|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2731 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 103
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
kamyil Bubi dzięki!
Nawet nie wiedziałam że coś takiego pobierają-tzn.chodzi mi o wymaz na obecność paciorkowca(no bo cytologia czy biocenoza to kumam...) Całe życie się człowiek uczy Zmykam Moje Kochane! Ściskam Wszystkie serdecznie!
__________________
|
|
|
|
#2732 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
tyle, że w nocy to mi się nie chce ![]() a przed ciążą to zmarzluch byłam ![]() Cytat:
Robiłam sobie na wszelki wypadek powtórkę Hbs i WR. No i morfologię - dostałam je w oryginale, bo tylko takie są ważne w szpitalu. A posiew mi pobrał wymazówką z pochwy i okolic odbytu Mogą wysłać to sami do Diagnostyki, ale od nich kurier odebrałby to dopiero w środę, a mi zależało na czasie więc sama zawiozłam. Wynik ma być po 3 dniach, więc chyba do przychodni trafi w piątek... Cytat:
![]() -------------- No to już Ci dziewczyny odpowiedziały
Edytowane przez xmila Czas edycji: 2010-01-25 o 18:58 |
|||
|
|
|
#2733 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
skoro już jesteśmy w temacie wymazów...to chciałam Wam wkleić link odnośnie streptococcusa- paciorkowca...jestem szczerze przerażona, bo ja mam pojedyńcze sztuki wg wymazu, i moja ginka wogóle sie nie przejęła tym wszystkim tylko powiedziałą, że maja mi antybiotyk podać.....a teraz sobie przeczytajcie...horror jakiś
http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,5...e_SMIERC_.html |
|
|
|
#2734 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
czytalam
|
|
|
|
#2735 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 138
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
ja nie czytam - wole nie wiedziec, a moja gin to w ogole jest dziwna... ona malo badan zleca - ale nad tym posiewem to jeszcze pomysle i moze sobie prywatnie zrobie
albo podjade w srode tylko ja zapytac o to... |
|
|
|
#2736 | |||||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
No i juz jestem, dzieki dziewczyny za kciukasy
Sprawa wyglada tak: masaz szyjki byl i jesli nic nie da to witamy w szpitalu 01. lutego na wywolywanie. Tak jak zaciskalam nogi i nie chcialam rodzic wczesniej z powodu remontu, tak juz bym chciala urodzic, bo tatko z bratem wracaja w piatek do Polski i chcialabym, zeby zobaczyli mojego dzidziolka ![]() Cytat:
Cytat:
Patka GRATULACJE ![]() ![]() klask i:Cytat:
![]() kciukasy za Pyske Cytat:
![]() Cytat:
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia: http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia# |
|||||
|
|
|
#2737 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Zaczęłam czytać różne opinie i co lekarz to opinia...jeden twierdzi, że i tak kązda z nas nosi w sobie te paciorkowce i że komplikacje jesli chodzi o poród i możliwośc przeniesienia na dziecko tej pakterii sa znikome, bo to nie jest bakteria patogenna ...czyli co że niby trzeba miec pecha, że dziecko się rozchoruje bo mama w ciązy miała streptococcusa....no i że sie tego nie leczy bo i tak wraca.....i bądź tu mądry.....ja nie wiem.....teraz mam stresa....kurcze a sama mówiłam nie przeglądaj internetu bo oszalejesz.... ja już po pierwszym wyniku wymazu byłam u dwóch ginekologów i obydwoje mi powiedzieli, że w czasie porodu oczy dziecku przemyją a ja po odejściu wód dostane antybiotyk.....i nikt mnie nie straszył jakimiś komplikacjami!!!! a teraz jak przeczytałam ten artykuł to mam mega stresa.....
|
|
|
|
#2738 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
Bubi, ważne, że wiesz, że jesteś nosicielką. Lepiej takich rzeczy nie czytać. A antybiotyk powinni podać podczas porodu. Tu są dość przystępne informacje http://www.zakazenia.org.pl/index.ph...66&art_type=24 |
|
|
|
|
#2739 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Xmila dziękuję bardzo za artykuł
|
|
|
|
#2740 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
U neurologa w sumie ok, a na żółtaczke małego było tyle... karmi pani piersią, ja że tak... a on "no to nie będziemy małego męczyli nią narazie". no i ogółem wg.niego neurologicznie jest ok, napięcie mięśniowe bardzo ładne itd. Ale na wszelki wypadek usg będzie miał 3 lutego a 8mego znów się z wynikami mam zgłosić i wziąść wyniki bilirubiny Położna też dzisiaj mówiła mi, że widuje dużo żółciejsze dzieci i, że do 6 tygodni u wcześniaka może schodzić. Grunt, ze to pod kontrolą jest myślę, i że coś z tym robimy... i te osłonowe na wątrobe też dostaje... wszystko wyjaśnią wyniki badań, które mam zrobić pod koniec tygodnia albo początkiem przyszłego... |
|
|
|
|
#2741 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
dziewczyny, nie chce znowu panikować..ale te skurcze mi w sumie dalej nie przechodzą...a kojarzę, że na pewno już od 16 boli...mniej więcej do 10 minut, ale nie nasilają się...i czasami jest dłuższa przerwa, różnie-bo w sumie oglądałam film i robiłam kolacje to tak dokładnie nie patrzyłam na zegarek...w sumie to ten ból jest bardzo delikatny...sama nie wiem:/ a najgorsze,że jak byłam w wc to siedząc na kibelku coś mi strzeliło w brzuchu na samej górze po stronie serca:/ autentycznie coś strzeliło...ale na razie nic nie chlusnęło....tylko nie wiem czy pęcherz może pęknąć od góry?>
__________________
|
|
|
|
#2742 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Patka gratulacje
Pysia ![]() ja dziś zjawiłam się na uczelni.. mam dwa zaliczenia do przodu.. no to jeszcze tylko z 7 .. czy 8.. nie pamietam już mam tylko nadzieję, że jak TŻ będzie sam z Małą to da sobie radę.. ja czasem jak sama jestem to się obawiam czy wszystko będzie w porządku. Tak jak mi na początku robiła kilka kupek na dzień tak teraz wczoraj była jedna i dzisiaj z godzinę temu druga. Z tym, że strasznie się wymęczyła i płakała chyba ją to bolało tak mi jej strasznie szkoda było jak płakała, że sama mało co się nie popłakałam.. Może trzeba będzie zmienić mleko albo coś na brzuszek dać jak tak znowu będzie..
|
|
|
|
#2743 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
![]() Ja mam ortopedę w przyszłym tygodniu, Bartuś już będzie miał 6 tygodni, a okulistę jeszcze później i oczywiście zastanawiam się czy to prawidłowo - ale w przychodni powiedzieli, że OK, więc chyba wyjścia nie mam. |
|
|
|
|
#2744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
patinka kurcze jak wody nie chlusnęły, a skurcze nie sa dokuczliwe ja bym się wstrzymala jeszcze. Najlepiej jak usiadziesz i na spokojnie policzysz co ile występują
![]() ps. mi jak pykło to po po jakiejs chwili sie dopiero wylało. Pykło mi podczas USG, zdązyłam się ubrać wyjśc na korytarz przejsc do drugiego pokoju wziąc opis USG, wyjsc z holu i wyjśc za drzwi szpitala ufff i wtedy chlusnęło. Może z 10 minut minęło.
|
|
|
|
#2745 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
nie są dokuczliwe, więc normalnie się zaraz położę...zobaczymy..bo nie mam zamiaru leżeć bez potrzeby w szpitalu jak Ulka...a w WC byłam z 30 minut temu...ale serio serio dziwnie strzeliło-tyle,że ostatnio czytałam na necie,że jak pękną u góry to mogą się tylko sączyć..ehh...p.s heh, ale patrz co zrobiłam:P zasadziłam artichokes na 4 dni w farmville:P
__________________
|
|
|
|
|
#2746 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Lila ja w sumie jestem przyzwyczajona do samotnego siedzenie w domu, bo całą ciążę tak przesiedziałam, ale najbardziej denerwuje mnie jak tż już wróci do domu i wieczorem okazuje się że musi jeszcze gdzieś jechać, a zdarza się to dość często... dlatego cieszę się że mam już Boryska, mam się kim zająć, coś się dzieje i czas leci, bo jak byłam w ciąży to już mnie pod koniec szlak chciał trafić z tego siedzenie i gapienia się w cztery ściany. Też się nie mogę doczekać spacerków.
W czasie ciaży przytyłam 22 kg, 10 kg już zeszło, zostało 12 mam nadzieję że szybko to zrzucę bo na razie w żadne spodnie się nie mieszczę, codziennie się wbijam w te majtki uciskające i jeżeli chodzi o brzuch to już widzę że skóra się trochę wchłonęła. Rozstępy wyglądają lepiej niż na takim naciągniętym ciążowym brzuchu ale i tak są widoczne, mam nadzieję że zblakną i się wygładzą.co do paciorkowca to ja miałam i w czasie porodu dwa razy i podali antybiotyk, potem po porodzie też dwa razy dziennie. Czytałam to forum też przed porodem i nieźle się wystraszyłam, ale mój gin powiedział, że najważniejsze to świadomość że paskudztwo jest i można z nim walczyć, więc jak ktoś nie ma zleconych tych badań to chyba lepiej na własną rękę sobie zrobić, tym bardziej że bardzo dużo nie kosztują a głowa spokojniejsza. Bubi - pamiętasz pocieszałaś mnie jak się dowiedziałam że to mam, a teraz sama panikujesz, nie denerwuj się, będzie dobrze ![]() Mi to wogóle powiedzieli żeby pediatrę odwiedzić w czasie pierwszego szczepienia czyli w 6 tygodniu, a na kontrolę bioderek ok. 1 miesiąca. Poza tym o innych lekarzach nic nie mówili. Będzie położna w czwartek to dopytam dokładnie, bo ona obcykana w tym. |
|
|
|
#2747 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Malutka się uśpiła jak nigdy w ciągu dnia...
Powinnam zrobić coś pożytecznego jak np. umycie łazienki, ale tak mi się nie chce... Byłam dzisiaj na zakupach, kupiłam Pampersy w realu w promocji dwie paki po 94 szt... Cytat:
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#2748 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Witam Mamuśki. JA tylko na chwilkę. Nie czytałam jeszcze zaległości, ale Pysia mi pisała, o Waszych życzeniach i komplementach dla malutkiej. Dziekujemy Wam bardzo.
Tak na szybko zdam relację z porodu. 23 stycznia o 1.55 zaczęły mi odchodzić czyste wody. Moj Tato przyjechał do synka, a my pojechaliśmy do szpitala. Miałam luksus, bo była jedyną rodzącą tej nocy. Od razu dostałam regularnych skurczy. Najpierw zrobili ktg, usg itp. Rozwarcie miałam 3cm. Poprosiłam o lewatywę - dzięki niej rozwarcie wzrosło o 2cm. I od tego czasu zaczęłam wymiotować. Mój kochany tż dzielnie biegał z miską. Chyba ze 3 razy byłam też pod prysznicem. Dużo pomogło mi też skakanie na piłce. I tak mijał czas do 8 rano. O 8 zaczęły sie skurcze parte. Mój kochany ginekolog akurat dojechał do szpitala i był przy mnie. Oczywiście zanim przyszedł po 1 skurczu partym lekarka chciała mnie naciąć, ale obydwoje z mężem prosiliśmy, żeby pozwoliły spróbować bez. I wtedy położna zapytała, a krocze było masowane, na co dumnie odpowiedziałam : TAK. Wzięła jakiś żel i pomogła główce wychodzić. Mój lekarz jako, że był nad tą lekarką co chciała ciąć zezwolił na ochronę krocza. Moja Kochana Milenka na każdy usg miała rączkę przy główce i nie uwierzycie rodziłam też rączkę i główke, ale przeszły i obyło się bez cięcia i pęknięcia. Także Kochane te co maja jeszcze czas - masujcie się i proście o ochrone krocza, bo naprawdę można. Na oddziale potem byłam ewenementem, to ta co nie ma nacięcia, ani pęknięcia ![]() Malutka na razie ma wszystko ok. Zdjęcia wrzucę jutro, bo padam, ale nie przez malutką tylko mojego Kochanego 3,5 latka stęsknionego za mamusią.
__________________
- 7,7 kg |
|
|
|
#2749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Lila oby przeszła!! Badzo się boję, że mogła wyrządzić jakieś szkody- wątroba , krwinki czerwone:\Wszytsko się wyjaśni już niebawem po badaniach... Az boję się dowiedzieć jaki jest poziom bilirubiny.
Brzoskwinia ja też wbijam się w ten pas chyba od tygodnia zaczęłam jakoś i na brzuchu widzę już jakieś efekty, ale tyłek nie chce się wchłonąć Kamyk no u mnie wszystko idzie za tym, że mały jest wcześniakiem i był naświetlany. Dlatego nim mały podrośnie ja będę już siwa. Patinka no ja bym poczekała na rozwój wydarzeń, bo u mnie chlusnęły wody a potem sie tylko sączyły, bo musiało gdzieś u góry pęknąć... Ale pewnie jak coś to się zacznie u Ciebie Fajniea na poczekalni u neurologa spotkało mnie coś mega miłego. Neurolog wywołal kilka nazwisk( w tym nas)jak mamy wejść(bo mniejsze dzieci jak coś brał poza kolejką) a taka kobieta z może z 3 miesięcznym dzidziusiem zapytała czy byłam wywołana, bo jak nie to ona nas przepuści z maleństwem Jak mi się miło zrobiło!!!
Edytowane przez zebra666 Czas edycji: 2010-01-25 o 21:43 |
|
|
|
#2750 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
![]() gratulacje jeszcze raz
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
|
|
|
|
|
#2751 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Uffff....dotarłam do końca nadrabiania.Chyba z 6 stron.Ale pędzicie kobity
![]() Cytat:
Cytat:
A teściową olej dajelkim sikiem. GRATULACJE DLA DZIELNEJ MAMUSI Cytat:
Cytat:
![]() Ja to Pysia rodzi??? .Termin ma na luty,a już pysiolina na świat wychodzi .Z tego co widziałam to klopsik z niej niezły ************************* ****************** A mnie coś dzisiaj ciągnie od dołu i kłuje ciągle .Mam wrażenie,że brzuch to mi do kolan zaraz opdnie.Poza tym mały tak lutuje,że gwiazdy widzę czasami
__________________
......Myśli stają się rzeczami.... |
||||
|
|
|
#2752 | |||||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja właśnie dzisiaj też dostałam strasznej biegunki i nie wiem od czego... Może z nerwów.... Cytat:
U mnie czop też nadal na miejscu a brzuch nie wiem czy opadł czy nie... Ja się w ogóle na tym nie znam ![]() Cytat:
Cytat:
Patko gratulacje ogromniaste!!!!O kule widzę z tego, że się lutówki na dobre zaczęły.... ![]() Cytat:
Ja dzisiaj pół dnia przeryczałam... Ze smutku, zlości, rozczarowania... Chyba wszystkiego po trochu.... Teraz popadłam w tzw. znieczulicę i mam paskudne myśli.... TŻ polecial do Londynu.... Jestem sama do piątku.... Nie chce mi się nawet o tym pisać.... |
|||||||
|
|
|
#2753 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 2 759
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
Weź sobie relaxującą kapiel i idź spać.A jak spać nie możesz to włącz jakiś fajny film i nie myśl tyle.A czas do piątku szybko ci zleci
__________________
......Myśli stają się rzeczami.... |
|
|
|
|
#2754 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
Nie wiem.. Chodzi mi o to, że w takiej chwili (końcówka ciąży) potrafil zostawić mnie samą... Nie mamy tu nikogo... Jestem sama jak palec.. Chodzi o to, że nie mogę na niego liczyć i to bardzo boli... szczególnie, że ostatnio bardzo mnie skrzywdził i powinien się starać, a tu widać z tego, że zalezy mu tylko i wyłącznie na pracy... Dużo gada, ale to tylko słowa... Ja się coraz bardziej oddalam a on jeszcze to potęguje... Niczego już nie jestem pewna... Nie ufam mu... Wszystko sie po prostu sypie i wali...
|
|
|
|
|
#2755 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2756 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
![]() Ale mi w czwartek gin dał L4 tylko na tydzień i pojutrze znowu muszę się pokazać! Cytat:
Może odejść zaraz na chwilę przed porodem..A...i co do wód płodowych..Znam kobiety którym ten "woreczek" nie pęka i lekarz go przebija bo rozwarcie już do porodu i skurcze parte... ale to wiem z opowiadań.Moja teściowa miała taką "wadę" że nie odchodziły jej wody a skurcze miała i ją brali do porodu już! Cytat:
Kolejna rozpakowana ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
......................... ........................ Powiedzcie mi czy najpierw szyjka się skraca a potem rozwiera? Czy może najpierw się rozwierać a potem skracać? Jak to jest? Brzuch mi opadł...ale to już tydzień temu, dziecko mniej aktywne niż dawniej (liczę te ruchy na 10h- jest na razie ok) , czasem coś mnie kuło w kroku...ze 2 razy bolały mięśnie dołu brzucha i miałam uczucie jak przy @ (ale teraz ucichło) za to rekularnie mam takie "puknięcia" Punknięcia tzn. że gdzieś tam w środku regularnie np. co sekundę przez jakiś czas odczuwam takie skurcze które mogę porównać do "puknięć" albo mj bąbel ma wrodzoną rytmikę i co sekundę mnie kopie-dźga w brzuch (i to w to samo miejsce) albo to musi być skurcz tylko taki bez bolesny... No i od czasu do czasu brzuch mi twardnieje..głównie u góry.Dlatego myślę czy to też nie przez dzidzie..Ale czy to możliwe że kilka razy w dzień by tak podjeżdżała zupełnie do góry?No mówię mam brzuch u góry twardy jak skała co jakiś czas A co do szyjki..pytam o to skrócenie szyjki bo ostatnio juz gin powiedział że mam 2cm rozwarcia...I zastanawiam się czy to oznacza że również mi sie szyjka skróciła?? ![]() Eh...Mi leci już 39 tydzień a dzidzia coś nie wyłazi..kurcze
__________________
03.02.2010 ZOSIA Edytowane przez Sweet_Jelly Czas edycji: 2010-01-26 o 07:55 |
||||||
|
|
|
#2757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Malinko, po Twoim opisie od dzisiaj ostro biorę się za masaż krocza
![]() Wcześniej robiłam próby, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować i jakoś mi to po prostu nie szło i odpuszczałam. Teraz nie odpuszczę ![]() Mam jeszcze miesiąc, więc mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno. A co tu dzisiaj tak cicho od samego rana???
__________________
Edytowane przez azzis Czas edycji: 2010-01-26 o 08:38 |
|
|
|
#2758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
sweet jelly szyjka może sie skrocic i pozniej rozwierac (najczesciej) ale tez moze byc dluga i otwarta addicted tak miała.
co do puknięc to raczej czkawka mój maluch wczoraj miał 7 razy czkawkę juz myslałma, ze go udusze na razie brak wieści od Pysi |
|
|
|
#2759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Dzien dobry
![]() no wlasnie tez sie zastanawiam co tu taka cisza? nawet czytac nie ma co ja dzisiaj zaczynam 37 tydzien |
|
|
|
#2760 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V
Cytat:
moj ma bardzo czesto w ciagu dnia, nawet teraz jak pisze wiec nie ma co sie martwic
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.





tyle, że w nocy to mi się nie chce 

jakim posiewie piszecie?

ale juz na mojego kolejnego esa nie odpisała 








tak mi jej strasznie szkoda było jak płakała, że sama mało co się nie popłakałam.. Może trzeba będzie zmienić mleko albo coś na brzuszek dać jak tak znowu będzie..
.Termin ma na luty,a już pysiolina na świat wychodzi
.Mam wrażenie,że brzuch to mi do kolan zaraz opdnie.Poza tym mały tak lutuje,że gwiazdy widzę czasami 





