Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-16, 10:54   #2431
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Witam, nie odzywałam się ostatnio, bo kompletnie nie mam nastroju. Czytam Was i chociaż mam zajęcie. Nie za bardzo chce mi się czytać, czy telewizję oglądać. Nie chcę tak Wam marudzić, więc wolę nic nie pisać.

Śliczne macie brzuszki W ogóle wszystkie takie radosne i kwitnące jesteście. Ja już zapomniałam jak to jest mieć taki nastrój. Mąż mąż twierdzi, że źle ze mną.

Wczoraj byłam na wizycie i niestety szyjka się skróciła znowu. Skurcze są często i z parciem na pęcherz (mała ma nisko główkę i tam uciska). Urosła przez 9 dni jakieś 350 gramów, także sporo i wczoraj miała 1800gr. Raczej mała jest, ale w normie. Oby dotrzymać do 36 tygodnia, żeby było ponad 2 kilo. Lekarka pociesza mnie, że jest ok, bo ja jestem drobnej budowy.

Powodzenia na badaniach. Miło Was czytać.
Pozdrawiam
Trzymaj się cieplutko i głowa do góry!!! Nasze dzidzie muszą jeszcze trochę poczekać Wszystko będzie dobrze! Dużo odpoczynku i zero stresu - to klucz!
PS. Ale ja też miałam mega doła ostatnio........ jakoś przeszedł

---------- Dopisano o 09:50 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Cytat:
Napisane przez castilia Pokaż wiadomość
Hej babeczki,

Nie mam szans nadrobić tego co naprodukowałyście bo po prostu jest tego za dużo więc daję za wygraną i włączam się co jakiś czas

U nas spoko choć martwi mnie nieco moja waga. Przed ciążą ważyłam mniej więcej 56kg a teraz ważę 62.3 (trochę mało ). Niby lekarz mówi, że wszystko jest w najlepszym porządku, wynik glukozy miałam 114 więc luzik, no i mam nieznaczną anemię. Dostałam magnez i żelazo do picia.

Zaczynam już trochę myśleć po porodzie. Zdecydowałam się na prywatną placówkę bo znajomi tutaj w Graz odradzali mi ten szpital uniwersytecki. Po pierwsze mają tam max przerób bo przyjmują każdą rodzącą (taki mają obowiązek) po drugie studenci.... Raczej nie uśmiecha mi się żeby ktoś mi chodził i palce do tylka wkladał i robił jakieś eksperymenty. Tak więc prywatnie. Mam już położną i w przyszły piątek spotkanko ze mną i z mężem. Muszę się jej o wszystko wypytać, ale wiem, że będę miała pokój jednoosobowy, basen do rodzenia i możliwość wchodzeni i wychodzenia z wody kiedy tylko będę miała ochotę. Poza tym będzie przy wszystkim mój ginekolog. Fajna sprawa choć będzie kosztowala 2 moje wypłaty. Stwierdziłam jednak, że to nie futro z norek ani diamentowe kolczyki tylko szansa dla mnie i dla dziecka na spokojny rodzinny poród i dobre warunki.

Poza tym nic nowego. Przeczytałam we wcześniejszej części o Mamaidy i bardzo mi przykro, że sie tyle wycierpiałaś bidulko.... Rwa kulszowa boli okropnie.. Wiem bo sama mam z tym przejścia, ale są ćwiczenia, które ujmują bólu.

Nota bene zrobiłam sobie album ciążowy , który (jeśli ma któraś z Was ochotę obejrzeć) dostępny jest tutaj: http://castiliascreations.blogspot.c...recious-9.html

Dołączam zdjęcie z wczoraj. Przepraszam za jakość, ale flash niestety nie mógł zostać użyty z powodu odblasku w lustrze a małża akurat nie było w domu.
Album jest po prostu przepiękny!!!!

A co do warunków porodu - dla Dzidzi wszystko, ona jest teraz najważniejsza i żadne ograniczenia w tym względzie - takie jest moje zdanie. Ja też zarezerwowałam pokój 1 osobowy i dodatkową opiekę - zamierzam dać mojemu Synkowi wszystko, co tylko jestem w stanie

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ----------

Dołączam się do mandarynkowych maniaczek - mega mnie ostatnio na nie wzięło
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 10:58   #2432
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witajcie.
Z moją szyjką jest wszystko OK . Nie ma żadnego rozwarcia.
O mało co by mnie nie zbadali, bo okazało się, że akurat w ten dzień gabinet USG był zamknięty (nie było komu robić badań...), ale poczekałam na lekarza i babka stwierdziła, że weźmie mnie na to badanie (całe szczęście bo nie wiem jakbym wytrzymała przez weekend).
Tak, więc o szyjkę się nie martwię, natomiast nadal mam skurcze brzucha mimo, że biorę no-spę forte 3x dzienne i magnez, więc już nie wiem czego to może być przyczyna...



Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Nooo powinien Ci sam dac zwolnienie.... Dziwny jakis....
Na Dyrekcyjnej maja dobry sprzet, takze na pewno wszystko sie wyjasni a tam bedziesz rodzic?
Po tym jak zobaczyłam jak ten szpital wygląda na pewno nie chciałabym tam rodzić.
Nastawiam się na Kamieńskiego.
Cytat:
Napisane przez xmila Pokaż wiadomość
Azzis zapytaj jutro w szpitalu czy powinnaś być na zwolnieniu, może Ci wypiszą...
Wyprosiłam zwolnienie na ten jeden dzień badania. W ogóle to zdziwiła się, jak ją zapytała czy dostanę jakieś zwolnienie... Zapytała czy nie jestem na zwolnieniu... powiedziałam, że nie, że normalnie pracuję. To powiedziała, że dobrze ale tylko na dzisiaj. Powiedziała, że resztę muszę rozmawiać ze swoim lekarzem.
Cytat:
Napisane przez KarmazynowyKamyk Pokaż wiadomość
azzis nie martw się na zapas, dobrze że się wysłał do szpitala, ale o L4 to się mogłaś upomnieć... Może on myśli, że ty nie pracujesz i nie jest Ci potrzebne?
No właśnie on wie, że pracuję... Idę do niego w czwartek, i mu chyba powiem wprost, że po tych ostatnich przeżyciach wolę odpocząć w domu.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 11:12   #2433
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Witajcie.
Z moją szyjką jest wszystko OK . Nie ma żadnego rozwarcia.
O mało co by mnie nie zbadali, bo okazało się, że akurat w ten dzień gabinet USG był zamknięty (nie było komu robić badań...), ale poczekałam na lekarza i babka stwierdziła, że weźmie mnie na to badanie (całe szczęście bo nie wiem jakbym wytrzymała przez weekend).
Tak, więc o szyjkę się nie martwię, natomiast nadal mam skurcze brzucha mimo, że biorę no-spę forte 3x dzienne i magnez, więc już nie wiem czego to może być przyczyna...




Po tym jak zobaczyłam jak ten szpital wygląda na pewno nie chciałabym tam rodzić.
Nastawiam się na Kamieńskiego.


Wyprosiłam zwolnienie na ten jeden dzień badania. W ogóle to zdziwiła się, jak ją zapytała czy dostanę jakieś zwolnienie... Zapytała czy nie jestem na zwolnieniu... powiedziałam, że nie, że normalnie pracuję. To powiedziała, że dobrze ale tylko na dzisiaj. Powiedziała, że resztę muszę rozmawiać ze swoim lekarzem.


No właśnie on wie, że pracuję... Idę do niego w czwartek, i mu chyba powiem wprost, że po tych ostatnich przeżyciach wolę odpocząć w domu.
Cieszę sie, że z Twoja szyjką jest dobrze!!!! Jeśli rozwarcia nie ma to super! Ja dziś mam kontrolę szyjkową.... zobaczymy. Ale czuję się lepiej.

Ja byłam zwiedzić Kamieńskiego i podoba mi się tam - tam będę rodzić
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 11:16   #2434
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witajcie mamuśki...

Moja psiuta jednak dostanie antybiotyk :-(
Właśnie TŻ pojechał do apteki...

Biedaczka teraz się lepiej czuje, ale noc wszyscy mięliśmy ciężką...
Bo jak kaszle, to jej się czasem ulewa i trzeba było wstawać...
Zresztą, nawet sam kaszel nas budził... Do tego miała temperaturę, tzn. wyglądała jakby miała, bo nie mam jak zmierzyć... Dobrze, że mężuś więcej wstawał, bo ja zanim się zwlekę z łóżka to wieki mijają...
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 11:30   #2435
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Witajcie mamuśki
Ja jak zwykle śpioch na maksa i dopiero po śniadanku Zamiast kawki wyciskam sobie sok z owoców, dziś był z grejfruta mniam

gooha - słodki brzuchalek

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Ja też się cieszę, że zaczął sie już sezon na mandarynki i pomarańcze. Co prawda niedawno wciągnęłam winogrona, ale mandarynki wezmę jutro do pracy No i obowiązkowo moje ukochane jabłuszka - dzień bez jabłka, dniem straconym
Oj ja też uwielbiam jabłuszka! codziennie musze zjesc 1-2
Im bardziej twarde i soczyste tym lepiej

gosbaj, ula - kciukaski za dzisiejsze wizyty

brzoskwinko co do twardnień brzucha to ja też łapię schizę i non stop sprawdzam czy jest twardy i się stresuję każdym napięciem

mamaidy - to już duża dzidzia, jeszcze troszkę wytrzymasz i będzie dobrze

azzis - cieszę się że z szyjką wszystko dobrze

Edytowane przez youyou
Czas edycji: 2009-11-16 o 11:34
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 11:49   #2436
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Red face Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

witajcie dziewczynki;-)

ja już powróciłam do domu po porannej bieganinie i chyba położę się na chwilkę spać
za waszymi namowami wczoraj zwiedzałam kopalnie soli;-) tyle, że nie wieliczkę, bo tam już byłam, a mój tż nawet kilka razy ją odwiedził, a bochnię. nie miałam pojęcia, że tam również jest tyle atrakcji.. jak będziecie w okolicy, to polecam, bo miejsce warte zobaczenia!!

prócz bochni zaliczyliśmy razem z tżetem centrum handlowe. mężuś stwierdził, że muszę mieć cosik ciepłego na zimę.. i na początku ucieszyłam się z pomysłu powiększenia mej garderoby, ale jak już przyszło do mierzenia to doszłam do wniosku, że wolę tę końcówkę listopada i grudzień przemęczyć się w tym co mam niż kupować coś co i tak mi się nie podoba, a co zaraz będzie bezużyteczne.. teraz jeszcze (33 tc) mieszczę się w 2 płaszczyki (jeden jest bardzo opięty, ale co tam, a drugi po prostu kiedys kupilam zbyt duzy, ale za to na big promocji.. potem go nigdy nie założyłam, za to teraz jest jak znalazl) a z kurtek mam jeszcze kurtkę narciarską ktora na sportowo spelnia znakomicie swoje ciazowe funkcje;-))) tak wiec nasze zakupy stanęły na spodniach dla mnie, dwóch parach dla mężusia i spiworku dla dalej bezimiennego synka.. aha, zakupiłam jeszcze koszulę nocną rozpinaną na piersiach. to już tak do szpitala.. w domu zawsze śpimy w strojach ewy i adama ale w szpitalu to raczej nie przejdzie wiec trzeba sie w kilka zaopatrzyć..

dzis mam w planach prasowanie dzidziusiowych rzeczy i wstawienie nastepnej tury prania..

aha, mam jeszcze pytanie: czy pierzecie również pieluchy tetrowe?? kupiłam paczkę 20 szt do np. wycierania dzidzi, położenia w wanience itp... no i nie wiem.. myslicie, że to też trzeba wrzucić do pralki?

kamyku trzymam kciuki za szybki powrot psiuni do zdrowia

dziewczyny tak piszecie o tych skurczach.. ja mam 33 tydzien i nie mam zadnych.. mam nadzieje, ze to normalne... czuję się tak jakbym w ogole w ciazy nie byla, fakt ubrania przypominają mi o tych 10 kilo i wystajacym troche brzuszku, ale tak naprawde moje samopoczucie fizyczne i psychiczne jest lepsze nawet niz przed ciaza.. czuję się jak na wakacjach, których nie miałam tak naprawdę od 3 lat..

ok, juz koncze - dam wam szansę dobrnąć do końca mej wypowiedzi i nie usnąć
eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 11:59   #2437
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
A ja czekam aż tż z synkiem wrócą z przedstawienia, zjadamy obiadem i jedziemy kupić żelazko, bo już się uzbierała cała gromada rzeczy do prasowania (tamto popsute będziemy reklamować).

Załączam zdjęcie 3bita - wczoraj pisałam, że za bardzo się rozpływa, ale dziś już jest lepiej.
I jako gratis - moje puzzle, w końcu oprawione i powieszone na ścianie w naszym pokoju
Addicted smakowicie wygląda.Zjadłabym

---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

Madzik ładna piżamka, jakiej firmy?może bym sobie kupila...co do brzuszka to mi się wydaję, że mi dużo nie urósł i że nie wygląda na końcówkę 7 mies. no a moja waga spadła ze względu na diete cukrzycową.idę do gina 24 to wtedy zoabczymy jak mały się rozwija.

Ingrid ja zamierzam karmić piersią.

Aldii mam chyba mniejszy od Ciebie brzusioa ile przytyłaś?cała jesteś szczuplutka, weszło Ci tylko w brzuszek.
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:01   #2438
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Witam, nie odzywałam się ostatnio, bo kompletnie nie mam nastroju. Czytam Was i chociaż mam zajęcie. Nie za bardzo chce mi się czytać, czy telewizję oglądać. Nie chcę tak Wam marudzić, więc wolę nic nie pisać.

Śliczne macie brzuszki W ogóle wszystkie takie radosne i kwitnące jesteście. Ja już zapomniałam jak to jest mieć taki nastrój. Mąż mąż twierdzi, że źle ze mną.

Wczoraj byłam na wizycie i niestety szyjka się skróciła znowu. Skurcze są często i z parciem na pęcherz (mała ma nisko główkę i tam uciska). Urosła przez 9 dni jakieś 350 gramów, także sporo i wczoraj miała 1800gr. Raczej mała jest, ale w normie. Oby dotrzymać do 36 tygodnia, żeby było ponad 2 kilo. Lekarka pociesza mnie, że jest ok, bo ja jestem drobnej budowy.

Powodzenia na badaniach. Miło Was czytać.
Pozdrawiam
Ale my tu jesteśmy po to, żeby móc się wygadać na temat tego co nas niepokoi, naszych złych nastrojów. Ja mam nastój ostatnio taki jak Ty. Boję się że córcia urodzi się przedwcześnie, boję się kazdego skurczu, kopniaków bardzo nisko. Źle się czuję z tym że jedyne co mogę zrobić z moim synkiem to mu czytać albo bawić się w łóżku.
Kochana Twoja córcia jest już duża i nawet gdyby teraz się urodziła, to wszystko będzie w porządku. Ostatnio mój lekarz powiedział mi, "że dobrze, że to dziewczynka, bo one zawsze są silniejsze i mają większe szanse na normalny rozwój po porodach przedwczesnych" .
Mam nadzieję, że choć troszkę zrobi Ci się lepiej...
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:04   #2439
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ja dziś sie w ogóle nie wyspałam!!!nie wiem czemu może po kawie....bo nic mnie nie bolało,mała cały czas była jakaś niespokojna i sie martwiłam czy wszystko ok.
zaliczyłam lumpek od rana,ale w pn to jakaś masakra tam,tłum straszny i kolejki.kupiłam tylko wystrzałowa suknie dla małej na 3-6m.
tz pojechał malować m a ja nie wiem co robic,bo mam mnóstwo pracy ale to już na mieszkaniu.
eudoimonia ja bedę prac nowe pieluchy,uważam że nawet trzeba bo i lepiej będą wchłaniać
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:05   #2440
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
I od wczoraj czuje pierwszy raz ze Zuzka mnie kopie normalnie jakby w szyjke macicy. Strasznie nisko. W pierwszej ciazy tez tak nie mialam. Zawsze kopniaki byly wyzej. A teraz jakby po narzadach mnie kopala...
moja Mała jak siedziała nogami w dół to codzień serwowała mi takie kopniaki , zawsze mówiłam że zaraz noga dołek się wypchnie
teraz siedzi ukosem i glówka obok pęcherza , zawsze rankiem boksuje po pęcherzu
Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Witam, nie odzywałam się ostatnio, bo kompletnie nie mam nastroju. Czytam Was i chociaż mam zajęcie. Nie za bardzo chce mi się czytać, czy telewizję oglądać. Nie chcę tak Wam marudzić, więc wolę nic nie pisać.

Śliczne macie brzuszki W ogóle wszystkie takie radosne i kwitnące jesteście. Ja już zapomniałam jak to jest mieć taki nastrój. Mąż mąż twierdzi, że źle ze mną.

Wczoraj byłam na wizycie i niestety szyjka się skróciła znowu. Skurcze są często i z parciem na pęcherz (mała ma nisko główkę i tam uciska). Urosła przez 9 dni jakieś 350 gramów, także sporo i wczoraj miała 1800gr. Raczej mała jest, ale w normie. Oby dotrzymać do 36 tygodnia, żeby było ponad 2 kilo. Lekarka pociesza mnie, że jest ok, bo ja jestem drobnej budowy.

Powodzenia na badaniach. Miło Was czytać.
Pozdrawiam
buziaczek na poprawę humorku
a czy ty masz założony PESSAR ?
jeśli będzie u mnie taka możliwość to chce go mieć , bo może pomoże choć trochę

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Witajcie.
Z moją szyjką jest wszystko OK . Nie ma żadnego rozwarcia.
O mało co by mnie nie zbadali, bo okazało się, że akurat w ten dzień gabinet USG był zamknięty (nie było komu robić badań...), ale poczekałam na lekarza i babka stwierdziła, że weźmie mnie na to badanie (całe szczęście bo nie wiem jakbym wytrzymała przez weekend).
Tak, więc o szyjkę się nie martwię, natomiast nadal mam skurcze brzucha mimo, że biorę no-spę forte 3x dzienne i magnez, więc już nie wiem czego to może być przyczyna...

super że szyjka zamknięta a te skurcze to może z przemęczenia oszczędzaj się ile się da
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:10   #2441
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cześć wszystkim ostatnio rzadziej piszę, ale wciąż tak samo często czytam dzisiaj byłam w analityce zrobić sobie morfologię i żelazo, potem odebrałam nowy dowód osobisty z nowym nazwiskiemwstąpiłam do jednego lumpa...póżniej do drugiego i zonk!takie fajne rzeczy były, ale musiałam natychmiast wyjść-musiałam być blada jak d*** bo aż taka baba się na mnie patrzyła, zrobiło mi się w sekundę tak słabo-wyszłam na zewnątrz i wzrokiem szukałam ławki, ale nigdzie nie było-myślałam, że padnę na środku ulicy-udało mi się jakoś doczłapać do jakiejś knajpki, przełknęłam coś i resztkami sił jakoś autobusem dojechałam do domu-pierwszy raz miałam takie słabości w ciąży-oj, źle się już coś ze mną dzieje - troszku żałuje, bo kątem oka widziałam takie czapeczki fajne, co chciałam kupić małemu i coś tam jeszcze-ale nie miałam siły nawet podejść z czymkolwiek do kasy,eh:/
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:11   #2442
rybcia2309
Wtajemniczenie
 
Avatar rybcia2309
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 168
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

A ja dzisiaj znowu jakieś lipne samopoczucie, nie wiem, może to przez tą pogodę, do tego ciśnienie 136/92, czyli trochę za wysokie, kurczę te skoki ciśnienia to nadszarpują moje nerwy!
__________________
Moje słoneczko Filipek! 2010
Moje słoneczko Dominik! 2015
Moje słoneczko w drodze? zrobię na różowo może wywołam dziewczynkę
rybcia2309 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:13   #2443
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Azzis dobrze, ze szyjka ok.O zwolnienie koniecznie sie upomnij !!
Lila za wizyte
Eudaimonia ja piore tak jak wszysciusienkie pozostale rzeczy w 60 stopniach
Kamyku biedna psiuta
Pola jakies 10kg, weszlo mi w brzuszek, pupe i uda szkoda, ze nie w cycory
Mamaidy
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:13   #2444
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Agusia gratuluję dużego Bobaska!!Sto lat z okazji urodzin!!!!!

Castilla super album!a Ty wyglądasz rewelacyjnie!

Gosia duży brzusio

Agape mi narazie nic nie puchnie,na szczęscie.

Olivia wagą się nie przejmuj!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:18   #2445
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez eudaimonia Pokaż wiadomość
aha, mam jeszcze pytanie: czy pierzecie również pieluchy tetrowe?? kupiłam paczkę 20 szt do np. wycierania dzidzi, położenia w wanience itp... no i nie wiem.. myslicie, że to też trzeba wrzucić do pralki?


dziewczyny tak piszecie o tych skurczach.. ja mam 33 tydzien i nie mam zadnych.. mam nadzieje, ze to normalne... czuję się tak jakbym w ogole w ciazy nie byla, fakt ubrania przypominają mi o tych 10 kilo i wystajacym troche brzuszku, ale tak naprawde moje samopoczucie fizyczne i psychiczne jest lepsze nawet niz przed ciaza.. czuję się jak na wakacjach, których nie miałam tak naprawdę od 3 lat..
Pieluszki tetrowe oczywiście pójdą do prania - generalnie wszystko z czym dziecko będzie miało styczność będzie wyprane - czyli pieluszki, prześcieradła, rożki, ręczniki, co się da wyciągnąć z wózka... No takie rzeczy. Nie patrząc na to kto to dotykał pakując to nowe rzeczy mają taki zapach nie bardzo, wolę swojski po praniu
Jak nie masz żadnych skurczy to tylko się cieszyć
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:21   #2446
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Gooha śliczny brzusio!

Kesita mam te bóle w pochwie, moj gin mówi, że to normalne.

Ula trzymam kciuki za wizye!daj znac jak wrocisz.

Olivia powodzenia na kolosie!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:22   #2447
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

A ja po porannej pobudce, obudzilam sie drugi raz po 10! Dalej spac mi sie chce i jestem slaba po tych atrakcjach zoladkowych Zjadlam lekkie sniadanko, ale dalej odbija mi sie od zoladka Mam nadzieje, ze bedzie lepiej.....

pysiamn ale pleciesz! Jak bedziesz tak dalej mowic to Jak pamietam Twoje ostatnie zdjecka, ktore wstawialas, to wygladalas super

mamaidy bedzie dobrze

azzis super, ze wszystko jest dobrze

eudaimonia to fajna mieliscie wycieczke. Ja, chociaz Bochnie znam bardzo dobrze, to w kopalni jeszcze nie bylam.... ale planuje sie tam kiedys wybrac Szczesciara z Ciebie, ze tak dobrze sie czujesz

A co do kurtki czy plaszcza, to ja niestety bede musiala kupic, dlatego myslalam o 36, bo przynajmniej mialabym uzyteczna tez po porodzie, a 38 moglaby byc za duza. Przymierzalam wczoraj kurtke meza, ale sie usmialam
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:22   #2448
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim ostatnio rzadziej piszę, ale wciąż tak samo często czytam dzisiaj byłam w analityce zrobić sobie morfologię i żelazo, potem odebrałam nowy dowód osobisty z nowym nazwiskiemwstąpiłam do jednego lumpa...póżniej do drugiego i zonk!takie fajne rzeczy były, ale musiałam natychmiast wyjść-musiałam być blada jak d*** bo aż taka baba się na mnie patrzyła, zrobiło mi się w sekundę tak słabo-wyszłam na zewnątrz i wzrokiem szukałam ławki, ale nigdzie nie było-myślałam, że padnę na środku ulicy-udało mi się jakoś doczłapać do jakiejś knajpki, przełknęłam coś i resztkami sił jakoś autobusem dojechałam do domu-pierwszy raz miałam takie słabości w ciąży-oj, źle się już coś ze mną dzieje - troszku żałuje, bo kątem oka widziałam takie czapeczki fajne, co chciałam kupić małemu i coś tam jeszcze-ale nie miałam siły nawet podejść z czymkolwiek do kasy,eh:/
Patko, ja tak miałam w czerwcu i lipcu. Jak stałam w tramwaju, albo w kolejce.. pamiętam, ze raz w upalny dzień na targu z warzywami zrobiło mi się ciemno przed oczami i gdyby nie tż to bym się przewróciła.. dlugo jeszcze potem siedzialam na krawezniku i dochodzilam do siebie.. zdarzalo sie pare razy ale nic a nic mi tak naprawdę nie bylo.. trzymam wiec kciuki, ze u Ciebie jest podobnie;-))

filka2 chyba masz rację z tym praniem pieluch.. przemęczę się i też wypiorę.
eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:23   #2449
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ja też raczej pieluchy wypiorę, z tych wszystkich pierdółek na pewno nie będę prać ochraniacza z łóżeczka-nie ma sensu, dziecko i tak go nie dotyka, a zanim zacznie to robić to i tak będzie trzeba go przeprać.
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:23   #2450
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

ja dziś czuję się w miarę dobrze, brzuszek mi się trochę napina więc będę leżeć....
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:27   #2451
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Mamaidy głowa do góry!

Azzis dobrze, że wszystko ok i idz na zwolnienie!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:27   #2452
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez eudaimonia Pokaż wiadomość
Patko, ja tak miałam w czerwcu i lipcu. Jak stałam w tramwaju, albo w kolejce.. pamiętam, ze raz w upalny dzień na targu z warzywami zrobiło mi się ciemno przed oczami i gdyby nie tż to bym się przewróciła.. dlugo jeszcze potem siedzialam na krawezniku i dochodzilam do siebie.. zdarzalo sie pare razy ale nic a nic mi tak naprawdę nie bylo.. trzymam wiec kciuki, ze u Ciebie jest podobnie;-))
nie, no ja wiem, że to nic poważnego dopóki bym się np. nie przewróciła czy coś- na pewno to wina ciśnienia,osłabienia-tylko tak nieciekawie jak się by częściej zdarzało, bo wtedy to byłby koniec moich lumpkowych zakupków i spacerków
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:29   #2453
Agape007
Zadomowienie
 
Avatar Agape007
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez Madziulka83 Pokaż wiadomość

Agape mi tez ostatnio zaczely puchnac nogi, zwlascza lydki, na wieczor to mam nogi jak slon i palce u rak tez mi puchna. Jak sie budze rano, to staram sie je jakos rozruszac, bo mam jak z waty
Ale rano tez masz napuchnięte? Czy opuchlizna schodzi po odpoczynku?
Bo ja kurde zauważyłam, że mam już nogi napuchnięte od soboty wieczora - wczoraj leżałam praktycznie cały dzień i nie zeszło. Dziś znów to samo. Zwłaszcza lewa noga i lewa ręka...
A ginka dalej na urlopie...

Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
Ale codziennie jak juz leze w lozku to je smaruje kremem chlodzacym dla ciezarowek
Musze się w niego zaopatrzyc...

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość

Ale wy Wszystkie zgrabniutkie jesteście...tylko ja taki roztyty pasztet
Oj po porodzie będzie DIETA

Za to co napisałaś..
__________________
Oleńka: http://suwaczki.maluchy.pl/li-45443.png

58 57,5 57 56,5 56 55,5 55!!
Agape007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:34   #2454
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Pieluszki tetrowe oczywiście pójdą do prania - generalnie wszystko z czym dziecko będzie miało styczność będzie wyprane - czyli pieluszki, prześcieradła, rożki, ręczniki, co się da wyciągnąć z wózka... No takie rzeczy. Nie patrząc na to kto to dotykał pakując to nowe rzeczy mają taki zapach nie bardzo, wolę swojski po praniu
ja mam zamiar również misia przytulasia wyprać , oczywiście jak go zakupię bo mam taki zamiar
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:35   #2455
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Agape to niedobrze jak opuchlizna nie schodzi po odpoczynku.A magnez bierzesz?
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:36   #2456
pola25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

wreszcie ogarnęłam Was!!!!!

ja mam trochę beznadziejny humor.pokłóciłam się z TŻ bo wydaję mi się, że mało z siebie daję.niby ma do pisania pracę,a więcej się obija i ogląda TV a ja latam z odkurzaczem i sprzątam...naprawdę mnie to wkurza, mam coraz mniej siły i wydaję mi się, że to on powinien mi przynieść śniadanie do łóżka wyręczyć w czymś, coś sam pomyśleć aby zrobić...

no i tesciowie-teraz sa mili a kiedys ...tesciowa chciala aby moj TŻ ze mna zerwal bo "nie bedzie ze mna szczesliwy". a pewnie chodzilo o to, ze mieszkalam 100km od niego a moi rodzice nie maja tyle kasy co oni.dala mi porzadnie w kosc. nie lubie do nich jezdzic,mecze sie...i jeszcze powiedziala do mnie"ale jestes gruba"

a i wkurza mnie to, ze mieszkamy w wynajetych mieszkaniu, gdzie standard jest okropny, niby mielismy przerabiac dom, ktory dostal TŻ ale wszystko sie przedluza, a to nie ma architekta a to umarl, a ja mam juz dosc mieszkania w tych warunkach, a pewnie jeszcze ze 2 lata minie az sie wprowadzimy.kiedys chcialam dom, a teraz juz wolalabym swoje mieszkanko


no wygadalam sie!
pola25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:36   #2457
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

gosbaj, kesita, ula, olivia - za wizyty
pysia - to nie fotografuj pysia tylko wklej brzuchola, a kawę musiał wypić kurier
aldii - to nie do końca kłamstwo z tym wysypianiem, zwłaszcza jak kobieta usypia bez problemu bo nic jej nie boli i nie licząc wstawania na siusiu
brzoskwinia - te schizy to już chyba będą nam pisane do rozwiązania, trzeba sie tylko nie dać zwariować. Najważniejsze, że dziś już lepiej
olivia - oj to choróbsko to chyba samo nie przejdzie, wizyta u lekarza się kłania
Patka - mój tż też ma ciężką rękę do zakupów, zanim sobie coś wybierze to
celka - postaraj się nie martwić, tak jak radził lekarz. W naszym przypadku to jest gorzej, bo porównujemy co było w pierwszej ciąży (nawet jak staramy się tego nie robić). Jak pojechałam na ktg 5 dni po wyznaczonym terminie to na zapisie pojawił się jakiś pojedynczy skurcz, wiec lekarka nie była pewna co z tym fantem zrobić (czy to już jakiś początek porodu) i kazała mi się zgłosić na kontrolę za 2-3 godziny. Ale ja już nie pojechałam na kontrolę tylko do porodu.
mamaidy - chyba do znudzenia będziemy ci powtarzać, żebyś się nie przemęczała i dbała o siebie I oby do 36 tygodnia

azzis - najważniejsze, że się udało sprawdzić i że szyjka w porządku. Myślę, że lekarz nie będzie miał nic przeciwko wystawieniu zwolnienia, pewnie nie zdaje sobie z tego sprawy, że to dla ciebie ważne. Szkoda tylko że musisz czekać do czwartku - życzę aby szybko minął ci ten czas.
lila - powodzenia na kontroli, aby nic się nie pogarszało
Kamyku - szkoda psiuty, ale masz malutki przedsmak jak to będzie wyglądało z córcią No mi też ciężko wstawać w nocy do synka, najgorzej to się zwlec z łóżka i doczłapać do drugiego pokoju. Na szczęście tż też czasami mnie wyręcza
pola - nie tylko wygląda dobrze, ale i smakuje - zapraszam na mały kawałeczek, tak aby cukier za dużo nie podskoczył
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:40   #2458
Madziulka83
Zadomowienie
 
Avatar Madziulka83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Austria-Wiedeń
Wiadomości: 1 125
GG do Madziulka83
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Agape jak sie budze rano to mam spuchniete palce u rak, a nogi to takie scierpniete. Ale nogi bardzo szybko mi puchna, tzn. posiedze dluzej i juz mam balony, pochodze wiecej i tez. Jak sie poloze na chwile to opuchlizna nie schodzi. Staram sie czesto klasc z nogami uniesionymi do gory. To mi troche pomaga. Moze tez sprobuj sie tak polozyc na chwile... Stosuje tez masc Venoruton.
__________________
Szymuś 10.01.2010
Madziulka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:45   #2459
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Coś dziś chyba z ciśnieniem, bo nie dość jak niektóre z was też nie najlepiej spałam w nocy (śniło mi się nawet, że koleżanka której nie widziałam już ze 100 lat strzelała do mnie z pistoletu), to rano po kawie dalej myślałam, że usnę.

eudoimonia ja tetrówki uprałam w 90% i uprasowałam
patinka to teraz trochę poodpoczywaj

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
wreszcie ogarnęłam Was!!!!!

ja mam trochę beznadziejny humor.pokłóciłam się z TŻ bo wydaję mi się, że mało z siebie daję.niby ma do pisania pracę,a więcej się obija i ogląda TV a ja latam z odkurzaczem i sprzątam...naprawdę mnie to wkurza, mam coraz mniej siły i wydaję mi się, że to on powinien mi przynieść śniadanie do łóżka wyręczyć w czymś, coś sam pomyśleć aby zrobić...

no i tesciowie-teraz sa mili a kiedys ...tesciowa chciala aby moj TŻ ze mna zerwal bo "nie bedzie ze mna szczesliwy". a pewnie chodzilo o to, ze mieszkalam 100km od niego a moi rodzice nie maja tyle kasy co oni.dala mi porzadnie w kosc. nie lubie do nich jezdzic,mecze sie...i jeszcze powiedziala do mnie"ale jestes gruba"

a i wkurza mnie to, ze mieszkamy w wynajetych mieszkaniu, gdzie standard jest okropny, niby mielismy przerabiac dom, ktory dostal TŻ ale wszystko sie przedluza, a to nie ma architekta a to umarl, a ja mam juz dosc mieszkania w tych warunkach, a pewnie jeszcze ze 2 lata minie az sie wprowadzimy.kiedys chcialam dom, a teraz juz wolalabym swoje mieszkanko

no wygadalam sie!
Ja ci lepiej to gadaj ile chcesz
Czasami bywają takie dni

.................
ciekawe czemu mi tak dziwnie podkreśla niektóre wyrazy???
....
Przynajmniej jeszcze przed chwilą były dziwnie podkreślone

Edytowane przez addicted to wizaz
Czas edycji: 2009-11-16 o 12:47
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-16, 12:50   #2460
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
no i tesciowie-teraz sa mili a kiedys ...tesciowa chciala aby moj TŻ ze mna zerwal bo "nie bedzie ze mna szczesliwy". a pewnie chodzilo o to, ze mieszkalam 100km od niego a moi rodzice nie maja tyle kasy co oni.dala mi porzadnie w kosc. nie lubie do nich jezdzic,mecze sie...i jeszcze powiedziala do mnie"ale jestes gruba"
bezczelna baba
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.