Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009 - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-09, 08:37   #3061
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
WIdzę, ze ostro wymieniacie tutaj swoje poglądy na moją sprawe...
Zgadzam się z Kolanką, że czasem trzeba odpuścić i ja byłam gotowa to zrobić, tylko w momencie kiedy on też trochę odpuści swoją pasję...rajdy, samochody, spoty, zebym wiedziała, że on jest w stanie coś też dla mnie poświęcić - nie tylko ja. Ja tez nie byłam nigdy zachwycona jego zainteresowaniami ale to tolerowałam, chociaz ostatnio wręcz nic innego dla niego nie istniało oprócz tego - przed ślubem tego nie było. Niestety wszelkie dyskusje kończyły sie na tym,, że on krzyczał, ze moja pasja to pośmiewisko, ze szmacę się występując na scenie, poniżam tym jego i jego nzajomych, ze to mi przecież na nic nie jest potrzebne...nie potrafił zrozumieć, że dla mnie jest to mega wazne tak jak dla niego samochody.
I właśnie o kwestie wymuszania tu chodzi...zrezygnowałabym z zespołu, przytakneła...on za chwilę kazałby mi zrezygnowac moze z pracy, albo znajomych. Tak się nie da...
Próbowałam wszystkiego, wczoraj napisałam maila takiego poważnego, że chcę ratować, spróbować nawet wspólnej terapii u psychologa, że przecież tak nie można wszystkiego przekrreślać z dnia na dzień w emeocjach...niestety nic nie odpisał, nie odzywa się... COż ja moge zrobić w takiej sytuacji...nic...
Ciesze się, że próbujesz ratować małzeństwo, bo jeśli nie uda się tego zrobic, to przynajmnije nie będzą dreczyły Cię pytania .. co by było gdybym.. ? Będziesz mała czyste sumienie i bedziesz wiedziaął, ze cieżko walczyłaś . Wbrew nadzieii nie trać nadzieii .
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 08:50   #3062
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cześć
Jakoś mi tak smutno i przykro, cięzko żyć ze świadomością, że ukochana osoba moze tak zranić...miał mnie chronić przed całym światem a tu okazało się, ze najbardziej cierpię przez niego
Nie będę juz tu wywlekać swoich smutków, bo i tak nic to nie da. Wszelkie zalecane przez Was metody nie skutkują...zresztą gdyby faktycznie kochał, to dawno by wrócił i próbować wszystko naprawiac, a tak chyba faktycznie jest tak jak wczoraj mi napisał...że nie kocha...straszne, tym bardziej, ze dla niego slub to było coś wielkiego bo był bardzo wierzący...nie pojmuję...

Staram się wrócić do normalnego życia...nie wiem czy lepszego czy gorszego...w każdym razie uważam, ze nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko ma jakiś sens...
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 08:51   #3063
Maggie1983
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie1983
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Wiadomości: 3 113
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez princessa0121 Pokaż wiadomość
ale jestem zła mam doła moralnego jestem zła na tż na jego całą popiepszona rodzinkę!!!!!! wyobraźcie sobie że jego siostra pożyczyła od nas po weselu 2500zł,następnie miała nam je oddać bardzo szybko, fakt 1000zł oddała miesiąc temu ale o tych 1500zł zapomniała więc tż zadzwonił do niej bo u nas teraz cienko z kasą bo remont ciągle trwa, a ona mu mówi:::
że ona mu kasy nie odda bo przed ślubem pożyczała pieniążki jego rodzicom i teraz niech sobie od nich odbierze te pieniądze, co najlepsze o tym swoim pomyśle nikogo niepowiadomiła ani nas ani rodziców tż,

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

a wiecie co jest najgorsze że jak tż chciał pożyczyć jej te pieniążki ja wiedziałam wówczas że pożyczała ona pieniążki rodzicom i mówiłam tżtowi żeby ona przypadkiem później nie oddała nam tej kasy, ale tż zarzekał się że napewno tak nie będzie i co????? minęło 2 miesiące a ona mi karze do ojców tż po kase latać
wkurza mnie to że po kase jak chciała pożyczyć zadzwoniła tylko do tż i tylko jego o kase prosiła jak oddawała te 1000zł to jemu tak jakbym ja nieistniała i to by była tranzakcja między nimi, a teraz oznajmia że kasę z cepka mamy od ojców odbierać???? małpa wredna nienawidze jej, moi rodzice ani moja siostra niewysterowałaby mnie tak, jak ona.
Jejku, ja nie wiem, ona jest jakas nienormalna powiedz jej, ze to jej kase pozyczaliscie, a nie tesciom a ze ona swoich pieniedzy nie moze sciagnac to juz jej problem, a nie Twoj
Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
dzień dobry

chyba wszystkie jeszcze śpicie

my zostaliśmy obudzeni przez mojego tatę, przyszedł kafelki nam dorobić w łazience. Pan który remontował mieszkanie miał w koło brodzika zrobić coś innego a on zwykłą zaprawą zakleił dziury między brodzikiem a ścianami. I teraz to popękało (tato to lakierem maział żeby to się nie rozmiękło) i wyszedł nam grzyb z drugiej strony ściany i teraz tato robi kafelki nad ta przerwą.

Wiecie co, byłam wczoraj w aptece po kwas (w porę kwas mi się skończył w poniedziałek ) i zapłaciłam o 2 zł mniej. Ja wiedziałam że w tej aptece taniej będzie ale że aż tak W pierwszej aptece płaciłam 8,90 a w tej 6,90 w ogóle kupiłam test ale miałam dzisiaj zrobić a że tato nas obudził to nie zrobiłam i teraz nie wiem czy czekać do okresu, czyli do 26 czy zrobić jutro na przykład. ehh
ale masz termin @ 26.11, czyli za 2,5 tygodnia, a dzis chcesz robic test ciazowy czy ja czegos nie kumam przeciez Ty chyba jeszcze owulacji nie mialas
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce:nieznane,a jakie bliskie i kochane.Pod moim sercem małe rączki dziecka,cichutko pukają do mojego serca.Myślę sobie wtedy:może być wspanialej?Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje
Maggie1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 09:01   #3064
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Kliwia...nie, nie złożył i pewnie zanim się za to weźmie to miną lata świetlne, więc zamierzam sama się tym zająć.

agnes208...pewnie wszystkiego nie da mi się zawrzeć tu pisząc do Was, albo mozecie twierdzić, ze przesadzam, ale chyba nawet jeśli połowa z tego co tu pisze jest prawdą, to jest to jakaś paranoja...zresztą te które śledza moje posty od samego poczatku wiedza co nieco.
Jeśli Ty pierwsza złożysz pozew o rozwód to nie dostaniesz rozgrzeszenia. Jeśli on to zrobi, to wtedy bedziesz mogła korzystać z sakramentów.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2009-11-09 o 09:10
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 09:10   #3065
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Jeśli Ty pierwsza złożysz pozew o rozwód to nie dostaniesz rozgrzeszenia. Jeśli on to zrobi, to wetdy bedziesz mogła korzystać z sakramentów.
Nie, to tak raczej nie funkcjonuje z tego co wiem.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 09:31   #3066
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 09:52   #3067
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Bardzo proszę
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 09:59   #3068
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

oczywscie ze nie tak

nie wazne kto złozyl pozew wazne z czyjej winy rozpadło si małzenstwo

koelga własnie stara sie o rozwód, on złozyl papiery ale toona go zostawiła dla kochanka 2 miesiace po slubie
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 10:01   #3069
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Cześć
Jakoś mi tak smutno i przykro, cięzko żyć ze świadomością, że ukochana osoba moze tak zranić...miał mnie chronić przed całym światem a tu okazało się, ze najbardziej cierpię przez niego
świat jest piękny, tylko ludzie podli
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 10:18   #3070
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Witam w poniedziałek

Agatko wiem, ze to nie jst łatwe, ale badz silna. teraz przed Tobą trudny czas, ale pamiętaj, ze po burzy zawsze wychodzi słońce.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 10:41   #3071
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Nie, to tak raczej nie funkcjonuje z tego co wiem.
Funkocjonuje, funkcjonuje, ponieważ jeśli Ty nie wnosisz pozwu, to po rozwodzie idziesz do spowiedzi i jeśli spełnisz wszytskie warunki postawione przez księdza, to możesz dostać rozgrzeszenie. Oczywiscie jeśli nie zwiążesz się z innym mężczyzną. Moja kuzynka znalazla się w takiej sytuacji i mimo tego, ze wniosla pozew z orzekaniem o wienie i winny był mąż, to nie mogła dostac rozgrzeszenia. Nie ważne kto był winny, tylko kto przyczynił się, czyli pierwszy chciał zakończyć małżeństwo. Ale to moze za szybko z tym tematem.

A tak zupełnie innej beczki, to ja mam inne podejście do mojego męża, zazwyczaj nie kłoce się z nim, raczej wole ustapić. W ferworze walki wiem, że nic nie zdziałam, wiec odpuszczam i do tematu wracam innym razem. Pozwalam mu zastanowić się, ale nie robię tak, że od razu stawiam na swoim i mamy ciche dni. Nie znoszę takiej atmosfery, wiec jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kłaść z nim do jednego łóżka, odwracać sie plecami i nie rozmawiać. Prawda jest taka, że zazwyczaj wychodzi na moim, ale przy tym nie ma wielkich kłótni. Potrzebne jest tylko trochę wiecej czasu.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2009-11-09 o 10:55
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 10:58   #3072
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez Maggie1983 Pokaż wiadomość
ale masz termin @ 26.11, czyli za 2,5 tygodnia, a dzis chcesz robic test ciazowy czy ja czegos nie kumam przeciez Ty chyba jeszcze owulacji nie mialas
No masz rację co do owulacji listopadowej...ale mi się październikowy okres nie podobał i "zaniepokoił" mnie, już pisałam że był inny niż normalnie. A możliwe że z październikowych starań coś wyszło...Dlatego zastanawiam się nad zrobieniem testu.

Agatko już wcześniej pisałam ci o rozwodzie kościelnym i masz jak najbardziej powód żeby się o niego starać. A co do rozwodu i składania pozwu to zależy od księdza czy się dostanie rozgrzeszenie czy nie. Warunkiem jest tylko to czy żyje się z innym mężczyzną. Problem są późniejsze chrzciny i komunie dzieci.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 11:16   #3073
Maggie1983
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie1983
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Wiadomości: 3 113
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
No masz rację co do owulacji listopadowej...ale mi się październikowy okres nie podobał i "zaniepokoił" mnie, już pisałam że był inny niż normalnie. A możliwe że z październikowych starań coś wyszło...Dlatego zastanawiam się nad zrobieniem testu.

Agatko już wcześniej pisałam ci o rozwodzie kościelnym i masz jak najbardziej powód żeby się o niego starać. A co do rozwodu i składania pozwu to zależy od księdza czy się dostanie rozgrzeszenie czy nie. Warunkiem jest tylko to czy żyje się z innym mężczyzną. Problem są późniejsze chrzciny i komunie dzieci.
no to teraz rozumiem malo tego rozumiem Cie podwojnie, bo mopja ostatnia @ tez byla conajmniej dziwna, ale nie chce sie nakrecac, bo jakaby nie byla to jednak przyszla i juz
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce:nieznane,a jakie bliskie i kochane.Pod moim sercem małe rączki dziecka,cichutko pukają do mojego serca.Myślę sobie wtedy:może być wspanialej?Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje
Maggie1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 11:45   #3074
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

MAGiALENA śliczne i bardzo naturalne zdjecia moje ulubione na pomoscie i w łódce

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
Pokazuje paznokcie.Mam zele, od slubu.
śliczny wzorek

Cytat:
Napisane przez SollAngelica Pokaż wiadomość
Agatko kompromisu i zgody między Wami nie będzie do czasu, aż nie naprawisz relacji z teściową.
Mowisz, że Ty nie wymuszałaś na nim niczego. Pomyśl jak Ty byś się czuła gdyby Twój mąż kazał Ci zerwać kontakty z Twoją mamą i na każdym kroku podkreślał jaka to ona jest BE. Nawet jak tu zaraz napiszesz broniąc się, że przecież mógł do niej jeździć kiedy chciał (mógł?), to przecież czuł jakie było Twoje nastawienie.
Czytam to forum od bardzo dawna i świetnie pamiętam 'akcje' sprzed Twojego wesela. I zamiast wtedy być tą mądrzejszą, użyć całego swojego spokoju i opanowania, wyciągnąć rękę i udowodnić czepiającej się babie, że jesteś warta jej syna, to zrobiłaś dokładnie tak jak ona tego oczekiwała - strzeliłaś focha i stwierdziłaś że zadawać się z nią nie zamierzasz. Tym sposobem sama pozwoliłaś jej na to aby utwierdziła się w przekonaniu, że TY jesteś tą złą.
Ale było - minęło i teraz jeśli chcesz naprawdę odzyskać męża i co więcej chcesz z nim tworzyć szczęśliwą rodzinę musisz zaakceptować jego rodzinę! Skoro się z nim jutro spotykasz, to powiedz mu: kocham Cię i dla Ciebie chce naprawić relacje z teściową.
Poproś go, aby Ci w tym pomógł! Niech on też porozmawia ze swoją mamą. Wyjaśnij mu, że z pewnością po tym wszystkim nie będziecie pałać do siebie miłością, ale chciałabyś święta i ważniejsze uroczystości rodzinne spędzać w normalnej, pełnej szacunku atmosferze.
Bądź mądrzejsza i sprytniejsza - upiecz ciasto i przynieś mówiąc że na deser do obiadu sama zrobiłaś, pochwal 'pyszną zupę', zapytaj czy możesz w czymś pomoc gdy będzie nakrywać do obiadu. I nie mam tu na myśli niedzielnych obiadków co weekend - ale te kilka razy do roku przełam się i nie daj jej powodów do tego aby myślała o Tobie źle.

Skoro jest takim dzieciakiem niedojrzałym to napisz mu w kalendarzu na ścianie kiedy masz te próby, kiedy on jedzie na rajd i najważniejsze kiedy on chciałby abyście poszli na obiad do jego mamy! Ustalcie zasady - niech on najlepiej napisze Ci jakie ma oczekiwanie, Ty napisz jemu. Oboje to przemyślcie a potem porozmawiajcie o tym. Niech wszystko będzie dla niego jasne i przejrzyste, żeby nie było że nagle Ty albo on zmieniacie zdanie.
Przemyśl to Agatko i powodzenia!
Ta wypowiedź mnie powaliła jaki obiad? jakie ciasto?! Soll chcesz dobrze, ale takie myślenie jest błędne. Przecież on ją wyzywa od szmat! Jakie zasady?! No aż mną zatrzęsło... Przecież ona już tyle razy się próbowała z nim pogodzić. Pisała, dzwoniła a on nic. On pierwszy ją wyzwał, zabrał swoje rzeczy, powiedział, ze jej nie kocha!!!!!!! Czy to wszystko nie robi na Tobie wrażenia. A jeszcze ta akcja z płaczem i grożenie ze się zabije zabraniem obrączki, pierścionka, prezent.ów. To nie jest normalne!!!! Po prostu nie jest.

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Prowadziłam dziś rozmowe na gg z męzem...czułam się jakby mi wsadzał nóż w serce i obracał...napisał, ze mnie nie kocha i nigdy nie kochał, że slub był pomyłką, a on nie ma zamiaru do mnie wracać i że nie mam go o co prosić, on uważa że nie ma czego ratować...Boże...dlaczego mnie muszą spotykać takie historie. W momencie kiedy stałam przed oltarzem dziękowałam Bogu za męża, że wreszcie jestem szczęśliwa...a tu niestety...najbliższy mi człowiek mnie tak oszukał
Soll przeczytaj to uważnie. To w nim jest problem. Ogromny.
Myślę Agatko, że on ma problemy psychiczne. Nie zmienisz go, choćbyś przelała na niego całą miłosć jaką masz w sercu. Widzę u Ciebie duże chęci żeby go zmienić. Ty tego chcesz, nie on. Ty wierzysz (albo wierzyłaś) ze Tobie się to uda. Teraz kiedy on jeszcze mówi takie rzeczy, płacze - ty czujesz się w pewnym sensie potrzebna, bo go kochasz. To jest takie zachowanie troszkę matczyne (kobiety tak mają). Nie wiem dlaczego, ale wiele kobiet łączy się z łajdakami i robią to swiadomie. Słabe jesteśmy. Jak taki pokręcony facet nam mięknie, mówi, że jest słaby, że ma problemy, ze jesteśmy cudowne ze z nim wogóle chemy być, to my kobiety same lecimy do niego jak do ognia. Tony ksiązek już o tym napisano

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
W tygodniu udaję się do księdza zajmującego się "rozwodami" kościelnymi, więc dowiem sie co i jak i jakie są szanse...gówniarz zmarnował mi życie i pozbawił do tego możliwości przyjmowania sakramentu...spowiedz, komunia...już zawsze będę żyła w grzechu...
Musze wziąźć sprawę w swoje ręce, trudno nie będe czekać aż łaskawie mój mąż podejmie jakieś kroki...życia nie zamierzam sobie marnować na błaganie o miłość !!!
o to chodzi!
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 11:47   #3075
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

hej wam
Agatko znasz moje zdanie na ten temat, ok starałaś się mimo wszystko naprawić to , ale kurcze chyba jednak nie ma sensu . Nie kocha cię czy to jest mały powód do rozstania ? dla mnie największy

Gold popieram to w 100% co napisałaś, moje zdanie jest takie same, koleś ma problem z głową, i raczej winy Agatki tutaj za bardzo nie widziałam

Edytowane przez kasiaher
Czas edycji: 2009-11-09 o 11:50
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 12:07   #3076
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Jasne, że nie twierdzę, ze ja jestem be żadnej winy itd, bo tak nie jest - pewnie popełniłam wiele błędów gdzieś po drodze, ale kurde nie błędów stawiających na ostrzu noża nasze małzeństwo !!! Każdy się dociera i są sprzeczki, ale czy to jest powód do takiego zachowania...no cóż...zachował się tak jakbym go zdradzała na prawo i lewo a moje występy na scenie miały charakter erotyczny. Ot tyle...
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 12:10   #3077
MAGiALENA
Zakorzenienie
 
Avatar MAGiALENA
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 336
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

AgatkaL
__________________

aniołek Gabrysia/Gabryś: 21.08.2010
Kacperek: 2o.09.2011
MAGiALENA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 12:21   #3078
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Cześć
Jakoś mi tak smutno i przykro, cięzko żyć ze świadomością, że ukochana osoba moze tak zranić...miał mnie chronić przed całym światem a tu okazało się, ze najbardziej cierpię przez niego
Nie będę juz tu wywlekać swoich smutków, bo i tak nic to nie da. Wszelkie zalecane przez Was metody nie skutkują...zresztą gdyby faktycznie kochał, to dawno by wrócił i próbować wszystko naprawiac, a tak chyba faktycznie jest tak jak wczoraj mi napisał...że nie kocha...straszne, tym bardziej, ze dla niego slub to było coś wielkiego bo był bardzo wierzący...nie pojmuję...

Staram się wrócić do normalnego życia...nie wiem czy lepszego czy gorszego...w każdym razie uważam, ze nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko ma jakiś sens...
Agatko Ty już dosyć zrobiłaś w kierunku ratowania małżeństwa, sama widzisz, że on na to leje - przykre, ale prawdziwe. Ułożysz sobie życie z kimś kto na Ciebie zasługuje, teraz trudno Ci w to pewnie uwierzyć, ale tak będzie zobaczysz.

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Ta wypowiedź mnie powaliła jaki obiad? jakie ciasto?! Soll chcesz dobrze, ale takie myślenie jest błędne. Przecież on ją wyzywa od szmat! Jakie zasady?! No aż mną zatrzęsło... Przecież ona już tyle razy się próbowała z nim pogodzić. Pisała, dzwoniła a on nic. On pierwszy ją wyzwał, zabrał swoje rzeczy, powiedział, ze jej nie kocha!!!!!!! Czy to wszystko nie robi na Tobie wrażenia. A jeszcze ta akcja z płaczem i grożenie ze się zabije zabraniem obrączki, pierścionka, prezent.ów. To nie jest normalne!!!! Po prostu nie jest.

Soll przeczytaj to uważnie. To w nim jest problem. Ogromny.
Myślę Agatko, że on ma problemy psychiczne. Nie zmienisz go, choćbyś przelała na niego całą miłosć jaką masz w sercu. Widzę u Ciebie duże chęci żeby go zmienić. Ty tego chcesz, nie on. Ty wierzysz (albo wierzyłaś) ze Tobie się to uda. Teraz kiedy on jeszcze mówi takie rzeczy, płacze - ty czujesz się w pewnym sensie potrzebna, bo go kochasz.
Gold popieram w 100% najgorsze co mogłaby zrobić Agatka to płaszczyć się przed nim i wchodzić w t...k bez masła. Nie to nie. Jeszcze będzie żałował, ale to dopiero za ładnych parę lat, sporo mu jeszcze potrzeba czasu żeby dorosnąć

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Jasne, że nie twierdzę, ze ja jestem be żadnej winy itd, bo tak nie jest - pewnie popełniłam wiele błędów gdzieś po drodze, ale kurde nie błędów stawiających na ostrzu noża nasze małzeństwo !!! Każdy się dociera i są sprzeczki, ale czy to jest powód do takiego zachowania...no cóż...zachował się tak jakbym go zdradzała na prawo i lewo a moje występy na scenie miały charakter erotyczny. Ot tyle...
Nie dorósł niestety do bycia mężem, głową rodziny i ojcem...
__________________
05.09.2009

Edytowane przez aniaaa84
Czas edycji: 2009-11-09 o 12:24
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 13:02   #3079
SollAngelica
Raczkowanie
 
Avatar SollAngelica
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 229
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość

Ta wypowiedź mnie powaliła jaki obiad? jakie ciasto?! Soll chcesz dobrze, ale takie myślenie jest błędne. Przecież on ją wyzywa od szmat! Jakie zasady?! No aż mną zatrzęsło... Przecież ona już tyle razy się próbowała z nim pogodzić. Pisała, dzwoniła a on nic. On pierwszy ją wyzwał, zabrał swoje rzeczy, powiedział, ze jej nie kocha!!!!!!! Czy to wszystko nie robi na Tobie wrażenia. A jeszcze ta akcja z płaczem i grożenie ze się zabije zabraniem obrączki, pierścionka, prezent.ów. To nie jest normalne!!!! Po prostu nie jest.



Soll przeczytaj to uważnie. To w nim jest problem. Ogromny.
Myślę Agatko, że on ma problemy psychiczne. Nie zmienisz go, choćbyś przelała na niego całą miłosć jaką masz w sercu. Widzę u Ciebie duże chęci żeby go zmienić. Ty tego chcesz, nie on. Ty wierzysz (albo wierzyłaś) ze Tobie się to uda. Teraz kiedy on jeszcze mówi takie rzeczy, płacze - ty czujesz się w pewnym sensie potrzebna, bo go kochasz. To jest takie zachowanie troszkę matczyne (kobiety tak mają). Nie wiem dlaczego, ale wiele kobiet łączy się z łajdakami i robią to swiadomie. Słabe jesteśmy. Jak taki pokręcony facet nam mięknie, mówi, że jest słaby, że ma problemy, ze jesteśmy cudowne ze z nim wogóle chemy być, to my kobiety same lecimy do niego jak do ognia. Tony ksiązek już o tym napisano
tak, przeczytałam - to była wypowiedź napisana po mojej
z całą sympatią i szacunkiem dla Agatki, znamy tylko jej wersję tej sytuacji
sama pisała, że on ma dość ciąglych kłótni, a ciężko było mu z pewnością kłócić się samemu z sobą
chłopak z całą pewnością jest niedojrzaly emocjonalnie - ale był taki przed ślubem o czym Agatka również wcześniej pisała
co więcej dwa dni temu twierdził, że ją kocha ale się pogubił a dziś już nagle nie kocha - nikt nie odkochuje się na 'pstryk'
jak dla mnie targają nim strasznie duże emocje, a takie emocje coś /ktoś/ musiało w nim obudzić
nie znamy ich rozmów, nie wiemy w jakis sposób Agatka rozmawia z mężem, w jaki sposób próbuje na niego naciskać (?) aby do niej wrócił (oczywistym jest, że forum plotkowe nie jest z całą pewnością najlepszym miejscem na zamieszczanie tak intymnych rozmów)

dlatego uważam również, że nie powinno się wydawać sądów nie znając całej sytuacji
w zwiazku każdnej z nas przyjdzie kryzys - u jednej po 3 miesiącach kiedy się docierają u innej po roku a u jeszcze innej po pięciu
a z pewnością żadna z nas nie chciałaby usłyszeć 'konstuktywnej' rady: rozwiedź się z nim bo nazwał Cię szmatą i w złości powiedział, że nie kocha...

na koniec, żeby nie przedłużać moja konstruktywna, szczera rada dla Agatki: odpuść mu na chwilę, pozwól żeby sobie wszystko przemyślał, a po drugie: sama wybierz się do psychologa
to nie bierze się z nikąd, że trafiasz na samych 'złych' chłopaków
porozmawiaj szczerze, opowiedz jak wyglądały Wasze relacje, co Ty mu zarzucałaś a co on Tobie, jak wyglądały Twoje poprzednie związki i dlaczego się kończyły
i co najważniejsze zrób to dla siebie, bo jesli nawet nie uda się uratować tego związku to będziesz wiedziała jak postępować w przyszłości
powodzenia!
__________________
5.09.09
"jeśli ktoś czegoś chce to znajdzie sposób,
jeśli ktoś czegoś nie chce to znajdzie powód."
SollAngelica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 13:35   #3080
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez ania20m Pokaż wiadomość
A kolorowani bożonarodzeniowe, które drukowałam teściowej przedszkolance dla jej przedszkolaków
to ja tez poprosze wprawdzie mam w swoich zbiorach troche ale mysle ze dla moich dzieci w przedszkolu sie przyda... dzarosz84@wp.pl
Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość

Ta wypowiedź mnie powaliła jaki obiad? jakie ciasto?! Soll chcesz dobrze, ale takie myślenie jest błędne. Przecież on ją wyzywa od szmat! Jakie zasady?! No aż mną zatrzęsło... Przecież ona już tyle razy się próbowała z nim pogodzić. Pisała, dzwoniła a on nic. On pierwszy ją wyzwał, zabrał swoje rzeczy, powiedział, ze jej nie kocha!!!!!!! Czy to wszystko nie robi na Tobie wrażenia. A jeszcze ta akcja z płaczem i grożenie ze się zabije zabraniem obrączki, pierścionka, prezent.ów. To nie jest normalne!!!! Po prostu nie jest.
ale przeciez soll dala jej takie rady zanim dowiedziala sie ze maz stwierdzil ze niekocha agatki... no sory ja tez uwazalam ze powinna zrobic jeszcze raz krok w kierunku tesciowej moze to by ich uratowalo... ale skoro ten dzieciak stwierdzil ze jej niekochal... to sorki... ja bym juz nic nierobila... aczkolwiek w tamtej styuacji staranie sie o meza i naprawienie relacji z tesciowa moglo by sie sprawdzic...

Cytat:
Napisane przez SollAngelica Pokaż wiadomość
tak, przeczytałam - to była wypowiedź napisana po mojej
ooo dokladnie;D
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 13:36   #3081
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009



martus ihihihi niech juz ci ta szczeka tak nie opada nie widzialas reszty :P

Ja dzis odebralam nowy dowod fajny mam numer i serie, latwa do zapamietania

Dodatkowo wczoraj jedna wizazanka pokazala mi fajny zespol o nazwie The xx. Polecam, Na prawde fajne kawalki
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 13:41   #3082
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez SollAngelica Pokaż wiadomość
dlatego uważam również, że nie powinno się wydawać sądów nie znając całej sytuacji
w zwiazku każdnej z nas przyjdzie kryzys - u jednej po 3 miesiącach kiedy się docierają u innej po roku a u jeszcze innej po pięciu
a z pewnością żadna z nas nie chciałaby usłyszeć 'konstuktywnej' rady: rozwiedź się z nim bo nazwał Cię szmatą i w złości powiedział, że nie kocha...

to nie bierze się z nikąd, że trafiasz na samych 'złych' chłopaków
porozmawiaj szczerze, opowiedz jak wyglądały Wasze relacje, co Ty mu zarzucałaś a co on Tobie, jak wyglądały Twoje poprzednie związki i dlaczego się kończyły
i co najważniejsze zrób to dla siebie, bo jesli nawet nie uda się uratować tego związku to będziesz wiedziała jak postępować w przyszłości
powodzenia!
Ja bym chciała usłyszeć taką radę O ile osoby nam bliskie mogą pocieszać i momentami owijać w bawełnę, tak osoby z zewnątrz (takie jak my) mozemy napisać niemal w 100% to co myślimy. A ja myślę, że przegiął na maxa. Mój były chłopak kiedyś powiedział w złosci coś co mnie zraniło- efekt: po tygodniu nie był juz moim chłopakiem, a dodam, że była to moja pierwsza, wielka miłosć, bylismy ze sobą 1,5 roku, ale wiedziałam, ze skoro w złosci umiał tak powiedzieć- (a chodziło o pierdołę) to nie da rady się pohamować jak naprawdę się pokłócimy. Nie chciałam być przez resztę życia poniżana.
Nie załuję. To do kobiety należy wybór czy zgadza się żeby maż/narzeczony/chłopak mówił do niej takie rzeczy. Dla mnie tego typu słownictwo w małzeństwie o niczym dobrym nie swiadczy. Zero szacunku, zero miłosci.

Apropo wizyty u psychologa, to popieram. Agatko powinnaś to zrobić dla siebie. Z miłosci do siebie.
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 13:53   #3083
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Ja wszystko jestem skłonna zaakceptowac jeśli chodzi o Wasze wypowiedzi...ale niby z jakiej racji kochajcy mąż uzależnia nasze małżeństwo od tego czy ja będę rozmawiać z teściową...no przepraszam bardzo...świadomość, że nigdy nie wygram z matką jest straszna i że on zawsze jest po jej stronie. On do moich rodzicó tez nie chciał jeździć po slubie i jakoś nie kazałam mu tego zmieniać, bo po prostu nie chciał i tyle. CO to ja z jego matką brałam ślub? DO tego wyzwiska i poniżanie mojego zespołu i znajomych, rozkazy, ze mam się zmienić...nagle mu się po słubie wszystko odmieniło, szkoda, że już nie ma mojego Kochanego Łukaszka. Fakt, ze ja nie pozostawałam mu dłużna na takie teksty, bo co miałam podkulić ogon i na wszystko się zgadzać, bo on odejdzie jak nie będe spełniac rozkazów...Moze sa i takie kobitki co tak robią, zgadzają się na wszystko, czy chłop pije czy bije, to trzeba z nim siedzieć, bo to jaśnie mąż.

Zgadzam sie z Goldi ...widać my skorpionice mamy takie podejście do zycia i podobny tok myslenia.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png

Edytowane przez AgatkaL
Czas edycji: 2009-11-09 o 13:57
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:07   #3084
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
to trzeba z nim siedzieć, bo to jaśnie mąż.

Zgadzam sie z Goldi ...widać my skorpionice mamy takie podejście do zycia i podobny tok myslenia.
jaśnie mąż
:ro tfl:

Agatko, my skorpionice takie jesteśmy

Muszę się wam pochwalić ze w sobotę miałam pierwszą jazdę po chyba 15 minutach krążania po parkinku instruktor zamiast kazać mi zakręcić, mówi że mam jechać prosto. Ja do niego taaakie oczy i mówię, że muszę zakecić bo inaczej wyjade na ulicę, a on z usmiechem ,,no, jedziemy w lewo " Ale poszło nieźle. W sobotę zgasł mi tylko 10 razy a w niedzielę tylko 5
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:09   #3085
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Ja dzisiaj też ide na kurs...narazie tydzień teorii przede mna...uffff
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:12   #3086
SollAngelica
Raczkowanie
 
Avatar SollAngelica
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 229
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Ja wszystko jestem skłonna zaakceptowac jeśli chodzi o Wasze wypowiedzi...ale niby z jakiej racji kochajcy mąż uzależnia nasze małżeństwo od tego czy ja będę rozmawiać z teściową...no przepraszam bardzo...świadomość, że nigdy nie wygram z matką jest straszna i że on zawsze jest po jej stronie. On do moich rodzicó tez nie chciał jeździć po slubie i jakoś nie kazałam mu tego zmieniać, bo po prostu nie chciał i tyle. CO to ja z jego matką brałam ślub? DO tego wyzwiska i poniżanie mojego zespołu i znajomych, rozkazy, ze mam się zmienić...nagle mu się po słubie wszystko odmieniło, szkoda, że już nie ma mojego Kochanego Łukaszka. Fakt, ze ja nie pozostawałam mu dłużna na takie teksty, bo co miałam podkulić ogon i na wszystko się zgadzać, bo on odejdzie jak nie będe spełniac rozkazów...Moze sa i takie kobitki co tak robią, zgadzają się na wszystko, czy chłop pije czy bije, to trzeba z nim siedzieć, bo to jaśnie mąż.

Zgadzam sie z Goldi ...widać my skorpionice mamy takie podejście do zycia i podobny tok myslenia.
Nie miałaś podkulać ogona - tylko mądrze rozegrać tę sytuację.
Podtrzymuję to co napisałam wcześniej o psychologu..
__________________
5.09.09
"jeśli ktoś czegoś chce to znajdzie sposób,
jeśli ktoś czegoś nie chce to znajdzie powód."
SollAngelica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:21   #3087
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość


martus ihihihi niech juz ci ta szczeka tak nie opada nie widzialas reszty :P

Ja dzis odebralam nowy dowod fajny mam numer i serie, latwa do zapamietania

Dodatkowo wczoraj jedna wizazanka pokazala mi fajny zespol o nazwie The xx. Polecam, Na prawde fajne kawalki
to dawaj dalej : ejjj nie badz taka
a jesli chodzi o zespol to wlansie slucham... i calkiem calkiem


Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Ja wszystko jestem skłonna zaakceptowac jeśli chodzi o Wasze wypowiedzi...ale niby z jakiej racji kochajcy mąż uzależnia nasze małżeństwo od tego czy ja będę rozmawiać z teściową...no przepraszam bardzo...świadomość, że nigdy nie wygram z matką jest straszna i że on zawsze jest po jej stronie. On do moich rodzicó tez nie chciał jeździć po slubie i jakoś nie kazałam mu tego zmieniać, bo po prostu nie chciał i tyle. CO to ja z jego matką brałam ślub? DO tego wyzwiska i poniżanie mojego zespołu i znajomych, rozkazy, ze mam się zmienić...nagle mu się po słubie wszystko odmieniło, szkoda, że już nie ma mojego Kochanego Łukaszka. Fakt, ze ja nie pozostawałam mu dłużna na takie teksty, bo co miałam podkulić ogon i na wszystko się zgadzać, bo on odejdzie jak nie będe spełniac rozkazów...Moze sa i takie kobitki co tak robią, zgadzają się na wszystko, czy chłop pije czy bije, to trzeba z nim siedzieć, bo to jaśnie mąż.

Zgadzam sie z Goldi ...widać my skorpionice mamy takie podejście do zycia i podobny tok myslenia.
ja rozumiem taki tok myslenia... chce to ratowac chce to naprawic chce z nim byc... wiec sprobuje i pojade z nim do tesciowej... jesli nic sie niezmienia to odpuszczam... (sama pisalas ze chcesz to ratowac..) i tyle...
z perspektywy czasu widze ze jednak to jest zbedne bo po co skoro i tak niekocha... zreszta po kij bral slub skoro nie kochal... bezsens....

a jesli chodzi o bycie z mezem ktory wyzywa poniza i bije to jestem jaknajbardziej przeciwna .. czy sie to robi dla siebie dla dzieci czy dla milosci dla mnie to jest tragedia.. jesli na mnie ktos podniols by reke czy popchnol bylby to jego pierwszy i ostatni raz...
wiec tu jaknajbardziej popieram...

a potem sluchac w tv ze po 15 latach bicia niewytrzyumala i zabila.. teraz bedzie siedziec... no tak wkoncu nerwy puscily... tyle ze trzyba bylo odejsc i sie rozstac po pierwszym udezeniu... koniec... madre slowa mojaj babci "raz mu poleciala zalewsze reka mu leciec bedzie.."

i tego psychologa tez popieram... bynajmniej sama sie uspokoisz wewnetrznie i poukladasz...

skorpionice.. moja siostra jest skorpionem.. zawsze musi postawi na swoim uparta jak osiol... nawet jak nie ma racji to zabije ale musi byc na jej ... do tego nigdy nieprzeprasza... taki mam obraz skorpiona;D no coz.. siostra to siostra.. a znak to znak D:


Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Muszę się wam pochwalić ze w sobotę miałam pierwszą jazdę po chyba 15 minutach krążania po parkinku instruktor zamiast kazać mi zakręcić, mówi że mam jechać prosto. Ja do niego taaakie oczy i mówię, że muszę zakecić bo inaczej wyjade na ulicę, a on z usmiechem ,,no, jedziemy w lewo " Ale poszło nieźle. W sobotę zgasł mi tylko 10 razy a w niedzielę tylko 5
jejeje chcial cie juz na miasto zabrac... a co do takiego mowienia prosze skrecic czy jechac mi sie teraz w egzaminach to podoba ze instruktor nie moze ci kazac jechac zle (kiedys tak bylo ze probowali i kazali skrecac np pod zakaz) teraz mowia w najblizszym mozliwym miejscu prosze skrecic, czy zawrocic... bo wtedy to ze stresu robilo sie rozne glupie rzeczy
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:40   #3088
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
to ja tez poprosze wprawdzie mam w swoich zbiorach troche ale mysle ze dla moich dzieci w przedszkolu sie przyda... dzarosz84@wp.pl
Lecą kolorowanki Jesteś przedszkolanką? a ty masz jakiesc jakieś materiały dla dzieci które mogłabyś mi przesłać?
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:42   #3089
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez ania20m Pokaż wiadomość
Lecą kolorowanki Jesteś przedszkolanką? a ty masz jakiesc jakieś materiały dla dzieci które mogłabyś mi przesłać?
tak pracuje w przedszkolu mam duzoo roznych kolorowanek i nie tylko wysle ci zaraz jak tylko je zapakuje
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-09, 14:49   #3090
SollAngelica
Raczkowanie
 
Avatar SollAngelica
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 229
Dot.: Żony wyjątkowe (drapieżne kocice, anielice i gaduły) - PM 2009

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
tak pracuje w przedszkolu mam duzoo roznych kolorowanek i nie tylko wysle ci zaraz jak tylko je zapakuje
dziewczyny podeślijcie mi też proszę
moze i mojego malucha zainteresują

sollangelica@ gmail.com

__________________
5.09.09
"jeśli ktoś czegoś chce to znajdzie sposób,
jeśli ktoś czegoś nie chce to znajdzie powód."
SollAngelica jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.