Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic. - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-22, 19:57   #2851
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez KroplaDeszczu Pokaż wiadomość
Prawie się rozstaliście? Tak poważnie? O co poszło?
Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
O co poszło, że tak poważnie się pokłóciliście?


A ja wstałam wcześniej, bo na 12 mam egzamin, a chcę się jeszcze pouczyć. A tak bym sobie jeszcze pospała :ziewa:
O co poszlo? Jak zwykle o glupote. Jestesmy z TZtem mistrzami w kloceniu sie o glupoty - jeszcze nigdy nie poklocilismy sie o cos powaznego. Zawszse jest tak, ze ja cos palne, on sie przyczepi i klotnia gotowa.
W srode poklocilismy sie na serio. Poszlo o to, ze zaczelam tlumaczyc TZtowi, ze chcialabym z jego strony wiecej kontaktu (ostatnio nawet w trakcie dnia nie chce mu sie zadzwonic - kiedys robil to ok 2 razy dziennie i to mi wystarczalo - obecnie wcale). Chcialam powiedziec wszystko na spokojnie, ale oczywiscie znow on to odebral jako "atak" na niego. Jakos udalo sie w koncu pogodzic, bo stwierdzil, ze "ja mam racje, a on postara sie poprawic". Klotnia zazegnana.
Wczoraj (rocznica) przyszlam do niego. Niby wszystko cacy bla bla, az tu nagle TZtowi przypomniala sie wczorajsza klotnia. (uwielbiam trzydziesci razy klocic sie o to samo - to tak na marginesie) Zaczal sie tlumaczyc, ze on taki po prostu jest i tego nie zmieni (dzien wczesniej obiecywal poprawe), na co ja oczywiscie unioslam sie honorem twierdzac, ze skoro on sie nie zmieni, to ja swoich oczekiwan wobec niego takze nie zmienie, wiec musismy sie rozstac, bo chcemy czegos innego. TZ tez jest z tych typow co sie unosza honorem i odpowiedzial mi: "ok, jak chcesz, w takim razie rozstajemy sie". Ja lekki szok, ale jakos to przelknelam. Zreszta ja jestem z tych, ktore po takich slowach zaczynaja ryczec - tym razem tez nie obylo sie bez tego.
Zaczelam sie ubierac, zeby wyjsc, ale jakos mnie udobruchal w koncu i zostalam. Potem zaczelo sie dalej. Wypomnialam mu, ze ostatnio napisalam mu smsa, ze mam prezentacje w szkole, strasznie sie stresuje, a on mi na to NIC nie odpisal. Niby pier dola, ale dla mnie to bardzo wazne, bo nie lubie wystapien publicznych i strasznie mnie to stresuje. Oczekiwalam od niego, ze chociaz smsem doda mi otuchy, a on nic. Powiedzialam mu w tej klotni, ze mnie nie wspiera (ale chodzilo mi o te jedna konkretna sytuacje), a on zrozumial to, ze mam na mysli caly nasz zwiazek, caly rok. No i nie dal oczywiscie sobie wytlumaczyc, ze ja pod tym pojeciem rozumiem cos innego!! Byl gluchy na moje tlumaczenie, ze z tym brakiem wspracia chodzi mi TYLKO o jedna sytuacje z ta idiotyczna prezentacja!
I znow kolejna gadka o rozstaniu. Z czasem jednak widzialam, ze sie lekko tego przestraszyl i probowal przyznac mi racje (z tym jego rzadkim kontaktem), ale nie chcial tego zrobic wprost, wiec uskutecznial podchody. Jakos nam obojgu przeszlo, ale cieta bylam na niego do konca dnia.
Czesc II miala miejsce wieczorem. (jesli komus chce sie jeszcze to czytac ) Pojechalismy do mnie, TZ mial zostac na noc. Niby wszystko fajnie, smiejemy sie, gadamy normalnie, itp. Ogladalismy film, ale zachcialo mi sie spac. Poszlam sie wykapac, stwierdzilam, ze moze chociaz czeka nas mile zakonczenie dnia - wbilam sie w idiotyczny stroj do..no wiecie Wygladalam jak landrynka, ale czego sie nie robi dla zalagodzenia nastroju po klotni Polozylam sie i zaczepiam go..Zaczelismy zartowac, wyglupiac sie, po czym po chwili TZ odwrocil sie tylkiem i poszedl spac Dla mnie lekki szok...Probuje jeszcze zachecic go jakos, na co uslyszalam, ze mam isc spac, bo jutro rano wczesnie wstaje i mam byc wyspana. Na co ja w ryk (kolejny raz, bo malo mi bylo trzeba ), ze juz go nie krece, ze mu sie nie podobam itp. Pokrzyczal na mnie, ze jestem glupolem i jak mam gadac takie idiotyzmy, to on idzie do domu (o polnocy do niego jedzie sie jakies 30 min autobusem). Patrze, a on w najlepsze sie ubiera!!! W koncu dal sie ublagac i wrocil do lozka. Poszlismy spac, po czym rano napisalam Wam mojego zenujacego posta.
Rano dowiedzialam sie, ze to jego odwrocenie sie bylo spowodwane tym, ze w tych zartach i przekomarzaniach jakos mocno go odepchnelam, warknelam niemilym tekstem i jemu juz sie odechcialo Oboje mielismy ciezki dzien, wiec w sumie nie dziwie sie - mala iskra wystarczyla, zeby sie znow poklocic, dlatego wolal isc spac.
Rocznica jak marzenie!!! Prawda?
Rano powiedzial, ze mam nie brac do siebie tego, ze nie chcial sie ze mna kochac, ze to wszystko przez zlosc.
I jak narazie niby jest ok... Spedzilismy caly dzien razem, ale jakos dziwnie jest...
Koniec historii Dziekuje za cierpliwosc
(to chyba moj najdluszy post na wizazu )


Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Nie wiem, zależy kiedy zaproponuje spotkanie. Bo ja tym razem nie zamierzam proponować A nawet jeśli dzisiaj zaproponuje w ostatniej chwili to zamierzam mu odmówić, żeby nauczyć go, że ma się ze mną umawiać wcześniej a nie na ostatnią chwilę. A pewnie tak będzie i pewnie dzisiaj się nie spotkamy, więc zapewne jutro się zobaczymy
Koszka, widze, ze postepy robisz! Tak trzymaj! I obys w koncu powiedziala mu to, co zamierzasz. Zadnego tchorzostwa!

Cytat:
Napisane przez KroplaDeszczu Pokaż wiadomość
Pewnie, że możesz liczyć

Ciekawe co z Nafi
Ale milo Dziekuje za zainteresowanie
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 19:58   #2852
KochajMniie
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 406
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość
nie nakrecaj sie, zobaczysz zaraz sie odezwie

kropla jeszcze nie...........
No ciekawe co odpisze..
wkurzają mnie czasami takie teksty, jak coś jest nie tak a ktoś dalej brnie w "nie nic nic się nie stało" a przecież widaaać.. no ale mam nadzieje że Twój Ci odrazu powie

Cytat:
Napisane przez Rebelious Pokaż wiadomość
biedactwo

ja zdałam logikę. na 3+ ale zdałam
z TŻtem miałam się widzieć dopiero jutro, ale zrobił mi niespodziankę i przyjechał. to było urocze.
przez te pół godziny jak był u mnie to mało mnie nie udusił tak się cieszył na mój widok.
i napisał mi, że ślicznie dziś wyglądałam.
nie wiem co mu się stało. chyba ta tęsknota tak pozytywnie na niego działa

teraz był u kolegów, ale właśnie mi napisał, że już wrócił, bo musi mecz w ręczną obejrzeć


denerwuje się strasznie, bo mam wrażenie że nic nie umiem na jutro
lecę coś powtórzyć jeszcze.
buziaki
o jaaa.. no to tylko pozazdrościć oby więcej było takich momentów
Zawsze się ma chyba takie wrażenie wgl, powodzenia Kochana!

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
Jest jeszcze jedna opcja... Moge nadal utrzymywac ten kontakt ale nie angazujac sie i nie przejmujac tym wszystkim (tiaaa ). Nie pozwole zeby do czegokolwiek miedzy nami doszlo. Czasami popiszemy, czasami jakies piwo itp, nic wiecej.

No albo ponowne zerwanie kontaktu
juz sama nie wiem


przepraszam ze wam ciagle tak o tym truje ale jakos nie radze sobie sama z tym i potrzebuje obiektywnego spojrzenia na sprawe...
A będziesz dała radę tak naprawdę nie angażować się w to? bo jak teraz Cię do niego ciągnie to ciężko takie coś zmienić, i sama będziesz sie w tych myślach zadręczać itd.. ale to Twoja decyzja musisz przemyśleć co będzie dla Ciebie, dla niego najlepsze
__________________
KochajMniie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 19:58   #2853
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez szatanica1989 Pokaż wiadomość
Potrafisz, potrafisz, tylko chęci brak

---------- Dopisano o 19:56 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------



Kaloriami to ja się nigdy nie przejmowałam
Spalę na rowerku, spokojnie
Uwazasz ze lepiej by bylo urwac kontakt?? czy dalej pisac ale tak obojetnie? Zawsze bylam stanowcza i konsekwentna tylko on mi takie "problemy" stwarza
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 19:59   #2854
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Ja akurat tez sie kaloriami nie przejmuje, bo mam szybka przemiane materii



yhh... dalej czekam.....
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 19:59   #2855
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość
Ja zmuszac go nie mam zamiaru, gdyby chcial to by mowil.... w sumie to az tak bardzo mi to nie przeaszkadza... tylko troche przykro, bo czesto piszecie, ze wasi faceci wam mowi komplementy, a mi nie no ale kazdy jest inny
Dziś póty prowokowałam przyjaciela aż mi napisał, że wg niego jestem śliczna no co, potrzebowalam tego jutro jak dobrze pójdzie jadę na basen a super figury nie mam....i bez makijażu nie ciekawie wyglądam
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:00   #2856
jagaaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar jagaaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

komputer mu sie włączyć nie chciał

yhym ... no ale powiedziałam mu ze sie troche denerwowałam i powiedzial ze juz był w domu a na próbach normalnie było.

i tak jestem zazdrosna
jagaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:06   #2857
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

nafi przeczytalam do konca uff... wg mnie to w sumie powodu konkretnego do klotni nie bylo mogliscie jakos uniknac tych klotni zwlaszcza w rocznice, no ale coz stalo sie... najwazniejsze, ze doszliscie jednak do porozumienia


Czyli wbrew pozorom facetom nie zawsze sie "chce"

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ----------

EJ a jak go sprowokowalasm jesli mozna wiedziec
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:06   #2858
jagaaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar jagaaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

nafi

no rzeczywiście u was poszło o głupoty, ale najważniejsze jest to że już jest wszystko ok
jagaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:09   #2859
KochajMniie
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 406
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Nafi no faktycznie o pierdoły to się kłócicie , wiesz co też tak miałam kiedyś z tż i miałam tego dość bo się o wszystko obrażaliśmy
Więc doszliśmy do wniosku że, jeżeli nie jesteśmy pewni tego co powiedziała druga osoba albo zrobiła to się pytamy o co chodzi oraz jeśli ktoś coś powie druga osoba nie odbiera tego jako atak, jako dogryzanie, ironie czy obrażanie i tak dalej
ale dobrze że już wszyystko jest okey

---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ----------

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość

EJ a jak go sprowokowalasm jesli mozna wiedziec
o właśnie, własnie jak?
zastosuje na moim
__________________
KochajMniie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:13   #2860
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Ehh dziewczyny, najgorsze jest, ze ja widze, ze mnie i TZta tyle dzieli...Inaczej na wszystko reagujemy, mamy inne podejscie do pewnych spraw, inne poglady, inne oczekiwania. Strasznie sie od siebie roznimy. Do tej pory (jeszcze kilka dni temu) myslalam, ze to facet dla mnie, ze to wlasnie TEN. A ostatnio mam watpliwosci, zaczynam dostrzegac rzeczy, ktorych wczesniej nie widzialam. I boje sie strasznie.... Ze niestety bedziemy musieli sie rozstac dlatego, ze nie potrafimy sie dogadac (np teraz. gadamy na gadu i on ma do mnie pretensje, ze nie chce do niego CODZIENNIE przychodzic na obiad - dla niego to cos normalnego, dla mnie to naduzywanie goscinnosci - bo ile mozna??? rozumiem raz na jakis czas, ale codziennie? nie chce przeszkadzac ani sie narzucac jego rodzicom)
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:17   #2861
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
Uwazasz ze lepiej by bylo urwac kontakt?? czy dalej pisac ale tak obojetnie? Zawsze bylam stanowcza i konsekwentna tylko on mi takie "problemy" stwarza
Kochana, przeszłość powinno się zostawiać za sobą, a nie do niej wracać w kółko i bez sensu. Możesz wiele przez to w życiu przegapić.
Dla faceta to układ idealny - spotyka się z byłą, ale nie są razem, więc jest utopia!

Albo jesteście razem, albo nie. Ewentualnie możecie zostać "przyjaciółmi", ale dla Ciebie to chyba kiepskie rozwiązanie.

Hm, przypomniało mi się coś

Znam laskę, która jest ze swoim facetem 5 lat. Ona na zasadzie: "Już mi niosą suknię z welonem...", On - byle jak najdalej od zobowiązań.
Zerwali ze sobą, ale ona ciągle zabiegała o jego powrót. Koleś jest do tego stopnia bezczelny, że np. zabrał ją do rodziców swoich, ona cała happy, że już są razem, i nagle pytanie: "Co robimy w Sylwestra?" z jej strony, a on na to: "Żartujesz? Nie jesteśmy razem". Takich incydentów było więcej, potrafił przyjechać do niej, ona kanapeczki, herbatka, kapucie, a jak się najadł to znikał i znowu "nie jesteśmy już parą"

Ostatnio dowiedziałam się, że ona go namówiła na powrót, nic to, że krążą opowieści o tym, jaki to przebojowy jest z niego facet Ona woli nie widzieć i nie słyszeć. Żeby on chociaż był mega przystojny czy intelektualista, ale nie, ona dla wymoczka wszystko poświęca, żeby się z ręką w nocniku obudzić. Miałam okazję z nim rozmawiać, mentalny piętnastolatek, szkoda słów
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:21   #2862
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez szatanica1989 Pokaż wiadomość
Kochana, przeszłość powinno się zostawiać za sobą, a nie do niej wracać w kółko i bez sensu. Możesz wiele przez to w życiu przegapić.
Dla faceta to układ idealny - spotyka się z byłą, ale nie są razem, więc jest utopia!

Albo jesteście razem, albo nie. Ewentualnie możecie zostać "przyjaciółmi", ale dla Ciebie to chyba kiepskie rozwiązanie.

Hm, przypomniało mi się coś

Znam laskę, która jest ze swoim facetem 5 lat. Ona na zasadzie: "Już mi niosą suknię z welonem...", On - byle jak najdalej od zobowiązań.
Zerwali ze sobą, ale ona ciągle zabiegała o jego powrót. Koleś jest do tego stopnia bezczelny, że np. zabrał ją do rodziców swoich, ona cała happy, że już są razem, i nagle pytanie: "Co robimy w Sylwestra?" z jej strony, a on na to: "Żartujesz? Nie jesteśmy razem". Takich incydentów było więcej, potrafił przyjechać do niej, ona kanapeczki, herbatka, kapucie, a jak się najadł to znikał i znowu "nie jesteśmy już parą"

Ostatnio dowiedziałam się, że ona go namówiła na powrót, nic to, że krążą opowieści o tym, jaki to przebojowy jest z niego facet Ona woli nie widzieć i nie słyszeć. Żeby on chociaż był mega przystojny czy intelektualista, ale nie, ona dla wymoczka wszystko poświęca, żeby się z ręką w nocniku obudzić. Miałam okazję z nim rozmawiać, mentalny piętnastolatek, szkoda słów
Z tym ze u mnie ta "znajomosc" opiera sie tylko na pisaniu ze soba, rzadko kiedy sie widujemy, jak juz sie spotkamy to do niczego nie dochodzi wiecej, czasami sie calujemy, nie przychodzi do mnie, nie robie mu obiadkow itp. Praktycznie taki uklad kolezenski...
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:21   #2863
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ehh dziewczyny, najgorsze jest, ze ja widze, ze mnie i TZta tyle dzieli...Inaczej na wszystko reagujemy, mamy inne podejscie do pewnych spraw, inne poglady, inne oczekiwania. Strasznie sie od siebie roznimy. Do tej pory (jeszcze kilka dni temu) myslalam, ze to facet dla mnie, ze to wlasnie TEN. A ostatnio mam watpliwosci, zaczynam dostrzegac rzeczy, ktorych wczesniej nie widzialam. I boje sie strasznie.... Ze niestety bedziemy musieli sie rozstac dlatego, ze nie potrafimy sie dogadac (np teraz. gadamy na gadu i on ma do mnie pretensje, ze nie chce do niego CODZIENNIE przychodzic na obiad - dla niego to cos normalnego, dla mnie to naduzywanie goscinnosci - bo ile mozna??? rozumiem raz na jakis czas, ale codziennie? nie chce przeszkadzac ani sie narzucac jego rodzicom)
Żebyś Ty wiedziała jak my się z Tżtem różnimy

Ostatnio też mam (miałam?) mały kryzys, za dużo przebywamy ze sobą, a to jest niezdrowe, w sumie dobrze, że pracuje, jeden dzień go nie widziałam i mam wrażenie, jakby mi ktoś życie odebrał, nagle zdałam sobie sprawę, że bez niego jest pusto, szaro, nijak kocham tego faceta, może ma wiele wad, ale cenię w nim jedno - kiedy się bardzo pokłócimy, padnie mnóstwo słów, które bolą, nawet jeśli ja powiem o jedno za dużo, przytuli mnie kiedy widzi, że płaczę i jest mi źle. To przytulenie uratowało nasz związek nie raz, nie dwa, potrafi mnie uspokoić i daje poczucie bezpieczeństwa, podziwiam, że 22-letni (prawie) facet jest tak odpowiedzialny i potrafi zadbać o to, by jego dziewczyna czuła się przy nim pewnie
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:21   #2864
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Ale my naprawde klocimy sie o glupoty - ZAWSZE. Wlasnie nie jest dobrze, bo teraz mi wyrzuca z tym obiadem - dla mnie to kompletny idiotyzm, bzdura, ale on sie uczepil. Dzis kupilam jego mamie dezodorant (ostatnio jego prosila, ale akurat nie bylo w sklepie). Ja akurat dzis kolo niego przechodzilam i stwierdzilam, ze kupie (jego mama czesto bez okazji mi cos daje - a to blyszczyk, a to czysta szczoteczke do zebow jak spie u niego i nie mam swojej), wiec stwierdzilam, ze sie odwdziecze.
Ona oczywiscie chciala mi zaplacic za niego, ale nie wielam pieniedzy (nigdy w zyciu!) i teraz TZ mi robi na gadu o to awanture!!

My sie naprawde coraz mniej dogadujemy....
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:25   #2865
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez garfieldek Pokaż wiadomość

EJ a jak go sprowokowalasm jesli mozna wiedziec

Cytat:
Napisane przez KochajMniie Pokaż wiadomość
o właśnie, własnie jak?
zastosuje na moim
To było bardziej takie męczenie.... ....wiecie....bo jutro mamy na ten basen jechac razem no i ja a to mu napisałam wczoraj, że jak ucieknie na mój widok to go zamorduje albo jak pisaliśmy o naturalności to napisałam na sms, że też jest nią, że ciekawe czy jutro nie zmieni zdania.... Oczywiście potem go pochwaliłam - napisałam, że nie tylko dziękuję ale również że właśnie tego potrzebowałam

Właśnie stwierdziłam, że jestem chyba aspołeczna - piątek, weekend a ja w domu siedze bo nie mam ani z kim się spotkac, ani z kim iśc na piwo czy do kogos na jakąś impreze jak mawia moja mama "dzik" jestem
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:26   #2866
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
Z tym ze u mnie ta "znajomosc" opiera sie tylko na pisaniu ze soba, rzadko kiedy sie widujemy, jak juz sie spotkamy to do niczego nie dochodzi wiecej, czasami sie calujemy, nie przychodzi do mnie, nie robie mu obiadkow itp. Praktycznie taki uklad kolezenski...
No, koleżeński układ, facet musi być wniebowzięty
Kochanie, jesteś już dużą dziewczynką, powinnaś wiedzieć, że on nie oczekuje obiadków wcale...

Wcielę się w jego rolę, oto co może myśleć facet w takiej sytuacji: Jest bajecznie. Nie jestem z nią, a nadal na mnie leci! Nie muszę przychodzić, pamiętać o rocznicach, urodzinach, imieninach, nie muszę zabierać jej na randki, a i tak zaliczam bazę! Niedługo pójdzie ze mną do łóżka, nie oprze się. Tymczasem będę szukał sobie nowej dupeczki.

Jakieś pytania?
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:26   #2867
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
O co poszlo? Jak zwykle o glupote. Jestesmy z TZtem mistrzami w kloceniu sie o glupoty - jeszcze nigdy nie poklocilismy sie o cos powaznego. Zawszse jest tak, ze ja cos palne, on sie przyczepi i klotnia gotowa.
W srode poklocilismy sie na serio. Poszlo o to, ze zaczelam tlumaczyc TZtowi, ze chcialabym z jego strony wiecej kontaktu (ostatnio nawet w trakcie dnia nie chce mu sie zadzwonic - kiedys robil to ok 2 razy dziennie i to mi wystarczalo - obecnie wcale). Chcialam powiedziec wszystko na spokojnie, ale oczywiscie znow on to odebral jako "atak" na niego. Jakos udalo sie w koncu pogodzic, bo stwierdzil, ze "ja mam racje, a on postara sie poprawic". Klotnia zazegnana.
Wczoraj (rocznica) przyszlam do niego. Niby wszystko cacy bla bla, az tu nagle TZtowi przypomniala sie wczorajsza klotnia. (uwielbiam trzydziesci razy klocic sie o to samo - to tak na marginesie) Zaczal sie tlumaczyc, ze on taki po prostu jest i tego nie zmieni (dzien wczesniej obiecywal poprawe), na co ja oczywiscie unioslam sie honorem twierdzac, ze skoro on sie nie zmieni, to ja swoich oczekiwan wobec niego takze nie zmienie, wiec musismy sie rozstac, bo chcemy czegos innego. TZ tez jest z tych typow co sie unosza honorem i odpowiedzial mi: "ok, jak chcesz, w takim razie rozstajemy sie". Ja lekki szok, ale jakos to przelknelam. Zreszta ja jestem z tych, ktore po takich slowach zaczynaja ryczec - tym razem tez nie obylo sie bez tego.
Zaczelam sie ubierac, zeby wyjsc, ale jakos mnie udobruchal w koncu i zostalam. Potem zaczelo sie dalej. Wypomnialam mu, ze ostatnio napisalam mu smsa, ze mam prezentacje w szkole, strasznie sie stresuje, a on mi na to NIC nie odpisal. Niby pier dola, ale dla mnie to bardzo wazne, bo nie lubie wystapien publicznych i strasznie mnie to stresuje. Oczekiwalam od niego, ze chociaz smsem doda mi otuchy, a on nic. Powiedzialam mu w tej klotni, ze mnie nie wspiera (ale chodzilo mi o te jedna konkretna sytuacje), a on zrozumial to, ze mam na mysli caly nasz zwiazek, caly rok. No i nie dal oczywiscie sobie wytlumaczyc, ze ja pod tym pojeciem rozumiem cos innego!! Byl gluchy na moje tlumaczenie, ze z tym brakiem wspracia chodzi mi TYLKO o jedna sytuacje z ta idiotyczna prezentacja!
I znow kolejna gadka o rozstaniu. Z czasem jednak widzialam, ze sie lekko tego przestraszyl i probowal przyznac mi racje (z tym jego rzadkim kontaktem), ale nie chcial tego zrobic wprost, wiec uskutecznial podchody. Jakos nam obojgu przeszlo, ale cieta bylam na niego do konca dnia.
Czesc II miala miejsce wieczorem. (jesli komus chce sie jeszcze to czytac ) Pojechalismy do mnie, TZ mial zostac na noc. Niby wszystko fajnie, smiejemy sie, gadamy normalnie, itp. Ogladalismy film, ale zachcialo mi sie spac. Poszlam sie wykapac, stwierdzilam, ze moze chociaz czeka nas mile zakonczenie dnia - wbilam sie w idiotyczny stroj do..no wiecie Wygladalam jak landrynka, ale czego sie nie robi dla zalagodzenia nastroju po klotni Polozylam sie i zaczepiam go..Zaczelismy zartowac, wyglupiac sie, po czym po chwili TZ odwrocil sie tylkiem i poszedl spac Dla mnie lekki szok...Probuje jeszcze zachecic go jakos, na co uslyszalam, ze mam isc spac, bo jutro rano wczesnie wstaje i mam byc wyspana. Na co ja w ryk (kolejny raz, bo malo mi bylo trzeba ), ze juz go nie krece, ze mu sie nie podobam itp. Pokrzyczal na mnie, ze jestem glupolem i jak mam gadac takie idiotyzmy, to on idzie do domu (o polnocy do niego jedzie sie jakies 30 min autobusem). Patrze, a on w najlepsze sie ubiera!!! W koncu dal sie ublagac i wrocil do lozka. Poszlismy spac, po czym rano napisalam Wam mojego zenujacego posta.
Rano dowiedzialam sie, ze to jego odwrocenie sie bylo spowodwane tym, ze w tych zartach i przekomarzaniach jakos mocno go odepchnelam, warknelam niemilym tekstem i jemu juz sie odechcialo Oboje mielismy ciezki dzien, wiec w sumie nie dziwie sie - mala iskra wystarczyla, zeby sie znow poklocic, dlatego wolal isc spac.
Rocznica jak marzenie!!! Prawda?
Rano powiedzial, ze mam nie brac do siebie tego, ze nie chcial sie ze mna kochac, ze to wszystko przez zlosc.
I jak narazie niby jest ok... Spedzilismy caly dzien razem, ale jakos dziwnie jest...
Koniec historii Dziekuje za cierpliwosc
(to chyba moj najdluszy post na wizazu )



Koszka, widze, ze postepy robisz! Tak trzymaj! I obys w koncu powiedziala mu to, co zamierzasz. Zadnego tchorzostwa!


Ale milo Dziekuje za zainteresowanie
Śmiać mi się chce, bo to jest normalnie identyczna sytuacja jak kiedyś była u nas. Tylko na szczęście nie była to rocznica. Matko, ja nie wiem, ale oni się identycznie zachowują. Mojemu też tak łatwo złość nie przechodzi i później nie chce ten teges. Też zawsze panikuję tak jak Ty, że on mnie nie chce, że ja go nie pociągam itd:P
Znam takie kłótnie o głupoty, ale przejdzie, wszystko przycichnie, zobaczysz To jest takie troche panikowanie, że już rozstanie itd. Znam to
Ale wszystko bedzie dobrze

Zauważyłam, że jednak nie tylko ja mam problem ze słabym kontaktem Także nie tylko mój facet jest specyficzny pod tym względem. Jednak są różni ludzie jak widać i nie zawsze oznacza to, że im nie zależy i nas nie kochają.

Garfi poczekaj jak mu przejdzie. Mój też jak ma jakiegoś nerwa to na smsy nie odpisuje, a już na takie ,,poważne" (wiesz o czym mówię) to już w ogóle. Teraz najlepszym sposobem, tak mi się wydaje, będzie jak dasz mu spokój. Jak mu przejdzie to się odezwie, a Ty się nie przejmuj

Mój się już odezwał po treningu. Niestety nie mam okazji odmówić mu spotkania, bo go nie zaproponował
No cóż, myślę, że jeszcze będzie niejedna okazja do tego. Mam nadzieję, że wtedy też będę miała tyle siły, żeby mu odmówić i nauczyć go wcześniejszego umawiania się
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:27   #2868
jagaaaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar jagaaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Ale my naprawde klocimy sie o glupoty - ZAWSZE. Wlasnie nie jest dobrze, bo teraz mi wyrzuca z tym obiadem - dla mnie to kompletny idiotyzm, bzdura, ale on sie uczepil. Dzis kupilam jego mamie dezodorant (ostatnio jego prosila, ale akurat nie bylo w sklepie). Ja akurat dzis kolo niego przechodzilam i stwierdzilam, ze kupie (jego mama czesto bez okazji mi cos daje - a to blyszczyk, a to czysta szczoteczke do zebow jak spie u niego i nie mam swojej), wiec stwierdzilam, ze sie odwdziecze.
Ona oczywiscie chciala mi zaplacic za niego, ale nie wielam pieniedzy (nigdy w zyciu!) i teraz TZ mi robi na gadu o to awanture!!

My sie naprawde coraz mniej dogadujemy....
może to tylko taki ciężki okres w waszym związku. ja tez tak wiele razy miałam z TZ, ale w końcu jakoś sie dogadujemy. trzeba siebie zaakceptować a nie unosić sie honorem! a u nas był identyczny problem!
jagaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:27   #2869
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez E.J. Pokaż wiadomość
To było bardziej takie męczenie.... ....wiecie....bo jutro mamy na ten basen jechac razem no i ja a to mu napisałam wczoraj, że jak ucieknie na mój widok to go zamorduje albo jak pisaliśmy o naturalności to napisałam na sms, że też jest nią, że ciekawe czy jutro nie zmieni zdania.... Oczywiście potem go pochwaliłam - napisałam, że nie tylko dziękuję ale również że właśnie tego potrzebowałam

Właśnie stwierdziłam, że jestem chyba aspołeczna - piątek, weekend a ja w domu siedze bo nie mam ani z kim się spotkac, ani z kim iśc na piwo czy do kogos na jakąś impreze jak mawia moja mama "dzik" jestem
Ja też siedzę w piątek sama, nie mam z kim iść jestem no-lifem, ale dobrze mi z tym, bo chcę odpocząć, zrelaksować się, a nie ganiać po mieście z bandą rozszczebiotanych filolożek
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:29   #2870
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Ja byłam chwile w barze z moim.
Włosy mi smierdzą papierosami. FUJ!

I ponadrabiam Was
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:30   #2871
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez szatanica1989 Pokaż wiadomość
No, koleżeński układ, facet musi być wniebowzięty
Kochanie, jesteś już dużą dziewczynką, powinnaś wiedzieć, że on nie oczekuje obiadków wcale...

Wcielę się w jego rolę, oto co może myśleć facet w takiej sytuacji: Jest bajecznie. Nie jestem z nią, a nadal na mnie leci! Nie muszę przychodzić, pamiętać o rocznicach, urodzinach, imieninach, nie muszę zabierać jej na randki, a i tak zaliczam bazę! Niedługo pójdzie ze mną do łóżka, nie oprze się. Tymczasem będę szukał sobie nowej dupeczki.

Jakieś pytania?
No wlasnie to tak nie do konca wyglada, bo nie sypiamy ze soba ani nic. I on nie jest pewny czy na niego lece, bo zawsze jak zaczyna temat cos o nas to od razu mowie zebysmy zmienili, ze nie ma co wspominac bo bylo minelo nigdy nie wroci. Ostatnio nawet napisalam mu ze zaluje ze w ogole zaczelismy byc ze soba kilka lat temu, a on mi na to ze niczego nie zaluje bo duzo sie przy mnie nauczyl i ja bylam jedynym jego szczesciem.... dziwny on jest
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:33   #2872
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
No wlasnie to tak nie do konca wyglada, bo nie sypiamy ze soba ani nic. I on nie jest pewny czy na niego lece, bo zawsze jak zaczyna temat cos o nas to od razu mowie zebysmy zmienili, ze nie ma co wspominac bo bylo minelo nigdy nie wroci. Ostatnio nawet napisalam mu ze zaluje ze w ogole zaczelismy byc ze soba kilka lat temu, a on mi na to ze niczego nie zaluje bo duzo sie przy mnie nauczyl i ja bylam jedynym jego szczesciem.... dziwny on jest
Nie jest dziwny, tylko dobrze kalkuluje, zostawia sobie furtkę otwartą mówi dokładnie to, co chciałabyś usłyszeć, daje Ci poczucie, że to Ty masz kontrolę i naciskasz hamulec.
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:34   #2873
E.J.
Zakorzenienie
 
Avatar E.J.
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 513
GG do E.J.
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez szatanica1989 Pokaż wiadomość
Ja też siedzę w piątek sama, nie mam z kim iść jestem no-lifem, ale dobrze mi z tym, bo chcę odpocząć, zrelaksować się, a nie ganiać po mieście z bandą rozszczebiotanych filolożek
Ale wiesz.... ja mam tak zawsze...weekend a ja prawie cały czas w domu siedze :brzyda l:jestem dziki, dziki, dziki człowiek, lalalalalaa
E.J. jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:37   #2874
Lagunaaa
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez szatanica1989 Pokaż wiadomość
Nie jest dziwny, tylko dobrze kalkuluje, zostawia sobie furtkę otwartą mówi dokładnie to, co chciałabyś usłyszeć, daje Ci poczucie, że to Ty masz kontrolę i naciskasz hamulec.
Kurcze moze masz i racje... z jednej strony to co piszesz wydaje sie logiczne, ale z drugiej strony znam go bardzo dlugo i nie wiem czy by tak postepowal. Jak narazie nie ma tego telefonu to daje sobie na wstrzymanie, bo nie bedziemy miec kontaktu. Moze jakos sie rozejdzie po kosciach.
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg

..
Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz...
Lagunaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:40   #2875
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez jagaaaaa Pokaż wiadomość
może to tylko taki ciężki okres w waszym związku. ja tez tak wiele razy miałam z TZ, ale w końcu jakoś sie dogadujemy. trzeba siebie zaakceptować a nie unosić sie honorem! a u nas był identyczny problem!
Nie wiem, moze... Oby

Dziewczyny, czy w tej sytuacji z dezodorantem on ma racje, ze sie na mnie gniewa? Bo ja juz sama zglupialam..
Co najmniej co drugi dzien jestem u niego, siedze z jego rodzicami, jem obiad, po obiedzie zawsze kawa i cos slodkiego. Uwazam, ze troszke naduzywam ich goscinnosci, dlatego czasem sama przyniose ciasto, albo kupie cos (tak, jak teraz). Czy to cos zlego? Jak ja mam zrozumiec, ze on sie gniewa o takie blahostki???????

Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Śmiać mi się chce, bo to jest normalnie identyczna sytuacja jak kiedyś była u nas. Tylko na szczęście nie była to rocznica. Matko, ja nie wiem, ale oni się identycznie zachowują. Mojemu też tak łatwo złość nie przechodzi i później nie chce ten teges. Też zawsze panikuję tak jak Ty, że on mnie nie chce, że ja go nie pociągam itd:P
Znam takie kłótnie o głupoty, ale przejdzie, wszystko przycichnie, zobaczysz To jest takie troche panikowanie, że już rozstanie itd. Znam to
Ale wszystko bedzie dobrze

Zauważyłam, że jednak nie tylko ja mam problem ze słabym kontaktem Także nie tylko mój facet jest specyficzny pod tym względem. Jednak są różni ludzie jak widać i nie zawsze oznacza to, że im nie zależy i nas nie kochają.
A najbardziej zabolala mnie ta jego obojetnosc, gdy powiedzialam, ze moze sie rozstaniemy skoro nie umiemy sie dogadac, na co on: "jak chcesz". ehhhhhhh...tlumacze sobie, ze zrobil to specjalnie, zeby mnie zabolalo - cel zostal osiagniety

Mi nawet pasowalo jak dzwonil do mnie 2x dziennie, to bylo akurat - nie za duzo, nie za malo. Ale ostatnio wcale sie nie odzywa. Tlumaczy to tym, ze nie ma nic na koncie, a karty nie moze kupic, bo od prawie roku jest bezrobotny ( ) i musi oszczedzac. Ehh... Rozumiem to, ale przeciez jest internet, a stamtad moze do mnie pisac. Na co on odparl, ze nie jest tak domyslny...

Marudze i marudze o sobie, ale to mnie ostatnio przerasta.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:42   #2876
dorusss90
Zakorzenienie
 
Avatar dorusss90
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 763
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

słuchajcie,
mieliśmy się dzisiaj spotkać, a on mi 3o min przed spotkaniem pisze ze jednak sie nie spotkamy, bo tata do niego dzwonil chwile wczesniej i ma jechac do domu ;/ no k***wa...co za facet...uzalezniony od tatusia? co o tym myslicie??
__________________

dorusss90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:43   #2877
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

A mój TŻ ma podlizywania się ciąg dalszy, i zabiera mnie do kina (byliśmy we wtorek..). Na Nine tym razem. Chciał do restauracji, albo na kawę, ale nie uśmiecha mi się siedzieć godzinę nad filiżanką i milczeć
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:46   #2878
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A mój TŻ ma podlizywania się ciąg dalszy, i zabiera mnie do kina (byliśmy we wtorek..). Na Nine tym razem. Chciał do restauracji, albo na kawę, ale nie uśmiecha mi się siedzieć godzinę nad filiżanką i milczeć
A jak Ty go teraz traktujesz? Caly czas jestes oschla, a on mimo to sie stara? Jesli tak jest, to podziwiam chlopaka za wytrwalosc
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:48   #2879
szatanica1989
Zakorzenienie
 
Avatar szatanica1989
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Cytat:
Napisane przez Lagunaaa Pokaż wiadomość
Kurcze moze masz i racje... z jednej strony to co piszesz wydaje sie logiczne, ale z drugiej strony znam go bardzo dlugo i nie wiem czy by tak postepowal. Jak narazie nie ma tego telefonu to daje sobie na wstrzymanie, bo nie bedziemy miec kontaktu. Moze jakos sie rozejdzie po kosciach.
Ja mam cały czas wrażenie, że Ty nie chcesz z niego zrezygnować, niby nie chcesz z nim być ale nie być też nie chcesz albo w jedną, albo w drugą stronę, chyba, że odpowiada Ci taki dziwny układ.

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A mój TŻ ma podlizywania się ciąg dalszy, i zabiera mnie do kina (byliśmy we wtorek..). Na Nine tym razem. Chciał do restauracji, albo na kawę, ale nie uśmiecha mi się siedzieć godzinę nad filiżanką i milczeć
Wiesz, ja jak idę z Tżtem to się nagadać nie możemy
Nie macie tematów do rozmowy?
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence?
Don't my baby look lonesome when her head is bent?

Piszę.
szatanica1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-22, 20:50   #2880
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.

Nafi- co do tego dezodorantu, to wydaje mi sie , ze on nie powinien się w to w ogole wtrącać. To sprawa miedzy Tobą a jego mamą, zwykłe uprzejmości, więc co mu do tego?

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Cytat:
Napisane przez dorusss90 Pokaż wiadomość
słuchajcie,
mieliśmy się dzisiaj spotkać, a on mi 3o min przed spotkaniem pisze ze jednak sie nie spotkamy, bo tata do niego dzwonil chwile wczesniej i ma jechac do domu ;/ no k***wa...co za facet...uzalezniony od tatusia? co o tym myslicie??
A ile ma lat?
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.