Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI - Strona 114 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-04, 11:26   #3391
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
nawet mi nei mowcie o rozmiarach
noszę rozmiar 34 w porywach 36
kupiłam sobie w zeszłym roku dzinsy z mexx-a kupe kasy na nei wydałam
jakies 2 tyg temu je zakładam na tyłek bo odpakowalam kolejne kartony z przeprowadzki

no i zakładam na tyłek i co w pasie brakuje 6 cm do zapięcia guzika
mąż mało nie padł ze śmiechu
i jeszcze drań mowi: nie zapinaj!!!! i tak nei spadną
po czym kapnął sie co palnął i dodał na bank w pralce sie skurczyły


ale sie nei skurczyło bo od ślubu - 5 m-cy - przytyłam z wagi 44 kg do 52kg
Czyli małżeństwo Ci służy
Anika wystawiłaś już suknie?podaj linka

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
moi świadkowie też żonaci/mężaci ... oboje

mnie też małżeństwo służy (choć w zasadzie to nie służy) bo przytyłam już 5 kg.
Tak jak u Aniki trzeba się ciszyć jak to mówi moja babcia, ja w sumie nie wiem czy przytyłam czy nie, nie lubię się z wagą, ale czuję się jak betonowa belka na dodatek bezkształtna :/

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
polecam czasopismo nauczycielka przedszkola wychodzi co miesiac - 12 zl kosztuje a mnostwo pomocy przykladowych zajec itd... w empiku ja kupisz przy gazetach typu dzieko mama i ja naprawde polecam


hahahahahahahahaha faceci
a ja schudlam : hahaha: ale to wiecie przez ciaze teraz juz sie odbijam
Takie są uroki ciąży jedne kobiety przybierają dość szybko inne lecą z wagi, pisałam Wam już chyba o mojej koleżance, która do 6 miesiąca jadła Grześki i zapijała kolą schudła 11 kg nie było mowy żeby zjadła normlane śniadanie obiad czy kolację bo wszystko prócz ww. zestawu zwracała, żeby było śmiesznie waga urodzeniowa małego to ponad 4 kg

Cytat:
Napisane przez myszka_maj Pokaż wiadomość
Hej Zonki...

ja tez przytyłam od ślubu, ale tak wlasciwie to juz przed ślubem zaczęlam tyć nie mieszcze sie w 90% moich spodni
Ja w sumie spodnie zdzieram na bieżąco, śmieją się ze mnie w domu, że lepiej mnie karmić niż ubierać
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:30   #3392
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Takie są uroki ciąży jedne kobiety przybierają dość szybko inne lecą z wagi, pisałam Wam już chyba o mojej koleżance, która do 6 miesiąca jadła Grześki i zapijała kolą schudła 11 kg nie było mowy żeby zjadła normlane śniadanie obiad czy kolację bo wszystko prócz ww. zestawu zwracała, żeby było śmiesznie waga urodzeniowa małego to ponad 4 kg
ja tez bym ciagle jadla slodycze...
mieso i jakies ie jedzenie jem bo wiem ze musze... ale jakbym niemusila to bym tylko jadla marsy kinder bueno delicje mentosy ehsssss serioooo jak na pocztaku ciazy mnie odrzucilo tak terazzzzzzzzzzz tylko slodycze
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:32   #3393
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cześć dziewczynki, u mnie dzisiaj piękne słońce, aż się żyć chce, do tego trawniki w kwiatach. Cudnie.

Pytanko do piekących dziewczynek - ma któraś z Was przepis ma tort PARIS - taki mocno czekoladowy? Jadłam go kiedyś w cukierni i teraz cały czas chodzi mi po głowie jakby go samej zrobić. Szukałam na necie, ale nie znalazłam.

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
tak, zaczynamy od kredytu troche kasy juz nam się rozeszło na projekt, notariusza, TZa studia cos jeszcze zostało, ale wolimy aby te pieniadze na razei lezały na koncie. poza tym czeka nas pare rodzinnych imprez oraz nie mozemy odmówic sobie wakacji, wiec wolałabym nie czyscic konta tak od razu. Wiec czekamy na kredyt i wtedy ruszamy a jak zabraknie to bedziemy kombinowac
Jak się zdecyduję na kredyt, to też nie włożę na wkład własny wszystkich pieniędzy. Tak naprawdę to kredyt hipoteczny to najniżej oprocentowany kredyt na rynku, więc wolę włożyć swoje pieniądze choćby na lokatę i mieć zapas w razie czegoś złego.

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Moze byc ciezko przy jednej wyplacie,chyba ze niezle zarabia
My wlasnie myslismy o kredycie poki jestesmy za granica ,juz mnie glowa boli od przegladania stron bankowych ogolnie to nie wyobrazam sobie tego kredytu ,ale ludzie jakos zyja
Spróbuj przez pośredników, najlepiej sprawdzić ze 3 i porównać oferty. Czasami mają lepsze warunki od banku niż osoba indywidualna.

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Witajcie w ten piękny poranek!
Atomufka - my też zaczynamy się rozglądać za kredytem. Jeszcze bardziej przerażają mnie ceny mieszkań w Krakowie, ale jest to nie uniknione. Kredyt trzeba wziąć. Natomiast ponoć lepiej załatwiać kredyt z jakimkolwiek pośrednikiem niż samemu, oni wiedzą na co zwrócić uwagę, pomagają przy czytaniu umów

Ja dzisiaj byłam na USG i coś mi znaleźli w piersi. Jestem tym nieco podłamana. W sobote jestem umówiona na biopsje, ponoć jest to torbiel, albo jakiś gruczolak, ale trzeba sprawdzić. Kurcze strasznie boje się igieł i jak sobie wyobrażę, że mają mi coś wbić w pierś, której w zasadzie nie mam to aż mi słabo...
JA bardzo dobrze znam ceny mieszkań w Krakowie, powiem że są kosmiczne
A biopsją się nie przejmuj, to tylko chwilka, nie patrz na igłę, zamknij oczy i szybko pójdzie.

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
wielocytowałam Was wczoraj i nagle net padł jak się później okazało mieliśmy źle router podłączony ( tzn. zgodnie z instrukcją, ale instrukcja błędnie napisana) i przez nas 900 osób nie miało netu bądź prędkość była kiepska
Pan podłączył kabelki tak jak powinny i być i poszedł, mąż usiadł do kompa i co się okazuje, że przy prawidłowym podłączeniu kabli net nam nie działa 2 h się męczył i trochę pokombinował, ale działa wszystko jak narazie
No to załatwiliście sporą grupę ludzi

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Aniu ja jak kupowałam ostatnio dżinsy to się za głowę łapałam przy mierzeniu. Podobały mi się trzy pary i w każdych inna rozmiarówka
zawsze kupuję rozmiar 28,29/32 a ostatnio kupiłam biodrówki 26/32 i weszłam, a wszystkie inne gacie w tych większych rozmiarach są niestety także jak widzisz błędy się zdarzają
Przez tą rozmiarówkę to nawet mi się nie chce iść do sklepu jak mam kupić spodnie. Bo się człowiek jak głupi naprzymierza, co firma to inna, a przecież centymetr dla wszystkich jest taki sam.
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:34   #3394
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja tez bym ciagle jadla slodycze...
mieso i jakies ie jedzenie jem bo wiem ze musze... ale jakbym niemusila to bym tylko jadla marsy kinder bueno delicje mentosy ehsssss serioooo jak na pocztaku ciazy mnie odrzucilo tak terazzzzzzzzzzz tylko slodycze
Skoro organizm tego potrzebuje to jedz kobiety w ciąży nie powinny sobie odmawiać tak właśnie mówił lekarz tej koleżance, że jeśli dziecko lubi słodycze i kole maks niezdrowe jedzenie to trzeba je tym karmić, patrzyłyśmy na nią z przerażeniem, woziłyśmy na zajęcia rózne sałatki, ciasta, ale nic prócz Grzeska i coli nie było akceptowane, śmiałyśmy się wszystkie że A. razem ze swoją ciązą są niezłym tematem do napisania pracy magisterskiej

a co do Grzeskow to ona tylko w niebieskim opakowaniu jadła

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki, u mnie dzisiaj piękne słońce, aż się żyć chce, do tego trawniki w kwiatach. Cudnie.

Pytanko do piekących dziewczynek - ma któraś z Was przepis ma tort PARIS - taki mocno czekoladowy? Jadłam go kiedyś w cukierni i teraz cały czas chodzi mi po głowie jakby go samej zrobić. Szukałam na necie, ale nie znalazłam.

No to załatwiliście sporą grupę ludzi

Przez tą rozmiarówkę to nawet mi się nie chce iść do sklepu jak mam kupić spodnie. Bo się człowiek jak głupi naprzymierza, co firma to inna, a przecież centymetr dla wszystkich jest taki sam.
MMMmmm Iwka kusisz tym tortem

a co do netu to rzeczywiście spory kłopot bo ktoś płacił za taką a nie inna prędkość, a netu albo nie było albo w ślimaczym tempie chodził, na szczęście udało się wszystko odkręcić.
Ja też nie lubię kupowac spodni :/ bo tak jak piszesz co firma to inna rozmiarówka
__________________
05.09.2009

Edytowane przez aniaaa84
Czas edycji: 2010-03-04 o 11:39
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 11:57   #3395
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Czyli małżeństwo Ci służy
Anika wystawiłaś już suknie?podaj linka



Tak jak u Aniki trzeba się ciszyć jak to mówi moja babcia, ja w sumie nie wiem czy przytyłam czy nie, nie lubię się z wagą, ale czuję się jak betonowa belka na dodatek bezkształtna :/



Takie są uroki ciąży jedne kobiety przybierają dość szybko inne lecą z wagi, pisałam Wam już chyba o mojej koleżance, która do 6 miesiąca jadła Grześki i zapijała kolą schudła 11 kg nie było mowy żeby zjadła normlane śniadanie obiad czy kolację bo wszystko prócz ww. zestawu zwracała, żeby było śmiesznie waga urodzeniowa małego to ponad 4 kg



Ja w sumie spodnie zdzieram na bieżąco, śmieją się ze mnie w domu, że lepiej mnie karmić niż ubierać

na razie tu i jeszcze chyba w trzech innych komisach dzis chyba wystawie na all

http://www.we-dwoje.pl/ekskluzywna;s...nie,46477.html


ale powiem wam ze jak wczoraj wystawialam suknie to przeglądajc portale zalamałam sie i stwierdziłam ze miala beznadziejną suknie są tak piekne falbaniaste
doszlam do wniosku ze gdybym miała drugi raz kupic na pewno bym takiej nei kupiła tylko zupełnie inną

taka
http://www.we-dwoje.pl/wyjatkowa;cos...nie,45460.html

taka http://www.we-dwoje.pl/suknia;slubna...nie,46446.html
i wiele innych
moja taka prosta jak worek poprostu
załamalam sie
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...

Edytowane przez anika222
Czas edycji: 2010-03-04 o 12:08
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:02   #3396
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

nie bedzie spaceru po plazy bo jest za zimno by is nad samo morze, a szkoda
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:05   #3397
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez myszka_maj Pokaż wiadomość
Hej Zonki...

ja tez przytyłam od ślubu, ale tak wlasciwie to juz przed ślubem zaczęlam tyć nie mieszcze sie w 90% moich spodni
ja przed ślubem (nie przed samym, ale mniej więcej rok przed) schudłam 8 kg. Na szczęście nie wyrzuciłam swoich spodni z czasów gdy byłam grubsza bo teraz sukcesywnie je wyciągam i przynajmniej mam w czym chodzić.

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Kliwia zazdroszczę Ci tego morza. Nie było Ci żal sie wyprowadzać?
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:07   #3398
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Skoro organizm tego potrzebuje to jedz kobiety w ciąży nie powinny sobie odmawiać tak właśnie mówił lekarz tej koleżance, że jeśli dziecko lubi słodycze i kole maks niezdrowe jedzenie to trzeba je tym karmić, patrzyłyśmy na nią z przerażeniem, woziłyśmy na zajęcia rózne sałatki, ciasta, ale nic prócz Grzeska i coli nie było akceptowane, śmiałyśmy się wszystkie że A. razem ze swoją ciązą są niezłym tematem do napisania pracy magisterskiej
hihihih to tak jak ja moge jesc slodycze... staram sie ogragniczyc no ale...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:09   #3399
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
na razie tu i jeszcze chyba w trzech innych komisach dzis chyba wystawie na all

http://www.we-dwoje.pl/ekskluzywna;s...nie,46477.html

Trzymam kciuki żeby się sprzedała, śliczna jest

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
nie bedzie spaceru po plazy bo jest za zimno by is nad samo morze, a szkoda
Rzeczywiście szkoda, lubię oglądać Twoje fotki, masz rękę do robienia zdjęć
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:22   #3400
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Anika ja też miałam skromną suknię, prostą z minimalną ilością koronki (zapraszam na nk konto Weronika i D. Ł). I nie zamieniłabym jej na inną Czasami się patrzy na suknie ślubne innych dziewczyn i się dziwi jak można było tak źle dobrać suknie albo wybrać taką "brzydką" kedyś widziałam zdjęcia dziewczyny i się właśnie tak dziwiłam...miała tren taki jak z piórek ale strasznie długi taki parę metrów miał i była to wykła dziewczyna z niezbyt dużej miejscowości Albo dziewczyna która miała śłub godzinę przed nami (robiłyśmy razem dekorację kościoła) była bardzo niziutka ale koniecznie chciała sukienkę rybkę i wyglądała śmiesznie tak samo mojego kuzyna żona, miała rybkę, fakt ma duże piersi i szerokie biodra ale do tego wystający brzuch. SUknie miała za krótką a do tego wyglądała akby była w 5 miesiącu ciąży.
Rozpisałam sie sama nie wiem na jaki temat
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:28   #3401
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

ja wiem kochana ale jak ja ja kupowałam to miałam chwile zwątpienia bo mnie sie wlasnie takie falbaniaste jak naszej madzialenki podobaly bardziej iz takie proste ale posluchałam rad meża i kupiłam prostą bez jak to on określa firanek i piór


a teraz jak ogladam to mam doła bo dalej mi sie podobają i sie zastanawiam jak bym wyglądała ale czasu sie nei cofnie

i dlatego mysle ze jej nie sprzedam bo ona taka zwykła nijaka
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:31   #3402
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Anika ja też miałam skromną suknię, prostą z minimalną ilością koronki (zapraszam na nk konto Weronika i D. Ł). I nie zamieniłabym jej na inną Czasami się patrzy na suknie ślubne innych dziewczyn i się dziwi jak można było tak źle dobrać suknie albo wybrać taką "brzydką" kedyś widziałam zdjęcia dziewczyny i się właśnie tak dziwiłam...miała tren taki jak z piórek ale strasznie długi taki parę metrów miał i była to wykła dziewczyna z niezbyt dużej miejscowości Albo dziewczyna która miała śłub godzinę przed nami (robiłyśmy razem dekorację kościoła) była bardzo niziutka ale koniecznie chciała sukienkę rybkę i wyglądała śmiesznie tak samo mojego kuzyna żona, miała rybkę, fakt ma duże piersi i szerokie biodra ale do tego wystający brzuch. SUknie miała za krótką a do tego wyglądała akby była w 5 miesiącu ciąży.
Rozpisałam sie sama nie wiem na jaki temat
no cóż, bywają gusta i guściki...
A na weselach niestety czesto zdarzają się rózne dziwactwa i kicze
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2010-03-04 o 12:47
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:34   #3403
Sysunia_d
Zakorzenienie
 
Avatar Sysunia_d
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 437
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Witajcie w ten piękny poranek!



Ja dzisiaj byłam na USG i coś mi znaleźli w piersi. Jestem tym nieco podłamana. W sobote jestem umówiona na biopsje, ponoć jest to torbiel, albo jakiś gruczolak, ale trzeba sprawdzić. Kurcze strasznie boje się igieł i jak sobie wyobrażę, że mają mi coś wbić w pierś, której w zasadzie nie mam to aż mi słabo...

Ja też jestem panikara jeśli chodzi o igły i tego typu rzeczy, ale moge cie zapewnić ze biopsja w piersi nic nie boli Miałam robiona i ti tylko starsznie wygląda .
__________________
25.07.2009 - Nasz Cudowny Dzień - Ślub

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200304251135.png

17.11.2010 urodził sie nasz Skarbek
Sysunia_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:40   #3404
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Anika ja też miałam skromną suknię, prostą z minimalną ilością koronki (zapraszam na nk konto Weronika i D. Ł). I nie zamieniłabym jej na inną Czasami się patrzy na suknie ślubne innych dziewczyn i się dziwi jak można było tak źle dobrać suknie albo wybrać taką "brzydką" kedyś widziałam zdjęcia dziewczyny i się właśnie tak dziwiłam...miała tren taki jak z piórek ale strasznie długi taki parę metrów miał i była to wykła dziewczyna z niezbyt dużej miejscowości Albo dziewczyna która miała śłub godzinę przed nami (robiłyśmy razem dekorację kościoła) była bardzo niziutka ale koniecznie chciała sukienkę rybkę i wyglądała śmiesznie tak samo mojego kuzyna żona, miała rybkę, fakt ma duże piersi i szerokie biodra ale do tego wystający brzuch. SUknie miała za krótką a do tego wyglądała akby była w 5 miesiącu ciąży.
Rozpisałam sie sama nie wiem na jaki temat
Bzyczko ja Cię nie mam wśród znajomych, wysyłam zaproszenie

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
ja wiem kochana ale jak ja ja kupowałam to miałam chwile zwątpienia bo mnie sie wlasnie takie falbaniaste jak naszej madzialenki podobaly bardziej iz takie proste ale posluchałam rad meża i kupiłam prostą bez jak to on określa firanek i piór


a teraz jak ogladam to mam doła bo dalej mi sie podobają i sie zastanawiam jak bym wyglądała ale czasu sie nei cofnie

i dlatego mysle ze jej nie sprzedam bo ona taka zwykła nijaka
Anika sprzeda się zobaczysz, ja zamówiłam taką jak mi się podobała i co i mi się ostateczenie odwidziała, wzięłam zupełne przeciwieństwo pierwszej sukni i nie żałuję, a obawy co do sprzedaży zawsze są...śliczną miałaś suknię, jakbym była tegoroczną PM to bym ją od Ciebie odkupiła
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:43   #3405
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Bzyczko ja Cię nie mam wśród znajomych, wysyłam zaproszenie



Anika sprzeda się zobaczysz, ja zamówiłam taką jak mi się podobała i co i mi się ostateczenie odwidziała, wzięłam zupełne przeciwieństwo pierwszej sukni i nie żałuję, a obawy co do sprzedaży zawsze są...śliczną miałaś suknię, jakbym była tegoroczną PM to bym ją od Ciebie odkupiła
jak nie sprzedam to obetnę tren i przefarbuję i bede miała na sylwestra
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:46   #3406
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
jak nie sprzedam to obetnę tren i przefarbuję i bede miała na sylwestra
Świetny pomysł, ja też miałam takie założenie, żeby zostawić suknię i ewentualnie wykorzystać później, ale nie mając mieszkania własnego nie miałam za bardzo warunków żeby ją przechowywać
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:50   #3407
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

A moja sobie wisi w szafie w pokrowcu Szkoda mi ją sprzedać, a że była skromna i ecru to myślę o jej ewentualnym obcięciu tak za kolano i wykorzystaniu na jakimś sylwku albo podobnej uroczystości Zobaczymy.
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:55   #3408
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

ja swoją suknię wystawiałam i na all i na wedwoje, za śmieszne jak dla mnie pieniądze(400zł do negocjacji) niby były dwie dziewczyny zainteresowane (tzn jedna dziewczyna i jedna mama innej) ale jedna zrezygnowała z powodu niemożliwości przymierzenia a ta od mamy nie mogła zdecydować się co do samego ślubu a co dopiero do sukni a komplecie miałam suknie, halkę, krótki welon, bolerko, kamizelkę i resztę dla męża.

Ania potwierdziłam zaproszenie
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 12:59   #3409
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Świetny pomysł, ja też miałam takie założenie, żeby zostawić suknię i ewentualnie wykorzystać później, ale nie mając mieszkania własnego nie miałam za bardzo warunków żeby ją przechowywać

ja moja schowałam w pokrowiec poskładalam w kostkę razem z pokrowcem i wsadziłam do czarnej reklamówy i wsadzilam pod komode i lezakuje

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

iwka a jaka ty miałas bo chyab nei wiedziałam...
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:02   #3410
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Anika ja też miałam skromną suknię, prostą z minimalną ilością koronki (zapraszam na nk konto Weronika i D. Ł). I nie zamieniłabym jej na inną Czasami się patrzy na suknie ślubne innych dziewczyn i się dziwi jak można było tak źle dobrać suknie albo wybrać taką "brzydką" kedyś widziałam zdjęcia dziewczyny i się właśnie tak dziwiłam...miała tren taki jak z piórek ale strasznie długi taki parę metrów miał i była to wykła dziewczyna z niezbyt dużej miejscowości Albo dziewczyna która miała śłub godzinę przed nami (robiłyśmy razem dekorację kościoła) była bardzo niziutka ale koniecznie chciała sukienkę rybkę i wyglądała śmiesznie tak samo mojego kuzyna żona, miała rybkę, fakt ma duże piersi i szerokie biodra ale do tego wystający brzuch. SUknie miała za krótką a do tego wyglądała akby była w 5 miesiącu ciąży.
Rozpisałam sie sama nie wiem na jaki temat
no bo niektore panie nie potrafia dobrac sukienki do urody... ja odrazu widzac swoja na fotce wiedzialam ze to bedzie ona i zadna inna... kupilam ja mierzac tylko ja i jesczez kilka rozmiarow za duza.. ale wiedzialam.. trzeba znac siebie i swoja sylwetke...
wielokrotnie wiedzialam pm w sukience beza - gorset plus wielkiiiiiiiiiii dol.. szkoda ze te panie najczesciej byly niskie i sukienka je przytloczyla...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:03   #3411
iwka28
Wtajemniczenie
 
Avatar iwka28
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
ja moja schowałam w pokrowiec poskładalam w kostkę razem z pokrowcem i wsadziłam do czarnej reklamówy i wsadzilam pod komode i lezakuje

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

iwka a jaka ty miałas bo chyab nei wiedziałam...
Moja bratowa trzyma w pudle tekturowym takim ozdobnym na szafie, mówi że też jej szkoda bo mało by za nią dostała.
Moja suknia (tylko z przodu była do ziemi )

Czasami suknia to wynik namowy rodziców/koleżanki, nie zawsze obiektywny.
Sama byłam świadkiem sytuacji w salonie, gdzie mama namawiała razem ze sprzedawczynią PM na suknie w której wyglądała fatalnie, suknia z ogromnym dołem, dziewczyna nosiła duży rozmiar, a suknia z jakimiś dziwnymi usztywnieniami, materiał się marszczy. Ona sama miała dziwną minę, powiedziała że się zastanowi. I wyszły, ja też, spotkałyśmy się w następnym salonie gdzie mierzyła skromniejszą suknię z usztywnianym gorsetem w której wyglądała super. I widać było że jej się podoba. Ale mama na to, że za skromna, że co ludzie powiedzą. I wtedy nie wytrzymałam, wtrąciłam się, powiedziałam co o tym myślę. Nie wiem jak się skończyło, bo więcej ich nie widziałam, mam nadzieję że PM kupiła suknię którą chciała kupić a nie musiała.
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!"

Never regret something that once made you smile

Edytowane przez iwka28
Czas edycji: 2010-03-04 o 13:08
iwka28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:12   #3412
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Guciu ja na PW poślę Ci mojego maila, prześlesz parę fotek?
a co do usg to się nie przejmuj może okazać się, że biopsja nie będzie konieczna, ja też miałam guzka, termin biopsji wyznaczony i jak się stawiłam na kłócie to się okazało, że guzka nie ma i nie ma co kłóć.
Może to powiększone gruczoły mlekowe...mnie przed okresem robią się właśnie z nich twarde guzki, a po okresie stopniowo zanikają
trzeba być dobrej myśli
Oczywiście, ze prześle, tylko jak wroce z pracy do domu

Cytat:
Napisane przez anuulaa Pokaż wiadomość
Przepraszam, nie obraź się, ale co Ty piszesz, że papierosy nie szkodzą dziecku?? Przecież to bzdura, na studiach dowiedziałam się, że 1 papieros powoduje, że dziecko DUSI się 40min, to jest przerażające.
Nie nie mówie, że nie szkodzi, ja bym w życiu w ciąży nie paliła ani nie piła. Zresztą w ogóle nie palę. Tylko ponoć papieros jest mniej szkodliwy niż alkohol, a że szkodzą jest logiczne. Mówiłam też o kobietach, które palą dużo przed ciążą, jak są nałogowcami, to że ponoć jednego na jakiś czas mogą, ale jak kobieta nie pali, to raczej w ciąży nie zacznie

Cytat:
Napisane przez anuulaa Pokaż wiadomość
Martucha, nie nabijaj się ze mnie serio przytyłam po ślubie i nawet wstyd się przyznać ile:P a ostatnio rzeczywiście kupiłam dżinsy rozm. 42, może to błąd w rozmiarówce
Właśnie ostatnio miałam do Was o tym pisać. Ja przytyłam od ślubu 7kg. Przez prawie 10lat utrzymywałam jedna wage, jedzac co chce, nie cwiczac jakos bardzo, a po slubie nic sie nie zmienilo, tylko tyle ze ja tyje! Rozumiem, że mamusie przybierają na wadze i to bardzo dobrze, ale mialam wrazenie,ze jestem wyjatkiem, bo w ciazy nie jestem a TYYYJJJEE co raz bardziej, Nie wyobrazam sobie lata i stroju kapielowego. To jakiś koszmar jest!


Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość

Jak się zdecyduję na kredyt, to też nie włożę na wkład własny wszystkich pieniędzy. Tak naprawdę to kredyt hipoteczny to najniżej oprocentowany kredyt na rynku, więc wolę włożyć swoje pieniądze choćby na lokatę i mieć zapas w razie czegoś złego.


JA bardzo dobrze znam ceny mieszkań w Krakowie, powiem że są kosmiczne
A biopsją się nie przejmuj, to tylko chwilka, nie patrz na igłę, zamknij oczy i szybko pójdzie.
Co do wkładu wlasnego, to my tez zamierzamy minimum 10tys zostawic na wszelki wypadek, gdyby ktores z nas stracilo prace, to zeby bylo na splate kredytu, do poki nie znajdzie sie praca. Mysle,ze jest to bardzo madre, trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc

Co do cen mieszkań, to jedyne normalne, badz w miare normalne znalazlam na osiedlu przy ulicy Belwederczyków, a szukam juz od jakiegos czasu...


Cytat:
Napisane przez Sysunia_d Pokaż wiadomość
Ja też jestem panikara jeśli chodzi o igły i tego typu rzeczy, ale moge cie zapewnić ze biopsja w piersi nic nie boli Miałam robiona i ti tylko starsznie wygląda .
Naprawde? To troche mnie uspokoilas


Ja moja sukienke nadal mam w domku, bo UWAGA, my jeszcze nie zrobilismy pleneru Planujemy jakos w maju...
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:15   #3413
SSR
Zadomowienie
 
Avatar SSR
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 094
GG do SSR
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cześć Buuu ale dzisiaj zimno i śnieżek u nas prószy ale tak delikatnie.

ania20m a Wy macie swoją działkę, czy żeście kupowali? No i super, że już materiały na wiosnę planujecie kupować, to już poleci z górki

klion78 no i co wytrzymałaś w swoim limicie pozew-wizaż-pozew? a swoją drogą to ciekawą masz pracę.

Misqa a szef nie może wziąć kogoś na staż choćby na 3miesiące z możliwością przedłużenia? Ty byś zobaczyła po 3 miesiącach jak się czujesz a szef by miał siłę roboczą.

Riana o blok z tarasem, fajnie A ci nad Tobą też mają taras? No i trzeba by było coś z tymi ludźmi zrobić, znaczy postawić ich do pionu.

anika222 no widzę, że avatarek papugowy to już na całego no o dobrze, że jedziecie na tą giełdę i pogadacie z hodowcą. Przynajmniej nie kupicie kota (papugi) w worku

stokrotka24 i co, i co? z mieszkankiem oczywiście?

Gucia0987 witaj no to trzymam kciuki za biobsję, żeby to nic poważnego nie było.

anuulaa no to trzymam kciuki za ten staż

AgatkaL super, że wszystko poszło dobrze Gratuluję wolnego stanu

Rosette no ja sie nie przejmuje, choć z jednej strony chodze nabuzowana i czekam tylko kto mi coś o tym piśnie z sąsiadów to wjadę z tekstem, a z drugiej strony to spłynęło to po mnie jak po kaczce, pomyślałam sobie właśnie, ze może co poniektórzy zazdroszczą, że kupliśmy mieszkanie i na remont nas stać. A zresztą ludzi nie zrozumiesz.

domi7ks u nas też tylko tż pracuje i kredyt dostaliśmy, więc bądź dobrej myśli
__________________

23.11 2006 r.
03.10.2009 r.
08.03.2011 r.
SSR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:23   #3414
aniaaa84
Zadomowienie
 
Avatar aniaaa84
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 952
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
ja swoją suknię wystawiałam i na all i na wedwoje, za śmieszne jak dla mnie pieniądze(400zł do negocjacji) niby były dwie dziewczyny zainteresowane (tzn jedna dziewczyna i jedna mama innej) ale jedna zrezygnowała z powodu niemożliwości przymierzenia a ta od mamy nie mogła zdecydować się co do samego ślubu a co dopiero do sukni a komplecie miałam suknie, halkę, krótki welon, bolerko, kamizelkę i resztę dla męża.

Ania potwierdziłam zaproszenie
Bzyczko to może na jakieś bezpłatne stronki wrzuć, np. we dwoje, szerlok...sporo dziewczyn je przegląda, ogłoszenie przez miesiąc jest na stronce i potem odnawiasz. Za taką cenę tyle rzeczy powinien być odzew

a suknia jest bardzo ładna, wogóle fajna z Was para

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
ja moja schowałam w pokrowiec poskładalam w kostkę razem z pokrowcem i wsadziłam do czarnej reklamówy i wsadzilam pod komode i lezakuje

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

iwka a jaka ty miałas bo chyab nei wiedziałam...

U mnie jak pojawiła się opcja zostawienia sukni to mąż się śmiał, że jak tylko nadarzy się okazja to ja będę się w nią przebierać
jak mu powiedziałam, że reyzgnuję już z uszytej sukni na rzecz innej to się za głowę złapał i powiedział, że jak mi braknie czasu to ostatecznie w spodniach pójdę


Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
no bo niektore panie nie potrafia dobrac sukienki do urody... ja odrazu widzac swoja na fotce wiedzialam ze to bedzie ona i zadna inna... kupilam ja mierzac tylko ja i jesczez kilka rozmiarow za duza.. ale wiedzialam.. trzeba znac siebie i swoja sylwetke...
wielokrotnie wiedzialam pm w sukience beza - gorset plus wielkiiiiiiiiiii dol.. szkoda ze te panie najczesciej byly niskie i sukienka je przytloczyla...
Martuś ja miałam swego czasu fazę na takie właśnie bezy, ale przymierzyłam jedną i bezy wyleciały z rankingu


Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Moja bratowa trzyma w pudle tekturowym takim ozdobnym na szafie, mówi że też jej szkoda bo mało by za nią dostała.
Moja suknia (tylko z przodu była do ziemi )

Czasami suknia to wynik namowy rodziców/koleżanki, nie zawsze obiektywny.
Sama byłam świadkiem sytuacji w salonie, gdzie mama namawiała razem ze sprzedawczynią PM na suknie w której wyglądała fatalnie, suknia z ogromnym dołem, dziewczyna nosiła duży rozmiar, a suknia z jakimiś dziwnymi usztywnieniami, materiał się marszczy. Ona sama miała dziwną minę, powiedziała że się zastanowi. I wyszły, ja też, spotkałyśmy się w następnym salonie gdzie mierzyła skromniejszą suknię z usztywnianym gorsetem w której wyglądała super. I widać było że jej się podoba. Ale mama na to, że za skromna, że co ludzie powiedzą. I wtedy nie wytrzymałam, wtrąciłam się, powiedziałam co o tym myślę. Nie wiem jak się skończyło, bo więcej ich nie widziałam, mam nadzieję że PM kupiła suknię którą chciała kupić a nie musiała.
Iwka ta Twoja suknie też cudna...takie też brałam pod uwagę, ale że mam za dużo tu i tam to nie mierzyłam żadnej takiej, a szkoda

poniekąd sama byłam w podobnej sytuacji którą opisałaś, za suknią jeździłam razem z kuzynką i tą którą zamówiłam wzięłam chyba tylko dlatego, że kuzynka wmówiła mi że fajnie wyglądam...jak powiedziałam, że rezygnuję z niej to się przestała odzywac ale jak zobaczyła mnie w tej którą wybrałam bo pojechalyśmy mierzyć to się popłakała i usłyszałam, że mnie kocha za tą dezycję
także masz rację dużo dziewczyn kupuje suknie bo podobają się mamom, teściowym, przyszłym mężom ale nie samym pm
__________________
05.09.2009
aniaaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:37   #3415
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Czasami suknia to wynik namowy rodziców/koleżanki, nie zawsze obiektywny.
Sama byłam świadkiem sytuacji w salonie, gdzie mama namawiała razem ze sprzedawczynią PM na suknie w której wyglądała fatalnie, suknia z ogromnym dołem, dziewczyna nosiła duży rozmiar, a suknia z jakimiś dziwnymi usztywnieniami, materiał się marszczy. Ona sama miała dziwną minę, powiedziała że się zastanowi. I wyszły, ja też, spotkałyśmy się w następnym salonie gdzie mierzyła skromniejszą suknię z usztywnianym gorsetem w której wyglądała super. I widać było że jej się podoba. Ale mama na to, że za skromna, że co ludzie powiedzą. I wtedy nie wytrzymałam, wtrąciłam się, powiedziałam co o tym myślę. Nie wiem jak się skończyło, bo więcej ich nie widziałam, mam nadzieję że PM kupiła suknię którą chciała kupić a nie musiała.
same sa sobie winne za taki wygląd, jak nie potrafią czegoś dobrac według własnego upodobania
Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
Martuś ja miałam swego czasu fazę na takie właśnie bezy, ale przymierzyłam jedną i bezy wyleciały z rankingu

u mnie pewnie byłoby to samo

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
także masz rację dużo dziewczyn kupuje suknie bo podobają się mamom, teściowym, przyszłym mężom ale nie samym pm
jak sobie pościelą, tak się wyśpią...
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2010-03-04 o 13:40
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:38   #3416
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez SSR Pokaż wiadomość
Cześć Buuu ale dzisiaj zimno i śnieżek u nas prószy ale tak delikatnie.

ania20m a Wy macie swoją działkę, czy żeście kupowali? No i super, że już materiały na wiosnę planujecie kupować, to już poleci z górki
A u nas świeci słoneczko i cieplutko na dworze
Działkę dostaliśmy od moich rodziców w prezencie ślubnym także jeden wydatek mniej
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:40   #3417
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aniaaa84 Pokaż wiadomość
poniekąd sama byłam w podobnej sytuacji którą opisałaś, za suknią jeździłam razem z kuzynką i tą którą zamówiłam wzięłam chyba tylko dlatego, że kuzynka wmówiła mi że fajnie wyglądam...jak powiedziałam, że rezygnuję z niej to się przestała odzywac ale jak zobaczyła mnie w tej którą wybrałam bo pojechalyśmy mierzyć to się popłakała i usłyszałam, że mnie kocha za tą dezycję
także masz rację dużo dziewczyn kupuje suknie bo podobają się mamom, teściowym, przyszłym mężom ale nie samym pm
jak chodzilam z przyjaciolka po jej suknie to tez spotykalismy takie sierotki ktorym mamy wybieraly suknie najczesciej tragiczneeeeeeeeeeeee



zrobilam sobie bombe kaloryczna.... wielka goraca czekolade z kawalkami czekolady takiej pokruszonej pychaaaaaaaaaa

a ja mam pomysl na suknie dla maji zaraz ci wykeje fotke
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:48   #3418
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a ja mam pomysl na suknie dla maji zaraz ci wykeje fotke
aż się boję

Tak konkretnie nigdy nad suknią nie myślałam, ale jeśli już się trafi, to na pewno pójdę do ołtarza w czymś w romantycznym, gotyckim klimacie
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2010-03-04 o 13:51
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:48   #3419
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

hej dziewczyny
Cytat:
Napisane przez SSR Pokaż wiadomość
Cześć Buuu ale dzisiaj zimno i śnieżek u nas prószy ale tak delikatnie.

stokrotka24 i co, i co? z mieszkankiem oczywiście?
udało się zgodzili się na naszą cenę i kupujemy to mieszkanie (46 m, 3 pokoje z czego trzeci to taka mała klita, ale co tam, garderoba będzie). Jak pisałam wcześniej mieszkanie mi się średnio podoba, szczególnie przez wystające wszędzie rury, ale myślę, ze z czasem sobie zrobimy, poukrywamy je. No i mała jest kuchnia, ale za to w pełni umeblowana. Ciesze się strasznie i już dzisiaj ruszyły przygotowania do kredytu. A że kupujemy je przez agencje nieruchomości (trzeba im niestety zapłacić) to już we wtorek będziemy składać gotowe papiery do rozpatrzenia, bo sami musielibyśmy trochę poczekać na wszystkie świstki. Właścicielie mają się wyprowadzić do konca czerwca, więc akurat na nasz urlop będziemy remontować i wprowadzać się tylko nie wiem na czym będziemy spali bo kasy nie będziemy mieli nawet na łóżko bo wszystko na wkład własny idzie, ale co tam, jakoś damy radę
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-04, 13:49   #3420
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
Chrześniaczce kupiłabym ciastolinę - pieniądze rodzicom się rozejdą, a tak mała będzie miała zabawkę a Ty zapłacisz sporo mniej niż 100 zł. Zauważyłam, że dzieciaki bardzo lubią się nią bawić. Albo zestaw do malowania. Z prezentów - szkło do alkoholu, karafka, cukiernica, wspomniane filiżanki, elegancki biały obrus, koplet ręczników z wyhaftowanymi imionami młodych (można za parę zł zamówić w niektórych pasmanteriach). Fajne rzeczy, a rozsądne cenowo. Takie rzeczy się zawsze przydają.
Jesteś boska Rewelacyjny pomysł na tą ciastolinę, ekstra już widziałam taką super ośmiornicę, aż bym się sama nią pobawiła

A co do tych drobiazgów, to mówię mojemu, że może jakieś ładne filiżanki kupimy a on, że oni to dali ale z kasą w kopercie... także go nie da rady namówić bo zawsze znajdzie wytłumaczenie... ja bym bardzo chciała iść, a max do koperty wrzuciłabym 200 zł, tylko tyle, bo czekają nas 3 wesela... a ja bez pracy, mąż sam nie ma, z zasiłku (mam nadzieję) wezmę. Jutro muszę pojechać, bo kurde się opitalam...
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.