Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-13, 12:34   #3751
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
ufff mam jakieś 3 minutki wolnego...mój ptysiak dzisiaj daje czadu...nie mogę wyjść z pokoju ani na minutę, musi mnie widzieć, albo czuć już sama nie wiem...co chwilę otwiera ślipka i patrzy czy jestem przy nim...a jak mi się wydaje, że już zapadł w głębszy sen i wyjdę za drzwi to wrzask od nowa... nawet zębów nie mogę iść umyć...udało mi się jedną pralkę w piwnicy nastawić, ale słyszałam jak wył...a jak wróciłam to zupełnie inne dziecko a z jedzeniem to dzisiaj też przegięcie...nie nadąrzam odciągać bo co chwilę chce jeść i na upartego mu cycka do buzi pcham i tak co pół godziny teraz legnoł chwilę w wózku...
Wczoraj mieliśmy straszny problem z kupą...nie mógł biedny cały dzień zrobić i dopiero wieczorem kawałek czopka pomógł...dzisiaj też jeszcze nie zrobiłA udało nam się do kielc wczoraj z nim wypuścić i całe 2 godziny mogłam po galerii pochcodzić (co prawda ilość sklepów ograniczona niec bo galeria w remoncie i nawet mi te 2 godz starczyły) Mały spał w wózku cały czas, później zjadł w samochodzie i w drodze powrotnej też spał także na wyjazdy się nadaje Kupiłam mu kolejne bodziaki na 0-3 bo z newbornów już wyrósł i mam 10 bodziaków których nawet nie ruszył....już wogóle mam pełno ciuszków, w które się nie mieści
Mrowak - ja też się obawiam wizyty u gina...jakoś tak nie atrakcyjnie się czuję z tą szramą na lewym pośladku...a i jeszcze jeden szew mi został i nie mogę się go pozbyć...reszta wczoraj i przedwczoraj mi wypadłai zauważyłam, że były fioletowego koloru hehehe szkoda, że nie różowe
Dziewczyny, a potówki na czole też można sudocremem posmarować??
ja wczoraj posmarowałam małej potówki sudocremem właśnie, ale póki co nie widzę poprawy

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Na rower nie wsiadła, bo... go nie mam



Baobabku, może kup sobie chustę skoro mały tak bardzo musi mieć Cię non stop ze sobą? Ja mam, jeszcze nie używałam, ale zamierzam niedługo. Gabi dziś też spać nie chce, przed chwilą była położna-miałam małą na ręku, a polożna siedziała obok i całkiem głośno gadała. Ja patrzę, a ten mój robal mały śpi! To ja chodzę, ciiiiiiiiiiiii mówię, radio ściszam, a ona mi zasypia przy gadaniu położnej

Twój mały już po szczepieniach? Bo ja czekam na szczepienie z takimi wyjściami do sklepu czy gdzieś między ludzi. Tylko raz na 10 minut weszłam do sklepu a potem miałam wyrzuty sumienia. Może ja przesadzam???

Co do wizyty u gina to mi nie chodzi o atrakcyjność tylko zastanawiam się, czy mnie badanie boleć nie będzie. A jak wyglądają ślady po szyciu to nie wiem, bo ani razu nie sięgnęłam po lusterko- wolę nie wiedzieć.

Potówek twarzowych nie smarowałam sudokremem. Liczę na to że codzienne spacery, powietrze i przemywanie gotowaną wodą wyleczą ładnie, choć dłużej pewnie potrwa.

Aha-na problemy z wypróznianiem ja polecam podać czystą wodę- zarówno mnie samą jak i ją pięknie przeczyszcza- ja zawsze sięgam po wodę jak nie mogę... no wiecie

Pamiętacie tego micha-giganta ze zdjęcia? Położna wzięła pod pachę i zawiezie dziś jakiejś biednej rodzinie z dzieciaczkami

Co do spania 6 h w nocy to położna powiedziała, że to dobrze i że mała sobie sama sen reguluje. No to jak dobrze, to dobrze.
A szarpanie cyca przy karmieniu to ona się denerwuje i tyle. Na to sama wpadłam, ale cieszę się, że np, nie powiedziała, że pewnie mi się pokarm kończy.

Darusia, a czemu masz podawać glukoze?

Ja chyba nie umiem pieluch zakładać wiecie- co jakiś czas ona ma na ubranku z boku mokrą plamkę- dziś juz 3 przebierka- czy to możliwe, że się tak spoci? Leży często na boczku i zawsze na tym na którym leży te plamki są. Chyba siku z pieluchy przelatuje, brawo mrówka- pieluch nie umie zakładać
mrowak niezły misiu był... dobrze, że powędruje do biednych dzieciaczków

co do wody, to mała jak raz nie mogła się załatwić skorzystałam z twojej rady i jak ręką odjął, prawie natychmiast poszło. dzieki

a pieluszki może już masz za małe... może czas przerzucić się na 2?? one w sumie są od 3-6kg, mi mała raczej nie przesikuje, ale kupka wychodzi na plecki

to fajnie, że położna powiedziała, że mała jak się szarpie tzn że się denerwuje fajnie, że to nie brak mleka
u mnie to jest tak, że mała je ładnie, ale jak już poje i cycek robi się miekki to szaleje, chce, żeby jadła troche też tego lepszego mleka, więc "podłączam" ją po parenaście razy... ale jak już nie daje rady, to daje jej zjeść z tego drugiego (jak jest pełniejszy) i spokój jest póki go nie opróżni najgorzej jest jak już oba są miękkie a na się wścieka
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 12:49   #3752
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Nie siedz cicho w domu . Moja mała śpi przy TV np. bez problemów normalnie gadamy itp. dla dziecka to lepiej jak przywyknie do spania w każdych warunkach bo potem jak sobie gdzieś pojedziesz na zakupy czy do znajomych to dziecko bez problemów się wyśpi wszędzie . A jak przywyknie do ciszy to potem na kazdy hałas się będzie budzić i płakać bo nie wyspane a spać nie będzie mogło przy głośnym.
Z pieluchami mam to samo i z Szymkiem też tak było poprostu przy starszym bardziej można ciaśniej zapiąć itp dopasować ta pieluche do tyłka a ty przecież nie będziesz mocno jej dociskać . za kilka tyg się wsio unormuje i tyle przede wszystkim zmian tych pieluch nie bedzie
Ja chodziłam przed szczepieniami .. bo ja to wyrodna matka jestem
Ta cisza w domu, to tylko z dzis- zwykle gadamy normalnie. Nawet dzis siedziala za mna w pokoju gdzie gralo radio albo tv. Chodzilo mi tylko o ten dzisiejszy ranek, bo mi zasnąc nie chciala przed 3 godziny, ap otem przyszla polozna, nagadala i sie usnelo

Tez sie zastanawiam jak cukier moze wplywac na kupke. Nie znam sie. Wiem tylko ze jak raz napoilam Gabi glukoza to mi przespala 5 godzin, a ja myslalam, ze zawalu dostane, ze dziecko zacukrzylam.

Ania, moja imienniczka sliczna!

Minka, ciesze sie, ze woda zadzialala. Ja jak podaje malej to autentycznie slysze, jak przeplywa przez nia i potem sie kupka materializuje w pieluszce
My juz uzywamy 2 huggiesów- tym bardziej nie wiem czemu to przesikiwanie-pewnie lezenie na boku sprawia, ze przelatuje.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 12:52   #3753
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

tez nie mam pojecia zielonego, ale jednak jakies zalecenie to jest i ze szpitala i teraz tej poloznej, nic jej po tym nie jest, zalatwia sie super, nie ma problemow wiec nie mam powodu zeby jej nie podawac.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 12:57   #3754
trolla2405
Rozeznanie
 
Avatar trolla2405
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 697
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Ta cisza w domu, to tylko z dzis- zwykle gadamy normalnie. Nawet dzis siedziala za mna w pokoju gdzie gralo radio albo tv. Chodzilo mi tylko o ten dzisiejszy ranek, bo mi zasnąc nie chciala przed 3 godziny, ap otem przyszla polozna, nagadala i sie usnelo
Widocznie położna była nudna.............
__________________
Postępuj tak, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło.J.M. Bocheński
trolla2405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:06   #3755
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Hej kochane.
Tak bym chciała z Wami popisać, albo napisać coś sensownego o porodzie albo malej, ale jakoś nie mam weny. Ciąglę jak mam chęci to mala złośnica sie zaczyna budzic Tak jest i teraz

Ogolnie jak na razie przez pierwszy tydzień nie bylo najgorzej. Mała bardzo dużo śpi, musze ja wybudzać na karmienie co max. 3 godziny. Nawet przy kapieli nie placze za bardzo. Troszke pokwili i przestaje. Ogólnie aniołek. Hmmm... do dzis Dzisiaj przechodzi sama siebie. Cały czas by siedziała na cycku... ale to dobrze, niech przybiera na wadze to i żółtaczka szybciej zejdzie.
Wczoraj bylam na wazeniu i sprawdzeniu żółtaczki. Mała wazy 2500. Nie wiem czy to dużo jesli chodzi o przyrost wagi? jak wychodzilam ze szpitala w piątek miała 2440, dzien prędzej 2420 czyli w ostatni dzień przybrała. No i po 2 dniach ma 2500. To jest w porządku??

W kwestii piersi- BOLĄ JAK CHOLERA!!. Na poczatku miałam problem z karmieniem i dopajałam w szpitalu sztucznym (z kieliszka). Teraz pokarm niby mam nawet czasem to jak nacisnę to sika. Ale mała upodobała sobie jednego cycka a z drugiego słabo ciągnie. I ten jest dużo mniejszy bo mniej produkuje mleka. Ściągam laktatorem ale to nie pomaga. Macie jakis sposób?

o chyba na tyle. Mykam do maleństwa...
Jak ja ją kocham!!
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:16   #3756
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Tak mi się wydaje skoro odporne to na leki jest . Kolezanka która CC miała w grudniu coprawda z innych powodów miała też bakterie bardzo oproną na coś tam reagowała ale na mało i jej gin powiedział że w takich przypadkach jego zdaniem tez się powinno to CC robić . ale nie wiem czy to zdanie gina czy jakieś zalecenie dopytaj ginki . Bo skoro bakteria oporna to dziecko się zarazi przy porodzie bardzo to prawdopodobne to co dzieciaka by szprycowali od razu lekami ?
Na logikę to też mi się wydaje, że to jakieś przeciwwskazanie jest ale wiadomo, że w praktyce to potem różnie bywa. Dzisiaj mam wizytę to się dowiem.
A poza tym to ja mam 20-21 iść już do szpitala więc i tak mnie nie zdążą wyleczyć już.
No i dla mojej ginki to pewnie będzie kolejny plus do CC.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
nawet nie zapisałam do przychodni go jeszcze i do zusu nie zgłosiłam
A mi pani w przychodni powiedziała, że dokąd nie zgłoszę ja lub Tż dziecka do przychodni to mi go ze szpitala nie wydadzą bo jeszcze by mogło "zniknąć" Szczególnie, że sobie nie życzę wizyt położnej więc jestem podejrzana

A jak się dziecko do ZUSu zgłasza w ogóle?
W ogóle to gdzie i w jakiej kolejności się dziecko zgłasza? Bo się już pogubiłam a będę chciała to załatwić jak najszybciej i najprościej.
Wiem, że najpierw USC (akt urodzenia), przychodnia, PESEL. Meldunek automatycznie?

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

Asiulek witamy ponownie
A fotki to gdzie?
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:28   #3757
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Yyyy... wstawię, wstawię Obiecuję
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:32   #3758
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez trolla2405 Pokaż wiadomość
Widocznie położna była nudna.............
a na to nie wpadłam

Asiulek, jak dobrze ze jesteś choć na chwilę! zmień suwaczek, bo Ci 3 dni do porodu pokazuje
sposób na piersi? ja nie praktykowałam, ale może okłady ciepłe? Liście kapuchy zgniecione? prysznic (jeśli ma się czas.... taaaaa) i właśnie- fotki dawaj!!!
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:36   #3759
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

a jesli chcialabym woda sama dopajac? bo czasami da sie oszukac to ile tej wody ?;/ jest jakas granica?

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

meldunek automatycznie w usc, moj tz meldowal wczoraj małą
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:39   #3760
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

szczerze mówiąc nie myślałam nigdy o tym ILE. Woda zaszkodzić nie zaszkodzi, a moja Gabryśka jak już nie chce to po prostu się "odbutelkowywuje" i więcej nie pije. Grunt żeby w jelitkach pomogła, ale dużo na raz nie wypija- nie wiem z 20ml maks chyba.

A poniżej fociaki: łapki: moja i Gabulca i nasze naklejki na ścianie-komplet oraz jedna szczególna z opisem.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 13:41   #3761
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

i jeszcze "Pijany zając", bo tak czasem mówię na Gabryśkę jak się rzuca i smoka szuka
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 14:29   #3762
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

moja to jest jak zasysacz, wypija to 90 ml mleka a jak jej zabieram butle to jeszcze ciumka kochane to jest ale wiem ze wiecej jej nie moge dawac, dlatego wlasnie pytam czy to tez jakies ilosci sa, bo np 9 miesieczne dziecko to cos ok litra powinno pic na dobe, a takie maluszki?

---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

wiecie co;/ mam wrazenie jakby malutka 1 raz nie mogla sie zalatwic, dalam jej tej wody ale tez nic na razie, a jakos sie prezy, steka, placze troszke a kupy nadal nie ma, co jest jeszcze dobre?
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 17:32   #3763
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

u nas zwyle po zmianie pieluszki podczas ktorej to zmiany jest mnostwo obrotów, przekręcania itd (ala Zawitkowski) i po zalozeniu ŚWIEŻEJ pieluchy zazwyczaj jest SRUT i mamy kupę i od nowa Polska ludowa-polecam

Edytowane przez mrowak
Czas edycji: 2010-04-13 o 17:33
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 18:28   #3764
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Darusia - ja także nie poiłabym małej glukozą. A jak jest głodna to może rumianku jej podaj. A jeżeli chodzi o kupki to niestety ale na mleku sztucznym dziecko robi dużo rzadziej np. jedną na dobę. Moja robi jedną na 1,5 doby. Ja małej podaję BOBOTIK to taki polski odpowiednik SAB SIMPLEX. Ten sam skład. Mi go zaleciła pediatra z poradni noworodków i wcześniaków. Pomaga i na kupki i na wzdęcia i na kolki i na gazy. Podaję 2-3 krople do buzi przed jedzeniem 3 razy na dobę. do kupienia w aptece bez recepty koszt około 10 PLN.

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Twój mały już po szczepieniach? Bo ja czekam na szczepienie z takimi wyjściami do sklepu czy gdzieś między ludzi. Tylko raz na 10 minut weszłam do sklepu a potem miałam wyrzuty sumienia. Może ja przesadzam???

Pamiętacie tego micha-giganta ze zdjęcia? Położna wzięła pod pachę i zawiezie dziś jakiejś biednej rodzinie z dzieciaczkami
No ja też czekam na wyście między ludzi ze szczepieniami. I w dalszym ciągu nie wiem kiedy będę mogła zaszczepić. W czwartek mam wizytę (drugą) w poradni ds. szczepień to może w końcu pozwolą mi ją zaszczepić.

Ten misiek gigant to chyba prędzej położną wzioł po pachę bo jakoś odwrotnie to nie mogę sobie wyobrazić. No chyba ze położna też gigant

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Mała wazy 2500. Nie wiem czy to dużo jesli chodzi o przyrost wagi? jak wychodzilam ze szpitala w piątek miała 2440, dzien prędzej 2420 czyli w ostatni dzień przybrała. No i po 2 dniach ma 2500. To jest w porządku??
Ja też czekam na zdjęcia. A jeżeli chodzi o wagę to moja mała przybierała tok od 25 do 40 gr dziennie (zależnie od pełności brzuszka) więc chyba dobrze Ci przybiera.

Cytat:
Napisane przez MadCat Pokaż wiadomość
A mi pani w przychodni powiedziała, że dokąd nie zgłoszę ja lub Tż dziecka do przychodni to mi go ze szpitala nie wydadzą bo jeszcze by mogło "zniknąć" Szczególnie, że sobie nie życzę wizyt położnej więc jestem podejrzana

A jak się dziecko do ZUSu zgłasza w ogóle?
W ogóle to gdzie i w jakiej kolejności się dziecko zgłasza? Bo się już pogubiłam a będę chciała to załatwić jak najszybciej i najprościej.
Wiem, że najpierw USC (akt urodzenia), przychodnia, PESEL. Meldunek automatycznie?
To jakoś dziwnie. Jak mogą Ci nie wydać dziecka?? Muszą Ci je wydać i tyle. A dopóki dziecko sie nie urodzi to nie ma PESEL-a a aby mieć PESEL to musisz zgłosić dziecko w USC. Czyli najpierw dziecko zgłaszasz w USC, USC przesyła dokomenty do odpowiedniego urzędu i meldują dziecko w miejscu zameldowania matki (to jest automatycznie) tam też jest nadawany PESEL. I jeżeli masz już PESEL to zgłaszasz dziecko do ZUS-u, czyli TY albo Twój TZ wypełnia w pracy taki świstek że dziecko jest ubiezpieczone pod danego rodzica. U mnie załatwiał to zakład pracy i wystawił książeczkę rodzinną dla dziecka. No i równolegle przypisujesz dziecko do danej przychodni.

---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ----------

AniaP- fajne te dzieciaki masz. i nawet trochę podobne do siebie. Aszymek to prezes całą gębą.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)


Edytowane przez P0P70
Czas edycji: 2010-04-13 o 18:10
P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 19:36   #3765
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
To jakoś dziwnie. Jak mogą Ci nie wydać dziecka?? Muszą Ci je wydać i tyle. A dopóki dziecko sie nie urodzi to nie ma PESEL-a a aby mieć PESEL to musisz zgłosić dziecko w USC. Czyli najpierw dziecko zgłaszasz w USC, USC przesyła dokomenty do odpowiedniego urzędu i meldują dziecko w miejscu zameldowania matki (to jest automatycznie) tam też jest nadawany PESEL. I jeżeli masz już PESEL to zgłaszasz dziecko do ZUS-u, czyli TY albo Twój TZ wypełnia w pracy taki świstek że dziecko jest ubiezpieczone pod danego rodzica. U mnie załatwiał to zakład pracy i wystawił książeczkę rodzinną dla dziecka. No i równolegle przypisujesz dziecko do danej przychodni.
Ja wiem, że muszą dlatego się śmieję. A pani mnie tak "postraszyła" jakbym dziecko sprzedać chciała czy coś.
Tak samo jak mi kazali dziecko zarejestrować przed urodzeniem a nie po. Takie kwiatki po prostu


A ja po wizycie. Mała waży 3400 i może wyłazić w każdej chwili ale jako że się nic nie szykuje to do szpitala mam się zgłosić 20 a 21 jest zaplanowane CC. Już tam podobno o mnie wiedzą i czekają (z niecierpliwością). Także za tydzień o tej porze będę srała po gaciach ze strachu.
Co najlepsze Tż nie może wziąć urlopu ani nic (tzn nie wypada po 3 dniach pracy) także będzie mógł przychodzić tylko poza godzinami odwiedzin i mała chyba dopiero 22 zobaczy. Ze szpitala też nas chyba nie odbierze więc będe musiała moją przyjaciółkę zaprzęgnąć do tego zadania
Przez pierwsze kilka dni się raczej córką nie nacieszy.
Lipa ale co robić.


Aaa i powiedzcie mi co kupic dla ginki w podziękowaniu? Bo na prawdę jej złotówki nie dałam (poza opłatami za wizyty) bo tego nie uznaję a ona wszystko załatwiła z ordynatorem i w ogóle w szpitalu a nie musiała przecież. W ogóle była dla mnie super.
Myślałam o czymś typowym, symbolicznym. Kwiaty, bombonierka? Żeby jej się milo zrobiło po prostu a nie zeby się czuła zakłopotana. I gdzie jej to najlepiej dać? W szpitalu na wyjściu czy podskoczyć do gabinetu (tam też zawsze masa ludzi bo to jakby prywatna przychodnia).
Ogólnie ja takich rzeczy nie praktykuję no ale w tym wypadku...
Poradźcie.
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 19:40   #3766
mezatka07
Zakorzenienie
 
Avatar mezatka07
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Darusia moja jak byla w wieku Twojej corci to zjadala ok 500ml na dobe, od 11 dnia juz jakos kolo 600ml. Tylko to tez zalezy od wagi urodzeniowej malucha.

Co do kupek to mi w szpitalu powiedzieli, ze jak dziecko bedzie jadlo tyle ile mu trzeba to bez problemu zrobi kupe no i faktycznie jak zaczela wiecej jesc to problemow kupkowych nie mamy.
Teraz mala je przewaznie 6x dziennie po ok 130ml a ma 26dni
Waga na siatkach centylowych wychodzi idealnie.

Dziewczyny ja mam pytanie do Was...
Chodzi mi o sterylizowanie butelek- mamy elektryczny sterylizator parowy TT i po wysterylizowaniu butelki, smoczki sa cale zaparowane (bardzo mokre) i stojac w sterylizatorze wcale nie schna, jak wyjmowalam je i wkladalam do szafki na sucha pieluszke to tez nie schly
kupujemy mleko juz gotowe do jedzenia, bo to w proszku do rozrabiania jakos dziwnie smierdzialo i mialo okropny smak........ no i to jest w opakowaniach 1 litr i musze po otwarciu porozlewac do butelek. No i rozlewam do takich mokrych swiezo wysterylizowanych. Ale zanim mala to zje to mija sporo czasu (to mleko moze stac w lodowce do 48h).
Mala ma grzybice w buzi- bialy gruby nalot na jezyku i boje sie, ze to przez to, ze te butelki stoja w lodowce ciagle mokre.. dostaje jakies kropelki z nystantyna, ale mam wrazenie, ze nie ma poprawy a nawet jest gorzej.
Jak to jest u Was?? czy po wysterylizowaniu tez macie mokre butelki, ktore nie chca schnac? czy mleko lejecie do takich mokrych butli?
ja juz szalu dostaje myslac o tym, nie daje mi to spokoju, bo nie wiem co robic a boje sie, ze to wyrzadza malej krzywde
__________________
Hania i Kubus
80 days to go!
mezatka07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 19:59   #3767
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

witam
ja też po wizycie i tak:mała moze wyjsc w kazdej chwili,szyjke mam skrocona,rozwarcia brak...

czyli co?nic tylko czekac,ah madkocie jak ja Ci zazdrosze terminu-przynajmniej wiesz kiedy...

nowym mamusiom wielkie gratulacje oczywiscie
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:38   #3768
trolla2405
Rozeznanie
 
Avatar trolla2405
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 697
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja też byłam u gina
brzuch napięty ale szyjka bez zmian :/

zastosowałam jeden ze sposobów na wywołanie porodów z listy na s:
supermarket
i nogi mi do dupska wchodzą, o plecach nie wspomnę............

lekarz zalecił:
seks

męża uświadomiłam o spoczywającym na nim dziś wieczorem obowiązku a on do mamusi pojechał
__________________
Postępuj tak, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło.J.M. Bocheński
trolla2405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:44   #3769
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
u mnie sie nie pytali a ja malej daje z dr browna papu - super, tt jej mniej odpowiadaly i dalam kolezance ktora rodzi w czerwcu
Moje dziecie wogóle nie wiem czy by butle złapało .. hhmm musze testa zrobić skubana ze smokiem nie wie co ma robić i pluje nim . Normalnie przeciwieństwo szymka ten jak zassał to mu wyrwać nie było mozna

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Tez sie zastanawiam jak cukier moze wplywac na kupke. Nie znam sie. Wiem tylko ze jak raz napoilam Gabi glukoza to mi przespala 5 godzin, a ja myslalam, ze zawalu dostane, ze dziecko zacukrzylam.

.
A pewnie ze może wpłynąć jako dziecko miałam zatwardzenia straszne . siedziałam na nocniku i ryk był ( tak 2-3 lata miałam ) i kazdy dietetyk Ci powie że cukier wypróżnianiu nie sprzyja jak ktoś ma problemy tego typu to wogóle nic słodkiego jeść nie powinien . Pominę już nawyki żywieniowe kształtujące się od małego i przyzwyczajanie dziecka do słodkiego . Mój synek wogóle słodkiego nie je poza biszkoptami , ciastami robionymi w domu , budyniem , drzemem , serkami homogenizowanymi i ma się dobrze a jak mu dasz czekolady ( mądry starszy brat mu dał ) to ci wypluje i wdepcze w dywan a zwykle dzieci w jego wieku już się rzucają na słodkie .

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
W kwestii piersi- BOLĄ JAK CHOLERA!!. Na poczatku miałam problem z karmieniem i dopajałam w szpitalu sztucznym (z kieliszka). Teraz pokarm niby mam nawet czasem to jak nacisnę to sika. Ale mała upodobała sobie jednego cycka a z drugiego słabo ciągnie. I ten jest dużo mniejszy bo mniej produkuje mleka. Ściągam laktatorem ale to nie pomaga. Macie jakis sposób?

o chyba na tyle. Mykam do maleństwa...
Jak ja ją kocham!!
A karmiłaś ją spod pachy ? Znaczy kładziesz odwrotnie tak zeby głowe miała tak jakby jadła z tego dobrego cyca Ja moją czasem tak przerabiam jak jej coś nie pasi

Cytat:
Napisane przez MadCat Pokaż wiadomość
Na logikę to też mi się wydaje, że to jakieś przeciwwskazanie jest ale wiadomo, że w praktyce to potem różnie bywa. Dzisiaj mam wizytę to się dowiem.
A poza tym to ja mam 20-21 iść już do szpitala więc i tak mnie nie zdążą wyleczyć już.
No i dla mojej ginki to pewnie będzie kolejny plus do CC.


Kurde ile to się człowiek musi nakombinować żeby mieć CC

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
a jesli chcialabym woda sama dopajac? bo czasami da sie oszukac to ile tej wody ?;/ jest jakas granica?

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

meldunek automatycznie w usc, moj tz meldowal wczoraj małą
Ile wypije tyle daj
Cytat:
Napisane przez MadCat Pokaż wiadomość
Aaa i powiedzcie mi co kupic dla ginki w podziękowaniu? Bo na prawdę jej złotówki nie dałam (poza opłatami za wizyty) bo tego nie uznaję a ona wszystko załatwiła z ordynatorem i w ogóle w szpitalu a nie musiała przecież. W ogóle była dla mnie super.
Myślałam o czymś typowym, symbolicznym. Kwiaty, bombonierka? Żeby jej się milo zrobiło po prostu a nie zeby się czuła zakłopotana. I gdzie jej to najlepiej dać? W szpitalu na wyjściu czy podskoczyć do gabinetu (tam też zawsze masa ludzi bo to jakby prywatna przychodnia).
Ogólnie ja takich rzeczy nie praktykuję no ale w tym wypadku...
Poradźcie.
A moze taki koszyk jak się nie raz daje na święta itp: wino , bombonierka , jakaś kawa .

Cytat:
Napisane przez mezatka07 Pokaż wiadomość
.

Dziewczyny ja mam pytanie do Was...
Chodzi mi o sterylizowanie butelek- mamy elektryczny sterylizator parowy TT i po wysterylizowaniu butelki, smoczki sa cale zaparowane (bardzo mokre) i stojac w sterylizatorze wcale nie schna, jak wyjmowalam je i wkladalam do szafki na sucha pieluszke to tez nie schly
kupujemy mleko juz gotowe do jedzenia, bo to w proszku do rozrabiania jakos dziwnie smierdzialo i mialo okropny smak........ no i to jest w opakowaniach 1 litr i musze po otwarciu porozlewac do butelek. No i rozlewam do takich mokrych swiezo wysterylizowanych. Ale zanim mala to zje to mija sporo czasu (to mleko moze stac w lodowce do 48h).
Mala ma grzybice w buzi- bialy gruby nalot na jezyku i boje sie, ze to przez to, ze te butelki stoja w lodowce ciagle mokre.. dostaje jakies kropelki z nystantyna, ale mam wrazenie, ze nie ma poprawy a nawet jest gorzej.
Jak to jest u Was?? czy po wysterylizowaniu tez macie mokre butelki, ktore nie chca schnac? czy mleko lejecie do takich mokrych butli?
ja juz szalu dostaje myslac o tym, nie daje mi to spokoju, bo nie wiem co robic a boje sie, ze to wyrzadza malej krzywde
Mam mokre ale je wkładam do koszyka , mam taki plastikowy na wszystkie dupsy dzieciece i tam sobie dosychają . A może to wina wody ? jaką uzywasz do sterylizatora . Bo np. mój miała kuzynka jakiś czas taki do mikrofali i zauważyłam ze straszny nalot na nim został taki jak z kamienia . Ja mam filtr osmotyczny i taka wodą z niego to robie i butelki mi szybko schną .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:44   #3770
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja tez zazdrosze zaplanowanego terminu....ja poki co nadal sie mecze w dwupaku i nic nie wskazuje na to ze cos sie zmieni

pisalam dzis do drcron: pisze ze malutka ma bakterkie paleczek i poki co na kroplowkach i antybiotykach jest...lezy w inkubatorze ale bez mamusi nie chce sie uspokic tylko ciagle na cycku by chciala byc...no i ta zoltkaczka....no i drcron nadal hemoglobina spada... biedne....rowniez pytala kto juz sie rozpakowal....i pozdrawia was serdecznie...
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:56   #3771
Mysia1234
Raczkowanie
 
Avatar Mysia1234
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 476
GG do Mysia1234
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Młoda a ty nie powinnas juz w szpitalu leżec?? Z tego co widze to jestes tydzien po terminie... albo cos przeoczylam jak tak to sorki
Co do dopajania to moja wogóle wody nie chce czasami wezmie łyk czy dwa bo głodna i mysli ze mleczko ale jak juz przełknie to wypluwa smoka i dup* blada... ale kupki robi ok.

[QUOTE=ania p;18554547]



A pewnie ze może wpłynąć jako dziecko miałam zatwardzenia straszne .

QUOTE]
zgadzam sie w 100%, kupki nie robiła przez dwa dni, przestałam dawac glukoze i kupka była
__________________
Wiktoria 21.03.2010 4190g, 57cm

Razem od 18.03.2005
Zaręczyny 29.07.2009
Ślubowaliśmy 12.02.2011
Mysia1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:58   #3772
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

moja kupki robila 4-5-6 zawsze, wystarszylam sie bo nawet gazy nie odchodzily zadzwonilam do tej poloznej o 17:30, dr Oliwki przyjmowala do 17;30, ale polozna szybko zadzwonila do niej i poczekala do 18 na nas, alarm troszke nie potrzebny bo wszystko wporzadku z perystaltyką, al wolalam z tż sprawdzic, jak wrocilismy to kupsko bylo takie jak z Sieradza droga na Himalaje
Odwiedzily nas ciocie, mala dostala przesliczne ubranka , dzisiaj tez jest na rozowo ubrana i wyglada jak ksiezniczka, do tego brzuszek nie boli i chyba jej sie jakies aniolki snią bo co chwilka sie uśmiecha.
A za cała akcje poloznej sie naleza ogromne brawa, zadko teraz spotykam ludzi z taka pasja i zaangażowaniem.

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ----------

pop dzieki zakupie sobie ten bobotik w razie czego malej troche oczy ropieja i dostala tez dziisaj kropelki i espumisan w razie czego.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:59   #3773
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

termin mi sie na 10 kwietnia przesunal....i do szpitala mam isc 17.04....wiec maly ma jeszcze trochce czasu
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 20:59   #3774
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez MadCat Pokaż wiadomość

Aaa i powiedzcie mi co kupic dla ginki w podziękowaniu? Bo na prawdę jej złotówki nie dałam (poza opłatami za wizyty) bo tego nie uznaję a ona wszystko załatwiła z ordynatorem i w ogóle w szpitalu a nie musiała przecież. W ogóle była dla mnie super.
Myślałam o czymś typowym, symbolicznym. Kwiaty, bombonierka? Żeby jej się milo zrobiło po prostu a nie zeby się czuła zakłopotana. I gdzie jej to najlepiej dać? W szpitalu na wyjściu czy podskoczyć do gabinetu (tam też zawsze masa ludzi bo to jakby prywatna przychodnia).
Ogólnie ja takich rzeczy nie praktykuję no ale w tym wypadku...
Poradźcie.
Madcat, ja polecam, bo juz korzystałam z http://www.pocztakwiatowa.pl/slodki-.../1/kwiaty.html
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 21:14   #3775
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

chyba sie troszke mój aniołek zmienił
MICHASIA ja, T. i moja mama
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!

Edytowane przez madziwnia
Czas edycji: 2010-04-13 o 21:17
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 21:23   #3776
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ale slodycz
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 21:27   #3777
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

madzia - pięknosci

Darusiaa- mojej też oczka ropieją przemywam rumienkiem ale w czwartek idziemy na pierwsza wizyte do pediatry to musze powiedzieć
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 21:51   #3778
machaj
Raczkowanie
 
Avatar machaj
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 495
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
madzia - pięknosci

Darusiaa- mojej też oczka ropieją przemywam rumienkiem ale w czwartek idziemy na pierwsza wizyte do pediatry to musze powiedzieć
mojej też ropiało oczko.. tylko lewe.. kobieta kazała mi zakraplać sola fizjologiczna i jakieś kropelki dała,.. powiedziała żeby nie przemywać rumiankiem.. bo podrażnia.. ja jej przemywałam dzień przed wizytą i miała opuchnięte i zaczerwienione oczko.. a sol naprawdę pomogła.. i myślę że bez tych kropelek dodatkowych też byłoby dobrze..

hmm a wczoraj piłam sok pomarańczowy.. jeśli małą by to jakoś uczuliło to dziś już byłoby widać czy jeszcze nie? bo mi pomarańcze leża i mam na nie wielką ochotę.. na banany już patrzeć nie mogę
machaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 22:33   #3779
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
chyba sie troszke mój aniołek zmienił
MICHASIA ja, T. i moja mama
śliczna ta michasia czysty tauś, ale oczka ma chyba twoje
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-13, 22:45   #3780
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Michasia - ślicznosci
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.