|
|
#1471 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
jak dostałam wynik z 50g to się załamałam, płakałam i byłam przerażona.potem jakoś się pozbierałam w sobie i jak 75g wyszła mi troszkę zle (choć dopiero się dowiedziałam że jest nie tak u gina), nie byłam zadowolona ale stopniowo zaakceptowałam. i tak mi nic nie da jak będę marudzić i się złościć.choć powiem Ci, że strasznie brakuję mi słodyczy. bo ze mnie jest niezły łakomczuch.trzymaj się i nie daj humorkom. ---------- Dopisano o 18:34 ---------- Poprzedni post napisano o 18:15 ---------- Dziewczyny siostra z chłopakiem zaraz będzie, TŻ po nich wyjechał, ja po kolacji-2 śledzie z kromeczką chleba razowego z masełkiem, pomidorem i szczypiorkiem.zobaczymy za 1h jaki cukier. Życzę Wam miłego wieczorku!! |
|
|
|
|
#1472 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Podaje Wam przepis na tego kurczaka KFC...
Warto to zrobić Kurczak jak KFC Składniki: 2 duże piersi z kurczaka bardzo gęste ciasto naleśnikowe (mąka, mleko, jajko, sól) 1 łyżeczki pieprzu cayenne 1 łyżeczki słodkiej papryki 1 szklanka bułki tartej 2 szklanki rozdrobnionych płatków kukurydzianych olej do smażenia Piersi gotujemy do miękkości w osolonej wodzie i kroimy na mniejsze kawałki. Pozostawiamy w wodzie aż do chwili panierowania, dzięki czemu będą bardziej soczyste. Przygotowujemy gęste ciasto naleśnikowe i dodajemy do niego cayenne i paprykę. Każdy kawałek kurczaka obtaczamy w cieście a następnie obtaczamy w panierce przygotowanej z bułki i płatków. Lepiej posługiwać się szczypcami, bo panierka będzie obklejać palce. Smażymy w głębokim oleju do chwili zarumienienia. W środku miękkie i delikatne mięsko, na zewnątrz pikantna i chrupiąca panierka ![]() PS Kurczak wyszedł taki jak na fotce, ale ja zrobiłam sałatkę ala Colesław tj...biała drobno posiakana kapusta starta marchewka...sól zioła i majonez ![]() Przepis z fotką ze str (odrobinkę zmodyfikowałam) : http://gotowaniecieszy.blox.pl/html/...5.html?10,2009
__________________
*** -12,5kg*** Edytowane przez pysiamn Czas edycji: 2009-11-07 o 18:42 |
|
|
|
#1473 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
jejciu i na mnie pora przyjdziepochwal sie brzucholkiem na poprawę humorku buziaczek galaretka miała być na jutro , ale chyba jeszcze dziś ją pochłonę ![]() ---------- Dopisano o 18:51 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ---------- Cytat:
zapisałam przepis dziękuję
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
||||
|
|
|
#1474 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Ja przeczytałam ją 2 razy raz przed...drugi po porodzie...bo właściwie część książki odnosi się do niemowlaka, jego zachowan jak już jest w domu ![]() Teraz zostały mi jeszcze 3 mies....ale chyba jeszcze sobie ją przypomnę ![]() Cytat:
![]() Naprawdę pychaaaa....odbiega od zwykłych panierek sklepowych czy kotletów
__________________
*** -12,5kg*** |
||
|
|
|
#1475 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
pola sałatka z zupek chińskich,ja miałam przepis z netu.
składniki: - dwie zupki chińskie: ostra i łagodna - dwie podwójne piersi z kurczaka - kapusta pekińska - papryka konserwowa - groszek - kukurydza - 3 jajka - majonez - sól, pieprz Zupki przyrządzić wg przepisu na opakowaniu, tylko można zalać mniejszą ilością wody, aby makaron ładnie zwiększył objętość. Filety z kurczaka pokroić w kosteczkę, usmażyć na oleju, pod koniec smażenia dodać Vegetę lub inną przyprawę, by kurczak miał smaczek. Pekinkę posiekać drobno, jajka w kostkę, a paprykę również w kostkę. Wystudzić kluseczki i kurczaczka. W dużej misce wymieszać składniki, dodać majonez, przyprawy, bowiem tej sałatki naprawdę wychodzi duuużo! SMACZNEGO ja ją bardzo lubie i mój tż też. ale nuuda,zaraz mam talent a potem prosto w serce sensuel ja mam czesto takie bóle jak na okres,czasami kilka razy dziennie,raz krótsze raz dłuzsze |
|
|
|
#1476 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dziękuję dziewczynki za informacje odnośnie tych bóli.Czytałam o tych skurczach braxtona ale to nie było to.Te skurcze jak opisują to takie jakby twardnienie brzucha,a mnie bolał a nie twardniał.Może faktycznie macica się rozciąga,albo dzidziol trampolinę sobie z niej zrobił
__________________
......Myśli stają się rzeczami.... |
|
|
|
#1477 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() Mąż lubi takie wydziwianki....zrobię na pewno może w tygodniu ![]() Dzieki zapisałam ps My też zaraz idziemy na mam talent ![]() A coś tu dziś spokojnie ![]() Sensuel ja też mam podobne bole...i to juz kilka dni....musze zpytać lekarza ;/
__________________
*** -12,5kg*** |
|
|
|
|
#1478 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam mamusie!
Ale naskrobałyście!!! Zręsztą, jak zawsze ![]() A więc do lekarza weszliśmy pół godzinki później, więc nie było tak źle. Z Szymonem wszystko w porządku, rośnie jak na drożdzach Jest już obrócony główką w dół, co już zresztą od jakiegoś czasu odczuwam, zwłaszcza na moim pęcherzu Tylko ze mną nie do końca. Mówiłam lekarce o tej rwie kulszowej. Niestety nic nie może mi dac, oprócz takich jednych tabletek. Brałam już wcześniej te tabletki i kiedyś po nich bolały mnie nerki. No i od razu zrobiła mi usg nerek i wyszło, że mam prawą trochę powiększoną Dostałam tabletki o nazwie duscopan, działają tak rozkurczowo i jak to gin powiedziała, żeby mocz lepiej przechodzil przez nerki. Dostałam też do smarowania krem przeciwbakteryjny do aplikowania w wiadomym miejscu. Więc się musiało mnie coś uczepić Wczoraj taka zmartwiona wróciłam do domu. Z jednej strony jest wszystko w porządku z maluszkiem, ale martwię się, żeby u mnie sie poprawiło..... Mąż mnie pociesza, że przecież jakby to było cos powazniejszego, to lekarka by nam powiedziała. I na pewno ma rację. A ja taka przewrażliwiona coś jestem...Ale za to widzieliśmy i słyszelismy naszego synka I załączam dwie fotki, zwykłą i 3d
__________________
|
|
|
|
#1479 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Wczoraj było jeszcze w miarę, ale dzisiaj jest strasznie. Nic nie brałam przeciwbólowego, ale nic mi nie przechodzi.Jak ja byłam na glukozie, to pobierali mi krew przed piciem glukozy i po wypiciu. Nie wiem, czy dlatego, że miałam zleconą jeszcze morfologię, y po prostu u nas tak robią... Wkurzyłam się trochę tym, że lekarz kazał kupić mi glukozę - kupiłam, a okazało się, że oni dali mi od siebie... Dobrze, że nie jest ona tak bardzo droga, ale mimo wszystko niepotrzebnie ją kupowałam... A ja już dzisiaj wróciłam od koleżanki. Pojechałam w czwartek, miałam wrócić jutro, ale mąż wydzwaniał, żebym przyjechała wcześniej, bo on nie wie, co i jak z remontem w łazience... No, to przyjechałam. W sumie to nawet się cieszę, że jestem już w domu. Mieszkamy sami, jest cisza, spokuj, a u znajomej jest 2,5 letni synek, który jest BARDZO ruchliwy i krzykliwy, a ona znowu podnosi głos, jak coś broi, albo zbyt mocno krzyczy... Mówię Wam, że się trochę umęczyłam tą wizytą. Najgorsze było to, że przez cały czas musiałam mieć oczy dookoła głowy, bo ten mały szatan co i rusz sprawdzał moją cierpliwość i bałam się, abym nie dostała w brzuch i tak wczoraj tego nie uniknęłam, na szczęście lekko. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on to robił celowo. Jak ja, że n ie wolno, bo tak jest dzidziuś, to ten tym bardziej... Mówię Wam, niedość, że decybele wysokie, to jeszcze adrenalinę cały czas podwyższoną miałam, bo bałam się o Glutka. A ten mały to nic nie ropumiał, ja do niego, że nie wolno mnie bić i brzuszka, albo żeby tak nie machał, nie krzyczał przy mnie, bo dzidziuś się boi, to on jeszcze bardziej... Momentami, to aż mnie ręka swędziała, aby mu klapsa dać Wiem, że dzieci są hałaśliwe, wkońcu pracuję w szkole, ale ten pobił swoimi krzykami całą moją grupę dzieci... W sumie fajny chłopczyk, ale bardzo się umordowałam od tego czwartku... Glutek chyba też miał mega stresa, bo prawie wcale się nie ruszał, całe szczęście teraz nadrabia te dni ![]() Także jak to się mówi, wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej Edytowane przez kocurazab Czas edycji: 2009-11-07 o 20:29 |
|
|
|
|
#1480 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
madziulka kurcze ale super widać szymona
|
|
|
|
#1481 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
A ja tak, jak nie mam zamiaru wozić dziecka bez fotelika, wypić nawet łyka alkoholu do końca ciąży, tak samo nie mam zamiaru jeździć bez zapiętych pasów. Mi również te pasy jakoś zbytnio nie przeszkadzają. |
|
|
|
|
#1482 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cześć Mamusie. Na szczęście od wczoraj nie szalałyście z pisaniem i szybko mi poszło nadgonienie.
Bardotka i Xmila trzymajcie się chorowitki i szybciutko zdrowiejcie :przy tul:YouYou śliczny brzuszek ![]() Patka super, że wszyściutko ok po wizycie. Miłej kolacji. Z tego co napisałaś to wypas kolacja Madziulka no to fajnie, że dzidzi rośnie i już gotuje się do wyjścia główką ![]() Ja chciałam napisać co do tego porodu i czekania. Ja dostałam pierwszego skurczu o 20:30 i od razu potem był za 7 minut i potem za 4 i byliśmy w szpitalu o 22:30- rozwarcie na 3 palce. Lewatywa z masakrycznymi skurczami. O 23:50 urodziła się Ida, a był to mój pierwszy poród. Jakbyśmy jeszcze chwilkę czekali to bym chyba w domu urodziła ![]() Także uwaga żeby jednak się nie spóźnić, zwłaszcza jak wcześniej jest szyjka skrócona. Pysia Twój mąż Cię chyba musi uwielbiać za to gotowanie. Też bym tak chciała. Super |
|
|
|
#1483 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Sensuel jak sa takie bole, to polozna kazala mi odpoczywac, nie podrozowac i lyknac no-spe.Jesli sie utrzymuja to do lekarza
Pysiamn,Filka kolejne przepisy do kolekcji Madziulka piekne fotki Ja mam ksiazke "Placzace niemowle" - tez musze sie za nia zabrac ![]() Poprasowalam juz te rzeczy, ktore zdazyly wyschnac.Jutro czeka mnie powtorka z rozrywki Przy okazji poparzylam 2 palce, para z zelazka |
|
|
|
#1484 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzięki za życzenia odnośnie podróży
W sumie było dość znośnie, chociaż pod koniec bolał mnie już kręgosłup i generalnie dopadło zmęczenie - nawet przysnęłam na kilka minut przed powrotem na miejsce. Cieszę się, że to ostatnia moja taka długa podróż z brzuszkiem. xmila -kuruj się Patka - miłej imprezki filka - my dziś jechaliśmy 4 godz. w jedną stronę i to jest dość męczące, w drodze powrotnej zaczął mnie juz pobolewać kręgosłup i trochę nogi, więc co raz zmieniałam pozycję. W sumie będziesz miała o 2godz. krótszą drogę, ale może lepiej poczekać te 2 tygodnie Sweet Delights - to już tylko 8 tygodni- dasz radę pysia - oj znowu kusisz przepisami ![]() Madziulka Pisałyście dziś m.in. o wodach płodowych, więc u mnie odeszły dopiero na sali porodowej - były zielone i po reakcji położnej wydaje mi się, ze to niezbyt dobrze. Na szczęście szybko po tym urodziłam a Michaś dostał 10 pkt Edytowane przez addicted to wizaz Czas edycji: 2009-11-07 o 22:23 |
|
|
|
#1485 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witajcie mamuśki
![]() Nie wiem czy nadrobię, bo zmęczona jestem... Moje nogi wyglądają dużo lepiej, stopy to chyba najlepiej od kilku tygodni, tylko łydki są jeszcze takie brzydkie, skóra taka zaczerwieniona, no bo stale lekko podpuchnięte... Ale mam iść normalnie na wizytę w przyszły piątek... Kupiłam ciśnieniomierz i wszystko jest w normie... Kazałam mężowi ściągnąć z pawlacza moje urządzenie do masażu stóp i bardzo wam polecam, rewelacja... Jak nowo narodzona... Cytat:
W naszym oddziale tylko ja w końcu
__________________
|
|
|
|
|
#1486 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Miasto Królów-K.....
Wiadomości: 591
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Ale Szymonka ladnie widac sorki ze nie pisze...ale mam malo czasu.... U nas dobrze..mala kopie jaks zalona... kregoslop mnie boli ![]() .....a to foto buzka branocka |
|
|
|
|
#1487 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Madziulka83 śliczny chłopaczek
![]() Cytat:
Za to nasza psiuta jest słodka, czuje chyba, że coś się święci, bo ostatnio często kładzie mordkę na brzuchu i tak śpi... Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
|
||||
|
|
|
#1488 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
ja dzisiaj dałam się skusić na frytki a teraz mi tak ciężko i odbija mi się, za dużo tłuszczu, ale dawno już nie jadłam z frytkownicy no i jeszcze TŻ sam obierał i kroił ziemniaczki to jak miałam nie zjeść - pyszne były
tylko teraz cierpię dzisiaj po tym jak rano wyszłam z wizażu miałam ugotować obiad, ale położyłam się na chwilkę i spałam do 14:30 tak jak wcześniej pisałam to chyba ta wczorajsza jazda samochodem mnie tak wymęczyła.. dołączam do tych, które już by chciały aby ten czas do porodu zleciał szybko i żeby już dzidzię mieć przy sobie ![]() ja też już zaczynam się męczyć, mała czasem się tak wypchnie z jednej strony cała (polubiła głównie prawą stronę) i wtedy z lewej mam miękki brzuch a z prawej taki cały twardziel póki nie zechce jej się zmienić pozycji jeszcze 8 tygodni.. a może 6 dzisiaj miałam taki okropny sen, że przeglądałam się w lusterku i miałam takie wałki tłuszczu pod tyłkiem na nogach i w ogóle masakra |
|
|
|
#1489 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Pysia extra przepis, zapiszę ale chyba przy mojej cukrzycy danie niewskazane
![]() Filka dzięki za przepis! ---------- Dopisano o 08:21 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ---------- Madziulka fajnie ze z dzidzia ok i ze juz prawidlowo ulozona!nerkami sie nie przejmuj!aha, extra zdjecie. Kocurab-wspolczuje Ci przezyc, stresu sie najadlas. Takie zachowanie jest niedopuszczalne.wszystko wynika z wychowania, rodzice mu za duzo pozwalaja, jest w centrum zainteresowania wiec takie sa rezulataty. Choc wiem, ze ciezko jest dobrze wychowawac.jak zrobić, aby nie popelnic bledow. A mama zwracala mu uwage? ---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:21 ---------- Kocurab-Ty już jestes na zwolnieniu?bo nie pamietam.w jakiej szkole pracujesz? ---------- Dopisano o 08:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:22 ---------- Mamaidy szybki poród!!do pozazdroszczenia. masz dla nas jakies recepty na takie rozwiazanie? bylas moze aktywna przed porodem?napisz szczerze-czy naprawde bardzo sie cierpi? ---------- Dopisano o 08:26 ---------- Poprzedni post napisano o 08:24 ---------- Kamyku cieszę się, że masz dobre ciśnienie!!! Olivia zjadłabym fryteczki, no ale moja dieta cukrzycowa... ---------- Dopisano o 08:29 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ---------- Widzę, że wciąż nikogo nie ma. Aż dziwnie!!! ja wstalam o 7-zmierzylam cukier, zjadlam ascofer i niedawno śniadanko. A i w mieczy czasie wyszykowałam TŻ na studia! 3 dni temu mialam silny skurcz łydki i powiem Wam, że ból czuję do tej pory!macie też tak?? |
|
|
|
#1490 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
hej kochane
wstałam o 8.00 ,poszłam do łazienki i zaczełam codzienny rytuał :mycie ,smarowanie , makijaż tylko ze dzis nikt mnie nie poganiał i zeszło mi 4o min ![]() mąż na giełdzie a ja zaraz biorę sie za obiadek , uwielbiam jak mięcho i zupa gotuje się na malutkim ogniu 3-3.5godz. wtedy obiadek ma właściwy smak i aromat a dziś rosołek , karkówka , kluseczki i czerwona kapusta Madziulka śliczny synuś Malga brzusio śliczny
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
#1491 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
cześć kochane
Ja dopiero się obudziłam, wczoraj byłam trochę poza domem, bo mieliśmy parę spraw do załatwienia, a potem jakoś nie miałam weny do pisania, ale na szczęście jakoś pusto tu było. ![]() Chyba większość mamusiek spędzała czas z TŻ-ami ![]() Malga19, Madziulka super foteczki ![]() Dzisiaj mam zamiar nie ruszać się z domu, leżeć plackiem i odpoczywać
__________________
|
|
|
|
#1492 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam z rana
Dla mnie to znowu nie takie rano, bo córcia od dawna nie śpi. Fajne jest to, że potrafi w swoim łóżeczku, w swoim pokoju tak leżeć i gadać z zabawkami i można dospać, a potrafi tak z godzinę.Ula a umie dziś gołąbki, mniam. Mój mąż robi i jest w tym mistrzem. Madziulka zapomniałam Ci napisać o tych nerkach, że ja miałam powiększoną w pierwszej ciąży i teraz mam i miałam nawet mały zastój w szpitalu. Podobno to jest ok. więc głowa do góry. Przeszło po porodzie. Pola no więc szczerze to boli i to bardzo, ale prawdą jest, że bardzo szybko się zapomina. Ja byłam tą szczęściarą, że poszło szybko, ale też bardzo bolało, bo bóle były i krzyżowe i takie bolące uda i cały brzuch. Jakoś to pamiętam, ale nie bałabym się drugi raz rodzić. Teraz żałuję, że mnie pewnie ominie. No, ale trudno.Pewnie szybko było też, bo miałam przed porodem bardzo skróconą szyjkę i już rozwarcie na palec w 9 miesiącu. A aktywna nie byłam, bo najpierw leżałam ze względu na szyjkę, a potem leżałam ze względu na to, że wstawanie i chodzenie to było ciężkie przeżycie. Przytyłam jakieś 14 kilo. czyli tak przeciętnie.W każdym razie życzę Ci żeby było tak sprawnie i szybciutko. Zobaczysz będzie dobrze i szybciutko zapomnisz o bólu ---------- Dopisano o 09:50 ---------- Poprzedni post napisano o 09:47 ---------- Ula za Twoim przykładem też dziś zrobię makijaż. Przedtem malowałam się codziennie do pracy, całym zestawem. Teraz w domu to mi się nie chce. |
|
|
|
#1493 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
obiadek sie powoli gotuje a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić ... poszperam po allegro
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
|
#1494 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Kamyk - u mnie urządzenie do masażu stóp nazywa się '"tż"
![]() Malga - fajniusie zdjątko pola - niestety też miałam kilka dni temu silny skurcz w lewej łydce i noga mnie jeszcze wczoraj pobolewała , na szczęście nie zawsze tak sie dziejemamaidy - nasz synuś też zazwyczaj wstaje dość rano, ale dziś wyjątkowo wstał o 8.40 - inna sprawa, że spałam z nim w łóżku od 6.30 ![]() A czy przypadkiem nie miałaś specjalnie dla zrobić sesje zdjęciową? |
|
|
|
#1495 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam , cos faktycznie mniej aktywniejsze jestescie w ten weekend. Ale to dobrze bo nie mialam wczoraj za duzo do nadrabiania
My wczoraj jakis pracowity dzien mielismy. Bylismy wczoraj w kinie na tym filmie o Michaelu Jacksonie This is it. Calkiem fajny, jest to nagranie z jego ostatnich prob. Nie jestem jego wielka fanka ale wiecie, ten koncert bylby mega.....A potem bylismy u znajomych, zanioslam ciasteczka Pysiowe i wszystkim smakowaly ![]() Pysiu a co do kurczaczkow to ja tez takie robie czasem, super sa Ja jeszcze oprocz piersi robilam jeszcze pałeczki z nozek kurczaka. Tez wyszly super![]() Ok zmykam sie kapac i robic na bostwo, mezus jeszcze spi bo wczoraj troszke % wypil (ale bylo kontrolnie| |) a potem wstawie rosolek.
|
|
|
|
#1496 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
co to tylko jedna stronka od wczoraj...słabiutko dziewczynki coś
ja dopiero po śniadaniu, mąż o 7 pojechał do Krakowa na uczelnię i ma być dopiero koło 20 a jutro jedzie z pracy do Warszawy o 5 i też nie będzie go nie wiadomo ile, bo do Warszawy daleko eh.. nie lubię takich dni, w tygodniu normalnie to jakoś czas zleci do 16 jak wraca z pracy, a teraz 3 dni takie marne dobrze, że środa wolna-fajnie by było gdyby była jakaś możliwa pogoda, pojechalibyśmy gdzieś na wycieczkę-zapewne ostatnią przed porodem, bo później to już zima, więc nie wiadomo czy będzie nam się gdzieś chciało i czy będę mieć siłę..
__________________
|
|
|
|
#1497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Addicted to teraz caly dzien odpoczywaj po tej podrozy
OliviaoO moja Lu wypycha sie taka samo, z prawej strony.Wtedy jej mowie, ze tedy sie nie wychodzi i zmienia pozycje ![]() Kamyku ciekawa jestem co Ci gin powie na wizycie o tym puchnieciu nog.Cale szczescie, ze jest juz lepiej Pola mnie zlapal tylko jeden, ale taki, ze az wbilam paznokcie w lozko.Od tamtej pory zaczelam lykac magnez, najpierw 2x2, a teraz 1x2 i pomoglo (odpukac) U mnie tez juz obiadek wstawiony - jarzynowa z ryzem. 1 pranie juz sie konczy, zaraz wstawiam 2 i biore sie za prasowanie wczorajszego W sumie to ciesze sie, ze zdecydowalam sie wziac za to teraz, bo obawiam sie, ze za pare tyg. nie mialabym na to sily....Z gorszych wiadomosci, to chyba psuje mi sie pralka |
|
|
|
#1498 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
A ja nie dostałam... (hehehe pewnie dlatego, że nie podałam maila). Więc będe upierdliwa i wyślę na Pw adres mailowy ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mistrzyni kuchni...
|
|||||
|
|
|
#1499 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Madziu fajnie że synek ma się dobrze Cytat:
Fajny brzusio ********************** A my po śniadanku.... Chłopaki na malym spacerku....a ja mam się szykować...bo będziemy jechać do teściowej ![]() Upiekłam ciasteczka....zabiore je ze sobą.... Mąż dopiero wczoraj załapał że te kokosanki co jadł w piątek wieczorem to sama upiekłam Powiedział były pyszne jak ze sklepu, w dodatku takie równnie... i wlasnie się zastanawiałam co ich tak mało kupiłaś
__________________
*** -12,5kg*** Edytowane przez pysiamn Czas edycji: 2009-11-08 o 10:39 |
||
|
|
|
#1500 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
witam
![]() też muszę niedługo wziąć się za obiadek, a dzisiaj pogoda taka ładna, wyszło by się gdzieś ale niestety - wczoraj cały dzień nic nie robiłam a w tym i przyszłym tygodniu mam jakieś kolokwia i zaliczenia także trzeba coś podziałać naukowo ![]() uświadomiłam sobie właśnie, że to już tydzień listopada minął a ja miałam się w listopadzie wziąć za pranie ciuszków bo kiedy ja to zrobię po następnej wizycie u gina (17.11) idę już na ostateczne polowanie ciuszkowe i zakupowe hihi bo 13.11 otwierają u nas centrum handlowe to może coś tam się znajdzie ciekawego pojutrze mam krócej zajęcia to pójdę zamówić wózek - tak jak pisałam - mój typ się nie zmienił i będzie to Tako Jumper X
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:24.




Ja tak sobie, hormony mi wariują totalnie, nie radzę sobie sama ze sobą chwilami. Poza tym ciężko mi już z brzucholem cokolwiek zrobić bo na prawdę już jest ogrooomny i chwilami czuję się jak skrzyżowanie słonia ze stadionem i dwoma tirami
odliczam już dni do porodu i nie mogę się doczekać, żeby ten mały obcy co we mnie siedzi wylazł już na zewnątrz
Jeszcze osiem dłuuugich tygodni przed nami

jejciu i na mnie pora przyjdzie

dziękuję




Dostałam tabletki o nazwie duscopan, działają tak rozkurczowo i jak to gin powiedziała, żeby mocz lepiej przechodzil przez nerki. Dostałam też do smarowania krem przeciwbakteryjny do aplikowania w wiadomym miejscu. Więc się musiało mnie coś uczepić
:przy tul:



