|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3751 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() Cytat:
co do wody, to mała jak raz nie mogła się załatwić skorzystałam z twojej rady i jak ręką odjął, prawie natychmiast poszło. dzieki ![]() a pieluszki może już masz za małe... może czas przerzucić się na 2?? one w sumie są od 3-6kg, mi mała raczej nie przesikuje, ale kupka wychodzi na plecki to fajnie, że położna powiedziała, że mała jak się szarpie tzn że się denerwuje fajnie, że to nie brak mleka ![]() u mnie to jest tak, że mała je ładnie, ale jak już poje i cycek robi się miekki to szaleje, chce, żeby jadła troche też tego lepszego mleka, więc "podłączam" ją po parenaście razy... ale jak już nie daje rady, to daje jej zjeść z tego drugiego (jak jest pełniejszy) i spokój jest póki go nie opróżni najgorzej jest jak już oba są miękkie a na się wścieka
__________________
Amelka |
||
|
|
|
#3752 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Tez sie zastanawiam jak cukier moze wplywac na kupke. Nie znam sie. Wiem tylko ze jak raz napoilam Gabi glukoza to mi przespala 5 godzin, a ja myslalam, ze zawalu dostane, ze dziecko zacukrzylam. Ania, moja imienniczka sliczna! Minka, ciesze sie, ze woda zadzialala. Ja jak podaje malej to autentycznie slysze, jak przeplywa przez nia i potem sie kupka materializuje w pieluszce My juz uzywamy 2 huggiesów- tym bardziej nie wiem czemu to przesikiwanie-pewnie lezenie na boku sprawia, ze przelatuje.
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
|
#3753 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
tez nie mam pojecia zielonego, ale jednak jakies zalecenie to jest i ze szpitala i teraz tej poloznej, nic jej po tym nie jest, zalatwia sie super, nie ma problemow wiec nie mam powodu zeby jej nie podawac.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3754 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 697
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Postępuj tak, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło.J.M. Bocheński |
|
|
|
|
#3755 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Hej kochane.
Tak bym chciała z Wami popisać, albo napisać coś sensownego o porodzie albo malej, ale jakoś nie mam weny. Ciąglę jak mam chęci to mala złośnica sie zaczyna budzic Tak jest i teraz ![]() Ogolnie jak na razie przez pierwszy tydzień nie bylo najgorzej. Mała bardzo dużo śpi, musze ja wybudzać na karmienie co max. 3 godziny. Nawet przy kapieli nie placze za bardzo. Troszke pokwili i przestaje. Ogólnie aniołek. Hmmm... do dzis Dzisiaj przechodzi sama siebie. Cały czas by siedziała na cycku... ale to dobrze, niech przybiera na wadze to i żółtaczka szybciej zejdzie. Wczoraj bylam na wazeniu i sprawdzeniu żółtaczki. Mała wazy 2500. Nie wiem czy to dużo jesli chodzi o przyrost wagi? jak wychodzilam ze szpitala w piątek miała 2440, dzien prędzej 2420 czyli w ostatni dzień przybrała. No i po 2 dniach ma 2500. To jest w porządku??W kwestii piersi- BOLĄ JAK CHOLERA!!. Na poczatku miałam problem z karmieniem i dopajałam w szpitalu sztucznym (z kieliszka). Teraz pokarm niby mam nawet czasem to jak nacisnę to sika. Ale mała upodobała sobie jednego cycka a z drugiego słabo ciągnie. I ten jest dużo mniejszy bo mniej produkuje mleka. Ściągam laktatorem ale to nie pomaga. Macie jakis sposób? o chyba na tyle. Mykam do maleństwa... Jak ja ją kocham!!
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#3756 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
A poza tym to ja mam 20-21 iść już do szpitala więc i tak mnie nie zdążą wyleczyć już. No i dla mojej ginki to pewnie będzie kolejny plus do CC. A mi pani w przychodni powiedziała, że dokąd nie zgłoszę ja lub Tż dziecka do przychodni to mi go ze szpitala nie wydadzą bo jeszcze by mogło "zniknąć" ![]() A jak się dziecko do ZUSu zgłasza w ogóle? W ogóle to gdzie i w jakiej kolejności się dziecko zgłasza? Bo się już pogubiłam a będę chciała to załatwić jak najszybciej i najprościej. Wiem, że najpierw USC (akt urodzenia), przychodnia, PESEL. Meldunek automatycznie? ---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ---------- Asiulek witamy ponownie ![]() A fotki to gdzie?
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|
|
|
|
#3757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Yyyy... wstawię, wstawię
Obiecuję
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#3758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a na to nie wpadłam
Asiulek, jak dobrze ze jesteś choć na chwilę! zmień suwaczek, bo Ci 3 dni do porodu pokazuje sposób na piersi? ja nie praktykowałam, ale może okłady ciepłe? Liście kapuchy zgniecione? prysznic (jeśli ma się czas.... taaaaa) i właśnie- fotki dawaj!!!
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3759 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a jesli chcialabym woda sama dopajac? bo czasami da sie oszukac to ile tej wody ?;/ jest jakas granica?
---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ---------- meldunek automatycznie w usc, moj tz meldowal wczoraj małą
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3760 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
szczerze mówiąc nie myślałam nigdy o tym ILE. Woda zaszkodzić nie zaszkodzi, a moja Gabryśka jak już nie chce to po prostu się "odbutelkowywuje" i więcej nie pije. Grunt żeby w jelitkach pomogła, ale dużo na raz nie wypija- nie wiem z 20ml maks chyba.
A poniżej fociaki: łapki: moja i Gabulca i nasze naklejki na ścianie-komplet oraz jedna szczególna z opisem.
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3761 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
i jeszcze "Pijany zając", bo tak czasem mówię na Gabryśkę jak się rzuca i smoka szuka
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3762 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
moja to jest jak zasysacz, wypija to 90 ml mleka a jak jej zabieram butle to jeszcze ciumka
kochane to jest ale wiem ze wiecej jej nie moge dawac, dlatego wlasnie pytam czy to tez jakies ilosci sa, bo np 9 miesieczne dziecko to cos ok litra powinno pic na dobe, a takie maluszki?---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ---------- wiecie co;/ mam wrazenie jakby malutka 1 raz nie mogla sie zalatwic, dalam jej tej wody ale tez nic na razie, a jakos sie prezy, steka, placze troszke a kupy nadal nie ma, co jest jeszcze dobre?
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3763 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
u nas zwyle po zmianie pieluszki podczas ktorej to zmiany jest mnostwo obrotów, przekręcania itd (ala Zawitkowski) i po zalozeniu ŚWIEŻEJ pieluchy zazwyczaj jest SRUT i mamy kupę i od nowa Polska ludowa-polecam
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png Edytowane przez mrowak Czas edycji: 2010-04-13 o 17:33 |
|
|
|
#3764 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia - ja także nie poiłabym małej glukozą. A jak jest głodna to może rumianku jej podaj. A jeżeli chodzi o kupki to niestety ale na mleku sztucznym dziecko robi dużo rzadziej np. jedną na dobę. Moja robi jedną na 1,5 doby. Ja małej podaję BOBOTIK to taki polski odpowiednik SAB SIMPLEX. Ten sam skład. Mi go zaleciła pediatra z poradni noworodków i wcześniaków. Pomaga i na kupki i na wzdęcia i na kolki i na gazy. Podaję 2-3 krople do buzi przed jedzeniem 3 razy na dobę. do kupienia w aptece bez recepty koszt około 10 PLN.
Cytat:
Ten misiek gigant to chyba prędzej położną wzioł po pachę bo jakoś odwrotnie to nie mogę sobie wyobrazić. No chyba ze położna też gigant ![]() Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ---------- AniaP- fajne te dzieciaki masz. i nawet trochę podobne do siebie. Aszymek to prezes całą gębą.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) Edytowane przez P0P70 Czas edycji: 2010-04-13 o 18:10 |
|||
|
|
|
#3765 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Tak samo jak mi kazali dziecko zarejestrować przed urodzeniem a nie po. Takie kwiatki po prostu ![]() A ja po wizycie. Mała waży 3400 i może wyłazić w każdej chwili ale jako że się nic nie szykuje to do szpitala mam się zgłosić 20 a 21 jest zaplanowane CC. Już tam podobno o mnie wiedzą i czekają (z niecierpliwością ). Także za tydzień o tej porze będę srała po gaciach ze strachu.Co najlepsze Tż nie może wziąć urlopu ani nic (tzn nie wypada po 3 dniach pracy) także będzie mógł przychodzić tylko poza godzinami odwiedzin i mała chyba dopiero 22 zobaczy. Ze szpitala też nas chyba nie odbierze więc będe musiała moją przyjaciółkę zaprzęgnąć do tego zadania ![]() Przez pierwsze kilka dni się raczej córką nie nacieszy. Lipa ale co robić. Aaa i powiedzcie mi co kupic dla ginki w podziękowaniu? Bo na prawdę jej złotówki nie dałam (poza opłatami za wizyty) bo tego nie uznaję a ona wszystko załatwiła z ordynatorem i w ogóle w szpitalu a nie musiała przecież. W ogóle była dla mnie super. Myślałam o czymś typowym, symbolicznym. Kwiaty, bombonierka? Żeby jej się milo zrobiło po prostu a nie zeby się czuła zakłopotana. I gdzie jej to najlepiej dać? W szpitalu na wyjściu czy podskoczyć do gabinetu (tam też zawsze masa ludzi bo to jakby prywatna przychodnia). Ogólnie ja takich rzeczy nie praktykuję no ale w tym wypadku... ![]() Poradźcie.
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|
|
|
|
#3766 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia moja jak byla w wieku Twojej corci to zjadala ok 500ml na dobe, od 11 dnia juz jakos kolo 600ml. Tylko to tez zalezy od wagi urodzeniowej malucha.
Co do kupek to mi w szpitalu powiedzieli, ze jak dziecko bedzie jadlo tyle ile mu trzeba to bez problemu zrobi kupe no i faktycznie jak zaczela wiecej jesc to problemow kupkowych nie mamy.Teraz mala je przewaznie 6x dziennie po ok 130ml a ma 26dni ![]() Waga na siatkach centylowych wychodzi idealnie. Dziewczyny ja mam pytanie do Was... Chodzi mi o sterylizowanie butelek- mamy elektryczny sterylizator parowy TT i po wysterylizowaniu butelki, smoczki sa cale zaparowane (bardzo mokre) i stojac w sterylizatorze wcale nie schna, jak wyjmowalam je i wkladalam do szafki na sucha pieluszke to tez nie schly kupujemy mleko juz gotowe do jedzenia, bo to w proszku do rozrabiania jakos dziwnie smierdzialo i mialo okropny smak........ no i to jest w opakowaniach 1 litr i musze po otwarciu porozlewac do butelek. No i rozlewam do takich mokrych swiezo wysterylizowanych. Ale zanim mala to zje to mija sporo czasu (to mleko moze stac w lodowce do 48h). Mala ma grzybice w buzi- bialy gruby nalot na jezyku i boje sie, ze to przez to, ze te butelki stoja w lodowce ciagle mokre.. dostaje jakies kropelki z nystantyna, ale mam wrazenie, ze nie ma poprawy a nawet jest gorzej. Jak to jest u Was?? czy po wysterylizowaniu tez macie mokre butelki, ktore nie chca schnac? czy mleko lejecie do takich mokrych butli? ja juz szalu dostaje myslac o tym, nie daje mi to spokoju, bo nie wiem co robic a boje sie, ze to wyrzadza malej krzywde
__________________
Hania i Kubus 80 days to go! |
|
|
|
#3767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
witam
ja też po wizycie i tak:mała moze wyjsc w kazdej chwili,szyjke mam skrocona,rozwarcia brak... czyli co?nic tylko czekac,ah madkocie jak ja Ci zazdrosze terminu-przynajmniej wiesz kiedy... nowym mamusiom wielkie gratulacje oczywiscie
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
|
|
|
#3768 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 697
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ja też byłam u gina
brzuch napięty ale szyjka bez zmian :/ zastosowałam jeden ze sposobów na wywołanie porodów z listy na s: supermarket i nogi mi do dupska wchodzą, o plecach nie wspomnę............ lekarz zalecił: seks męża uświadomiłam o spoczywającym na nim dziś wieczorem obowiązku a on do mamusi pojechał
__________________
Postępuj tak, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło.J.M. Bocheński |
|
|
|
#3769 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Cytat:
![]() jak ktoś ma problemy tego typu to wogóle nic słodkiego jeść nie powinien . Pominę już nawyki żywieniowe kształtujące się od małego i przyzwyczajanie dziecka do słodkiego . Mój synek wogóle słodkiego nie je poza biszkoptami , ciastami robionymi w domu , budyniem , drzemem , serkami homogenizowanymi i ma się dobrze a jak mu dasz czekolady ( mądry starszy brat mu dał ) to ci wypluje i wdepcze w dywan a zwykle dzieci w jego wieku już się rzucają na słodkie . Cytat:
Ja moją czasem tak przerabiam jak jej coś nie pasiCytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|||||||
|
|
|
#3770 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ja tez zazdrosze zaplanowanego terminu....ja poki co nadal sie mecze w dwupaku i nic nie wskazuje na to ze cos sie zmieni
![]() pisalam dzis do drcron: pisze ze malutka ma bakterkie paleczek i poki co na kroplowkach i antybiotykach jest...lezy w inkubatorze ale bez mamusi nie chce sie uspokic tylko ciagle na cycku by chciala byc...no i ta zoltkaczka....no i drcron nadal hemoglobina spada... biedne....rowniez pytala kto juz sie rozpakowal....i pozdrawia was serdecznie...
|
|
|
|
#3771 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Młoda a ty nie powinnas juz w szpitalu leżec?? Z tego co widze to jestes tydzien po terminie... albo cos przeoczylam jak tak to sorki
Co do dopajania to moja wogóle wody nie chce czasami wezmie łyk czy dwa bo głodna i mysli ze mleczko ale jak juz przełknie to wypluwa smoka i dup* blada... ale kupki robi ok. [QUOTE=ania p;18554547] A pewnie ze może wpłynąć jako dziecko miałam zatwardzenia straszne . QUOTE] zgadzam sie w 100%, kupki nie robiła przez dwa dni, przestałam dawac glukoze i kupka była
__________________
Wiktoria 21.03.2010 4190g, 57cm |
|
|
|
#3772 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
moja kupki robila 4-5-6 zawsze, wystarszylam sie bo nawet gazy nie odchodzily zadzwonilam do tej poloznej o 17:30, dr Oliwki przyjmowala do 17;30, ale polozna szybko zadzwonila do niej i poczekala do 18 na nas, alarm troszke nie potrzebny bo wszystko wporzadku z perystaltyką, al wolalam z tż sprawdzic, jak wrocilismy to kupsko bylo takie jak z Sieradza droga na Himalaje
Odwiedzily nas ciocie, mala dostala przesliczne ubranka , dzisiaj tez jest na rozowo ubrana i wyglada jak ksiezniczka, do tego brzuszek nie boli i chyba jej sie jakies aniolki snią bo co chwilka sie uśmiecha. A za cała akcje poloznej sie naleza ogromne brawa, zadko teraz spotykam ludzi z taka pasja i zaangażowaniem. ---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ---------- pop dzieki zakupie sobie ten bobotik w razie czego malej troche oczy ropieja i dostala tez dziisaj kropelki i espumisan w razie czego.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
termin mi sie na 10 kwietnia przesunal....i do szpitala mam isc 17.04....wiec maly ma jeszcze trochce czasu
|
|
|
|
#3774 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
|
#3775 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
chyba sie troszke mój aniołek zmienił
MICHASIA ja, T. i moja mama
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
Edytowane przez madziwnia Czas edycji: 2010-04-13 o 21:17 |
|
|
|
#3776 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ale slodycz
|
|
|
|
#3777 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
madzia - pięknosci
Darusiaa- mojej też oczka ropieją przemywam rumienkiem ale w czwartek idziemy na pierwsza wizyte do pediatry to musze powiedzieć
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
#3778 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 495
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
hmm a wczoraj piłam sok pomarańczowy.. jeśli małą by to jakoś uczuliło to dziś już byłoby widać czy jeszcze nie? bo mi pomarańcze leża i mam na nie wielką ochotę.. na banany już patrzeć nie mogę
|
|
|
|
|
#3779 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
śliczna ta michasia
__________________
Amelka |
|
|
|
#3780 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Michasia - ślicznosci
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:33.




a z jedzeniem to dzisiaj też przegięcie...nie nadąrzam odciągać bo co chwilę chce jeść i na upartego mu cycka do buzi pcham i tak co pół godziny
teraz legnoł chwilę w wózku...
A udało nam się do kielc wczoraj z nim wypuścić i całe 2 godziny mogłam po galerii pochcodzić (co prawda ilość sklepów ograniczona niec bo galeria w remoncie i nawet mi te 2 godz starczyły
) Mały spał w wózku cały czas, później zjadł w samochodzie i w drodze powrotnej też spał










i Kubus 

