|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2851 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
hehe ale wtedy to już bym żadnych szans na wyleczenie jego sztywnych kolan nie miała. Pogoniłby mnie jakby wiedziała, że ja taka wymuszaczka i zazdrośnica jestem
|
|
|
|
#2852 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
Dni płodne - gumki, pozostałe bez niczego... Pewno do 1. dzidziusia. ![]() Tabletki są u mnie wykluczone. Nie chcę się truć.---------- Dopisano o 00:48 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ---------- Cytat:
A on już się taki delikatny nie robi tylko klęka, klęka, bo czas najwyższy.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze." |
||
|
|
|
#2853 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
Ty słyszałaś i jesteś świadoma tego, że to grzech, więc grzeszysz
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
|
#2854 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wizaż mój drugi dom
Wiadomości: 1 486
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
![]() Ja też nie żałuję dziewictwa bo to przemyslana decyzja i z moim obecnym Tż co mnie bardzo cieszy, ale czasem sumienie robi wyrzuty, chociaż większe mialam na początku. W sumie to Tż traktuję jak męża, tylko żę nie jest to oficjalnie potwierdzone.
|
|
|
|
|
#2855 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
dzień dobry
![]() moje tematy a mnie tu nie ma ;( ummm smutno mi że nie mogę was czytać ale nie mam jako tako internetu i mam ogrom nauki... jejku nigdy się tyle nie uczyłam z TŻtem super .... ![]() jesteśmy na etapie 3typów pierścionków ubierałam jeden z nich żeby mu powiedziec dokładnie jaki jest bo on też ma sesje w dodatku pisze magisterke... wszytsko zmierza ku postępowi tylko nie moja sesja jak mnie wychrzanią ze studiów albo będą chcieli kase.... to uciekam stamtąd.3majcie się mocno!! dziewczynki ![]() ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 06:21 ---------- Poprzedni post napisano o 06:16 ---------- Cytat:
jeśli chodzi o te murzynki to one nie wiedzą że to jest grzech z punktu widzenia KK wiec nie maja grzechu. Żeby był grzech muszą być spełnione 3 warunki: świadomie, dobrowolnie, w ważnej sprawie. Jeżeli ktoś jest nieświadomy że robi coś złego to nie może zareagować na to więc błoga jest nieświadomość ![]() No a nigdy nie można być nieczego pewnym dla mnie to jest tak jakby prawie ksiądz udzielał mi ślubu... a ja nie chce seksu z prawie mężem tylko z mężem bo nigdy nie wiadomo czy się dziś nie zabije w drodze na uczelnie... a wtedy nikt nie cofnie mojej decyzji i nie będę dla swojego chłopaka przyszłego męża pierwszą.... ani on dla mnie
|
|
|
|
|
#2856 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
Ale mężczyźni to już są tacy, że oni muszą mieć zapewnioną przyszłość na najbliższych 100 lat, żeby zaplanować choćby jeden tydzień z góry Ja tam mam świadomość, że raczej będziemy żyli tak, jak zyjemy. Nie przewiduję wygrania w totka i takiego przekwalifikowania któregokolwiek z nas, żebyśmy zarabiali kokosy a mimo wszystko uważam, ze jeśli rzeczywiście teraz będziemy mieć o te 400zł więcej, to stać nas i na slub i na dziecko. W końcu 400zł nadwyżki miesięcznie to nie jest mało.A nadwyżkę rozumiem przez to, że skoro teraz jakoś żyjemy i nie musimy pożyczać, to zamiast to 400zł roztrwonić na głupoty moglibyśmy odkładać. Co do seksu - ja jedyne, czego czasami żałuję to to, że TŻ nie był moim pierwszym, choć ja dla niego byłam. Ze swoją ex uzgodnili, że czekają do ślubu, ale cóż - ona puściła go kantem. A później jakieś dziwne propozycje go nie interesowały. Z tego akurat się cieszę, ale czasami mnie gryzie to, że ze mną to nie do końca tak było, bo on jest moim drugim partnerem. A co do samego współżycia przedmałżeńskiego, to hmm.. nie, nie czuję się jak grzesznica. Czasami może mnie coś lekko gryzie z tego powodu, ale wiem, że robię to naprawdę z miłości, że to mój partner zyciowy, a nie przygoda w dyskotece, że mieszkamy razem i że (mam nadzieję ![]() Bardziej boli mnie stanowisko Kościoła, że mieszkanie ze sobą przed ślubem to olbrzymi grzech. Prawda jest taka, że gdyby nie mieszkanie razem, to nie bylibyśmy z TŻtem nigdy parą, dlatego, że nie wyobrażam sobie randkowania między Gdynią, a Krakowem, a wcześniej jeszcze między Gdynią, a Sneem w Irlandii. To się nie mogło udać bez podjęcia decyzji o wspólnym zamieszkaniu.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#2857 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
![]() aaa powiem ci, ze nawet nie bardzo bujalam w oblokach - no moze troche - ale jechalam jeszcze z kolezanka i gadalysmy no i probowalysmy dojrzec co tam sie stalo...a w ogole to jechalam na te szkolenie z dziewczyna ktora do mnie trafila z ogloszenia a okazalo sie ze nasi rodzice sie znaja, ona jest chrzesnica mojego taty dawnego kolegi z pracy ktory u nas czesto bywal, ona do mojego taty wujek mowila, a my kiedys sie poznalysmy w dziecinstwie - tylko ja jej w ogole nie pamietam,za to tego jej wujka pamietam bardzo dobrze bo czesto u nas bwal i go lubilam bardzo bo fajnie opowiadal ![]() straszny zbieg okolicznosci normalnie do teraz w szoku jestem hehh
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
|
#2858 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Dzieńdoberek
wróciłam ![]() bardzo dziękuję ![]() Cytat:
, ale jednak, mimo wielkiej pokusy zostanę z tym Moim Jedynym, z którym jestem ![]() Cytat:
Justynka, myślę, że dorze robisz rezygnując z pracy Mając do wyboru karierę naukową i karierę w sklepie z butami (oczywiście nie umniejszając nic karierze w sklepie z butami ) też bym tak wybrała jak Ty ![]() ooooo ja też gratuluję 5 (nie chwaliła się nic, nooo ) A co do spotkania, to madziamaciuś, wszystko przed nami Mogę zrobic turnee po Polsce w celu odbycia licznych spotkań ![]() Cytat:
że się zejdziecie, to dla mnie jasne jak słońce ![]() hmmmm... no może tak jest, że zawsze dobrze tam gdzie nas nie ma Ale wolałam studia od etatu ![]() Cytat:
jestem z Ciebie dumna Poprawkę zdasz, a wspomnienie pozostamie ![]() Cytat:
nic mu nie mów, niech cierpiTo teraz chwilkę o weekendzie. Dojechałyśmy w piątek jakoś o 22:30 mniej więcej i urządziłyśmy sobie pidżama party z wińskiem Następnego dnia przeszłyśmy się po bulwarze w Gdyni, potem pojechałyśmy do Sopotu, gdzie jako jedyne wytrwałe dolazłyśmy na sam koniec molo. Co chwila musiałyśmy gdzieś wchodzić, żeby się dogrzać, bo marzłyśmy strasznie. Dogrzewałyśmy się grzanym winem Potem powrót do Gdyni i wycieczka piesza do kwater. Zmarzłyśmy tak, że myślałam, że już nigdzie nie wyjdę. Godzina pod kołdrą niewiele dała, ale udało nam się zebrać Spotkałyśmy się z Gleniusą No a potem Polazłyśmy jeszcze na dyskotekę, gdzie się wyskakałyśmy za wszystkie czasy O 3:30 z wielkim trudem zsciągnęłyśmy moją kumpelę z parkietu i wszystcu udaliśmy się do domów. My padłyśmy na wyrka i wstałyśmy o 11:30 jakoś. Miałyśmy wyjechać koło 15, ale koniec końców wyjechałyśmy wcześniej jakoś po 13. I całe szczęście, bo droga powrotna okazała się koszmarkiem. Zawieje, zamiecie, śnieg na drogach. Długie odcinki jechałyśmy z zawrotną prędkością 40 - 60 km/h. Prowadziłam całą drogę. Po zarwanej nocy to nie było miłe doświadczenie. Wróciłam do domu tak padnięta, że nie miałam już na nic ochoty i siły, tylko na łózko.... ale jak już dojechałam, to czekała mnie miła niespodzianka - czekający stęskniony tż Faaaaajnie Dobrze czasem wyjechać na chwilkę, żeby ktoś tak potem wyprzytulał ![]() No więc generalnie weekend udany Nie przekułam uszu tylko
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|||||
|
|
|
#2859 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
gwizdaczku no to powitanie mialas fajne
![]() i zgodze sie, ze warunki na drodze to wczoraj tragiczne byly...
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#2860 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|
|
|
|
#2861 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Co się robi na przewianie ? Bo źle spałam i każdy ruch korpusu to dla mnie męka.
|
|
|
|
#2862 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|
|
|
|
#2863 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Hej Piękne
![]() Justynka, aleks przepisów na brownies i inne moje muffinkowe wypieki: Www.mojewypieki.blox.pl . Brownies upiekłam z tego przepisu: http://mojewypieki.blox.pl/2007/09/Brownies.html/ Dzisiaj dla odmiany śnił mi się Gwizdaczek. Ale znowu miałam pokręcony sen
|
|
|
|
#2864 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
na razie bez zmian - jak juz pisalam bylam wczoraj po drodze ze szkolenia u kolezanki na chwile na kawie i mialam nadzieje,ze jego tez spotkam przy okazji ale akutrat go nie bylo
![]() ale w pierwszy weekend lutego sie tam wybieram na weekend.... wiec zobaczymy.... a poki co cisza - on sam z siebie sie nie odezwie a ja tez nie pisze na razie bo nie bardzo mam co pisac....
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#2865 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Czeeeść
Nadrabianie...Cytat:
Hmm wydaje mi się,że ten zespół Ulysses jest w bardziej rockowym stylu ![]() Ale potrafią na pewno zagrać wszystko ![]() Cytat:
A u Nas na uczelni nie ma ferii. Co roku jest tak,że sesja kończy się 10-14 lutego. W zeszłym roku skończyła się 11 a 14 już były zajęcia... Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Dla mnie to też dziwne -zdecydować się na seks,a potem rezygnować?Może w przypadku crozee nie była to do końca dojrzała i przemyślana decyzja,skoro żałuje... Cytat:
To też potwierdza,że chyba nie była to przemyślana decyzja. Ja tez długo czekałam,ale nie dlatego,że chciałam życ w zgodzie z naukami KK,tylko raczej z własnym sumieniem i moralnością.Musiałam być pewna,że chcę spedzić z tym człowiekiem życie. Wtedy to,kiedy nastąpi ten pierwszy raz nie miało takiego znaczenia.Dla mnie nic by nie zmieniało,że to było w trakcie nocy poślubnej,bo i tak zapamiętałam tę chwilę bardzo miło ![]() Pewnie,że chcę być już zawsze tylko z moim TŻem. Ale nie wiem czemu któras z Was pisała,że jakby to zrobiła przed ślubem,a TŻ miałby wypadek to bylaby wielka tragedia. Głupie to trochę.Kocham człowieka i wtedy cieszę się,że to z nim przeżyłam taką chwilę. Nawet jeśli w wyniky tragedii stracę ukochanego i wyjdę za mąż za innego...No ale może mam dziwne myslenie...dla mnie liczy się miłość do drugiej osoby,a nie sam fakt czy kochaliśmy się przed czy po ślubie...
__________________
|
||||||
|
|
|
#2866 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
![]() Cytat:
![]()
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
||
|
|
|
#2867 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
bo moja kumpela skonczyła takie studia... teologia o specjalnosci dialog społeczny![]() no i tym bardziej sie dziwie, ze siejesz takie farmazony, Ilsa Jestes jak ciocia dobra rada, tylko ze te rady to mało praktyczne...dlaczego piszesz,ze nikogo nie krzywdze poza moralnoscia niektorych pan?? kogo masz na mysli?? bo ja, majac dylematy moralne, wcale nie mysle o zadnych babach, dewotkach czy o kim tam jeszcze, tylko O MNIE I TZcie. i wiem, ze robie sobie krzywde(kilka postow wyzej juz wszystko opisałam) jesli juz straciłam dziewcitwo, to teraz tylko do piekła?? oczywiscie, ze celibat nie rozgrzeszy z dawnych grzechow, ale jesli mam teraz postanowienie poprawy, probowałabym wytrwac w czystosci...- to juz chyba nie jest grzech, co?? Cytat:
![]() sanrioo
__________________
A & Z "miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę" |
||
|
|
|
#2868 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
ano juz sie ciesze na nasze spotkanie
![]() a ze mna i z "wiesz kim" jest tak, ze ja nie lubie pisac smsow o niczym tak dla samego pisania i on tez tak ma wiec ten kontakt przez to to tak na odleglosc bedzie raczej slaby.... no i on ze swojej strony to raczej zeby pierwszy cos zrobic to raczej nie - to taki typ ze to jego trzeba zdobywac raczej...
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#2869 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Ja też mam tak jak Motylek. Tż czekał na mnie 12 miesięcy i czekałby o wieeeele dłużej gdyby była taka potrzeba.To całkiem sporo biorąc pod uwagę, że byliśmy juz na studiach jak zaczęliśmy być parą. Dla mnie seks jest czymś uzupełniającym, dodatkowym, jakby trochę z boku. Nie znaczy to, że nie jest ważny, ale bez przesady...
Nie wykluczam, że zajdzie jakaś sytuacja losowa przez którą nie będę mogła być z Tżtem. Życie się różnie układa. Na pewno nie chciałabym wtedy umartwiać się przez wieeele lat tylko dlatego, że miałam już jednego partnera czy męża. |
|
|
|
#2870 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
On moim też ostatnim ![]() Cytat:
Bo ten tutaj kandydat, to podejrzewam, że jak się zepnie to może pozabiegać
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
||
|
|
|
#2871 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Gwizdaczku śniło mi się, że byłyśmy u mnie w mieście w jakiejś stadninie koni i zaprosiłaś mnie na swoje urodziny na 18:00. W międzyczasie odpakowywałaś prezent od mojego kolegi z LO, który został księdzem. Było to kilkanaście zestawów z Body Shopu, w tym większość to mydełka w kostce, ale o fajnych zapachach. Ja musiałam iść do pracy. Z pracy wyszłam za późno i żeby być wcześniej w domu pożyczyłam Twój jak mniemałam biały meeeega stary oldschoolowy skuter (mniej więcej taki: http://foto.scigacz.pl/gallery/skute...a_PX_125.jpg)z kaskiem (taki, tylko biały i z jakimś znakiem z przodu: http://sklep.airsoftguns.pl/data/gfx...190391_1.jpg)z parkingu. Pomyslałam, że się nie obrazisz, skoro robię to żeby nie spóźnić się na Twoją imprezę. Okazało się jednak że skuter i hełm/kask należą do niemieckiego żołnierza-ss-mana, który popijał piwko w barze tuż przy parkingu. Zaczęłam uciekać tym skuterem i nagle odkręciło mi się siodełko, jak w rowerze (wypadła rurka jak podskoczyłam na jakich wybojach). Zaryłam o asfalt i sen się skończył
|
|
|
|
#2872 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
---------- Dopisano o 06:21 ---------- Poprzedni post napisano o 06:16 ----------
jeśli Cytat:
![]() [QUOTE=Gwizdak;16533769 nic mu nie mów, niech cierpiTo teraz chwilkę o weekendzie. Dojechałyśmy w piątek jakoś o 22:30 mniej więcej i urządziłyśmy sobie pidżama party z wińskiem Następnego dnia przeszłyśmy się po bulwarze w Gdyni, potem pojechałyśmy do Sopotu, gdzie jako jedyne wytrwałe dolazłyśmy na sam koniec molo. Co chwila musiałyśmy gdzieś wchodzić, żeby się dogrzać, bo marzłyśmy strasznie. Dogrzewałyśmy się grzanym winem Potem powrót do Gdyni i wycieczka piesza do kwater. Zmarzłyśmy tak, że myślałam, że już nigdzie nie wyjdę. Godzina pod kołdrą niewiele dała, ale udało nam się zebrać Spotkałyśmy się z Gleniusą No a potem Polazłyśmy jeszcze na dyskotekę, gdzie się wyskakałyśmy za wszystkie czasy O 3:30 z wielkim trudem zsciągnęłyśmy moją kumpelę z parkietu i wszystcu udaliśmy się do domów. My padłyśmy na wyrka i wstałyśmy o 11:30 jakoś. Miałyśmy wyjechać koło 15, ale koniec końców wyjechałyśmy wcześniej jakoś po 13. I całe szczęście, bo droga powrotna okazała się koszmarkiem. Zawieje, zamiecie, śnieg na drogach. Długie odcinki jechałyśmy z zawrotną prędkością 40 - 60 km/h. Prowadziłam całą drogę. Po zarwanej nocy to nie było miłe doświadczenie. Wróciłam do domu tak padnięta, że nie miałam już na nic ochoty i siły, tylko na łózko.... ale jak już dojechałam, to czekała mnie miła niespodzianka - czekający stęskniony tż Faaaaajnie Dobrze czasem wyjechać na chwilkę, żeby ktoś tak potem wyprzytulał ![]() No więc generalnie weekend udany Nie przekułam uszu tylko to sympatycznie spędziłaś weekend ![]() a z Tż rozumiem już zgoda nie ma fochów?![]() Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 11:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ---------- Cytat:
Cytat:
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
||||
|
|
|
#2873 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 12 378
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
już to kiedyś Claris tłumaczyłam i z tego co się orientuję takie sytuacje już nie mają miejsca to jest po prostu złe dobranie rozmiaru gumki do warunków TŻ'ta tak każda gumka ma inny rozmiar więc trza to sprawdzić i wybrać te najbardziej pasujące ![]() Cytat:
wiedziałam że jak przy mnie obieca to słowa dotrzyma cieszem siem ogromnie w końcu zaczyna dbać o Agatkę, oby tak dalej tak was czytam i jakoś wbić się nie mogę........... muszę się wziąć za sprzątanie a nie mam na nic ochoty...........
__________________
Hello!
I'm the Fitness Fairy. I've just sprinkled motivation dust on you. Now go and move your ass! This sh.it is expensive! ![]() |
||
|
|
|
#2874 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
ale tez lubie ak o mnie zabiegaja - byle nie jakos przesadnie ![]() nie pisalibysmy - ja nie pisze takich smsow ani nie lubie takich dostawac zbytnio
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
|
#2875 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
cześć
to i ja się troszkę poprawię i ponadrabiam intensywniej ![]() dziękuję ![]() Cytat:
nie kończyłam niestety żadnej kosmetologii (wręcz przeciwnie bo zarządzanie na AGH) tylko sam kurs stylizacji ![]() Cytat:
![]() wszytskie tęskniłyśmy ![]() Cytat:
najlepsze jest to że jak ostatnio były chrzciny chrześnicy TŻta to kazanie było o tym że miłość trzeba pielęgnować..."a wspólne mieszkanie zabija miłość" i że jeśli rodziców narzeczonych żyją w wierze katolickiej to z całych sił powinni zaniechać wspólnego mieszkania przed ślubem aTŻtowi rodzice bardzo pomagają finansowo i myślałam że po tym kazaniu zaprzestaną ale na szczęście w ogóle tego nie skomentowali, ale było gorąco i wkurzona byłam ![]() zupełnie tego nie rozumiem, ale w sprawy wiary nie wnikam.... to niekończąca się dyskusja.... Cytat:
seks zbliża ludzi.... i uważam że jest bardzo potrzebny.... Cytat:
![]() i jak chyba Antii napisała.... dziwne jest to że ludzie spowiadając się z regularnego pożycia dostają łatwo rozgrzeszenie, a jak już mieszkają razem to normalnie potępienie..... lol Cytat:
mój też był cierpliwy, ale nie 12 miesięcy ![]() aaaa w ogóle dzieczyny to jakiś dziwny mam nastrój..... TŻ pojechał do domu i zobaczę się z nim dopiero w niedzielę...ale za to na cały tydzień do niego jadę bo teściowie wyjeżdzają do znajomych ponadto mogę oficjalnie ogłosić wszem i wobec że nasza data jest już niezmienna i jest to 18 czerwca 2011 roku podpisaliśmy umowę z kamerzystą i niedługo widzimy się podpisywać umowę z fotografem...na resztę jeszcze czekamy na oferty, ale nie chcę zapeszać ![]() a ze spraw nieco drażniących i niepokojących.... mam dzisiaj 58 dzień cyklu.... i boję się........ - uprzedzając pytania mam nadzieję że nie jestem w ciąży bo nie planuję......
|
||||||
|
|
|
#2876 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wizaż mój drugi dom
Wiadomości: 1 486
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
To ja myslałam, że mój czekał hoho, bo pół roku. Ale czekał dzielnie i strasznie przeżywał. I ogólnie go kocham, bo jest cudownym Misiem
Dzieńdobry wszyskim |
|
|
|
#2877 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
![]() każdy ma swoją wiarę i sumienie....
|
|
|
|
|
#2878 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
Ale wyśniłaś skuterek, jakim mogłabym sobie pomykać ![]() Cytat:
Foch od czasu do czasu pro forma się przyda ale ile można
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
||
|
|
|
#2879 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
W kwesti sprzątania łączę się z Tobą w bólu. Ja też muszę a nie chce mi się liter z kanapy podnieść |
|
|
|
|
#2880 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Zazdrośnice, czyli rozprawka na temat Zespołu Sztywnych Kolan, rozdział XI ;)
Cytat:
łaaaaaaaaaaa!!! ale niespodzianka! TŻ właśnie zadzwonił i zapytał czy chcę go jeszcze dzisiaj zobaczyć a pożegnaliśmy się godzinę temu tylko miał jeszcze coś w krk załątwić ![]() jupi i do tego jeszcze mi sałatkę z KFC wiezie ehh...mam nadzieję że jednak do ślubu schudnę chociaż do 55 a teraz na razie papa
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:39.






chociaż wiem, że wolałabyś uniknąć tabletek antykoncepcyjnych
A on już się taki delikatny nie robi tylko klęka, klęka, bo czas najwyższy.
Ty słyszałaś i jesteś świadoma tego, że to grzech, więc grzeszysz 


dla mnie to jest tak jakby prawie ksiądz udzielał mi ślubu... a ja nie chce seksu z prawie mężem tylko z mężem 










bo dostał premię 60zł jeszcze z TP.SA


