|
|
#3241 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Dziewczyny, skończcie się pytać czy możecie o czymś opowiedzieć, pochwalić, cośtam. Wiem, że fajnie jak się ktoś interesuje, i jest zaciekawiony, i ciągnie za język, ale na dłuższą metę to to jest irytujące, i zaraz każda będzie najpierw pisać "a chcecie, żebym wam coś powiedziała?" zamiast zwyczajnie napisać o co chodzi
Taki mój mały apel
|
|
|
|
|
#3242 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#3243 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Ech, no bo miałam strasznie fajny dzień i chciałam się pochwalic
Najpierw dostałam różę na przywitanie od przyjaciela, i to taką jak lubię - herbacianą, potem na basenie mnie 2 razy skomlementował jak ślicznie wyglądam (a ja mu w międzyczasie potrafiłam zażartowac jak mi fajnie syfki na czole wychodzą od sauny ![]() ---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:29 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3244 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Ale z tego co widzę, to to POTENCJALNY TŻ, więc się kwalifikuje I ja mam wrażenie, że czasem dziewczyny myślą, że jeżeli się rozstaną z facetem/nie są zazdrosne/cokolwiek, to nie mogą tu już pisać. Przecież my chyba lubimy ze sobą pisać nie tylko o tej zazdrości, tylko też o jej eliminowaniu, czy tematach pokrewnych No i ja na przykład się do dziewczyn przywiązuję, i denerwuje mnie takie "och, odchodzę na inny wątek, żegnajcie" (;
|
|
|
|
|
|
#3245 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
ten przyjaciel chyba długo już przyjacielem nie będzie hmmm ? ![]() |
|
|
|
|
|
#3246 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
---------- Dopisano o 23:37 ---------- Poprzedni post napisano o 23:37 ---------- Cytat:
jak na razie czytam jak byc zołzą |
||
|
|
|
|
#3247 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Z Krzysiem byłam półtora roku. Na początku było pięknie. Bajecznie. Szalał za mną, ja za Nim, ogromna miłość. Obietnice, że będziemy ze sobą, aż po grób. Teksty, że gdybym ja umarła, On popełniłby samobójstwo. Wspólne łzy, tysiące wyjść, naszych miejsc, nasza piosenka. Byłam w siódmym niebie. Pierwszy facet. Ja trochę zakompleksiona, a On tak za mną szalał. Gdy powiedział "kocham" byłam najszczęśliwsza na świecie. Tak było przez rok. Wyjątkowo długo chyba jak na okres zauroczenia i skakania nad sobą. Potem przyszła rutyna. Mi trochę ciężko było zaakceptować to, że nie ma juz ciągłego kocham, pisania smsów non stop, ale staralam sie sobie tłumaczyć, że to przecież normalne. I tak mieszkamy ze soba w weekendy, więc to wszystko nadrabiamy. Cudownie było zasypiać ze sobą, budzić się, przygotowywać posiłki i potem razem je zjadać. Cudownie było tańczyć przy naszej piosence, płakać wspólnie przy niej, gdy między nami było źle. Cudownie było przeżyć z Nim swój pierwszy raz. Jak pierwszy raz ze mną zerwał, byłam w szoku. Powód był jasny. Chorobliwa zazdrość i tu jak najbardziej przyznaję mu rację. Awantury bez sensu, bo coś sobie ubzdurałam. Przez dwa miesiące wakacji zmieniłam się nie do poznania. Czułam, że jak nie wylecze się z chorobliwej zazdrości to go stracę. Udało mi się i wróciliśmy do siebie. Znów było cudownie. Ja zapatrzona w niego jak w obrazek. Uwielbiałam Go, kochałam i snułam szerokie plany na przyszłość. Domek, wspólne obiady itp itd. Myślę, że wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Jak to większość kobiet, marzycielki i romantyczki. Później zaczęło się psuć. Powiedział mi, że chciałby spróbować z kimś innym jak już zresztą wiecie. To był kolejny szok, który przeżyłam. Ja Go tak bardzo kocham, On twierdzi, że mnie też, a mówi mi takie rzeczy. Przyjęłam to. Po dwóch dniach w szkole nie mógł się ode mnie odlepić i mówił, że zbyt wiele dla Niego znaczę, żeby mnie zostawił. Znów było przez chwilę pięknie. I potem zaczęło się to samo po raz trzeci. Znów narobił mi nadziei. Ja oddałam się uczuciu w całości, a On mi powiedział, że ma dość i upił sie bo chciał sie zemścić i nie dawał znaku życia wrócił późno w nocy. Zaczął grać wielkiego chama i mówić mi, że mnie nie kocha, że nie potrafi. Kiedy mu powiedziałam, żeby choć raz nie grał rozpłakał sie i powiedział, że mu ciężko. Pfff. W nocy leżeliśmy razem jak obcy ludzie. Żadnych uczuć. Nic. Powiedział tylko łaskawie, że nie chce moich łez. Rano obudziłam się z tą cholerną pustką w sercu i głowie. A On poprostu dał mi buziaka i wyszedł z domu. Kiedy wrócił był dla mnie totalnie obojętny. Było mi tak ciężko. Kiedy odwoził mnie do Przyjaciółki i Jej męża, czekaliśmy na Niego w Jego samochodzie w podziemnym parkingu. Włączył muzykę i poprostu zaczął jej słuchać. Ja płakałam, bardzo głośno płakałam. A On w ogóle na to nie reagował. Kiedy zapytałam co ma mi do powiedzenia powiedział "nie chcę Twoich łez" żałosne. Przyjechał po mnie mąż przyjaciółki, On podszedł dał mi buziaka w policzek na pożegnanie i pojechał. Przpłakałam dwa dni. Bardzo cierpiałam. No bo jak, ja bez Niego? Jak to teraz będzie, nie podniosę się i jeszcze codzienne widzenie się w szkole, no bo przeciez jedna klasa. Po tych dwóch dniach zdałam sobie sprawę z tego, że byłam dla Niego zbyt dojrzała, że to jeszcze dzieciak. Poznałam kogoś, kto bardzo mi się spodobał i kto był i jest lekiem na cierpienie, którego w tym momencie juz nie ma. Widzimy się we wtorek. Jestem Nim zauroczona, jest parę lat starszy, ale myślę, że to nie jest granica nie do przeskoczenia
czuję się szczęśliwa, mimo, że nie wyobrażałam sobie tego. Nie myślę o byłym już w ogóle. W szkole nie mówimy do siebie w ogóle, widzę, że jest tym trochę zaskoczony. ale ja juz nie czuję takiej potrzeby. Podniosłam się i to jest mój największy sukces. Cieszę się, że to już za mną. Myślę, że Krzyś jest gdzieś w głębi mojego serca. Ale myślę, że w ciągu najbliższych lat nie ma to sensu. To jeszcze dzieciak. a ja juz trochę przeżyłam i mimo młodego wieku czuję się dojrzała emocjonalnie. Mam motylki w brzuchu na każdą myśl o M. Nie mogę się już doczekać spotkania. ![]() Chciałam się tym z Wami podzielić, bo można się podnieść, można nie cierpieć. Trzeba sobie przetłumaczyć, że jeśli na nas nie zasługuje, to to nie ma sensu. Na siłę się tego nie przedłuży. To i tak umrze. Ja nawet w tej chwili nie wierzę, że się podniosłam. Ale udało mi się. Jestem szczęśliwa i życzę tego wszystkim.
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#3248 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3249 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Justynko, bardzo się cieszę, że się w końcu uwolniłaś od tamtego faceta
trzymam kciuki za nowy związek <3
|
|
|
|
|
#3250 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
jagaaaaa i cholerka - myślałam, że się nie podniosę, że nie dam rady. a tu pojawił się On. Zrobię wszystko, żeby Nam się udało. A byłemu, życzę, żeby kiedyś czuł się tak jak ja, choć już wiem, że jest mu głupio, kiedy widzi mnie w szkole szczęśliwą, uśmiechniętą i śmiejącą się. Dopiero teraz czuję, że żyję!
![]() A co do M. to mrrrr....
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#3251 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
ciesze sie ze jesteś szczęśliwa!
|
|
|
|
|
|
#3252 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Justynka dziękuję, że podzieliłaś się tą historią
|
|
|
|
|
#3253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Justynko- życzę powodzenia z M mmm
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku. |
|
|
|
|
#3254 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
|
|
|
|
|
#3255 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Justynka gratuluję!!! Trzymam kciuki żebys była taka szczęśliwa
Jak się poznaliście? Mój też ma to samo imię na K. Pieprzyć wszystkich panów na K. Koszka co u Ciebie?
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#3256 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Mandy - 5542378 to moje gg.
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#3257 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
|
|
|
|
|
#3258 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Mandy , czy u Was to już koniec?
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku. |
|
|
|
|
#3259 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Justynka ciesze sie, ze Ci sie udalo
Naprawde super
|
|
|
|
|
#3260 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
zadne z nas jeszcze tego nie powiedziało, ale ja już nie wiem.. nie wiem jak mialabym z nim być po tym co dziś usłyszałam, po tym olewaniu mnie przez cały tydzień.
nie wiem, nie wiem takie emocje sa we mnie, że sobie z tym nie radze.pół godziny temu napisał mi, że błędem było to że się w nim zakochałam, bo gdybysmy sie nie poznali i nie spotkali to znalazlabym kogos innego, albo i nie, ale na pewno byłabym szczęśliwa, nam by się kontakt urwał i nie wiedziałabym o jego istnieniu i tak by było lepiej dla mnie. ---------- Dopisano o 00:47 ---------- Poprzedni post napisano o 00:46 ---------- Cytat:
lacze sie w bólu. ![]() z jednej strony by sie chcialo to zakonczyc, rzucic wszystko w ****u i zyc na nowo.. a z drugiej jest ten strach, ze sie bedzie samotnym, ze bedzie pustka nie wyobrazam go sobie z kims innym, nie chce zeby dotykał kogos innego
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
|
#3261 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Szkoda, ze on nie darzy mnie takim uczuciem jak ja jego. Powinnam go nienawidzic, a go kocham.
|
|
|
|
|
|
#3262 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Ja też tak myślałam Kochane. A jak pojawił się M. to mi to wszystko przeszło.
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#3263 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Jezu jaka ja mam ochote mu napisac, ze go kocham i ze nie chce byc z nikim innym tylko z nim... Ale wiem, ze nie moge tego zrobic. To on zawinil, a ja siebie obwiniam... Jest na gg i nawet sie nie odezwie Mam mnie gdzies. Po tylu latach... Jeste mi tak strasznie ciezko...
Edytowane przez MadameButterfly6 Czas edycji: 2010-01-24 o 01:13 |
|
|
|
|
|
#3264 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Madame - też myślałam, że się nie otworzę. I też wszystkie miejsca mi się kojarzyły, piosenki, miejsca gdzie się całowaliśmy, nie wziął mnie na ręce. To wszystko było. ale nie można się katować. Ja teraz chcę walczyć o moje szczęście. I pokaże byłemu co stracił. To, że jest mu głupio przy mnie daje mi ogromną satysfakcję. Życzę Ci tego.
Dobranoc Kochane
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#3265 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
bardzo dziekuje
|
|
|
|
|
|
#3266 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Madame mam nadzieje ze ci sie wszystko ułoży
|
|
|
|
|
#3267 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Madame
jest ciężko wiem, ale musisz, po prostu musisz sobie znaleźc jakieś zajęcia, jak nie nauka, to np. czytanie książek, albo jak lubisz i ci to pomaga - śpij nawet po 12 godz. dziennie jak możesz, ja tak mam czasem że po prostu potrzebuję przespac to wszystko co mnie gnębi, męczy, załamuje, nieraz 1 dzień spędzam w łóżku, a nieraz są to nawet 3 dni w kórych leżę i śpie, i to mi pomaga, naprawdę, mimo, że problem nie zniknął mi to pozwolilo zdyzstansowac sie i nabrac sił.
|
|
|
|
|
#3268 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka/Łódź
Wiadomości: 2 962
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Jest choolernie ciezko i cholernie boli.... Najgorsza jest ta jego obojetnosc... Jak po 5 latach mozna sie stac takim oschlym na druga osobe? On chyba naprawde nic do mnie nie czuje... Tylko w jakim momencie sie to skonczylo? Kiedy? Co ja przegapilam? Najgorsze jest to, ze ja wiem, ze on sie nie odezwie juz... Ze bedzie mu dobrze beze mnie... Tyle planow... Za dwa tyg. mam urodziny, pozniej walentynki, pozniej mielismy jechac w gory... Ehhh nie moge sie pozbierac
Przepraszam, ze tak smece, ale nie dociera do mnie ze to koniec
|
|
|
|
|
#3269 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
To nie tylko Twoja wina, nie myśl tak to on nie zasługiwał na Ciebie Ech, walentynki....dzień moich urodzin, nie mam faceta ( z moim obecnym byłym miałam je spędzic) i jeszcze ezg. z organizacji i zarządzania w adm. ![]() ---------- Dopisano o 03:44 ---------- Poprzedni post napisano o 01:59 ---------- Niedawno skończyłam czytac Dlaczego mężczyźni kochają zołzy, obmyśliłam przy okazji własny dla siebie plan i ide spac
|
|
|
|
|
|
#3270 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 896
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Madame jak sie nie odezwie to znaczy ze mu nei zalezy proste. a ty zastanow sie czy chcesz byc z kims komu na tobie nie zalezy? a jak mu zalezy to bedzie staral sie to naprawic. tylko ty kobieto pokaz ze swiat Ci sie nie zawalil. jesli on zobaczy (a pewnie juz to wie) ze jest dla ciebie wszystkim i ze blagasz płaszczysz sie przed nim to bedzie królem-panem sytuacji i na wszystko bedzie sobie pozwalal a gdy tylko piskniesz ze cos jest nie tak znow bedzie chcial odejsc. ty cierpisz ze to 5 lat jak on tak mogl odejsc a myslisz ze on sie tym przejmuje? to skoro on sie nie rpzejmuje to dlaczego ty masz to tak przezywac?:P
Justynkavip ciesze sie bardzo. nie chcialam nic mowic ale jak juz wspomnialas ze twoj ex chcialby sprobowac z innymi dla mnie to juz byla przeslanka do tego ze ten zwiazek sie rozpadnie. nie dzis to jutro. ale kiedys na pewno. stalo sie. a Ty mimo wszystko nie poddalas sie i masz szanse na nowy (lepszy?) zwiazek. Bardzo sie ciesze i gratuluje. bo to co pisalas o exie czasami swiadczylo o wielkiem milosci i szybciutko widze sie pozbierałas
__________________
Edytowane przez kamila2006 Czas edycji: 2010-01-24 o 09:07 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:10.







Najpierw dostałam różę na przywitanie od przyjaciela, i to taką jak lubię - herbacianą, potem na basenie mnie 2 razy skomlementował jak ślicznie wyglądam (a ja mu w międzyczasie potrafiłam zażartowac jak mi fajnie syfki na czole wychodzą od sauny
jak na razie czytam jak byc zołzą
czuję się szczęśliwa, mimo, że nie wyobrażałam sobie tego. Nie myślę o byłym już w ogóle. W szkole nie mówimy do siebie w ogóle, widzę, że jest tym trochę zaskoczony. ale ja juz nie czuję takiej potrzeby. Podniosłam się i to jest mój największy sukces. Cieszę się, że to już za mną. Myślę, że Krzyś jest gdzieś w głębi mojego serca. Ale myślę, że w ciągu najbliższych lat nie ma to sensu. To jeszcze dzieciak. a ja juz trochę przeżyłam i mimo młodego wieku czuję się dojrzała emocjonalnie. Mam motylki w brzuchu na każdą myśl o M. Nie mogę się już doczekać spotkania. 




jest ciężko wiem, ale musisz, po prostu musisz sobie znaleźc jakieś zajęcia, jak nie nauka, to np. czytanie książek, albo jak lubisz i ci to pomaga - śpij nawet po 12 godz. dziennie jak możesz, ja tak mam czasem że po prostu potrzebuję przespac to wszystko co mnie gnębi, męczy, załamuje, nieraz 1 dzień spędzam w łóżku, a nieraz są to nawet 3 dni w kórych leżę i śpie, i to mi pomaga, naprawdę, mimo, że problem nie zniknął mi to pozwolilo zdyzstansowac sie i nabrac sił.


