|
|
#3361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12 087
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Z tym to mi się inny zapach kojarzy, ale nie będę się powtarzać
![]() Jeszcze Lutensowy jaśmin - nie bardzo... Zimny, zielony, za zielony, prawie wcale nie ewoluujący, jakby zatrzymał się na etapie wykluwania i dalej mu się nie chciało... |
|
|
|
#3362 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
wiem - właśnie tamten Twój opis idealnie pasował mi od mojego odbioru Trucizny
![]() Cytat:
że jednostajny, to sie zgadzam - i właśnie to mi się podoba
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12 087
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
|
|
|
|
#3364 |
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Ostatnio postanowiłam sobie przypomniec neonaturę Cocoon i wyczułam w niej wyraźnie KUPĘ
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
|
|
|
#3365 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Mszczonów/Warszawa
Wiadomości: 4 489
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Kupy, wszędzie widzę kupy Porównawcze testy: Stare BC - jest lekko bardziej gorzkawe i drzewne, ale ewoluuje w słodką stronę. No i faktycznie wydaję mi się nieco trwalsze Nowe BC - za to jakby odrobinę lżejsze, wyczuwam w nim charakterystyczną dla Avignon nutę hmm... gasnącej świecy , której nie znalazłam w innych kadzidłach.Ale oba piękne i różnice są na prawdę minimalne Ale stare to zawsze stare Edytowane przez lady_poison Czas edycji: 2010-02-20 o 03:15 |
|
|
|
|
#3366 |
|
BAN stały
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
A mi się w końcu udało przetestować (dzięki pierwszej wizycie w Quality
) Elixir Penhaligon's. Początkowe nuty bardzo przypominają mi Encre Noire (mokre orzechy?), a później już niestety róża, róża, róża I gdyby nie ta nieszczęsna róża, to byłby naprawdę niebanalny.
|
|
|
|
#3367 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 8 459
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Muszę powtórzyc testy , jak dalej tak będzie się układał - zakupie .
__________________
Trzeba rozmawiać a nie czekać , aż się ktoś domyśli , co masz w głowie |
|
|
|
|
#3368 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
PureDKNY - na poczatku mialam wrazenie, ze to kopia Pur blanki z Avonu
I chyba sie nie pomylilam, bo na feragrantice tez ktos mial takie skojarzenia. Poczatek jest swiezy, wodny, boli glowa. Po prostu Pur blanka. Potem wylaza biale kwiaty, bardziej pudrowe, wwiercajace sie w nos. Niby slodkie, ale... nie do konca. Nie podoba mi sie ten zapach, jest banalny i nudny. I tak jakis... niskopolkowy.
|
|
|
|
#3369 | |
|
spin doctor
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 412
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Chanel Chance eau tendre-charakterystyczną pieprzno-swidrującą nute zastapiono różowymi kwiatkami-jakieś frezje, różyczki. Lubię kwiatki, lubię różowe zapachy, więc nawet mi się spodobały bardzo
__________________
"Wybrałam osobę, którą chcę być, i nią jestem." |
|
|
|
|
#3370 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 609
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Cytat:
__________________
Przygarnę Meharees |
||
|
|
|
#3371 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Chance eau tendre i ja testowalam
Niestety, dla mnie sa kompletnie bez wyrazu tak sie nastawilam na roze, ogrod jakis wiosenny, a tu nic z tych rzeczy. jakies marne cytruski, swizaczek taki, bardzo ulotny, chlodny.... Oj, rozczarowalam sie Ciekawe co z reszta premier tej wiosny... Bo nastawiam sie na Eaudemoiselle strasznie, ale chyba pozostane przy niszowcach.
|
|
|
|
#3372 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Victrix Profumum z wyłudzonej próbki (dzięki Reniu
|
|
|
|
#3373 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Cytat:
Co prawda All About Eve nie jest moim młodzieńczym wspomnieniem, ale ostatnio spodobał mi się szalenie Testy porównawcze: Kelly Caleche EdT i EdP Irys, róża i skóra w różnych proporcjach. EdT to moja pierwsza miłość, otwarcie ma zamszowe i lekko zatęchłe, przykurzone (tu mi na myśl przychodzi pół-Dzing), róża pobrzmiewa w tle, jasna i wytrawna. EdP postanowiłam przetestować później, aby porównać. Początkowo wydawało mi się takie samo, ale testowałam dzień po dniu jedną i drugą wersję. Przy porównywaniu w jednym czasie widzę różnice. Otwarcie bardziej różane niż irysowe, stęchlizna minimalna, za to pojawia się słodycz, jakby oprócz kwiatu róży była tu i konfitura (niedużo, ale wyczuwalnie). Z czasem zapachy stają się coraz bardziej podobne, aż po około dwóch godzinach są prawie nie do odróżnienia. Oba piękne, oba trwałe, oba szlachetne. EdT wydaje się być utkana z kilku tylko składników (za to mistrzowsko), widać przestrzeń, chłód i delikatną ascetyczność. EdP jest pełniejsza, momentami słodkawa, bardziej różana, nie ma w niej tyle przestrzeni. Prawie to samo, ale jednak 15 ml EdP musi być moje ![]() Poison EdT i Esprit de Parfum (będę pisać EdP) Miałam z nim różne przeboje, od całkowitego odrzutu do obecnego zachwytu nad obydwoma wersjami. Przygodę zaczęłam od mniej przyjaznej wersji EdT, może to dlatego tak się potoczyło... EdT ma dość trudny w odbiorze początek, a winowajcą głównym jest ziele angielskie Może pogryźć, może podrapać, trzeba z nim ostrożnie. Ale im dalej, tym piękniej. Zapach od początku gęsty, ulepkowaty, syropowy. Przydymiona suszona śliwka, ale raczej nie solo, tylko jakby w likierze, na wierzchu igrają przyprawy. Z czasem przyprawy przygasają i pozostaje apetyczna, głęboka słodycz.EdP od początku jest bardziej stonowane, brak wybijających się przypraw. To zapach jakby śliwkowego grzańca z odrobiną goździków i ziela angielskiego. Mało zmienny. Obie wersje bardzo trwałe (żeby nie powiedzieć mega-trwałe), bogate. O ile do EdP stosunek mam bezkrytyczny, to EdT troszkę się jednak boję, trzeba z nim uważać, bo to mocny typ. Oba testy przeprowadziłam na podstawie lanych perfum. EdT z atomizera jest "jeszcze bardziej" Z atomizerowym EdP nie miałam jeszcze do czynienia
__________________
Joga z rana jak śmietana. Edytowane przez agnyska81 Czas edycji: 2010-02-22 o 17:32 |
||
|
|
|
#3374 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
zgadzam się z każdym zdaniem jedynie - na mnie - róża jest mniej wyczuwalna, ale gdzieś błąka się w tle i też mam skojarzenia z Dzing! |
|
|
|
|
#3375 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
ja nawet drapieżne otwarcie Poisona uwielbiam
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3376 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
ja dzisiaj zrobiłam drugie podejście do Shalimar i... nie wiem, co o tym myśleć
poprzednio zapach był duszący, bardzo orientalny, wręcz kadzidlany, a dzisiaj... początek ładny, jak zwykle, a teraz... sama wanilia i irys, kadzidła ZERO, co prawda, tacie się spodobały, ale na mnie pachną jak gorące mleko z miodem i waniliąo, jeszcze mi się przypomniało, wąchałam dzisiaj clinique happy to be, choć naczytałam się, że są świeże, a ja wolę raczej ciężkie zapachy. i byłam zdziwiona, że tak mi się spodobał!!!! na początku mocno poczułam gruszkę, choć nie wiedziałam, że naprawdę tam jest hehe dalej rozwija się mieszanka jakichś kwiatów, których rozróżnić nie umiem, a wszystko utrzymuje coś słodkiego, miękkiego i ciepłego... prawie jadalnego, ale pachnąc happy to be byłam właśnie happy
Edytowane przez 201607040946 Czas edycji: 2010-02-22 o 16:48 |
|
|
|
#3377 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Wersję letnią Theoremy- gorsza?słabsza? Gdzie tam
__________________
|
|
|
|
#3378 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
o, prosze o pomoc,
przypomniało mi się, że dzisiaj testowałam cos tam wood, w takim podłużnym, zwężającym się ku górze flakoniku drewnianym...co to było? bo nie pamiętam, wiecie może??
|
|
|
|
#3379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
|
|
|
|
#3380 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 933
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
ja miałam okazje Anioła&demona -secret,
ta różowa wersja, no jakaś taka zwykła kwiatowa woda
__________________
żegnaj Herko |
|
|
|
#3381 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3382 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Shaal Nur - przez pierwszą godzinę to brat Maszkarelli
ostre cytrusy wywołują w mojej wyobraźni kwaśny zaduch grobowca i widok omszałej trumienki... Fou d'Absinthe - pierwszy niuch i mnie zatkało: ale pierun, ups, piołun! Jest gorzko, zielono, piołunowo-ziołowo... jest ciekawie Trująca polanka w ciemnym, zaczarowanym lesie. Albo czarna wdowa pichcąca zieloną truciznę kolejnemu ślubnemu... Może z tego będzie flaszka, od dawna mam ochotę na coś wytrawnie ziołowo-leśnego ![]() Fougere Bengale - sianko. Słodkie sianko słodkie sianko z dużą ilością suszonych kwiatków, na podściółce z wanilii tylko obiecanego przez producenta tygrysa ni widu ni słychu Terre de Sarment - spokojnie, elegancko ![]() Mi się ten zapach kojarzy z rodzynkami i drewnianym korkiem po słodkim winie...
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-02-22 o 20:48 |
|
|
|
#3383 |
|
ʞɐɯǝuɐ
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: powązki
Wiadomości: 6 984
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
L'Eau Serge Lutens
To chyba jakiś żart.... Za 400 zł dostajemy 100 ml mydła. Szarego mydła. Które ewoluuje w kwiatowe mydło.
__________________
"This is a ticket for the bus that inkubi, suckubi, and serialbi ride to work. There's only one bus, because otherwise it'd be a bi, and then it'd be too busy exploring dating options to pick anyone up." EVERY WOMAN IS A STAR
|
|
|
|
#3384 |
|
spin doctor
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 412
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Miss Dior Cherie edp-kiedy testowalam ze 2 lata temu w ogóle mi się nie spodobały
Tym razem nie wyczuwam spleśniałych truskawek, owszem, są gdzieś w tle, ale takie jakby to okreslić-świeże?, bardziej krzaki truskawek niż same owoce- na pierwszy plan wychodzi nuta popcornu i delikatna paczula z piękną(niejadalną o dziwo) nutą słodyczy. Po prostu coś cudownego, uwielbiam
__________________
"Wybrałam osobę, którą chcę być, i nią jestem." |
|
|
|
#3385 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
kiedys pracowalam z dziewczyna, strasznie humorzasta (na jej usprawiedliwienie dodam ze byla w ciazy), ktora pachniala Pur blanka i byla milosniczka kiszenia ogorkow Strasznie nie lubilam jej, jej spodobu bycia no i wreszcie tego zapachu
|
|
|
|
|
#3386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
. Ja też w tym roku jestem zachwycona MDCh |
|
|
|
|
#3387 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
jak pierwszy raz niuchnelam klasyczna MDCh to bylam zalamana - gnijace truskawy + karmel + szypr z Mademoiselle Potem jakis facet w perfumerii zachwalal mi ten zapach i juz juz mialam kupic. Niestety podczas jednego z testow tak mnie zemdlilo, ze nie moglam wytrzymac na zajeciach (studiowalam wowczas). Wielokrotnie probowalam sie oswoic, nei wiem w sumie czemu. Rok temu sprobowalam L'eau, ktora jes kompletnie inna - bardzo fajna, taka zielona, kojarzy mi sie z tropikalnym lasem. Printemps ma cudny flakonik, ale z tego co pamietam pachniala identycznie jak edt Mademoiselle. Ale dla flakonika to bym kupila Kto wie, co mi strzeli do glowy Aha, czy Printemps to tylko limitowanka, czy mozna jeszcze normalnie kupic?
|
|
|
|
|
#3388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
. Kiedyś miałam edp, niedawno na wspólnozakupowym kupiłam odlewkę edt, potem Małgosia791 tak zachwalała eau de Printemps, że też kupiłam , potem pod wpływem tej wersji zatęskniłam za Mademoiselle i zakupiłam edt, a teraz w końcu MDCh edp . Eau de Printemps to chyba limitowanka.
|
|
|
|
|
#3389 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Cytat:
A ja nadal czuję zepsute owoce w klasyku i chyba już nic tego nie zmieni.
|
||
|
|
|
#3390 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24 064
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:02.







że jednostajny, to sie zgadzam - i właśnie to mi się podoba

, której nie znalazłam w innych kadzidłach.
I gdyby nie ta nieszczęsna róża, to byłby naprawdę niebanalny.




tak sie nastawilam na roze, ogrod jakis wiosenny, a tu nic z tych rzeczy. jakies marne cytruski, swizaczek taki, bardzo ulotny, chlodny.... Oj, rozczarowalam sie


Dla mnie to jak wehikuł czasu, przeniosłam się w czasy liceum(znowu nie tak odległe
ja nawet drapieżne otwarcie Poisona uwielbiam
poprzednio zapach był duszący, bardzo orientalny, wręcz kadzidlany, a dzisiaj... początek ładny, jak zwykle, a teraz... sama wanilia i irys, kadzidła ZERO, co prawda, tacie się spodobały, ale na mnie pachną jak gorące mleko z miodem i wanilią
ostre cytrusy wywołują w mojej wyobraźni kwaśny zaduch grobowca i widok omszałej trumienki... 
