Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana. - Strona 35 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-12-23, 22:22   #1021
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Nafi chyba większość z nas chciałaby być ze swoim w czasie świątecznym cieszę się, że Twój Rycerz jest grzeczny hehe

Mieszkasz w Gdańsku czy w Jeleniej Górze?
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:34   #1022
kamila2006
Zakorzenienie
 
Avatar kamila2006
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 896
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

wiec po kolei .

Makijaż.
maluje sie oj tak. w moim wieku juz trzeba. poza tym mam bardzo dziewczęcą buzie. mam 22 lata bez makijazu wygladam na 15. w makijazu daja mi jakies 18 ale dowod w barze konieczny. wiec sie maluje. na uczelnie lekko. na imprezy mocniej.

co do spowiedzi itd. tematyka ta mnie nie dotyczy. nie chodze do kosciola nie spowiadam sie. wiec wiecie. rodzice to zrozumieli. ida sami na pasterke a ja wtedy z kumpelami "za kosciol" wiadomo tż bedzie w innym miescie ale tez juz zgadany z kumplem na piwko o polnocy

aha i wg mnie nie ma czegos takiego jak "wierzacy niepraktykujacy" albo ktos wierzy i odczuwa potrzebe bliskosci z Bogiem tzn chodzi do kosciola, spowiada sie, stara sie chociaz przestrzegac przykazania. albo nie wierzy i ma to wszystko w d.... . Ktos kto mowi ze wierzy a ma to co wymienilam w d.... to hipokryta.


Madame
jesli planujecie spedzic 1 i 2 dzien razem to juz wigilie bym sobie odpuscila. chociazby dla swietego spokoju. jesli znow wyniklaby awantura tż znow bedzie mial pretensje. pretensje do ciebie takie moje zdanie.
i nie jestem zwolenniczka zbytniego stawiania na swoim. poki sie uczysz poki utrzymuja cie rodzice niestety powinnas utrzymywac z nimi dobry kontakt. takie postawienie na swoim moze tylko pogorszyc sytuacje. pojedziesz do niego wrocisz i co bedzie? kolejna awantura? kolejne stresy i nerwy? poza tym nie wiesz jak rodzice tż zareagowaliby na wiadomosc ze casle swieta masz spedzic u nich. weznie dziewczyny to tez pod uwage.

a co u mnie? dobrze. wlasnie wrocilam z zakupow z tż. widujemy sie teraz codziennie a mimo to nie mozemy sie nacieszyc. i dzis powiedzial ze musi przyjechac do mnie w 1 dzien swiat (wczoraj mowil ze nie da rady bo jedzie do rodziny) dzis powiedzial ze zrobi wszystko zeby przyejchac bo swieta to czas ktory...spedza sie z bliskimi
__________________

Biegam tydz: 2/10
Motywacja 100%

http://s7.suwaczek.com/200804173235.png




Edytowane przez kamila2006
Czas edycji: 2009-12-23 o 22:54
kamila2006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:54   #1023
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Wiecie, dla mnie w sprawie Madame to już nie chodzi o te pieniądze.
Zobaczcie, oni nie lubią go przez 5 lat, po tylu latach jawnej pogardy z ich strony jak (z ich perspektywy) wyglądałoby gdyby się zgodzili, machneli ręką ,,Dobra bądź z nim szczęśliwa, zaproś go na święta". Czuliby , że się poddali, że ulegli. Wydaje mi się , że to nie te charaktery.
Po drugie kwestia przyzwyczajenia, przyzwyczajenia do tego, że go nie lubią. Czasami ma się uraz do ludzi i nie lubi się ich dla zasady.
Duma duma i jeszcze raz duma.
Walka o córkę i dziewczynę.
Granie na emocjach, uczuciach.. nie wiem jak tak można robić własnemu dziecku, bez konkretnego powodu.


W sprawie spowiedzi:

W ogóle interpretacja tego przykazania przez Kościół odpycha tak dużo ludzi...
Co innego jak sypiam z 10 facetami na miesiąc, co innego jak sypiam ze swoim jednym...Sama tego nie rozumiem, a w Oazie byłam kilka lat....

Ale z punktu widzenia Kościoła:
Jest coś takiego jak zatajenie grzechu jest to wtedy spowiedź świętokradzka,
-grzech ciężki, śmiertelny, potem idziemy do komunii, /sakrament żywy-MUSIMY być w stanie łaski uświęcającej-czyli po prostu po szczerej spowiedzi/ i w ten sposób popełniamy kolejny grzech śmiertelny... i tak to się nawija nawija, aż się wyspowiadamy z tego grzechu i jeżeli jesteśmy świadomi świętokradzkich komunii to z nich także...
Jeżeli zapomnimy się wyspowiadać z jakiegoś grzechu to zostaje nam on odpuszczony.
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:57   #1024
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Kama, cieszę się, że jednak się spotykacie w 1szy dzień świąt

Reb, pochwal się, co dostałaś

Ja byłam znów z TŻtem na zakupach. W tym roku kupowaliśmy sobie prezenty 'przy sobie', bo jakoś nie było okazji na oddzielne zakupy.
Ja wydałam sporo - 100 zł na perfumy i ok . 40 zł na słodycze. Dla mnie jest to duża kwota, bo nie pracuję przecież, ale jednak oszczędzałam, sobie nic w tym miesiącu za swoje pieniądze nie kupiłam. Po prostu raz w roku chciałam zrobić porządny prezent TŻtowi.
I ja rozumiem, że On też jest w takiej samej sytuacji jeśli chodzi o finanse, tak jak ja. Też jest na utrzymaniu Mamy. Jego wyniosł prezent ok. 80 zł. Wiedział, że ja nie powiem wprost, że chcę coś jeszcze dostać, ani że chcę jakieś inne słodycze, bo po prostu nie mam takiego charakteru, żeby kogoś naciągać... A on chociaż mógłby udawać, że nie patrzy na pieniądze, jeśli chodzi o mnie i mógł udawać, że chce mi kupić ulubione merci czy coś..
Po prostu przykro mi się po tych zakupach zrobiło, jeszcze nie zaczęliśmy miło dnia, bo sie pokłóciliśmy pod galerią

a może przesadzam?
Nie chcę wyjść na materialistkę, bo to nie o to chodzi.
Chodzi o jego skąpstwo, bo nad morzem kazał mi się za krówki rozliczać [oddawałam mu 4 zł] ..

Kurde nawet przed świętami muszę na niego narzekać :/
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.

Edytowane przez oh Mandy
Czas edycji: 2009-12-23 o 23:02
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:58   #1025
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Ajjj ja to cos o statnio malo sie tu odzywam

U mnie wszytsko bajecznie wrecz, najwiekszy moj problem jaki byl, czyli brak kontaktu- jest rozwiazany, to ja juz wiecej marudzic na niego nie bede



Zycze Wam wszystkim, zebyscie spedzily te swieta w spokoju i milosci przy boku najblizszych Wam osob
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:59   #1026
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Jeszcze nie nadrobiłam , ale może najpierw coś naskrobię

Pół dnia dzisiaj byłam u TŻ-ta. Przyjechał po mnie, pojechaliśmy kupić choinkę, nawet kazał mi wybierać i zdał się na ,,moje kobiece oko" Potem robiliśmy te sajgonki. Coś tam się przymilał do mnie, ale mimo wszystko jest taki jakiś nieobecny Albo ja już sobie coś wmawiam, sama nie wiem.
Potem on na jakąś wigilie klubową pojechał ja kończyłam te sajgonki z jego mamą. W międzyczasie jak tam był dostałam smsa od niego o treści ,,jestem na wigilii klubowej później zadzwonie" No to mu napisałam, że to chyba nie do mnie i że chyba znowu mu się dziewczyny pomyliły (znowu, dlatego że wcześniej jak mówił, że ma tą wigilie to mi wpierał, że mówił mi o tym już wcześniej, a ja o tym dzisiaj pierwszy raz słyszałam, to mu powiedziałam, że może innej dziewczynie mówił ). No to odpisał, że kolega do niego dzwonił i tyle. Potem wrócił, nie zdjął kurtki i już zaczął się tłumaczyć z tego smsa, pokazywać mi telefon i połączenia
Później jeszcze u niego posiedzieliśmy, było fajnie
Powiedziałam mu, że jego mama mnie w drugi dzień świąt zaprosiła na co on ,,to dobrze, wiesz że jesteś tu zawsze mile widziana"
Nie wiem, może troszkę się go czepiam, ale brakuje mi tego, że on mi tak nie słodzi jak Wasi faceci, tylko tak sobie żyje troche w swoim świecie Nawet się go dzisiaj zapytałam czy się zakochał, bo taki nieobecny jest. Na co on: ,,w kim bym miał się zakochać kochanie", oczywiście oczekiwałam odpowiedzi w stylu ,,zakochany jestem tylko w Tobie" ale co tam, ciężko mu takie rzeczy przychodzą.
Trochę mnie jego mama pocieszyła, że ona też tak ma jak on teraz przed świętami jak dużo na głowie jest i że jej mąż też się pytał czy się zakochała Więc chyba jaka mamusia taki synuś
Prezentu dla mnie jeszcze nie ma, oczywiście na ostatnią chwile jutro będzie kupował Na Sylwestra planów brak, ehh wkurza mnie to jego robienie wszystkiego na ostatnią chwilę.
Aha zapomniałam dodać, że spóźnił się dzisiaj i w ramach przeprosin kupił mi słodką bułkę


No nic trochę się poużalałam, czekam jak się odezwie, bo miał to zrobić jak wróci z treningu, ma jeszcze pół godziny jak się nie odezwie to ma przesrane
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 22:59   #1027
capricorn08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 61
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Dołączam się do was kobitki bo ja jestem zazdrośnica jeszcze nie wyleczona :P
capricorn08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:01   #1028
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

mandy no mogl kupic, ale czy to wazne za ile prezent jest kupiony??? To, ze byl tanszy nie znaczy, ze twoj TZ kocha cie mniej Chyba liczy sie gest, prawda???
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:07   #1029
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość
mandy no mogl kupic, ale czy to wazne za ile prezent jest kupiony??? To, ze byl tanszy nie znaczy, ze twoj TZ kocha cie mniej Chyba liczy sie gest, prawda???
jasne ze tak, dopisalam pozniej ze mi nie c hodzi o pieniadze tylko o jego skąpstwo :

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Jeszcze nie nadrobiłam , ale może najpierw coś naskrobię

Pół dnia dzisiaj byłam u TŻ-ta. Przyjechał po mnie, pojechaliśmy kupić choinkę, nawet kazał mi wybierać i zdał się na ,,moje kobiece oko" Potem robiliśmy te sajgonki. Coś tam się przymilał do mnie, ale mimo wszystko jest taki jakiś nieobecny Albo ja już sobie coś wmawiam, sama nie wiem.
Potem on na jakąś wigilie klubową pojechał ja kończyłam te sajgonki z jego mamą. W międzyczasie jak tam był dostałam smsa od niego o treści ,,jestem na wigilii klubowej później zadzwonie" No to mu napisałam, że to chyba nie do mnie i że chyba znowu mu się dziewczyny pomyliły (znowu, dlatego że wcześniej jak mówił, że ma tą wigilie to mi wpierał, że mówił mi o tym już wcześniej, a ja o tym dzisiaj pierwszy raz słyszałam, to mu powiedziałam, że może innej dziewczynie mówił ). No to odpisał, że kolega do niego dzwonił i tyle. Potem wrócił, nie zdjął kurtki i już zaczął się tłumaczyć z tego smsa, pokazywać mi telefon i połączenia
Później jeszcze u niego posiedzieliśmy, było fajnie
Powiedziałam mu, że jego mama mnie w drugi dzień świąt zaprosiła na co on ,,to dobrze, wiesz że jesteś tu zawsze mile widziana"
Nie wiem, może troszkę się go czepiam, ale brakuje mi tego, że on mi tak nie słodzi jak Wasi faceci, tylko tak sobie żyje troche w swoim świecie Nawet się go dzisiaj zapytałam czy się zakochał, bo taki nieobecny jest. Na co on: ,,w kim bym miał się zakochać kochanie", oczywiście oczekiwałam odpowiedzi w stylu ,,zakochany jestem tylko w Tobie" ale co tam, ciężko mu takie rzeczy przychodzą.
Trochę mnie jego mama pocieszyła, że ona też tak ma jak on teraz przed świętami jak dużo na głowie jest i że jej mąż też się pytał czy się zakochała Więc chyba jaka mamusia taki synuś
Prezentu dla mnie jeszcze nie ma, oczywiście na ostatnią chwile jutro będzie kupował Na Sylwestra planów brak, ehh wkurza mnie to jego robienie wszystkiego na ostatnią chwilę.
Aha zapomniałam dodać, że spóźnił się dzisiaj i w ramach przeprosin kupił mi słodką bułkę


No nic trochę się poużalałam, czekam jak się odezwie, bo miał to zrobić jak wróci z treningu, ma jeszcze pół godziny jak się nie odezwie to ma przesrane
No to widzę że obie sobie narzekamy przed świętami na Nich
ja też dizisja dopiero prezenty kupowałąm
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:10   #1030
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

ja tez dopiero dzisiaj

ale wazne, ze kupilam
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:29   #1031
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
Dokladnie o to mi chodzi. Moim zdaniem nie jestes asertywna. Chcesz zeby bylo dobrze z TZ za wszelka cene. Jak w koncu zacznie Ciebie oczerniac to tez nic nie zrobisz?? (nie zycze Ci tego) Z drugiej strony chcesz zeby bylo dobrze z rodzicami wiec przystajesz na wszytkie ich warunki. Wybacz ale wszytkich nie da sie uszczesliwic na raz. Ja bym jasno powiedziala TZ ze nie ma prawa wiecej zlego slowa powiedziec na rodzicow, a rodzicom ze i tak i tak bedziesz z TZ.
Ja mialam takie szczescie ze moj TZ mnie wspieral w tym ze moi rodzice sa przeciwko a nie najezdzal na nich. I niewyobrazam sobie jak Twoj TZ z podejsciem "nienawidze tesciow" zamierza spedzic z Toba zycie?? Wyobrazasz sobie wigilie za np 20 lat?? Co pojedziesz sama z dziecmi do siebie a TZ do siebie?? Ehhh trzeba czasem pomyslec o przyszlosci. I moze Twoj TZ wlasnie to robi

I taka mala rada: zamiast mowic wciel to w zycie. Mowisz rodzicom ze jestes szczesliwa z TZ wiec dlaczego tego nie czynisz?? Czemu im ciagle ulegasz?? Mowisz 'tak chce spedzic z nim reszte zycia i zrobie co bede chciala' a potem 'dobrze nie pojade do niego na swieta.'
Porozmawiam z nim o tym, ze nie bedziemy juz wjezdzac na swoich rodzicow. Tylko ze on non stop sie unosi jak mu zwracam jakakolwiek uwage ostatnio.. Ciagle sie zlosci i denerwuje, warczy na mnie. Mam ochote mu czasem strzelic w pysk. Tylko, ze on uwaza, ze skoro moi rodzica tak go traktuja to nie ma w tym nic zlego, ze on tak na nich mowi...
A jak mam czynic skoro ja z nim sie ostatnio ciagle kloce? Juz mnie to meczy, ze mowie o nim w samych superlatywach i mowie, ze jestem szczesliwa,a tak naprawde mam ochote go zabic. Po prostu juz chyba nie chce z nim byc. Nie bede tego znosic, a on twierdzi, ze nie bedzie znosil tego, ze ulegam rodzicom. Ale przykro mi, nie bedzie zawsze tak jak on chce. I ok, juz zaczne sie im stawiac, ale bez przesad, nie ebde robic wszystkiego co on chce....

P.S. Sprawa jutra zalatwiona. Po prostu oznajmilam mamie, ze jutro z nim jade na pasterke. Pozniej powiedzialam, ze pozmywam jej podlogi, ucieszyla sie i nic nie mowila...

Tylko, czy ja mam ochote sie z nim widziec? Oto jest pytanie... Probuje mu wytlumaczyc a on tylko na mnie warczy... Rozumiem, ze jest rozgoryczony ale chyba bez przesad co?
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:30   #1032
jagaaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar jagaaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

hehe ale macie problemy z tymi prezentami.. ja mam dobrze bo tylko muszę wysłać jakąś karteczkę przez internet i starczy

ale chciałabym już robić z TZ jakieś wspólne zakupy na święta...
jagaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:33   #1033
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Madame- z tego co mówisz właśnie tak wynika, że masz dość, nie chcesz z nim być.
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:41   #1034
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Madame- z tego co mówisz właśnie tak wynika, że masz dość, nie chcesz z nim być.
A dziwisz mi sie? Kurde rozumiem, ze sie wkurzyl za ten moj tekst o jego rodzicach no ale kurde bez przesad. On na moich najezdza... Ale nie to ja mowie rzeczy, o ktorych sie nie powinno mowic. Ale jak on mowi, ze nienawidzi moich rodzicow to to jest na miejscu tak? I mam mu sie bron Boze nie dziwic... Poza tym kaze mi sie sprzeciwiac rodzicom. Ok, zaczne sie stawiac, ale powoli i stopniowo. Poza tym to moi rodzice i nie chce przeginac i miec normalne swieta. A on? On mnie nie wspiera w tej walce. I kiedy mu poweidzialam, ze staram sie, a on tego nie docenia to uslyszalam tylko : no starasz sie, od dwoch dni. ****a mac! Po prostu nie mam sily.... Wiem, ze go meczy ta cala sytuacja, ale mi tez jest ciezko. A najgorsze jest to, ze z nim sie nie da porozmawiac. Od razu sa pretensje. I bezczelnie twierdzi, ze to ze mna sie nie da porozmawiac Wez mu przetlumacz.... On jest chyba ograniczony. Moze na zywo mu cos wbije do lba. A jak nie to niech spada. Tylko musze mu jakies konkretne argumenty i tlumaczenia przygotowywac, zeby jasnie pan zrozumial...

Nawet nie mam ochoty mu prezentu zapakowac...

Kamila, no wlasnie, tez chce miec z nimi normalnie relacje. Utrzymuja mnie. Duzo im zawdzieczam.

Aha i dzieki dziewczyny za konstruktywne odpowiedzi. Troche przejrzalam na oczy dzieki Wam. Bede powoli przyzwyczajac rodzicow, ze mam swoje zdanie. I juz wiem, ze cala wina nie lezy po mojej stronie ale TZta tez.... Tylko jak ja mu to powiem???

Edytowane przez MadameButterfly6
Czas edycji: 2009-12-23 o 23:52
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-23, 23:57   #1035
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez m a d e i r a Pokaż wiadomość
Ja też zawsze dostawałam. A tak nawiasem mówiąc... spowiadać się z czegoś co nam się podoba i czego robić nie przestaniemy... Troche niedorzeczne

Dziewczyny, a wasi TŻ chodzą do kościoła?
Mój chodzi. W sumie to czasami on mnie bardziej ciągnie do Kościoła niż ja
Co do spowiedzi to ja jego będę jutro ciągnąć. Dla mnie to też jest trochę bez sensu, że mam iść do spowiedzi jak wcale za ten grzech nie żałuje i za chwilę znowu go powtórzę Ale już nie byłam tak dawno u spowiedzi, że jakoś tak z ,,przyzwoitości" bym chciała iść. W sumie mam taką potrzebę, ale ten jeden grzech mnie męczy, bo nie będę za niego żałować tak naprawdę, czy wtedy spowiedź jest ważna w ogóle?
Chyba jutro z mamą pogadam na ten temat....

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość

No to widzę że obie sobie narzekamy przed świętami na Nich
ja też dizisja dopiero prezenty kupowałąm
Ja się może jednak trochę czepiam
No nie wiem same dziewczyny powiedzcie, czy się czepiam czy mam trochę racji?
Ja bym chciała zmienić go z dnia na dzień, a przecież nigdy aż nadto wylewny nie był, więc czego ja się spodziewałam? że nagle zacznie mi poematy miłosne pisać?
Obiecał, że po treningu się odezwie, żeby umówić się na jutro, bo mam z nim jechać po ten prezent, bo chce konkretny a on mi jeszcze źle wybierze. No i się odezwał, konkretną godzinę podał, co u niego jest rzadkością, spytał się czy nie za późno i poinformował, że będzie wolniej odpisywał, bo tłumaczy jakiś wywiad No i super, takie coś mi się podoba
No dobra, są postępy, już nie będę tak na niego narzekać
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:00   #1036
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Madame-Ej ej ej laleczko, spokojnie
Bez tej wrogości, to Twój facet, który Cię kocha, który chciałby być dla Ciebie najlepszy, który chciałby żebyś słyszała od swojej rodziny, że poszczęściło Ci się , że jesteście razem, który pewnie chciałby żebyś miała przy nim wszystko czego potrzebujesz, żebyś nigdy nie musiała zbierać grosza do grosza na wymarzoną sukienkę czy buty.

Zauważ też różnicę.
To co mówią Twoi rodzice uderza bezpośrednio w Niego, mówią o nim, utrudniają Wam wspólne życie, Ciebie nie dotyka to , że musi sobie kupić jedzenie czy zatankować samochód.

To są Twoi rodzice, wiele im zawdzięczasz itd, a TŻ jest Twoim TŻtem i też coś mu jednak pewnie zawdzięczasz.

Z tymi dwoma dniami to pewnie mu chodzi o to, że nie powinnaś się stawiać tylko w sytuacjach kryzysowych (rodzina vs pasterka z TŻtem) tylko zacząć wcześniej , od mniejszych wyzwań.

Dużo w Tobie jakiejś agresji w jego kierunku, rozumiem, że jesteś zła, ale nie nakręcaj się sama, przemyśl, uspokój się.

Nad rozmową panuj tak, żeby dało się porozmawiać.
Kiedy trzeba wtrąć ,,o widzisz zaczynasz krzyczeć" albo ,,patrz się na mnie, proszę" , ,,nie zajmuj się innymi rzeczami" ,,daj mi dokończyć i potem powiesz", kieruj tym ale na spokojnie.

Nie myśl , że Cię pouczam czy coś, po prostu przedstawiam Ci sprawę tak jak ja to widzę, odnosząc się do Twoich ostatnich postów, życząc przy tym ułożenia sprawy po Twojej myśli

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Koszka- wyżej napisałam co sądzi Kościół tak,,dokumentalnie" o takiej spowiedzi
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:05   #1037
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość
ja tez dopiero dzisiaj

ale wazne, ze kupilam
Cieszę się kocie, że u Ciebie lepiej

Ale za to milczenie, to chyba na pierwszej stronie już nie powinnaś być wyróżniona!! Albo się poprawisz, albo koniec z tym faworyzowaniem


---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano o 00:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Madame-Ej ej ej laleczko, spokojnie
Bez tej wrogości, to Twój facet, który Cię kocha, który chciałby być dla Ciebie najlepszy, który chciałby żebyś słyszała od swojej rodziny, że poszczęściło Ci się , że jesteście razem, który pewnie chciałby żebyś miała przy nim wszystko czego potrzebujesz, żebyś nigdy nie musiała zbierać grosza do grosza na wymarzoną sukienkę czy buty.

Zauważ też różnicę.
To co mówią Twoi rodzice uderza bezpośrednio w Niego, mówią o nim, utrudniają Wam wspólne życie, Ciebie nie dotyka to , że musi sobie kupić jedzenie czy zatankować samochód.

To są Twoi rodzice, wiele im zawdzięczasz itd, a TŻ jest Twoim TŻtem i też coś mu jednak pewnie zawdzięczasz.

Z tymi dwoma dniami to pewnie mu chodzi o to, że nie powinnaś się stawiać tylko w sytuacjach kryzysowych (rodzina vs pasterka z TŻtem) tylko zacząć wcześniej , od mniejszych wyzwań.

Dużo w Tobie jakiejś agresji w jego kierunku, rozumiem, że jesteś zła, ale nie nakręcaj się sama, przemyśl, uspokój się.

Nad rozmową panuj tak, żeby dało się porozmawiać.
Kiedy trzeba wtrąć ,,o widzisz zaczynasz krzyczeć" albo ,,patrz się na mnie, proszę" , ,,nie zajmuj się innymi rzeczami" ,,daj mi dokończyć i potem powiesz", kieruj tym ale na spokojnie.

Nie myśl , że Cię pouczam czy coś, po prostu przedstawiam Ci sprawę tak jak ja to widzę, odnosząc się do Twoich ostatnich postów, życząc przy tym ułożenia sprawy po Twojej myśli

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Koszka- wyżej napisałam co sądzi Kościół tak,,dokumentalnie" o takiej spowiedzi
Motylku zgadzam się z Koką i w ogóle z tym co dziewczyny pisały odnośnie Twojej sytuacji. Ja już nie mam nic do dodania, chociażbym bardzo chciała, ale dziewczyny wyczerpały temat aż nadto. Więcej nie wiem cóż bym mogła powiedzieć.
Mogę życzyć Ci tylko powodzenia i wytrwałości


Koka zaraz przeczytam, bo przyznam, że trochę omijałam, bo już mi się oczy kleją Ale do tego wrócę
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:08   #1038
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Madame-Ej ej ej laleczko, spokojnie
Bez tej wrogości, to Twój facet, który Cię kocha, który chciałby być dla Ciebie najlepszy, który chciałby żebyś słyszała od swojej rodziny, że poszczęściło Ci się , że jesteście razem, który pewnie chciałby żebyś miała przy nim wszystko czego potrzebujesz, żebyś nigdy nie musiała zbierać grosza do grosza na wymarzoną sukienkę czy buty.

Zauważ też różnicę.
To co mówią Twoi rodzice uderza bezpośrednio w Niego, mówią o nim, utrudniają Wam wspólne życie, Ciebie nie dotyka to , że musi sobie kupić jedzenie czy zatankować samochód.

To są Twoi rodzice, wiele im zawdzięczasz itd, a TŻ jest Twoim TŻtem i też coś mu jednak pewnie zawdzięczasz.

Z tymi dwoma dniami to pewnie mu chodzi o to, że nie powinnaś się stawiać tylko w sytuacjach kryzysowych (rodzina vs pasterka z TŻtem) tylko zacząć wcześniej , od mniejszych wyzwań.

Dużo w Tobie jakiejś agresji w jego kierunku, rozumiem, że jesteś zła, ale nie nakręcaj się sama, przemyśl, uspokój się.

Nad rozmową panuj tak, żeby dało się porozmawiać.
Kiedy trzeba wtrąć ,,o widzisz zaczynasz krzyczeć" albo ,,patrz się na mnie, proszę" , ,,nie zajmuj się innymi rzeczami" ,,daj mi dokończyć i potem powiesz", kieruj tym ale na spokojnie.

Nie myśl , że Cię pouczam czy coś, po prostu przedstawiam Ci sprawę tak jak ja to widzę, odnosząc się do Twoich ostatnich postów, życząc przy tym ułożenia sprawy po Twojej myśli

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Koszka- wyżej napisałam co sądzi Kościół tak,,dokumentalnie" o takiej spowiedzi
Ale kochana, ja wlasnie takiego "pouczania" potrzebuje Twoje rady sa dla mnie bardzo pomocne. Tak jak i Laguny. Wlasnie chcialam zeby ktos na to spojrzal i krytycznym okiem ocenil sytuacje.
Masz racje, jest we mnie masa wrogosci. Bo jak ja mam sie nie denerwowac jak ja chce dobrze, a on ma do mnie tylko pretensje? A jak mu to powiem, to jest jeszcze gorzej. Najlepiej to siedziec i sie nie odzywac. Naprawde nie wiem jak z nim rozmawiac.
Poza tym mysle, ze on juz chyba nie chce, zebym byla szczesliwa, nie chce sie dla mnie starac, szukac lepszej pracy itp. Po prostu woli isc na latwizne. Nie akcpetuja go, ja mowie, ze pieniadze sa dla mnie wazne, a on od razu : to zycze Ci bogatego meza, ja dziekuje... No ludzie! Ja nie bede jakos ascetycznie zyc. Mam mu teraz udowodnic, ze pieniadze nie sa dla mnie najwazniejsze itp. Nie sa najwazniejsze, ale sa wazne. A ja bede dazyc do tego zeby je miec. Bo bez w dzisiejszych czasach ciezko zyc. Ale on tego nie rozumie...
Wracajac do niego, to kiedy pytam go spokojnie i lagodnym tonem czemu na mnie warczy to milczy...

Naprawde mam straszne watpliwosci... A moj TZ mi nie ulatwia, a wrecz przeciwnie.
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:09   #1039
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Wiecie, dla mnie w sprawie Madame to już nie chodzi o te pieniądze.
Zobaczcie, oni nie lubią go przez 5 lat, po tylu latach jawnej pogardy z ich strony jak (z ich perspektywy) wyglądałoby gdyby się zgodzili, machneli ręką ,,Dobra bądź z nim szczęśliwa, zaproś go na święta". Czuliby , że się poddali, że ulegli. Wydaje mi się , że to nie te charaktery.
Po drugie kwestia przyzwyczajenia, przyzwyczajenia do tego, że go nie lubią. Czasami ma się uraz do ludzi i nie lubi się ich dla zasady.
Duma duma i jeszcze raz duma.
Walka o córkę i dziewczynę.
Granie na emocjach, uczuciach.. nie wiem jak tak można robić własnemu dziecku, bez konkretnego powodu.


W sprawie spowiedzi:

W ogóle interpretacja tego przykazania przez Kościół odpycha tak dużo ludzi...
Co innego jak sypiam z 10 facetami na miesiąc, co innego jak sypiam ze swoim jednym...Sama tego nie rozumiem, a w Oazie byłam kilka lat....

Ale z punktu widzenia Kościoła:
Jest coś takiego jak zatajenie grzechu jest to wtedy spowiedź świętokradzka,
-grzech ciężki, śmiertelny, potem idziemy do komunii, /sakrament żywy-MUSIMY być w stanie łaski uświęcającej-czyli po prostu po szczerej spowiedzi/ i w ten sposób popełniamy kolejny grzech śmiertelny... i tak to się nawija nawija, aż się wyspowiadamy z tego grzechu i jeżeli jesteśmy świadomi świętokradzkich komunii to z nich także...
Jeżeli zapomnimy się wyspowiadać z jakiegoś grzechu to zostaje nam on odpuszczony.
No, ale ja się z tego spowiadam, ale mam świadomość, że ten grzech i tak i tak popełnie. Czyli nic nie zatajam. A może mam się wyspowiadać z tego, że współżyję z chłopakiem, ale nie żałuję za ten grzech? Ale to bez sensu, bo wtedy nie dostanę rozgrzeszenia
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:21   #1040
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Wiesz, jutro poszperam w notatkach i na pewno znajdę odpowiedź.
Oaza i Kościół podchodzi do seksu przedmałżeńskiego w tak głupi( przepraszam jeżeli urażam czyjeś uczucia religijne) sposób, że idzie się załamać.

Do spowiedzi powinno się iść dokonując szczerego rachunku sumienia, uświadamiam sobie swoje słabości, spowiadam, zadość uczynie Bogu i bliźniemu, potrzebujemy do tego żalu za grzechu, a gdy żalu nie ma spowiedź również jest nieważna,a komunia po nieszczerej spowiedzi to świętokradztwo.
Wiadomo, nie jesteśmy w stanie przeskoczyć skłonności do grzechu ,popadamy wciąż w te same,ale nie możemy przystępować do spowiedzi z zamiarem popełnienia później tego grzechu ponownie.
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.


Edytowane przez Cocaine essence
Czas edycji: 2009-12-24 o 00:27 Powód: dopisek
Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:45   #1041
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Ja dostalam sms od Tzta, ze mnie przeprasza za swoje zachowanie i ze ma duzo pracy i nauki i jeszcze ta sprawa go meczy. Pozniej natomiast napisal mi, ze stracilam duzo w jego oczach tym co powiedzialam... Ize chyba nie mozemy byc razem...
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:52   #1042
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Madame- on ma pewnie ..nie wiem jak to nazwać...kompleksy(?) na punkcie pieniędzy, ciężko mu jest być tą biedniejszą (gorszą) stroną, łatwiej obrazić niż rozmawiać o tym , że kochasz go bez pieniędzy, on chciałby pewnie być lepszy, mieć ich więcej dla Ciebie, ale życie jest życie, rodziców się nie wybiera.
Wiesz, łatwiej jest planować bogatszemu niż biedniejszemu , że będzie się miało pieniądze, to bardziej realne.
No i kwestia tego, że on będzie mówił , że mu dobrze jak jest żeby nie wzbudzać litości.

Ja z moim zawsze jak rozmawiam poważniej siadam obok na łożku, moge się przytulić, dotknąć, nie krzycząc pogadać, jeżeli jemu coś nie leży,szuka kłotni bo ma gorszy dzień np to wstaje i siadam na drugim końcu łóżka, czasami po 5 minutach pytam czy przeszło, czasami czekam aż sam przyjdzie i się przytuli. Bez nerwów ale nauczył się przez to pokory, przyznania do błędu...

---------- Dopisano o 00:52 ---------- Poprzedni post napisano o 00:50 ----------

Cytat:
Napisane przez madamebutterfly6 Pokaż wiadomość
ja dostalam sms od tzta, ze mnie przeprasza za swoje zachowanie i ze ma duzo pracy i nauki i jeszcze ta sprawa go meczy. Pozniej natomiast napisal mi, ze stracilam duzo w jego oczach tym co powiedzialam... Ize chyba nie mozemy byc razem...
co odpisałaś?
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:54   #1043
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Madame- on ma pewnie ..nie wiem jak to nazwać...kompleksy(?) na punkcie pieniędzy, ciężko mu jest być tą biedniejszą (gorszą) stroną, łatwiej obrazić niż rozmawiać o tym , że kochasz go bez pieniędzy, on chciałby pewnie być lepszy, mieć ich więcej dla Ciebie, ale życie jest życie, rodziców się nie wybiera.
Wiesz, łatwiej jest planować bogatszemu niż biedniejszemu , że będzie się miało pieniądze, to bardziej realne.
No i kwestia tego, że on będzie mówił , że mu dobrze jak jest żeby nie wzbudzać litości.

Ja z moim zawsze jak rozmawiam poważniej siadam obok na łożku, moge się przytulić, dotknąć, nie krzycząc pogadać, jeżeli jemu coś nie leży,szuka kłotni bo ma gorszy dzień np to wstaje i siadam na drugim końcu łóżka, czasami po 5 minutach pytam czy przeszło, czasami czekam aż sam przyjdzie i się przytuli. Bez nerwów ale nauczył się przez to pokory, przyznania do błędu...

---------- Dopisano o 00:52 ---------- Poprzedni post napisano o 00:50 ----------


co odpisałaś?
Ja tez wole ze swoim rozmawiac na zywo i na spokojnie, w domu. Ale teraz to bylo nieralne. On w ogole powiedzial mi, ze w zyciu nie zwiaze sie z bogatsza od siebie dziewczyna. Twiedzi, ze sie wywyzszam. Niby jak??? Nie rozumiem...

Nic nie odpisalam. I nie odpisze, bo co niby mam mu napisac?
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 00:56   #1044
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Zależy do jakich doszłaś wniosków kiedy miałaś wątpliwości..
Jeżeli to koniec to, że się zgadzasz.
Jeżeli chcesz walczyć to jakoś łagodzić.
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:02   #1045
Rebelious
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 588
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

co do spowiedzi - nie spowiadam się z seksu, generalnie moja spowiedź jest raczej nieważna, bo nigdy nie jestem w stanie przypomnieć sobie wszystkich grzechów.
jestem wierząca, ale średnio praktykująca.
wolę samotną wieczorną modlitwę, niż regularne chodzenie do kościoła.

---------- Dopisano o 01:00 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------

Cytat:
Napisane przez MadameButterfly6 Pokaż wiadomość
Ehhh dziewczyny, tamten (nie wiem jak go teraz juz nazwac...)do mnie dzwonil i pisal na gg. Ale akurat mnie nie bylo i oddzwonilam. I wiecie co mi powiedzial ? Najpierw, ze dzwonil, zeby mi powiedziec, ze jednak w tym roku dostane prezent na gwiazdke... I juz zapowiadalo sie ze bedzie ok, no i ja musialam wszystko popsuc... Bo zaczelam mowic, ze skoro on sie tak dlugo zastanawial to ja nie wiem czy to w ogole ma sens i ze mu nie zalezy pewnie itp.... No i zaczelo sie, diametralnie w ciagu jednej sekundy zmienil zdanie i powiedzial, ze nie chce ze mna byc, ze powiedzialam za duzo i ze takich rzeczy sie nie mowi...
A chodzilo o to, ze napisalam mu na gg przedwczoraj, ze jego rodzice mu zadnych pieniedzy nie daja, nawet czasem musi sobie sam jedzenie kupowac, ktore chce zjesc w domu. I nie chodzi o to, ze ich nie stac. Ok, nie maja zadnych kokosow, ale jego siostre utrzymuja bez problemu. On kupuje paliwo to ojciec mu je wyjezdzi. A jak ojciec zaleje, i on gdzies chce jechac to pretensje ze ojciec zalal a on bedzie jezdzil... No i powiedzialam, ze nawet jesli kiedys wpadniemy w jakies klopoty finansowe to jego rodzice nam nie pomoga, bo nawet jemu nie pomagaja... Probowalam mu wytlumaczyc, ze wcale tak nie mysle itp. ale nic nie pomoglo... Pozniej uroil sobie, ze powiedzialam mu, ze nie bedzie nas w stanie utrzymac do konca zycia. Absurd! Powiedzialam, ze w chwili obecnej to niemozliwe kiedy ja nie bede pracowac a on z jednej pensji nas bedzie mial utrzymac. Ale nie, on sobie uroil i koniec. Ale niewazne, juz niby byl przekonany, ze damy sobie szanse i w ogole... I nagle mi zadaje pytanie czy spotkamy sie w wigilie... Kiedy doskonale wie, ze u mnie w calej rodzinie jest tak ze wigilie spedza sie z najblizsza rodzina i nie wychodzi sie nigdzie z sympatia. To u nas normalne i stare jak swiat. A on to robi specjalnie, zebym znowu sie klocila z rodzicami... Bo o nchce sie spotkac w wigilie bo jeszcze sie w wigilie nie widzielismy... I on nie chce isc w poludnie z rodzina do kosciola tylko woli isc na pasterke... I ma byc tak jak on chce... A ja nie chce kolejnej awantury w domu, wiem jak to sie skonczy, nie chce miec az tak spieprzonych swiat.... Dziewczyny ratujcie mnie, co ja mam robic? Przeciez nie powiem mu, ze nie wyjde, bo rodzice, bo mnie rzuci, ze sie im nie stawiam, nie mam wlasnego rozumu i ze sie ich bezgranicznie slucham... Blagam pomozcie...
ty to też papla jesteś i za dużo analizujesz.
uważam, że nie masz teraz co myśleć o tym co będzie po ślubie. a nuż żadna pomoc ze strony rodziców nie będzie wam potrzebna, bo będziecie dobrze zarabiać. po co się martwić na zapas.
co do sprawy Wigilii zgadzam się z dziewczynami.
postaw się w końcu mamie i idź z TŻtem na Pasterkę.

powiedział, że nienawidzi twoich rodziców - nie powinien, ale trzeba również spróbować postawić się w jego sytuacji.
czy oni mają jakąś podstawę do tego by go nie lubić? uroili sobie coś i zobacz jak krzywdzą jego i was..
ma do nich na pewno ogromny żal, ty za to nie powinnaś się odgryzać krytykując jego rodziców. są jacy są, trudno.
powiedz po prostu by nie wyrażał się tak o twoich rodzicach, ale i sama bądź taktowna.
tematy dotyczące bliskich to bardzo grząski grunt. pamiętam jak się z TŻtem spierałam o jego ciotkę i siostrę cioteczną to bronił ich jak lew, mimo że też go okropnie wykorzystują. wozi ich po fryzjerach i tak dalej. ale to nie moja sprawa więc się już nie czepiam.

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
Koka mądrze mówisz...
Laguna Ty też...
Ciężko sprzeciwić się rodzicom, wiem... Nie wiem czemu ale odnoszę wrażenie, że tu TYLKO chodzi o pieniądze... Ja rozumiem, że Twoi rodzice chcą Ci zapewnić przyszłość, dostatek...
Ale w takim razie wolą byś wyszła za jakiegoś skur*wysyna (przepraszam) byle bogatego, zamiast tego byś była szczęśliwa?! A skąd pewność, że Twój TŻ Cię nie zdołą utrzymać? Nie wiesz Ty ani Twoi rodzice co się wydarzy w przyszłości... Znajdzie dobrze płatną pracę itp...
zajeżdża dramatem Szekspira nie?

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 01:02 ----------

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Kama, cieszę się, że jednak się spotykacie w 1szy dzień świąt

Reb, pochwal się, co dostałaś

Ja byłam znów z TŻtem na zakupach. W tym roku kupowaliśmy sobie prezenty 'przy sobie', bo jakoś nie było okazji na oddzielne zakupy.
Ja wydałam sporo - 100 zł na perfumy i ok . 40 zł na słodycze. Dla mnie jest to duża kwota, bo nie pracuję przecież, ale jednak oszczędzałam, sobie nic w tym miesiącu za swoje pieniądze nie kupiłam. Po prostu raz w roku chciałam zrobić porządny prezent TŻtowi.
I ja rozumiem, że On też jest w takiej samej sytuacji jeśli chodzi o finanse, tak jak ja. Też jest na utrzymaniu Mamy. Jego wyniosł prezent ok. 80 zł. Wiedział, że ja nie powiem wprost, że chcę coś jeszcze dostać, ani że chcę jakieś inne słodycze, bo po prostu nie mam takiego charakteru, żeby kogoś naciągać... A on chociaż mógłby udawać, że nie patrzy na pieniądze, jeśli chodzi o mnie i mógł udawać, że chce mi kupić ulubione merci czy coś..
Po prostu przykro mi się po tych zakupach zrobiło, jeszcze nie zaczęliśmy miło dnia, bo sie pokłóciliśmy pod galerią

a może przesadzam?
Nie chcę wyjść na materialistkę, bo to nie o to chodzi.
Chodzi o jego skąpstwo, bo nad morzem kazał mi się za krówki rozliczać [oddawałam mu 4 zł] ..

Kurde nawet przed świętami muszę na niego narzekać :/
oj to faktycznie skąpiec straszny.
mój ma swój honor, często za mnie płaci i broń boże nie ma tak, żeby się "wykłócać" o 4 złote.

dostałam od TŻta srebrną bransoletkę. moja studniówkowa, którą zakładałam na szczególne okazje mi się zepsuła teraz będę miała w czym do świątecznego stołu zasiąść
do tego żel pod prysznic i słodycze.

ja mu zaserwowałam jedzonko i poszliśmy spać. obudziliśmy się o północy i TŻ pognał do domu.
a przejął się biedaczek strasznie moim stanem zdrowia.
jutro idziemy razem na Pasterkę


JA CHCĘ ŚNIEG!

Edytowane przez Rebelious
Czas edycji: 2009-12-24 o 01:04
Rebelious jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:04   #1046
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Zależy do jakich doszłaś wniosków kiedy miałaś wątpliwości..
Jeżeli to koniec to, że się zgadzasz.
Jeżeli chcesz walczyć to jakoś łagodzić.
Ja juz sama nie wiem. Probowalam lagodzic, ale on ma do mnie strasznie duzo zalu. Nie wiem co mam mu powiedziec. Chce zeby bylo dobrze, chce z nim byc, ale zeby on tez sie troche zmienil. Nie wiem jak mu to powiedziec...

Cytat:
Napisane przez Rebelious Pokaż wiadomość
co do spowiedzi - nie spowiadam się z seksu, generalnie moja spowiedź jest raczej nieważna, bo nigdy nie jestem w stanie przypomnieć sobie wszystkich grzechów.
jestem wierząca, ale średnio praktykująca.
wolę samotną wieczorną modlitwę, niż regularne chodzenie do kościoła.

---------- Dopisano o 01:00 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------



ty to też papla jesteś i za dużo analizujesz.
uważam, że nie masz teraz co myśleć o tym co będzie po ślubie. a nuż żadna pomoc ze strony rodziców nie będzie wam potrzebna, bo będziecie dobrze zarabiać. po co się martwić na zapas.
co do sprawy Wigilii zgadzam się z dziewczynami.
postaw się w końcu mamie i idź z TŻtem na Pasterkę.

powiedział, że nienawidzi twoich rodziców - nie powinien, ale trzeba również spróbować postawić się w jego sytuacji.
czy oni mają jakąś podstawę do tego by go nie lubić? uroili sobie coś i zobacz jak krzywdzą jego i was..
ma do nich na pewno ogromny żal, ty za to nie powinnaś się odgryzać krytykując jego rodziców. są jacy są, trudno.
powiedz po prostu by nie wyrażał się tak o twoich rodzicach, ale i sama bądź taktowna.
tematy dotyczące bliskich to bardzo grząski grunt. pamiętam jak się z TŻtem spierałam o jego ciotkę i siostrę cioteczną to bronił ich jak lew, mimo że też go okropnie wykorzystują. wozi ich po fryzjerach i tak dalej. ale to nie moja sprawa więc się już nie czepiam.
No kurcze kochana, a Ty to nie analizujesz? Przeszlo mi to od Ciebie Zartuje słonce oczywiscie
No wiec powiedz mi jak ja mam sie teraz zachowywac? On jest rozgoryczony, ze tak powiedzialam o jego rodzicach i o nim ( co sobie uroil). Ale z kolei on, tez powiedzial, ze nienawidzi moich rodzicow.
Chce, zeby bylo dobrze, ale nie wiem jak mam zrobic zeby tak bylo...

A co kochaniutka dostalas od TZ? Pochwal sie

A juz dopisalas A sweterek sie podobal?

Edytowane przez MadameButterfly6
Czas edycji: 2009-12-24 o 01:06
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:07   #1047
Rebelious
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 588
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez MadameButterfly6 Pokaż wiadomość
Ja juz sama nie wiem. Probowalam lagodzic, ale on ma do mnie strasznie duzo zalu. Nie wiem co mam mu powiedziec. Chce zeby bylo dobrze, chce z nim byc, ale zeby on tez sie troche zmienil. Nie wiem jak mu to powiedziec...



No kurcze kochana, a Ty to nie analizujesz? Przeszlo mi to od Ciebie Zartuje słonce oczywiscie
No wiec powiedz mi jak ja mam sie teraz zachowywac? On jest rozgoryczony, ze tak powiedzialam o jego rodzicach i o nim ( co sobie uroil). Ale z kolei on, tez powiedzial, ze nienawidzi moich rodzicow.
Chce, zeby bylo dobrze, ale nie wiem jak mam zrobic zeby tak bylo...

A co kochaniutka dostalas od TZ? Pochwal sie
ja też analizuje
ale wiem że to złe

czyli jednak chcesz by było dobrze?
przeproś za to co powiedziałaś i daj mu do zrozumienia (czyt. wbij łopatą do głowy), że nie życzysz sobie by tak mówił o twoich rodzicach, mimo tego jak się zachowują.
po prostu nie licytujcie się, nie krytykujcie nawzajem.
Rebelious jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:08   #1048
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Daj mu czas chyba...
Jutro przed samą Wigilią zadzwonilabym z życzeniami i umówiła się na tą pasterkę, ale idziesz na nią w ogóle nadal?
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:09   #1049
Rebelious
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 588
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez MadameButterfly6 Pokaż wiadomość
A juz dopisalas A sweterek sie podobal?
podobał się
i bosko w nim wygląda.


czuję lekki niedosyt związany z tegorocznymi świętami. jest tak drętwo i mam zły humor, a powinnam się cieszyć jak dziecko. zawsze tak było..
Rebelious jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-24, 01:11   #1050
MadameButterfly6
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
Dot.: Gorące zazdrośnice na mroźne wieczory-edycja III limitowana.

Cytat:
Napisane przez Rebelious Pokaż wiadomość
ja też analizuje
ale wiem że to złe

czyli jednak chcesz by było dobrze?
przeproś za to co powiedziałaś i daj mu do zrozumienia (czyt. wbij łopatą do głowy), że nie życzysz sobie by tak mówił o twoich rodzicach, mimo tego jak się zachowują.
po prostu nie licytujcie się, nie krytykujcie nawzajem.
Przepraszalam go juz kilka razy za to... Ale niestety bez zmian. Nadal to samo Powiedzial, ze po tym ciezko bedzie Nam odbudowac nasze relacje...
Na zywo powiem mu o moich rodzicach...

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Daj mu czas chyba...
Jutro przed samą Wigilią zadzwonilabym z życzeniami i umówiła się na tą pasterkę, ale idziesz na nią w ogóle nadal?
No chyba ide... Tzn. oznajmilam mamie, ze ide i tyle. Pisalam o tym wyzej. Tylko nie wiem czy on ze mna bedzie chcial isc...
MadameButterfly6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.