Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-25, 18:52   #2731
Kacha79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

kamyil Bubi dzięki!

Nawet nie wiedziałam że coś takiego pobierają-tzn.chodzi mi o wymaz na obecność paciorkowca(no bo cytologia czy biocenoza to kumam...)

Całe życie się człowiek uczy

Zmykam Moje Kochane!

Ściskam Wszystkie serdecznie!

__________________
będzie Sara lub Szymon
Kacha79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 18:57   #2732
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
Chyab masz rację!Pozostaje przetrzymać...
Najgorsze że z racji"OBJĘTOŚCI" ciężko utrzymać świeżość-nim się wtoczę pod prysznic,umyję,wyjdę wytrę to już bym mogła się wrócić i myć od nowa...

Ale termin tuż tuż-mam nadzieję że się to wtedy skończy...
Ja to się jeszcze mogę wtoczyć tyle, że w nocy to mi się nie chce
a przed ciążą to zmarzluch byłam

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Ty tez dzis bylas u naszego gina, prawda? O jakim komplecie badan mowisz? Bo ja zapytalam, to tylko o posiewie wspomnial, ze mi zrobi za 2 tygodnie. Jak wyglada to badanie? On sam gdzies to wysyla?

Ja tez mam twardnienia brzucha juz 2,5 miesiaca. Nieczego nie powoduja. Szyjka ok.
Byłam Robiłam sobie na wszelki wypadek powtórkę Hbs i WR. No i morfologię - dostałam je w oryginale, bo tylko takie są ważne w szpitalu. A posiew mi pobrał wymazówką z pochwy i okolic odbytu Mogą wysłać to sami do Diagnostyki, ale od nich kurier odebrałby to dopiero w środę, a mi zależało na czasie więc sama zawiozłam. Wynik ma być po 3 dniach, więc chyba do przychodni trafi w piątek...

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
Jeśli mogę się wtrącić jakim posiewie piszecie?
Kurde...Ten mój gin NIC mi nie zleca...
Posiew w kierunku Streptococcus agalactiae (GBS) - paciorkowca, który często siedzi w naszych drogach rodnych lub w Może w czasie porodu dojść do zakażenia dziecka i dlatego przy pozytywnym wyniku podają w czasie porodu antybiotyk, a potem dokładniej kontrolują też dziecko. Warto zrobić, tym bardziej, że dużo nie kosztuje - u nas chyba coś koło 25zł


--------------
No to już Ci dziewczyny odpowiedziały
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota

Edytowane przez xmila
Czas edycji: 2010-01-25 o 18:58
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:09   #2733
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

skoro już jesteśmy w temacie wymazów...to chciałam Wam wkleić link odnośnie streptococcusa- paciorkowca...jestem szczerze przerażona, bo ja mam pojedyńcze sztuki wg wymazu, i moja ginka wogóle sie nie przejęła tym wszystkim tylko powiedziałą, że maja mi antybiotyk podać.....a teraz sobie przeczytajcie...horror jakiś

http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,5...e_SMIERC_.html
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:14   #2734
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

czytalam masakra... nie wiem co napisac. lekarzy tylko ehh szkoda gadac
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:21   #2735
kamyil
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 138
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ja nie czytam - wole nie wiedziec, a moja gin to w ogole jest dziwna... ona malo badan zleca - ale nad tym posiewem to jeszcze pomysle i moze sobie prywatnie zrobie
albo podjade w srode tylko ja zapytac o to...
kamyil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:21   #2736
madzikUK
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 858
GG do madzikUK
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

No i juz jestem, dzieki dziewczyny za kciukasy

Sprawa wyglada tak: masaz szyjki byl i jesli nic nie da to witamy w szpitalu 01. lutego na wywolywanie.

Tak jak zaciskalam nogi i nie chcialam rodzic wczesniej z powodu remontu, tak juz bym chciala urodzic, bo tatko z bratem wracaja w piatek do Polski i chcialabym, zeby zobaczyli mojego dzidziolka


Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość


chciałam wczoraj TŻta namówić na jakis seksik może by to coś dało...a on mówi, że jak zapytam ginke we wtorek czy moge to on pomyśli.... no ręce i brzuchy opadaja.....
moj to wogole jakis nieteges na sex ostatnio. mowie mu, ze jest taka ewentualnosc, ze seksik by przyspieszyl troche porod, no to on sie patrzy na mnie i po schodach mi karze latac

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
laseczki spiesze donieśc ze Patka urodziła !!!!!!!!!!

"Malutka" ma 3900 i 54 cm



dostałam esa od Pysi
siedzi na IP
a w kolejnym esie napisała, ze dostanie oxy ale juz na mojego kolejnego esa nie odpisała

Patka GRATULACJE klask i:

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość

Pysia odpisała, ze mała na IP miała słabe tetno, z USG wyszło, ze wazy około 4100 g i nie ma co czekać. Teraz ma test z oxy.
Odpisałam, ze trzymamy kciuki i czekamy na wiesci

to sie Pyska w kolejke wtryniła
no sie wlasnie pcha bez pytania
kciukasy za Pyske

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
Koziorożec nam uciekł, Dzień Dziadka tez już za nami....to co nam zostało ja mogę dzisiaj rodzić, własnie nogi ogoliłam i nie chce mi się już do ginki jutro jechać a może po prostu pogadamy z naszymi pociechami i je namówimy do wyjścia:P
a ja dzis kupilam sobie komplet bielizny i tez stwierdzilam, ze nowe gacie na tylek zakladam i moge rodzic

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
Widzę że większość z was już ma ładne przedporodowe zapowiadacze, już pisałam ale jeszcze raz polecam poskakać sobie na piłce jeżeli macie takiej dużej, ja poskakałam 40 minut i na drugi dzień wylądowałam na porodówce Trzymam kciuki za przeterminowane żeby jak najszybciej miały już swoje pociechy przy sobie
Wiekszosc moze i ma, ale nie ja ja nie mam kompletnie nic, ani jednego skurczu!!! chyba pilke sobie napompuje i bede skakac po ogrodzie jesli tylko ma pomoc.
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia:
http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia#
madzikUK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:41   #2737
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Zaczęłam czytać różne opinie i co lekarz to opinia...jeden twierdzi, że i tak kązda z nas nosi w sobie te paciorkowce i że komplikacje jesli chodzi o poród i możliwośc przeniesienia na dziecko tej pakterii sa znikome, bo to nie jest bakteria patogenna ...czyli co że niby trzeba miec pecha, że dziecko się rozchoruje bo mama w ciązy miała streptococcusa....no i że sie tego nie leczy bo i tak wraca.....i bądź tu mądry.....ja nie wiem.....teraz mam stresa....kurcze a sama mówiłam nie przeglądaj internetu bo oszalejesz.... ja już po pierwszym wyniku wymazu byłam u dwóch ginekologów i obydwoje mi powiedzieli, że w czasie porodu oczy dziecku przemyją a ja po odejściu wód dostane antybiotyk.....i nikt mnie nie straszył jakimiś komplikacjami!!!! a teraz jak przeczytałam ten artykuł to mam mega stresa.....
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 19:41   #2738
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
skoro już jesteśmy w temacie wymazów...to chciałam Wam wkleić link odnośnie streptococcusa- paciorkowca...jestem szczerze przerażona, bo ja mam pojedyńcze sztuki wg wymazu, i moja ginka wogóle sie nie przejęła tym wszystkim tylko powiedziałą, że maja mi antybiotyk podać.....a teraz sobie przeczytajcie...horror jakiś

http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,5...e_SMIERC_.html

Bubi, ważne, że wiesz, że jesteś nosicielką. Lepiej takich rzeczy nie czytać.
A antybiotyk powinni podać podczas porodu.
Tu są dość przystępne informacje http://www.zakazenia.org.pl/index.ph...66&art_type=24
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:06   #2739
BubiGirl
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 663
GG do BubiGirl
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Xmila dziękuję bardzo za artykuł trochę się uspokoiłam.....
__________________
Nasza córeczka 02.02.2010
BubiGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:22   #2740
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
zeberko właśnie te terminy.... okulist to chyba można "zaliczyć" w zasadzie w terminie od 4 tygodnia życia, a ortopedę to chciałabym jak najszybcirj, bo gdyby coś było nie tak, to do 3 mieisecy można spokjnie korygować.
Dziewczyny, czy możecie wypowiedzieć się w kwestii terminów tych lekarzy: kiedy najpóźniej trzeba ich odwiedzić (ortopeda, okulista)?
hmm ja miałam co do okulisty w zaleceniu żeby okuliste odwiedzić w3-4 tygodniu. Ortopede nawet już by mi kazali odwiedzić ale najpierw mam się uporać z tymi lekarzami co już mam

U neurologa w sumie ok, a na żółtaczke małego było tyle... karmi pani piersią, ja że tak... a on "no to nie będziemy małego męczyli nią narazie". no i ogółem wg.niego neurologicznie jest ok, napięcie mięśniowe bardzo ładne itd. Ale na wszelki wypadek usg będzie miał 3 lutego a 8mego znów się z wynikami mam zgłosić i wziąść wyniki bilirubiny

Położna też dzisiaj mówiła mi, że widuje dużo żółciejsze dzieci i, że do 6 tygodni u wcześniaka może schodzić.
Grunt, ze to pod kontrolą jest myślę, i że coś z tym robimy... i te osłonowe na wątrobe też dostaje... wszystko wyjaśnią wyniki badań, które mam zrobić pod koniec tygodnia albo początkiem przyszłego...
__________________



zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:44   #2741
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

dziewczyny, nie chce znowu panikować..ale te skurcze mi w sumie dalej nie przechodzą...a kojarzę, że na pewno już od 16 boli...mniej więcej do 10 minut, ale nie nasilają się...i czasami jest dłuższa przerwa, różnie-bo w sumie oglądałam film i robiłam kolacje to tak dokładnie nie patrzyłam na zegarek...w sumie to ten ból jest bardzo delikatny...sama nie wiem:/ a najgorsze,że jak byłam w wc to siedząc na kibelku coś mi strzeliło w brzuchu na samej górze po stronie serca:/ autentycznie coś strzeliło...ale na razie nic nie chlusnęło....tylko nie wiem czy pęcherz może pęknąć od góry?>
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:46   #2742
oliviaoO
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Patka gratulacje
Pysia

ja dziś zjawiłam się na uczelni.. mam dwa zaliczenia do przodu.. no to jeszcze tylko z 7 .. czy 8.. nie pamietam już w każdym razie wszystkie oprócz jednego w tym tyg..
mam tylko nadzieję, że jak TŻ będzie sam z Małą to da sobie radę.. ja czasem jak sama jestem to się obawiam czy wszystko będzie w porządku. Tak jak mi na początku robiła kilka kupek na dzień tak teraz wczoraj była jedna i dzisiaj z godzinę temu druga. Z tym, że strasznie się wymęczyła i płakała chyba ją to bolało tak mi jej strasznie szkoda było jak płakała, że sama mało co się nie popłakałam.. Może trzeba będzie zmienić mleko albo coś na brzuszek dać jak tak znowu będzie..
__________________
Razem
Zaręczeni
Ślub

Julia

walka z kg:
81- 78 - 76 - 74 - 72- 70 - 68 - 66 - 64

oliviaoO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:51   #2743
lila12
Zadomowienie
 
Avatar lila12
 
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
hmm ja miałam co do okulisty w zaleceniu żeby okuliste odwiedzić w3-4 tygodniu. Ortopede nawet już by mi kazali odwiedzić ale najpierw mam się uporać z tymi lekarzami co już mam

U neurologa w sumie ok, a na żółtaczke małego było tyle... karmi pani piersią, ja że tak... a on "no to nie będziemy małego męczyli nią narazie". no i ogółem wg.niego neurologicznie jest ok, napięcie mięśniowe bardzo ładne itd. Ale na wszelki wypadek usg będzie miał 3 lutego a 8mego znów się z wynikami mam zgłosić i wziąść wyniki bilirubiny

Położna też dzisiaj mówiła mi, że widuje dużo żółciejsze dzieci i, że do 6 tygodni u wcześniaka może schodzić.
Grunt, ze to pod kontrolą jest myślę, i że coś z tym robimy... i te osłonowe na wątrobe też dostaje... wszystko wyjaśnią wyniki badań, które mam zrobić pod koniec tygodnia albo początkiem przyszłego...
Najważniejsze, że wszystko jest dobrze, a zółtaczka przejdzie
Ja mam ortopedę w przyszłym tygodniu, Bartuś już będzie miał 6 tygodni, a okulistę jeszcze później i oczywiście zastanawiam się czy to prawidłowo - ale w przychodni powiedzieli, że OK, więc chyba wyjścia nie mam.
lila12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:55   #2744
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

patinka kurcze jak wody nie chlusnęły, a skurcze nie sa dokuczliwe ja bym się wstrzymala jeszcze. Najlepiej jak usiadziesz i na spokojnie policzysz co ile występują

ps. mi jak pykło to po po jakiejs chwili sie dopiero wylało. Pykło mi podczas USG, zdązyłam się ubrać wyjśc na korytarz przejsc do drugiego pokoju wziąc opis USG, wyjsc z holu i wyjśc za drzwi szpitala ufff i wtedy chlusnęło. Może z 10 minut minęło.
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 20:59   #2745
patinka_
Zakorzenienie
 
Avatar patinka_
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
patinka kurcze jak wody nie chlusnęły, a skurcze nie sa dokuczliwe ja bym się wstrzymala jeszcze. Najlepiej jak usiadziesz i na spokojnie policzysz co ile występują

ps. mi jak pykło to po po jakiejs chwili sie dopiero wylało. Pykło mi podczas USG, zdązyłam się ubrać wyjśc na korytarz przejsc do drugiego pokoju wziąc opis USG, wyjsc z holu i wyjśc za drzwi szpitala ufff i wtedy chlusnęło. Może z 10 minut minęło.
nie no...ja się wstrzymuje...jeszcze nikt w domu nie wie-na razie wiem tylko ja i WY nie są dokuczliwe, więc normalnie się zaraz położę...zobaczymy..bo nie mam zamiaru leżeć bez potrzeby w szpitalu jak Ulka...a w WC byłam z 30 minut temu...ale serio serio dziwnie strzeliło-tyle,że ostatnio czytałam na necie,że jak pękną u góry to mogą się tylko sączyć..ehh...


p.s heh, ale patrz co zrobiłam:P zasadziłam artichokes na 4 dni w farmville:P
__________________
patinka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 21:04   #2746
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Lila ja w sumie jestem przyzwyczajona do samotnego siedzenie w domu, bo całą ciążę tak przesiedziałam, ale najbardziej denerwuje mnie jak tż już wróci do domu i wieczorem okazuje się że musi jeszcze gdzieś jechać, a zdarza się to dość często... dlatego cieszę się że mam już Boryska, mam się kim zająć, coś się dzieje i czas leci, bo jak byłam w ciąży to już mnie pod koniec szlak chciał trafić z tego siedzenie i gapienia się w cztery ściany. Też się nie mogę doczekać spacerków.

W czasie ciaży przytyłam 22 kg, 10 kg już zeszło, zostało 12 mam nadzieję że szybko to zrzucę bo na razie w żadne spodnie się nie mieszczę, codziennie się wbijam w te majtki uciskające i jeżeli chodzi o brzuch to już widzę że skóra się trochę wchłonęła. Rozstępy wyglądają lepiej niż na takim naciągniętym ciążowym brzuchu ale i tak są widoczne, mam nadzieję że zblakną i się wygładzą.

co do paciorkowca to ja miałam i w czasie porodu dwa razy i podali antybiotyk, potem po porodzie też dwa razy dziennie. Czytałam to forum też przed porodem i nieźle się wystraszyłam, ale mój gin powiedział, że najważniejsze to świadomość że paskudztwo jest i można z nim walczyć, więc jak ktoś nie ma zleconych tych badań to chyba lepiej na własną rękę sobie zrobić, tym bardziej że bardzo dużo nie kosztują a głowa spokojniejsza.
Bubi - pamiętasz pocieszałaś mnie jak się dowiedziałam że to mam, a teraz sama panikujesz, nie denerwuj się, będzie dobrze

Mi to wogóle powiedzieli żeby pediatrę odwiedzić w czasie pierwszego szczepienia czyli w 6 tygodniu, a na kontrolę bioderek ok. 1 miesiąca. Poza tym o innych lekarzach nic nie mówili. Będzie położna w czwartek to dopytam dokładnie, bo ona obcykana w tym.
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 21:05   #2747
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Malutka się uśpiła jak nigdy w ciągu dnia...
Powinnam zrobić coś pożytecznego jak np. umycie łazienki, ale tak mi się nie chce...
Byłam dzisiaj na zakupach, kupiłam Pampersy w realu w promocji dwie paki po 94 szt...

Cytat:
Napisane przez lila12 Pokaż wiadomość
Kamyku będzie dobrze czasem przychodzą takie kryzysy... ja często nie wiem, mo co Maluszkowi chodzi: płacze przy karmieniu, wije się, sma nie wie czy ssać czy spać.

A co do wychodzenia z domu: pediatrę i neonatologa (kontrol po szpitalu) mamy zaliczonego, to najważniejsze, ale czas na okulistę i ortopedę: i tutaj mam stres, bo u okulisty to ponoć ciężka przeprawa z kropieniem oczek... A o ortopedę też się niepokoję, czy aby stawy biodrowe są OK....
zeberko czy Wy wychodzicie w taki mróz do lekarzy?
Co wy tak do tych lekarzy biegacie? My tylko byliśmy u pediatry i idziemy w piątek na bioderka... A tak, to nam nie zalecili żadnego okulisty ani neurologa i neonatologa...

Cytat:
Napisane przez brzoskwinia82 Pokaż wiadomość
filka - spróbuję po kilku łykach pionizować małego, zobaczymy czy coś to pomoże na to odrywanie się od piersi... a czasem jest tak że jak zassie tak ssa cały czas spokojnie. Już wątpię żeby to wzdęcia były bo poza karmieniem jest ok, nie płacze ani się nie pręży.
Co do odbijania to małemu czasem się uda, a czasem nie, w kołysce mamy lekki skos zrobiony (tak radziła położna) żeby się nie zakrztusił jakby mu się ulało.
Moja Kropka jest nerwowa przy jedzeniu, jak się źle złapie, to puszcza i się denerwuje, że znowu złapać nie może i przez to jeszcze bardziej się denerwuje... Może o to chodzi?
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 21:10   #2748
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witam Mamuśki. JA tylko na chwilkę. Nie czytałam jeszcze zaległości, ale Pysia mi pisała, o Waszych życzeniach i komplementach dla malutkiej. Dziekujemy Wam bardzo.
Tak na szybko zdam relację z porodu.
23 stycznia o 1.55 zaczęły mi odchodzić czyste wody. Moj Tato przyjechał do synka, a my pojechaliśmy do szpitala. Miałam luksus, bo była jedyną rodzącą tej nocy.
Od razu dostałam regularnych skurczy. Najpierw zrobili ktg, usg itp. Rozwarcie miałam 3cm. Poprosiłam o lewatywę - dzięki niej rozwarcie wzrosło o 2cm. I od tego czasu zaczęłam wymiotować. Mój kochany tż dzielnie biegał z miską. Chyba ze 3 razy byłam też pod prysznicem. Dużo pomogło mi też skakanie na piłce. I tak mijał czas do 8 rano.
O 8 zaczęły sie skurcze parte. Mój kochany ginekolog akurat dojechał do szpitala i był przy mnie.
Oczywiście zanim przyszedł po 1 skurczu partym lekarka chciała mnie naciąć, ale obydwoje z mężem prosiliśmy, żeby pozwoliły spróbować bez. I wtedy położna zapytała, a krocze było masowane, na co dumnie odpowiedziałam : TAK. Wzięła jakiś żel i pomogła główce wychodzić. Mój lekarz jako, że był nad tą lekarką co chciała ciąć zezwolił na ochronę krocza. Moja Kochana Milenka na każdy usg miała rączkę przy główce i nie uwierzycie rodziłam też rączkę i główke, ale przeszły i obyło się bez cięcia i pęknięcia.
Także Kochane te co maja jeszcze czas - masujcie się i proście o ochrone krocza, bo naprawdę można.
Na oddziale potem byłam ewenementem, to ta co nie ma nacięcia, ani pęknięcia
Malutka na razie ma wszystko ok.
Zdjęcia wrzucę jutro, bo padam, ale nie przez malutką tylko mojego Kochanego 3,5 latka stęsknionego za mamusią.
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 21:40   #2749
zebra666
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Lila oby przeszła!! Badzo się boję, że mogła wyrządzić jakieś szkody- wątroba , krwinki czerwone:\Wszytsko się wyjaśni już niebawem po badaniach... Az boję się dowiedzieć jaki jest poziom bilirubiny.

Brzoskwinia ja też wbijam się w ten pas chyba od tygodnia zaczęłam jakoś i na brzuchu widzę już jakieś efekty, ale tyłek nie chce się wchłonąć

Kamyk no u mnie wszystko idzie za tym, że mały jest wcześniakiem i był naświetlany. Dlatego nim mały podrośnie ja będę już siwa.

Patinka no ja bym poczekała na rozwój wydarzeń, bo u mnie chlusnęły wody a potem sie tylko sączyły, bo musiało gdzieś u góry pęknąć... Ale pewnie jak coś to się zacznie u Ciebie Fajnie

a na poczekalni u neurologa spotkało mnie coś mega miłego. Neurolog wywołal kilka nazwisk( w tym nas)jak mamy wejść(bo mniejsze dzieci jak coś brał poza kolejką) a taka kobieta z może z 3 miesięcznym dzidziusiem zapytała czy byłam wywołana, bo jak nie to ona nas przepuści z maleństwem Jak mi się miło zrobiło!!!
__________________




Edytowane przez zebra666
Czas edycji: 2010-01-25 o 21:43
zebra666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 22:51   #2750
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez malinka118 Pokaż wiadomość
Witam Mamuśki. JA tylko na chwilkę. Nie czytałam jeszcze zaległości, ale Pysia mi pisała, o Waszych życzeniach i komplementach dla malutkiej. Dziekujemy Wam bardzo.
Tak na szybko zdam relację z porodu.
23 stycznia o 1.55 zaczęły mi odchodzić czyste wody. Moj Tato przyjechał do synka, a my pojechaliśmy do szpitala. Miałam luksus, bo była jedyną rodzącą tej nocy.
Od razu dostałam regularnych skurczy. Najpierw zrobili ktg, usg itp. Rozwarcie miałam 3cm. Poprosiłam o lewatywę - dzięki niej rozwarcie wzrosło o 2cm. I od tego czasu zaczęłam wymiotować. Mój kochany tż dzielnie biegał z miską. Chyba ze 3 razy byłam też pod prysznicem. Dużo pomogło mi też skakanie na piłce. I tak mijał czas do 8 rano.
O 8 zaczęły sie skurcze parte. Mój kochany ginekolog akurat dojechał do szpitala i był przy mnie.
Oczywiście zanim przyszedł po 1 skurczu partym lekarka chciała mnie naciąć, ale obydwoje z mężem prosiliśmy, żeby pozwoliły spróbować bez. I wtedy położna zapytała, a krocze było masowane, na co dumnie odpowiedziałam : TAK. Wzięła jakiś żel i pomogła główce wychodzić. Mój lekarz jako, że był nad tą lekarką co chciała ciąć zezwolił na ochronę krocza. Moja Kochana Milenka na każdy usg miała rączkę przy główce i nie uwierzycie rodziłam też rączkę i główke, ale przeszły i obyło się bez cięcia i pęknięcia.
Także Kochane te co maja jeszcze czas - masujcie się i proście o ochrone krocza, bo naprawdę można.
Na oddziale potem byłam ewenementem, to ta co nie ma nacięcia, ani pęknięcia
Malutka na razie ma wszystko ok.
Zdjęcia wrzucę jutro, bo padam, ale nie przez malutką tylko mojego Kochanego 3,5 latka stęsknionego za mamusią.
super się czyta o takich porodach, gdzie nie było nacięć i wszystko dobrze poszło
gratulacje jeszcze raz
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 23:03   #2751
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Uffff....dotarłam do końca nadrabiania.Chyba z 6 stron.Ale pędzicie kobity

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Dobry mąż ja w szpitalu nie wiedząc kiedy to nastąpi ciągle się goliłam
Ja też

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
dzien doberek...
No az musze sie wyzalic... Nie mam z kim innym o tym pogadac...
Znacie moja sytuacje, ze tz ciagle chce, zeby wykorzystywac moja mame do pomocy itd (najlepiej, zeby u nas mieszkala i wszystko za nas robila). Ale do rzeczy. Poniewaz porod tuz tuz to uzgodnilismy, ze pogadamy z naszymi mamami, czy nam pomoga, kiedy bede w szpitalu i pozniej przez jakis czas. No wiec ja WYMUSILAM niemazle na tz-ecie ze jednak ten czas kiedy bede w szpitalu to lepiej, zeby jego mama pomagala (opiekowala sie synkiem) bo bedzie on z nia siedzial. A pozniej kiedy ja bede potrzebowac pomocy (jak juz wroci do pracy) to moja mama, zeby siedziala ze mna. Pogadalam z mama - nie robi problemow.
Dzis tz wrocil od mamy swojej i to co uslyszalam (a pozniej jeszcze przeczytalam w smsie) to mnie zalamalo. A uslyszalam, ze mama tz-a musi pomagac jego siostrze, bo ktos musi sie dziecmi zajac jej itd... bo jest tam juz male dziecko (juz ma 1,5 miesiaca, wiec powinni sobie juz radzic,prawda?). W kazdym razie pozniej w smsie jeszcze bylo, ze nie mozemy wymagac od niej pomocy do konca zycia itd... Wszystko jasne! Tez uwazam, ze nie mozna wykorzystywac ZADNEJ babci na maksa itd.. Ale my tylko prosilismy o jakies 1,5 tyg pomocy kiedy ja bede w szpitalu, maz w pracy a moj Adas to Bog wie z kim w tym czasie. Kolejny raz przekonalam sie, ze nie traktuja nas na rowni z siostra tz-a (on oczywiscie jest innego zdania).
Juz nawet nie chce mi sie tego komentowac. Jest mi cholernie przykro i tyle Najnormalniej w swiecie bym sie na nich wypiela i tyle. Ale jednak opieka babci to nie to samo co opiekunki... Zwlaszcza, ze dla innych wnukow babcia ma zawsze czas...
Kochana,a dlaczego uważasz że sobie nie pordzisz z synkiem i maleństwem w domu??Nie jesteś jedyną mamą co będzie miała 2 maluchów.A wg mnie dasz sobie radę świetnie i wcale nie potrzebujesz do tego mamy,a tym bardziej teściowej.Ja jestem od moich 1250km i będę usiała dać sobie radę sama.A mój synek tak jak twój chodzi do przedszkola.Ja się nie boję tego co będzie po porodzie,także i ty się nie bój.DASZ RADĘ I JA W TO WIERZĘ.
A teściową olej dajelkim sikiem.

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Mam wieści od Poli: " Urodziłam syna o 22.45
53 cm 3580g"

GRATULACJE DLA DZIELNEJ MAMUSI

Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
I jeszcze jedno pytanko Czy pralyscie ochraniacz do lozeczka??bo nie wiem co robic, troszke sie obawiam bo tam jest jakas wata i zeby w praniu nic jej sie nie stalo.....
Prałam zgodnie z zaleceniami na metce i wszystko jest ok.

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
laseczki spiesze donieśc ze Patka urodziła !!!!!!!!!!

"Malutka" ma 3900 i 54 cm



dostałam esa od Pysi
siedzi na IP
a w kolejnym esie napisała, ze dostanie oxy ale juz na mojego kolejnego esa nie odpisała
PATKA,DLA CIEBIE RÓWNIEŻ WIELKIE GRATULACJE

Ja to Pysia rodzi??? .Termin ma na luty,a już pysiolina na świat wychodzi .Z tego co widziałam to klopsik z niej niezły .W takim razie kciuki trzymam za łatwy i lekki poród.

************************* ******************

A mnie coś dzisiaj ciągnie od dołu i kłuje ciągle .Mam wrażenie,że brzuch to mi do kolan zaraz opdnie.Poza tym mały tak lutuje,że gwiazdy widzę czasami
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 23:37   #2752
castilia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Osterreich
Wiadomości: 1 995
Wyślij wiadomość przez MSN do castilia
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez zebra666 Pokaż wiadomość
Castilia dokładnie to rozumiem... Ciekawa jestem czy mój tak zareaguje, narazie taki średnio mną zainteresowany... A ja ciągle dziecko głaszcze, zajmuje się nim... Nie mogę się napatrzeć...
Tak, właśnie to mnie cieszy, że będę miała to maleństwo do głaskania, całowania i przytulania i że ono będzie tego chciało i się domagało.

Cytat:
Napisane przez BubiGirl Pokaż wiadomość
I powiem Wam najlepsze.....siostra mojego TŻa przeprowadziła z nim gruntowną rozmowę, chyba wyłuściła mu wszystko na chłopski rozum, łącznie z tym, że mi nie wypada powiedzieć teściowej idź w cholerę , bo przeciez mieszkam u niej i to ja jestem gościem....i TŻ chyba zrozumiał!!! teściowa się pytała czemu pojechałam to jej powiedział, że jak mi bedzie truła nad uchem to żeby się nie dziwiła że uciekam no i od mojego powrotu póki co jest ok.....wczoraj tylko przyszła i powiedziała, żebym sobie banana z jogurtem robiła bo to dobre dla dziecka, a TŻ od razu ją zgasił, żeby jak ma ochotę sobie zrobiła, bo ja juz jadłam.
Podsumowaując...uważam, że dopóki ktoś naszym TŻtom nie wytłuści jak to wszystko wygląda, to będa twierdzili, że wszystko jst ok a my jesteśmy histeryczkami.....uffff.. ..ale się napisałam....
No to pozazdrościć szwagierki!!! Naprawdę super, że masz w kimś z rodziny TŻ-ta oparcie

Cytat:
Napisane przez elcia0787 Pokaż wiadomość
ech hej laski ja mialam dzisiaj chyba najciezsza noc w zyciu wstalam o 3 rano i zrobilo mi sie niedobrze poszlam do lazienki posiedzialam chwile pogonila mnie biegunka a zaraz po niej mdlosci zaczelam wymiotowac sama zolcia z zolodka zrobilo mi sie slabo po zwymiotowaniu nie moglam nabrac powietrza zaczelam swiszczec TZ sie obudzi i przylecial a ja madra zamknelam drzwi od lazienki i stal pod drzwiami i dobijal sie ze mam otworzyc a ja na zamiane wymiotowalam i probowalam nabrac powietrza i na chiny nie moglam i juz wogole slabo mi sie zrobilo w koncu dotarlam do drzwi ten wpadl i zaczal krzyczec ze drzwi zamykam a on sie denerwowal bo slyszlam ze nie moglam odddychac ponoc tak glosno probowalam nabrac powietrza siadl na wanne i sie trzas caly i mu slabo sie zrobilo biedny sie zestresowal a ja juz do rana nie moglam usnac zreszta TZ tez bo co chwile patrzal czy oddycham i sie nie wyspal do pracy,ale powiem wam ze tak sie wystraszylam jak nigdy w zyciu od razu patrzalam czy maly sie rusza chyba dlatego nie moglam zasnac ale poki co rusza sie duzo.
O kurde!!! Przerażające te Twoje opowieści... Biedulko się pewnie namordowałaś...
Ja właśnie dzisiaj też dostałam strasznej biegunki i nie wiem od czego... Może z nerwów....

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość
A jak tam brzuch Ci już opadł? mój podobno jeszcze nie i nawet czop jeszcze na miejscu nie wiem czy on musi odejść wcześniej?
Buziaki

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Teraz zobaczyłam, że jeszcze Strippi jest koło nas, a później Castilia mam nadzieję, że Castilia nie wepchnie się w kolejkę?
Heh.. No właśnie ja już wczesniej ileś stron pisalam, że tak naprawdę mam termin na 8go lutego czyli na liście powinnam być po Pysi... To przez moje zapominalstwo i zaniedbanie po prostu wyleciało mi z głowy, zeby Brzoskwince to zgłosić...
U mnie czop też nadal na miejscu a brzuch nie wiem czy opadł czy nie...
Ja się w ogóle na tym nie znam

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Kancia często stawia Ci się brzuszek? I czy coś bierzesz, żeby się nie stawiał?
Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
laseczki spiesze donieśc ze Patka urodziła !!!!!!!!!!

"Malutka" ma 3900 i 54 cm



dostałam esa od Pysi
siedzi na IP
a w kolejnym esie napisała, ze dostanie oxy ale juz na mojego kolejnego esa nie odpisała
Patko gratulacje ogromniaste!!!!
O kule widzę z tego, że się lutówki na dobre zaczęły....

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
No Kancia ja kiedys zasnac nie moglam jak nie bylam opatulona koldra pod sama szyje a teraz?? spie odkryta teraz Tzet wogole przykrywa sie na maksa jak jest tak na minusie bo z okna ciagnie zimno strasznie a lozko wlasnie tam mamy ustawione a ja nadal odkryta i ciagle mi goraco..
o poceniu sie nie wspomne
Mam to samo.... Coś okropnego i w dzień to samo też można koszulki wyzymać....

Ja dzisiaj pół dnia przeryczałam... Ze smutku, zlości, rozczarowania... Chyba wszystkiego po trochu.... Teraz popadłam w tzw. znieczulicę i mam paskudne myśli....
TŻ polecial do Londynu.... Jestem sama do piątku....
Nie chce mi się nawet o tym pisać....
castilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-25, 23:50   #2753
Sensuel
Wtajemniczenie
 
Avatar Sensuel
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez castilia Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj pół dnia przeryczałam... Ze smutku, zlości, rozczarowania... Chyba wszystkiego po trochu.... Teraz popadłam w tzw. znieczulicę i mam paskudne myśli....
TŻ polecial do Londynu.... Jestem sama do piątku....
Nie chce mi się nawet o tym pisać....
Marwisz się,że urodzisz do piątku???Nie stresuj się tak bo faktycznie wywołasz wilka z lasu .
Weź sobie relaxującą kapiel i idź spać.A jak spać nie możesz to włącz jakiś fajny film i nie myśl tyle.A czas do piątku szybko ci zleci
__________________
......Myśli stają się rzeczami....
Sensuel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 00:05   #2754
castilia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Osterreich
Wiadomości: 1 995
Wyślij wiadomość przez MSN do castilia
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Marwisz się,że urodzisz do piątku???Nie stresuj się tak bo faktycznie wywołasz wilka z lasu .
Weź sobie relaxującą kapiel i idź spać.A jak spać nie możesz to włącz jakiś fajny film i nie myśl tyle.A czas do piątku szybko ci zleci
Dzięki za slowa pociechy, ale to nie o to chodzi... W zasadzie to bym się cieszyła gdyby się zaczęło jak go tutaj nie ma... Miałby za swoje... Może by się zastanowił...

Nie wiem.. Chodzi mi o to, że w takiej chwili (końcówka ciąży) potrafil zostawić mnie samą... Nie mamy tu nikogo... Jestem sama jak palec..
Chodzi o to, że nie mogę na niego liczyć i to bardzo boli... szczególnie, że ostatnio bardzo mnie skrzywdził i powinien się starać, a tu widać z tego, że zalezy mu tylko i wyłącznie na pracy...
Dużo gada, ale to tylko słowa... Ja się coraz bardziej oddalam a on jeszcze to potęguje... Niczego już nie jestem pewna... Nie ufam mu... Wszystko sie po prostu sypie i wali...
castilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 07:37   #2755
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
Patka gratulacje
Pysia

ja dziś zjawiłam się na uczelni.. mam dwa zaliczenia do przodu.. no to jeszcze tylko z 7 .. czy 8.. nie pamietam już w każdym razie wszystkie oprócz jednego w tym tyg..
mam tylko nadzieję, że jak TŻ będzie sam z Małą to da sobie radę.. ja czasem jak sama jestem to się obawiam czy wszystko będzie w porządku. Tak jak mi na początku robiła kilka kupek na dzień tak teraz wczoraj była jedna i dzisiaj z godzinę temu druga. Z tym, że strasznie się wymęczyła i płakała chyba ją to bolało tak mi jej strasznie szkoda było jak płakała, że sama mało co się nie popłakałam.. Może trzeba będzie zmienić mleko albo coś na brzuszek dać jak tak znowu będzie..
Mój bratanek jak nie mógł zrobić kupki, to mu brat brzuszek masował i nóżkami ruszał. Może i Twojej Małej pomoże.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 07:42   #2756
Sweet_Jelly
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_Jelly
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez gosbaj Pokaż wiadomość
No wlasnie ja tez bym chciala zeby juz sie cos zaczelo dziac bo mam dosyc takiego czekania bezczynnego. Jest mi juz bardzo ciezko z brzuszkiem, ani to sie gdzies ruszyc, nudze sie jak tz w pracy. no ja mam L4 do 28 czyli do terminu i jak nie urodze do tego czasu to mam przyjsc do gina
Oj to ja mam tak samo! Najgorsze jest czekanie..Gdy się wie że w każdej chwili może się zacząć.Może się zacząć akcja za kilka godzin, kilka dni albo tydzień...
Ale mi w czwartek gin dał L4 tylko na tydzień i pojutrze znowu muszę się pokazać! I znowu będę wysiadywać godzinę na ławeczce w kolejce!!! brrr...Chciałabym by powiedział mi już coś konkretnego..Że jakiś postęp jest...szyjka się rozszerzyła jeszcze bardziej albo dal skierowanie na ktg?

Cytat:
Napisane przez bardotka_a Pokaż wiadomość

A jak tam brzuch Ci już opadł? mój podobno jeszcze nie i nawet czop jeszcze na miejscu nie wiem czy on musi odejść wcześniej?
Buziaki
Czop nie musi wcześniej odejść
Może odejść zaraz na chwilę przed porodem..A...i co do wód płodowych..Znam kobiety którym ten "woreczek" nie pęka i lekarz go przebija bo rozwarcie już do porodu i skurcze parte... ale to wiem z opowiadań.Moja teściowa miała taką "wadę" że nie odchodziły jej wody a skurcze miała i ją brali do porodu już!

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
laseczki spiesze donieśc ze Patka urodziła !!!!!!!!!!

"Malutka" ma 3900 i 54 cm
GRATULACJE!!! Kolejna rozpakowana

Cytat:
Napisane przez Kacha79 Pokaż wiadomość
Moja Teściówka to samo-z tą różnica że non stop nudzi WPADNIJCIE PÓKI JESZCZE JESTEŚ W DOMU!
(już jej miałam odp że wpadłam 9mieś temu...)

I non stop komenty typu
JESZCZE SIE TURLASZ?
TO TY SIE JESZCZE NIE ROZLECIAŁAŚ?
NO I JAK SIĘ CZUJESZ? (zwiewna,powabna i pociągajaca )
nie mogłam się opanować
Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
azzis ja nie mam az tylu tych twardniem dlatego sie tym nie przejmuje. U Ciebie chyba jest inna sytuacja bo do tego 38 tc musisz dotrwac

ja w zasadzie wieczorem mam twardnienia i bóle na @ w dzien czasem cos stwardnieje i zaboli ale sporadycznie. Czop na miejscu nic innego się nie dzieje prócz mdłosci. Szyjke mam długa dlatego ja się ciesze, ze ta macica twardnieje i sa bole na @ bo nie chce łazić w ciazy do marca

Cytat:
Napisane przez patinka_ Pokaż wiadomość
nie no...ja się wstrzymuje...jeszcze nikt w domu nie wie-na razie wiem tylko ja i WY nie są dokuczliwe, więc normalnie się zaraz położę...zobaczymy..bo nie mam zamiaru leżeć bez potrzeby w szpitalu jak Ulka...a w WC byłam z 30 minut temu...ale serio serio dziwnie strzeliło-tyle,że ostatnio czytałam na necie,że jak pękną u góry to mogą się tylko sączyć..ehh...


p.s heh, ale patrz co zrobiłam:P zasadziłam artichokes na 4 dni w farmville:P
trzymam kciuki!




......................... ........................
Powiedzcie mi czy najpierw szyjka się skraca a potem rozwiera?
Czy może najpierw się rozwierać a potem skracać? Jak to jest?

Brzuch mi opadł...ale to już tydzień temu, dziecko mniej aktywne niż dawniej (liczę te ruchy na 10h- jest na razie ok) , czasem coś mnie kuło w kroku...ze 2 razy bolały mięśnie dołu brzucha i miałam uczucie jak przy @ (ale teraz ucichło) za to rekularnie mam takie "puknięcia"

Punknięcia tzn. że gdzieś tam w środku regularnie np. co sekundę przez jakiś czas odczuwam takie skurcze które mogę porównać do "puknięć" albo mj bąbel ma wrodzoną rytmikę i co sekundę mnie kopie-dźga w brzuch (i to w to samo miejsce) albo to musi być skurcz tylko taki bez bolesny...
No i od czasu do czasu brzuch mi twardnieje..głównie u góry.Dlatego myślę czy to też nie przez dzidzie..Ale czy to możliwe że kilka razy w dzień by tak podjeżdżała zupełnie do góry?No mówię mam brzuch u góry twardy jak skała co jakiś czas

A co do szyjki..pytam o to skrócenie szyjki bo ostatnio juz gin powiedział że mam 2cm rozwarcia...I zastanawiam się czy to oznacza że również mi sie szyjka skróciła??
Eh...Mi leci już 39 tydzień a dzidzia coś nie wyłazi..kurcze
__________________
03.02.2010 ZOSIA 18.04.2012 JAŚ




Edytowane przez Sweet_Jelly
Czas edycji: 2010-01-26 o 07:55
Sweet_Jelly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 08:10   #2757
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Malinko, po Twoim opisie od dzisiaj ostro biorę się za masaż krocza
Wcześniej robiłam próby, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować i jakoś mi to po prostu nie szło i odpuszczałam. Teraz nie odpuszczę
Mam jeszcze miesiąc, więc mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno.


A co tu dzisiaj tak cicho od samego rana???
__________________


Edytowane przez azzis
Czas edycji: 2010-01-26 o 08:38
azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 08:55   #2758
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

sweet jelly szyjka może sie skrocic i pozniej rozwierac (najczesciej) ale tez moze byc dluga i otwarta addicted tak miała.

co do puknięc to raczej czkawka mój maluch wczoraj miał 7 razy czkawkę juz myslałma, ze go udusze

na razie brak wieści od Pysi
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 08:58   #2759
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Dzien dobry

no wlasnie tez sie zastanawiam co tu taka cisza? nawet czytac nie ma co

ja dzisiaj zaczynam 37 tydzien juz tylko zgorki zostalo na szczescie
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-26, 09:25   #2760
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Sweet_Jelly Pokaż wiadomość

Punknięcia tzn. że gdzieś tam w środku regularnie np. co sekundę przez jakiś czas odczuwam takie skurcze które mogę porównać do "puknięć" albo mj bąbel ma wrodzoną rytmikę i co sekundę mnie kopie-dźga w brzuch (i to w to samo miejsce) albo to musi być skurcz tylko taki bez bolesny...
No i od czasu do czasu brzuch mi twardnieje..głównie u góry.Dlatego myślę czy to też nie przez dzidzie..Ale czy to możliwe że kilka razy w dzień by tak podjeżdżała zupełnie do góry?No mówię mam brzuch u góry twardy jak skała co jakiś czas
Te pukniecia to na pewno czkawka moj ma bardzo czesto w ciagu dnia, nawet teraz jak pisze wiec nie ma co sie martwic
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.