Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic. - Strona 11 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-12, 21:17   #301
capricorn08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 61
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

oj nie zauwazyłam ze juz nowa cześć, nie mam wogóle czasu na internet
__________________
Tomuś
Razem

Było 58 kg
Jest 58 kg
Cel 53 kg do wakacji

capricorn08 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:20   #302
Boni25
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 188
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

a zobaczcie to........

http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=395666
Boni25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:21   #303
jagaaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar jagaaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez *wanilia* Pokaż wiadomość
Jaga widzę ze podglądasz - jak z TŻ? Pogadaliście? Jest lepiej? Bo czytałam ze nie zaciekawie się działo...
tak jestem bo was nadrabialam

no dalej jesteśmy razem, TZ twierdzi ze to nie była kłótnia ani nic.. może faktycznie miał jakieś chwilowe wątpliwości i sie boi ze nic z tego nie będzie.. dzisiaj rano z nim normalnie pisałam.. w szkole jak byłam to pisał mi sms-y.. teraz mi opowiada co robił cały dzień jak mnie nie było bo siedział w domu.. i jeszcze napisał "eh za dwa tygodnie zostanie tylko(albo aż) 5 miesięcy... "

ja już nie wiem co myśleć narażę sie nie przejmuje ale nie jestem znowu jakaś taka bardzo spokojna bo boje sie ze znowu przyjdą mu takie myśli.. przykro mi jest jak wiem ze jest mu źle...
jagaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:23   #304
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Napisał na gg
Jak się tłumaczy
Bo myślałam, że na 19.30 na trening poszedł i powiedziałam, że późno odczytałam smsa i myślałam właśnie,że jest na treningu. A on, że był, ale wcześniej, że na 19.30 to on chodzi w poniedziałki i środy.
Pierwsze co napisał to ,,wysłałem Ci SMSA" (z dużych liter)
A teraz jak ładnie potrafił napisać, że idzie sie kąpać i bedzie za ok 30 min
Jak chce to potrafi nie?
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:30   #305
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Tylko 4 strony do czytania


Cytat:
Napisane przez *wanilia* Pokaż wiadomość
Nie zrozumialam tego pogrubionego..
Po prostu naprawde nie mam się kiedy spotkać, odległość+jego praca+busy+brak auta skutecznie to uniemożliwiły.
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:31   #306
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Boni25 Pokaż wiadomość
o matko
jestem w szoku....
dziewczyny!!! my nie jestesmy zazdrosnicami! my jestesmy aniolami w porownaniu do tej dziewczyny.....
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:31   #307
mijjenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 4 128
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Boni25 Pokaż wiadomość

A mnie ciekawi czy to w ogóle facet pisał
Poza tym no zazdrość okropny nałóg.
Jak palenie,alkohol,przeklina nie....no łał.
Ludzie to ludzie.
Przynajmniej staramy się ... i to jest piękne.
Mamy swoje fajne grono i sobie pomagamy. Bez tego,bez wizażanek byłoby o wiele gorzej....
__________________

To konto nie istnieje.
mijjenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:34   #308
*wanilia*
Zadomowienie
 
Avatar *wanilia*
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 841
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez jagaaaaa Pokaż wiadomość
tak jestem bo was nadrabialam

no dalej jesteśmy razem, TZ twierdzi ze to nie była kłótnia ani nic.. może faktycznie miał jakieś chwilowe wątpliwości i sie boi ze nic z tego nie będzie.. dzisiaj rano z nim normalnie pisałam.. w szkole jak byłam to pisał mi sms-y.. teraz mi opowiada co robił cały dzień jak mnie nie było bo siedział w domu.. i jeszcze napisał "eh za dwa tygodnie zostanie tylko(albo aż) 5 miesięcy... "

ja już nie wiem co myśleć narażę sie nie przejmuje ale nie jestem znowu jakaś taka bardzo spokojna bo boje sie ze znowu przyjdą mu takie myśli.. przykro mi jest jak wiem ze jest mu źle...
Dzieli Was ogromna odległość, brak Wam kontaktu bezposredniego wiec nie dziw mu się za czasami ma gorszy dzien i wątpi. Napewno gdybyście normalnie sie spotykali w takich chwilach wystarczyłoby się przytulić i po sprawie.
Jezeli On mowi ze to nie była kłotnia to znaczy ze nie była. I tego sie trzymaj. Wiesz ze My, kobiety do wszystkiego podchodzimy bardziej emocjonalnie.
Wydaje mi się ze to było chwilowe Będzie ok. Widać ze czeka na Ciebie. Wkoncu sam odlicza dni do Twojego przyjazdu
__________________

"Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek..
Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.."


http://s4.suwaczek.com/200608254438.png

*wanilia* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:35   #309
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Ja się uczę a Tż ogląda telewizję, to niesprawiedliwe też bym sobie pooglądała

A u nas dzisiaj w bloku kolęda była xD spaliśmy z Tżtem, współlokator też, i nagle dzwonek do drzwi i pukanie, nie zdążyliśmy ogarnąć o co chodzi, dopiero potem słyszymy, że ministranci śpiewają itd.

U mnie na wiosce już dawno kolędę miałam, pewnie większość studentów na stancji nie przyjmuje, no bo nawet nie ma gdzie za bardzo i jak
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:36   #310
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Boni25 Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
o matko
jestem w szoku....
dziewczyny!!! my nie jestesmy zazdrosnicami! my jestesmy aniolami w porownaniu do tej dziewczyny.....
Nie, my może i jesteśmy zazdrośnicami, a ta dziewczyna ma jakieś zaburzenia psychiczne.
Poważnie uważam, że ona to już powinna się leczyć.
Chociaż chłopak mojej koleżanki też uważa, że ona może go zdradzić nawet jak stoi na przystanku autobusowym A tak to całkiem normalna para się wydaje, niemalże idealna.
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:36   #311
*wanilia*
Zadomowienie
 
Avatar *wanilia*
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 1 841
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez E.J. Pokaż wiadomość
Tylko 4 strony do czytania



Po prostu naprawde nie mam się kiedy spotkać, odległość+jego praca+busy+brak auta skutecznie to uniemożliwiły.
Ok, przepraszam. Napisałaś to tak jak ja bym Ci kazała do Niego jechać czy coś. Ja poprostu wiem po sobie ze załatwianie takich spraw przez telefon nie jest dobre.
__________________

"Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek..
Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.."


http://s4.suwaczek.com/200608254438.png

*wanilia* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:36   #312
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

No i był i poszedł.
I jedzie jutro, ale ja będę na badaniach rano, potem sql...
Nie spotkamy się już.
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:39   #313
paprif
Zakorzenienie
 
Avatar paprif
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 481
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

nie mam czasu na wizaż...

Koszka, widać już postępy
Trzymajcie się !
__________________
30/2025
paprif jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:42   #314
kika17
Wtajemniczenie
 
Avatar kika17
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków
Wiadomości: 2 380
GG do kika17
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

cała prawda o...
Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... nazwijmy ją Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich nie widuje się z nikim innym. Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:
- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy ?
W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona strasznie głośna. Dziewczyna myśli: "Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze w naszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania, których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy".
A Stefan myśli: "O rany. Sześć miesięcy".
Jolka myśli: "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna, czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu, żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności? Czy może zmierzamy ku małżeństwu? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"
A Stefan myśli: "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec, kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy... spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"
A Jolka myśli: "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie. Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobie uświadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."
A Stefan myśli: "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy. Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom 6 stówek."
A Jolka myśli: "Jest zły. Nie winię go. Też bym była na jego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."
A Stefan myśli: "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą.... Chamy."
A Jolka myśli: "Może jestem po prostu idealistką, czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny, który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."
A Stefan myśli: "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, żeby ją sobie wsadzili w d...... Ja chcę mieć sprawny wóz"
- Stefan - odzywa się Jolka.
- Co? - pyta Stefan, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.
- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Jolka, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami. Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak... (załamuje się i zaczyna szlochać)
- Ale co? - dopytuje się Stefan
- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia....
- Nie ma konia? - pyta zdziwiony Stefan
- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Jolka.
- Nie! - odpowiada Stefan, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź na jej pytanie.
- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu...
(następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Stefan, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak. - mówi.
Jolka, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Stefan, naprawdę tak czujesz? - pyta.
- Jak? - odpowiada pytaniem Stefan.
- No, o tym czasie... - wyjaśnia Jolka.
- Nnnoo... Tak.
(Jolka odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy, sprawiając, że Stefan zaczyna się czuć bardzo nieswojo I obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli dotyczy to konia.... W końcu Jolka przemawia)
- Dziękuje ci, Stefan.
- To ja dziękuję - odpowiada z ulgą mężczyzna. Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Stefan wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów, włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Szwedami, o których nigdy wcześniej nie słyszał. Cichy głos w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Stefan jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje w stosunku do wielu tematów - np. głodu na świecie).
Następnego dnia Jolka zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo analizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, po raz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi sie i zapyta:
- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia?

poczytajcie sobie jak bardzo kobieta i meżczyzna sie różnia
kika17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:47   #315
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Napisał na gg
Jak się tłumaczy
Bo myślałam, że na 19.30 na trening poszedł i powiedziałam, że późno odczytałam smsa i myślałam właśnie,że jest na treningu. A on, że był, ale wcześniej, że na 19.30 to on chodzi w poniedziałki i środy.
Pierwsze co napisał to ,,wysłałem Ci SMSA" (z dużych liter)
A teraz jak ładnie potrafił napisać, że idzie sie kąpać i bedzie za ok 30 min
Jak chce to potrafi nie?
powaliło mnie to, chciał zaznaczyć co to on nie zrobił??

Z moim pogadaliśmy jeszcze przez tel. nic nowego się nie dowiedzieliśmy nowego, oprócz tego, że mnie tak pewnym momencie wku*** że zaczełam wrzeszczeć i kląć (wiem brzydkie zachowanie) ale potem za nie przeprosiłam, no i potem było wzajemne przepraszanie, wybaczanie ect. No i na koniec napisał mi, żebym nie reagowała jak będzie pisać czy dzwonić bo on idzie się opić dobrze, że ma jutro wolne bo znając jego reakcje na alkohol to ja go jutro wśród żywych nie widze.
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:53   #316
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez kika17 Pokaż wiadomość
cała prawda o...
Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... nazwijmy ją Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich nie widuje się z nikim innym. Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:
- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy ?
W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona strasznie głośna. Dziewczyna myśli: "Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze w naszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania, których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy".
A Stefan myśli: "O rany. Sześć miesięcy".
Jolka myśli: "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna, czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu, żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności? Czy może zmierzamy ku małżeństwu? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"
A Stefan myśli: "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec, kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy... spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"
A Jolka myśli: "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie. Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobie uświadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."
A Stefan myśli: "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy. Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom 6 stówek."
A Jolka myśli: "Jest zły. Nie winię go. Też bym była na jego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."
A Stefan myśli: "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą.... Chamy."
A Jolka myśli: "Może jestem po prostu idealistką, czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny, który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."
A Stefan myśli: "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, żeby ją sobie wsadzili w d...... Ja chcę mieć sprawny wóz"
- Stefan - odzywa się Jolka.
- Co? - pyta Stefan, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.
- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Jolka, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami. Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak... (załamuje się i zaczyna szlochać)
- Ale co? - dopytuje się Stefan
- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia....
- Nie ma konia? - pyta zdziwiony Stefan
- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Jolka.
- Nie! - odpowiada Stefan, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź na jej pytanie.
- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu...
(następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Stefan, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak. - mówi.
Jolka, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Stefan, naprawdę tak czujesz? - pyta.
- Jak? - odpowiada pytaniem Stefan.
- No, o tym czasie... - wyjaśnia Jolka.
- Nnnoo... Tak.
(Jolka odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy, sprawiając, że Stefan zaczyna się czuć bardzo nieswojo I obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli dotyczy to konia.... W końcu Jolka przemawia)
- Dziękuje ci, Stefan.
- To ja dziękuję - odpowiada z ulgą mężczyzna. Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Stefan wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów, włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Szwedami, o których nigdy wcześniej nie słyszał. Cichy głos w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Stefan jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje w stosunku do wielu tematów - np. głodu na świecie).
Następnego dnia Jolka zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo analizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, po raz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi sie i zapyta:
- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia?

poczytajcie sobie jak bardzo kobieta i meżczyzna sie różnia


Mam nadzieję , że to tak z przymrużeniem oka.
Ja będąc głownie w męskim towarzystwie widze jak bardzo oni się martwią, przeżywają, analizują, rozmawiają .
Przekonywali mnie nawet, że myślą o nas częściej niż my o nich
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:53   #317
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez kika17 Pokaż wiadomość
cała prawda o...
Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... nazwijmy ją Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich nie widuje się z nikim innym. Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:
- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy ?
W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona strasznie głośna. Dziewczyna myśli: "Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze w naszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania, których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy".
A Stefan myśli: "O rany. Sześć miesięcy".
Jolka myśli: "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna, czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu, żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności? Czy może zmierzamy ku małżeństwu? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"
A Stefan myśli: "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec, kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy... spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"
A Jolka myśli: "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie. Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobie uświadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."
A Stefan myśli: "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy. Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom 6 stówek."
A Jolka myśli: "Jest zły. Nie winię go. Też bym była na jego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."
A Stefan myśli: "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą.... Chamy."
A Jolka myśli: "Może jestem po prostu idealistką, czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny, który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."
A Stefan myśli: "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, żeby ją sobie wsadzili w d...... Ja chcę mieć sprawny wóz"
- Stefan - odzywa się Jolka.
- Co? - pyta Stefan, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.
- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Jolka, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami. Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak... (załamuje się i zaczyna szlochać)
- Ale co? - dopytuje się Stefan
- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia....
- Nie ma konia? - pyta zdziwiony Stefan
- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Jolka.
- Nie! - odpowiada Stefan, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź na jej pytanie.
- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu...
(następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Stefan, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak. - mówi.
Jolka, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Stefan, naprawdę tak czujesz? - pyta.
- Jak? - odpowiada pytaniem Stefan.
- No, o tym czasie... - wyjaśnia Jolka.
- Nnnoo... Tak.
(Jolka odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy, sprawiając, że Stefan zaczyna się czuć bardzo nieswojo I obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli dotyczy to konia.... W końcu Jolka przemawia)
- Dziękuje ci, Stefan.
- To ja dziękuję - odpowiada z ulgą mężczyzna. Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Stefan wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów, włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Szwedami, o których nigdy wcześniej nie słyszał. Cichy głos w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Stefan jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje w stosunku do wielu tematów - np. głodu na świecie).
Następnego dnia Jolka zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo analizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, po raz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi sie i zapyta:
- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia?

poczytajcie sobie jak bardzo kobieta i meżczyzna sie różnia
hahahah dobre
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:54   #318
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Jeszcze mnie matka denerwuje, się pyta co się stało i jeszcze ma do mnie pretensje, że nie rozumie prostych słów, że się z Krzyśkiem nie dogaduje, że tak jest że ludzie, się nie rozumieją mimo, że mówią w tym samym języku,no ciekawe jak ja jej mam to wytłumaczyć, narysować czy co??!!!???? sie zmówili obaj dziś i mnie wkurzają
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:55   #319
Fenrira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 154
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

kika17 opowiastka zmiotła mnie z powierzchni ziemi po prostu xD
pokażę ją jutro TŻ, jestem ciekawa co on na to, pewnie powie: "o. święta prawda" :P

chyba zmykam dziewczęta, TŻ chory, a i mnie coś w gardle drapie...

Dobranoc Zazdrośnice
__________________
"Bronić się przed namiętnością, czy ślepo jej ulec?
Co jest mniej niszczycielskie?
Nie wiem"
Fenrira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 21:59   #320
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Jestem dziewuszki moje
miałam się uczyć i już dzisiaj nie pokazać, ale co tam :P
poczytałam, w miarę umiem, będzie oksjaśnie

Koszka, rzeczywiście, jak chce to umie, trzeba krótko go trzymać hehe
Koka, wytrzymasz Kochana, a myślę, że to Was jeszcze wzmocni!
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:02   #321
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez E.J. Pokaż wiadomość
powaliło mnie to, chciał zaznaczyć co to on nie zrobił??

Z moim pogadaliśmy jeszcze przez tel. nic nowego się nie dowiedzieliśmy nowego, oprócz tego, że mnie tak pewnym momencie wku*** że zaczełam wrzeszczeć i kląć (wiem brzydkie zachowanie) ale potem za nie przeprosiłam, no i potem było wzajemne przepraszanie, wybaczanie ect. No i na koniec napisał mi, żebym nie reagowała jak będzie pisać czy dzwonić bo on idzie się opić dobrze, że ma jutro wolne bo znając jego reakcje na alkohol to ja go jutro wśród żywych nie widze.
Taaa może jeszcze powinnam mu podziękować za to, że napisał?

Jeju czym Cię tak wkurzył mocno?
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:06   #322
kika17
Wtajemniczenie
 
Avatar kika17
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków
Wiadomości: 2 380
GG do kika17
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Mam nadzieję , że to tak z przymrużeniem oka.
Ja będąc głownie w męskim towarzystwie widze jak bardzo oni się martwią, przeżywają, analizują, rozmawiają .
Przekonywali mnie nawet, że myślą o nas częściej niż my o nich
Pewnie, że tak a dostałam to od mojego TŻ.
kika17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:06   #323
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
Jestem dziewuszki moje
miałam się uczyć i już dzisiaj nie pokazać, ale co tam :P
poczytałam, w miarę umiem, będzie oksjaśnie

Koszka, rzeczywiście, jak chce to umie, trzeba krótko go trzymać hehe
Koka, wytrzymasz Kochana, a myślę, że to Was jeszcze wzmocni!
Jakoś bede musiała wejść w taki rytm, że w tygodniu go nie ma,
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:07   #324
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Jakoś bede musiała wejść w taki rytm, że w tygodniu go nie ma,
ja mam tak od zawsze, ale masz rację, jeśli u Ciebie było zawsze inaczej to teraz troszku ciężko będzie, ale kwestia przyzwyczajenia
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:12   #325
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

uff doczytałam.

moj sie nie odezwal buuuuu....
i były na szczescie tez nie i mam nadzieje ze juz tego nie zrobi
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:12   #326
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Taaa może jeszcze powinnam mu podziękować za to, że napisał?

Jeju czym Cię tak wkurzył mocno?
No bo ja mu jedno mówie, potem tłumacze, wyjaśniam, a ten nic, dalej nie rozumie, nie dość, że nie dosłyszał całego zdania to potem zaczął uważać, że on ma racje, no i zaś ja jedno on drugie, no nie da się ludzie....kompletny brak zrozumienia co mówi drugie....
Ale zwisa mi to...był u mnie przyjaciel, widział jak patrzyłam jak wyjeżdża i pojechał w drugą strone niż miał, troche się zdziwiłam bo nie zna jeszcze na tyle mego miasta ale nic, miałam potem się jego dopytać którędy jechał, i co?? tyle co weszłam do domu, ściągłam kurtke, weszłam do pokoju na poddaszu i tel. od niego! - żebym się nie martwiła, że on dobrze pojechal tylko musiał troche nizej zjechać i tam nawrócić bo na mostku u mnie przed bramką było mu ciężko i że juz jedzie w dobrą stronę!!Dla niego też takie pierdółki, drobiazki są wazne, się dało dac znać - dalo.
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:12   #327
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

KIKA powiedz gdzie robilas kurs paznokci??
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:16   #328
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
ja mam tak od zawsze, ale masz rację, jeśli u Ciebie było zawsze inaczej to teraz troszku ciężko będzie, ale kwestia przyzwyczajenia
Poprzedni zwiazek miałam wlasnie taki , że widywaliśmy sie w soboty i to nie zawsze a było ok. A tu no przyzwyczajenie że on jest zawsze obok.
Jeszcze do mnie nie dociera, że go nie ma..
Zresztą co to za przyjazdy... Sobota- 19 przyjazd, Niedziela-17 wyjazd
Na dłuższą metę zwyczajnie myślę, że tak się nie da.
Boję sie , że sie oddalimy...
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:16   #329
kika17
Wtajemniczenie
 
Avatar kika17
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków
Wiadomości: 2 380
GG do kika17
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Myszunia19 Pokaż wiadomość
KIKA powiedz gdzie robilas kurs paznokci??
W Akademii Paznokcia (przedstawiciel Euro Fashion) w Krakowie na ul. Felicjanek 14.

Edytowane przez kika17
Czas edycji: 2010-01-12 o 22:17
kika17 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:19   #330
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Cocaine essence Pokaż wiadomość
Poprzedni zwiazek miałam wlasnie taki , że widywaliśmy sie w soboty i to nie zawsze a było ok. A tu no przyzwyczajenie że on jest zawsze obok.
Jeszcze do mnie nie dociera, że go nie ma..
Zresztą co to za przyjazdy... Sobota- 19 przyjazd, Niedziela-17 wyjazd
Na dłuższą metę zwyczajnie myślę, że tak się nie da.
Boję sie , że sie oddalimy...
oj dlaczego zaraz takie czarne myśli?
da się, jeśli się kocha i tęskni, miłość pokona przeszkody
zobaczysz, że będzie między Wami wszystko jak najlepiej
tylko pamiętajcie, że oboje musicie o to walczyć, a nie jedno z Was
jesteście dobraną parą z tego co widzę, więc dla każdego z Was to trudna sytuacja...
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.