Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ IV - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-07, 13:05   #1111
Kasia_Dublin
Zadomowienie
 
Avatar Kasia_Dublin
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 826
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Pepus Pokaż wiadomość
Hmmm.... hormony widzę zrobiły swoje, bo każda z was ten sam tekst odebrała zupełnie inaczej.
Ja tam nie miałam problemu ze zrozumieniem was, no może tylko na początku, bo nie wiedziałam o co kaman? Na szczęście już jestem w temacie. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i Kasiu ja też uważam, że kobieta + bobas nie musi się wiązać z "zapuszczoną" (czytaj zaniedbaną) mamą. Uważam, że zawsze znajdzie się czas na zadbanie o siebie i nauczenie się robienia pewnych zabiegów w innym czasie - może nawet krótszym. Wszystko to kwestia dobrego zorganizowania sobie czasu.
Marlenko czasem bywa tak, że kobieta mimo iż bardzo by chciała karmić piersią to nie może i są różne przyczyny tego. Poza tym nikt tu nie krzyczał na Ciebie. Czasem trzeba przeczytać jeszcze raz czyjąś odpowiedź by stwierdzić, że nie jest to krzyk.
Carol Ciebie zostawiłam sobie na koniec, bo jesteś łakomym kąskiem Żartuję oczywiście. Masz rację, każda kobieta powinna robić tak jak czuje. Nie jesteś i nie będziesz wyrodną matką tylko dlatego, że nie będziesz karmić piersią. Jak wy będziecie szczęśliwe to i cała rodzina będzie szczęśliwa. Ja, jeśli mi będzie dane zostać matką, na początku będę chciała karmić piersią - a czy będzie to długo czy krótko to już czas pokaże. Pewnie, że będę też karmić butelką - może nie ja, ale reszta rodziny będzie chciała. Poza tym ja nie będę miała urlopu macierzyńskiego więc będę musiała tak robić by dzieciątko nie cierpiało.
I tu też ktoś się może przyczepić, że będę wyrodną matką bo dziecko zostawiam, ale mnie to mało interesuje.
I zgadzam się z tym co napisała Stara Panna:
"A co paznokci... Cóż. Zastanawiam się czy lepsza matka karmiąca butlą, zadbana, szczęśliwa... czy może wiecznie zmęczona, zaniedbana i nieszczęśliwa ?
Poza tym uważam, że karmienie piersią jest przereklamowane... Butla z mlekiem modyfikowanym jest tak samo dobra jak cycek..., a stwarza o milion więcej możliwości ... Dla mnie dziecko to nie pępek świata. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zostać niewolnicą noworodka Nie należy się całkowicie poświęcać... należy nauczyć się współistnieć Takie jest moje zdanie ! Koniec z tym"
Widzisz Pepus co strona to moja wypowiedz byla coraz bardziej przeinaczana i na koniec wyszlo tak ze wg mnie dopoki kobieta karmi to jest zaniedbana i beznadziejna. Dziewczyny przykro mi ze dyskusja dwoch dziewczyn (mnie i Carol), ktora dotyczyla tylko naszej dwojki i NIKOGO innego wywolala takie zamieszanie... Jesli chcecie cokolwiek zrozumiec to mozna zwyczajnie sie cofnac w stronach i przeczytac wszystko od nowa. Pepus ja nie pisalam nic o zaniedbaniu czy dbaniu o siebie. Sens mojej wypowiedzi byl taki ze ciaza a po niej karmienie wyciagaja z nas wiele niezbednych skladnikow ktore powoduja kruchosc paznokci, suchosc skory, psucie sie zebow czy wypadanie wlosow. I teraz gdyby ktos sie zastanowil jak taka wypowiedz odebrac to przychodzilyby na mysl rozne pytania jak: jak sie ona miala przed zajsciem w ciaze, czy jej zeby sa mocne, czy ma problemy z suchoscia skory, czy ma rzadkie wlosy itd itp. Nie znamy sie osobiscie, nigdy sie nie widzialysmy oprocz zdjec na ktorych takie szczegoly sa albo niewidoczne albo zatuszowane. I potem pojawila sie wypowiedz Marlenki ktora odebralysmy jako atak bo zamiast napisac zwyczajnie do wszystkich ze ma dobre doswiadczenia z karmieniem i ma zamiar to robic jak najdluzej to ona skierowala swoja wypowiedz do Carol z pewnego rodzaju pretensja ze ona mowila o karmieniu inaczej (przypominam ze Carol mowila do mnie bo prowadzilysmy dyskusje do ktorej mozna bylo sie dolaczyc w normalny i neutralny sposob a nie atakujac). No i tutaj jest pies pogrzebany bo ja moglam nic nie powiedziec o tych zebach itd... Ale to by oznaczalo ze na forum mozna mowic tylko 'pewne' rzeczy a nie to co nam przychodzi na mysl... I tak jak powiedziala Carol nie takie bylo zalozenie tego forum. Ja chyba tez znikne i albo poszukam innego watku albo moze po prostu zrezygnuje z takiej formy wyrazania siebie. Bardzo mi pomoglyscie wszystkie i nawet ta sytuacja moze byc dla nas swietna lekcja. Trzeba zawsze wazyc slowa i myslec jak cos powiedziec (napisac) zeby kogos nie urazic. No i tez pewna powsciagliwosc by sie czasem przydala... Tak jak ktos wczesniej napisal zeby przeczytac cos drugi raz i sie upewnic czy dobrze to zrozumilam itd.Przeczytac swoja odpowiedz zanim sie ja wysle. My kobiety kierujemy sie emocjami i czesto prowadzi to do klotni ktore w przyjazni da sie naprawic ale czy da sie to naprawic na naszym watku...? Chcialabym przeprosic kazda dziewczyne ktora w jakis sposob uraily moje slowa teraz czy duzo wczesniej. Chcialabym tez przeprosic Carol za to ze jej sie dostalo w duzym stopniu za to co powiedzialam. No i dziekuje tez tym z Was ktore chcialy lub stanely w mojej obronie. Przykro by bylo gdyby nasze drogi sie przez to rozeszly ale z drugiej strony jesli takie jest jedyne wyjscie to niech tak bedzie. Bardzo was lubie i mimo ze czesto sie z wami nie zgadzalam lub was nie rozumialam to uwazam ze kazda z was jest cudowna i wyjatkowa w swoj wlasny sposob.Niezafasolkowanym zycze tych upragnionych II kreseczek. Kochane wiem ze wam ciezko i wierze ze juz niedlugo przyjdzie wasze szczescie. Tym co utracily fasolki zycze duzo sloneczka i sily. Wierze ze uroki macierzynstwa (ktore do was nadejda, jestem pewna) wymarza troszke bol ktory teraz przezywacie. No i wreszcie zafasolkowanym zycze zeby wasze pociechy byly zdrowe i usmiechniete. Wiem ze bedziecie najcudowniejszymi mamami na swiecie. Nie chcialabym zeby to bylo pozegnanie ale niestety na dzien dzisiejszy za bardzo nie umialabym sie znowu dostosowac
__________________

Czy to jawa czy to sen...
Kasia_Dublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:14   #1112
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

hej ja jeszcze na chwilkę¸
żeby było jasne, moje odejście jest chwilowe i tylko sie tak niefortunnie złożyło że zbiegłosie z tym ze sie dziewczynki popstrykały
ja to postanowiłam już jakieś dwa dni temu(może zauważyłyscie że mniej w tym czasie pisałam i w ogóle)
JA PO PROSTU MUSZE TROSZKĘ ODPOCZĄĆ OD MOWY O STARANIU DZIECIACH I W OGÓLE!!!!
nie wiem czy moje staranka będą kontynuowane bo szukam pracy i byc może będe musiała zawiesić, dlatego chce myślowo odpocząć i troszkę mniej mysleć
trzymajcie sie i pamiętajcie o mnie a i do tych co piszą że nie bedzie ich miał kto pocieszyc jak bedzie jedna krecha to zapraszam do napisania na priv na pewno odczytam i odpisze buziole i do napisania
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:56   #1113
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Stara Panna Pokaż wiadomość
Witajcie sobotnio...
Karola... gadzam ię z Tobą w 1000000% !!! Ja też jestem wyrodną matką, bo nie karmiłam Pierworodnego Drażniło mnie to, męczyło i wogóle odkąd przeszedł na butlę dużo lepiej nam się "współistniało" ! Inna sprawa, że matki karmiące cyckiem to dla mnie w jakiś sposób egoistki. Butla daje możliwoś "zawiązania" więzi z ojcem... Dlatego wiem, że jeśli jakimś cudem zaszła bym w ciążę po raz drugi to również natychmiast przechodzę na butlę ! Po pierwsze cenię własną wolnoś... po drugie chcę umożliwic ojcu przeżywanie tych chwil...

Ale jak wiecie ja zawsze byłm inna niż Wy

wiesz kazdy sobie jednym jest lepiej tak drugim inaczej ja bede karmila piersia ale wazna dla mnie tez jest wiez miedzy ojcem i dzieckiem wiec bede odciagac mrozic i ojcie moze sie wykazać ale moze sie okazac ze pokarmu nie bede miala lub z innych powodów karmićć nie bede mogła wiec w ruch pojdzie butla dla mnie wszystkie chwyty dozwolone wazne by wszyscy byli zadowoleni tzn tż malenstwo i mama Amen

ciesze sie ze mama u mamy lepiej mimo tych ciezkich operacji
mam nadzieje ze u ciebie sytuacja tez sie poprawi

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Witajcie kochane

Co do karmienia piersią dodam jeszcze parę słów.

To, ze któraś kobieta nie chce karmić, nie znaczy, że jest złą matką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To nie znaczy ,ze jej więź z dzieckiem nie jest już taka wapaniala i mocna, to bzdura!!!!!!!!!! To,że da butelke dziecku to nie zbrodnia!!!!!!!!!!! Nasza rola nie kończy się na dawaniu cycka i to nie wpływa w żaden sposób na bycie dobrą lub złą!!!!!!!!!!!!! Nawet jak jakaś kobieta nie chce karmić, bo ma już wystarczająco wyniszczony organizm i chce o siebie zadbac i o swoje zdrowie to cos złego????????? To że chce nareszcie miec zdrowe włosy i paznokcie to tzreba ja od razu skreślić?????????? Sorry, ale to, ze mamy dzieci nie znaczy, że mamy o siebie nie dbac i myśleć tylko o dzieciach!!!!!!!!!!!!! My dzieci mamy wychowac , dbac o nie, troszczyć się o nie, zapewnić dobry byt, miłość i bezpieczeństwo, ale dlaczego mamy nie dbac o siebie i o swoje ciała ,potrzeby i zachcianki?!!!!!!!!!Czy dlatego kobieta nie chcąca karmić piersią ma nie zachodzic w ciążę i adoptować?????????A może te co nie mogą karmić to w ogole już sa fatalnymi martkami???!!!! To lekka przesada, ja niedługo będę bała się powiedzieć tutaj cokolwiek, bo zostanę zlinczowana i może a tez nie powinnam zachodzic w ciąże, bo wygląda na to, że juz jestem złą matką......
Nie rozumiem Marlenko, wybacz, może jestem za tepa, jest mi przykro, ze tak patrzysz na tą sprawę i niesprawiedliwie traktujesz kobiety nie chcące karmić, albo chcące krótko.

ty sie nie denerwuj bo nie ma czym jedne mysla tak drugie inaczej i nikt nie narzuca co masz robic

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
hej kochane, jak mija wam sobota, u nas leniwie, kupilismy nowy router do komputera bo stary sie zepsul i internet na kabelku mielismy, ale na szczescie moj brat informatyk pieknie nam tu to wszystko konfiguruje
zaraz idziemy do znajomych.... na obiadek. a co u was? jak mija sobota? u nas pogoda bardzo sredniawa szaro buro i do kitu
u mnie chyba taka sama pogoda co u ciebie snieg topnieje i mi lawiny dachowe spadaja o 3 w nocy i mnie strasza myslałam ze mi sie kamienica zawala

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ----------

[QUOTE=Carol77;17003852]Dziękuje kochanie ciesze się, że się ze mną zgadzasz, ja z Olą strasznie sie męczyłam, nie miałam wolnej chwili a Ona i tak chciała więcej, byłam jak wrak, wewnetrznie i zewnętrznie, odżyłąm jak dałam butelkę, ona także. Dlatego 2 raz nie będę się zamęczac i dziecka też nie. Moja Ola dostała tyle miłości ile tzreba i dalej ją dostaje, najlepszym dowodem jest to, że chodzi i mói parę razy dziennie jak mnie kocha.



nie zawsze ma sie to samo przy 1 dziecku co przy drugim
tu masz racje bylas nerwowa i dziecku tez sie to udzielało wszystko dozwolone w granicach normy ja na twoim miejscu również zamieniłabym na butle bo mozna tydz dwa góra miesiac ale potem zdecydowanie Nie

---------- Dopisano o 13:39 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ----------

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
o matko ale sie tu porobiło.........straszni e mi przykro, bo myślałam że jesteśmy tu po to aby pisać o swoich odcuciach i opiniach, a z tego co teraz widze tak naprawde to nieprawda................
ogólnie jesli chodzi o tą dyskusje co do karmienia to tak naprawde my to znaczy co nie mają jeszcze dziecka to tego nie odczuwałysmy jeszcze i nie wiemy jak zachowamy sie jak dzidzia przyjedzie na świat, teraz myślimy co i jak zrobimy a rzeczywistośc może okazać sie całkiem inna, wyrażamy swoje mysli i opinie z miłą chęcią czytamy o doświadczeniach które miały osoby posiadające dzieci, dla mnie ważna była opinia i Carol i Marlenki były to dwie odrębne opinie i tyle...
szczerze mówiąc ja nie mam wrażenia że Marlenka chciała kogoś obrazić czy urazić może po prostu to co chciała przekazać xle zostało zrozumiane
ja w każdym razie na pewno z każdej wypowiedzi coś wyniosłam i coś mi sie przyda i za to dziewczynky dziękuje

a teraz chciałam sie pożegnać na jakiś czas, trzymajcie sie i nie skaczcie sobie do oczu bo na świecie jest naprawdę już zbyt wiele problemów żeby wymyslac sobie nowe.....
mam nadzieję że bedziecie tu wszystkie dalej i że za niedługo nie pozagryzacie sie tu wszystkie tylko dlatego ze ktoś ma inne zdanie i odważy sie je powiedzieć

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

dodam jeszcze tylko od siebie że jstem w stanie ponieść wiele aby tylko doczekać sie upragnionej dzidzi, też mogę być gruba brzydka itd ale to tez nie oznacza że nie będe sie starała zrobić wszystkiego żebym i ja była zadowaolona itd
a tak naprawdę czas pokaze jak to wszytko będzie wygladać na razie pragnę znów mieć dwa serduszka.......

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

zostawiam wam jeszcze linki może sie przydadzą już zafasolkowanym pierwysz dotyczacy becikowego:





http://biznes.onet.pl/znowu-nowe-bec...7,1,news-detal

a tu link dotyczacy cwiczen w ciąży

http://dziecko.onet.pl/39669,5,7,zal...y,artykul.html

dokladnie po to tutaj jestesmy zeby mówic otwarcie a nie sie kłocic dzieki za linki
mam nadzieje ze szybko wrócisz i ze u ciebie wszystko wporzadku

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
dziend dobry
Ojej ale sie tu porobilo mam nadzieje, ze wyjdziemy z tej niemilej atmosfery bo dziewczyny zacznaja nam tu uciekac
ja corazbardziej tesknie i tz tez i widze ze moj maz zaczyna mmowic o dzidzi hehe ale sie nie nastawiam zobaczymy co to bedzie na razie jest mizle ze musimy byc oddzielnie
udanego dzionkaNATALKO wszystkiego naj naj!!spełnienia marzen !


wiem ze ci ziezko i zle smutno i wogóle ale czas bedzie płynął coraz szybciej i za niedługo sie spotkacie znów moze to nawett zaprocentuje sciskam mocno


Motylku Życzę Ci...
...spokojnego snu
i radosnego przebudzenia;
...abyś czasami mogła sobie pozwolić na to,
czego od dawna pragnęłaś,
a nie tylko na to, co musi Ci wystarczyć;
...tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim
mogła przetrwać złe chwile;
...wiosny - tego zachwytu,
który ciągle przerasta Twoje oczekiwania;
...abyś zawsze była komuś potrzebna;
...tej radości, gdy czyjaś twarz
rozjaśnia się na Twój widok,
albo gdy dostrzegasz ukochana osobę
na końcu peronu;
...radości myślenia, ostrości spojrzenia,
triumfu zrozumienia
i satysfakcji tworzenia...
...abyś znalazła szczęście,
którego szukasz.


---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Wszystkim należy się
Co to za uciekanie
Pepus zgadzam się, ze dziewczynom chyba hormony zaszalały.
I proszę nie uciekać, bo ja teraz czekam na II i co nikt nie będzie za mnie kciuków trzymał kto mnie pocieszy jak wyjdzie jedna

dokladnie ale tak zeby krew sie polała :-P

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

teraz wszystkie które sie popsztykały znikną a my które tu zostaniemy jestesmy najbardziej poszkodowane bo nic nie zrobiłysmy a zrobilo sie niemilo

ps własnie zajadam sie koktajem truskawkowym na smietanie tzn (mrozone truskawki + smietana ) i wso zmiksowane

Narobie wam smaka moze wtedy przestaniecie juz pisac o tamtych sytuacjach !!!!
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 14:40   #1114
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

koktajl truskawkowy:l ove:
podziel się
ja właśnie piekę pizze
w ogóle oglądałam wczoraj Nigelle i muszę poszukać przepisu na takie placuszki, przepis podobny do naleśników, ona robiła z sosem klonowo-jagodowym, ja wymyśliłam sos z miksowanych truskawek z odrobiną śmietany. Ale to dopiero jak się sezon zacznie
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:28   #1115
Gosiaro
Wtajemniczenie
 
Avatar Gosiaro
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 216
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Dziewczyny wchodze dzisiaj na watek i widze,że sie nam atmosfera zepsuła...
Proszę, nie kłóćmy się.Są pewne tematy drazliwe, ale każda z nas ma prawo postępować jak chce.Można jej ewentualnie doradzić, jeżeli sama tego potrzebuje...
Ja nie chce, żebyście sobie poszły!!!
__________________


Edytowane przez Gosiaro
Czas edycji: 2010-02-07 o 15:34
Gosiaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:43   #1116
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
koktajl truskawkowy:l ove:
podziel się
ja właśnie piekę pizze
w ogóle oglądałam wczoraj Nigelle i muszę poszukać przepisu na takie placuszki, przepis podobny do naleśników, ona robiła z sosem klonowo-jagodowym, ja wymyśliłam sos z miksowanych truskawek z odrobiną śmietany. Ale to dopiero jak się sezon zacznie

ja bardzo rzadko ogladam kuchnie i tego typu programy bo ciagle po nich jestem głodna i chodze po domu i buszuje w lodówce

---------- Dopisano o 15:43 ---------- Poprzedni post napisano o 15:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Gosiaro Pokaż wiadomość
Dziewczyny wchodze dzisiaj na watek i widze,że sie nam atmosfera zepsuła...
Proszę, nie kłóćmy się.Są pewne tematy drazliwe, ale każda z nas ma prawo postępować jak chce.Można jej ewentualnie doradzić, jeżeli sama tego potrzebuje...
Ja nie chce, żebyście sobie poszły!!!
No ja tez nie chce zeby było jak jest chce zeby było jak było



ubieram sie i lecem na" stara" kawe do siory :-P
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:48   #1117
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Ja oglądam Nigelle jak trafię na tvn style, lubię ją oglądać, bo gotuje prosto szybko i efektownie

Ja też nie chce żeby sobie poszły

Moja wiara maleje... czuję, ze się znów nie udało
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 16:38   #1118
Pepus
Wtajemniczenie
 
Avatar Pepus
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: ♥ tam gdzie świeci Słońce ♥
Wiadomości: 2 885
GG do Pepus
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Ja oglądam Nigelle jak trafię na tvn style, lubię ją oglądać, bo gotuje prosto szybko i efektownie

Ja też nie chce żeby sobie poszły

Moja wiara maleje... czuję, ze się znów nie udało
A kiedy masz mieć @? Nie martw się ja też jestem w takiej samej sytuacji. Wydaje mi się, że nie udało się ale nie rozpaczam bo następnym razem może się uda.
Ja sobie nanoszę temperaturę na wykres i teraz mam jasny obraz - za wcześnie skończyliśmy starania Jednak warto było poświęcić dziennie parę minutek, bo wpisywanie na karteczkę mi nic nie pokazywało.
__________________

Pepus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 17:14   #1119
latko0
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 167
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

[QUOTE=Edzia400;17019757]wiesz kazdy sobie jednym jest lepiej tak drugim inaczej ja bede karmila piersia ale wazna dla mnie tez jest wiez miedzy ojcem i dzieckiem wiec bede odciagac mrozic i ojcie moze sie wykazać ale moze sie okazac ze pokarmu nie bede miala lub z innych powodów karmićć nie bede mogła wiec w ruch pojdzie butla dla mnie wszystkie chwyty dozwolone wazne by wszyscy byli zadowoleni tzn tż malenstwo i mama Amen

ciesze sie ze mama u mamy lepiej mimo tych ciezkich operacji
mam nadzieje ze u ciebie sytuacja tez sie poprawi

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------




ty sie nie denerwuj bo nie ma czym jedne mysla tak drugie inaczej i nikt nie narzuca co masz robic

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------



u mnie chyba taka sama pogoda co u ciebie snieg topnieje i mi lawiny dachowe spadaja o 3 w nocy i mnie strasza myslałam ze mi sie kamienica zawala

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Dziękuje kochanie ciesze się, że się ze mną zgadzasz, ja z Olą strasznie sie męczyłam, nie miałam wolnej chwili a Ona i tak chciała więcej, byłam jak wrak, wewnetrznie i zewnętrznie, odżyłąm jak dałam butelkę, ona także. Dlatego 2 raz nie będę się zamęczac i dziecka też nie. Moja Ola dostała tyle miłości ile tzreba i dalej ją dostaje, najlepszym dowodem jest to, że chodzi i mói parę razy dziennie jak mnie kocha.



nie zawsze ma sie to samo przy 1 dziecku co przy drugim
tu masz racje bylas nerwowa i dziecku tez sie to udzielało wszystko dozwolone w granicach normy ja na twoim miejscu również zamieniłabym na butle bo mozna tydz dwa góra miesiac ale potem zdecydowanie Nie

---------- Dopisano o 13:39 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ----------




dokladnie po to tutaj jestesmy zeby mówic otwarcie a nie sie kłocic dzieki za linki
mam nadzieje ze szybko wrócisz i ze u ciebie wszystko wporzadku

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------





wiem ze ci ziezko i zle smutno i wogóle ale czas bedzie płynął coraz szybciej i za niedługo sie spotkacie znów moze to nawett zaprocentuje sciskam mocno


Motylku Życzę Ci...
...spokojnego snu
i radosnego przebudzenia;
...abyś czasami mogła sobie pozwolić na to,
czego od dawna pragnęłaś,
a nie tylko na to, co musi Ci wystarczyć;
...tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim
mogła przetrwać złe chwile;
...wiosny - tego zachwytu,
który ciągle przerasta Twoje oczekiwania;
...abyś zawsze była komuś potrzebna;
...tej radości, gdy czyjaś twarz
rozjaśnia się na Twój widok,
albo gdy dostrzegasz ukochana osobę
na końcu peronu;
...radości myślenia, ostrości spojrzenia,
triumfu zrozumienia
i satysfakcji tworzenia...
...abyś znalazła szczęście,
którego szukasz.

---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------




dokladnie ale tak zeby krew sie polała :-P

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

teraz wszystkie które sie popsztykały znikną a my które tu zostaniemy jestesmy najbardziej poszkodowane bo nic nie zrobiłysmy a zrobilo sie niemilo

ps własnie zajadam sie koktajem truskawkowym na smietanie tzn (mrozone truskawki + smietana ) i wso zmiksowane

Narobie wam smaka moze wtedy przestaniecie juz pisac o tamtych sytuacjach !!!!
Witajcie kochane

MOTYLKU po pierwsze
Wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i miłości no i iczywiście jak najszybciej tych upragnionych II kreseczek

Kochane jak dziś weszłam na chwilkę na forum to doznałam szoku, okazuje się że nagle wszystkie dziewczynki chcą uciec. Kochane ja uważam że każda ma własne zdanie i szanujemy to i nie ma sensu się kłócić denerwować a już na pewni nie warto przez pare postów odchodzić. Wszystkie tu jesteśmy bardzo zgrane w końcu to już 4 część i zgrałyśmy się. Kochane odpocznijcie trochę i wracajcie do nas szybciutko.

Edzia kochana jak od 3 tygodni chodzę i wszędzie szukam truskawek tak za mną chodzą, to po prostu szok, cały czas mam ochotę na truskawki, a jak napisałaś o koktailu truskawkowym to aż się zaśliniłam Kto mi przyśle truskawki
latko0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 18:56   #1120
anula_81
Zakorzenienie
 
Avatar anula_81
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Oslo, Norwegia
Wiadomości: 3 419
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Motylku kochany...

Wszystkiego najwspanialszego, zeby szczescie usmiechalo sie do ciebie codziennie, zeby zawsze swiecilo ci slonce, by w twoim zyciu goscilo zawsze duzo milosci, by otaczali cie tylko przyjaciele oraz by cala droge w zyciu bylo z toba szczescie


Dziewczynki no chyba sie tu nie klocicie co na forum? to chyba nie warto...
myslalam ze to tylko taka wymiana zdan, w koncu jestesmy tutaj zeby wymieniac sie doswiadczeniami i opiniami.
ja mam lekkiego dola bo wczoraj bylismy u znajomych. moj tz mial kaca. musialam zwiedzac miasto z mlodym(patrz bratem) i jego dziewczyna. tz mowi ze sie zatrul i ma goraczke, wczoraj dodatkowo niechcacy usiadlam mu na okularach mimo, ze 2 minuty wczesniej mowil mi, ze leza na lozku.
czuje sie beznadziejnie. plus dzisiaj w reastauracji siedzielismy kolo pary z moze 3 tygodniowym maluszkiem.
nie chce mi sie nic. mam pisac artykul a siedze na necie. mlodzi siedza u siebie w goscinnym, tz spi a ja sama nie wiem co mam ze soba poczac. spac mi sie chce ale nei chce spac. pracowac mi sie nie chce. porozmawiajcie ze mneeeeeeeeeeeeeee. potrzebuje jakiegos kopa porzadnego...

---------- Dopisano o 18:56 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ----------

Cytat:
Napisane przez latko0 Pokaż wiadomość
['
Edzia kochana jak od 3 tygodni chodzę i wszędzie szukam truskawek tak za mną chodzą, to po prostu szok, cały czas mam ochotę na truskawki, a jak napisałaś o koktailu truskawkowym to aż się zaśliniłam Kto mi przyśle truskawki
kochana Latkooo ja ci przesle, u nas w Norge, truskawki wlasciwie caly rok sprzedaja podobnie jak jagody i malinki, bo i tak sprowadzaja z jakis szklarni bo w tym zimniastym klimacie nic sie nie uchowa.)))))))))))))))) )
__________________
Zycie jest tylko jedno

Zosienka jest juz z nami

Zosia
anula_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:11   #1121
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
Motylku kochany...

Wszystkiego najwspanialszego, zeby szczescie usmiechalo sie do ciebie codziennie, zeby zawsze swiecilo ci slonce, by w twoim zyciu goscilo zawsze duzo milosci, by otaczali cie tylko przyjaciele oraz by cala droge w zyciu bylo z toba szczescie


Dziewczynki no chyba sie tu nie klocicie co na forum? to chyba nie warto...
myslalam ze to tylko taka wymiana zdan, w koncu jestesmy tutaj zeby wymieniac sie doswiadczeniami i opiniami.
ja mam lekkiego dola bo wczoraj bylismy u znajomych. moj tz mial kaca. musialam zwiedzac miasto z mlodym(patrz bratem) i jego dziewczyna. tz mowi ze sie zatrul i ma goraczke, wczoraj dodatkowo niechcacy usiadlam mu na okularach mimo, ze 2 minuty wczesniej mowil mi, ze leza na lozku.
czuje sie beznadziejnie. plus dzisiaj w reastauracji siedzielismy kolo pary z moze 3 tygodniowym maluszkiem.
nie chce mi sie nic. mam pisac artykul a siedze na necie. mlodzi siedza u siebie w goscinnym, tz spi a ja sama nie wiem co mam ze soba poczac. spac mi sie chce ale nei chce spac. pracowac mi sie nie chce. porozmawiajcie ze mneeeeeeeeeeeeeee. potrzebuje jakiegos kopa porzadnego...

---------- Dopisano o 18:56 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ----------



kochana Latkooo ja ci przesle, u nas w Norge, truskawki wlasciwie caly rok sprzedaja podobnie jak jagody i malinki, bo i tak sprowadzaja z jakis szklarni bo w tym zimniastym klimacie nic sie nie uchowa.)))))))))))))))) )
anulka glowka do gory ja tez nie mam najlepszych dni ostatnio a to przez to, ze tz polecial za granice a ja zostalam tu sama na dodatek nie mam zbytnio tu znjaomych -niestety wszyscy w krakowie i normalnie sie dobijam wszysykim wmawiam sobie jakies dziwne rzeczy- jesli chodzi o tza ehh porazka ale mam nadzieje, ze jakos tutaj troszke mi ulzy zobaczysz kochana jutro bedzie lepszy dzionek
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:19   #1122
LadyMK
Zakorzenienie
 
Avatar LadyMK
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 3 535
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

a co tu sie dzieje?!
matko już nadrabiam
z tego co wychwyciłam jednym oczkiem, to Motylek ma urodzinki?!
Jeśli tak to STO LAT!!! w szczęściu, miłości i pomyślności. I zaskoczenia ze strony plemniczków))))))))
__________________
"Potrafię płakać a po chwili w siebie wierzyć, mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć"

Szczęściara
LadyMK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:20   #1123
lisek15
Zakorzenienie
 
Avatar lisek15
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 3 908
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Motylku wszystkiego najlepszego!!! Spełnienia marzeń, pogodnych dni oraz oczywiście upragnionych II KRECH na teściorze

Widzę,że bardzo nie ładnie się tutaj zrobiło. Proszę się nie stresować i nie gniewać na siebie, bo : pala:
Rozumiemy się???
Ja właśnie niedawno wróciłam ze szkoły, a jutro niestety znów do pracy I kiedy człowiek ma wypocząć?? Byle do lipca

Carol proszę się nie unosić dumą tylko spokojnie wrócić na forum

aa2
odezwij się czasem i napisz co u Ciebie.

anula_81
musisz niestety sam dać sobie z tym radę. A pisałaś coś,że firma wysyła Cię na jakąś terapię. Kiedy zaczynasz? Ja też już bardzo chcę dziecka, ale widzę im częściej o tym myślę tym bardziej nam nie wychodzi. Czas chyba przestać tak ciągle o tym myśleć, bo tylko się przez to blokuję.Mam nadzieję,że uda się Tobie pogodzić ze stratą dziecka i będziesz później mogła cieszyć się swoim serduszkiem Trzymam za Ciebie kciuki. Jak masz ochotę to pisz. Zawsze coś doradzimy.

Edzia400 narobiłaś mi smaka na ten koktajl. Już wyjęłam mrożone truskawy i rano zrobię koktajl na drugie śniadanie
Scio nie załamuj się tylko głowa do góry. Młodziutka jesteś i jeszcze masz czas. Choć sama wiem jak coś bardzo chcę to najchętniej już bym chciała to dostać. Tak też jest z dzidzulkiem Jak nie ten cykl to następny. Powoli dojrzewam do tego zdania. Także spokojnie. Przyjdzie i na nas ten piękny czas

Pozdrawiam
lisek15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:33   #1124
anula_81
Zakorzenienie
 
Avatar anula_81
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Oslo, Norwegia
Wiadomości: 3 419
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
anulka glowka do gory ja tez nie mam najlepszych dni ostatnio a to przez to, ze tz polecial za granice a ja zostalam tu sama na dodatek nie mam zbytnio tu znjaomych -niestety wszyscy w krakowie i normalnie sie dobijam wszysykim wmawiam sobie jakies dziwne rzeczy- jesli chodzi o tza ehh porazka ale mam nadzieje, ze jakos tutaj troszke mi ulzy zobaczysz kochana jutro bedzie lepszy dzionek
moje najlepsze psiapsioly tez w Krakowie i Czestochowie, najgorsze ze jak tak rzadko sie rozmawia , to mam wrazenie, ze oddalami sie od siebie, tu mam kilka b. dobrych znajomych, ale ogolnie jakos nie pozwala mi to sie cieszyc az tak. czuje sie samotna niespelniona i w ogole, tez wmawiam sobie wszystkie najdziwniejsze rzeczy ale najbardziej w stosunku do siebie.
moze jakis filmik sobie obejrzymy, albo co? moze kasie i tomka? co myslisz? ehh dobrze ze juz prawie 20-sta, zaraz mozna isc spac

Cytat:
Napisane przez lisek15 Pokaż wiadomość

anula_81 musisz niestety sam dać sobie z tym radę. A pisałaś coś,że firma wysyła Cię na jakąś terapię. Kiedy zaczynasz? Ja też już bardzo chcę dziecka, ale widzę im częściej o tym myślę tym bardziej nam nie wychodzi. Czas chyba przestać tak ciągle o tym myśleć, bo tylko się przez to blokuję.Mam nadzieję,że uda się Tobie pogodzić ze stratą dziecka i będziesz później mogła cieszyć się swoim serduszkiem Trzymam za Ciebie kciuki. Jak masz ochotę to pisz. Zawsze coś doradzimy.


Pozdrawiam
kochana zaczynam terapie 17 lutego, niestety 15-stego mam oddanie projektu znowu, wiec pewnie kolejny tydzien w pracy. a nic mnie ostatnio nie cieszy. kiedys uwielbialam swoja praca, tera czuje ze to nie to co chcialabym w zyciu robic. chcialabym pisac. ale wiem ze jestem tchorzem i nie rzuce ani pracy ani nie zmienie swojego zycia, taka sie czuje beznadziejna. ale to chyba ma podloze nie tylko w problemie dzidziusia ktore stracilam, mysle ze ogolnie mam troche problemow, w sumie wiem ze je mam i takie sytuacje jak ta, wlasnie zawsze je uwidaczniaja i wszystko zaczyna sie od nowa.
kiedys chodzilam przez rok do psychologa,i niby pomagalo, ale sama nie wiem , nie umialam sie tak do konca otworzyc. ehh gadam bez skladu i ladu.
__________________
Zycie jest tylko jedno

Zosienka jest juz z nami

Zosia
anula_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:40   #1125
lisek15
Zakorzenienie
 
Avatar lisek15
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 3 908
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
moje najlepsze psiapsioly tez w Krakowie i Czestochowie, najgorsze ze jak tak rzadko sie rozmawia , to mam wrazenie, ze oddalami sie od siebie, tu mam kilka b. dobrych znajomych, ale ogolnie jakos nie pozwala mi to sie cieszyc az tak. czuje sie samotna niespelniona i w ogole, tez wmawiam sobie wszystkie najdziwniejsze rzeczy ale najbardziej w stosunku do siebie.
moze jakis filmik sobie obejrzymy, albo co? moze kasie i tomka? co myslisz? ehh dobrze ze juz prawie 20-sta, zaraz mozna isc spac


kochana zaczynam terapie 17 lutego, niestety 15-stego mam oddanie projektu znowu, wiec pewnie kolejny tydzien w pracy. a nic mnie ostatnio nie cieszy. kiedys uwielbialam swoja praca, tera czuje ze to nie to co chcialabym w zyciu robic. chcialabym pisac. ale wiem ze jestem tchorzem i nie rzuce ani pracy ani nie zmienie swojego zycia, taka sie czuje beznadziejna. ale to chyba ma podloze nie tylko w problemie dzidziusia ktore stracilam, mysle ze ogolnie mam troche problemow, w sumie wiem ze je mam i takie sytuacje jak ta, wlasnie zawsze je uwidaczniaja i wszystko zaczyna sie od nowa.
kiedys chodzilam przez rok do psychologa,i niby pomagalo, ale sama nie wiem , nie umialam sie tak do konca otworzyc. ehh gadam bez skladu i ladu.
To może czas najwyższy postarać się otworzyć??Jak jesteś tam sama(z tż) to może ktoś inny popatrzy na twoje problemy z innej strony.Może uda się Wam odnaleźć jakiś "lek" na tą sprawę.Wytrzymaj do 15 a potem postaraj się otworzyć na terapii a nóż pomoże?? Jak tylko szefostwo widzi,że masz problem i chce Ci pomóc to skorzystaj. Pewnie też chcą dla Ciebie jak najlepiej.
lisek15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:45   #1126
LadyMK
Zakorzenienie
 
Avatar LadyMK
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 3 535
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Pepus Pokaż wiadomość
Ja właśnie sprzątam chatkę póki mojego nie ma i się nie pałęta.
U mnie dziś 24 dc i też się zastanawiam czy udało się, ale doszłam do wniosku że nie. Teraz czekam na @ by rozpocząć nowy cykl starankowy
Cytat:
Napisane przez kasiula1208 Pokaż wiadomość
ale czemu kocik miałoby sie nie udac??skad te przypuszczenia??:rolleyes :

---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ----------


pozwoliłam sobie wejsc na twój wykresiki jest piiiiiiiekny....taki ksiazkowyto teraz tylko czakac aby ta temp. nie spadła..ładnie sie utrzymuje
też byłam, też byłam! piękny ten Twój wykres, achhh.. też bym chciała taki..

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
o matko ale sie tu porobiło.........straszni e mi przykro, bo myślałam że jesteśmy tu po to aby pisać o swoich odcuciach i opiniach, a z tego co teraz widze tak naprawde to nieprawda................
ogólnie jesli chodzi o tą dyskusje co do karmienia to tak naprawde my to znaczy co nie mają jeszcze dziecka to tego nie odczuwałysmy jeszcze i nie wiemy jak zachowamy sie jak dzidzia przyjedzie na świat, teraz myślimy co i jak zrobimy a rzeczywistośc może okazać sie całkiem inna, wyrażamy swoje mysli i opinie z miłą chęcią czytamy o doświadczeniach które miały osoby posiadające dzieci, dla mnie ważna była opinia i Carol i Marlenki były to dwie odrębne opinie i tyle...
szczerze mówiąc ja nie mam wrażenia że Marlenka chciała kogoś obrazić czy urazić może po prostu to co chciała przekazać xle zostało zrozumiane
ja w każdym razie na pewno z każdej wypowiedzi coś wyniosłam i coś mi sie przyda i za to dziewczynky dziękuje

a teraz chciałam sie pożegnać na jakiś czas, trzymajcie sie i nie skaczcie sobie do oczu bo na świecie jest naprawdę już zbyt wiele problemów żeby wymyslac sobie nowe.....
mam nadzieję że bedziecie tu wszystkie dalej i że za niedługo nie pozagryzacie sie tu wszystkie tylko dlatego ze ktoś ma inne zdanie i odważy sie je powiedzieć

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

dodam jeszcze tylko od siebie że jstem w stanie ponieść wiele aby tylko doczekać sie upragnionej dzidzi, też mogę być gruba brzydka itd ale to tez nie oznacza że nie będe sie starała zrobić wszystkiego żebym i ja była zadowaolona itd
a tak naprawdę czas pokaze jak to wszytko będzie wygladać na razie pragnę znów mieć dwa serduszka.......

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

zostawiam wam jeszcze linki może sie przydadzą już zafasolkowanym pierwysz dotyczacy becikowego:

http://biznes.onet.pl/znowu-nowe-bec...7,1,news-detal

a tu link dotyczacy cwiczen w ciąży

http://dziecko.onet.pl/39669,5,7,zal...y,artykul.html
no w koncu tu ktos cos mądrego napisał :P muaa

Wiecie co.. jak panował ten czas, co umierali ludzie na grypę AH1N1 (tzn raczej na powikłania) to u mnie w miescie tez taka dziewczyna 16letnia zachorowała... Co się okazało- niedawno zmarła. A dlaczego? Bo miała słabe serce... Na serce chorowała od urodzenia, rodzice Świadkowie Jehowi (nie chcę nikogo obrażać, ale... nie toleruje tego "czegoś"- dla mnie to nie jest wiara...a raczej sekta..ale o tym dalej.) Lekarze mówili, tłumaczyli rodzicom, że córka ich musi mieć operacje (to było jak miała 5latek), bo nie przeżyje.. Nie zgodzili się, ze względu na to, że... ich "coś"(w stylu wyznania) nie toleruje transfuzji krwi Dziewczyna zachorowała, teraz potrzebowała bardzo operacji, krwi.. Nie zgodzili się. Serce było zbyt słabe i umarła w tym tygodniu, po miesięcznej wegetacji w szpitalu...
To tak jakby złożyć własne dziecko w ofierze... Jak sekta.

(jeśli ktoś jest tu akurat Świadkiem Jehowym- nie chcę tu wprowadzać żadnej dyskusji na temat wyznań. To jest moje własne spojrzenie na tą sprawę)
__________________
"Potrafię płakać a po chwili w siebie wierzyć, mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć"

Szczęściara
LadyMK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:48   #1127
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Pepus Pokaż wiadomość
A kiedy masz mieć @? Nie martw się ja też jestem w takiej samej sytuacji. Wydaje mi się, że nie udało się ale nie rozpaczam bo następnym razem może się uda.
Ja sobie nanoszę temperaturę na wykres i teraz mam jasny obraz - za wcześnie skończyliśmy starania Jednak warto było poświęcić dziennie parę minutek, bo wpisywanie na karteczkę mi nic nie pokazywało.
18 lutego.

Aniu a myślę, ze potrzebujesz czasu i pomocy jakiegos specjalisty. Mam nadzieję, ze ta terapia Ci pomoże.
Ja też narzekam na brak koleżanek a te c są nie rozumieją moich problemów. Ale kochana zawsze możesz wejść tutaj, zawsze chętnie Cię wysłucamy i w ramach naszych możliwosci pomożemy, ale czasem trzeba po prostu się wyżalić i jest juz lepiej.
Ściskam mocno.

Lisku staram się jak mogę, staram sie mocno wierzyć, ale pojawia się taka myśl "nie udało się" i to boli, tym bardziej, ze będzie już pół roku
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:49   #1128
lisek15
Zakorzenienie
 
Avatar lisek15
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 3 908
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Dziewczynki
Życzę dobrej nocy
Do jutra
lisek15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 19:53   #1129
Cosmaaaaaaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: We wlasnym niebie ... :)
Wiadomości: 2 912
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Hej slonka
Nie probuje nawet Was nadrobic.... Leze z goraczka....

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Witajcie kochane

Co do karmienia piersią dodam jeszcze parę słów.

To, ze któraś kobieta nie chce karmić, nie znaczy, że jest złą matką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To nie znaczy ,ze jej więź z dzieckiem nie jest już taka wapaniala i mocna, to bzdura!!!!!!!!!! To,że da butelke dziecku to nie zbrodnia!!!!!!!!!!! Nasza rola nie kończy się na dawaniu cycka i to nie wpływa w żaden sposób na bycie dobrą lub złą!!!!!!!!!!!!! Nawet jak jakaś kobieta nie chce karmić, bo ma już wystarczająco wyniszczony organizm i chce o siebie zadbac i o swoje zdrowie to cos złego????????? To że chce nareszcie miec zdrowe włosy i paznokcie to tzreba ja od razu skreślić?????????? Sorry, ale to, ze mamy dzieci nie znaczy, że mamy o siebie nie dbac i myśleć tylko o dzieciach!!!!!!!!!!!!! My dzieci mamy wychowac , dbac o nie, troszczyć się o nie, zapewnić dobry byt, miłość i bezpieczeństwo, ale dlaczego mamy nie dbac o siebie i o swoje ciała ,potrzeby i zachcianki?!!!!!!!!!Czy dlatego kobieta nie chcąca karmić piersią ma nie zachodzic w ciążę i adoptować?????????A może te co nie mogą karmić to w ogole już sa fatalnymi martkami???!!!! To lekka przesada, ja niedługo będę bała się powiedzieć tutaj cokolwiek, bo zostanę zlinczowana i może a tez nie powinnam zachodzic w ciąże, bo wygląda na to, że juz jestem złą matką......
Nie rozumiem Marlenko, wybacz, może jestem za tepa, jest mi przykro, ze tak patrzysz na tą sprawę i niesprawiedliwie traktujesz kobiety nie chcące karmić, albo chcące krótko.
Carol masz po czesci racje. Kazda z Was ma.
To Twoja sprawa czy chcesz czy nie chcesz karmic piersia i nikt nie powinien nikomu nic dyktowac.
Moja mama nie karmila zadnego z nas i zyjemy i jestesmy szczesliwi !
Ja mam zamiar karmic ale najdluzej do 6 m-ca, ze wzgledu na odpornosc dziecka, ale to tez wyjdzie w praniu.
Widze natomiast jak u Anity butla dala wiecej mozliwosci- juz nie wyciaga w kawiarni cycka z bluzki jak maly jest glodny - a bylo to dosyc krepujace.
Mysle ze czasy matek polek, siedzacych w domu, gotujacyhc obiadki i bedacych na kazde kiwniecie palca kilkumiesiecznego dziecka.


Stara Panno, ciesze sie ze wrocilas
Cosmaaaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 20:00   #1130
anula_81
Zakorzenienie
 
Avatar anula_81
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Oslo, Norwegia
Wiadomości: 3 419
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

dziekuje dziewczynki za mile slowa, fajnei was jest miec, zawsze mozna sie podlaczyc i od razu troszke lepiej. Tz ciagle spi i chyba naprawde jest chory a ja go wysmiewalam dzisiaj , ze tylko ma kaca. ehh. powiem wam ze naprawde ja mam jakas chora glowe, zawsze wszystki rozkminiam na prawo i lewo i zawsze dochodz do negatywnych wnioskow.
__________________
Zycie jest tylko jedno

Zosienka jest juz z nami

Zosia
anula_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 20:15   #1131
mlmFM
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 811
GG do mlmFM Send a message via Skype™ to mlmFM
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
dziekuje dziewczynki za mile slowa, fajnei was jest miec, zawsze mozna sie podlaczyc i od razu troszke lepiej. Tz ciagle spi i chyba naprawde jest chory a ja go wysmiewalam dzisiaj , ze tylko ma kaca. ehh. powiem wam ze naprawde ja mam jakas chora glowe, zawsze wszystki rozkminiam na prawo i lewo i zawsze dochodz do negatywnych wnioskow.
Wiecej optymizmu... będzie dobrze
mlmFM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 20:19   #1132
Gosiaro
Wtajemniczenie
 
Avatar Gosiaro
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 216
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Eh dziewczyny takiego mi smaka zrobiłyście na ten koktajl trusdkawkowy, ze poleciałam do sklepu po mrożone i koktaajl zrobiłam

Anulo każdy ma takie dni, kiedy mu się wydaje, że wszystko jest do kitu i bez sensu.To minie.Zobaczysz.Myślę, że tez ta pogoda działa przygnębiająco.Byle do wiosny!

Motylku wszystkiego naj naj!Prede wszystkim fasolki w trybie ekspresowym

W czwartek mam prezentację przed całym moim wydziałem.Już sie denerwuje...Chciałabym juz mieć to jak najszybciej z głowy, bo im wiecej patrze na juz prawie gotowa prezentacje to mam coraz więcej poprawek i wątpliwości
__________________

Gosiaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 20:31   #1133
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
moje najlepsze psiapsioly tez w Krakowie i Czestochowie, najgorsze ze jak tak rzadko sie rozmawia , to mam wrazenie, ze oddalami sie od siebie, tu mam kilka b. dobrych znajomych, ale ogolnie jakos nie pozwala mi to sie cieszyc az tak. czuje sie samotna niespelniona i w ogole, tez wmawiam sobie wszystkie najdziwniejsze rzeczy ale najbardziej w stosunku do siebie.
moze jakis filmik sobie obejrzymy, albo co? moze kasie i tomka? co myslisz? ehh dobrze ze juz prawie 20-sta, zaraz mozna isc spac


kochana zaczynam terapie 17 lutego, niestety 15-stego mam oddanie projektu znowu, wiec pewnie kolejny tydzien w pracy. a nic mnie ostatnio nie cieszy. kiedys uwielbialam swoja praca, tera czuje ze to nie to co chcialabym w zyciu robic. chcialabym pisac. ale wiem ze jestem tchorzem i nie rzuce ani pracy ani nie zmienie swojego zycia, taka sie czuje beznadziejna. ale to chyba ma podloze nie tylko w problemie dzidziusia ktore stracilam, mysle ze ogolnie mam troche problemow, w sumie wiem ze je mam i takie sytuacje jak ta, wlasnie zawsze je uwidaczniaja i wszystko zaczyna sie od nowa.
kiedys chodzilam przez rok do psychologa,i niby pomagalo, ale sama nie wiem , nie umialam sie tak do konca otworzyc. ehh gadam bez skladu i ladu.
tak Aniu mozemy cos poogladac co do spania ja jakos niemoge na razie wczesnie zasnac wiec slecze przedkkompem gadam troche z tz przez skypa i tyle
co do Twojej terapii. Mam nadzieje, ze pomoże Ci ona. Aniu widzisz ty i tak jestes gora!! wiesz co chcialabys robic i wydaje mi sie ze przede wszystkim nie powinnas rezygnowac z marzen. Wiem ze masz zajmującą prace- ale moze proboj pisac w wolnych chwilach? moze akurat pisanie Ci pomoze?? ja nawetnie wiem co chcialabym robic teraz zadreczam tz jakimis gluimi gadkami ze mam watpliwosci czy on jest w porzadku tam w obec mnie i wogole czepiam sie go o wszystko a wszystko dlatego, ze ja nie wierze w siebie i czuje sie beznadziejna nie moge znalezc tu pracy i obwiniam siebie za to ze tz wylecial moze gdybym pracowala zostal by tutaj...ciagle chce mi sie plakac denewuje sie martwie
Anusia my wlanie takie skomplikowane jestesmy, ale ty kochana masz jakis punkt zaczepienia PISZ!!!
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 20:49   #1134
anula_81
Zakorzenienie
 
Avatar anula_81
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Oslo, Norwegia
Wiadomości: 3 419
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
tak Aniu mozemy cos poogladac co do spania ja jakos niemoge na razie wczesnie zasnac wiec slecze przedkkompem gadam troche z tz przez skypa i tyle
co do Twojej terapii. Mam nadzieje, ze pomoże Ci ona. Aniu widzisz ty i tak jestes gora!! wiesz co chcialabys robic i wydaje mi sie ze przede wszystkim nie powinnas rezygnowac z marzen. Wiem ze masz zajmującą prace- ale moze proboj pisac w wolnych chwilach? moze akurat pisanie Ci pomoze?? ja nawetnie wiem co chcialabym robic teraz zadreczam tz jakimis gluimi gadkami ze mam watpliwosci czy on jest w porzadku tam w obec mnie i wogole czepiam sie go o wszystko a wszystko dlatego, ze ja nie wierze w siebie i czuje sie beznadziejna nie moge znalezc tu pracy i obwiniam siebie za to ze tz wylecial moze gdybym pracowala zostal by tutaj...ciagle chce mi sie plakac denewuje sie martwie
Anusia my wlanie takie skomplikowane jestesmy, ale ty kochana masz jakis punkt zaczepienia PISZ!!!
kochana nie mecz go, bo to nic nie da tylko mzoe mu do glowy jakies glupich pomyslow nagromadzic. po co, albo sobie ufacie albo nie.. ja kiedys bylam z facetem ok 4 lat, ktory mnei zdradzil a mimo to bylismy razem i mu nie moglam juz potem zaufac wiesz i to byla chyba moja wina ze w koncu to si erozpadlo, bo naprawde nie umialam z tym zyc i zadreczalam go. chyba nie warto.

ja sie czuje beznadziejnie, chcialabym pisac, i wiem ze uwielbiam to, architekture tez lubie, naprawde, ale wypalila mnie ta praca. chcialabym pisac, ale nei wierze w siebie i nie wierze w to,z e moglabym osiagnac jakikolwiek sukces , zreszta w czymkolwiek.

nie wiem czy znacie to uczucie, ale ja czuje sie kiepska we wszystkim co robie, jestem zalezna od opinii innych ludzi na moj temat, zawsze wydaje mi si eze moglam cos zrobic lepiej.... takie zycie, ciezko sie z tym walczy.

SAS glowa do gory, pewnie jakos sobir poradzimy, chodz moze to zajac troche wiecej czasu.
__________________
Zycie jest tylko jedno

Zosienka jest juz z nami

Zosia
anula_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 21:00   #1135
motylek85
Zakorzenienie
 
Avatar motylek85
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mój Raj na ziemi
Wiadomości: 3 879
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość


Motylku Życzę Ci...
...spokojnego snu
i radosnego przebudzenia;
...abyś czasami mogła sobie pozwolić na to,
czego od dawna pragnęłaś,
a nie tylko na to, co musi Ci wystarczyć;
...tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim
mogła przetrwać złe chwile;
...wiosny - tego zachwytu,
który ciągle przerasta Twoje oczekiwania;
...abyś zawsze była komuś potrzebna;
...tej radości, gdy czyjaś twarz
rozjaśnia się na Twój widok,
albo gdy dostrzegasz ukochana osobę
na końcu peronu;
...radości myślenia, ostrości spojrzenia,
triumfu zrozumienia
i satysfakcji tworzenia...
...abyś znalazła szczęście,
którego szukasz.
[COLOR="Silver"]
Cytat:
Napisane przez latko0 Pokaż wiadomość

MOTYLKU po pierwsze
Wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i miłości no i iczywiście jak najszybciej tych upragnionych II kreseczek
Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
Motylku kochany...

Wszystkiego najwspanialszego, zeby szczescie usmiechalo sie do ciebie codziennie, zeby zawsze swiecilo ci slonce, by w twoim zyciu goscilo zawsze duzo milosci, by otaczali cie tylko przyjaciele oraz by cala droge w zyciu bylo z toba szczescie)
Cytat:
Napisane przez LadyMK Pokaż wiadomość
a co tu sie dzieje?!
matko już nadrabiam
z tego co wychwyciłam jednym oczkiem, to Motylek ma urodzinki?!
Jeśli tak to STO LAT!!! w szczęściu, miłości i pomyślności. I zaskoczenia ze strony plemniczków))))))))
Cytat:
Napisane przez lisek15 Pokaż wiadomość
Motylku wszystkiego najlepszego!!! Spełnienia marzeń, pogodnych dni oraz oczywiście upragnionych II KRECH na teściorze
Cytat:
Napisane przez Gosiaro Pokaż wiadomość
Motylku wszystkiego naj naj!Prede wszystkim fasolki w trybie ekspresowym
Dziękuję jeszcze raz za masę życzeń dziś nie bardzo mam czas was nadrobić ale jutro się pojawię obiecuję buziolki kochane
__________________

♥37/40♥
USG: 03.10 - 2090g szczęścia
USG: 22.11
Wizyta: 28.11
motylek85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 21:21   #1136
Pepus
Wtajemniczenie
 
Avatar Pepus
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: ♥ tam gdzie świeci Słońce ♥
Wiadomości: 2 885
GG do Pepus
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez LadyMK Pokaż wiadomość
też byłam, też byłam! piękny ten Twój wykres, achhh.. też bym chciała taki..



no w koncu tu ktos cos mądrego napisał :P muaa

Wiecie co.. jak panował ten czas, co umierali ludzie na grypę AH1N1 (tzn raczej na powikłania) to u mnie w miescie tez taka dziewczyna 16letnia zachorowała... Co się okazało- niedawno zmarła. A dlaczego? Bo miała słabe serce... Na serce chorowała od urodzenia, rodzice Świadkowie Jehowi (nie chcę nikogo obrażać, ale... nie toleruje tego "czegoś"- dla mnie to nie jest wiara...a raczej sekta..ale o tym dalej.) Lekarze mówili, tłumaczyli rodzicom, że córka ich musi mieć operacje (to było jak miała 5latek), bo nie przeżyje.. Nie zgodzili się, ze względu na to, że... ich "coś"(w stylu wyznania) nie toleruje transfuzji krwi Dziewczyna zachorowała, teraz potrzebowała bardzo operacji, krwi.. Nie zgodzili się. Serce było zbyt słabe i umarła w tym tygodniu, po miesięcznej wegetacji w szpitalu...
To tak jakby złożyć własne dziecko w ofierze... Jak sekta.

(jeśli ktoś jest tu akurat Świadkiem Jehowym- nie chcę tu wprowadzać żadnej dyskusji na temat wyznań. To jest moje własne spojrzenie na tą sprawę)
Operację mogli przeprowadzić bez krwi, bo w szpitalach mają ... zapomniałam nazwy medycznej tego ... by przeprowadzić zabieg bez krwi. Wydaje mi się, że tu był potrzebny przeszczep serca i wtedy rodzice nie wyrazili zgody na operację. Szkoda tylko, że dziewczyna cierpiała ...
Wykresik niejaki, temperatura stoi i ani drgnie. Ciekawe jak będzie jutro ? Stawiam, że spadnie troszeczkę
Cytat:
Napisane przez Gosiaro Pokaż wiadomość
Eh dziewczyny takiego mi smaka zrobiłyście na ten koktajl trusdkawkowy, ze poleciałam do sklepu po mrożone i koktaajl zrobiłam

Anulo każdy ma takie dni, kiedy mu się wydaje, że wszystko jest do kitu i bez sensu.To minie.Zobaczysz.Myślę, że tez ta pogoda działa przygnębiająco.Byle do wiosny!

Motylku wszystkiego naj naj!Prede wszystkim fasolki w trybie ekspresowym

W czwartek mam prezentację przed całym moim wydziałem.Już sie denerwuje...Chciałabym juz mieć to jak najszybciej z głowy, bo im wiecej patrze na juz prawie gotowa prezentacje to mam coraz więcej poprawek i wątpliwości
Ja za to mam 14 lutego termin @.
Co do prezentacji to ja zawsze bałam się by nie zaciąć się na początku, bo wtedy klapa - nie ruszę dalej. Najgorsze było zawsze zacząć.
W takim razie kopa daję na szczęście, a Ty nie dziękuj tylko gadacz włącz na prezentacji.
__________________

Pepus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 21:40   #1137
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Racja jest coś takiego jak sztuczna krew, ale jezeli jest to osoba niepełnoletnia (nie wiem jak to jest od kiedy można decydować), ale lekarz może wystąpić d sądu rodzinnego o zgodę, przynajmniej tak było w jednym odcinku Na dobre i na złe

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ----------

Gosiaro będzie dobrze.
Ja pamiętam jak pierwszy raz prowadziłam lekcję w gimnazjum
a potem już na pełnym luzie. Kurde czuje, ze to moja droga ale niestety realia są takie, ze jak nie masz dobry znajomości to jest bardzo ciężko
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 23:15   #1138
LadyMK
Zakorzenienie
 
Avatar LadyMK
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 3 535
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Racja jest coś takiego jak sztuczna krew, ale jezeli jest to osoba niepełnoletnia (nie wiem jak to jest od kiedy można decydować), ale lekarz może wystąpić d sądu rodzinnego o zgodę, przynajmniej tak było w jednym odcinku Na dobre i na złe

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ----------

Gosiaro będzie dobrze.
Ja pamiętam jak pierwszy raz prowadziłam lekcję w gimnazjum
a potem już na pełnym luzie. Kurde czuje, ze to moja droga ale niestety realia są takie, ze jak nie masz dobry znajomości to jest bardzo ciężko
Szpital miał wystąpić do sądu rodzinnego... ale nawet moja była nauczycielka mówiła, że to by było potrzebne na już, teraz... a tu nie było czasu.. Z tego co wiem to rodzice tej dziewczyny przez sąd by się zgodzili, ale... oficjalnie nie mogli, bo to przeciwko ich "wierze".
Eh. Piep**yć taką "wiarę".
__________________
"Potrafię płakać a po chwili w siebie wierzyć, mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć"

Szczęściara
LadyMK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 23:52   #1139
madziorka_82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 326
GG do madziorka_82
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Jejku dziewczyny co tu się porobiło? Jak to odchodzicie? Jedno spięcie i takie konsekwencje... A przecież ludzie czasem się spinają i nie trzeba się z tego powodu od razu żegnać Mam nadzieję że jak tu następnym razem przybędę to zobaczę Was wszystkie

Motylku życzę Ci wszystkiego najlepszego i oczywiście II kreseczek najszybciej jak to możliwe

Cytat:
Napisane przez Pepus Pokaż wiadomość
Ja cię pocieszę, bo też czekam na koniec cyklu i widzę, że nie będę miała ramienia do wypłakania ....
To będziemy się razem pocieszać... Moja @ już sobie poszła. Możecie mi wierzyć lub nie, ale po takich cyrkach jakie ostatnio wyczyniałam żeby tylko zafasolkować zabolała mnie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek przedtem
Jutro idę do gina. Poproszę o usg i inne badania. Jeśli się nie doproszę to zapiszę się do kliniki leczenia bezpłodności na badania. Dowiedziałam się od koleżanki (która też się stara już długo) że mamy coś takiego w naszym mieście tyle że ona nie chce tam iść bo krępuje się młodego faceta-ginekologa. Ponoć poważnie podchodzą tam do tematu, zostawiają nawet na weekend w szpitalu i badają drożność jajowodów itd. Czas najwyższy się za to zabrać. Nie wierzę żeby 2 miesiące z rzędu na 10000000% nie ominąć owulacji i zobaczyć I wstrętną krechę. Dość tych rozczarowań, idę się badać jak najprędzej. Przyznam że już chciałam się poddać, bo ta moja @ była bardzo skąpa i wyczytałam gdzieś że jak są takie @ to świadczą o cyklach bezowulacyjnych. Załamałam się... Ale mój wybranek poraz pierwszy chyba w życiu stanął na wysokości zadania. Pocieszał mnie jak mógł i namawiał do tych badań. Nawet zaproponował że pójdzie ze mną ale niestety, będzie w pracy a ja muszę jutro bo chcę mieć zrobione usg. Koniec końców-jego słowa: "obiecałem ci dziecko? to tak będzie choćby nie wiem co".
__________________
Why does it come as a surprise.
to think that I was so naive.
maybe didn't mean that much.
but it meant everything to me.
madziorka_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-08, 00:11   #1140
mlmFM
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 811
GG do mlmFM Send a message via Skype™ to mlmFM
Dot.: Starające się i będące już w ciąży - rozmowy o wszystkim co nas martwi - CZĘŚĆ

Cytat:
Napisane przez LadyMK Pokaż wiadomość
Szpital miał wystąpić do sądu rodzinnego... ale nawet moja była nauczycielka mówiła, że to by było potrzebne na już, teraz... a tu nie było czasu.. Z tego co wiem to rodzice tej dziewczyny przez sąd by się zgodzili, ale... oficjalnie nie mogli, bo to przeciwko ich "wierze".
Eh. Piep**yć taką "wiarę".
Zgadzam się z tym, generalnie zakaz transfuzji u nich z tego co mi jedna znajoma - świadek jehowy - opowiadała to wzięła się z tego żeby nie przenosić chorób przenoszonych tą drogą - szczególnie HIV.

Jak to usłyszałam ręce mi opadły - technika poszła do przodu, a krew jest dokładnie badana przed 'zakwalifikowaniem' jej do transfuzji... lepiej dać dziecku umrzeć...

Raz sąsiad bał się też jakiś choroby krwi (nie pamiętam jej nazwy), to mama doradziła mu żeby poszedł oddać krew to mu przebadają i jak będzie coś nie tak to go poinformują (mają taki obowiązek).

---------- Dopisano o 00:11 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:57 ----------

Cytat:
Napisane przez madziorka_82 Pokaż wiadomość
Koniec końców-jego słowa: "obiecałem ci dziecko? to tak będzie choćby nie wiem co".
Super partner
Z takim podejściem nie ma innego wyjścia - zafasolkujesz, tylko wyluzuj i przestań się tak spinać!

Znam dużo przypadków gdzie pary starały się po X mies... lat (rekord w moim otoczeniu 12lat) i pojawiło się dziecko jak już odpuścili - pogodzili się z tym że dziecka rodzonego nie będzie - ale tym już wcześniej pisałam... (i będę powtarzać do upadłego)

Oczywiście jak staracie się już długo, warto się przebadać - oboje partnerów.
mlmFM jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.