|
|
#1021 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Abz, ja oczywiście też nie chciałabym mieć jedynaka. Doskonale wiem, że posiadanie rodzeństwa jest bardzo korzystne, sama mam Brata i nie wyobrażam sobie, jakby to było bez niego. Natomiast życie "na swoim" uświadomiło mi, że to jednak w pewnym stopniu zależy od sytuacji finansowej, niestety (kiedyś byłam idealistką w tym względzie, teraz jestem realistką
). Jedno chcę mieć na 100%, drugie też - jeśli finanse pozwolą. Z dwojga złego wolę jedynakowi zapewnić jakieś życie, niż dwójkę (czy więcej) chować w biedzie. Wiadomo, że to są ekstremalne scenariusze... Ale wszystko sprowadza się do tego, co mówi Twój mąż - to wszystko się okaże. Jak nas będzie stać na drugie to ja bardzo, bardzo chętnie Wyobraźcie sobie dwa mieszkania, o podobnym standardzie, w podobnej cenie, ten sam lub bardzo podobny metraż. Jedno to trzy ciasne pokoje, drugie - dwa przestronne. Które byście wybrały, nie mając póki co dzieci, starając się o pierwsze?
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1022 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
![]() kretencja ja bym wybrała to przestronne
|
|
|
|
|
#1023 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
... Jeżeli chodzi o mieszkanie, to rozumiem że problem tkwi w ilości pokoi nie metrażu? Wydaje mi się, że z takiego dwupokojowego ławiej jest coś przerobić na mniejsze pokoje- u nas z tej kawalerki w której mieszkamy właściciele zrobili dwa pokoje z tego jednego, postawili ściankę działową i mamy dwa pokoje, jeden większy, drugi mniejszy, a więc praktycznie dwupokojowe mieszkanko. Także może właśnie lepsze 2 pokoje, a większe, łatwiej będzie potem coś przerobic, jeżeli zechcecie![]() ---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ---------- Cytat:
na pewno nie jedno u mnie 24dc, już niedługo testowanko
__________________
Martynka |
||
|
|
|
#1024 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Łeb mi chyba eksploduje od nadmiaru myślenia...
Na innym forum, na którym piszę, zadałam podobne pytanie. 99% argumentów i wypowiedzi jest... za trzypokojowym, z klitkami
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1025 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Chociaż jestem przyzwyczajona do większych powierzchni bo mieszkamy w domku a nie w bloku. Musiałbym wiedzieć jak łatwo da sie zrobić z 1 pokoju 2 i moze dałabym sie nawet przekonać.Cytat:
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
||
|
|
|
#1026 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 12 631
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
) z myślą o dziecku. I takie rozwiązanie jest dla nas ok.Ale widząc po sąsiadach można doskonale funkcjonować/egzystować jako 4-osobowa rodzina w dwóch pokojach. Rodzice w stołowym, dzieci w drugim. Ja jak mieszkałam z rodzicami i siostrą także miałyśmy 3 pokojowe mieszkanie, ale mama i tato zajmowali pokój gościnny, my we dwie jeden, ostatni pokój był przeznaczony dla mojej mamy (pracowała w nim).
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
|
|
|
|
#1027 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Halo, halo, gdzie są wszyscy?
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1028 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Ja jestem... Ale chwilkę i zmykam. Padam dziś
![]() Co do mieszkania to nie wiem... Zawsze mieszkałam w bardzo dużych. Teraz mamy 3 pokoje ale póki co mieścimy się w jednym... Jak wyremontujemy to będziemy korzystać ze wszystkich. Jakbym miała kupić i wybierać jak Kretencja to bym miała mętlik w głowie bo są plusy i minusy M2 i M3 ![]() Byłam dziś u gina, zrobił mi cytologię, zbadał, mówił, że dzidzia ładnie rośnie i wszystko pozamykane Dostałam też skierowanie na badania i umówiłam się z nim prywatnie na usg w przyszły czwPo powrocie poszliśmy odwiedzić znajomych i ich rocznego synka. Mały jest fajny ale strasznie marudny i aż mnie głowa boli po tej wizycie.
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami Michaś |
|
|
|
#1029 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
lindsley, to ładnie, że z Twoim maluszkiem wszystko ok, niech zdrowo rośnie
__________________
Martynka |
|
|
|
|
#1030 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
witam! jesli chodzi o mieszkanko to ja bym na pewno wybrała 2 większe pokoje, przecież później spokojnie mozna je przegrodzic, jest teraz tyle różnych rozwiązań. Ja przez 13 lat mieszkałam w mieszkaniu 2 pokojowym i dzieliłam pokój z bratem i było super
Jeśli chodzi o liczbe dzieci to jak juz dziewczyny pisały że wszystko wyjdzie w praniu. Jeszcze nie ma jednego, więc po co już mysleć co to bedzie jak pojawi się drugi Ja mam dzisiaj lenia a muszę trochę rzeczy porobić, do biblioteki iść |
|
|
|
#1031 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Hej
Jak już pisałam, na innym forum, gdzie w większości są kobiety troszkę starsze, posiadające już rodzinę, wszystkie zaplanowane dzieci lub ich część i mające parę przeprowadzek za sobą, 95% wypowiedzi... popiera mojego męża A my zaczęliśmy problem obrabiać jeszcze od innej strony. Mianowicie wpadliśmy na pomysł, żeby poszukać nieumeblowanego i do odświeżenia/małego remontu, ale za to tańszego i urządzić je po swojemu ). Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby mieszkać w Sieradzu (no, może tylko to, że daleko bym miała do rodziców), ale niestety - kruchutko tam z pracą, zwłaszcza dla męża...No to jeszcze zapytam, jak już przy mieszkaniach jesteśmy, jaki styl urządzania preferujecie? Bo ja taki IKEOWSKI właśnie /51,57586,6318518,Wnetrza_ niczym_z_Afryki.html?i=9 http://czterykaty.pl/czterykaty/51,5...82589.html?i=5 albo tak: http://czterykaty.pl/czterykaty/5,57...n_bez.html?i=5 Żadnych zbędnych ozdóbek, bibelotów, frymuśnych dywanów, kryształowych żyrandoli. Żadnych desek na ścianach (a jak tak oglądam mieszkania to widzę, że bardzo wielu ludzi ma cały przedpokój w drewnie - dla mnie masakra). Żadnego orientu, folku, nadmiaru sztuki. Proste, funkcjonalne meble, oszczędność miejsca, żeby było więcej przestrzeni i ciekawe, choć niezbyt jaskrawe kolory. W sypialni ściany marzą mi się koniecznie lawendowe A Wasz?
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 Edytowane przez kretencja Czas edycji: 2009-10-30 o 10:01 |
|
|
|
#1032 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
kretencja, fajny pomysł. A jeśli chodzi o wnętrza to mam chyba podobny styl, może nie aż tak minimalistyczny (dywany lubię, zwłaszcza w bardzo jasnych kolorach, nawet biel), ale żadnych pierdółek, bajerów...
__________________
Martynka |
|
|
|
#1033 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja popieram jeśli chodzi o styl i funkcjonalność, tez wolałabym kupic mieszkanie do odświeżenia bo zawsze to będzie tak jak mi się podoba, zawsze można też częściowo powoli urządzać i przy tym mieszkać już na swoim
|
|
|
|
#1034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Nawet podoba mi się taka aranżacja, chociaż wybrałabym pewnie nieco inne meble i oświetlenie.
http://czterykaty.pl/czterykaty/51,5...01040.html?i=5 Tu bardzo mi się podobają przecierane ściany w stylu południowym, chociaż nie koniecznie z tą resztą. Za bardzo dworkowo. http://czterykaty.pl/czterykaty/51,5...01040.html?i=7 Na pewno u siebie zrobimy ladę wychodzącą do jadalni. Z tym, że u nas kuchnia będzie bardziej schowana. http://czterykaty.pl/czterykaty/51,5...01040.html?i=2 Niestety nie znalazłam na stronie idealnego dla siebie wnętrza Ale wiem, że chciałabym mieć ciemną podłogę i ciemne meble wypoczynkowe. Poza tym kolory raczej ciepłe. Kuchnię bardzo funkcjonalną, ale nie sprawiającą wrażenia sterylności. Chciałabym, żeby było elegancko, w miarę neutralnie i bardzo przytulnie, tak żeby chciało się tam spędzać czas. Same meble mogą być nieco egzotyczne, ale nie w dziwacznych nowoczesnych kształtach. Sypialnia kiedyś marzyła mi się czerwona, trochę jak buduar kobiety z Indii, ale teraz nie wiem czy to byłby najlepszy pomysł ![]() Ah no i w jadalni chciałabym mieć duży stół, solidny, drewniany. Ale jak to wyjdzie później to zobaczymy ![]() Minimalistką raczej nie jestem, raczej bym poszła w egzotykę, ale nie przesadną, stonowaną. |
|
|
|
#1035 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Mi się marzy kuchnia seledynowa z drewnianymi dodatkami, a sypialnia cala w bieli. I chciałabym bardzo mieć taki swój gabinet- biblioteczkę, gdzie będą wszystkie nasze książki, komputer itd, a na ścianie mnóstwo zdjęć
__________________
Martynka |
|
|
|
#1036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Ale niesamowite pustki...
Ja się szykuję na szkolenie w pracy, dziś na ósmą, więc za pół godziny wychodzę, właśnie wcinam śniadanie. Niestety nie jestem jeszcze do końca zdrowa, ciągle mam katar, a ból gardła przeszedł w lekki kaszel... Mam nadzieję, że do wtorku wyzdrowieję, bo muszę w końcu do pracy iść, wolałabym nie brać kolejnego zwolnienia... Wczorajszy wieczór spędziłam bardzo zmartwiona - czytając doniesienia z Ukrainy. Zachorowania, które tam wystąpiły w ciągu ostatnich dni wyglądają jak "hiszpanka"... Z obawą otwierałam dziś onet, oczekując, że są kolejne zgony i zachorowania weszły już do Polski... A tu cisza. Czyżby kolejna fala propagandy i sztucznie nakręcanej paniki?... Sama już nie wiem, komu wierzyć i w co... Kochane, zmykam, muszę się jeszcze ciut pomalować chociaż, bo cera ostatnio mi dokucza... A Wam życzę miłego dnia!
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1037 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Ja tam się nie martwię bo co roku jest epidemia
Na dodatek sąsiad pracuje na ukraińskiej granicy i się śmiejemy, że nie będziemy z nim na razie rozmawiać Też jeszcze jestem chora, ale już nie tak jak dwa dni temu. Dzisiaj był pracowity, ale przyjemny dzień. Zrobiliśmy z mężem zakupy, potem obiad i ciasto, a przed chwilą była rodzina z odwiedzinami. Aż mi się humor poprawił, bo dzisiaj przypomina on pogodę w górach. Szkoda tylko, że tak wcześnie się ciemno robi. Bez sensu jest ta zmiana czasu. Widzę, że wszystkich wywiało. Jak gdzieś jedziecie to ostrożnie na drodze.
|
|
|
|
#1038 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
My zostajemy w domku, jutro chyba tylko na chwilkę pojedziemy na cmentarz zapalić lampkę teściowej i później kawałek stąd dziadkowi Tz-a. Na końcu tradycyjnie pojedziemy do babci na kawkę (dla mnie soczek) i do domku. Ja się nie czuję na siłach stać całą mszę na cmentarzu. Coś mnie bierze, gardło, katar i ból głowy. Ugotowałam sobie przed chwilką wielki gar rosołu, kupiłam kiwi, mandarynki i pomarańcze. Mam nadzieję, że pomoże.
Dopiero w przyszły weekend jedziemy odwiedzić groby moich dziadków. To kawałek drogi i nie lubię jeździć 1.11 jak taki tłum na drodze. Zresztą spokojnie sobie przy okazji rodzinkę odwiedzimy i powiemy już o dzidzi...
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami Michaś Edytowane przez lindsley Czas edycji: 2009-10-31 o 18:02 |
|
|
|
#1039 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Tity, Lindsley i inne zakatarzone - łąćzę się w bólu i duuużo zdrówka życzę!
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Tobie też zdrówka
Też jutro chyba pójdziemy lampkę na grobach moich dziadków zapalić. No chyba, że będę się źle czuć, to podjedziemy szybko samochodem tylko. A dzisiaj w planach jeszcze oglądanie Plotkary Mąż dzisiaj powiedział, że przydał by się nam taki mały szkrab...ehh. Może w przyszłym roku
|
|
|
|
#1041 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
A owoce dobrze, że kupiłaś, te które zawierają dużo wit C są idealne na początku przeziębienia- wirus ginie w wit C jak we wrzątku ![]() Dziewczynki, zdrowiejcie!!! Ale tu pustki na tym forum, gdzie wy się podziewacie...
__________________
Martynka |
|
|
|
|
#1042 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
cześć dziewczyny
u mnie kiepściucho dlatego nie piszę relacje z mamą tragiczne , nieakcpetuje moich decyzji nie chce żebym brała ślub jest mi ![]() A dzisiaj maraton , 3 cmentarze ogromne i wielkie tłumy a na dodatek daleko od domu ![]() zdrówka dziewczyny |
|
|
|
#1043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Olliwka, trzymaj się
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1044 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Przykro mi Olliwko
Trzymaj się jakoś. Ułoży się między Wami na pewno.A ja całkiem chora, płuca mi zajęło. Dobrze, że mam sprzęt do inhalacji bo już bym umierała... Dupa, akurat jak słońce wyszło...
|
|
|
|
#1045 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Co do maratonów po cmentarzach to ja tak miałam do póki nie znałam Tz-a. Jeździliśmy do dziadków na groby i do pradziadków i wszystko ponad 100km od domu, do tego moja mama stałaby na cmentarzu całą msze nie ważne czy mróz deszcz czy śnieg. A potem cały listopad wszyscy chorzy. Nie dało jej się przetłumaczyć. Dziś mimo, że w ciąży i chora to pewnie też miałabym stać bo inaczej to nie wiem świętokradztwo jakieś i jej obraza No trzymaj się, mnie dziś też bardziej wzięło. Mam nadzieję, że jakoś dam radę do pracy chodzić. Jeszcze muszę 1,5 tyg wytrzymać bo dopiero będę miała prawo do płatnego chorobowego. Tylko czym mam się leczyć??
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami Michaś |
|
|
|
|
#1046 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: zielono mi
Wiadomości: 857
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Witam kochane, znowu mnie wcięło, ale tym razem jestem usprawiedliwiona, gdyż byłam w Polsce bronić magisterkę! Zdana na 5! I...promotor zasugerował doktorat
Ciągle jestem w szoku - czeka mnie ważna decyzja do podjęcia. Dziś jest 31 dzień cyklu, więc za dwa dni powinnam dostać @. Co prawda piersi mnie nie bolą, ale czuję, żę i tak przylezie to cholerstwo... ![]() Cytat:
Poza tym daleka jestem od poglądu, że wszystko jest już niezmienne i na zawsze. My na wiosnę ruszamy z budową naszego domku - z poddaszem użytkowym, co oznacza schody. Wiele osób próbowało nas odwieźć od tego pomysłu argumentując, że na starość to nie będzie nam się chciało po tych schodach latać. Ale kto powiedział, że to nasz pierwszy i ostatni dom? Mój tata pobudował trzy i być może to jeszcze nie koniec. Ja wiem, że kupno mieszkania to poważna decyzja, ale kto wie co przyniesie życie? Cytat:
Acha my dziś z mężem mamy 9-tą rocznicę pierwszej randki, która była tak, tak na cmentarzu, Święto zmarłych, późny wieczór...
__________________
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać. Woody Allen
|
||
|
|
|
#1047 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja ja tak jak Twoj maz, tez bym wolala 3 mniejsze, od 2 duzych
Lindsley Tity zdrowiej szybko Marthinisa gratuluje !!!!! |
|
|
|
#1048 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
marthinisa gratuluję
A jakie to studia bo chyba zapomniałam. Jeśli czujesz że chcesz to powinnaś robić doktorat Fajnie , że się budujecie Jeszcze tylko dzidzi i będzie raj
|
|
|
|
#1049 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
O, nagle wszystkie wróciły
![]() Marthinisia, gratulacje! U mnie słabo, bo też jestem bardziej chora, chyba mi zaszkodził ten wczorajszy kurs Co do mieszkania - rozglądamy się raczej za trzypokojowym, mąż tego dwupokojowego nie chce i koniec. A sama przecież go nie kupię
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:28.



). Jedno chcę mieć na 100%, drugie też - jeśli finanse pozwolą. Z dwojga złego wolę jedynakowi zapewnić jakieś życie, niż dwójkę (czy więcej) chować w biedzie. Wiadomo, że to są ekstremalne scenariusze... Ale wszystko sprowadza się do tego, co mówi Twój mąż - to wszystko się okaże. Jak nas będzie stać na drugie to ja bardzo, bardzo chętnie





na pewno nie jedno







Dupa, akurat jak słońce wyszło... 
