|
|||||||
| Notka |
|
| Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Sonia23 - WIELKIE GRATULACJE!!! Widzisz, wartało się nie poddawać!!!
Czekoladkaa - gratuluję odważnej decyzji po 7 latach!!! gda - Ty piracie drogowy , ładnie narozrabiałaś! że się też nie bałaś bez prawa jazdy i Twój TŻ też!Mary Alice - przykro mi! ale bądź wytrwała. Następny raz będzie szczęśliwszy ! Edytowane przez benia1169 Czas edycji: 2009-11-19 o 08:15 |
|
|
|
#3122 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
|||
|
|
|
#3123 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 924
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Dziewczyny!
Właśnie miałam jazdę przed egzaminem z innym instruktorem i powiedział mi coś przeciwnego do wcześniejszego, więc właściwie jak to jest : jeżeli idą piesi i jeżeli już przejdą z Twojego pasa ruchu na chodnik to jedziesz, jeżeli są po lewej stronie i dopiero wejdą na Twoj pas ruchu to czekasz aż przejdą, ale jeżeli wchodzą od prawej (czyli od Twojej) strony i już przejdą Twoj pas to : jeden instruktor mówi, że jak już są na innym i jak już przeli Twój to możesz jechać, a inny instruktor mówi, że mają całkowicie zniknąć z zebry, więc jak to w końcu jest ? ;/
__________________
[*] |
|
|
|
#3124 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3125 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
chyba że to jakoś inaczej jest liczone![]() ja to się boję teraz gdzieś wyruszyć bo to dopiero był by pech jak by mnie złapali i mandat pewnie 500zł tuż przed odebraniem plastiku, już te parę dni mnie nie zbawi może jakoś wytrzymam![]() sonia23 gratuluję
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
|
|
|
#3126 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 924
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() chodzi mi o egzamin właśnie, nie chcę oblać na jakiejś głupocie... ;/ ten instruktor, który mówił o tym, że jak pieszy zejdzie już z naszego pasa ruchu to jechać jest bardzo szanowanym instruktorem, takim znającym się na rzeczy (że też ja z nim nie jeździłam kursu, tylko teraz 2 godz przed egzaminem;/) ... I dlatego nie wiem jak mam się teraz zachować... Jak myślicie? Jak Was uczono?
__________________
[*] |
|
|
|
|
#3127 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 169
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
ashlix ja bym poczekała aż zejdą całkowicie
tak mi też mówił mój instruktor. Zawsze ktoś może wbiegnąć na jezdnie widząc że inny pieszy jeszcze przechodzi a wtedy stwarzasz zagrożenie ruchu... a szczerze jak to przepisowo wygląda to nie wiem
__________________
12.05.2012 godz. 15 |
|
|
|
#3128 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Witam wszystkie wizażanki w tym wątku. Piszę tu pierwszy raz, ale czasem was podczytywałam i dodawało mi to otuchy, że nie tylko ja nie mam szczęścia do tego aby zdać egzamin. Trochę późno do Was dołączam, bo akurat 16 listopada udało mi się zdać ten egzamin za 6 podejściem. Bardzo byłam szczęśliwa z tego powodu. Czekając przed salą egzaminacyjną stres był ogromny i obawa o to na jakiego egzaminatora trafię, a jak już mnie wyczytali to byłam prawie pewna, że nie zdam, bo trafił mi się egzaminator, który dużo osób oblewa. Jednak pomyślałam sobie, że trudno się mówi i że postaram się zrobić wszystko aby zdać. W aucie było mi tak gorąco z tych emocji i zaschło mi w gardle. Zwrócił mi 2 razy uwagę ale to nie były aż tak wielkie błędy, ale jednak jeszcze bardziej stresowało to, że coś mi powiedział. Sytuację na drodze miałam nawet nie taką złą, ale jednak jakieś sytuacje takie różne się zdarzyły, ale udało mi się z nich wybrnąć. Byłam skupiona do końca egzaminu do momentu jak już zatrzymałam auto w WORDZie. Potem po wyłączeniu auta egzaminator dał mi kartkę nic nie mówiąc jakąś chwilę i nadal nie byłam pewna co usłyszę. W końcu odezwał się mówiąc, że egzamin pozytywny. Ja z niedowierzaniem zapytałam: "Naprawdę? Nie wierzę?" W tym momencie popłynęły mi łzy. Ze szczęścia. On do mnie: "Dlaczego pani nie wierzy? Przecież zasłużyła pani na zdanie tego egzaminu. Mi to jak pani jeździ bardzo się podoba." Ja mu zaczynam dziękować, a on mi mówi, że nie mam za co mu dziękować tylko sobie muszę podziękować bo to tylko i wyłącznie moja zasługa. Ten egzaminator, o którym tyle słyszałam niemiłych komentarzy okazał się spoko człowiekiem. A tak nie chciałam aby mi się kiedykolwiek trafił na egzaminie, a jednak było inaczej i u niego zdałam. Na końcu powiedział do mnie, że teraz mogę się pochwalić u kogo zdałam egzamin i że to o czymś świadczy.
Napisałam tego posta tutaj, aby dać otuchę tym z Was, które nadal borykają się z egzaminami. Ja sama miałam już dość WORDu gdy za każdym razem wychodziłam stamtąd z opuszczonym nosem po kolejnym oblanym egzaminie. Dochodzi jeszcze do tego fakt, że dokupowałam dodatkowe godziny jazd doszkalających i oczywiście kasa za kolejny egzamin i czekanie na niego po 1,5 miesiąca. Mój instruktor uważał, że dobrze sobie radzę, ale ja mu mówiłam, że nie mam szczęścia i przyznał mi rację mówiąc, że Ci co kiepsko jeżdżą mają szczęście i zdają, a Ci co dobrze sobie radzą za kółkiem mają z tym problemy. Ja już nawet myślałam o tym, aby dać sobie spokój z prawkiem, ale mój kochany instruktor odwiódł mnie od tego pomysłu. Dlatego walczyłam aż udało się w końcu. Dzwoniąc do mojego instruktora byłam bardzo zadowolona, że mogę powiedzieć mu w końcu, że zdałam. Pogratulował mi i powiedział, że życzy mi teraz szerokich dróg i gumowych drzew. Szkoda mi tylko, że już nie będę mogła pośmigać moją ukochaną e-leczką z moim super panem instruktorem. Rozmawiając przez telefon z nim powiedziałam mu, że już pewnie się nie spotkamy, a on na to: "Dlaczego nie? przecież możemy się czasem spotkać jak tylko będę miał więcej czasu. ". Jednak nie wiem czy go znajdzie, bo jest bardzo zapracowany, ale fajnie byłoby się z nim spotkać i pogadać, bo strasznie go polubiłam, gdyż to super facet jest. Sorki za tak długiego posta. Za bardzo się rozpisałam. Życzę powodzenia na egzaminach i trzymam kciuki. Na pewno wszystkie pozdajecie. Trzeba tylko nie poddawać się i walczyć do upadłego. Edytowane przez anioleczek25 Czas edycji: 2009-11-19 o 13:02 |
|
|
|
#3129 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Ma facet dystans do siebie.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
||
|
|
|
#3130 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 924
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
Ten właśnie instruktor, z którym dziś jeździłam sprawił, że mam zupełnie inne nastawienie bardziej luźne... do egzaminatorów, do egzaminu... Fajne ma podejście facet hehehe naśmiałam się, a przy okazji dowiedziałam się, że nie powinnam oblać swojego drugiego egzaminu ;/ Bo nawet jeśli rzeczywiście najechałam tym kołem na linię ciągłą (mnie wydawało się, żeby było ok) to to było koło TYLNE! A mój instruktor mi dziś powiedział, że tu chodzi tylko o przednie i nie miał prawa za to oblać i pytał się jak na kartce jest napisane, a u mnie na kartce tylko "linia ciągła", a gdyby było, ze tylne koło to : "wal do mnie i będzie ch** czerstwy płacił ci za kolejny egzamin, ja wywalczę na 100%, pajac jeden" (jego słowa strasznie swoją drogą momentami przeklinał hehehe, ale w porządku facet). Hm...Jutro moja 3 próba! Oby się udało!
__________________
[*] |
|
|
|
|
#3131 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Ależ optymizm bije z Twojego posta. Gratulacje zdanego egzaminu.
![]() Ma facet dystans do siebie. ![]() Dziękuję. Optymizm bije, bo bardzo się cieszę, że po tylu trudach i bojach się udało zdać w końcu ten egzamin. A co do egzaminatora to mi tak powiedział na to, że mu powiedziałam, ze nie wierzę w to, że u niego zdałam bo słyszałam, że wiele osób u niego oblewa.
|
|
|
|
#3132 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
aniołeczek25 - gratuluję zdania egzaminu i przede wszystkim umiejętności a także pozytywnego myślenia! Tak trzymaj!!!
![]() |
|
|
|
#3133 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 371
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
gda - po wczorajszej wizycie w WK złapałam niezły wnerw na tych urzędasów i zaczęłam w necie szukać ile trwa postępowanie administracyjne - zazwyczaj było to 6, czasem 3 czasem 7,8. Ja potwierdzam regułę 6 dni
(11/13/09) Prawo Jazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne. (11/19/09) Prawo Jazdy do odbioru w Urzędzie. (11/19/09) Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany Siedzę więc uhahana z plastikiem w łapkach i czekam, aż tata wróci i odda mi dokumenty od mojego samochodu! ![]()
__________________
Baba za kierownicą - 09.11.2009 zdałam prawko za 1 razem!
![]() kat. B - 09.11.2009 kat. C - 08.10.2011 kat. C+E - 19.01.2012 |
|
|
|
#3134 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 120
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
mi dziś się pokazalo ze postępowanie trwa, ciekawe ile będę czekać ;p
dj guciek, fajnie ze masz czym jeździć ; p ja nie mam i pewnie dopiero jak za kilka lat kupię to bede jeździć codziennie a tak to mzoe czasami rodziców autem, jak z łaski dadzą ble. ;p
__________________
12.07.2014 |
|
|
|
#3135 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() anioleczek25 - gratulacje ![]() ciekawe jak poszło onlythebest?? Edytowane przez 0c567865bc5bc81ad7100e57ad69b5206a79ca99_61998c2f33ab1 Czas edycji: 2009-11-19 o 18:09 |
|
|
|
|
#3136 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
to musi być fajne przeżycie trzymać w łapkach ten upragniony plastik ja jak odbiorę też liczę na tatuśka samochód
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
|
|
|
#3137 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 841
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Only gdzie jesteś ?
![]() ania z wzgórza marzeń
DeadlySilence ashlix Yvette Rouge ![]() |
|
|
|
#3138 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
przyłączam się
powodzenia, dziewczyny! ![]() ![]()
Edytowane przez 0c567865bc5bc81ad7100e57ad69b5206a79ca99_61998c2f33ab1 Czas edycji: 2009-11-19 o 19:32 |
|
|
|
#3139 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Dzięki dziewczyny. Ja jeszcze nie mam tego plastiku w ręku, bo to jeszcze krótki czas minął od egzaminu, więc poczekam. Tyle się natrudziłam aby zdać ten egzamin, więc poczekanie kilku dni mnie nie przeraża,a jak już będę miała prawko w ręku to będzie to napewno cudowne uczucie. Już nie mogę się doczekać.
|
|
|
|
#3140 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
ONLY
![]() może opija pamięta ktoraś godzinę jej egz?
|
|
|
|
#3141 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 40
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
ania z wzgórza marzeń
DeadlySilence ashlix Yvette Rouge ![]() ![]() : kciuki:Trzymam mocno, mocno ![]() |
|
|
|
#3142 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 477
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Dziewczyny jesteście przekochane...
Dziękuję za kciuki... ZDAŁAM !!!
a za chwilę relacja....
__________________
Zaręczona i przeszczęśliwa od 3.01.2011 r. |
|
|
|
#3143 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Bardzo prosze dopiszcie mnie i trzymajcie kciuki
zdaje 2.grudnia 2009 roku;-) po raz 8;( na ostatnim egzaminie przejechałam całą trase i usłyszałam o małej dynamice jazdy. jestem załamana, wiec prosze drogie forumowiczki trzymajcie kciuki bo ja sie chyba poddaje. pozdrawiam i gratuluje tym ambitnym które zdały;-)
|
|
|
|
#3144 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3145 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
onlythebest gratuluję
|
|
|
|
#3146 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Onlythebest gratulacje
__________________
|
|
|
|
#3147 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 841
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3148 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Wczoraj byłam ustalić egzamin,więc teraz mogę sie oficjalnie do Was przyłączyć..proszę o dopisanie mnie do listy na 01.12
Pierwszy raz![]()
__________________
Ja tylko...ja tylko chce być szczęśliwa
|
|
|
|
#3150 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 477
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
No więc tak do ośrodka zabrałam się z moim instruktorem i kursantką
![]() Dojechaliśmy w godzinkę i jeszcze godzinka została mi do egzaminu, więc poszłam sobie popatrzeć na placyk a zaraz doszedł do mnie instr i jeszcze kilkanaście minut ze mną postali. Po czym weszłam do ośrodka. Siedzę sobie i wchodzi nowa zmiana egzaminatorów. Kilku ich szło ale jeden wydał mi się straszny, szedł taki wyprostowany jakby kijka połknął Nie zdążyłam nawet Snickersa zjeść jak mnie wywołali (20 minut przed czasem) i kto do mnie wyszedł - ten gość, którego nie chciałam. Poszliśmy na plac bez słowa. Miałam do pokazania: pozycyjne i poziom oleju silnikowego - prościzna. Potem on mówi: "Jedziemy na łuk, ten z tyłu, stop, prosze się zatrzymać zajęli nam, prosze na ten do przodu, stop, ten też nam zajęli. Prosze stanac. Tak się Pani zbierała, że oba nam zajęli". - Już wiedziałam że będzie z nim cięzko. No i sie troche zdenerwowałam. Ale łuk za 1 razem zaliczony. Potem górka. Trochę noga mi drżeć zaczęła , ale powiedziałam jej żeby się uspokoiła Ale za 1 razem nie usłuchała i zjechałam do tyłu. Za drugim razem przejechałam ale wsiada egz i mówi " Zaliczam Pani, ale proszę zamknąć okno, nie czuje Pani jak sprzęgło śmierdzi" 1 raz przypaliłam sprzęło. no ale ważne że się udało. Z ośrodka pojechaliśmy w lewo (dziewczyny zdające na Bemowie wiedzą jak cięzko czasem wjechać na ten najbardziej skrajny pas) i prosto w Piastów Śląskich i w prawo w to osiedle bodajże Osmańczyka. W sumie bardzo chciałam tamtędy jechać bo mam sentyment, z uwagi na to że tam mój placyk jest. No ale wyjeżdżajac z tego osiedla wjeżdżam na droge z pierszeństwem więc chcąc skręcic w lewo musiałam wszystkich przepuściś. Samochodów duuuużo a już na mnie trąbią z tyłu No ale jakaś babka mnie puścila. Dalej ok. Powiem tak - było trudno. Egzaminator cały czas wzdychał , cmokał i raz mi powiedział, że nie jest pewien czy panuję na samochodem. Zgasł mi kilka razy samochodzik. Na rondzie dużym jechałam w prawo , no i zaliczyłam wszystkie te malutkie rondka bemowskie. Miałam 3 zawracania - na skrzyzowaniu, no i z wykorzystaniem wstecznego i infrastruktury. Wszystkie ok. Parkowanie skośne. Zabrał mnie na trase Toruńską , gdzie ograniczenie 80, a ja przez cały kurs byłam tylko raz na takiej trasie i miałam niefajne przeżycie gdy zamiast 5 usilnie wsteczny wbić chciałam. - nie wiem co mi sie umyśliło. Po tym zdarzeniu instruktor chyba bał się mnie zabrac na trasę któr wymagałaby wrzucenia 5. Tak więc ja na egzaminie tak sie stresowałam że znów coś z tą 5 wywinę, ze prułam prawie 80 na 4 Ogolnie stwarzał taka atmosferę że kilka razy miałam ochote się zatrzymac i powiedziec że dziękuję ale dalej nie jadę i chce negatywny i do domu, i wogóle że to nie dla mnie, że już na następny się nie zapiszę i z takimi myślami dojechałam do samego ośrodka gdzie on z grobową miną wyliczył mi co mu się nie podobało i wpisał pozytywny. Nie mogłam uwierzyc, bo naprawde po tym co on się na mnie nanarzekał to byłam pewna że oblałam. Trochę mi smutno, ze to juz koniec mojej przygody z L-kami i moimi instruktorami. Blue_Apple zapisz sie koniecznie do M na te doszkalanie - parkowanie i zawracanie poszło mi gladko dzieki niemu W każdym razie dziekuję raz jeszcze za kciuki
__________________
Zaręczona i przeszczęśliwa od 3.01.2011 r. Edytowane przez onlythebest Czas edycji: 2009-11-19 o 20:38 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:11.



, ładnie narozrabiałaś! że się też nie bałaś bez prawa jazdy i Twój TŻ też!










bardziej luźne... do egzaminatorów, do egzaminu... Fajne ma podejście facet hehehe 





- Już wiedziałam że będzie z nim cięzko. No i sie troche zdenerwowałam. Ale łuk za 1 razem zaliczony. Potem górka. Trochę noga mi drżeć zaczęła , ale powiedziałam jej żeby się uspokoiła
No ale jakaś babka mnie puścila. Dalej ok. 
