![]() |
#2131 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
|
Dot.: Koty
Wydrukuj cała mase ogloszen z jej zdjęciem, i porozwieszaj gdzie sie da, na slupach, przy sklepach, kolo szkoły.... w blizszej i dalszej okolicy, moze gdzies sie zamelinowała, moze ktos ja dokarmia, a nawet jesli cos jej sie stało to moze ktos bedzie to w stanie potwierdzic
|
![]() ![]() |
![]() |
#2132 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: Koty
Straszna historia, Jaryshka20.. Szukaj jej koniecznie!!!
Słuchajcie, jaki może być powód wysypywania przez kota suchego jedzenia z miseczki? Wcześniej miała dość płytką miseczkę, więc jej zmieniliśmy na dość głęboką i wciąż to samo. Potrafi wygarnąć całą miskę. ![]() Kot mojej siostry robi to samo, tyle, że jej dostaje sanabelle, której nie lubi, a nasz RC, który lubi, więc czynnik "lubi/nie lubi" odpada. Chyba, że to po prostu zabawa dla niej? |
![]() ![]() |
![]() |
#2133 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Tam, gdzie rosną poziomki...
Wiadomości: 3 788
|
Dot.: Koty
|
![]() ![]() |
![]() |
#2134 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
Wiecie co teraz żałuję że nie skalamalam i nie napisalam do DT ze znalazlam jkiegos kota na ulicy. Na forum miau wszyscy mnie oczernili i maja mnie za najgorsza. Laska z DT twierdzi ze czekajac na malego szukalam innego kota znalazl sie sam przy okazji szukania kota dla dziadka, którego jeszcze nie znależliśmy. Nawrt gdyby moj dziadek chcial tego kociaka to by go nie dostal bo laska ocenila go patrzac na mnie. zalosne. chcialam nawet wplacic jej kase na lecznie malego ale odmowila. wymyslila sobie ze od niedzieli juz mam innego kota, ogolnie mam nie zasmiecac jego watku na forum i nie szukac dla niego domu. Strasznie to mile z jej strony. rozumiem ze jest zla ale to juz dla mnie przesada. Zero zrozumienia, nie oczernia sie tak ludzi ktorych tak na prawde w ogole sie nie zna. czuje sie urazona tym bardziej ze nie zyczy sobie mojej pomocy w szukaniu domu.
Edytowane przez Mati24 Czas edycji: 2010-03-23 o 11:56 |
![]() ![]() |
![]() |
#2135 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]()
__________________
Tattoomaniaczka ![]() Początkowa Włosomaniaczka Akcja : Zapuszczanie włosów trwa |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2136 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Tam, gdzie rosną poziomki...
Wiadomości: 3 788
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() Życzę Ci wytrwałości w "wychowywaniu" kota i dużo radości z jego obecności ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2137 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
Aż mnie wzruszyly Twoje słowa. Dziękuję, że chociaż tutaj ktoś mnie rozumie inie oczernia. Rozumiem ze ona jest zla ale przesadza wymyslajac ze od samego poczatku klamalam. Widocznie nie warto byc szczerym. Kotka jeszcze nie mam ale jak uda mi się zorganizować transport to jutro po niego pojadę o ile wcześniej go ktoś nie zabierze:/
|
![]() ![]() |
![]() |
#2138 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 667
|
Dot.: Koty
Mati troche asertywnosci
![]() ![]() ja sie przyznam ze mi kot wypadł z balkonu, dwa razy (jakies 15-20 lat temu to bylo) raz nie bylo go tydzien, gdzies sie zaszył, w koncu wylazł i ktos go przyniósł (porozwieszałam ogloszenia na osiedlu), drugi raz jakos szybciej sie znalazł ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2139 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
szkoda, że inni tego nie rozumieja:
|
![]() ![]() |
![]() |
#2140 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Tam, gdzie rosną poziomki...
Wiadomości: 3 788
|
Dot.: Koty
|
![]() ![]() |
![]() |
#2141 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
po tym jak mnie potraktowali na tamtym forum juz sie w ogole nie zadreczam. do wieczora zyje nadzieja ze moj kociak jeszcze bedzie w schronie.
|
![]() ![]() |
![]() |
#2142 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
|
Dot.: Koty
Mati, daj prosze na PW linka do watku z miau, tez tam siedze, to chetnie podczytam cała akcje
![]() ![]() Edytowane przez marea Czas edycji: 2010-03-23 o 13:16 |
![]() ![]() |
![]() |
#2143 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
szkoda czasu na czytanie tego. laska sobie ubzdurala ze to specjalnie i koniec. jak grochem o sciane, ja juz nie mam zamiaru tracic nerwow o ile skonczy mnie oczerniac.
|
![]() ![]() |
![]() |
#2144 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 12 078
|
Dot.: Koty
tez prosze o linka na PW
Niestety na miau sa ciagle walki, jakbyscie poszukaly znajdziecie watki jak sie zarly kobiety w opolskim schronie ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2145 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
ja tez jestem wrażliwa na punkcie kotow i nie zrobilam tego specjalnie
---------- Dopisano o 16:58 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ---------- jak tu sie wysyla wiad na pw? |
![]() ![]() |
![]() |
#2146 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 12 078
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() nacisnij na nick wizazanki przy poscie i wyskoczy ci okienko, tam bedzie PW |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2147 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26
|
Dot.: Koty
Na marginesie laska z dt wiedziala ze mialam juz kota. Moja niunia odeszla w styczniu majac ponad 17 lat
|
![]() ![]() |
![]() |
#2148 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rzeszow
Wiadomości: 241
|
Dot.: Koty
Cytat:
mamy dom z ogrodem, była kotem wychodzącym.. także to nie była dla niej nowość..a co robiła na dachu, to chyba ją by trzeba było zapytać.. chociaż chodziła po dachu, ogrodzie.. tylko nigdy chyba z niego nie spadła.. moi rodzice chodzą wieczorami, pytają czy jej ktoś nie widział, ale każdy mówi że nie.. oprócz tego chłopaka ---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ---------- Cytat:
my też się tego obawiamy.. tym bardziej że rodzice dowiedzieli się od ludzi że dużo psów chodzi bezpańskich, gryzą się między sobą... boję się że nie miałaby szans.. i gdzieś leży biedna ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#2149 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 092
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() ![]() Niestety w przypadku kotów wychodzących ryzyko wypadku/zaginięcia jest bardzo duże. Ze względu na swoje przykre doświadczenie nie popieram tej drogi życia kotów. Mam jednak nadzieję, że Twoja kotka odnajdzie się cała i zdrowa! ![]() Edytowane przez WhiteInnocent Czas edycji: 2010-03-23 o 21:50 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2150 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rzeszow
Wiadomości: 241
|
Dot.: Koty
Cytat:
dziękuję za zrozumienie ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2151 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 667
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2152 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: Koty
Cytat:
Z tego względu nie wzięłam psa, chociaż to zwierzę miałam w domu rodzinnym, tylko pierwszego w życiu kota. Koty znajomych są niewychodzące, więc stwierdziłam, że to idealny zwierzak do moich warunków mieszkaniowych. Niestety teraz widzę jak tęsknie spogląda przez szybę i jak "poluje" na ptaki, których na tej wysokości jest mnóstwo. Zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam biorąc Lucy, skoro nie mogę jej zapewnić wychodzenia na dwór. TŻ zawsze wtedy mówi mi, że lepiej, że kicia ma opiekę, dobre jedzenie, mnóstwo zabawek i naszą uwagę, niż miałaby gdzieś "wycierać piwnice". Zrobiliśmy ograniczniki na okna otwierane uchylnie i kotek ma przynajmniej dostęp do świeżego powietrza, kiedy nie ma nas w domu... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2153 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 798
|
Dot.: Koty
Ograniczniki? Tak, że kot nie może się "powiesić" na oknie?
Ja uważam, że kotom niewychodzącym, które nie znają dworu, nie dzieje się krzywda. Na ptaki "polują", no bo coś im lata, tak samo polują na zajączka (światło) i laser z breloczka. Co innego zamknięcie w domu kota wychodzącego. Nie ma kompromisu dla człowieka żyjącego w mieście. Na wsi - mooooże, o ile kot się pilnuje domu, ma się porządne ogrodzenie by żaden pies nie wlazł etc. W mieście nie ma takiej opcji: albo kot siedzi w domu, jest zdrowy, żyje, albo się włóczy po dworze, łapie świerzby, kocie katary, pchły, i naraża się na śmierć - trutki, samochody, inne zwierzęta. |
![]() ![]() |
![]() |
#2154 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() ![]() Ograniczniki są zrobione domowym sposobem - na samej gorze, na środku okna - czyli wysokości, do której mój kot nie doskoczy jest haczyk w zewnętrznej ramie i haczyk wbity w ramę okna, są połączone sznurkiem. Mam stare okna, w których brak jest regulacji stopnia ich otwarcia. Kiedy okno było uchylone na normalną szerokość, obawialiśmy się, że Lucy mogłaby wyjść, zaklinować się czy nawet udusić między oknem, a ramą. Teraz stopień uchylenia jest zredukowany o połowę i co najwyżej może próbować wcisnąć łapkę pomiędzy. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2155 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 798
|
Dot.: Koty
Cytat:
![]() Po prostu trzymanie kota w domu to mniejsze zło. ![]() Dobrze, że dopilnowaliście tego okna, czytałam na miau. jak to dziewczyny wychodziły na moment z pokoju i po kocie. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2156 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Rzeszow
Wiadomości: 241
|
Dot.: Koty
|
![]() ![]() |
![]() |
#2157 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 092
|
Dot.: Koty
Zgodzę się z Illuvies- trzymanie kota w domu to mniejsze zło. Mój pierwszy kot- wychodzący- też trzymał się domu, ale niestety zaginął... Nie jest to zatem żadnym wytłumaczeniem- moja wina i tyle
![]() ![]() Moje koty też czasami wychodzą do ogrodu jak odwiedzamy rodziców, ale w szelkach ![]() ![]() Kot mojej mamy wychodzi na spacery razem z psem ( do ogrodu), ale zawsze jest przy tym obecna moja mama lub tata. Jestem zdania, iż większość kotów wychodzących to koty niekastrowane/niesterylizowane, a po takim zabiegu da się to opanować. Pozostałe koty czasami też da się oduczyć wychodzenia choć łatwe to nie jest. Nie mam tutaj na myśli konkretnie waszych przypadków, ale te napotykane w sieci chociażby. Edytowane przez WhiteInnocent Czas edycji: 2010-03-24 o 11:01 |
![]() ![]() |
![]() |
#2158 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 351
|
Dot.: Koty
WhiteInnocent nie jestem pewna czy sterylizacja zapobiegnie chęci kota na wyjście z domu. Tak samo jak jestem pewna że kot wysterylizowany nie koniecznie staje się łagodniejszy. Moja kotka jest sterylizowana, nie wychodzi a mimo to, parę razy w miesiącu musimy na nią polować albo w korytarzu, albo w piwnicy a w najgorszym wypadku na podwórku. Nie idzie jej opanować. Sama wskakuje na klamkę i gdy przyjdzie ktoś kto nie wie, że trzeba przekręcić zamek albo zapomni o tym to kota już nie ma. Gdy otwieram drzwi to muszę ją mieć na rękach, pewnie wyglądam jak kocia wariatka ale co tam
![]() Wczoraj kocica przeszła już samą siebie. Wpadła w taki szał i była tak agresywna... ![]() ![]()
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2159 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 798
|
Dot.: Koty
bzyczka - jak dawno kotka była sterylizowana? Może sterylizacja została źle wykonana i został jajnik, na przykład?
A jak jest między Tobą i TŻ-tem? Czytałam na miau historię kotki, kochanej i miziastej, która po tym, jak właściciele zaczęli się bardzo konkretnie kłócić, zaczęła się zachowywać niemalże histerycznie, o ile kot może się tak zachowywać. Możesz też spróbować Feliwaya albo kropli Bacha. |
![]() ![]() |
![]() |
#2160 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 667
|
Dot.: Koty
ja sobie tlumacze, ze gorzej moje kotki miałyby zyc na ulicy albo w schronisku. Wychodzace czy nie - dom to dom, a pełna micha i odrobina czułości jest bardzo wazna
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:49.