Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009 - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-07, 10:56   #3001
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez MAGiALENA Pokaż wiadomość
w końcu (równo 5 miesięcy po ślubie ) wstawiam link do naszych fotek.
http://picasaweb.google.pl/xmagialenax/06062009#
super fotki


kliwia bo mnie skleroza meczy... i nie wiem czy napisalam.. jak napisalam to pisze jeszcze raz... piekna kuchnia bardzo mi sie ppodoba... sama tez mysle nad czym w takim tonie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:15   #3002
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

martusia
nie pisalas wczesniej :P sklerozo :P

daisy no to sporo obowiazkow

Pokazuje paznokcie.
Mam zele, od slubu.
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:17   #3003
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość

Pokazuje paznokcie.
Mam zele, od slubu.
śliczne te wzorki

moje pazurki, to szkoda gadac. sama odrywam sobie ten żel wiem, wiem nie powinnam, ale czasami to jest silniejsze ode mnie
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:28   #3004
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
martusia
nie pisalas wczesniej :P sklerozo :P

daisy no to sporo obowiazkow

Pokazuje paznokcie.
Mam zele, od slubu.
Oj sliczne Twoje pazurki Super !!
Madzia a Ty nie skub, bo zrobisz sobie wiecej szkody niz pozytku
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:31   #3005
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Madzia a Ty nie skub, bo zrobisz sobie wiecej szkody niz pozytku
wiem ale kurcze jak mi jakis leciutko odstaje to ja nie mogę, od razy skubię i skubie i dupa. A potem mam takie pocharatane te pazaurki
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:41   #3006
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

hej wam
u mnie dalej wojna z tż, tak mnie wkurzył że postanowiłam przyjechać na parę godzinek do mamy, a on niech sobie siedzi sam i robi ten remont, może pójdzie do głowy po rozum , bo jak na razie to mu go brakuje
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 11:43   #3007
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej wam
u mnie dalej wojna z tż, tak mnie wkurzył że postanowiłam przyjechać na parę godzinek do mamy, a on niech sobie siedzi sam i robi ten remont, może pójdzie do głowy po rozum , bo jak na razie to mu go brakuje
Kasiu łączę się z TObą, ja tez wczoraj się z TZ pokłóciłam.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 12:28   #3008
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
Hihih, lezy i kwiczy... Czyli na 99,5 % nie wyrobię do końca roku i będę musiała się reaktywowac. Źle mi z tym ale nie mam motywacji i weny. Wiem, że ona nigdy nie nadejdzie ale kurcze... Masakra...
Na pewno dasz rade czasem trzeba się troszke zmusic ;p

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
yo!
wczoraj kurde jak bylam w pracy to byla piekna zlota jesien, a dzis? szaro i okropna mgla. a mielismy isc z tz na spacer porobic zdjecia nowym aparatem, okropnosc.
Wczoraj bylam na paznokciach ihihi fajne sa, potem pokazee efekt.
u mnie to samo, wstretna pogoda ;/ przez nia glowa mnie boli i chce mi sie spac, tak poza tym siedze jeszcze w pizamce i nie mam zamiaru tego stanu zmieniac hihi...

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
Pokazuje paznokcie.
Mam zele, od slubu.
Piękne są!!! ja też chce...ale ostatnio obiecałam sobie, że koniec z żelami- moje pazurki dostaja za mocno popalic i niestety później długo się staram zeby odzyskaly swoj ladny wygląd

---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
śliczne te wzorki

moje pazurki, to szkoda gadac. sama odrywam sobie ten żel wiem, wiem nie powinnam, ale czasami to jest silniejsze ode mnie
Za każdym razem robie dokladnie tak sami, nie wiem ale to silniejsze ode mnie. a pozniej moje paznokcie to masakra, po ślubnych żelach jeszcze nie doszły do siebie

Tak w ogóle w czwartek bylismy u notariusza w zwiazku z darowizna domu, na 30.11 jestesmy umowieni na podpisanie aktu notarialnego ale zalamałam sie koncowym rachunkiem 6 tyś a to dopiero jedna sprawa z glowy, wstepnie gadalismy z architektem, ktory bedzie nam porzygotowywal projekt i musimy przyszykowac ok. 9-10tys czyli o listopadowym wyjezdzie do Szkocji moge juz tylko pomarzyc, bo w ciagu miesiaca rozplyna sie nasze wszystkie pieniadze w przyszlym tygodniu jedziemy zlozyc nowy wniosek o kredyt
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 12:43   #3009
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Madzialenka u mnie jest tak od środy, nie moge się z nim dogadać, on swoje a ja swoje
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 12:53   #3010
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Wczoraj spotkałam sie z Mężem...prawie 3 godz rozmowy...
Ogólnie...niczego nowego się nie dowiedziałam, tylko tyle, ze on sobie to inaczej wyobrażał, że chciał mieć mnie na własność, non stop przy sobie, ze nie mógł znieść rozstania z matka i tego że ja nie chcialam się z Teściami pogoodzić i ogólnie stwierdził, ze się zabije bo sobie nie radzi ze sobą...płakał jak dziecko...stwierdził, zę nie dorósł do takich decyzji chyba i najlepiej jak będzie sam...jestem przerażona tym co się dzieje w jego głowie...jakby dwie osobowości jedna chce być ze mną a druga jest malutkim chlopczykiem który musi być przy matce.
Mamy jeszcze sie spotkać w poniedziałek...wicie, ze ja oczywiście mimo wszystko chcę żebysmy wrócili, chociaz wiem jaką cenę moge zapłacić...ale go kurde kocham...
On stwierdził, ze nie wie czy chce dawać nam szansę, bo boi się znów ciagłych kłótni i tego ze ktoś mu mnie będzie odbieral...nie rozumiem i chyba nie zrozumiem Powiedział, ze wie, ze mnie bardzo zranił i rani nadal...
CO mam robić??? Czy zaszło to już za daleko i nie ma odwrotu???
Wczoraj byłam też u prawnika...ponoć wszystkie argumenty sa za mną i nie ma o czym gadać, ale mecenas złapała sie za głowe jak mu wszystko opowiedziałam...powiedzia ł, ze mąż to chyba żarty sobie robi i powinien jeszcze w piaskownicy siedzieć, a nie zakładac rodzinę...

Jestem w jeszcze gorszej rozterce niż byłam...wracać do siebie, walczyć, próbować...

Ide teraz na spotkanie z przyjaciółkami - może coś uradzą i mi pomogą rozwiązać dylemat...
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 14:02   #3011
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Agato jeśli on się zgodzi to idzcie do psychologa. Bo chłopak ma problemy psychiczne, może on jeśli nie Wam, to chociaż jemu pomoże.
Trzymam kciuki za Ciebie
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 16:12   #3012
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cześć laski... widzę u niektórych dzieją się nieciekawe rzeczy, a najgorzej to chyba Agata ma hmm... przykro mi było czytając to, co pisałaś... Czy dobrze zrozumiałam, że znalazł sobie pocieszycielkę, i mieszkacie osobno? To przykre. Ja chyba bym tej presji nie wytrzymała, bardzo Ci współczuję...

U mnie też nieciekawie z pracą, ale nie tak źle jak ma Agatka. Ty to tam przeżywasz dziewczyno ... nie wyobrażam sobie Twojego bólu. Ale pamiętaj, że masz nas i możesz na nas liczyć i się wygadać

Więc cytuję, co napisałam na starym wątku:

"U mnie się polepszyło z jednej strony z drugiej niestety nie, no ale cóż... Chciałam pracować żeby nadrobić nasze finanse, więc poszłam na czarno i ot miesiąc popracowałam, bo z dnia na dzień zlikwidowali firmę... i nie tylko ja ale też inne 3 osoby boimy się o wypłatę... niby na poniedziałek ma przygotować, ale wiecie jak to jest z prywaciarzami... wiem jedno, nigdy więcej do takiej pracy, bo będzie proszenie się o pieniądze...

No a ja od pon zaczynam nową pracę, tzn wracam do starej firmy i tyle, ale normalna umowa, wszystko jak dawniej... oby udało mi się odzyskać pieniądze... bo nie będę miała czasu latać po inspekcjach pracy... ehh ja to zawsze muszę się w coś wchrzanić... "

Idę dalej sprzątać pokój bo ostatnio się zapuściłam...
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 16:15   #3013
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkałam sie z Mężem...prawie 3 godz rozmowy...
Ogólnie...niczego nowego się nie dowiedziałam, tylko tyle, ze on sobie to inaczej wyobrażał, że chciał mieć mnie na własność, non stop przy sobie, ze nie mógł znieść rozstania z matka i tego że ja nie chcialam się z Teściami pogoodzić i ogólnie stwierdził, ze się zabije bo sobie nie radzi ze sobą...płakał jak dziecko...stwierdził, zę nie dorósł do takich decyzji chyba i najlepiej jak będzie sam...jestem przerażona tym co się dzieje w jego głowie...jakby dwie osobowości jedna chce być ze mną a druga jest malutkim chlopczykiem który musi być przy matce.
Mamy jeszcze sie spotkać w poniedziałek...wicie, ze ja oczywiście mimo wszystko chcę żebysmy wrócili, chociaz wiem jaką cenę moge zapłacić...ale go kurde kocham...
On stwierdził, ze nie wie czy chce dawać nam szansę, bo boi się znów ciagłych kłótni i tego ze ktoś mu mnie będzie odbieral...nie rozumiem i chyba nie zrozumiem Powiedział, ze wie, ze mnie bardzo zranił i rani nadal...
CO mam robić??? Czy zaszło to już za daleko i nie ma odwrotu???
Wczoraj byłam też u prawnika...ponoć wszystkie argumenty sa za mną i nie ma o czym gadać, ale mecenas złapała sie za głowe jak mu wszystko opowiedziałam...powiedzia ł, ze mąż to chyba żarty sobie robi i powinien jeszcze w piaskownicy siedzieć, a nie zakładac rodzinę...

Jestem w jeszcze gorszej rozterce niż byłam...wracać do siebie, walczyć, próbować...

Ide teraz na spotkanie z przyjaciółkami - może coś uradzą i mi pomogą rozwiązać dylemat...
Agatko podkreśliłam najważniejsze zdania które napisałaś, i z nich ewidentnie wynika że jednak ma coś z głową i z psychika, nie obraź się , ale takie teksty typu że " ja się zabiję, bo dłużej tak nie mogę" mnie poprostu przerażają . Jak to na wyłączność ? przecież jesteś wolnym człowiekiem, masz prawo do własnego zdania, pasji, marzeń. Nie mógł znieść rozstania z matką mówi to przynajmniej jak by nie żyła ( tfu, tfu) i nie może się z tym pogodzić. Przeraża mnie to co on mówi, ja się już go boje a jest dla mnie obcą osobą . Rób jak uważasz, skoro stwierdzasz że jest jeszcze szansa że będziecie szczęśliwi , i że będzie się juz normalnie zachowywał, to walcz. Ja bym dała sobie chyba spokój, twoja decyzja. trzymam kciuki żeby wszystko było po twojej myśli.
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 18:22   #3014
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
Madzialenka u mnie jest tak od środy, nie moge się z nim dogadać, on swoje a ja swoje
Kasiu napisałam ci PW.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 19:35   #3015
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość

Zaaabciu, alez Ty sie wyczekasz.. ale za dlugie czekanie dobre sniadanie

Miłego dnia Kobietki
kurcze mialam nadzieje ze dzisiaj dojdzie i bedziemy wieczorkiem ogladac ... ale skrzynka pusta .. pewnie w poniedzialek albo wtorek zawita u nas .. oby

Milego dzionka i Tobie

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkałam sie z Mężem...prawie 3 godz rozmowy...
Ogólnie...niczego nowego się nie dowiedziałam, tylko tyle, ze on sobie to inaczej wyobrażał, że chciał mieć mnie na własność, non stop przy sobie, ze nie mógł znieść rozstania z matka i tego że ja nie chcialam się z Teściami pogoodzić i ogólnie stwierdził, ze się zabije bo sobie nie radzi ze sobą...płakał jak dziecko...stwierdził, zę nie dorósł do takich decyzji chyba i najlepiej jak będzie sam...jestem przerażona tym co się dzieje w jego głowie...jakby dwie osobowości jedna chce być ze mną a druga jest malutkim chlopczykiem który musi być przy matce.
Mamy jeszcze sie spotkać w poniedziałek...wicie, ze ja oczywiście mimo wszystko chcę żebysmy wrócili, chociaz wiem jaką cenę moge zapłacić...ale go kurde kocham...
On stwierdził, ze nie wie czy chce dawać nam szansę, bo boi się znów ciagłych kłótni i tego ze ktoś mu mnie będzie odbieral...nie rozumiem i chyba nie zrozumiem Powiedział, ze wie, ze mnie bardzo zranił i rani nadal...
CO mam robić??? Czy zaszło to już za daleko i nie ma odwrotu???
Wczoraj byłam też u prawnika...ponoć wszystkie argumenty sa za mną i nie ma o czym gadać, ale mecenas złapała sie za głowe jak mu wszystko opowiedziałam...powiedzia ł, ze mąż to chyba żarty sobie robi i powinien jeszcze w piaskownicy siedzieć, a nie zakładac rodzinę...

...
Kochana ze Ty masz jeszcze sile ... ale nie dziwie sie ze walczyc o Wasze malzenstwo ja bym chyba zrobila to samo na Twoim miejscu ... nie wyobrazam sobie zeby moje malzenstwo rozpadlo sie tam z dnia na dzien .. a pytalas go o ta dziewczyne co pisze mu te komenatrze? Kurcze zeby tylko nie bylo tak ze bedzie spokoj na pare miesiecy a pozniej znowu wojna sie miedzy Wami zacznie .. bo jak pisza dziewczyny on naprawde ma cos z psychika nie tak

Ja wlasnie wrocilam z pracy TZeta spi ....
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 21:19   #3016
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Kasiu napisałam ci PW.
misiek odpisałam ci dopiero teraz bo musiałam zejść z kompa ponieważ miałam niespodziewanych gości
pisz jak coś
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 21:41   #3017
princessa0121
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 107
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

ale jestem zła mam doła moralnego jestem zła na tż na jego całą popiepszona rodzinkę!!!!!! wyobraźcie sobie że jego siostra pożyczyła od nas po weselu 2500zł,następnie miała nam je oddać bardzo szybko, fakt 1000zł oddała miesiąc temu ale o tych 1500zł zapomniała więc tż zadzwonił do niej bo u nas teraz cienko z kasą bo remont ciągle trwa, a ona mu mówi:::
że ona mu kasy nie odda bo przed ślubem pożyczała pieniążki jego rodzicom i teraz niech sobie od nich odbierze te pieniądze, co najlepsze o tym swoim pomyśle nikogo niepowiadomiła ani nas ani rodziców tż,

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

a wiecie co jest najgorsze że jak tż chciał pożyczyć jej te pieniążki ja wiedziałam wówczas że pożyczała ona pieniążki rodzicom i mówiłam tżtowi żeby ona przypadkiem później nie oddała nam tej kasy, ale tż zarzekał się że napewno tak nie będzie i co????? minęło 2 miesiące a ona mi karze do ojców tż po kase latać
wkurza mnie to że po kase jak chciała pożyczyć zadzwoniła tylko do tż i tylko jego o kase prosiła jak oddawała te 1000zł to jemu tak jakbym ja nieistniała i to by była tranzakcja między nimi, a teraz oznajmia że kasę z cepka mamy od ojców odbierać???? małpa wredna nienawidze jej, moi rodzice ani moja siostra niewysterowałaby mnie tak, jak ona.
princessa0121 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 21:53   #3018
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

princessa no tak, ale siostra tż pożyczała pieniądze od Was, a nie rodzice. Swoje niech sobie rozliczają po swojemu między sobą. A Wam powinna oddać kasę ona a nie na rodziców zrzucać. Jaki tępy babsztyl ja sobie nie wyobrażam pożyczyć od siostry pieniędzy i powiedzieć jej że mamie ja pożyczałam i niech ona jej odda


zaziębiłam się dziewczyny gardło mnie boli, mam chrypkę i katar
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-07, 22:40   #3019
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
misiek odpisałam ci dopiero teraz bo musiałam zejść z kompa ponieważ miałam niespodziewanych gości
pisz jak coś
Dziękuję

mnie tez coś gardło boli
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 01:20   #3020
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Dziękuję

mnie tez coś gardło boli
nie ma sprawy
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 11:23   #3021
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

dzień dobry

chyba wszystkie jeszcze śpicie

my zostaliśmy obudzeni przez mojego tatę, przyszedł kafelki nam dorobić w łazience. Pan który remontował mieszkanie miał w koło brodzika zrobić coś innego a on zwykłą zaprawą zakleił dziury między brodzikiem a ścianami. I teraz to popękało (tato to lakierem maział żeby to się nie rozmiękło) i wyszedł nam grzyb z drugiej strony ściany i teraz tato robi kafelki nad ta przerwą.

Wiecie co, byłam wczoraj w aptece po kwas (w porę kwas mi się skończył w poniedziałek ) i zapłaciłam o 2 zł mniej. Ja wiedziałam że w tej aptece taniej będzie ale że aż tak W pierwszej aptece płaciłam 8,90 a w tej 6,90 w ogóle kupiłam test ale miałam dzisiaj zrobić a że tato nas obudził to nie zrobiłam i teraz nie wiem czy czekać do okresu, czyli do 26 czy zrobić jutro na przykład. ehh
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 11:42   #3022
SollAngelica
Raczkowanie
 
Avatar SollAngelica
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 229
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
WIdzę, ze ostro wymieniacie tutaj swoje poglądy na moją sprawe...
Zgadzam się z Kolanką, że czasem trzeba odpuścić i ja byłam gotowa to zrobić, tylko w momencie kiedy on też trochę odpuści swoją pasję...rajdy, samochody, spoty, zebym wiedziała, że on jest w stanie coś też dla mnie poświęcić - nie tylko ja. Ja tez nie byłam nigdy zachwycona jego zainteresowaniami ale to tolerowałam, chociaz ostatnio wręcz nic innego dla niego nie istniało oprócz tego - przed ślubem tego nie było. Niestety wszelkie dyskusje kończyły sie na tym,, że on krzyczał, ze moja pasja to pośmiewisko, ze szmacę się występując na scenie, poniżam tym jego i jego nzajomych, ze to mi przecież na nic nie jest potrzebne...nie potrafił zrozumieć, że dla mnie jest to mega wazne tak jak dla niego samochody.
I właśnie o kwestie wymuszania tu chodzi...zrezygnowałabym z zespołu, przytakneła...on za chwilę kazałby mi zrezygnowac moze z pracy, albo znajomych. Tak się nie da...
Próbowałam wszystkiego, wczoraj napisałam maila takiego poważnego, że chcę ratować, spróbować nawet wspólnej terapii u psychologa, że przecież tak nie można wszystkiego przekrreślać z dnia na dzień w emeocjach...niestety nic nie odpisał, nie odzywa się... COż ja moge zrobić w takiej sytuacji...nic...
Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkałam sie z Mężem...prawie 3 godz rozmowy...
Ogólnie...niczego nowego się nie dowiedziałam, tylko tyle, ze on sobie to inaczej wyobrażał, że chciał mieć mnie na własność, non stop przy sobie, ze nie mógł znieść rozstania z matka i tego że ja nie chcialam się z Teściami pogoodzić i ogólnie stwierdził, ze się zabije bo sobie nie radzi ze sobą...płakał jak dziecko...stwierdził, zę nie dorósł do takich decyzji chyba i najlepiej jak będzie sam...jestem przerażona tym co się dzieje w jego głowie...jakby dwie osobowości jedna chce być ze mną a druga jest malutkim chlopczykiem który musi być przy matce.
Mamy jeszcze sie spotkać w poniedziałek...wicie, ze ja oczywiście mimo wszystko chcę żebysmy wrócili, chociaz wiem jaką cenę moge zapłacić...ale go kurde kocham...
On stwierdził, ze nie wie czy chce dawać nam szansę, bo boi się znów ciagłych kłótni i tego ze ktoś mu mnie będzie odbieral...nie rozumiem i chyba nie zrozumiem Powiedział, ze wie, ze mnie bardzo zranił i rani nadal...
CO mam robić??? Czy zaszło to już za daleko i nie ma odwrotu???
Wczoraj byłam też u prawnika...ponoć wszystkie argumenty sa za mną i nie ma o czym gadać, ale mecenas złapała sie za głowe jak mu wszystko opowiedziałam...powiedzia ł, ze mąż to chyba żarty sobie robi i powinien jeszcze w piaskownicy siedzieć, a nie zakładac rodzinę...

Jestem w jeszcze gorszej rozterce niż byłam...wracać do siebie, walczyć, próbować...

Ide teraz na spotkanie z przyjaciółkami - może coś uradzą i mi pomogą rozwiązać dylemat...
Agatko kompromisu i zgody między Wami nie będzie do czasu, aż nie naprawisz relacji z teściową.
Mowisz, że Ty nie wymuszałaś na nim niczego. Pomyśl jak Ty byś się czuła gdyby Twój mąż kazał Ci zerwać kontakty z Twoją mamą i na każdym kroku podkreślał jaka to ona jest BE. Nawet jak tu zaraz napiszesz broniąc się, że przecież mógł do niej jeździć kiedy chciał (mógł?), to przecież czuł jakie było Twoje nastawienie.
Czytam to forum od bardzo dawna i świetnie pamiętam 'akcje' sprzed Twojego wesela. I zamiast wtedy być tą mądrzejszą, użyć całego swojego spokoju i opanowania, wyciągnąć rękę i udowodnić czepiającej się babie, że jesteś warta jej syna, to zrobiłaś dokładnie tak jak ona tego oczekiwała - strzeliłaś focha i stwierdziłaś że zadawać się z nią nie zamierzasz. Tym sposobem sama pozwoliłaś jej na to aby utwierdziła się w przekonaniu, że TY jesteś tą złą.
Ale było - minęło i teraz jeśli chcesz naprawdę odzyskać męża i co więcej chcesz z nim tworzyć szczęśliwą rodzinę musisz zaakceptować jego rodzinę! Skoro się z nim jutro spotykasz, to powiedz mu: kocham Cię i dla Ciebie chce naprawić relacje z teściową.
Poproś go, aby Ci w tym pomógł! Niech on też porozmawia ze swoją mamą. Wyjaśnij mu, że z pewnością po tym wszystkim nie będziecie pałać do siebie miłością, ale chciałabyś święta i ważniejsze uroczystości rodzinne spędzać w normalnej, pełnej szacunku atmosferze.
Bądź mądrzejsza i sprytniejsza - upiecz ciasto i przynieś mówiąc że na deser do obiadu sama zrobiłaś, pochwal 'pyszną zupę', zapytaj czy możesz w czymś pomoc gdy będzie nakrywać do obiadu. I nie mam tu na myśli niedzielnych obiadków co weekend - ale te kilka razy do roku przełam się i nie daj jej powodów do tego aby myślała o Tobie źle.

A z zespołem czy rajdami ustalcie, że np jeden dzień w tygodniu spędzasz na probie zespołu a on jeden spędza z samochodami, a pozostałe pięć jest tylko Wasze. Że fajnie jest mieć swoją pasję i odskocznie od codziennych problemów gdzie i Ty i on możecie sie zrelaksować.
Skoro jest takim dzieciakiem niedojrzałym to napisz mu w kalendarzu na ścianie kiedy masz te próby, kiedy on jedzie na rajd i najważniejsze kiedy on chciałby abyście poszli na obiad do jego mamy! Ustalcie zasady - niech on najlepiej napisze Ci jakie ma oczekiwanie, Ty napisz jemu. Oboje to przemyślcie a potem porozmawiajcie o tym. Niech wszystko będzie dla niego jasne i przejrzyste, żeby nie było że nagle Ty albo on zmieniacie zdanie.
Przemyśl to Agatko i powodzenia!
__________________
5.09.09
"jeśli ktoś czegoś chce to znajdzie sposób,
jeśli ktoś czegoś nie chce to znajdzie powód."
SollAngelica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 12:08   #3023
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
martusia
nie pisalas wczesniej :P sklerozo :P

Pokazuje paznokcie.
Mam zele, od slubu.
kliwaaaa ja juz nic nie mowie... zabilas mnie ty wiesz czym... umarlam...

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
Tak w ogóle w czwartek bylismy u notariusza w zwiazku z darowizna domu, na 30.11 jestesmy umowieni na podpisanie aktu notarialnego ale zalamałam sie koncowym rachunkiem 6 tyś a to dopiero jedna sprawa z glowy, wstepnie gadalismy z architektem, ktory bedzie nam porzygotowywal projekt i musimy przyszykowac ok. 9-10tys czyli o listopadowym wyjezdzie do Szkocji moge juz tylko pomarzyc, bo w ciagu miesiaca rozplyna sie nasze wszystkie pieniadze w przyszlym tygodniu jedziemy zlozyc nowy wniosek o kredyt
doskonale was rozumiem.. my w jeden tydzien pozbylismy sie calej kasy z wesela a to oplaty w banku a to notariusz podatki ksiegi wieczyste.... tragedia...

AGatka chcialam napisac tak... powinniscie sie udac do psychologa albo terapeuty rodzinnego.... ale czytajac ponizsza wypowiedz ju nic nie powiem.. odniose sie tylko do niej...

Cytat:
Napisane przez SollAngelica Pokaż wiadomość
Agatko kompromisu i zgody między Wami nie będzie do czasu, aż nie naprawisz relacji z teściową.
Mowisz, że Ty nie wymuszałaś na nim niczego. Pomyśl jak Ty byś się czuła gdyby Twój mąż kazał Ci zerwać kontakty z Twoją mamą i na każdym kroku podkreślał jaka to ona jest BE. Nawet jak tu zaraz napiszesz broniąc się, że przecież mógł do niej jeździć kiedy chciał (mógł?), to przecież czuł jakie było Twoje nastawienie.
Czytam to forum od bardzo dawna i świetnie pamiętam 'akcje' sprzed Twojego wesela. I zamiast wtedy być tą mądrzejszą, użyć całego swojego spokoju i opanowania, wyciągnąć rękę i udowodnić czepiającej się babie, że jesteś warta jej syna, to zrobiłaś dokładnie tak jak ona tego oczekiwała - strzeliłaś focha i stwierdziłaś że zadawać się z nią nie zamierzasz. Tym sposobem sama pozwoliłaś jej na to aby utwierdziła się w przekonaniu, że TY jesteś tą złą.
Ale było - minęło i teraz jeśli chcesz naprawdę odzyskać męża i co więcej chcesz z nim tworzyć szczęśliwą rodzinę musisz zaakceptować jego rodzinę! Skoro się z nim jutro spotykasz, to powiedz mu: kocham Cię i dla Ciebie chce naprawić relacje z teściową.
Poproś go, aby Ci w tym pomógł! Niech on też porozmawia ze swoją mamą. Wyjaśnij mu, że z pewnością po tym wszystkim nie będziecie pałać do siebie miłością, ale chciałabyś święta i ważniejsze uroczystości rodzinne spędzać w normalnej, pełnej szacunku atmosferze.
Bądź mądrzejsza i sprytniejsza - upiecz ciasto i przynieś mówiąc że na deser do obiadu sama zrobiłaś, pochwal 'pyszną zupę', zapytaj czy możesz w czymś pomoc gdy będzie nakrywać do obiadu. I nie mam tu na myśli niedzielnych obiadków co weekend - ale te kilka razy do roku przełam się i nie daj jej powodów do tego aby myślała o Tobie źle.

A z zespołem czy rajdami ustalcie, że np jeden dzień w tygodniu spędzasz na probie zespołu a on jeden spędza z samochodami, a pozostałe pięć jest tylko Wasze. Że fajnie jest mieć swoją pasję i odskocznie od codziennych problemów gdzie i Ty i on możecie sie zrelaksować.
Skoro jest takim dzieciakiem niedojrzałym to napisz mu w kalendarzu na ścianie kiedy masz te próby, kiedy on jedzie na rajd i najważniejsze kiedy on chciałby abyście poszli na obiad do jego mamy! Ustalcie zasady - niech on najlepiej napisze Ci jakie ma oczekiwanie, Ty napisz jemu. Oboje to przemyślcie a potem porozmawiajcie o tym. Niech wszystko będzie dla niego jasne i przejrzyste, żeby nie było że nagle Ty albo on zmieniacie zdanie.
Przemyśl to Agatko i powodzenia!
z calym szacukiem dla wszystkich wypowiadajacych sie tu osob jest to najbardziej logiczna rzeczowa trafna i madra wypowiedz... zgadzam sie z nia w milionie procent... jest trzezwa i poprostu dobra... genialna... nic wiecej nietrzeba dodac...




wogole to bylam wczoraj na imprezie mial byc koncert ale zostal przeniesiony na grudzien i byla sama impreza i czulam sie jakbym miala znowu 17 18 lat jak jezdzilismy do katowic na koncerty jak szalelismy,.... poprostu masakrycznie bylo w dobrym slowa znaczeniu dawno sie tak niewybawilam... wowwwww
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 12:35   #3024
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez MAGiALENA Pokaż wiadomość
w końcu (równo 5 miesięcy po ślubie ) wstawiam link do naszych fotek.
http://picasaweb.google.pl/xmagialenax/06062009#
Fajne fotki

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Nasz film bedzie lada dzien .. tesciowa wyslala w poniedzialek
Ja to cisza? kamerzysta was unika?
Żabciu nie tyle unika co nie dzwoni, że płytka już jest 5 listopada minęło 2 miesiące początkowo mnie to irytowało, ale teraz mój nerw z dnia na dzień rośnie, a apogeum osiągnie w jego biurze przy odbiorze materiału

Cytat:
Napisane przez kasiaher Pokaż wiadomość
hej wam
u mnie dalej wojna z tż, tak mnie wkurzył że postanowiłam przyjechać na parę godzinek do mamy, a on niech sobie siedzi sam i robi ten remont, może pójdzie do głowy po rozum , bo jak na razie to mu go brakuje
Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Kasiu łączę się z TObą, ja tez wczoraj się z TZ pokłóciłam.
Dziewczyny mam nadzieję, że szybko znajdziecie obie kompromis z połówkami

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Wczoraj spotkałam sie z Mężem...prawie 3 godz rozmowy...
Ogólnie...niczego nowego się nie dowiedziałam, tylko tyle, ze on sobie to inaczej wyobrażał, że chciał mieć mnie na własność, non stop przy sobie, ze nie mógł znieść rozstania z matka i tego że ja nie chcialam się z Teściami pogoodzić i ogólnie stwierdził, ze się zabije bo sobie nie radzi ze sobą...płakał jak dziecko...stwierdził, zę nie dorósł do takich decyzji chyba i najlepiej jak będzie sam...jestem przerażona tym co się dzieje w jego głowie...jakby dwie osobowości jedna chce być ze mną a druga jest malutkim chlopczykiem który musi być przy matce.
Mamy jeszcze sie spotkać w poniedziałek...wicie, ze ja oczywiście mimo wszystko chcę żebysmy wrócili, chociaz wiem jaką cenę moge zapłacić...ale go kurde kocham...
On stwierdził, ze nie wie czy chce dawać nam szansę, bo boi się znów ciagłych kłótni i tego ze ktoś mu mnie będzie odbieral...nie rozumiem i chyba nie zrozumiem Powiedział, ze wie, ze mnie bardzo zranił i rani nadal...
CO mam robić??? Czy zaszło to już za daleko i nie ma odwrotu???
Wczoraj byłam też u prawnika...ponoć wszystkie argumenty sa za mną i nie ma o czym gadać, ale mecenas złapała sie za głowe jak mu wszystko opowiedziałam...powiedzia ł, ze mąż to chyba żarty sobie robi i powinien jeszcze w piaskownicy siedzieć, a nie zakładac rodzinę...

Jestem w jeszcze gorszej rozterce niż byłam...wracać do siebie, walczyć, próbować...

Ide teraz na spotkanie z przyjaciółkami - może coś uradzą i mi pomogą rozwiązać dylemat...
Agatko decyzja należy do Ciebie, dla mnie jest oczywiste, że mąż potrzebuje pomocy osób trzecich tutaj rozmowa i wsparcie bliskich mogą być czynnikami wspomagającymi jego terapię. Pogubił się i to strasznie, a najgorsze jest to że jego niemoc odbiła się na Tobie. Żeby było dobrze oboje musicie chcieć w takim samym stopniu walczyć o ten związek i zaangażować się w 199 %. Póki co o chęci walki piszesz tylko TY, bo mąż nie wie...
Powodzenia.
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 12:42   #3025
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

SollAngelica...takich rozmów było już setki...mówiłam, kocham Cię zrobię to dla CIebie jedźmy do Twoich rodziców...niestety bez skutku...nic nie pomagało - on w efekcie nie chciał, co do zespołu to bez przesady - raz w tygodniu mam próbę, więc to nie jakos dużo...nie mogę dać się zniewolić i nigdzie nie wychodzić.
Teraz zaproponowałam mu 7 dni wspólnego mieszkania póki mamy wynajete i stoi puste. Żebyśmy zobaczyli jak to będzie wyglądać po tym jak wiemy, ze popełniliśmy błędy.
On nie chce, nie chce wogóle dyskutować...więc nic nie mogę już zrobić.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 12:57   #3026
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
SollAngelica...takich rozmów było już setki...mówiłam, kocham Cię zrobię to dla CIebie jedźmy do Twoich rodziców...niestety bez skutku...nic nie pomagało - on w efekcie nie chciał, co do zespołu to bez przesady - raz w tygodniu mam próbę, więc to nie jakos dużo...nie mogę dać się zniewolić i nigdzie nie wychodzić.
Teraz zaproponowałam mu 7 dni wspólnego mieszkania póki mamy wynajete i stoi puste. Żebyśmy zobaczyli jak to będzie wyglądać po tym jak wiemy, ze popełniliśmy błędy.
On nie chce, nie chce wogóle dyskutować...więc nic nie mogę już zrobić.
No właśnie Agatko więc sama widzisz ile Ty już sił i chęci włożyłaś w ratowanie Waszego małżeństwa, a On co...ciągle tylko mówi NIE. Ty ciągle coś proponujesz, szukasz różnych wyjść z tej sytuacji, wyciągasz do niego pomocną dłoń, natomiast mąż no dzieciak i tyle. Pamiętam, że nie raz pisałaś, że ugryziesz się w język i pojedziesz do teściowej i chyba nawet raz pojechaliści, ale teściowej zachowanie pozostawiało wiele do życzenia. Dziwni są jego rodzicie i być może dlatego mąż nie miał skąd czerpać wzoru.
Podpisuję się pod tym co powiedziała/ł Ci Pan/Pani mecenas, mąż nadaje się do zabawy w piaskownicy a nie do życia w małżeństwie i tworzenia rodziny. Przepraszam, jeśli napisałam zbyt dobitnie, ale kurczę nie moge patrzeć jak taka dziewczyna jak Ty "wypruwa z siebie flaki" żeby było dobrze, a "księciunio" nie robi nic
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 13:32   #3027
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

cześć

od rana grałam z mężem na wii, ale się zmęczyłam nie wiem kiedy minęło tyle czasu juz 13.30
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 13:38   #3028
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Agatko masz naprawdę trudną sytuację, ale jak sama widzisz z postawa Twojego męza chyba już nie uda uratować się Twojego małżeństwa bardzo mi przykro, że tak to wszystko się potoczyło... mam nadzieje, że szybko znajdziesz siłę żeby się z tego otrząsnąc

Tak w ogóle w koncu zabrałam się za scrapbooking, od dawna się przymierzałam, ale zawsze jakoś brakowało czasu. Oto moja pierwsza w życiu własnoręcznie wykonana kartka mały trening, zanim zabiore się za wykonywanie naszego ślubnego albumu (na razie pomału zbieram potrzebne mi do tego materiały).
I jak Wam się podoba? Oczywiscie proszę o szczere oponie, żebym na przyszłosc wiedziała co ewentualnie zmienic i na co zwrocic uwage ;p
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 13:40   #3029
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

India mi się bardzo podoba
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-08, 16:46   #3030
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cześc dziewczynki dawno mnie nie było i nadrabiam na raty czytanie
U nas wielkie zmiany w czwartek mieliśmy z meżem obrony ja o 9 mąż o 9,30 ale stresu było ale wszystko sie udało i mam przed nazwiskiem mgr inż. i rozmyslam co dalej czekamy na tel z pracy i kolejny stres
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.