|
|
#871 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: domek dla lalek
Wiadomości: 5 320
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
Tego nie da sie uniknac i to dziala w dwie strony- lepiej,ze powiedzial Ci szczerze, niz zeby wola byc z Toba i Cie nigdy nie pokochac wszystko przed Toba |
|
|
|
|
|
#872 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 271
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
Rzeczywiście, taka cisza potrafi być przyjemna i niezwykła, pełna niedopowiedzeń - a przez to magiczna. Jednakże cisza, która wynika z mojej nieumiejętności podtrzymania rozmowy - to już zupełnie inna bajka...Katarini - Głowa do góry! Wiem, że to nie łatwe. Wiem doskonale, że bardzo trudno przegnać ten dotkliwy ból, żal i rozczarowanie, że nie potoczyło się tak jak to sobie wymarzyłaś. ALE - spójrz na to z innej strony. Sama pisałaś, że nie czujesz motylków, poza tym nie znałaś go dobrze, nie byłaś z nim w żaden sposób uczuciowo związana. Zresztą, według mnie, dobrze zrobił, że wprost powiedział Ci co mysli, co czuje (a raczej czego nie czuje). Nie kręcił, nie kombinował i oszczędził Ci tym samym sporo cierpień. Tak więc nie przejmuj się aż tak bardzo Katarini ![]() A u mnie.... cóż. Coraz lepiej Spotkałam się dziś z Nim i było... było bajkowo. Na początku jak zwykle krępowała mnie nieśmiałość i niepewność a ściśnięte stresem gardło nie było w stanie wydobyć z siebie głosu. Trochę pomilczeliśmy, posiedzieliśmy w ciszy, w niezręcznej, gęstniejącej z każdą minutą atmosferze ale... Po pewnym czasie udało mi się po części przełamać. Rozgadałam się - nie wiem kiedy, jakim cudem i sposobem - ale rozgadałam się przy Nim i pozwoliłam sobie nawet na odrobinę szaleństwa, po raz pierwszy ujawniając swoją prawdziwą, pokręconą naturę. A potem było już coraz lepiej. Zwłaszcza pod sam koniec kiedy siedzieliśmy, przytuleni i karmilismy się nawzajem owocami maczanymi w płynnej, goracej czekoladzie - bajeczne chwile, których nie zapomnę do końca życia
__________________
...a ta pustka, ta pustka, ta pustka?! to najpewniej głód. w źrenicy tak pełnej żywej mgły nie ma nic... |
|
|
|
|
|
#873 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 589
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
szczęściara i oby tak dalej !
__________________
Parlo l`italiano `Bowiem istnieje kraina![]() ![]() gdzie wszystko jest NAJ!` ![]() `siatkówka jest bowiem sportem wyjątkowym` |
|
|
|
|
|
#874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Anianiani jeeej suuperr
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością. |
|
|
|
|
#875 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 189
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
A u mnie nawet dobrze.
Ten chłopak o którym tutaj wcześniej pisałam (może niektóre dziewczyny pamiętają ) ma dziewczynę ![]() Ale jakoś mnie to nawet nie rusza. Cieszę się, że jest szczęśliwy. Ja mam całe 4 lata na to, żeby go dobrze poznać i się zaprzyjaźnić, może w przyszłości coś z tego wyniknie.. Jakoś podświadomie czuję, że kiedyś będzie pięknie..
|
|
|
|
|
#876 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 44
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Macie takie okresy, kiedy z nikim nie flirtujecie, bo po prostu nikt nie jest wami zainteresowany?
Edytowane przez elllcia89 Czas edycji: 2009-11-01 o 00:16 |
|
|
|
|
#877 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 909
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
__________________
they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life |
|
|
|
|
|
#878 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 189
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
|
|
|
|
|
#879 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Wiadomości: 226
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
a u mnie w zyciu ktos sie pojawil
ale ja mam mnostwo watpliwosci.. chyba nauczylam sie byc sama..To swietny chłopak ma same zalety..i nie pisze dlatego ze jestem nim zauroczona bo wlasciwie to sama nie wiem czy jestem.Wiem ze ja na poczatku tego czegos nie czuje pojawia sie potem..wiec czyba dam sobie czas ale i tak nie jestem do tego przekonanaTak czy inaczej boje sie zaangazowac najchetniej to chcialabym zeby skonczylo sie jak zawsze czyli ze on odpusci po pewnym czasie..ale tutaj wiem ze on poczeka.. |
|
|
|
|
#880 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 746
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
No to przyszła pora na mnie.
![]() Wszyscy uważają, że jestem pewna siebie i chłopaków moge mieć na pęczki. Oczywiście czasami sama przyznaję, że jestem w centrum uwagi, ale od pewnego czasu jak dojdzie chłopak (który mi sie podoba) to masakra! Nie potrafię na niego spojrzec, a co dopiero się uśmiechnąć. W tej chwili najgorszą rzeczą są rumieńce
__________________
you're something beautiful a contradiction I wanna play the game I want the friction angielski B2 francuski A1
|
|
|
|
|
#881 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
A jak jest chlopak ktory mi sie podoba, to wstydze sie na niego spojrzec, zagadac itp.. i w rezultacie nadal jestem sama i zakochuje sie nieszczesliwie..
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością. |
|
|
|
|
|
#882 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
|
|
|
|
|
#883 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
ostatnio właśnie tak pozbyłam się boskiego adoratora (w sumie nie ma co się dziwić, bo o czym miał rozmawiać z taką niemotą
__________________
It shouldn't hurt... but it hurts |
|
|
|
|
|
#884 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
jeeej dziewczyny... po kolejnych 3 tygodniach znowu ON sie odezwał... pyta co u mnie, wypytuje o szczegóły, radzi, widać, że chce podtrzymać rozmowę.. ehh.. a o spacerze tym razem nie wspomniał nic.. wiem tylko, ze nie ma na nic czasu, nawet, zeby siasc na gg.. masakra jakas... ja spaceru nie zaproponuje, w koncu to on chłop tu jest..
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością. |
|
|
|
|
#885 |
|
Marudziara
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z Krainy Kota ...
Wiadomości: 9 057
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Witajcie u mnie coś zaczęło się dziać.
Wczoraj kolega powiedział mi że chciałby złamać ścianę dystansu którą zbudowałam, i sama nie wiem co robić
__________________
|
|
|
|
|
#886 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Witam panie. Chciała bym się przyłączy do waszego wątku
![]() Postaram się trochę poczytać i zorientować się kto jest kto i jakie ma problemy. Mój eks zerwał ze mną jakieś 1,5 miesiąca temu. Rozpacz była straszna, nie mogłam się pozbierać, a co gorsza zrobił to w taki szczeniacki sposób ze teraz to bym mu najchętniej na czaskała po pysku. Byliśmy razem w moich dziadków, ja byłam bardzo rozdrażniona bo babcia chora na raka i cukrzyce, a ja chciałam żeby było wszystko dla niej idealne i na czas, jedzenie i tak dalej, on bardziej taki lekkoduch był, w stylu jak się zrobi później to się nic nie stanie. A ze u mnie mama zmarła na raka 10 lat temu, ja przezywałam to poraz drugi wszystko, w połowie naszego pobytu tam dziadek wyladował w szpitalu, wspomne ze działo się to w Niemczech. Zdecydowaliśmy że ja zostanę opiekować się babcia a on musiał wracać do kraju. Jeszcze na lotnisku pisał mi miłe rzeczy że będzie tęsknił, że ma moje serduszko ze sobą. Po 3 dniach wysłał mi smsa o 2 w nocy że zrywa ze mną, że nie jest szczęśliwy, ze chce się śmiać a przy mnie nie jest wesoły. Byłam jeszcze u dziadków około tygodnia potem już musiałam wracać, był to najgorszy tydzień. Płakałam, nie jadłam, wymiotowałam, wszystko ze stresu, co gorsze nie mogłam im nic powiedzieć bo babcia strasznie mojego eksa lubiła i chyba by ja to załamało. Pisałam codziennie do niego i chciałam dzwonić ale nie chciał ze mną rozmawiać, po powrocie powiedział mi że moja miłość nie ma dla niego znaczenia, że ja się nie zmienię dla niego, że on nie może sprostać moim wymaganiom, że już długi czas mnie obserwował czy jestem w stanie się zmienić. Może nie byłam idealna w związku i odsuwałam się od niego i byłam zmierzła to chciał żebym zmieniła... Byłam taka dlatego że on mnie bił podczas seksu, lubił moje łzy, lubił mnie poniżać, to go podniecało. Ja raz czy dwa mogłam się tak pobawić, ale starczy, a on musiał mieć tak przynajmniej parę razy na miesiąc bo inaczej to albo było gorzej albo nie odzywał się do mnie w ogóle. doszły do tego jeszcze sprawy pieniędzy, bo ja nie mam pracy a on chciał wakacje na jachcie. Ja chciałam do dziadków jechać. Powiedział ze zarobi na to wszystko a ja ze nie chce żeby on za mnie płacił. Ale stanęło na tym ze on zapłaci za wakacje, a potem miał pretensje że jak ja dostałam od ojca pieniądze to ze nie dałam na wakacje tylko kupiłam sobie coś. No posypało się wszystko... Teraz jestem wolna i prawie szczęśliwa... Jestem sama, niby mogę robić to co chce, chodzić gdzie chce i tak dalej ale jakoś mi to nie odpowiada... Mój pierwszy związek trwał 5 lat i klops, mój drugi trwał 2 lata i klops. Od kiedy pamiętam zawsze kogoś miałam, a teraz tak dziwnie. Jestem wesoła i włączyła mi się taka dziwna szczerość ze mówię albo pisze (no może nie za każdym razem) to co myślę, zawsze należałam do osób nieśmiałych i w sumie nadal należę, jestem takim obserwatorem, siedzę i jak by mnie nie było, cisza... Albo gadam jak najęta a potem się zastanawiam po co ja to mówię w ogóle?! Podoba mi się paru facetów ale jakoś widzę że na wstępie są zainteresowani, a po jakiś 2 dniach im przechodzi, nie wiem czy może jestem za otwarta, ale jak się nie odzywam to oni tez milczą. Jeden mi sie podobał taki pan M. Super nam się rozmawiało ale po 2 dniach cisza. Pan G podoba mi się od kiedy skończyłam 17 lat, widzimy się prawie codziennie, rozmawiamy mniej, ale jakoś nie widzę zainteresowania i też cisza. Nie wiem czy to ja mam radar popsuty?? Nie potrafię wyczuć w ogóle czy facet jest zainteresowany czy nie. Dobra jak na pierwszy post tutaj to kończę go, resztę opowiadać będę w trakcie rozmowy. Mam nadzieje że kobiety są bardziej rozmowne niż ci faceci co ich ostatnio popoznawałam lub od świeżyłam znajomości.
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009 ![]() |
|
|
|
|
#887 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 189
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
Widzę, że trafiłaś na niezłego dupka Ale najważniejsze, że potrafiłaś się po tym pozbierać. Na pewno trafisz wreszcie na kogoś kto będzie Cię kochał mimo wszystko i będzie z Tobą na dobre i na złe. Ja w to wierzę
|
|
|
|
|
|
#888 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
![]() Zostanę z wami, może się dowiem co robię źle. I nauczę się rozmawiać z facetami ![]() Witam
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009 ![]() |
|
|
|
|
|
#889 | |||
|
BAN stały
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
za cos takiego jak by mnie facet bil i ponizla chyba bym odeszla....i to szybciej niz po 2 latach... OOO niezly facet.....dobrze ze az tyle z nim wytrzylalas
|
|||
|
|
|
|
#890 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
Odezwał się do mnie chłopak który mi się w przeszłości podobał, nie wiem o co chodzi bo nie rozmawiałam z nim od chyba 6 lat. A jak on mi się podobał kiedyś to mu się podobała moja przyjaciółka. napisał mi że jeszcze ma breloczek co dostał ode mnie i że tez ma staaaary zaległy prezent dla mnie. W normalnej sytuacji bym skakała z radości ale on ma żonę dziecko i mieszka gdzieś w Anglii. Zamieniliśmy miedzy sobą ze 4 wiadomości i cisza. Poczekam czy dzisiaj się odezwie.
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009 ![]() |
|
|
|
|
|
#891 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
tydzień wczesniej bawiliśmy się u niego na sylwka i było cudownie, a po kilku dniach taka akcja..nie chcę nawet wspominać jak ja to przezywalam,chudłam w oczach,a w jaką histerię wpadłam![]() W ta sobotę spotkałam go na imprezie. W wielkanoc widzieliśmy się 1szy raz od tego słynnego maila(czyli po 2 latach),a teraz drugi raz..Udawałam,że go nie widze. Ale całą imprezę czułam jego wzrok na sobie. Non stop się gapił.. Jego przyjaciel się ze mną przywitał(eksia wtedy z nim nie było), pytal co u mnie itd. Miło się rozmawiało Niemniej czułam się dziwnie,bo wiedziałam że On gdzieś tam jest i od razu wróciło wszystko to,co przez niego przeżywałam. Faceci..![]() W tym tyg. mam najprawdopodobniej 2 randki z kolesiami z Sympatii zobaczymy jak to będzie
__________________
|
|
|
|
|
|
#892 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 746
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
__________________
you're something beautiful a contradiction I wanna play the game I want the friction angielski B2 francuski A1
|
|
|
|
|
|
#893 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
), wynika, że ma ciekawe zainteresowania i fajny charakter .. z tym że głupio mi się z nim spotykać teraz, kiedy "kręcę" z takim innym...
|
|
|
|
|
|
#894 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
dasz mu jakoś do zrozumienia,że zostanie tylko zwykłym kolegą i tyle a jak stwierdzi,że albo coś więcej albo wcale to niech spada
__________________
|
|
|
|
|
|
#895 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Cytat:
Miałam taką sytuacje że podobał mi się chłopak, ja mu też nawet, wybraliśmy się tak w sumie nie zobowiązująco na dyskotekę, bez żadnych ekscesów było, jak znajomi. Doszło jednak do mnie ze nie ma to sensu, ja mam 25 lat on 21. I do tego jest synem kobiety która sie z moim ojcem spotyka. Stwierdziłam ze nie ma sensu tego rozgrzebywać i z nim pogadałam że lepiej tego nie ciągnąc i pozostać na stopie przyjacielskiej. Znamy się chyba z 6 lat z nim. I od tej rozmowy przestał się w ogóle odzywać do mnie. Ja nie wiem dlaczego faceci tak maja, ze jak się kobieta z nimi spotka i powie że zostaną "przyjaciółmi" większość z nich ucieka, odcina się i tyle ich się widziało. Ja bym poczekała z tym spacerem jeszcze ale znajomość podtrzymywała. ---------- Dopisano o 16:39 ---------- Poprzedni post napisano o 16:20 ---------- Cytat:
Co do spotkań to widziałam go po zerwaniu 2 razy, raz jak pojechałam do niego pogadać po moim powrocie od dziadków, a potem 2 raz po rzeczy bo praktycznie mieszkaliśmy razem. Wymiana rzeczy bez większych ekscesów sie odbyła. Utrzymujemy kontakt ale taki sporadyczny.
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009 ![]() |
||
|
|
|
|
#896 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 190
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
,,rumieńce to świetna sprawa" w przypadku kobiet tak, mężczyzn NIE
prawdziwy charakter człowieka pokazuje się jak są problemy, a nie jak jest wszystko w porządku... poza tym przypominają się demotywatory: http://demotywatory.pl/73931/Takie-proste http://demotywatory.pl/30427/Dziewczyny http://demotywatory.pl/317918/Mysle-o-tobie http://demotywatory.pl/188313/Nie-ro...et-nie-spojrzy http://demotywatory.pl/245992/Teraz-jest-zazdrosna http://demotywatory.pl/125405 i najważniejsze wg mnie http://demotywatory.pl/302706/Chocby...jak-sie-staral http://demotywatory.pl/286297/Najlat...-z-nieznajomym |
|
|
|
|
#897 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
Może nie w temacie ale ja uwielbiam tego
http://demotywatory.pl/500/WSTRZEMIEZLIWOSC a ten ostatnio odnosił się do mnie: http://demotywatory.pl/312445/Kobieta Ten ze wstrzemięźliwość mam na pulpicie i zawsze mi humor poprawia. Jeszcze się przyznam że mam podobnie jak wy że co poznam jakiegoś faceta od razu go rozpatruje jako potencjalnego partnera, i już jest mój, i dlaczego nie chce ze mną rozmawiać, może mnie nie lubi, a co ja mu takiego zrobiłam ze już mnie nie lubi... ---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ---------- http://demotywatory.pl/146833/Kobieta tez fajne
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009 ![]() |
|
|
|
|
#898 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 832
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
|
|
|
|
|
#899 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 49
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
a wiec tak u mnie dosc nie ciekawie ale to akurat normalne ;]
wlasnie sie dzisiaj dowiedzialam ze gdy nie bylo mnie pare dni w szkole to ot tak sobie moje przyjaciolki gadaly z nim i wypytywaly o co chodzi czemu sie do mnie nie odzywa i inne.. a więc głupio mu i nie wie jak sie zachowac bo dowiedzial sie ze to z nim sie pierwszy raz calowalam a on to raczej doswiadczony ; ze nie gada ze mna bo niby o czym i jakos sie tak nie zdarzylo ; no i to ze sie calowalismy to takie bez zobowiazan bylo ; tylko teraz nie wiem po co sie tak gapi na mnie, po co tyle razy wraca do naszego tematu skoro mielismy o tym zapomniec i czy naprawde cos do mnie ma ..... sama nie wiem co w tej sytuacji zrobic bo nasz kontakt jest zerowy a on mi sie tak cholernie podoba ale nie mam odwagi tak zagadac o byle czym czy nawet w grupie jak jestesmy cokolwiek powiedziec ;/ pieprzona niesmialosc !
__________________
zaczynamy ! 58-57-56-55-54-53-52-51-50-49 kg ![]() _________________ Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawiające ból nie wiadomo dlaczego.
|
|
|
|
|
#900 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 832
|
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2
dokładnie. też mam tego paskudztwa dosyć.
nieśmiałość. pieprzony świat, który to powoduje . grr :/ nie wiem co Ci powiedzieć... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:24.







Spotkałam się dziś z Nim i było... było bajkowo.
i oby tak dalej !












58-57-56-55-54-53-52-51-50-49 kg 
