Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-22, 09:54   #1831
ita83
Wtajemniczenie
 
Avatar ita83
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dziekuje za rady - w sumie pije jak smok - bo takie mam pragnienie - za to zero apetytu.....wiem ze to blisko bo przeczytalam chyba wszystkie strony internetowe z objawami.....
W sumie to w nocy to tyolko pekniecia wod plodowych brakowalo a juz bym byloa znow w szpitalu - tylko ze znow sie wszystko uspokoilo a ja dalej niewyspana i coraz bardziej zmeczona
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010
Leon kochany klusek - 22.08.2013
ita83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 09:56   #1832
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Mrowak kolki to raczej nie przeoczysz

Ania czyszcze nosek teraz codziennie a mimo to jakis taki jakby zapchany i pryskam wodą
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:00   #1833
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
grymelka nie wiem jak to jest teraz,bo 5 lat temu jak moja mama rodziła to mogliśmy normalnie wejśc z moją drugą wtedy 4 letnia siostrzyczką.
O to mam nadzieję że teraz też tak jest Jak nie na sale na której będą tez inne dzieci to może chociaż do "salki odwiedzin" Hania już się mega doczekać nie może. Wczoraj mi mówiła że dzień w którym urodzi się Jej brat będzie najszczęśliwszym dniem w Jej życiu, a dzisiaj rano powiedziała, że właśnie zdała sobie sprawę że posiadanie brata to naprawdę duża odpowiedzialność
__________________

Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:02   #1834
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Dziewczyny a niepokoic się zaczynamy po ilu godzinach jak nie czujemy ruchów dzidzi?pytam tak na wszelki wypadek,bo moje dziecie to nie wiem kiedy i czy w ogóle śpi i jak nagle się zdarzy ,że jej się pośpi dłużej to nie chce zacząc niepotrzebnie panikowac
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:04   #1835
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Byc moze to sapka jak zakupilas juz nawilzac a nadal sapie.. to nie jest nic gorznego i moze utrzymywac sie do pol roku zycia.



Najlepiej jak bys bezposrednio jej podawala ale jesli nie chcesz jej karmic nawet herbatka w butelce polecam pic Tobie i z tego co wiem jak bedziesz dodalawa do swoich poraw kminek ez powinno pomoc kupom

z tego co wiem to plantex jest dobra na kupki, badz wpda koperkowa dosteona w aptece

co do emperatury ostatnio wyczytylam w gazecie ze jak sie mkierzy w pupce to trzeba odjac pare stopni (nistety nie pamietam ile) ale niepokojaca temperatura to dopiero po 37,5.
jedna lekarka mi powiedziała ,że wyrośnie z tego , to mam nadzieję ,że dłużej niż pół roku sie nie bedzie utrzymywac
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:06   #1836
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
O to mam nadzieję że teraz też tak jest Jak nie na sale na której będą tez inne dzieci to może chociaż do "salki odwiedzin" Hania już się mega doczekać nie może. Wczoraj mi mówiła że dzień w którym urodzi się Jej brat będzie najszczęśliwszym dniem w Jej życiu, a dzisiaj rano powiedziała, że właśnie zdała sobie sprawę że posiadanie brata to naprawdę duża odpowiedzialność
Nas wpuścili do mamy tam gdzie leżała z malutką,ale wiem,że do sali odwiedzin wpuszczali 9 letnie kuzynki mojej bratowej(jej ja zawsze piszę bratowej,a brata nie mam,ale jakoś łatwiej pisac mi bratowa niż szwagierka)tak więc myśle,że problemu nie będzie-tym bardziej,że Hania to siostrzyczka,a nie kuzynka czy jakaś tam dalsza rodzina
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:15   #1837
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Cześć Kochane
Maluszek trochę dał mi się dzisiaj we znaki - ale odsypialiśmy to później razem - mam wrażenie, że on więcej śpi w naszym łóżku niż ja.
A ja mam pytanie do mamuś, które karmią piersią: przestrzegacie restrykcyjnie diety laktacyjnej?
Ja póki co tak, ale szczerze powiem, że zaczynam mieć dość.

Także dziewczynki w dwupaku - jedzcie, ile wlezie i same zakazane później rzeczy, bo będzie Wam tego brakowało! (ja dzisiaj zjadłam kilka biednych kanapek z serem i 2 banany)
Megi też zaczynam miec dosc, u mnie to samo kanapki z serem przeważnie, zjadłabym jakis bigos albo gołąbki, albo chociaż surówkę z kapusty a tu lipa , ale na razie się boję, najgorzej ,że truskawki mi przejdą koło nosa i czereśnie moje ulubione o pomidorach nie wspomne, albo o piwie, kawie, piccy ech dużo by wyliczać

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
ja sie znowu tak najadlam w ciazy ze teraz niczego mi niebrakuje a waga leci w dol a wogole duzo rzeczy mi smakuje inaczej niz jak bylam w ciazy ciekawe
O rany waga ci leci w dół, a u mnie nic od porodu 2kg i stop masakra jakaś

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
to i ja lacze sie z wami ze zgaga i spaniem na siedzaco o ile to mozna nazwac spaniem < max 3 godziny >

dzwonilam do szpitala Pani powiedziala ze jesli nie mam mroczkow przed oczami i nic sie nie dzieje to mam jutro jechac do lekarza i powinien wyslac mnie na badania bialka w moczu ale gdyby pojawily sie mroczki albo dusznosci to musze natychmiast jechac do szpitala
mierzylam zas cisnienie i teraz mam 137 / 94 to pierwsze spada ale drugie rosnie a nie denerwuje sie leze caly czas jedyne co to ide do wc i z powortem po schodach

dzisiaj mam juz dosc dlonie i stopy az bola tak jakby miala mi skora zaraz peknac w dodatku meczy mnie zgaga i jestem rozdrazniona tym ze nie moge spac
Ciśnienie w ciąży bezpieczne to jest 140/90 w każdym razie nie powinno przekraczać, ja całą ciąże 3 razy dziennie mierzyłam i notowałam, ale jak nie masz mroczków to raczej nic się nie dzieje, jadnak lepiej iść na badania
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:20   #1838
la_wenda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 264
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
Spadek wagi wróży nadchodzący poród także bądź czujna Ja dzisiaj w nocy sikałam z 20 razy Moja mama się śmieje że to chyba już dziś, ale jak już pisałam - mam wszystkie objawy nadchodzącego porodu prócz jego samego

W ogóle to szalenie mnie zastanawia czy wpuszczą moją Hanię na oddział żeby mogła braciszka zobaczyć ... czy dopiero po wyjściu ze szpitala będzie Jej to dane?? Jak sądzicie??
Gmyrelka też się zastanawiam nad tym, czy moja Michaśka będzie mogła w szpitalu nas odwiedzić czy dopiero w domku zobaczy braciszka. Jak ją rodziłam we Wrocławiu na Kamieńskiego to do innych kobiet przychodziły w odwiedziny ich starsze dzieci. Ale to było 6 lat temu i teraz będę w innym szpitalu (Polanica Zdrój') więc też nie wiem jak to będzie.

Co do lunatykowania to nasza Michalina jak miała jakieś 4 latka to zdarzało jej się chodzić po mieszkaniu ale na szczęście zawsze kiedy my jeszcze nie spaliśmy (późno się kładziemy). Raz nas wystraszyła, siedzieliśmy sobie w salonie, ona już od jakiegoś czasu spała a tu nagle wychodzi z pokoiku jak zombi. Ja się jej pytam 'czemu nie śpisz' a ona 'chciałam zobaczyć czy deszcz nie pada' i zaczęła się przewracać. Dobrze już byłam koło niej, zdążyłam złapać i odtransportować do łóżka. Dziwne to było jak nie wiem. Potem jeszcze parę razy znajdowaliśmy ją śpiącą w różnych dziwnych miejscach w jej pokoiku, np na regale z książeczkami. Chyba już z tego wyrosła bo od dawna nic takiego się nie zdarza.
__________________
La_wenda
la_wenda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:21   #1839
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
megi dieta mamy karmiącej nie musi być jakaś super restrykcyjna ... na co np masz ochotę a tego nie jesz?? Zaleca się wprowadzanie różnych pokarmów stopniowo żeby w razie alergii czy innych dolegliwości móc zdiagnozować przyczynę ... Już raz pisałam że na mnie babka na dietetyce pediatryczne spojrzała jak na wariatkę jak powiedziałam że karmiąc Hanię nie jadłam smażonego ... więc wygląda na to że wg dietetyków i pediatrów można jeść wszystko a tylko na niektóre rzeczy uważać i obserwować reakcję dziecka Więc może niepotrzebnie masz rygorystyczną dietkę ... (swoją drogą ma ona swoje plusy bo waga leci na łeb na szyję)

Zmierzyłam ciśnienie i po dwóch kawach dzisiaj mam 119/70 więc u mnie raczej problem wysokiego ciśnienia nie występuje ...

Za to mam inny... otóż moja Hania lunatykuje... czy ktoś wie jak temu zaradzić?? Teraz np byłam na dole, ona na chwile zeszła - ja mówie "idź spać" no to poszła. Po pół h wchodzę do jej pokoju a Ona ma balkon otwarty I mam mega piekielnego stresa że Ona może sobie coś zrobić ... podobno lunatycy nie zrobią sobie krzywdy ale mało to zabawne jest ... Kurka wiem że to forum mamuś marcowo-kwietniowych a nie październikowych 2003 ale może doradzicie coś
Co do diety tu nie tyle chodzi o smażone , bo ja akurat smażone jem ale np o kapustę , pomidory i inne produkty które są ciężkostrawne lub wywołują alergie.
A jeśli chodzi o twoją Hanię to ja myślę,że powinnas zabezpieczyć jakoś okna i balkon .
Może wyrośnie z tego mój syn jak miał kilka lat też łaził po domu, teraz mu przeszło, trzeba zawołać po imieniu to się obudzi
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:26   #1840
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Megi też zaczynam miec dosc, u mnie to samo kanapki z serem przeważnie, zjadłabym jakis bigos albo gołąbki, albo chociaż surówkę z kapusty a tu lipa , ale na razie się boję, najgorzej ,że truskawki mi przejdą koło nosa i czereśnie moje ulubione o pomidorach nie wspomne, albo o piwie, kawie, piccy ech dużo by wyliczać
Wiśnie mam w zamrażarce, gotuję kompot.
Brukselka, fasolka - też z mrożonek
Domowa drożdżówka - już dwa razy mama piekła
Biała kiełbasa - zaraz będę jeść

Pomidora z marketu - odpuszczam teraz, ale te działki będę jeść.
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:27   #1841
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
ale macie fajnie, spicie sobie, a ja jeszcze nie zmrozylam oka okopienstwo jakies, tz chrapie a ja sie mecze, plecy mnie bolą i w ogole czuje sie fatalnie.

---------- Dopisano o 04:52 ---------- Poprzedni post napisano o 04:49 ----------


ja takie klucie mam w obu juz jakis czas...

---------- Dopisano o 04:56 ---------- Poprzedni post napisano o 04:52 ----------

u mnie nowego tyle ze skurcze przestaly byc bezbolesne i juz je czuje co jakis czas .... teraz to niech czeka mlody do środy a nie mu sie na skurcze zebrało
Darusia kto śpi ten śpi
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:34   #1842
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Moja koleżanka urodziła córeczkę rok temu i jej 4letni wtedy syn nie mógł wejść na oddział i zobaczył siostrę dopiero w domu Dlatego strasznie jestem ciekawa czy Hania przyjdzie odwiedzić brata, moja mama się śmieje że przemyci Ją pod płaszczem

Apropo diety to ja sądziłam że pomidory to są jak najbardziej OK... Generalnie jak sobie przypominałam ostatnio wskazania dla mamy karmiącej to nic takiego żeby ich nie jeść nie było ... Truskawki też można (może nie w pierwszych tygodniach) ale małą ilość i zobaczyć czy jest jakaś niepożądana reakcja ... ja tam planuję jeść wszystko stopniowo, żeby wiedzieć w razie czego co uczuliło czy wywołało wzdęcia/biegunki. Ogólnie pierwszy miesiąc będę uważać bardzo, a później zaczynam wprowadzać wszystkie produkty

Co do lunatykowania to Hania wstaje, przychodzi do nas i mówi jakieś nieskładne rzeczy Nic więcej. Wczoraj pierwszy raz się tak przeraziłam bo ten balkon otwarty zastałam ... ale jestem pewna że Ona na niego nie wyszła (poduszki były dalej pod nim i był uchylony 10cm) tylko było Jej gorąco ... Nie mniej jednak bezpieczne to nie jest ...
__________________


Edytowane przez Gmyrelka
Czas edycji: 2010-03-22 o 10:37
Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:35   #1843
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18052105]Wiśnie mam w zamrażarce, gotuję kompot.
Brukselka, fasolka - też z mrożonek
Domowa drożdżówka - już dwa razy mama piekła
Biała kiełbasa - zaraz będę jeść

Pomidora z marketu - odpuszczam teraz, ale te działki będę jeść.[/QUOTE]
Olencja no nie mów ,że jesz brukselke i fasolke , też mam w słoiku fasolke ale bje sie zjeść
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:37   #1844
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość


O rany waga ci leci w dół, a u mnie nic od porodu 2kg i stop masakra jakaś

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

a
a najlepsze ze ja nie karmie ale cieszy mnie bardzo ta waga bo jeszcze mi duzo zostalo jakies 20 kg ale ogolnie nadprogrmowe ciazowe kilogramy zrzucone
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:37   #1845
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
Dziewczyny a niepokoic się zaczynamy po ilu godzinach jak nie czujemy ruchów dzidzi?pytam tak na wszelki wypadek,bo moje dziecie to nie wiem kiedy i czy w ogóle śpi i jak nagle się zdarzy ,że jej się pośpi dłużej to nie chce zacząc niepotrzebnie panikowac
sproboj zjesc cos slodkiego najpierw albo sie napij albo popukaj podrap < moja niunia na drapanie brzusza reaguje na nic innego > i jak wtedy sie nie bedzie ruszala to jedz do szpitala sprawdzic choc czasem lepiej sprawdzic wczesniej niz pojechac zapozno

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Megi też zaczynam miec dosc, u mnie to samo kanapki z serem przeważnie, zjadłabym jakis bigos albo gołąbki, albo chociaż surówkę z kapusty a tu lipa , ale na razie się boję, najgorzej ,że truskawki mi przejdą koło nosa i czereśnie moje ulubione o pomidorach nie wspomne, albo o piwie, kawie, piccy ech dużo by wyliczać

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------


O rany waga ci leci w dół, a u mnie nic od porodu 2kg i stop masakra jakaś

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------


Ciśnienie w ciąży bezpieczne to jest 140/90 w każdym razie nie powinno przekraczać, ja całą ciąże 3 razy dziennie mierzyłam i notowałam, ale jak nie masz mroczków to raczej nic się nie dzieje, jadnak lepiej iść na badania
dziewczyny dziekuje za odpowiedzi mierze cisnienie jak szalona co 30 minut ale zauwazylam ze skacze i to bardzo jak leze nic nie robie to ono jest takie normalne takie niziutkie a wystarczy ze zejde pos chodach do wc i wroce i po 5 minutach zmierze to skacze dosc wysoko kurcze ale ja dziwna jestem

GMYRELKA jak szwagierka urodzila synka to jej druga corcie wposcili tylko an chwileczke i po 15 minutach musiala wyjsc z sali nie ma jeszcze 4 latek i to byla zima moze dlatego :conf used:

a ja o 11 mam busas do miasta a tak strasznie mi sie nei chce jechac mimo ze sie wyspalam to czuje sie ociezala jeszcze jestem wsciekla wyslalam e-deklaracje dzisiaj cos mnie tknelo zeby spradzic czy doszla dzwonie do Pani do US a Pani mi mowi ze osoba o moim nazwisku i nipie nie istnieje u nch a ja do niej ze zmienilam nazwisko ze wyszlam za maz a ta mi ze ona nie ma tego tutaj zanotowanego no i co ja teraz mam zrobic ?? jutro jak maz rano z pracy wroci to bede musiala podjechac do swidnicy < samej mi nie da > i bede musiala wszystko zalatwiac jeszcze raz ?? mam nadzieje ze jakiejs kary nie dostane
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:42   #1846
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
a najlepsze ze ja nie karmie ale cieszy mnie bardzo ta waga bo jeszcze mi duzo zostalo jakies 20 kg ale ogolnie nadprogrmowe ciazowe kilogramy zrzucone
To mi tez cos koło tego zostało ,ale topornie to idzie, zaczełam ćwiczyc i chodzić na długie spacery z wózkiem , aięc może cos w końcu ruszy
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:43   #1847
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
Moja koleżanka urodziła córeczkę rok temu i jej 4letni wtedy syn nie mógł wejść na oddział i zobaczył siostrę dopiero w domu Dlatego strasznie jestem ciekawa czy Hania przyjdzie odwiedzić brata, moja mama się śmieje że przemyci Ją pod płaszczem

Apropo diety to ja sądziłam że pomidory to są jak najbardziej OK... Generalnie jak sobie przypominałam ostatnio wskazania dla mamy karmiącej to nic takiego żeby ich nie jeść nie było ... Truskawki też można (może nie w pierwszych tygodniach) ale małą ilość i zobaczyć czy jest jakaś niepożądana reakcja ... ja tam planuję jeść wszystko stopniowo, żeby wiedzieć w razie czego co uczuliło czy wywołało wzdęcia/biegunki. Ogólnie pierwszy miesiąc będę uważać bardzo, a później zaczynam wprowadzać wszystkie produkty

Co do lunatykowania to Hania wstaje, przychodzi do nas i mówi jakieś nieskładne rzeczy Nic więcej. Wczoraj pierwszy raz się tak przeraziłam bo ten balkon otwarty zastałam ... ale jestem pewna że Ona na niego nie wyszła (poduszki były dalej pod nim i był uchylony 10cm) tylko było Jej gorąco ... Nie mniej jednak bezpieczne to nie jest ...
hehe ja kiedys < wieczorem zalozylam nowe firanki na okna w pokoju > a ranop obudzialm sie i firanki byly skrocone o polowe i pociete w paski bylam wsciekla dopiero moj tz powiedzial co zrobilam to bylam w jeszcze wiekszym szoku a ja przez kilka minut sie z nim klucilam zeby dal mi nozyczki w koncu ulegl i mi je dal a ja poszlam i pocielam firanki bylam wsciekla na sama siebie potem co wieczor wszystkie ostre rzeczy chowalismy do szafki na sama gore do kartonu bym nie siegla
a czy Twoja Hania ma otwarte oczy ?? ja ponoc zawsze mialam otwarte siadalam na lozku cos mowilam potem sie odwracalam i spalam dalej na szczescie mi to minelo zawsze jak jechalasm gdzies ze znajomymi to w nocy nie spalam bo sie balam ze bede lunatykowac
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:52   #1848
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Martuko słodkie dzieciaczki
Mysia gratulacje!!!
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 10:54   #1849
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
Co do lunatykowania to Hania wstaje, przychodzi do nas i mówi jakieś nieskładne rzeczy Nic więcej. Wczoraj pierwszy raz się tak przeraziłam bo ten balkon otwarty zastałam ... ale jestem pewna że Ona na niego nie wyszła (poduszki były dalej pod nim i był uchylony 10cm) tylko było Jej gorąco ... Nie mniej jednak bezpieczne to nie jest ...
Mój tż ma tak samo bardzo często w nocy zrywa się gwałtownie, tak, że ja się budzę. I zaczyna coś do mnie mówić ale tak bez ładu i składu albo np. usiądzie i pokazuje na ścianę palcem pytając "widzisz to" (z przerazeniem w głosie). jakby ducha zobaczył. Na początku zawsze mnie tak zestresowal, ze potem spac nie mogłam a teraz juz sie przyzwyczailam i w ogóle go nie słucham

Raz jak jeszcze mieszkaliśmy u jego rodziców i nie wiedziałam, ze robi takie akcje stało się cos dziwnego. Długo nie wiedzieliśmy jak to się stało ale teraz z biegiem czasu jak już wiem, ze on ma zaciagi do lunatykowania to stwierdziłam, ze to jego sprawka.
A było to tak. Wstaję w nocy do toalety. Oczywiście po omacku. Nagle na coś wpadam. Patrzę a tu lawa stoi na środku pokoju tarasując przejście. Wielka, ciężka ława. Więc budzę tż-ta i pytam czy ja przestawial a on tylko patrzył na nią jak ogłupiały. Był w szoku. Myśleliśmy, że to duchy... poważnie rano pytaliśmy tesciow czy nie słyszeli hałasu w nocy bo przeciez musiał być jakis halas przy przesuwaniu takiej ciężkiej lawy. Ale ani oni ani ja nic nie słyszeliśmy Ale miałam stracha...

A ja terazwcinam sernika, ktorego upiekł wczoraj mój tż Z paczki co prawda ale liczy się gest... a wyszedł bardzo dobry- z polewą toffi
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:06   #1850
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Mój tż tez ostatnio pomyl okna i zawiesił firanki- chodził cały dzień dumny Tylko jak je myl to mialam z niego ubaw. najpierw mnie wyzwał od ss-mana, że tylko siedzę za nim i mu gada co ma robić. Więc się wkurzyłam i poszłam do łóżka. Zostawilam go z tym samego. Nagle słysze jak zaczyna kląć pod nosem. A on wziął ścierke nie taką jak trzeba i wszystko mu się pieniło i robiły się smugi. Poza tym za dużo psikał tego płynu. A ja wstałam i się miałam za plecami. Skoro nie chciał żebym mu pomogła to niech sobie radzi sam No ale w końcu się zlitowałam i przyniosłam mu dobra ścierkę faceci... co oni by bez nas zrobili
Mój małżonek w sobotę wszytkie okna umył i firany zawiesił. Nie był to pierwszy raz. Od początku ciąży okien nie dotykałam bo mi zabronił. Nawet z niskiej drabinki czy stołeczka można spaść. Przyznam, że bardzo dobrze u to wychodzi i szybko. Powoli przyzwyczajam się do myśli, że nic czego sama nie sprzątnę nie będzi zrobione dobrze. Musimy tylko dać szansę naszym partnerom
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:12   #1851
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

A ja już wyprasowałam te głupie,okropne firanki grrr nienawidzę prasowac i już nigdy nie kupie firanek,które trzeba pracowac-zawsze będę kupowała te gnietliwe.Czuję się tak jakbym w kopalni 24h przepracowała i chyba wezme przykład z kota i też się zawinę spac.

O nie,ale Ci zazdroszcze tego sernika-mój tż niestety potrafi w kuchni sobie gotowe danie w mikro odgrzac i zupke chińską zalac.

Zaraz zadzwonie do niego niech mi kupi jakieś pyszne ciasto.Ja mam obok gabinetu mojej ginki taka cukiernie gdzie są przepyszne eklerki,że nigdzie i nigdy lepszych nie jadłam-to za tydzień sobie pogrzesze

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Mój małżonek w sobotę wszytkie okna umył i firany zawiesił. Nie był to pierwszy raz. Od początku ciąży okien nie dotykałam bo mi zabronił. Nawet z niskiej drabinki czy stołeczka można spaść. Przyznam, że bardzo dobrze u to wychodzi i szybko. Powoli przyzwyczajam się do myśli, że nic czego sama nie sprzątnę nie będzi zrobione dobrze. Musimy tylko dać szansę naszym partnerom
Mój odkąd jestem w ciązy też sprząta i jestem miło zaskoczona,że robi to tak dobrze-wczoraj okna mył i dwie smugi zostawił,ale wybaczam bo to jego pierwszy raz byłtak,więc tak drogie Panie-mężczyzni potrafią
a moja kluska tak się wypieła na jednym boku brzuszka,że z jedenej strony płasko,a z drugiej takaaaa góraoszzz jak ja ją kocham i chcę już zobaczyc jakiego cudaka "wyhodowałam"sobie w brzuszku
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:13   #1852
la_wenda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 264
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

To ja też o duchach.
Jak Michalina miała 4 latka i jeszcze zdarzało jej się lunatykować to zrobiła taki numer. Było juz rano i całkiem jasno ona spała jeszcze i to bardzo twardo. Ja się kręciłam po sypialni coś tam robiłam a ona nagle obudziła się jak sprężynka wyskoczyła z łóżka i wybiegła do salonu wołając 'mamusiu, mamusiu gdzie jest ta dziewczynka!?!' Ja zdębiałam, poszłam za nią a ona wraca do sypialni siada na łóżku, już taka normalna obudzona i pyta jeszcze raz 'gdzie jest ta dziewczynka, musi gdzieś tu być' i rozgląda się dookoła. Przytuliłam ją powiedziałam, że miała sen, że śniła jej się dziewczynka i na tym temat się skończył. Po paru godzinkach byłyśmy obie w ogrodzie, skąd widać okno od jej pokoiku. Michalina biega, bawi się i nagle łapie mnie za rękę, pokazuje swoje okno i woła 'mamusiu widzisz! tam! ta dziewczynka! ta sama!'
W oknie oczywiście nikogo nie było.
Szok, normalnie szósty zmysł. Nasz dom ma ok 120 lat, kto wie co tu się kiedyś działo.
__________________
La_wenda
la_wenda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:15   #1853
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Megi też zaczynam miec dosc, u mnie to samo kanapki z serem przeważnie, zjadłabym jakis bigos albo gołąbki, albo chociaż surówkę z kapusty a tu lipa , ale na razie się boję, najgorzej ,że truskawki mi przejdą koło nosa i czereśnie moje ulubione o pomidorach nie wspomne, albo o piwie, kawie, piccy ech dużo by wyliczać
moja polozna powiedziala zeby robic tak: biore np.banana, kroje na 4: jednego dnia jem 1/4, kolejnego 2/4 i kolejnego reszte. Potem czekam parę dni na reakcje- jak nie ma to mozna jesc. Bardzo rozsadnie mi to brzmi.

Opisze Wam typowy dzien mojej Gabryski-zobaczcie same jaka kochana. Godziny oczywiście tak "około", ale generalnie tak to wygląda.Zaczne od kapieli:

19- kąpiel
20-mała już prawie najedzona i zasypia
20-23 (znaczy śpimy, w 99% ja teżwtedy śpię sobie)
23- jemy (tu jest najcięższy moment doby, bo kupa nie chce się zrobić i mała się denerwuje, co ciekawe w ciągu dnia nie ma aż takiego problemu z tym)
0.00- 2/2.30-
2.30-jemy (zwykle bardzo krótko, jakieś 15-20 minut)
3-5, a często i do 6-
6- śniadanko
6.30-9/9.30-
9.30-jedzonko
10-13-
13-jedzonko
14-17/18 -
18-czasem jedzonko, czasem tylko noszenie
19-kąpiel

I jak jej nie kochać?

Edytowane przez mrowak
Czas edycji: 2010-03-22 o 11:17
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:31   #1854
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
GMYRELKA jak szwagierka urodzila synka to jej druga corcie wposcili tylko an chwileczke i po 15 minutach musiala wyjsc z sali nie ma jeszcze 4 latek i to byla zima moze dlatego
Dzieci do 7 lat nie powinny przychodzić na noworodki. Roznoszą jakieś bakterie, które im już nie zarażają ale mogą być niebezpieczne dla maluszków. Tylko w praktyce nikt tego nie przestrzega. Jak już ta mała przyjdzie na oddział to niech siedzi cicho. Po nieprzespanej nocy nic tak tak nie wk.. jak piskliwy, dziewczęcy głosik. Ja po ostatnim pobycie w szpitalu, cieszę się, że nie jestem mamą rozgadanych dziewczynek.
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:42   #1855
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dzien dobry.

Co do ruchow to ja juz ich prawie nie czuje od jakichs 2 dni, tylko nozkami jak kopnie to czuje bo dostaje po zebrach a tak to nie czuje.....

a co do odiwedzin w szpitalu u nas jesli masz ta sale jedynke( pokoj) to moga wejsc wszyscy bez roznicy jaki wiek
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:42   #1856
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez la_wenda Pokaż wiadomość
To ja też o duchach.
Jak Michalina miała 4 latka i jeszcze zdarzało jej się lunatykować to zrobiła taki numer. Było juz rano i całkiem jasno ona spała jeszcze i to bardzo twardo. Ja się kręciłam po sypialni coś tam robiłam a ona nagle obudziła się jak sprężynka wyskoczyła z łóżka i wybiegła do salonu wołając 'mamusiu, mamusiu gdzie jest ta dziewczynka!?!' Ja zdębiałam, poszłam za nią a ona wraca do sypialni siada na łóżku, już taka normalna obudzona i pyta jeszcze raz 'gdzie jest ta dziewczynka, musi gdzieś tu być' i rozgląda się dookoła. Przytuliłam ją powiedziałam, że miała sen, że śniła jej się dziewczynka i na tym temat się skończył. Po paru godzinkach byłyśmy obie w ogrodzie, skąd widać okno od jej pokoiku. Michalina biega, bawi się i nagle łapie mnie za rękę, pokazuje swoje okno i woła 'mamusiu widzisz! tam! ta dziewczynka! ta sama!'
W oknie oczywiście nikogo nie było.
Szok, normalnie szósty zmysł. Nasz dom ma ok 120 lat, kto wie co tu się kiedyś działo.
Ponoć dzieci widzą takie rzeczy jak są małe ale później my dorośli zacieramy u nich ten zmysł mówiąc ,że na pewno nic nie widziały,że nic tam nie było itp. i one w końcu rosnąc zaczynaja wierzyć w to co im mówimy i nic już nie widzą,czasami warto się zastanowić jak dziecko mówi ,że coś widzaiało czy to aby nie jest prawda
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:42   #1857
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

olencja mysle ze gdybys byla matką córek nie pisalabys tak.....
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:47   #1858
sismuerte
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Hej

Ita
moja gin mówiła, że te kłucia są normalne. Dziecko uciska różne nerwy itp i stąd te dolegliwości. A co do pragnienia to ja też pije strasznie dużo. Nigdy jeszcze mnie tak ptagnienie nie męczyło. Nie mówiąc nawet ile w związku z tym sikam...

Libra a co to jest sapka niemowlęca??

Drcron z tym ciśnieniem to jak ja bym miała takie jak ty to musiałabym się zgłosić do szpitala, ale to chyba też zależy od tego jakie miałaś do tej pory, bo ja mam zazwyczaj bardzo niskie i mi gin kazała się zgłosić, jeżeli te drugie dobije do 130. Najlepiej zadzwoń do szpitala
Kurcze widze, że już zadzwoniłaś i muszę przyznać, że się dziwie, bo ja ciągle mam duszności i mroczki też się zdarzają - toś mnie nastraszyła

Joanna opisałaś sytuację klasyczną pokazującą brak taktu, że strony tych "oczekujących" na dzidziusia. Przecież to zwariować można...

AniaP dlatego ja korzystam ze stanu błogosławionego i nie myje

La_wenda ja też już coraz gorzej to znoszę z tą różnicą, że ja co noc mam nadzieje, że to właśnie się zacznie...ale się nie zaczyna, buuu
I coraz bardziej się zamartwiam, czy z dzieckiem wszystko ok, wyczekuje każdego ruchu, ehhh szkoda gadać. Wydaje mi się, że jednak z całej ciąży najgorsza jest ta końcówka właśnie

Gmyrelku ja sama lunatykuje, ale nigdy mi nikt na to nic nie poradził. U mnie to samo przechodzi a później się pojawia. Póki co nic sobie nie zrobiłam, ale nawet nie wiem czy to bezpieczne czy nie

Martuko gratuluje ślicznych dzieciaczków i życzę,żeby Asia dobiła szybko do 2 kg

Mysia gratulacje
Kurcze dziewczynki co się dzieje?? Coraz częściej obserwuje ten sam problem: skurcze są a rozwarcia brak. Ciekawe dlaczego?

Darusia jak fajnie że dostaniesz tyle rzeczy, też bym tak chciała. Sama nawet nie mam za bardzo do tego głowy co i gdzie jeszcze kupić

Asiulek ja zrobiłam podobnie tylko zamist siuśków zapomniałam skierowania a tego dorobić na prętce nie mogłam. Na szczęście byłam samochodem i szybko myk do domciu i zdążyłam.

Anakazar ja co chwilkę wpadam w panikę i szturcham, pukam w brzuch, aż się poruszy. Albo zaciskam mięśnie kegla a on tego nie lubi to zazwyczaj od razu się rusza. Pewnie jest przeze mnie zestresowany, ale ja wolę chuchać na zimne

No właśnie też się zastanawiam jak jest z tą dietą laktacyjną?? Wydaje mi się, że kiedyś tego nie było i jakoś się dzieci chowały

Mi już zgaga przeszła, ale też miałam przez jakiś czas. Mi pomagało jedynie spanie na lewym boku. Nie wiem dlaczego, ale na prawym zawsze mnie bardzo męczyło. A z innych dolegliwości to ja od jakiegoś czasu cierpię na bardzo silny ból żeber - głównie po jednej stronie i wiem, że me dziecię ma właśnie tam główkę, więc to pewnie dlatego. Ale tak mnie choler.... boli, że aż mi się czasem płakać chce

A ja się wybieram dziś do biblioteki, bo jakoś mi się książki skończyły do czytania, po drodze mam też do zakupienia worki do odkurzacza i warzywniak, bo do kotletów mi brakuje zieleniny. A czuje się średnio, właśnie mam duży problem z dusznościami, ale jak nie wyjdę z domu to będę zła na resztę dzionka tak więc zaraz śmigam. Jakby się mój Tż dowiedział to by mi dał w kość, ale jest w pracy na szczęście, więc hulaj dusza...
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010:dz iekuje:
Je suis le content l`homme
sismuerte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:52   #1859
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

sismuerte sapka to coś takiego jak dziecko tak ciężko oddycha albo wręcz sapie niektóre dzieci mają tak i chyba nic z tym nie można zrobić dziecko musi wyrosnąć z tego
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-22, 11:52   #1860
JoannM
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 157
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
Dziewczyny a niepokoic się zaczynamy po ilu godzinach jak nie czujemy ruchów dzidzi?pytam tak na wszelki wypadek,bo moje dziecie to nie wiem kiedy i czy w ogóle śpi i jak nagle się zdarzy ,że jej się pośpi dłużej to nie chce zacząc niepotrzebnie panikowac
mi ostatnio tak spala 6 godzin. i sie nie ruszala, az sie zmartwilam. no ale pozniej dostala ni z tego ni z owego czkawki.
drcron dobrze napisala, zjedz cos slodkiego, czy cos wypij, i polez raz na lewym ,raz na prawym boku.
u mnie tez juz nie kopie, leniwie sie tylko przeciaga, wystawia a to noge a to dupke. no ale moja to juz jest praktycznie gotowa

a ja mam takie objawy..ostatnio(pare dni temu) zauwazylam odchodzenie tego czopu, taka galaretowata ciagnaca sie wydzielina,ale dzis to juz byla podbarwiona krwia, taka rozowa.i juz nie taka gesta. jak czytalam to to raczej nie jest objaw do zmartwien-a tego ze szyjka sie skraca.
czy ktoras z Was tez tak miala?
__________________

Razem z Gabrysią

JoannM jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.