Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-14, 15:56   #3811
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

trzymam kciuki za dziewczyny i te maluszki sliczne ja sie nadal z brzuchem mecze....nic sie nie dzieje poki co;/
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 16:19   #3812
sismuerte
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Madziwna my sobie nie dajemy rady z psem i dzieckiem, tym bardziej, że Frania jest młoda (ma rok) i wymaga sporo uwagi i pracy. Udało nam się cześciowo ją wyszkolić ale teraz już nie mamy czasu. Mamy też małe mieszkanie i pojawiły się pierwsze problemy odkąd jest Antek. Pies chciałby nam we wszystkim towarzyszyć, a miejsca za mało. Musimy ją przeganiać odganiać i szkoda psiaka Teraz ma jeszcze szanse na lepszy dom.
Swoją drogą to może któraś z was zna kogoś, kto by ją przygarnął?
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010:dz iekuje:
Je suis le content l`homme
sismuerte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 16:33   #3813
Claire9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 99
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Widzę, że mamy nieustający ciąg dylematów karmieniowych. Niektóre z nas już się unormowały - gratulacje z odrobiną zazdrości dla Mrowak. Innym właśnie wywróciło się karmienie do góry nogami - wyrazy współczucia dla Sismuerte.
Powiedzcie moje Drogie, jak wygląda Wasze karmienie nocą? Moja historia jest poplątana. Na początku, zgodnie z zaleceniami szpitalnymi wybudzałam swe dziecię z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Strasznie mi było jej szkoda bo tak slicznie spała... wytrzymałam dwa tygodnie. Potem przeciągnęłam ten czas do 4 godzin. W sumie nic się dziecku nie stanie a matka bardziej będzie wypoczęta. I tak kolejne dwa tygodnie. Od tygodnia podjęłam próbę nie budzenia jej wcale. Jak się wybudzi to dostanie. W sumie to wciąż karmienie na żądanie. Dostanie jak zażąda. W ten sposób moja córka przesypia codziennie 8 godzin (?!), czyli wynik który według naszej biblii pióra Tracy Hogg, dzieci osiągają po 3 miesiącach.
Jak to jest z Waszymi pociechami? Wybudzacie? Jak długo śpią nocą?
__________________
NATI 8.03.2010
http://lb1f.lilypie.com/NOeNp2.png
Claire9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 16:42   #3814
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Claire9 Pokaż wiadomość
Widzę, że mamy nieustający ciąg dylematów karmieniowych. Niektóre z nas już się unormowały - gratulacje z odrobiną zazdrości dla Mrowak. Innym właśnie wywróciło się karmienie do góry nogami - wyrazy współczucia dla Sismuerte.
Powiedzcie moje Drogie, jak wygląda Wasze karmienie nocą? Moja historia jest poplątana. Na początku, zgodnie z zaleceniami szpitalnymi wybudzałam swe dziecię z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Strasznie mi było jej szkoda bo tak slicznie spała... wytrzymałam dwa tygodnie. Potem przeciągnęłam ten czas do 4 godzin. W sumie nic się dziecku nie stanie a matka bardziej będzie wypoczęta. I tak kolejne dwa tygodnie. Od tygodnia podjęłam próbę nie budzenia jej wcale. Jak się wybudzi to dostanie. W sumie to wciąż karmienie na żądanie. Dostanie jak zażąda. W ten sposób moja córka przesypia codziennie 8 godzin (?!), czyli wynik który według naszej biblii pióra Tracy Hogg, dzieci osiągają po 3 miesiącach.
Jak to jest z Waszymi pociechami? Wybudzacie? Jak długo śpią nocą?
mój sie budzi regularnie co 3 godziny w dzień i w nocy moze z raz mu sie zdażyło w nocy wstac po 4 godzinach na jedzonko
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 17:06   #3815
sismuerte
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Claire9 Pokaż wiadomość
Widzę, że mamy nieustający ciąg dylematów karmieniowych. Niektóre z nas już się unormowały - gratulacje z odrobiną zazdrości dla Mrowak. Innym właśnie wywróciło się karmienie do góry nogami - wyrazy współczucia dla Sismuerte.
Powiedzcie moje Drogie, jak wygląda Wasze karmienie nocą? Moja historia jest poplątana. Na początku, zgodnie z zaleceniami szpitalnymi wybudzałam swe dziecię z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Strasznie mi było jej szkoda bo tak slicznie spała... wytrzymałam dwa tygodnie. Potem przeciągnęłam ten czas do 4 godzin. W sumie nic się dziecku nie stanie a matka bardziej będzie wypoczęta. I tak kolejne dwa tygodnie. Od tygodnia podjęłam próbę nie budzenia jej wcale. Jak się wybudzi to dostanie. W sumie to wciąż karmienie na żądanie. Dostanie jak zażąda. W ten sposób moja córka przesypia codziennie 8 godzin (?!), czyli wynik który według naszej biblii pióra Tracy Hogg, dzieci osiągają po 3 miesiącach.
Jak to jest z Waszymi pociechami? Wybudzacie? Jak długo śpią nocą?
Ja nie wybudzam, ale sam się budzi jak chce czasem prześpi 4 godz czasem 1 godz
Czy to możliwe, że on po godz jest głodny, i jak go dobudzać gdy zasypia przy cycu??
Apropo książki to mnie ona drażni, bo wiele pisze , że powinno się wprowadzić Łatwy Plan tylko nie podaje jak to w praktyce zrobić. Może wy coś pomożecie?? Bo ja nie wiem jak wdrążyć ten plan.
A i jeszcze mój Antoś nie znosi mycia, czy macie jakiś sposób?
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010:dz iekuje:
Je suis le content l`homme
sismuerte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 17:10   #3816
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Claire9 Pokaż wiadomość
Widzę, że mamy nieustający ciąg dylematów karmieniowych. Niektóre z nas już się unormowały - gratulacje z odrobiną zazdrości dla Mrowak. Innym właśnie wywróciło się karmienie do góry nogami - wyrazy współczucia dla Sismuerte.
Powiedzcie moje Drogie, jak wygląda Wasze karmienie nocą? Moja historia jest poplątana. Na początku, zgodnie z zaleceniami szpitalnymi wybudzałam swe dziecię z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Strasznie mi było jej szkoda bo tak slicznie spała... wytrzymałam dwa tygodnie. Potem przeciągnęłam ten czas do 4 godzin. W sumie nic się dziecku nie stanie a matka bardziej będzie wypoczęta. I tak kolejne dwa tygodnie. Od tygodnia podjęłam próbę nie budzenia jej wcale. Jak się wybudzi to dostanie. W sumie to wciąż karmienie na żądanie. Dostanie jak zażąda. W ten sposób moja córka przesypia codziennie 8 godzin (?!), czyli wynik który według naszej biblii pióra Tracy Hogg, dzieci osiągają po 3 miesiącach.
Jak to jest z Waszymi pociechami? Wybudzacie? Jak długo śpią nocą?
moja w nocy budzi sie co 3-4 godziny, w dzień woła częściej

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:06 ----------

Cytat:
Napisane przez sismuerte Pokaż wiadomość
Ja nie wybudzam, ale sam się budzi jak chce czasem prześpi 4 godz czasem 1 godz
Czy to możliwe, że on po godz jest głodny, i jak go dobudzać gdy zasypia przy cycu??
Apropo książki to mnie ona drażni, bo wiele pisze , że powinno się wprowadzić Łatwy Plan tylko nie podaje jak to w praktyce zrobić. Może wy coś pomożecie?? Bo ja nie wiem jak wdrążyć ten plan.
A i jeszcze mój Antoś nie znosi mycia, czy macie jakiś sposób?
ja dogrzewam farelką zanim wykąpiemy małą i obywa się bez krzyku, spróbuj, może małemu zimno
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 17:32   #3817
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

No to opis porodu
w nocy o godz 1 sie budzę i jakoś mi wilgotno, wiec do łazienki, na siusiu, a tam leli i leci jakieś to siusiu białawe. Więc budzę tż że chyba wody, to on jak usłyszał chyba to sobie pomyślał że fałszywy alarm, i do mnie że mam iść spać. No to się położyłam, a tu leci, to ten jak oparzony z wyra po ręcznik, za 5 min już ze starszym synkiem jechał do moich rodziców. A ja oaza spokoju czekam. Ten wpadł do domu i z tekstami że ja herbatę piję zamiast się ubierać. No to o 2.15 byłam przed porodówką, i zdziwiona bo nikt przez 15 min domofonu nie odbierał, no ale wkońcu mnie wpuścili do poczekalni, i następne pół godziny żeby ktoś raczył zejść. A tu położna zeszła i mnie bada że mam 2 cm rozwarcia, i do mnie że mi nie wody odeszły, tylko pewnie mocz, kur.e idiotkę z człowieka robi bo przecież wiem jak siuśki wyglądają. cały duży ręcznik miałam zamoczony. Ale dała się przekonać jak jej dałam wkładkę w której przyjechałam, i sprawdziła odczynnikiem, normalnie co za babsko.
Potem się okazało że są trzy sale porodowe, i wszystkie zajęte, i muszę na korytarzu poczekać, aż jedna z pań skończy
No ale o 3.20 miałam swoją salę, i zaczełam dreptanie, używanie piłki. O 7 dali mi antybiotyk bo mineło 6 godz. od wypłynięcia wód, badają a ja mam 2,5 cm rozwarcia, gdzie skurcze co 2 min krótkie, a macica do kręgosłupa przyklejona, i położna do mnie z tekstem że takie bóle krzyżowe to tylko bardzo bolą ale mało co dają w rozwarciu. Po 7 przyszła inna zmiana, i cudowna kobieta zaczeła się mną zajmować, masaż szyjki, instrukcja jak masować brzuch wodą pod prysznicem żeby szybciej szło, mąż cudownie masujący plecy(to mi przynosiło największą ulgę) i o 8 miałam 7 cm rozwarcia, więc pani mnie powiadomiła że o 9 będzie po wszystkim. I się zaczęły coraz bardziej bolesne skurcze, a ja to wtedy przedstawiłąm cały repertuar znanych przekleńst, co panią zdziwiło, że tak mówi ktoś pracujący w banku. Ale na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że jak się skurcz skończył to wszystkich przepraszałam za łacinę, a po chwili to samo.
Jak się zaczeły skurcze parte, to o dziwo było lżej bo ból krzyża się skończył. Pani cudownie mi podpowiadała jak mam w tej chwili oddychać, a że współpracowałąm, to się starała bez nacinania.
Skurcze tu już nie bolały, ale między nimi to rozpieranie, jeszcze wpadł mój lekaż że mogę główki dotknąć, to ja że NIE, a mój tż poleciał na pierwszy front sobie przy położnej pooglądać za co go okrzyczałam . No i 3 pchnięcia i mały na świecie o 9.20.
Na brzuszek pod koszulę, i z tż się popłakaliśmy. Po 10 min, jak mi małego zabierali to się okazało że pierwszą kupę zrobił nie gdzie indziej niż na mój brzuchale co tam.
No i podsumowanie, to piłka mi niezabardzo pomogła w cierpieniach, worek sako też,prysznic przyspieszył, za to masaż krzyża w wykonaniu tż bezcenny

---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ----------

Co do karmienia piersią to mój się budzi co 3-5 godzin. W nocy jak go nakarmię o 12-1 to mam luz do 4.30-5.30. Więc jestem nawet wyspana bardziej niż w ciąży.
Z 26 kg co przybrałam, po tygodniu zostało mi 12kg, brzusio prawie niewidoczny.

Ostrzeżenie dla tych co mają poród i karmienie przed sobą, pilnujcie się przed nawałem. Ja jak miałam to położne mi w szpitalu dwie doby cycki masowały, aż miałam obite , ból straszliwy. Najbardziej mi pomogły liście kapusty lekko ponacinane w drobną krateczkę żeby sok ładnie puszczały, jezdyś co za ulga.

---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Cytat:
Napisane przez sismuerte Pokaż wiadomość
Ja nie wybudzam, ale sam się budzi jak chce czasem prześpi 4 godz czasem 1 godz
Czy to możliwe, że on po godz jest głodny, i jak go dobudzać gdy zasypia przy cycu??
Apropo książki to mnie ona drażni, bo wiele pisze , że powinno się wprowadzić Łatwy Plan tylko nie podaje jak to w praktyce zrobić. Może wy coś pomożecie?? Bo ja nie wiem jak wdrążyć ten plan.
A i jeszcze mój Antoś nie znosi mycia, czy macie jakiś sposób?
Koleżanki córa nie znosiła kąpania, to do wanienki wkładali ją lekko opatuloną pieluszką tetrową, jakoś bezpieczniej się poczuła, i była spokojniejsza.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 17:42   #3818
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 17:58   #3819
sismuerte
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
Gratulacje
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010:dz iekuje:
Je suis le content l`homme
sismuerte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:01   #3820
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
No to opis porodu
w nocy o godz 1 sie budzę i jakoś mi wilgotno, wiec do łazienki, na siusiu, a tam leli i leci jakieś to siusiu białawe. Więc budzę tż że chyba wody, to on jak usłyszał chyba to sobie pomyślał że fałszywy alarm, i do mnie że mam iść spać. No to się położyłam, a tu leci, to ten jak oparzony z wyra po ręcznik, za 5 min już ze starszym synkiem jechał do moich rodziców. A ja oaza spokoju czekam. Ten wpadł do domu i z tekstami że ja herbatę piję zamiast się ubierać. No to o 2.15 byłam przed porodówką, i zdziwiona bo nikt przez 15 min domofonu nie odbierał, no ale wkońcu mnie wpuścili do poczekalni, i następne pół godziny żeby ktoś raczył zejść. A tu położna zeszła i mnie bada że mam 2 cm rozwarcia, i do mnie że mi nie wody odeszły, tylko pewnie mocz, kur.e idiotkę z człowieka robi bo przecież wiem jak siuśki wyglądają. cały duży ręcznik miałam zamoczony. Ale dała się przekonać jak jej dałam wkładkę w której przyjechałam, i sprawdziła odczynnikiem, normalnie co za babsko.
Potem się okazało że są trzy sale porodowe, i wszystkie zajęte, i muszę na korytarzu poczekać, aż jedna z pań skończy
No ale o 3.20 miałam swoją salę, i zaczełam dreptanie, używanie piłki. O 7 dali mi antybiotyk bo mineło 6 godz. od wypłynięcia wód, badają a ja mam 2,5 cm rozwarcia, gdzie skurcze co 2 min krótkie, a macica do kręgosłupa przyklejona, i położna do mnie z tekstem że takie bóle krzyżowe to tylko bardzo bolą ale mało co dają w rozwarciu. Po 7 przyszła inna zmiana, i cudowna kobieta zaczeła się mną zajmować, masaż szyjki, instrukcja jak masować brzuch wodą pod prysznicem żeby szybciej szło, mąż cudownie masujący plecy(to mi przynosiło największą ulgę) i o 8 miałam 7 cm rozwarcia, więc pani mnie powiadomiła że o 9 będzie po wszystkim. I się zaczęły coraz bardziej bolesne skurcze, a ja to wtedy przedstawiłąm cały repertuar znanych przekleńst, co panią zdziwiło, że tak mówi ktoś pracujący w banku. Ale na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że jak się skurcz skończył to wszystkich przepraszałam za łacinę, a po chwili to samo.
Jak się zaczeły skurcze parte, to o dziwo było lżej bo ból krzyża się skończył. Pani cudownie mi podpowiadała jak mam w tej chwili oddychać, a że współpracowałąm, to się starała bez nacinania.
Skurcze tu już nie bolały, ale między nimi to rozpieranie, jeszcze wpadł mój lekaż że mogę główki dotknąć, to ja że NIE, a mój tż poleciał na pierwszy front sobie przy położnej pooglądać za co go okrzyczałam . No i 3 pchnięcia i mały na świecie o 9.20.
Na brzuszek pod koszulę, i z tż się popłakaliśmy. Po 10 min, jak mi małego zabierali to się okazało że pierwszą kupę zrobił nie gdzie indziej niż na mój brzuchale co tam.
No i podsumowanie, to piłka mi niezabardzo pomogła w cierpieniach, worek sako też,prysznic przyspieszył, za to masaż krzyża w wykonaniu tż bezcenny

---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ----------

Co do karmienia piersią to mój się budzi co 3-5 godzin. W nocy jak go nakarmię o 12-1 to mam luz do 4.30-5.30. Więc jestem nawet wyspana bardziej niż w ciąży.
Z 26 kg co przybrałam, po tygodniu zostało mi 12kg, brzusio prawie niewidoczny.

Ostrzeżenie dla tych co mają poród i karmienie przed sobą, pilnujcie się przed nawałem. Ja jak miałam to położne mi w szpitalu dwie doby cycki masowały, aż miałam obite , ból straszliwy. Najbardziej mi pomogły liście kapusty lekko ponacinane w drobną krateczkę żeby sok ładnie puszczały, jezdyś co za ulga.

---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------



Koleżanki córa nie znosiła kąpania, to do wanienki wkładali ją lekko opatuloną pieluszką tetrową, jakoś bezpieczniej się poczuła, i była spokojniejsza.
to miałaś szczęście, że położne się zmieniły mocz co za baba

a co do kąpania, to ja też okrywam małą pieluszką i te części co wystają ponad wodę ma przykryte pieluszką, przez co nie marznie, nawet jak przed kąpaniem marudzi to w trakcie się uspokaja

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
GRATULACJE !! czekamy na fotki
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:04   #3821
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

mnie oliwie w przychodnii przyjeli bez tego i zapisali a dokimenty mam przyniesc jak bedzie juz pesel, bo na razie jest akt urodzenia.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:06   #3822
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cześć Mamuśki

Madzia GRATULACJE!! Synuś cudny

Amelka boska i jaka już duża
Antek przystojniak niesamowity

Ja chodzę jak zombi Na nic sił nie mam, wyglądam jak upiór Kręci mi się w głowie a w nocy na zmianę trzęsę się z zimna i zalewam się potem Nie wiem zupełnie co się dzieje Marcel cały czas wisi na cycku, chyba właśnie mamy lekki kryzys 3 tygodnia życia... Na domiar złego lewy cyc słabiej pracuje niż prawy, a prawy od dzisiejszej nocy strasznie mnie boli!! Nie mam zielonego pojęcia dlaczego Mamusie pomóżcie Boli mnie od zewnętrznej strony ... od pachy aż po sam dół Normalnie masakra!! Karmie nim ale pod dotykiem mnie boli jak nie wiem

Do tego Mały NON STOP się przesikuje ... więc przy każdej zmianie pampersa muszę zmieniać Mu całe ubranie No koszmar!! Nie wiem czy podwija Mu sie siusiak czy jak ... używamy Pampersów 2.
Wybaczcie moje gorzkie żale ale naprawdę nie mam nic innego do napisania No może oprócz tego że syn mój jest absolutnie boski i uwielbiam Go z każdym dniem coraz bardziej Jest szalenie przystojny

Izumi trzymaj się kochana!! Ale masz przeżycia na samym finiszu ...

Madziwnia Michasia nadal cały tatuś ale spojrzenie ma Twoje

Co do pesela to już moja Hania ma ten inny a jest rocznik 2003 także błędu na pewno nie ma

Izazula MEGA WIELKIE GRATULACJE!! Ale się wymęczyłaś ... Pokaż nam swoją księżniczkę
__________________


Edytowane przez Gmyrelka
Czas edycji: 2010-04-14 o 18:09
Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:27   #3823
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

[COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc:

Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ?


recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu
w brzuch, koło pępka

Edytowane przez 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Czas edycji: 2010-04-14 o 19:06
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:48   #3824
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez tylkooliwka Pokaż wiadomość
Wlasnie dziwna sprawa bo maz byl po pesel ale nie wział aktu urodzenia wiec mu tylko spisali numer na kartce i nie wiem czy jest błąd?czy juz nie jest teraz tak ze pierwsze 6cyfr to jest data urodzenia?bo u mnie zamiast 100222 jest 102222
PESEL jest ok. Numerki im się pokończyły i dają "losowo".

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
synek Erwin waga 4050, 56cm poród SN
Ale opalony
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość

IZUMI W SZPITALU!!!!!!!!!!!!
Tym razem na septyku.. (jeszcze nie wiem co to...)
Dwa dni juz nic nie dała rady zjeść ani wypić i michas się mniej ruszał
Podali jej kroplówkę.

IZUMI jestesmy z tobą!!!


---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:49 ----------

Piosałam do la-wendy.. od 9.30 jest pod kroplówka.. a to było dawno... i połozna jej powiedziała że do 17 byc może urodzi.. miała 3 cm rozwarcia

Trzymam kciuki!!!!!!!!
WSZYSTKIE TRZYMAMY!!

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
Gratulacje

Ale dzisiaj wysyp
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 18:55   #3825
mezatka07
Zakorzenienie
 
Avatar mezatka07
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Ania P dziekuje za odpowiedz w sprawie sterylizacji ja uzywam normalnej wody tylko przepuszczonej przez Brite osadu z kamienia itp nie ma tylko wlasnie butle nie schna. Kupie dzis taka plastikowa suszarke na naczynia i poustawiam, zobacze czy na tym bedzie lepiej.

Claire9 moja mala jest karmiona butla i w nocy tez przespalaby dlugo (jeszcze nie sprawdzalam jak dlugo, najdluzszy okres jaki dalismy jej pospac bez wybudzania to bylo 6.5h). tutaj polozna powiedziala, ze jesli dziecko dobrze przybiera na wadze to zeby dac jej spac, widocznie tyle potrzebuje....... ja jednak boje sie zostawic takiego malca i teraz wybudzam ja po 5.5h chyba, ze czasem zdarzy jej sie wstac wczesniej samej.
Aha polozna mowila tez, ze jak dziecko dlugo spi w nocy to musi nadrobic w dzien i jesc czesciej. Ma byc 6-8 karmien na dobe. U nas wychodzi 6

Ollencja ja po cesarce dostawalam zastrzyki przeciwzakrzepowe plus dodatkowo kroplowki i musialam przez tydzien miec ciagle zalozone specjalne uciskowe skarpety

Z kapaniem malutkiej to my nie przykrywamy zadna pieluszka tylko lejemy sporo wody do wanienki a wystajacy brzuszek poprostu podczas mycia polewamy woda i malej sie bardzo podoba. Na poczatku tez byl wrzask Teraz jest ok
Zalaczam fotki naszej kapieli i po kapieli
PS. my nie nagrzewamy jakos bardzo pokoju, utrzymujemy temp ok 22stopni podczas kapieli, do snu mamy 19-20st.

Załącznik 3030899Załącznik 3030900Załącznik 3030901Załącznik 3030902
__________________
Hania i Kubus
80 days to go!
mezatka07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:04   #3826
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
Gratulacje
Będzie miała urodziny razem z moim synkiem
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:08   #3827
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez mezatka07 Pokaż wiadomość
Z kapaniem malutkiej to my nie przykrywamy zadna pieluszka tylko lejemy sporo wody do wanienki a wystajacy brzuszek poprostu podczas mycia polewamy woda i malej sie bardzo podoba. Na poczatku tez byl wrzask Teraz jest ok
Zalaczam fotki naszej kapieli i po kapieli
PS. my nie nagrzewamy jakos bardzo pokoju, utrzymujemy temp ok 22stopni podczas kapieli, do snu mamy 19-20st.

Załącznik 3030899Załącznik 3030900Załącznik 3030901Załącznik 3030902
ja póki co boję się tyle wody nalać, jakaś nieporadna jeszcze przy tym kąpaniu jestem i się boję, że ją utopię poza tym ona ciągle głodna i wczoraj próbowała wody podczas kąpieli się napić na szczęście w porę zareagowałam
właśnie co do dogrzewania, to u nas normalnie jest 17stopni a do 19-20 dogrzewam na kąpiel

Gmyrelka chętnie bym pomogła, ale kurna nie wiem skąd może być ten ból.. moją siostrę też bolało, ale bardziej sutek i się okazało, że jej się kanalik zapchał, ale na zewnątrz miała taką gulkę i jak ją przebiła to się odetkało i już było cacy... może tobie też się zapchało coś w środku cholerka nie wiem, może jakieś gorące okłady mam nadzieje, że szybko minie
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:10   #3828
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Gmyrelka Pokaż wiadomość
Cześć Mamuśki


Ja chodzę jak zombi Na nic sił nie mam, wyglądam jak upiór Kręci mi się w głowie a w nocy na zmianę trzęsę się z zimna i zalewam się potem Nie wiem zupełnie co się dzieje
Ja miałam te trzęsiawki jak byłam w szpitalu, tak się zdaje jakbym miała skok temperatury, a tu 36,2. Położna w szpitalu mówiła że to normalne jak się karmi piersią, i się któraś z piersi się przepełnia, a to najczęściaj następuje w nocy, taka delirka karmiących. Dosyć to męczące było, to apap brałam,ale przeszło... ze mnie na koleżankę w pokoju . U mnie to dwie nocki trwało.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:12   #3829
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Darusia jest u nas w sieradzu jakiś sklep dzieciowy w którym można kupić wanienki, karuzele itp?? czy lepiej na necie zamówić??
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:19   #3830
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

TRZYMAM KCIUKI ZA MAMUSIE!!! Dziewczynki dacie rade Czekamy na wiesci
Moj diabelek sie wlasnie budzi
a i ja sie pochwale:P
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:20   #3831
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18573809][COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc:


Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ?


recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu

w brzuch, koło pępka
[/QUOTE]

dostałam i kłuję sie sama codziennie (zostało jeszcze 7). Te zastrzyki są konieczne bo po cc jest wiecej powikłań zakrzepowych niz po innych zabiegach chirurgicznych
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:25   #3832
mezatka07
Zakorzenienie
 
Avatar mezatka07
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Gmyrelka ja co prawda nie karmie piersia (troche tylko odciagam dla malej) ale u mnie tez od samego poczatku lewa piers produkuje mniej niz prawa jak pytalam babki od laktacji to powiedziala, ze to normalne i czesto spotykane.
Z tym bolem to moze przygniotlas sobie piers w nocy. Wez cieply prysznic, polewaj b. ciepla woda piersi, poszukaj czy nie masz takich grudek pod skora- to sa zatkane kanaliki mleczne i trzeba je rozmasowac.
Ja mialam bole przy nawale pokarmu i wlasnie te pozatykane kanaliki- okropny bol........ ale masaz pod prysznicem i oklady z lisci kapusty pomogly

Minka hihi mamy tyle wody moze dlatego, ze kapiemy razem- M trzyma mala a ja ja myje
to widze, ze nie mam az tak zimno w domu
tu zalecaja miec na codzien temp 16-20 stopni. (i nie dogrzewac na kapiel ) mi przy 18 juz zimno, wiec 16 sobie nie wyobrazam
__________________
Hania i Kubus
80 days to go!
mezatka07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:26   #3833
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Izazula MEGA WIELKIE GRATULACJE!! Ale się wymęczyłaś ... Pokaż nam swoją księżniczkę [/QUOTE]

wkleję zdjęcia jak tylko wrzuce na kompik. |Postaram się o szybki opis. Dodam jeszcze tylko że dowiedziałam się że wychodzimy do domku jak rozbijał się samolot w Smoleńsku.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:27   #3834
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
dostałam i kłuję sie sama codziennie (zostało jeszcze 7). Te zastrzyki są konieczne bo po cc jest wiecej powikłań zakrzepowych niz po innych zabiegach chirurgicznych
Po poprzednich cięciach 2002 i 2005 nie dostałam.
Chcę wiedzieć na ile popularne to zalecenie.
749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:29   #3835
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Gratulacje
Będzie miała urodziny razem z moim synkiem
Dziękujemy i wzajemnie
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:33   #3836
sismuerte
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18573809][COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc:

Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ?


recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu
w brzuch, koło pępka
[/QUOTE]
Ja dostawałam tylko w szpitalu
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010:dz iekuje:
Je suis le content l`homme
sismuerte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:34   #3837
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18575242]Po poprzednich cięciach 2002 i 2005 nie dostałam.
Chcę wiedzieć na ile popularne to zalecenie.[/QUOTE]

Trudno mi powiedzieć. Mój doktor tak powiedział no i stosuję się do zaleceń. Wiem też że w szpitalu mocno tego przestrzegają.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:40   #3838
mezatka07
Zakorzenienie
 
Avatar mezatka07
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez sismuerte Pokaż wiadomość
Ja dostawałam tylko w szpitalu
ja tez tylko w szpitalu dostawalam i z tego co pamietam byly robione w ramie
__________________
Hania i Kubus
80 days to go!
mezatka07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:56   #3839
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez sismuerte Pokaż wiadomość
.
A i jeszcze mój Antoś nie znosi mycia, czy macie jakiś sposób?
Musi byc ciepło ok 23-24 st.

i my robimy tak...pielucha tetrowa... w rogu kładziemy Mała pozostałymi rogami ją okrywamy i w pieluszce kładzimey do wanienki zanużająć najpierw nózki potem jak myje np. głowke to ona jest ta mokra pieluszka przykryta a T. polewa ja zeby nie było jej zimno po tej pieluszce.. UWIELBIA TO...

kolejna sparwdzona przezemnie czynnośc aby kapiel była cacy.. mała musi byc po cycku.. raz ja na głodnego do wanienki a ta w ryk i teraz ja karmię przed kapielą.. róznie 30min czasami krócej.. ale nie tak do konca tylko dojada juz po kąpieli.

spróbój
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 19:56   #3840
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Tylkooliwka jesli chodzi o pesel to jak najbardziej sie zgadza http://pl.wikipedia.org/wiki/PESEL i jest w nim data urodzenia

pozdrawiam i gratuluje nowym mamusiom
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.