|
|
#3421 |
|
Matka buldoga
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 7 615
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Miami Glow JLO - balam sie tego zapachu zeby nie okazal sie zbyt duszacy i mdly. Nie jest taki. Na poczatku czuje owoce tropikalne papaya, mango, czerwony grapefruit, a nawet banana! (nie ma ich w skladzie ale ja je jakos czuje). Potem wychodzi pina colada, pod koniec kokos z wanilia co daje polaczenie takiego mydelka. Ale mi sie te banki mydlane podobaja. Zadne tam ozony i ogorki.
W sam raz na wiosne i lato, ale nie wiem czy zdaly by egzamin w ukrop czy przypadkiem koncowa nuta nie przydusi. Juz planuje kupic wieksza flaszke. Curious Britney Spears (z probki) - beznadzieja. Zapach trywialnie plaski kwiatowo-drogeryjny. Jest jak milion innych pospolitych zapachow za 10zl. Wachaly je moja siostra i mama, zadnej z nich nie przypadl do gustu.
__________________
"Nie mam nic do ukrycia...oprócz strzykawek, skalpeli i pił do kości, które mam w ukrytej szufladzie..." |
|
|
|
#3422 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Nie ma, nie ma, nawet nie zamierzam więcej testować.
|
|
|
|
|
#3423 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 763
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
PG: Aomassai
Już dawno mi się nic tak nie spodobało. Zapach jako taki skądś znam, nie kojarzę jednak za bardzo, gdzie mój nos go wyczuł. Co ciekawe, na mnie zapach wcale nie jest ani żywiczny, ani kadzidlany, ani nawet drewniany. Jest za to to rozkosznie przytulna i słodka cappucinno z syropem orzechowym i karmelowe ciasteczko do pogryzania. Nie wiem, czy zdecyduję się na kupno, jednak oczekiwałam czegoś mniej ugladzonego po nutach, poza tym zima (mam nadzieję) niedługo się skończy, a kolejny 'przytulacz' mi niepotrzebny, jednak ogólnie zapach ciekawy.
__________________
“It is often said that before you die your life passes before your eyes. It is in fact true. It's called living.” |
|
|
|
#3424 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12 087
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Pozwolę sobie na nieco dokładniejszy opis Note Poudree.
Otwarcie brzoskwiniowo-pudrowo-kwiatowe, intensywność składników wg tejże kolejności, przy czym brzoskwinia niejadalna, taka lekko podsuszona, ale nadal aromatyczna. Potem jest nieco łagodniej, kwiatowo, bez konkretnej nuty przewodniej, nadal z pudrem. Baza drzewno-waniliowa, ciepła, leniwa, klasyczna. |
|
|
|
#3425 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: jestem warszawianką
Wiadomości: 10 776
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Estee Lauder Private Collection- Tuberoza / Gardenia (?)
oraz Jasmin z Czymś (przepraszam za dziury w pamięci!) Psiknęłam sobie na wierzch dłoni nr 1 i drugiej nr 2 i poczułam się, jak po narkotycznym kopie. Miały wszystko- naturalność, wyrazistość, siłę rażenia. Nr 1 "ciemniejszy", 2 bardzo świetlisty. Kwiaty tak przepiękne, że kapcie spadają! ALE po 2-3 godzinach zapachy płowieją na tyle silnie, że mój zachwyt zmniejszył się mocno. Oczywiście, co innego wpychać nos w wypachnione miejsce, co innego mieć zapach na szyi- dlatego nic więcej nie napiszę na ten temat, dopóki nie przetestuję globalnie.
__________________
Nie jestem przesądna. To przynosi nieszczęście. BRULION MALARSKI. Justyna Neyman. http://justynaneyman.blogspot.com/ |
|
|
|
#3426 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Miasto Utrapienia
Wiadomości: 1 980
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Tumulte -PH
![]() Borneo - uratowała mnie przed rozczarowaniem roku... i jeszcze spowodowała odwrót od il profumo touareg. Bliźniaczo podobne... przynajmniej na mojej skórze - trącące starym lowelasem, takim oblechem wypięknionym.Straszne.I jak potem poszło na druga rękę touareg okazało się być przyczajonym oblechem, ukrytym i zamaskowanym.
__________________
Kadzidła... Paczule... Dymy... przygarnę, adoptuję, kupię WSZYSTKIE DZIWOLĄGI PRZYGARNĘ |
|
|
|
#3427 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: B-awaria ;)
Wiadomości: 8 630
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Voluspa - Baltic Amber - otwarcie, to czysty miod
Slodki, ulepny.Zmulil mnie troche, juz chcialam umyc nadgarstek, ale bardzo fajnie sie rozwinal ![]() Sandalowiec zaczal zagluszac ta wszechogarniajaca slodycz i wyszlo cos fajnego ![]() Calej butli bym nie zuzyla, ale odlewke chetnie Voluspa - Burmese Rosewood - tu milosc od pierwszego psika Przyprawowe drewienka, delikatne, wytrawne, bez grama zbednej slodyczy. Zapach pieknie przytula sie do skory , laczy sie z nia... Cudo ![]() Zaluje, ze nie poznalam wczesniej, kiedy byly kupowane i rozbierane ![]() Pozadam calej flachy |
|
|
|
#3428 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Fumidus - pierwszy test był szokiem
![]() Za drugim razem już lepiej, bo wiedziałam, co mnie czeka ![]() Dla mnie Fumidus to dym z przygasających jesiennych ognisk, zapach popiołu i gorących zgliszczy. Dla mnie to zapach smutny, kojarzy mi się z nielubianą późną jesienią, kiedy dzień staje się coraz krótszy, a w powietrzu czuć już przejmujące zimno; z zapadającym zmrokiem, z pieczonymi ziemniakami wyciąganymi z gorącego popiołu wprost na wilgotną ziemię. Zapach dogasającego ognia, umierającego żywiołu, drewna i przedmiotów strawionych przez płomienie... Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz... Raczej nie nabędę - raz, że od dymu często boli mnie głowa, a ten realistyczny zapach przywiłuje pamięć tych nieprzyjemnych doznań, a po drugie kojarzy mi się z jesienią, której (jako istota na baterie słoneczne ) szczerze nienawidzę
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-02-26 o 12:15 |
|
|
|
#3429 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Miasto Utrapienia
Wiadomości: 1 980
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
a dla mnie to najfajniejszy alkohol na długie jesienno-zimowe wieczory.Mnie Fumidus napędza w zastępstwie %.Napełnia radością i otula
__________________
Kadzidła... Paczule... Dymy... przygarnę, adoptuję, kupię WSZYSTKIE DZIWOLĄGI PRZYGARNĘ |
|
|
|
|
#3430 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 886
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3431 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Mszczonów/Warszawa
Wiadomości: 4 489
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Nie umiem nim pachnieć po prostu, zgadzam się Mają. Za to fajnie się nosi jesienią Czarnego Turmalina, Snow i Dirt. Aha, Mary J. podoba mi się strasznie Twój podpis Mam ostatnio podobnie, zwłaszcza z trupami
|
|
|
|
|
#3432 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Włóczkowo
Wiadomości: 2 367
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Idylle Guerlain - Łąka. Konwalie, trawa i coś słodkiego. Nie w moim typie, ale ładne.
__________________
bzzz... bzzz...
|
|
|
|
#3433 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 082
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
chyba wraca mi chęć na testy |
|
|
|
|
#3434 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
), że pięknie pachnę orzeszkami ziemnymi...
Edytowane przez MichailK Czas edycji: 2010-02-26 o 23:20 |
|
|
|
|
#3435 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Naomi Campbell, Cat deluxe at night.
Sceptycznie podchodzę do wszystkich perfum typu naomi, aguilera, lopez... ale byłam w parfumerii i jakoś się skusiłam, ot tak, po prostu. i co? szalona porzeczka! pierwszy psik i poczułam się jak w letnim ogrodzie, pod krzakiem czarnej porzeczki soczystej, dojrzałej porzeczki. po chwili pojawia się jeszcze coś, już nie tak słodkiego, bardziej delikatnego. po kilku minutach zaczynam czuć jakieś nie słodkie kwiaty, i czekam z niecierpliwością na ambrę, ale... nic. ciągle czuję mieszankę porzeczki z kwiatami, głównie fiołkiem. i na tym się kończy. na nieszczęście zapach trwały
|
|
|
|
#3436 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Cytat:
testuj, testuj, bo zapach wyjątkowy Cytat:
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|||
|
|
|
#3437 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: B-awaria ;)
Wiadomości: 8 630
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Chanel No5 Eau Premiere - do mnie ta premiera jakos pozno dotarla
![]() Ale wrazenia dobre sa ![]() Poczatkowo troche za duzo neroli - takie mi cytrusowe "obloki" robi, i aldehydow - wierca w nosie ![]() Dalej jest juz lepiej - zza cytrusowego tumanu wylania sie roza spleciona z jasminem - piekne to polaczenie Baza przyjemna, nie za slodka, miekka. Jestem pozytywnie zaskoczona
|
|
|
|
#3438 |
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Straight To Heaven
po raz drugi i wrazenia zupełnie odmienne, przede wszystkim to zapach bardzo słodki i spożywczy niemal, równocześnie niepokojący...budzi jakie nieokreślone emocje, skręca mnie w żołądku z podniecenia ...co do nut:najpierw czuję mokre drewienko (cedr? ) i sandałowiec (lub os podobnego), potem zapach sie wysładza, czuje lekko kakaową paczule i wanilię, jednocześnie przenika gdziej jakiś dymek, jakaś kamfora, ale są to tylko błyski zapachowe.... cdn
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
|
|
|
#3439 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
Mnie jeszcze kojarzy sie z zapachem starego rozanca z drewna rozanego, boski zapach .
|
|
|
|
|
#3440 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3441 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
L de Lolita Lempicka - no no! Jeden z niewielu zapachów, których nie potrafię porównać z żadnym innym. Ni to słodki, ni wytrawny... I ta sól. Czytając KWC nie mogłam sobie wyobrazić, jak perfumy mogą pachnieć solą. Teraz wiem. Wąchając LLL widzę siebie siedzącą wieczorem na plaży, sączącą słodkiego drinka i wdychającą bryzę ze wzburzonego morza. Udany zapach, niebanalny (choć osobiście do niektórych banalnych nic nie mam
).Lolita Lempicka - Fleur de Corail. Że niby siostra "L"? Wolne żarty... Na początku jest sowicie posypane cukrem maślane ciasteczko i to bardzo mi się podoba. Szkoda, że po 2 minutach czuję już tylko mydło... Podejdę do testów jeszcze raz końcem wiosny, może wtedy ułoży się inaczej. Narazie jest fuj |
|
|
|
#3442 |
|
Matka buldoga
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 7 615
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
W ocenie szkolnej na 4.
Te pierwsze nuty to jak feeria owocow. Przypominaja elektrony atomu latajace wokol jadra. No wszedzie ich pelno i ciagna sie za Toba. Pozniej kiedy nastepuje przemiana w druga faze, albo i nawet 3 to te waniliowo-kokosowe nuty przypominaja motyle oblepiajace drzewa w lesie tropikalnym. Zapach jest blisko ciala. Ogona juz nie tworzy, ale przy jakims lekkim wietrzyku gdzies tam ten kokos i wanilia traca Cie po nosie.Pomimo iz po jakichs 5 godzinach ma sie wrazenie, ze zapachu juz nie ma to on tam nadal siedzi. Przed chwila powachalam kolnierz przy kurtce (psikniety wczoraj) i nadal czuc ![]() Nie jest to killer, trzeba sie w ciagu dnia dopsikac ale na lato, wiosne jest ok.
__________________
"Nie mam nic do ukrycia...oprócz strzykawek, skalpeli i pił do kości, które mam w ukrytej szufladzie..." |
|
|
|
#3443 |
|
To ja :)
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Przy zakupach dostałam próbkę Bossa -Woman.
Strasznie banalny zapach mi się wydaje -podobny dokładnie do niczego...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. -KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. Terry Pratchett, Czarodzicielstwo |
|
|
|
#3444 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
ostatnio testowałam Quarzazate, na początku lekko wyczuwalne kadzidło a za jakiś czas zapach się ulotnił
![]() Cardinale- to jest strzał w 10! Encens- zapach trwały, intensywny, prawie że kadzidło moich marzeń
|
|
|
|
#3445 |
|
ʞɐɯǝuɐ
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: powązki
Wiadomości: 6 984
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Hardgirl, co za Encens testowałas? W sensie firmy?
__________________
"This is a ticket for the bus that inkubi, suckubi, and serialbi ride to work. There's only one bus, because otherwise it'd be a bi, and then it'd be too busy exploring dating options to pick anyone up." EVERY WOMAN IS A STAR
|
|
|
|
#3446 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Annick Goutal Mandragore - lekko i radośnie. Cytryna doprawiona ziołami, czuję głównie szałwię i imbir. Świeży, lekki wakacyjny zapach. I ulotny, jak wakacyjne chwile - po 2 godzinach rozpłynął się na dobre w niebyt. Magii, zamierzchłych czasów ani żadnej tajemnicy nie zanotowałam. A szkoda.
Annick Goutal Encens Flamboyant - kadzidło, ale takie czarne, spalone kadzidło. W ogóle prawie sama spalenizna. Zapach kojarzy mi się ze spalonym trupem Zapach nie kojarzy mi się z kościołem, raczej z jakimś staropogańskim pogrzebowym obrządkiem ciałopalnym. Ciało zmarłego zmienia się z proch, płonie razem z ziołami i kadzidełkami trzymanymi przez współplemieńców podczas nocnej ceremonii... Lub wyjące z bólu szczątki grzeszników płonące w ogniu wiecznego potępienia, brr... EF wywołuje w mojej wyobraźni same paskudne skojarzenia.
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-03-01 o 15:01 |
|
|
|
#3447 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
bez testowania - po prostu wzięłam w ciemno 10 ml estee lauder youth dew i... jestem w szoku! chyba po raz pierwszy dostałam dokładnie taki zapach, jaki zgadywałam z opisu
pierwsze niuchnięcie i od razu nokaut. potem nokautowałam ludzi w tramwaju hehe![]() no więc tak - ja żadnych kwiatów nie czuję i na mojej skórze nie rozwijają się, za co jestem jej bardzo wdzięczna (skórze ). na początku jest za to duuuużo spalonego karmelu i gorzkiej czekolady. dla mnie sa idealne na gorące ciemne letnie późne wieczory nad jeziorem, z piosenką Summer wine W wykonaniu ville valo i natalii avelon w tle... czuję je nawet przez kilka godzin (psiknęłam się jakieś 4 godziny temu, a uwierzcie - mało które perfumy trzymają się długo na mojej skórze). dalej tonę w tym cudownym zapachu...ach![]() EDIT: przypomniałam sobie, że niedawno testowałam perfumy Juozasa Statkeviciusa (Josef Statkus) i... Bardzo dziwne i takie... gęste łączą w sobie moc żywicy, skóry i muskusu z ledwo wyczuwalnymi na mojej skórze płatkami kwiatów (nie moge zrozumieć, jakich), ciepłą wanilią i przyprawami. Świetnie trzymają się na skórze, zapach jest mocny, tajemniczy i taki... lekko wyzywający. zachęcający zmysłowe kadzidło. z dodatkiem drewna i mocno wyczuwalnej na mojej skórze paczuli, którą uwielbiam. jestem bardzao na TAK
Edytowane przez 201607040946 Czas edycji: 2010-03-01 o 18:59 |
|
|
|
#3448 |
|
👸🏼 Barbie 💜 M.A.C
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Holodeck
Wiadomości: 66 960
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Be Givenchy - po ostatnim rozczarowaniu Le Secret, myślałam, że wreszcie Givenchy wypuści coś ciekawego i z takim nastawieniem sięgnęłam po tester, a tam ... świeżość owoców, słodkość, ulotność, zero charakteru i pazura, zaś ambry, piżma i ulubionego jaśminu mój nos tam nie wyczuwa wcale. Zapach jakich wiele. I nic poza tym. Gdzie mu do charakternego AoD ...
![]() Pure Poison - testuję już drugi raz i jak wtedy mnie nie zachwycił, tak teraz bardzo. Wyczuwam w nim jaśmin sambac, białe kwiaty. Im dłużej tkwi na mojej ręce, tym bardziej mi się podoba. Nie jest mocny i nachalny, ale stonowany. Chętnie bym go widziała na półce, jako alternatywę dla moich killerów
__________________
Live long and prosper 🖖🏻 |
|
|
|
#3449 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 304
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Ja dziś testowałam Agenta klasycznego.Początkowe nuty były względne,ale pózniej to już tylko
właśnie do takiego stanu się doprowadziłam.Cały obiad poszedł...Nie umię określić tego zapachu.Jest atki ostry i te dziwne nuty Zapach kojarzy mi się z latami osiemdziesiątymi.Nie chciałabym tego dotać w prezencie Świetnie opisała agenta Lady Vader.Po moich testach muszę się z tą opinią zgodzić.Może kiedyś dorosnę do tego kuszącego różowego jajuszka.Dzisiaj to ja podziękuję.Oczywiście pozdrawiam miłośniczki i przeciwniczki Agenta
|
|
|
|
#3450 |
|
ʞɐɯǝuɐ
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: powązki
Wiadomości: 6 984
|
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II
Serge Lutens, Sa Majeste la Rose
Lubię róże. Lubię róże, ale nie tę. Tej nie polubię. Ta jest na wskroś nielubialna
__________________
"This is a ticket for the bus that inkubi, suckubi, and serialbi ride to work. There's only one bus, because otherwise it'd be a bi, and then it'd be too busy exploring dating options to pick anyone up." EVERY WOMAN IS A STAR
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:53.





Gust mi się kompletnie zmienia









![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


), że pięknie pachnę orzeszkami ziemnymi...
klik!
właśnie do takiego stanu się doprowadziłam.Cały obiad poszedł...Nie umię określić tego zapachu.Jest atki ostry i te dziwne nuty
Zapach kojarzy mi się z latami osiemdziesiątymi.Nie chciałabym tego dotać w prezencie
