|
|
#1741 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Abz, no, zapomniał. Zdjął garnek (całe szczęście!). nałożył sobie obiad, a gaz się palił dalej. Najśmieszniejsze jest to, że po wyjściu z domu zastanawiał się, czy na pewno wyłączył, ale stwierdził, że nie warto wracać
Cóż, jest bardzo zabiegany, zmęczony, zestresowany. Muszę mu wybaczyć Olliwka, co do skierowań, to ja mam na morfologię i test prolaktynowy od ponad dwóch tygodni skierowanie, a wygląda na to, że pójdę dopiero 22 grudnia :p
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 Edytowane przez kretencja Czas edycji: 2009-11-18 o 08:54 |
|
|
|
#1742 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Witam z kawą w ręku
![]() U mnie w prywatnym centrum medycznym Beta kosztuje 35zł rano robią wynik po południu
|
|
|
|
#1743 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Za wikipedią:
Posiew moczu czyli badanie bakteriologiczne moczu – badanie polegające na posianiu na odpowiedniej pożywce próbki moczu i następnie hodowli celem identyfikacji bakterii i określeniu jej lekowrażliwości, czyli wykonaniu tak zawanego antybiogramu. Badanie jest wykonywane celem wykrycia bakteriomoczu, który świadczy o istnieniu zakażenia układu moczowego a istnienie tak zwanego znamiennego bakteriomoczu (znamiennej bakteriurii) świadczy o konieczności leczenia. No i właśnie u mnie wyhodowano E. coli. Ale na szczęście już dziś do gina (może do ogólnego też przy okazji) więc dowiem się co i jak i pewnie znowu wydam dużo kasy na leki
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
#1744 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Ollliwka, jeszcze nie wiem. Na razie to mąż poleciał po teścik, muszę mieć to czarno na białym, żeby przestać myśleć i wziąć się spokojnie za następny cykl.
Abz, ojej ![]() Nie idę dzisiaj na ranne zajęcia na uczelnię, muszę odpocząć:/ PS dziewczyny, które mi wysłały zaproszenia tu na wizażu: czy wy teraz też widzicie mój album???
__________________
Martynka Edytowane przez Lenka* Czas edycji: 2009-11-18 o 10:33 |
|
|
|
#1745 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 290
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Lenka powiem Ci, że jak ja byłam przed @, to do terminu @ byłam pewna, że ją dostanę, a kiedy termin nadejścia @ minął coś zaczęłam podejrzewać no bo piersi dalej powiększone, 20 wieczorem ja już smacznie śpie, zero energii... a okresu brak! ale jeszcze 5dni zwlekałam z robieniem testu
sama nie wiem czemu - chyba, żeby nie wiedzieć na 100%! ot takie moje katowanie myślami Cytat:
![]() Dentystka przekonała mnie, że nie może mi narazie dać znieczulenia, bo musi najpierw zedrzeć starą plombę i próchnicę żeby zobaczyć co jest z tym zębem - a jak poda mi znieczulenie to zakłóci Jej to pracę bo nie będzie widziała mojej reakcji - czy ząb ma nerwy czy jest martwy. No i na szczęście nic nie bolało! (chociaż cały czas na fotelu siedziałam spięta i trzęsłam się ze strachu) ale lekarka co chwilę pytała czy boli i jak odp. że nie, to śmiała się, żebym tak nie czekała na ten ból ![]() W każdym razie założyła mi antybiotyk i mam sie zgłosić za tydzień. I zapewniała mnie, że w reszcie zębów są naprawdę niewielkie ubytki i nie ma co truć siebie i dziecko znieczuleniem akurat z tym to pomyślę, narazie jestem dumna, że wkońcu poszłam i nie bolało Teraz czekam aż wkońcu będę mogła jeść i pić bo już burczy mi w brzuchu ![]() Cytat:
![]() tak samo przed snem - nie usnę póki nie sprawdzę kuchenki ![]() Ja też zaczynam się bać tej grypy... chociaż wczoraj na konferencji wypowiadali się, że kobietom w ciąży nawet przy podejrzeniu małej infekcji będą odrazu podawali leki antywirusowe... I tak staram się unikać zatłoczonych miejsc, przychodni... ale wiadomo to czy np mąż z pracy czegoś nie przywlecze... boję się, jadam cytryny, witaminę C, i mimo, że fajna pogoda za oknem - zawsze ciepło się ubieram. Mam nadzieję, że Nas to ominie ![]() Abz zdrowia życzę żeby szybko pozbyli się bakterii! Edytowane przez Kakusia Czas edycji: 2009-11-18 o 10:52 |
||
|
|
|
#1746 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
A ja się coraz bardziej załamuję mieszkaniem...
Goni nas ostro czas, a my w polu. Wiem, jestem pewna, że można dostać za cenę nas interesującą w jakimś rozsądnym standardzie. Tyle że na to trzeba czasu. A zapowiadają się jakieś zmiany w kredytach czy dopłatach do nich od nowego roku Boję się że pod tą presją podejmiemy jakąś pochopną decyzję Obwiesiliśmy ogłoszeniami większą część osiedla, zadzwoniły dotąd trzy osoby, w tym jedna szybko się wycofała... To co ostatnio oglądaliśmy jest w dobrej lokalizacji, ale praktycznie wszystko jest tam do zrobienia. Może udałoby się utargować 200tys (powiedziała, że się zastanowi), ale remontu tam jest na jakieś 40 tys, a na to nas ie stać
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1747 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
![]() Z kuchenką masz bardzo dobre przyzwyczajenie, nigdy nie wiadomo kiedy można puscic chałupę z dymem...lepiej więc dmuchać na zimne. Tak piszecie o tej grypie, słyszę tez w wiadomościach, ze ludzie umierają, ale wiecie ja sie tym jakos nie przejmuje, łykam od dłuzszego czasu jedynie cerutin i nie umiem chyba dopuścić do siebie myśli, ze tez mogę zachorować.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
|
#1748 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kakusia, ja w końcu zrobiłam ten teścik przed chwilą i jest negatywny. Czułam to, poza tym już wczoraj uwierzyłam mojej ginekolog, ale musiałam tę I kreskę zobaczyć, żeby mieć 100 % pewność i już nie gdybać... Ale ja jestem nienormalna czasem.
No a teraz mogę myśleć o kolejnym cyklu. kretencja, to kiepsko najgorzej właśnie kupić w pośpiechu, ale o co chodzi z tymi kredytami?? Bo my może w przyszłym roku też będziemy coś kupować.abz, ja również nie przejmuję się tym w ogóle, może to i lepiej.. Niczego moje myślenie nie zmieni, jak ktoś ma zachorować, to zachoruje:/
__________________
Martynka |
|
|
|
#1749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 290
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja masz rację - w pośpiechu i pod presją czasu nie kupuje się takich drogich inwestycji jakim jest mieszkanie. Lepiej poczekać. Coś o tym wiem, bo sami prawie półtora roku temu kupowaliśmy, a mieliśmy kupić dużo wcześniej, póki były tańsze, tylko też nie chcieliśmy kupować pod presją, bo to poważna decyzja.
A co do remontu, czego to remont miałby dotyczyć? Może nie trzeba wszystkiego robić naraz? My też kupiliśmy mieszkanie calutkie do remontu i zaczęliśmy od wymiany okien, zrobienia gładzi, położenia paneli i zrobienia garderoby. Resztę jak już mieszkaliśmy powolutku kiedy były pieniądze. I np dopiero po roku od kupna mieszkania zrobiliśmy kuchnię nową (a uwierz mi, mnie kobiecie nie było łatwo przez rok kuchcić w starej kuchni w której meble to były parę starych desek na krzyż a na podłodze spróchniała wykładzina) a na łazienkę i wc jeszcze parę lat nie będzie Nas stać na remont, nie mówiąc o drzwiach wejściowych które też czekają na wymianę, ale i tak się cieszymy, że tyle udało Nam się dorobić, no i mamy swoje własne 50m2 M ![]() Abz - no ja muszę uważać z lekami bo w ciąży za wiele to raczej nie można. Dlatego próbuję ratować się naturalnymi sposobami ![]() Lenka w takim razie trzymam kciuki na następny cykl Także życzę luźnego podejścia do sprawy
Edytowane przez Kakusia Czas edycji: 2009-11-18 o 11:43 |
|
|
|
#1750 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Lenko, powiem Ci, że nie znam żadnych szczegółów. Gdzieś tylko mi się obiło o uszy czy oczy, że planują jakieś zmiany w przyznawaniu dopłat czy coś... Dodatkowo problemem jest to, że będziemy brać ten kredyt z moją mamą, a im starsza, tym gorzej, bo najstarszy kredytobiorca w momencie ostatniej spłaty nie może mieć więcej niż 75 lat. A moja Mama ma 55 skończone... Czyli już mamy 20 lat na styk, a wiadomo, że im krótszy okres kredytowania, tym większe raty
![]() Kakusia, mieszkanie jest praktycznie w całości do remontu. Panele, gładzie, malowanie, elektryka, okna, kibel i łazienka do skucia i wszystko od nowa, kuchnia raczej też przynajmniej do odświeżenia, plus jeszcze meble. Za rok, dwa czy trzy nie będzie nas nadal stać na remonty, bo będziemy spłacać kredyt i praktycznie żyć na styk...
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 Edytowane przez kretencja Czas edycji: 2009-11-18 o 11:44 |
|
|
|
#1751 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Mam tyle na głowie... Cały czas stres w pracy i na uczelni, muszę się na tym skupić![]() kretencja, to faktycznie dla Was im szybciej, tym lepiej.. Może jeszcze coś się uda znaleźć odpowiedniego.
__________________
Martynka |
|
|
|
|
#1752 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Cytat:
aby kolejny cykl był owocny Już Ci odpisuję na PW
__________________
Edytowane przez miss.hot Czas edycji: 2009-11-18 o 14:27 |
||
|
|
|
#1754 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
lenka no to przynajmniej wiesz już co i jak i nie zadręczasz się , kolejny cykl być może będzie pomyślny
abz a to ja posiewu nie mam w takim razie tylko analize moczu , a w analizie też chyba wykryją bakterie , rany jak ja dawno na badaniach nie byłam już nie pamiętam co i jak ogolnie to nie narzekam na pęcherz , ide tak bardziej z ciekawościa mnie znowu głowa boli zaraz jadę na zakupy i TŻ mnie odbiera nawet do ulubionego wczesniej leclerca jezdzic mi sie nie chce
__________________
|
|
|
|
#1755 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 290
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
![]() Będzie dobrze, nie stresuj się Cytat:
![]() mnie dziś naszło na szperanie po allegro rzeczy dla dziecka, aż mnie plecki bolą, ufff idę się położyć
|
||
|
|
|
#1756 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 12 286
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Widzę, że mam last@ 7. 10- poprosze o zmianę na 6.11
coś mam pecha
__________________
Nigdy się nie dowiesz jak silna jesteś, dopóki siła nie będzie Twoim jednym wyborem. |
|
|
|
#1757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kakusia, niestety ojcowie raczej odpadają. Mój Tata nie dość, że nie cierpi tego typu prac, to jeszcze leczy się na nowotwór - nie chcę go obciążać. Teść choruje na astmę, siedzenie w pyle i zapachu kleju to też nie dla niego rozrywka, do tego mieszka w innym mieście
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Z tego co wiem, to skierowania są różnie ważne, chyba zależy to od jakichś wewnętrznych umów. Najwyżej pójdę po skierowanie jeszcze raz albo zapłacę (morfo to nie są duże koszta). Test prolaktynowy i tak de facto muszę sama sfinansować.
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1760 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Wpadłam tylko na chwilkę... Zmęczona coś dziś jestem...
Wzięłam dziś wolne, żeby spokojnie zrobić badania - krew mocz i pozałatwiać parę spraw... Tuż przed wyjściem z domu dopiero się zorientowałam, że powinnam być na czczo a ja zjadłam sobie pyszne śniadanko... Nigdy nie byłam jeszcze tak zakręcona jak teraz w ciąży ![]() Odebrałam zestaw jak się okazało 8 a nie 7 body które wylicytowałam na allegro. Tylko nie doczytałam opisu i są tak na ok roczne dziecko.... Jak wróciłam do domku zabrałam się za zrobienie na zimę sosu słodko-kwaśnego. Znalazłam przepis gdzieś na wizazu. Jak ktoś ma ochotę to mogę wkleić. Wyszło mi 13 słoiczków po takich dużych sosach
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami Michaś |
|
|
|
#1761 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja byc moze.W kazdym razie jak bylam ostatnio robic glukoze, to jedna pacjentke odeslali z kwitkiem i awantura, ze przeciez skierowania do laboratorium sa wazne 2 tyg., a recepty na leki miesiac.
Ja jutro ide sie kluc
|
|
|
|
#1762 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Cytat:
A po wizycie u gina: torbieli nie ma
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
||
|
|
|
#1763 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Witajcie dziewczynki
![]() Piszecie o dentystach a ja nosze aparat ortodontyczny... wczoraj byłam u ortod i praktykantka jakoś źle mi załorzyła drut, nie obcieła go na koncu koło 8ki i strasznie mi sie wbija.. musze dzis polecieć aby go obcieli,, wkurzające to jest ze placi się za wizyte 150zł- nie dość, że zawsze czekasz, bo wizyta się opóżnia, to jeszcze jak cie przyjmą to robią szybko szybko i nie dbale ... i wołają sobie tyle kasy za 15min na fotelu a tu jeszcze aparacik mam nosic do sierpnia.. Czytałam ostatnio, że dobrze jest jak kobiety w ciązy noszą aparat.. ponoć zęby lepiej się przesowają..bo dziąsła są miękke.. Lenko- będziemy razem się starały od następnego cylku! Co do mieszkań to mój P też coś szuka i marzy mu się nowe.. teraz mieszkamy w starej poniemieckiej kamienicy z 1890... któregoś ![]() remont wielki by się nadał... MAM jeszcze pytanko jakie badania przed ciążą ZALECACIE..? ja robiłam tylko cholesterol i trójglicerydy... PROSZE o rade;-)
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
#1764 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Abz więc do dzieła
nie ma co czekać, lekarza trzeba się słuchać mam nadzieję, że wszystko się uda Lenka a bierzesz teraz tą luteinę? czy dopiero jak do gina znowu pójdziesz? to ja teraz trzymam kciuki za następny cykl Ja juz odliczam dni do @ i się zastanawiam, przyjdzie czy nie przyjdzie?
|
|
|
|
#1765 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Dlaczego nikogo nie ma(oprócz Mpik)? Co sie z wami dzieje dziewczęta??
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
#1766 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cześć Dziewczynki.dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. staram się powoli wracać do normalnego życia, ale nie jest to dla mnie łatwe.ostatnie dwa tygodnie, choroba i śmierć Mamy, to były dla mnie najgorsze chwile w życiu. mam teraz urlop do niedzieli, bo nie nadają się na razie do pracy, chociaż zaczynam już dni tygodnia rozróżniać...ale nadal mam tysiace myśli i pytań w głowie, takich najbardziej destrukcyjnych:dlaczego? co by było gdybym zrobiła coś innego, zabrała Mamę do innego lekarza/szpitala, wiem, że czasu się nie cofnie i takimi rozmyślaniami tylko zatruwam siebie.ale jest mi ciężko, bardzo staram się wrócić do rytmu normalnego życia choć wiem, że teraz już nic nie będzie takie samo. z dzidziusiem już nie zdążę
Mama nie zobaczy wnusia/wnusi zastanawiam się kiedy zacząć starania, kiedy minie ten najgorszy stres...wraz z upływem czasu wszystko się okaże...
__________________
Książkowo: 97+26 |
|
|
|
#1767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Starlett nie wiem co czujesz, mogę jedynie próbować sobie wyobrazić, ale wiem, ze jest ci ciężko. Ale z czasem bedzie łatwiej, na pewno a mama będzie czuwała nad wami. Pogrzeb już był?
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
#1768 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Po pogrzebie zawsze jest lepiej,, wiem to z doświadczenia bo 8 lat temu pochowałam tate...
trzymaj się ciepło scarlett..dziewczyny co z badaniami przed ciąża?robicie cos?
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
#1769 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Czesc
|
|
|
|
#1770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: województwo pomorskie
Wiadomości: 1 105
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
ja jestem obecna
![]() ale tak tylko chwilowo... ogarniam mieszkanko bo przez ostatnie dni troszkę zostało zapuszczone ![]() no i w międzyczasie siedzę i trochę czytam na te moje dwa zaliczenia... ojj, będzie ciężko... Dziewczyny które wygrały licytacje proszę o potwierdzenie zgodności adresu co do wysyłki, czy może macie jakieś specjalne życzenie co do wysyłania?? Jak zdążę przed pracą to wyślę jeszcze dziś a jak nie to jutro.. Przepraszam ![]() Aldii: a dla Ciebie to ma być na Twoje dane? Bo pamietam że za pierwszym razem wysyłałam na dane Twojej mamy ![]()
__________________
http://s5.suwaczek.com/20070922040113.png http://www.suwaczek.pl/cache/bdbd48d327.png[/url] http://www.suwaczki.com/tickers/zem3anliaj4xxsq7.png http://s2.pierwszezabki.pl/046/0464919c0.png?8294 "W życiu piękne są tylko chwile...." |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:12.



Cóż, jest bardzo zabiegany, zmęczony, zestresowany. Muszę mu wybaczyć 






sama nie wiem czemu - chyba, żeby nie wiedzieć na 100%! ot takie moje katowanie myślami
akurat z tym to pomyślę, narazie jestem dumna, że wkońcu poszłam i nie bolało 
Boję się że pod tą presją podejmiemy jakąś pochopną decyzję 




Mam tyle na głowie... Cały czas stres w pracy i na uczelni, muszę się na tym skupić
aby kolejny cykl był owocny
zaraz jadę na zakupy i TŻ mnie odbiera 



