Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2 - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-11-02, 22:40   #901
elllcia89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 44
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

luksuss, moim zdaniem to on jest tutaj facetem, i od niego powinna wyjsc jakakolwiek inicjatywa, wiec lepiej zebys byla teraz tą niesmiala, bo moze byc tak, ze on w ogole nic do ciebie nie ma, a patrzy sie tak jak na każdą inną, tylko w twojej glowie powstaja mylne wyobrazenia. Wiec moim zdaniem nie powinnas nic robic, jeslli cos bedzie chcial z toba to na pewno da ci to do zrozumienia. Faceci są prości:p

Edytowane przez elllcia89
Czas edycji: 2009-11-02 o 22:42
elllcia89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-02, 22:42   #902
karo69
Rozeznanie
 
Avatar karo69
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 727
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Ta nieśmiałość jest ohydna, ja potrafię siedzieć i się nie odzywać parę godzin, tylko se w myślach układam co bym powiedziała, albo myślę, no odezwij się i nic. Żadne słowa nie wychodzą.
Tak czasem przejdę się po osiedlu albo po NK pobuszuje i widzę chłopaków co już rodziny maja pozakładane, a tak mi się kiedyś podobali (i podobają) i se pomyśle że to mogłam być ja obon nich a nie jakaś inna, gdybym się tylko odważyła podejść, odezwać.
__________________
Nie farbuję włosów od 13.11.2009

karo69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-03, 12:54   #903
LuksusssxD
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 49
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

u mnie to za bardzo skomplikowane bo caly czas o nim mysle i rozne sobie sytuacje wyobrazam z nim w roli glownej a tak naprawde jestem calkowicie bierna a co ciekawsze kiedys wlasnie gdy mi sie tak tylko troche podobal wyobrazalam sobie wlasnie to co pozniej sie stalo i wszystko bylo identyczne jak w moich myslach
mam nadzieje ze sie cos zmieni a jesli nie to w koncu moze samo mi przejdzie..
__________________
zaczynamy !
58-57-56-55-54-53-52-51-50-49 kg


_________________

Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawiające ból nie wiadomo dlaczego.
LuksusssxD jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-03, 18:07   #904
sam1988
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 190
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez sam1988

prawdziwy charakter człowieka pokazuje się jak są problemy, a nie jak jest wszystko w porządku...


,,co masz na mysli ?"

to e jak wszystko się zaczyna walić, palić to ta druga osoba powinna się starać pomóc, przypomina się piosenka Strachy na lachy - Dzień dobry kocham cię

,,Faceci są prości:p" jak drut, jesteśmy sterowalni, wyuczalni, możecie nami manipulować jak chcecie ... wystarczy że coś wam upadnie na podłogę, możecie gościa poprosić aby zaniósł coś wam gdzieś tam i takie, albo że chcecie kuić jakiś prezent bratu/ ojcu/kuzynowi i musicie się po radzić, wy przecież macie te wyczucie jak się zachować i takie w ogóle

poza tym dziś często kobiety same wyrywają facetów, zresztą tak samo jak kiedyś

,,od niego powinna wyjsc jakakolwiek inicjatywa, wiec lepiej zebys byla teraz tą niesmiala" a weź go kobieto zaczep o jakąś pierdołę, cy ci nie mógłby pomóc, napisz do niego na gg, nk, czy grono i sama zobaczysz cy jest choć trochę zainteresowany

czasami do tego szczęścia trzeba nas przymusić w ten czy inny sposób

przynajmniej sie uśmiechajcie do nich, najlepiej jakby mieli możliwość z wami porozmawiać jak będziecie na jakiejś imprezie
sam1988 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-03, 19:13   #905
blackberry456
Zadomowienie
 
Avatar blackberry456
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 124
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

kurde mam problem. Chodzi o tego chłopaka - jest mega nieśmiały. I tu mam dylemat, bo z jednej strony wydaje mi sie, ze ci wszyscy moi znajomi 'zaznajomieni' w sytuacji maja racje - tzn, że nie mam co 'tracic czasu', na takiego chłopaka. Slysze pełno epitetów, że 'to nie facet, a ciota', że nie potrafi sie zachować przy dziewczynie, że sama musiałabym wszystko robić itp, generalnie, że nie warto, I co tu dużo mówić, jestem w stanie przyznać im racje ALE z drugiej strony przyszedł mi na myśl ten wątek - w końcu nieśmiałość nie zawsze oznacza niedojrzałości.. Już miałam sobie dać z nim spokój ale zaczełam myśleć czy powinnam skreślać chłopaka tylko dlatego że jest nieśmiały? Może pod tą skorupą jest naprawdę fajnym chłopakiem? W końcu JA TEŻ jestem nieśmiała.. Tylko męczy mnie ta sytuacja. Idziemy "razem" na jego półmetek. Ale sama nie wiem jak to jest. Wiem, że on jest wręcz chorobliwie nieśmiały jak mu sie ktoś podoba (do reszty zachowuje sie normalnie), mojej koleżance mówił, że CHCE mnie zaprosić ale sie boi/wstydzi, w końcu pisaliśmy na gg i wyszlo że ide tam z nim, ale sama juz nie wiem jak na to patrzeć.. Troche sie czuje jakbym sie wpraszała... Albo jest aż tak nieśmiały, albo faktycznie mnie tam nie chce o.O no niby mówił, że sie nie wpraszam, i od jego znajomych słyszałam, że chce, żebym z nim szła, no ale nie wiem.. Z resztą niegdy z nim nie rozmawiałam na żywo, głupio mi.. ;/
__________________
W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
w spokoju przy sobie
nie czując czasu..
blackberry456 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-03, 20:15   #906
oluskaaa922
Zakorzenienie
 
Avatar oluskaaa922
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez blackberry456 Pokaż wiadomość
kurde mam problem. Chodzi o tego chłopaka - jest mega nieśmiały. I tu mam dylemat, bo z jednej strony wydaje mi sie, ze ci wszyscy moi znajomi 'zaznajomieni' w sytuacji maja racje - tzn, że nie mam co 'tracic czasu', na takiego chłopaka. Slysze pełno epitetów, że 'to nie facet, a ciota', że nie potrafi sie zachować przy dziewczynie, że sama musiałabym wszystko robić itp, generalnie, że nie warto, I co tu dużo mówić, jestem w stanie przyznać im racje ALE z drugiej strony przyszedł mi na myśl ten wątek - w końcu nieśmiałość nie zawsze oznacza niedojrzałości.. Już miałam sobie dać z nim spokój ale zaczełam myśleć czy powinnam skreślać chłopaka tylko dlatego że jest nieśmiały? Może pod tą skorupą jest naprawdę fajnym chłopakiem? W końcu JA TEŻ jestem nieśmiała.. Tylko męczy mnie ta sytuacja. Idziemy "razem" na jego półmetek. Ale sama nie wiem jak to jest. Wiem, że on jest wręcz chorobliwie nieśmiały jak mu sie ktoś podoba (do reszty zachowuje sie normalnie), mojej koleżance mówił, że CHCE mnie zaprosić ale sie boi/wstydzi, w końcu pisaliśmy na gg i wyszlo że ide tam z nim, ale sama juz nie wiem jak na to patrzeć.. Troche sie czuje jakbym sie wpraszała... Albo jest aż tak nieśmiały, albo faktycznie mnie tam nie chce o.O no niby mówił, że sie nie wpraszam, i od jego znajomych słyszałam, że chce, żebym z nim szła, no ale nie wiem.. Z resztą niegdy z nim nie rozmawiałam na żywo, głupio mi.. ;/

black a idzze i sie nie przejmuj.. Jezeliw szyscy tak mowia, to musi to byc prawda.. Zreszta chyba az tak niesmialy nie jest, zeby nie umial powiedziec nie, jezeli by nie chcial z Tobą iść moze naprawde jest taki bardzo niesmialy, moze tez nie wie, jaki Ty masz naprawde stosunek do niego i jest jak jest.. Daj czas mu się rozkręcić.. Może nie być łatwo, ale pomału, stopniowo.. Impreza zawsze ośmiela ludzi, nawet w małym stopniu, ale jednak.. 3mam kciuki
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia,
papierosy zabijają, czekolada tuczy,
a naiwność bierze górę nad podświadomością.
oluskaaa922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-06, 11:14   #907
nicka01
Wtajemniczenie
 
Avatar nicka01
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z nienacka
Wiadomości: 2 233
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

hej
chciałabym dołączyć do wątku
Nurtuje mnie tylko jedno - skąd się bierze Wasza nieśmiałość ?
Jestem kompletnie odmiennym typem dziewczyny - głośna, odważna, imprezy dyskoteki, faceci, podrywy.
Boicie się odrzucenia?
Czy może chodzi o coś innego? ;>


i drugie pytanie
(może nie jest to odpowiednie miejsce)
a nieśmiali faceci?
jak ich podrywacie?
__________________



nie masz żadnej szansy ale ją wykorzystaj


nicka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-06, 15:29   #908
moniaszelki
Zadomowienie
 
Avatar moniaszelki
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 832
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

nicka01 tez bym taka chciala byc..jejq : (
u mnie to siedzi od dziecka. rodzice ciagle krytykowali, nadal krytykują mnie . wszystko źle, nawet jak coś wygrałam to byłam nikim. zawsze .
najlepsza szkoła, masa zajęć dodatkowych - nigdy nie zostałam doceniona. juz mi nie zalezy zreszta. pieprze to.
nadal mi wmawia "rodzina" ze jestem niesmiala, glupia, najgorsza, nic nie potrafie zrobić itd...a co ja mogę. jeszcze kilka lat <mam nadzieje> i sie wyprowadze..
no ale bez chłopaka ani rusz. : |
chce sie pozbyć tego gówna, ale to niemożliwe.
tak po prostu juz jest ..

nieśmiali faceci..hmm..bedzie trudno . mysle ze najpierw trzeba im podbudować ich samoocene, komplementy, wiesz...zeby poczuli sie wartościowi. np jak jakis mecz w noge czy cos, poklaskać pogratulowac i takie bajery szmery : P no albo jak cokolwiek mu sie uda. duużo się uśmiechać i nie patrzeć na to że on odwraca wzrok/.
duużo czasu bedzie pewnie potrzebowal zeby zrozumiec ze ci sie podoba heh ^^ tak mysle..
zainteresuj sie jego hobby, ty wiesz najlepiej co robic : P

moze teraz powiedz, jak ty to masz - tą śmiałość, głośność ? moze tez kiedys bylas niesmiala i sie wyleczyłaś ? opowiedz ^^
moniaszelki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-06, 15:40   #909
LuksusssxD
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 49
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez nicka01 Pokaż wiadomość
hej
chciałabym dołączyć do wątku
Nurtuje mnie tylko jedno - skąd się bierze Wasza nieśmiałość ?
Jestem kompletnie odmiennym typem dziewczyny - głośna, odważna, imprezy dyskoteki, faceci, podrywy.
Boicie się odrzucenia?
Czy może chodzi o coś innego? ;>


i drugie pytanie
(może nie jest to odpowiednie miejsce)
a nieśmiali faceci?
jak ich podrywacie?
u mnie niesmialosc jest od dziecka ale dzieki temu ze mam kolo siebie cudnownych bliskich przyjaciol to sprawilo ze moja niesmialosc zmniejszyla sie tylko do braku odwagi przed chlopakiem ktory mi sie podoba ... moze masz racje ze boje sie odrzucenia ale tylko dlatego ze nie wiem czy to ja sie podobam temu chlopakowi
a o niesmialych raczej nic nie powiem bo jeszcze nie spotkalam ;p
__________________
zaczynamy !
58-57-56-55-54-53-52-51-50-49 kg


_________________

Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawiające ból nie wiadomo dlaczego.
LuksusssxD jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-06, 21:30   #910
640153e4df0157aa7c295487ff8c20c42fd57238_65c176d09c1ac
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 979
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez nicka01 Pokaż wiadomość
hej
chciałabym dołączyć do wątku
Nurtuje mnie tylko jedno - skąd się bierze Wasza nieśmiałość ?
Jestem kompletnie odmiennym typem dziewczyny - głośna, odważna, imprezy dyskoteki, faceci, podrywy.
Boicie się odrzucenia?
Czy może chodzi o coś innego? ;>
u mnie tak jak u dziewczyn wyżej nieśmiałość była od zawsze- najpierw w stosunku do absolutnie wszystkich, potem nieznajomych rówieśników, następnie do płci przeciwnej a teraz "tylko" do tych, którzy mi się podobają
i też chyba nie spotkałam nieśmiałych facetów. sama nie wiem, nie zwracam uwagi na nieśmiałość u innych, nie zauważam jej
640153e4df0157aa7c295487ff8c20c42fd57238_65c176d09c1ac jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-07, 12:43   #911
moniaszelki
Zadomowienie
 
Avatar moniaszelki
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 832
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

po tej przerwie sądzę, że nic u was si enei dzieje ciekawego ; p
u mnie tez nie . . trudno ^^

beyonce - if I were a boy <3

ale zimnoo nie ? ;>
moniaszelki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-07, 12:57   #912
Dyskrecja
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 213
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Nieśmiałośc może stac się barierą nie do przebicia w stosunkach damsko-męskich. Trzeba racjonalnie podejśc do problemu i uświadomic sobie, że po drugiej stronie też stoi człowiek, który podobie jak my ma wady i nie jest idealny.
Dyskrecja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-07, 13:10   #913
Copykat
Zakorzenienie
 
Avatar Copykat
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 909
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez nicka01 Pokaż wiadomość
i drugie pytanie
(może nie jest to odpowiednie miejsce)
a nieśmiali faceci?
jak ich podrywacie?
No właśnie, też mnie to ciekawi
__________________

they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life

Copykat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-07, 13:24   #914
oluskaaa922
Zakorzenienie
 
Avatar oluskaaa922
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez Copykat Pokaż wiadomość
No właśnie, też mnie to ciekawi

hmm, ja staram sie tego "mojego nie mojego" niesmialego, do siebie przekonac.. nie narzucam sie, na początku to do niego pierwsza odzywałam się ja (chodzi mi o rozmowy na gg, w sumie tylko taki kontakt mamy)... teraz to on się do mnie pierwszy odzywa.. prowadzimy luzna rozmowe, taka hmm.. typowo koleżenska.. jednak w tej rozmowie nienachalnie wypytuje o niego, jakies szczegoly z zycia, ale tak, zeby to nie bylo przesluchanie.. wiecej opowiadam o sobie, staram sie byc dowcipna, zeby wiedzial, ze nie jestem jakas ksiezniczka, pusta barbie itp.:p nawiazuje do wczesniejszych rozmow. ja sama sie osmielam w stosunku do niego i dążę, zeby to samo dzialo sie w druga strone aaa.. i wszystko to trwa baaardzo dlugo i dzieje sie pomalu
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia,
papierosy zabijają, czekolada tuczy,
a naiwność bierze górę nad podświadomością.

Edytowane przez oluskaaa922
Czas edycji: 2009-11-07 o 13:25
oluskaaa922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-07, 20:53   #915
majeczka3
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 90
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

hej podobnie jak nicka01 chciałabym dołączyć do tego wątku też jestem osobą nieśmiałą ale z drugiej strony uwielbaim spędzać czas z ludźmi. Moja nieśmiałość nie jest 'wrodzona',bo byłam dzieckiem odważnym. Teraz mam z tym problem. W swoim towarzystwie z osobami,które znam od lat czuję się świetnie. W sumie jeżeli kogoś nie znam,ale jest w pewnej 'bezpiecznej' odległości zachowuję się normalnie tzn. głośno mówię,jestem bardziej wyluzowana. Natomiast jeżeli osoba,ktorej nie znam podejdzie bliżej tracę swoją pewność siebie,trudno mi się wysłowić,strasznie się denerwuję. ;/ też tak macie?
majeczka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 09:37   #916
meg:*
Raczkowanie
 
Avatar meg:*
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 99
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez karo69 Pokaż wiadomość
Ta nieśmiałość jest ohydna, ja potrafię siedzieć i się nie odzywać parę godzin, tylko se w myślach układam co bym powiedziała, albo myślę, no odezwij się i nic. Żadne słowa nie wychodzą.
Tak czasem przejdę się po osiedlu albo po NK pobuszuje i widzę chłopaków co już rodziny maja pozakładane, a tak mi się kiedyś podobali (i podobają) i se pomyśle że to mogłam być ja obon nich a nie jakaś inna, gdybym się tylko odważyła podejść, odezwać.
Kurcze, ja tak samo...
Pamiętam jak raz natknęłam się na NK na ślubne zdjęcie takiego jednego, który swego czasu był baaardzo zainteresowany a ja zepsułam wszystko swoją nieśmiałością wręcz chorobliwą i kompleksami.
Nie wiem czy żałuję, nie wiem czy by nam się ułożyło, ale zakłuło mnie wtedy ...


Cytat:
hej podobnie jak nicka01 chciałabym dołączyć do tego wątku też jestem osobą nieśmiałą ale z drugiej strony uwielbaim spędzać czas z ludźmi. Moja nieśmiałość nie jest 'wrodzona',bo byłam dzieckiem odważnym. Teraz mam z tym problem. W swoim towarzystwie z osobami,które znam od lat czuję się świetnie. W sumie jeżeli kogoś nie znam,ale jest w pewnej 'bezpiecznej' odległości zachowuję się normalnie tzn. głośno mówię,jestem bardziej wyluzowana. Natomiast jeżeli osoba,ktorej nie znam podejdzie bliżej tracę swoją pewność siebie,trudno mi się wysłowić,strasznie się denerwuję. ;/ też tak macie?

Ja tak mam.
Są momenty, że rozmawiam normalnie, raczej gdy jestem w gronie max. 2 obcych osób (wśród znajomych jest ok). Wypowiadanie się na jakikolwiek temat wśród większej grupy to paraliż, przypominam sobie wtedy "pamiętasz?jesteś nieśmiała, nie lubisz gadać" i się wtedy zacinam, dukam jakieś sylaby i sama nie wiem o co chodzi.
Objawia się to m.in. teraz na studiach gdy w obawie przed koniecznością przebywania w grupie rozgadanych dziewczyn siadam na uboczu na wypadek, gdyby ktoś spytał mnie o coś a cała reszta zapewne przyglądałaby się co odpowie ta małomówna i cicha...

Chyba popadam już w paranoję, no ale piszę szczerze-tak mam
Choć przyznaję, że staram się pracować nad tym, jednak jak się przeżyło dobre kilka lat z takim nastawieniem do siebie i innych, ciężko przezwyciężyć nieśmiałość...


W sumie, w pewnym sensie, przezwyciężam ją tu odzywając się na forum. Dłuuugi czas siedziałam cicho, że niby nie mam nic ciekawego do powiedzenia itp...


Sporo z Was pisze, że była odważnym dzieckiem. Ja również. Tak naprawdę zaczęłam wątpić w siebie, milknąć i dostrzegać, że odstaję od innych z tą nieśmiałością w wieku nastu lat.
Co się z nami stało...?
__________________
tymczasowo za granicą
meg:* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 12:06   #917
cytrynkaxD
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: zakątek świata
Wiadomości: 422
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez Dyskrecja Pokaż wiadomość
Nieśmiałośc może stac się barierą nie do przebicia w stosunkach damsko-męskich. Trzeba racjonalnie podejśc do problemu i uświadomic sobie, że po drugiej stronie też stoi człowiek, który podobie jak my ma wady i nie jest idealny.
Mądre słowa, tylko w obliczu różnych sytuacji zapominamy o tym i stres bierze górę
Ja jak byłam młodsza to chyba nie byłam aż tak nieśmiała. U mnie to się przede wszystkim bierze z tego, że brak mi samoakceptacji i często czuję się brzydka i głupia. Mam takie dni, że wmawiam sobie: myśl optymistycznie i działaj. Dzisiaj będziesz miła dla wszystkich, otwarta i będziesz się uśmiechać.-ale raczej nic z tego nie wychodzi ;P
A w dodatku ciężko mi "utrzymać" kontakt ze znajomymi. Bo ja się np. boję zagadać albo zaproponować spotkanie, bo myślę, że albo wyjdę na desperatkę albo, że na natrętną, a ktoś może nie przepadać za mną.
Ale wiem, że trzeba korzystać z chwili (carpe diem itp. ;P) i nie mogę się obawiać ośmieszenia itd. W końcu mam już 18 lat! a na studiach jak sobie poradzę, jeśli będę nadal taka?!
cytrynkaxD jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 12:31   #918
behindblueeyes
Zakorzenienie
 
Avatar behindblueeyes
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Witam Was po małej przerwie
U mnie nic się nie działo, więc tylko Was podczytywałam
Co do tej nieśmiałości..ja kiedyś byłam baardzo zamknięta w sobie,małomówna itd. Teraz to wygląda całkiem inaczej. Chociaż wiadomo,że jak mam iść na jakąś randkę albo po prostu mam pogadać z facetem,który mi się podoba to czuję,że robie się czerwona jak buraczek itp. Czasami przechodzą sama siebie Robię takie rzeczy,że sama się sobie dziwię. Także 'nieśmiała' chyba już do mnie nie pasuje
Pamiętacie M.? Od prawie 3 lat co jakiś czas coś tu skrobnę na jego temat. Ostatnio postanowiłam dam sobie z nim spokój. Pewnie,że ciągle siedzi mi w głowie,myślę o nim codziennie.Jednak on się nie odzywa(tylko teksty i pozdrowienia kiedy jestem na impr)więc stwierdziłam,że nie ma sensu się już dalej oszukiwać,że może coś kiedyś Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie złamała swojego postanowienia No i napisalam do niego czy pracuje w Sylwestra.(rok temu prowadził impr) Odpisał,że ma wolne ale organizuje ze znajomymi jakąs tam zabawę i dlaczego pytam. Na co ja,że miałam propozyję,ale widzę że ma już plany.I że się troszkę spóźniłam z nią Dziś sprawdzam NK(bo tam piszemy) a wiadomość od niego. Zapytał jaką miałam propozycję i że 'przecież zawsze możemy spędzić sylwka razem..nie uważasz?'
więc mi szczena opadła,hihi pewnie,że bym chciała.. tylko,że on organizuje go ze znajomymi,a ja ze swoimi idę na Bal..i chciałam go wziąć jako os.towarzysząca i mam problem..heh
jeszcze mu nic nie napisałam jaka to miała być ta moja propozycja..
i niby dorosły facet..a gdybym ja nie napisała,to w życiu by się nie odezwał,a już o propozycji wspólnego Sylwka nie wspominając..
także czasami trzeba zrobić krok w ich stronę,bo inaczej to można tak czekać i czekać a miałam dac sobie z nim spokój..no ale serducho mówiło mi co innego i posłuchałam jego głosu..echh
moje motto życiowe powinno brzmieć 'facet jest jak kosiarka,jak go osobiście nie popchniesz to nic z jego funkcji'
__________________
behindblueeyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 12:53   #919
oluskaaa922
Zakorzenienie
 
Avatar oluskaaa922
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez behindblueeyes Pokaż wiadomość
Witam Was po małej przerwie
U mnie nic się nie działo, więc tylko Was podczytywałam
Co do tej nieśmiałości..ja kiedyś byłam baardzo zamknięta w sobie,małomówna itd. Teraz to wygląda całkiem inaczej. Chociaż wiadomo,że jak mam iść na jakąś randkę albo po prostu mam pogadać z facetem,który mi się podoba to czuję,że robie się czerwona jak buraczek itp. Czasami przechodzą sama siebie Robię takie rzeczy,że sama się sobie dziwię. Także 'nieśmiała' chyba już do mnie nie pasuje
Pamiętacie M.? Od prawie 3 lat co jakiś czas coś tu skrobnę na jego temat. Ostatnio postanowiłam dam sobie z nim spokój. Pewnie,że ciągle siedzi mi w głowie,myślę o nim codziennie.Jednak on się nie odzywa(tylko teksty i pozdrowienia kiedy jestem na impr)więc stwierdziłam,że nie ma sensu się już dalej oszukiwać,że może coś kiedyś Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie złamała swojego postanowienia No i napisalam do niego czy pracuje w Sylwestra.(rok temu prowadził impr) Odpisał,że ma wolne ale organizuje ze znajomymi jakąs tam zabawę i dlaczego pytam. Na co ja,że miałam propozyję,ale widzę że ma już plany.I że się troszkę spóźniłam z nią Dziś sprawdzam NK(bo tam piszemy) a wiadomość od niego. Zapytał jaką miałam propozycję i że 'przecież zawsze możemy spędzić sylwka razem..nie uważasz?'
więc mi szczena opadła,hihi pewnie,że bym chciała.. tylko,że on organizuje go ze znajomymi,a ja ze swoimi idę na Bal..i chciałam go wziąć jako os.towarzysząca i mam problem..heh
jeszcze mu nic nie napisałam jaka to miała być ta moja propozycja..
i niby dorosły facet..a gdybym ja nie napisała,to w życiu by się nie odezwał,a już o propozycji wspólnego Sylwka nie wspominając..
także czasami trzeba zrobić krok w ich stronę,bo inaczej to można tak czekać i czekać a miałam dac sobie z nim spokój..no ale serducho mówiło mi co innego i posłuchałam jego głosu..echh
moje motto życiowe powinno brzmieć 'facet jest jak kosiarka,jak go osobiście nie popchniesz to nic z jego funkcji'

oo hehe i znowu M.. :d ciekawe co w koncu z tego wyniknie..:P raz tak, raz tak i zrozum tu facetów;P
a motto całkiem niezłe, chyba też stanie się moją zyciową dewizą..:P w sumie to jest racja..:P tylko czasami ciężko jest "popchnąć"... eh... ;p
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia,
papierosy zabijają, czekolada tuczy,
a naiwność bierze górę nad podświadomością.
oluskaaa922 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 13:08   #920
behindblueeyes
Zakorzenienie
 
Avatar behindblueeyes
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez oluskaaa922 Pokaż wiadomość
oo hehe i znowu M.. :d ciekawe co w koncu z tego wyniknie..:P raz tak, raz tak i zrozum tu facetów;P
a motto całkiem niezłe, chyba też stanie się moją zyciową dewizą..:P w sumie to jest racja..:P tylko czasami ciężko jest "popchnąć"... eh... ;p
tak...znowu właśnie policzyłam,że te podchody trwaja już 2lata i 8 miesięcy ja rozumiem,że może chciał zaczekać aż dorosnę,ale jemu latka lecą,hihi nie wiem co to będzie,ale już mnie nic nie zdziwi..
to popychanie wcale nie jest łatwe, czasem można na tym kiepsko wyjść albo nawet stracić..no ale niekiedy warto zaryzykować
__________________
behindblueeyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 13:46   #921
moniaszelki
Zadomowienie
 
Avatar moniaszelki
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 832
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

behind brakowalo mi twoich historii ^^
widzę dobry humor heh : D

u mnie duużo nauki : / kurde.
trzeba sobie radzić ^^
poszłabym sobie na jakąś imprę, ale niestety nie mogę z kilku względów ; D ale niedlugo ur. kumpeli, moze cos zrobi ;p obyyy

faceci są dziwni.
moniaszelki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 14:08   #922
majeczka3
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 90
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez meg:* Pokaż wiadomość

Objawia się to m.in. teraz na studiach gdy w obawie przed koniecznością przebywania w grupie rozgadanych dziewczyn siadam na uboczu na wypadek, gdyby ktoś spytał mnie o coś a cała reszta zapewne przyglądałaby się co odpowie ta małomówna i cicha...
O tak studia są tego najlepszym przykładem. Jak mam coś powiedzieć to 5razy się zastanowię czy to na pewno warto powiedzieć czy nie wyjdę na idiotkę bo przecież patrzy się na mnie tyle ludzi. Najczęściej kończy się na tym że nie odzywam się i siadam ciuchutko w kącie. ;/



Cytat:
Napisane przez meg:* Pokaż wiadomość
Sporo z Was pisze, że była odważnym dzieckiem. Ja również. Tak naprawdę zaczęłam wątpić w siebie, milknąć i dostrzegać, że odstaję od innych z tą nieśmiałością w wieku nastu lat.
Co się z nami stało...?
Zadaję sobie to samo pytanie..ale może to jest tak że jak byłyśmy małymi dziewczynkami to nie za bardzo obchodziło nas co inni myślą tylko 'szłyśmy własną ścieżką'. A teraz zaczęło nam zależeć na opinii innych i może staramy się być tym kim nie jesteśmy? ostatnio właśnie takie pytanie przychodzi mi do głowy. Czy na pewno np w grupie na studiach jestem tą samą osobą co wśród znajomych i odpowiedzi niestety nie umiem sobie udzielić

Edytowane przez majeczka3
Czas edycji: 2009-11-08 o 14:15
majeczka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 14:11   #923
Copykat
Zakorzenienie
 
Avatar Copykat
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 909
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez behindblueeyes Pokaż wiadomość
Witam Was po małej przerwie
U mnie nic się nie działo, więc tylko Was podczytywałam
Co do tej nieśmiałości..ja kiedyś byłam baardzo zamknięta w sobie,małomówna itd. Teraz to wygląda całkiem inaczej. Chociaż wiadomo,że jak mam iść na jakąś randkę albo po prostu mam pogadać z facetem,który mi się podoba to czuję,że robie się czerwona jak buraczek itp. Czasami przechodzą sama siebie Robię takie rzeczy,że sama się sobie dziwię. Także 'nieśmiała' chyba już do mnie nie pasuje
Pamiętacie M.? Od prawie 3 lat co jakiś czas coś tu skrobnę na jego temat. Ostatnio postanowiłam dam sobie z nim spokój. Pewnie,że ciągle siedzi mi w głowie,myślę o nim codziennie.Jednak on się nie odzywa(tylko teksty i pozdrowienia kiedy jestem na impr)więc stwierdziłam,że nie ma sensu się już dalej oszukiwać,że może coś kiedyś Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie złamała swojego postanowienia No i napisalam do niego czy pracuje w Sylwestra.(rok temu prowadził impr) Odpisał,że ma wolne ale organizuje ze znajomymi jakąs tam zabawę i dlaczego pytam. Na co ja,że miałam propozyję,ale widzę że ma już plany.I że się troszkę spóźniłam z nią Dziś sprawdzam NK(bo tam piszemy) a wiadomość od niego. Zapytał jaką miałam propozycję i że 'przecież zawsze możemy spędzić sylwka razem..nie uważasz?'
więc mi szczena opadła,hihi pewnie,że bym chciała.. tylko,że on organizuje go ze znajomymi,a ja ze swoimi idę na Bal..i chciałam go wziąć jako os.towarzysząca i mam problem..heh
jeszcze mu nic nie napisałam jaka to miała być ta moja propozycja..
i niby dorosły facet..a gdybym ja nie napisała,to w życiu by się nie odezwał,a już o propozycji wspólnego Sylwka nie wspominając..
także czasami trzeba zrobić krok w ich stronę,bo inaczej to można tak czekać i czekać a miałam dac sobie z nim spokój..no ale serducho mówiło mi co innego i posłuchałam jego głosu..echh
moje motto życiowe powinno brzmieć 'facet jest jak kosiarka,jak go osobiście nie popchniesz to nic z jego funkcji'
No i widzisz że warto było zaryzykować też chyba muszę jakiś plan obmyśleć, bo mam dość czekania... w pracy będę we wtorek także mam jeszcze trochę czasu. Teraz nie bardzo nadaję się do kombinowania bo mam kaca
__________________

they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life

Copykat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 14:23   #924
behindblueeyes
Zakorzenienie
 
Avatar behindblueeyes
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez moniaszelki Pokaż wiadomość
behind brakowalo mi twoich historii ^^
widzę dobry humor heh : D
nie było o czym opowiadać..może teraz cos się rozkręci
Cytat:
Napisane przez Copykat
No i widzisz że warto było zaryzykować też chyba muszę jakiś plan obmyśleć, bo mam dość czekania... w pracy będę we wtorek także mam jeszcze trochę czasu. Teraz nie bardzo nadaję się do kombinowania bo mam kaca
oj warto,warto.. szkoda tylko,że ma już plany..gdyby nie mial,to pewnie zgodziłby się pójść ze mna na ten mój Bal a tak to raczej nic z tego
wymyśl coś..jak widać facetom ciężko wyjść z propozycją..echhh co to się porobiło,że baby muszą o wszystkim myśleć
__________________
behindblueeyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 14:33   #925
Copykat
Zakorzenienie
 
Avatar Copykat
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 909
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez behindblueeyes Pokaż wiadomość
nie było o czym opowiadać..może teraz cos się rozkręci

oj warto,warto.. szkoda tylko,że ma już plany..gdyby nie mial,to pewnie zgodziłby się pójść ze mna na ten mój Bal a tak to raczej nic z tego
wymyśl coś..jak widać facetom ciężko wyjść z propozycją..echhh co to się porobiło,że baby muszą o wszystkim myśleć
Ale jest to już jakiś pretekst do kontynuowania znajomości zresztą, może nic nie wyjdzie z tej jego imprezy...

No myślę, byłabym w stanie zaprosić go na kawę/piwko/whatever, z tym że mam jednak takie wahanie "a może on wcale nie chce, a ja sie narzucam?"
__________________

they said there's too much caffeine in your blood stream and a lack of real spice in your life

Copykat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 14:48   #926
behindblueeyes
Zakorzenienie
 
Avatar behindblueeyes
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez Copykat Pokaż wiadomość
Ale jest to już jakiś pretekst do kontynuowania znajomości zresztą, może nic nie wyjdzie z tej jego imprezy...
no niby jest..heh nie no myslę,że pewnie wypali ta jego impr, tym bardziej że on chyba co roku głównie pracował w Sylwka..a teraz ma okazję się pobawić możliwe,że zaproponuje mi żebym poszła z nim..ale to i tak odpada jakby mu zalezało to zrezygnowałby ze swoich planów i poszedł ze mną,nie? nie no żartuję,hihi
Cytat:
Napisane przez Copykat
No myślę, byłabym w stanie zaprosić go na kawę/piwko/whatever, z tym że mam jednak takie wahanie "a może on wcale nie chce, a ja sie narzucam?"
takie myslenie jest najgorsze, sama za każdym razem zadaję sobie te pytania..ale nie ma co się zadręczać popatrz na mój przykład i zadzialaj jak nie będzie chciał,to po prostu odmówi i tyle
zobacz ile razy ja coś tam do M. pisalam (zawsze twierdziłam,że robię z siebie idiotkę no ale)..i zawsze tak wychodziło,że się to opłacało i nie mozna się zrażać porażkami..
__________________
behindblueeyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 15:31   #927
elllcia89
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 44
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

A ja w ogole sie nie zgadzam z tym, co piszecie. Np. że jak cos zapropunujesz chlopakowi i on odmowi to i tak nic sie nie traci. MOim zdaniem duzo sie traci. Ja jakbym wyszla z inicjatywa i by mi odmowil to zlapalabym chyba doła. a poza tym dziewczyna w oczach faceta mysle, ze traci na wartosci jesli pierwsza cos proponuje ( bo faceci wtedy mysla czesto ze taka dziewczyna nie ma powodzenia). MOim zdaniem to zadanie nalezy do faceta, zaporponowania czegokolwiek. Dziewczyna moze tylko kokietowac, uwodzic, robic wszytsko, zeby on sie zainteresowal. Bo najpierw trzeba zbudowac wartosc, a pozniej wystawic ja na sprzedaz. I jesli nawet, dzieki temu, ze wyszlyscie z inicjatywa i z tego cos wyszlo to pamietajcie, ze czesto jest tak, ze taki zwiazek opiera sie na tym, ze kobieta w nim musi podejmowac decyzje, bo spelnia jakby role faceta.
elllcia89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 15:43   #928
cytrynkaxD
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: zakątek świata
Wiadomości: 422
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez elllcia89 Pokaż wiadomość
A ja w ogole sie nie zgadzam z tym, co piszecie. Np. że jak cos zapropunujesz chlopakowi i on odmowi to i tak nic sie nie traci. MOim zdaniem duzo sie traci. Ja jakbym wyszla z inicjatywa i by mi odmowil to zlapalabym chyba doła. a poza tym dziewczyna w oczach faceta mysle, ze traci na wartosci jesli pierwsza cos proponuje ( bo faceci wtedy mysla czesto ze taka dziewczyna nie ma powodzenia). MOim zdaniem to zadanie nalezy do faceta, zaporponowania czegokolwiek. Dziewczyna moze tylko kokietowac, uwodzic, robic wszytsko, zeby on sie zainteresowal. Bo najpierw trzeba zbudowac wartosc, a pozniej wystawic ja na sprzedaz. I jesli nawet, dzieki temu, ze wyszlyscie z inicjatywa i z tego cos wyszlo to pamietajcie, ze czesto jest tak, ze taki zwiazek opiera sie na tym, ze kobieta w nim musi podejmowac decyzje, bo spelnia jakby role faceta.
Ale jakby nie było to trochę stereotypowe podejście. Ja też się wzbraniam przed podejmowaniem pierwszego kroku, ale na tym forum czytałam przypadki, że facet też jest nieśmiały. Więc są różne sytuacje. Faceci często nie rozumieją nas i naszego toku myślenia, tak jak i my ich. Kiedyś to zawsze mężczyzna podejmował inicjatywę, ale teraz myślę, że już przestało być to zasadą.
cytrynkaxD jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 15:49   #929
majeczka3
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 90
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Cytat:
Napisane przez elllcia89 Pokaż wiadomość
A ja w ogole sie nie zgadzam z tym, co piszecie. Np. że jak cos zapropunujesz chlopakowi i on odmowi to i tak nic sie nie traci. MOim zdaniem duzo sie traci. Ja jakbym wyszla z inicjatywa i by mi odmowil to zlapalabym chyba doła. a poza tym dziewczyna w oczach faceta mysle, ze traci na wartosci jesli pierwsza cos proponuje ( bo faceci wtedy mysla czesto ze taka dziewczyna nie ma powodzenia). MOim zdaniem to zadanie nalezy do faceta, zaporponowania czegokolwiek. Dziewczyna moze tylko kokietowac, uwodzic, robic wszytsko, zeby on sie zainteresowal. Bo najpierw trzeba zbudowac wartosc, a pozniej wystawic ja na sprzedaz. I jesli nawet, dzieki temu, ze wyszlyscie z inicjatywa i z tego cos wyszlo to pamietajcie, ze czesto jest tak, ze taki zwiazek opiera sie na tym, ze kobieta w nim musi podejmowac decyzje, bo spelnia jakby role faceta.

a co jeżeli facet jest też nieśmiały albo niepewny czy kobieta go chce? bo przecież i ta się zdarza..nie lepiej zrobić wtedy pierwszy krok? ja nie zaryzykujesz to potem będziesz sobie wypominać że miałąś szansę a jej nie wykorzystałaś.A jak wyjdziesz pierwsza z inicjatywą to przynajmniej potem nie będziesz mieć do siebie pretensji i się zadręczać że czemu nie spróbowałam.I może akurat to będzie tak że okaże się to facet o którym marzyłaś? Jak nie wyjdzie to przynajmniej wtedy wiesz że próbowałaś.
Myślałam kiedyś podobnie jak Ty i teraz tego żałuję bo nie zrobiłam tego pierwszego kroku.Wprawdzie facet teraz jest moim dobrym przyjacielem ale mam poczucie że coś mi uciekło.Teraz nawet nie mogę o niego 'zawalczyć' bo wybrał inną drogę. Za drugim razem nie popełniłam tego błędu i chociaż nam się nie ułożyło to przeżyłam z tym drugim facetem najpiękniejsze dni w życiu.
A teraz znowu nie wiem czy mam zrobić ten pierwszy krok...niby z jednej strony wiem że mi się opłaci ale z drugiej boję się że to co już jest między nami ta nić porozumienia,przyjaźni może się zepsuć przez moje głupie zagranie.
majeczka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-11-08, 15:50   #930
behindblueeyes
Zakorzenienie
 
Avatar behindblueeyes
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 11 160
Dot.: Cicha woda brzegi rwie, czyli nieśmiałe rwą facetów! cz. 2

Wszystko zależy od tych dwoje i od sytuacji. Sama zawsze twierdziłam,że nawet najbardziej nieśmiały facet..w przypadku kiedy mu zależy..weźmie się w garść i wyjdzie z propozycją Jednak patrząc na siebie i grono moich znajomych..to nie do końca się potwierdza.
Po to jest forum,żeby każdy mógł wypowiedzieć swoje zdanie
Bo to jest tak ...najlepiej żeby owinąć sobie faceta wokół palca i żeby on miał cały czas przekonanie,że to on zdobywa,nawet jeśli czasem na chwilę my przejmiemy inicjatywę
__________________
behindblueeyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.