Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-11-25, 18:28   #3751
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Ula ale brzusio Ci urósł

Piotruś zdrowy, odwrócił się główką w dół... nic się nie otwiera nie skraca... a zgagi prawdopodobnie od hormonów takie mam... Mam 10kg na plusie w sumie...
no ... urósł mąż mnie nie widział od niedzieli i jak mnie zobaczył to powiedział że urośliśmy
porównałam fotki i rzeczywiście


super że Piotruś zdrowy
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:44   #3752
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny przepraszam...że tak o sobie
Ale muszę siez Wami tym podzielić....mialam chwilę GROZY

Jak Wam pisałam poszłam się polożyć...
W tym czasie Kubuś bawił się świetnie z psem...w pewnej chwili...Kuba rzucił psu zabawkę...obok brzuszka...nie zdąrzyłam zareagować...Pies z całej siły skoczył mi na brzuszek....poczułam silny ból brzuch jak kamień ...nie panikowałam ....odczekałam chwilkę i czekałam aż się poruszy...i NIC

Brzuch twardy jak skała.......zadzwoniłam do męża...kazał mi dzwonić do Mariotu i umawiać się do jakiego kolwiek lekarza....a on już jedzie...jak nie to ew. pojedziemy na IP.

Miałam mega farta bo moja lekarka zazwyczaj pracu je rano a dziś była do 19
Bałam się na IP będę musiała...długo czekać....i mnie zleją...
Brzuch był nadal twardy...ruchów ZERO!
Płacząca rozmazana pojechałam do Mariottu...gdzie wzbudziłam nie małą sensację....

Na recepji nawet nie umiałam powiedzieć co się stało...wszystko mówił mąż...
Dziewczyny nigdy chyba siętak nie balam o dziecko
W myślach sie modliłam....


Moja lekarka miała komlet pacjentów...ale przyjeła mnie od ręki...drzwi gabinetu otworzyły się jak tylko postawiałm przy nim nogę....
Zapytała co się stało...prosiła bym się nie denerwowała oddychała głęboko...kazła się polozyć...sprawdziła czy dziecku bije serce i czy jest tentno....naszczęście OK
cisnienie : 150/85

W trybie pilnym zaleciła USG...poszłam z marszu do innego gabinetu...
Lekarz wiedząc co się stało...już na mnie czekał....poprosił inne zapisane pacjentki o chwilkę cierpliwości...

Chciał rozładowac napięcie...i pyta co za pies na mnie smaił skoczyć...

-Ja : Mówię że mój
-On: No ale jaki?
-Ja: No sznaucer miniatura..
-On: Eeee ja myślałem że jakiś bernardyn
Co taki 5kg sznaucerek mógł zrobić maluszkowi....

Widzi Pani jak bije serduszko, wiszi Pani jak się ruszają nóżki, rączki, główka...
-Ja : widzę

Uffffff przy okazji zrobił wszystkie inne pomiary....

Maluszek waży 1600g
Ja jeszcze nie skończyłam 30 tyg. a z USG wynika że dziecko szacunkowo ma 30 tyg i 5 dni ....

Łożysko, wody, pozycja na nietoperka itp...

Ogólnie jest OK.....


Aaaaaa i oczywiście jak mi troszke nerwy odeszły to zapytałam podstępnie:
-Jak z siurkiem..
-A lekarz mówi..."siurka nie ma to dziewczynka"...
-Ja udałam że nie wiem i mówię TAK ???
- Powiedział że jest fajnie ulozona to może mi pokazać....

Pysiolinka była w mega rozkroku razem z mężem widzieliśmy w zblizeniu wargi sromowe...przypominające hamburgera

Tak więc to już pewne Kuba...będzie miał siostrzyczkę


wrocilam jeszcze na 2 min do mojek Pani Dr. sprawdziła wynik z USG...zapisała...kazała się usmiechnać i na siebie uważać...i juz o tym nie myśleć....

wszystko trwało jakieś 10-15 min,,,,ale było to chyba najdłuższe 15 min. w mym życiu

z góry ....Dzięki za wysłuchanie ....musiałammmmmmmmmmm


************************* *
Obiecuję że nadrobię....
Kątem oka ...widziałam piękny brzuszek Ulci
Ulcia a jaki fajny kształt ma Wasz brzusiooooo
__________________

*** -12,5kg***

Edytowane przez pysiamn
Czas edycji: 2009-11-25 o 18:49
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:46   #3753
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość
Dziewczyny dla tych z was, które nie mają pomysłu na obiadek polecam ten przepis

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=166170

ja dzisiaj szukałam na wizażu natchnienia i znalazłam, pyszne

oczywiscie ja zmodyfikowałam pod cukrzycową diete ale i tak polecam
też polecam to danie - ja robie je już od kilku lat

Kamyczku ja posiewy robię w laboratorium mikrobiologicznym a nie na wizycie - moja gina jakoś nigdy mi nie zaproponowała sama, tylko mówi, że mam zrobić i już.

Kacha będzie dobrze!

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a mam pytanie odnośnie proszku do prania dla bobasków. Miałam co prawda kupić jakiś sensitive, ale generalnie stwierdziłam, że kupię dzieciowy bo i tak naszego dorosłego proszku jest jeszcze pełno, więc niech będzie dzieciowy.
A więc który proszek wy wybrałyście, który się najbardziej opłaca, ładnie pachnie no i nie uczula i co lepsze: proszek czy mleczko?
ja wg zaleceń położnej nie wybrałam żadnego proszku, czy płynu tylko płatki mydlane. proszek dzidziusiowy zacznę wprowadzać ok 3 m-ca
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:49   #3754
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pysiu dobrze, że wszytsko dobrze z Pysiolinką... Nie dziwię się, że tak sie bałaś bo pewnie karzda z nas tak samo by zareagowała.
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:49   #3755
eudaimonia
Rozeznanie
 
Avatar eudaimonia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

pysiamn to naprawde historia grozy!! czytalam z drżeniem serca przeskakując następne wersy!! nie strasz nas tu proszę!! cieszę się że skończyło się dobrze
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę.
Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię.
------------------------------------------------
--> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010

eudaimonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:49   #3756
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Patka - ja akurat mam Jelp (był w promocji) i nie używam płynu do płukania. A czy nie uczula, to się okaże dopiero na maluchu
ula - całkiem spory i fajnie wygląda z przodu
zebra - dla nietoperka

Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy są przeciwskazania do ćwieczenia mięsni kegla skoro mi trochę sie ta szyjka skróciła?
Wydaje mi się, że nie, ale pewności nie mam. A próbowałaś znaleźć coś w necie na ten temat?
.....
pysia - dopiero przeczytałam
Najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło. No i nie musiałaś czekać jeszcze 1,5tygodnia, żeby sie przekonać, że w brzuszku siedzi Pysiolinka. Ale następnym razem życzę mniej stresującej okazji

Edytowane przez addicted to wizaz
Czas edycji: 2009-11-25 o 18:53
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:53   #3757
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Addicted dziękujemy... No to teraz wiem, że będzie trzeba go wycisnąć z siebie SN
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 18:56   #3758
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Ja 3 grudnia idę na usg i mam nadzieję, że synuś ruszył pupcię i też sie odwrócił
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:01   #3759
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pewnie się obróci- mój ostatnio jeszcze nie był odwrócony a teraz niespodzianka
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:01   #3760
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

pysia ale miałaś przejścia!! najpierw skurcze potem ten pies.. domyślam się jakie to chwile grozy były... dobrze że wszystko ok, i może lekarz miał troche racji że taki malutki piesek nie jest w stanie krzywdy zrobić...ale tak czy siak jak coś skacze na brzuch to masakra

Ja staram się pilnowac przed psem u rodziców w domu bo mamy takiego dużego labradora który jest tłusty i ciężki a skacze jak szalony jak się cieszy i nie rozumie...zawsze mam lęki czy nie skoczy znienacka

Kamyku zakupki

Kacha79- czy Ty dziś świętujesz imieniny Katarzyny? Jeśli tak to wszystkiego najlepszego

A co do sytuacji w domu to masakra....chyba pozostaje zacisnąć zęby i olać...:/


Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość
Dziewczyny dla tych z was, które nie mają pomysłu na obiadek polecam ten przepis

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=166170

ja dzisiaj szukałam na wizażu natchnienia i znalazłam, pyszne

oczywiscie ja zmodyfikowałam pod cukrzycową diete ale i tak polecam
Ja już znam ten przepis, to moje ulubione danie na szybko, jest bardzo dobre a robi się parę minut
Ja do smaku dodaję jeszcze kapary.

ula - duży i piękny brzuchalek

zebra ciesze się że z Piotrusiem i Tobą wszystko dobrze


Cytat:
Napisane przez pola25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy są przeciwskazania do ćwieczenia mięsni kegla skoro mi trochę sie ta szyjka skróciła?
Wydaje mi się że nie ma...




A ja odebrałam wyniki moczu i krwi i ma moje oko wszystko jest dobrze, czerwone krwinki nieznacznie w górę poszły..
Tylko zmienił mi się odczyn moczu, do tej pory miałam zawsze obojętny a teraz jest "silnie zasadowy (pH 8,5)"
Co to oznacza? Piłam ostatnio dużo cytrysów aby zakwasić mocz wiec chyba powinien zmienić się na kwaśny a nie na zasadowy?
DZiewczyny wiecie jak to jest?

Edytowane przez youyou
Czas edycji: 2009-11-25 o 19:46
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:11   #3761
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

youyou - no raczej odczyn zasadowy nie powinien byc. A nie masz bakterii dodatkowo? Przy takim chyba latwiej o zakazenia. Oby bylo dobrze.Moze to kwestia tego, co pilas dzien wczesniej???

Ja jutro ide do laboratorium. Robie zalegle badania: krzywa cukrowa (fuuuj), mocz, przeciwciala.

Pysiu - dobrze, ze wszystko sie dobrze skonczylo Ale chyba faktycznie 5 kg to pikus
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:19   #3762
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Youyou nie ma co sie schizować lepiej skonsultować z lekarzem i nie stresowac się na zapas
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:35   #3763
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
no ... urósł mąż mnie nie widział od niedzieli i jak mnie zobaczył to powiedział że urośliśmy
porównałam fotki i rzeczywiście


super że Piotruś zdrowy
analfabetka ze mnie... miałam napisać urosłyśmy
Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dziewczyny przepraszam...że tak o sobie
Ale muszę siez Wami tym podzielić....mialam chwilę GROZY

Jak Wam pisałam poszłam się polożyć...
W tym czasie Kubuś bawił się świetnie z psem...w pewnej chwili...Kuba rzucił psu zabawkę...obok brzuszka...nie zdąrzyłam zareagować...Pies z całej siły skoczył mi na brzuszek....poczułam silny ból brzuch jak kamień ...nie panikowałam ....odczekałam chwilkę i czekałam aż się poruszy...i NIC

Brzuch twardy jak skała.......zadzwoniłam do męża...kazał mi dzwonić do Mariotu i umawiać się do jakiego kolwiek lekarza....a on już jedzie...jak nie to ew. pojedziemy na IP.

Miałam mega farta bo moja lekarka zazwyczaj pracu je rano a dziś była do 19
Bałam się na IP będę musiała...długo czekać....i mnie zleją...
Brzuch był nadal twardy...ruchów ZERO!
Płacząca rozmazana pojechałam do Mariottu...gdzie wzbudziłam nie małą sensację....

Na recepji nawet nie umiałam powiedzieć co się stało...wszystko mówił mąż...
Dziewczyny nigdy chyba siętak nie balam o dziecko
W myślach sie modliłam....

Moja lekarka miała komlet pacjentów...ale przyjeła mnie od ręki...drzwi gabinetu otworzyły się jak tylko postawiałm przy nim nogę....
Zapytała co się stało...prosiła bym się nie denerwowała oddychała głęboko...kazła się polozyć...sprawdziła czy dziecku bije serce i czy jest tentno....naszczęście OK
cisnienie : 150/85

W trybie pilnym zaleciła USG...poszłam z marszu do innego gabinetu...
Lekarz wiedząc co się stało...już na mnie czekał....poprosił inne zapisane pacjentki o chwilkę cierpliwości...

Chciał rozładowac napięcie...i pyta co za pies na mnie smaił skoczyć...

-Ja : Mówię że mój
-On: No ale jaki?
-Ja: No sznaucer miniatura..
-On: Eeee ja myślałem że jakiś bernardyn
Co taki 5kg sznaucerek mógł zrobić maluszkowi....

Widzi Pani jak bije serduszko, wiszi Pani jak się ruszają nóżki, rączki, główka...
-Ja : widzę

Uffffff przy okazji zrobił wszystkie inne pomiary....

Maluszek waży 1600g
Ja jeszcze nie skończyłam 30 tyg. a z USG wynika że dziecko szacunkowo ma 30 tyg i 5 dni ....

Łożysko, wody, pozycja na nietoperka itp...

Ogólnie jest OK.....


Aaaaaa i oczywiście jak mi troszke nerwy odeszły to zapytałam podstępnie:
-Jak z siurkiem..
-A lekarz mówi..."siurka nie ma to dziewczynka"...
-Ja udałam że nie wiem i mówię TAK ???
- Powiedział że jest fajnie ulozona to może mi pokazać....

Pysiolinka była w mega rozkroku razem z mężem widzieliśmy w zblizeniu wargi sromowe...przypominające hamburgera

Tak więc to już pewne Kuba...będzie miał siostrzyczkę


wrocilam jeszcze na 2 min do mojek Pani Dr. sprawdziła wynik z USG...zapisała...kazała się usmiechnać i na siebie uważać...i juz o tym nie myśleć....

wszystko trwało jakieś 10-15 min,,,,ale było to chyba najdłuższe 15 min. w mym życiu

z góry ....Dzięki za wysłuchanie ....musiałammmmmmmmmmm


************************* *
Obiecuję że nadrobię....
Kątem oka ...widziałam piękny brzuszek Ulci
Ulcia a jaki fajny kształt ma Wasz brzusiooooo
Pysiu jak to dobrze że wszystko ok.




dziewczynki dziękuję zza pochwały brzuszka:cmok :
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:40   #3764
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Wróciłam od lekarza. Szyjka skróciła się z 3 na 2,5cm, ale jest zamknięta. Malutka strasznie na nią naciska główką. Zosia jest zdrowa, ale nie powinna być za duża. Teraz 1564g. Lekarz szacuje ją na 3 - 3,5kg. Znowu miała rączkę na buźce więc portret mam tylko częściowy. Na 99% będę mieć swojego gina przy porodzie i to bez dodatkowych opłat Fenoterol dalej muszę jeść i ładnie leżeć, ale raz w tygodniu mam pozwolenie na rodzinny spacer

Youyou ja przy ph 9 moczu i limfcytach w moczu 12 dostałam furaginum i przeszło.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:41   #3765
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Malinka dobrze, że jest dobrze...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:47   #3766
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Już wróciłam z korasów i jestem bogata Może pojedziemy do tesco i wydam wszystko Ale tż nie chce ze mną jechać
----------
pysiamn dobrze, że juz wszystko ok i super że Pysiolinka została Pysiolinką
Kacha79 współczuję i podziwiam- dzielna z Ciebie mamusia
PatkaM84 ja piorę w "dzidziusiu" kolor i nie używam żadnego płynu do płukania.
ula 87 fiu fiu piękny brzusio w sam raz
zebra666
youyou musisz lekarza zapytać, ale ja zawsze mam pH 8 i lekarz mówił, że ok
celka2000 kciuki za badania
------------
Tak się cieszyłam, że do małego nie będziemy kupować nowego światła do pokoju i co i sprukało się i trzeba jednak kupić nowe. Koniec prasowania bo ciemno w pokoju jak w Może to i dobrze, bo odpocznę- nogi to już mam z kamienia

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:45 ----------

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza. Szyjka skróciła się z 3 na 2,5cm, ale jest zamknięta. Malutka strasznie na nią naciska główką. Zosia jest zdrowa, ale nie powinna być za duża. Teraz 1564g. Lekarz szacuje ją na 3 - 3,5kg. Znowu miała rączkę na buźce więc portret mam tylko częściowy. Na 99% będę mieć swojego gina przy porodzie i to bez dodatkowych opłat Fenoterol dalej muszę jeść i ładnie leżeć, ale raz w tygodniu mam pozwolenie na rodzinny spacer
Oj jak dobrze zuch dziewczynki
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:47   #3767
elcia0787
Zakorzenienie
 
Avatar elcia0787
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 147
GG do elcia0787
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

pysiu dobrze ze wszytsko wporzadku ja to jak pol dnia malego nie czuje to zaraz tam lekko pukam do niego zeby zobaczyc czy mi odpuka no i jak odpuka to jestem juz spokojna
elcia0787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:51   #3768
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Aleście naskrobały...
Byłam na poczcie i znowu zrobiłam kolejkę za sobą

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
I wiecie co miałam skurcze po drodze musiałam przystawać i odczekać Ratunkuuuuuuuu
Ja ostatnio na zakupach też przystawałam co jakiś czas... Bo mi się brzuch trochę stawiał...

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
Kamyku - ciuszki śliczne i teraz nie wiem czy ci życzyć żeby to body się przydało czy nie
Tak, tak... Ja chcę rodzić przed świętami...

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Jeszcze mam takie pytanie do Was: czy robiłeście badanie na cytomegalię?
Ja robiłam, ale to już dawno, na początku ciąży...

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
A więc który proszek wy wybrałyście, który się najbardziej opłaca, ładnie pachnie no i nie uczula i co lepsze: proszek czy mleczko?
Ja kupiłam Lovellę mleczko i płyn do płukania, ale ja generalnie od dawna nie używam proszków, tylko płyny...

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
pierwsze zdjęcie 30tc a następne 31tc 3 d
Śliczny brzusio

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Piotruś zdrowy, odwrócił się główką w dół... nic się nie otwiera nie skraca... a zgagi prawdopodobnie od hormonów takie mam... Mam 10kg na plusie w sumie...


Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Dziewczyny przepraszam...że tak o sobie
Ale muszę siez Wami tym podzielić....mialam chwilę GROZY
Faktycznie chwile grozy, ale dobrze się skończyło... A Pysiolinka to już duża kobietka

Cytat:
Napisane przez eudaimonia Pokaż wiadomość
Kamyczku ja posiewy robię w laboratorium mikrobiologicznym a nie na wizycie - moja gina jakoś nigdy mi nie zaproponowała sama, tylko mówi, że mam zrobić i już.
W piątek będę u gina, to go dopytam o ten posiew...

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
Ja staram się pilnowac przed psem u rodziców w domu bo mamy takiego dużego labradora który jest tłusty i ciężki a skacze jak szalony jak się cieszy i nie rozumie...zawsze mam lęki czy nie skoczy znienacka
O psie moich rodziców zawsze mówimy, że to w połowie pół człowiek jest... On jest tak strasznie rozumny, że to się w głowie nie mieści... Zawsze strasznie skakał, szczególnie na fotel lub kanapę potrafił znienacka skoczyć, a to polski owczarek nizinny, więc jest spory, ale mu wytłumaczyliśmy, że ma być teraz delikatny i jest...
Jak przywieźliśmy mu naszą Majeczkę pierwszy raz, a była małym szczeniaczkiem jeszcze, to się z nią obchodził jak z jajkiem... Taki był delikatny... No bo teraz to szaleją i się tłuką straszliwie...

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza. Szyjka skróciła się z 3 na 2,5cm, ale jest zamknięta. Malutka strasznie na nią naciska główką. Zosia jest zdrowa, ale nie powinna być za duża. Teraz 1564g. Lekarz szacuje ją na 3 - 3,5kg. Znowu miała rączkę na buźce więc portret mam tylko częściowy. Na 99% będę mieć swojego gina przy porodzie i to bez dodatkowych opłat Fenoterol dalej muszę jeść i ładnie leżeć, ale raz w tygodniu mam pozwolenie na rodzinny spacer
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 19:52   #3769
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Dziewczyny n0 właśnie nie ma żadnych bakterii, ani białka tak jak wcześniej.. Na poprzednim badaniu był odczyn obojętny i flora bakteryjna a teraz zasadowy i bez bakterii hihi..

Właśnie jestem po kuracji Furaginum więc może wytępił bakterie a ja muszę jakoś się zakwasić , będę rano zamiast połówki cytryny wyciskać całą..


malinka - dobrze że wszystko w porządku

pysia - zapomniałam napisać że składam 100% różowe gratulacje
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 20:28   #3770
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

malinka, zebra dobrze, ze wszystko ok na wizytach

pysia nie zazdroszczę przezyc

youyou no mogło tak byc z tym furaginem, jedz cytrynkę lub vit c

u nas kawałek pod oknami ktoś zapruszył ogień na działkach, przyjechały dwa wozy strazackie a mój syn miał mega radośc z tego powodu najpierw oglądał "duzy pożar" a pozniej akcje pożarników

smigam na chwilę na all a pozniej do łozia na serial
odezwe się jutro pewnie koło 14 po wizycie
buziaki
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 20:30   #3771
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Malinka super, że jest ok. Szkoda, że szyjka troszkę krótsza, ale 2,5 cm to podobno jeszcze ok

Pysia bidulko, ale przejścia. Buziaki, no i super, że macie córeczkęA imię wybrane?
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 20:51   #3772
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

KOchane jesteście....

Dziękuje Wam za wszystkie cieple słowa i wsparcie

Byż może spanikowałam,...i może Celka masz rację że 5 kg to pikuś...

W sumie wiem że dziecko nie bez powodu jest w łonie matki bezpieczne po to te wody itp.

Jednak było to więcej niż 5kg...bo pies skoczył z podłogi na łóżko takim susem....jak do pokonania przeszkody więc jak spadała centralnie na brzuch to było więcej niż 5kg ...w dodatku mnie bardzo zabolało...

Ten twardy brzuch i ZERO ruchów....


No nic najawżniejsze że skończyło się na strachu



No i przy okazji zobaczyłam naszego małego skarbka
No i mam teraz otwarty szlaban na kupno sukienek

************************* ****
Co do imienia to jeszcze nie na 100%
Ale będzie u nas chyba Jakub i Julia

Wprawdzie mi cały czas chodzi po głowie Lena, ale mąż mówi że marzy o małej Julce....więc jak tu nie spełniac marzeń....
Moje już się spełniło ...córeczka a Jula też mi się podoba
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:10   #3773
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Malinka, Zebra
Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość

No nic najawżniejsze że skończyło się na strachu


No i przy okazji zobaczyłam naszego małego skarbka
No i mam teraz otwarty szlaban na kupno sukienek
Dokładnie, ważne, że wszystko ok, ale co przeżyłaś to Twoje

W ramach pocieszenia powinnaś kupić duuużo sukieneczek

Kurcze, ale mi dziś brzuch twardnieje, chyba za dużo biegam przy remoncie Wzięłam nospe, jest trochę lepiej, ale muszę przystopować TŻ zaraz zagonie do roboty
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:20   #3774
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pysiu nie zazdroszcze przezyc ale najwazniejsze ze dobrze sie skonczylo no i masz pewnosc ze Pysiolinka siedzi w srodku Wiec jak to mowia nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo

Super dziewczyny ze dzisiejsze badania wyszly ok
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:21   #3775
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Xmila lepiej nie ryzykować- ja dzisiaj też psozalałam rano i teraz pitole nie robie:P Lepiej po troszku jednak niz na raz się zmachać...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:25   #3776
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Pysia dobrze że wszystko dobrze się skończyło i jesteś już spokojna
malinka ja też mam ok. 2,5 cm ale do tego jeszcze rozwarcie na palca...Teściowa dzisiaj do mnie dzwoniła i w ogóle nie kazała mi chodzić do szpitala do mojego gin (bo on oprócz comiesięcznych wizyt każe przychodzić do szpitala jak ma dyżur i wtedy kasy nie bierze) bo świńska grypa. I w ogóle kazała mi nie wychodzić z łóżka najlepiej tylko do WC. Strasznie jest przewrażliwiona.
Ula - fajny okrąglaczek
Patka ja prałam wszystko w Lovelli do białego i płyn do płukania Lovella
azzis ja w ogóle na cytomegalię nie robiłam.
zebra dobrze że wizyta pomyślna
Byłam na zakupach żywieniowo-chemicznych, teraz to dla mnie wielkie wyjście bo oprócz tego i czasem do teściów to praktycznie nigdzie nie wychodzę.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:33   #3777
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Xmila lepiej nie ryzykować- ja dzisiaj też psozalałam rano i teraz pitole nie robie:P Lepiej po troszku jednak niz na raz się zmachać...
Masz rację
Tylko, że ja czasami jak się zapędzę to robię dopóki nie padnę ....Ale koniec z tym - od dziś kanapa i pilot do tv. No i wizaż
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:43   #3778
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Brzoskwinia ja też nie robiłam na cytomegalię... Moim wielkim wyjściem za to będzie jutro do galerii

Xmila mam podobne zdanie na ten temat....aczkolwiek jak czuję ten przypływ energii to aż w szoku jestem
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:47   #3779
youyou
Zakorzenienie
 
Avatar youyou
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

... a ja jeszcze tak apropos pH moczu ponudzę...

Właśnie się nieźle zdziwiłam bo zaczęłam szukać co powinnam jeść żeby się zakwasić i znalazłam listę produktów zasado i kwaso-twórczych.
To co mnie najbardziej zdziwiło to to że cytryna wcale nie zakwasza a jest wysoko zasadotwórcza Wciskam codziennie pół cytryny do soku i byłam przekonana że to zakwasi a jak widać właśnie przez to jest odczyn zasadowy..

Oto lista produktów:

Produkty wysoko zasadotwórcze:
cytryny
arbuzy
pieprz cayenne
suszone daktyle
suszone figi
limonki
mango
morele suszone
melony
papaja
pietruszka
winogrona bezpestkowe
rzeżucha
boćwina
wodorosty morskie
szparagi
endywia
kiwi
winogrona pestkowe słodkie
marakuja
gruszki słodkie
ananas
rodzynki
soki warzywne świeże niesłodzone
Produkty wysoko kwasotwórcze:
sztuczne słodziki
sery żółte
gazowane słodkie napoje
biała mąka
wątróbka
ciastka z białej mąki
cukier
piwo
cukier brązowy
czekolada
kawa
budyń
dżemy
herbata czarna
galaretki
likier alkoholowy
makaron mączny
sól
makaron z semoliny
chleb pszenny
ryż biały


i z innego źródła:

Kwasowość produktów spożywczych
Produkty wysoko-kwasowe. PH 5.0 do 6.0 - cukier rafinowany (biały) i nierafinowany (brązowy), ser edamski, jajka, majonez, ryby, skorupiaki, wołowina, wieprzowina, mięso z królika, kurczak, wątroba, mięso jagnięce, cielęcina, sztuczne słodziki, napoje gazowane bezalkoholowe, napoje musujące, papierosy, leki chemiczne, mąka pszenna biała, chleb pszenny, makaron biały, kasza manna, biały ryż, biały ocet spirytusowy, ciasta i wyroby cukiernicze, czekolada, piwo, kawa, dżemy, galaretki, alkohol, sól oczyszczana warzona i jodowana, czarne herbaty.

Produkty średnio-kwasowe.Ph 6.0 do 7.0 - orzechy wloskie, ser cheddar, ser z plesnią, śledzie, makrele, żyto, owies, pszenica, ryż, śliwki, borówki, oliwki, ryby, soki owocówe z cukrem, syrop klonowy, melasa, pikle, chleb z rafinowanych zbóż (owsa, ryżu, żyta), płatki zbożowe, skorupiaki, kiełki pszenicy, pełne ziarna pszenicy, wino, jogurt dosładzany, gryka, sery ( ostre), chleb ryżowy, jajka gotowane na twardo, ketchup, majonez, makaron pełnoziarnisty, ciasto na miodzie, orzeszki ziemne, prażona kukurydza, ryż basmati, ryż brązowy, sos soiowy, chleb pszenny z kiełkujących ziaren.

Produkty nieznacznie kwaśne - Ph 7.0 syrop ze słodu, syrop z jęczmienia, jęczmień, otręby, orzechy nerkowca, ziarna zbóż z miódem, owocami i syropem klonowym, żurawiny błotne, fruktoza, miód pasteryzowany, soczewica, mleko homogenizowane i pasteryzowane, melasa surowa, gałka muszkatołowa, musztarda, pistacje, ryż lub krakersy pszenne, ziarno żytnie, chleb żytni z kiełek, nasiona słonecznika, pestki dyni, orzechy włoskie, jagody, orzechy brazylijskie, masło solone, sery łagodny i kruche, krakersy z nierafinowanego żyta, cieciorka, suchy orzech kokosowy, mleko kozie homogenizowane, oliwki marynowane, orkisz.

Produkty obojętne - masło, śmietana, naturalny jogurt, serwatka naturalna, oleje.

Produkty średnio-zasadowe. Ph 7.0 do 8.5 - migdały, orzech kokosowy, mleko, fasola, kapusta, seler, soczewica, sałata, grzyby, cebula, warzywa korzeniowe, pomidory, morele, jabłka, banany, jagody, wisnie, figi, grapefruit, winogrona, cytryny, melon, pomarańcze, brzoskwinie, gruszki, maliny, mandarynki, śliwki, awokado, banany ( dojrzałe), marchew, seler naciowy, rodzynki, figi świeże, czosnek, agrest, Winogrona mało słodkie, grejpfrut,zioła zielone, sałata, nektarynki, brzoskwinie ( słodkie), gruszki, groszek słodki, daktyle, dynia, szpinak, jabłka kwaśne, fasola zielona, buraki,brokuły, hleb świętojański, imbir świeży, Winogrona kwaśne, kalarepa, sałata, pomarańcze, pietruszka, dynia, maliny, truskawki, słodkie zboże świeże, rzepa, ocet jabłkowy.

Produkty wysoko-zasadowe. PH 8.5 do 9.0 - awokado, buraki czerwone, marchew, ziemniaki, szpinak, suszone morele, rabarbar, cytryny, arbuz, melon, pieprz cayenne, suszone figi, wodorosty morskie, wapno palone, owoc mango, papaja, nać pietruszki, winogrona, rzeżucha, wodorosty, szparagi, cykoria, owoc kiwi, gruszki, ananas, rodzynki, soki roślinne z jarzyn.

Wynika z tego że trzeba więcej batoników, słodkich bułeczek i mało zdrowych rzeczy

Edytowane przez youyou
Czas edycji: 2009-11-25 o 21:50
youyou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-11-25, 21:52   #3780
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III

Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
A ja odebrałam wyniki moczu i krwi i ma moje oko wszystko jest dobrze, czerwone krwinki nieznacznie w górę poszły..
Tylko zmienił mi się odczyn moczu, do tej pory miałam zawsze obojętny a teraz jest "silnie zasadowy (pH 8,5)"
Co to oznacza? Piłam ostatnio dużo cytrysów aby zakwasić mocz wiec chyba powinien zmienić się na kwaśny a nie na zasadowy?
DZiewczyny wiecie jak to jest?


celka - no to trzymam kciuki, zwłaszcza za tą krzywą
malinka - no to nie jest tak źle najważniejsze, że z Zosią wszystko OK
majkela - ale za to możesz wybrać jakieś fajne światełko
Kamyku to skoro chcesz rodzić przed świętami, to jak najbardziej właśnie tego ci życzę i oczywiście koniecznie fotka w świątecznym body
Kancia - czekamy na info po wizycie
pysia - już miałam pytać o imię, ale widzę, że mamaidy mnie wyprzedziłaJulka bardzo mi się podoba
xmila - tylko nie przesadzaj z tym remontem, lepiej nie narobić sobie problemów
brzoskwinia - no to dobra teściowa, widać że sie troszczy
Co do zakupów, to u mnie ostatnio najczęściej je robi sam tż, tylko czasami jeździmy razem, a i tak wtedy biorę tylko jakieś lekkie rzeczy.
A pamiętam, że jeszcze przed ciążą mieliśmy taki okres, że w zasadzie było dom-praca-dom i śmiałam się do tż, żeby mnie chociaż do supermarketu na zakupy zabrał
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.