Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-14, 21:38   #1831
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Tak ja Wiolek pisze 2 doby normalny 3 cesarka oni i tak miejsca w szpitalach nie maja. Tak jest przynajmniej w wiekszosci szpitali u nas w wawie.
to moze zalezy faktycznie od szpitala ale ja sie jeszcze nie spotkalam z tak szybkim wypuszczaniem po porodzie moja siostra rodzila w sulechowie (jeden z lepszych szpitali w rankingu) po pierwszej cesarce wyszla na 7 dobe ale to mala urodzila sie z chorymi plucami a po drugiej cc wyszla na 5 dobe
kuzynka w zielonej gorze jakies poltora roku temu rodzila i wyszla na trzeci dzien
druga kuzynka w slubicach porod silami natury wyszla na trzecia dobe a dobra kolezanka miala cc 9mc temu i wyszla na 5 dobe

tak wiec u nas to sie jakos powiela

tak samo nawet po lyzeczkowaniu jak mialam ciaze obumarla slyszalam ze niektore dziewczyny w tym samym dniu szly dodomu ja dopiero na drugi dzien po poludniu moglam isc choc nic sie nie dzialo bo nawet nie plamilam
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:41   #1832
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
u mnie jest tak ze po naturalnym wypuszczaja na trzecia dobe po cesarce na 5
strasznie dlugo i nie mozesz wczesniej wyjsc?

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ----------

Ja nie cierpie szpitali i nie chce byc dlugo tam bleee na sama mysl juz chce byc w domu w swoim lozku na swoim kibelku oraz w wannie, porodu sie wlasnie nie obawiam tylko tego pobytu niekomfortowego w szpitalu.
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:41   #1833
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

anoxa
no troche szkoda do samego porodu nowej koszulki, chyba ze ktos ma nadmiar pieniazkow

a z tym lezeniem po porodzie to chyba zalezy od szpitala, chyba w skandynawii gdzies wychodzi sie od razu
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:45   #1834
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

zawsze mozesz na wlasne zadanie ale mysle ze trzymaja tak dlugo dla naszego dobra

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:42 ----------

mnie sam pobyt w szpitalu nie przeraza wiele chorowalam w dziecinstwie i czesto w nich bywalam wiec mozna powiedziec ze przywyklam

mam kolezanke ktora robila cc na zadanie i na drugi dzien po cc wyszla na wlasne zadanie stracila przytomnosc po powrocie do domu pozniej bylo ok ale byla zbyt wycieczona na jakie kolwiek podroze poza tym wolala bym byc w szpitalu z dzidzia niz wrocic do domu bez niej ten dzien czy dwa to nie koniec swiata
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:49   #1835
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
zawsze mozesz na wlasne zadanie ale mysle ze trzymaja tak dlugo dla naszego dobra

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:42 ----------

mnie sam pobyt w szpitalu nie przeraza wiele chorowalam w dziecinstwie i czesto w nich bywalam wiec mozna powiedziec ze przywyklam

mam kolezanke ktora robila cc na zadanie i na drugi dzien po cc wyszla na wlasne zadanie stracila przytomnosc po powrocie do domu pozniej bylo ok ale byla zbyt wycieczona na jakie kolwiek podroze poza tym wolala bym byc w szpitalu z dzidzia niz wrocic do domu bez niej ten dzien czy dwa to nie koniec swiata
Mnie też pobyt w szpitalu nie przeraża. Poza tym uważam, że to jest dla dobra naszego i dziecka, że trzeba tam kilka dni zostać, choćby to, że dziecko może mieć żółtaczkę, można mieć problemy z piersiami i wiele innych i myślę, że lepiej mieć na miejscu personel medyczny, który może pomóc nie zawsze przecież doświadczonej w tych kwestiach mamusi.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:57   #1836
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

tez mam takie podejscie ale kazdy ma swoje zdanie
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 21:57   #1837
wiolek1
Zadomowienie
 
Avatar wiolek1
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 202
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
hmm w sumie to zalezy z jakiego roz masz po ile

ja mam
body dl rek 3/5
body kr rek 5/3
spodenki 4/5
bluzki dl rek 4/5
spiochy 2/0
pajacyki 3/5
bluzy 1/1
skarpetki 10 par
czapeczki wiazane 2 szt
nie wiazane 3szt

spisalam tylko roz 56 i 62 (przed / sa 56 za 62)
reszty tez mam sporo tzn 68 i 74 a nawet mam sporo na 80 :P ale to juz bedzie sie w miedzyczasie dokupowac a z tych 56 i 62 jeszcze musze sporo dokupic
no ja już właśnie nie rozróżniam w ten sposób bo jak próbowałam to mnie szlak trafiał heh bo niektóre 56 były jak 68 i bądz tu mądrym ;/ więc nawet nie patrze na rozmiar tylko przymierzam do siebie i tych "56" to mam dosłownie po 2 sztuki chyba bodziaków i tyle a tak to reszta takie standardowe 62 i niektóre troszke większe 62 ale jeszcze nie 68 no zwariować można hehe

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
anoxa
no troche szkoda do samego porodu nowej koszulki, chyba ze ktos ma nadmiar pieniazkow

a z tym lezeniem po porodzie to chyba zalezy od szpitala, chyba w skandynawii gdzies wychodzi sie od razu
na blogu jakiejś dziewczyny z holandi czytałam że jak ona rodziła to 6 godzin i do domku heh ale pisała że i tak podobno gdzieś tam, nie pamiętam gdzie nie będe zmyślać wychodzi sie po 2 godzinach dla mnie to przesada organizm musi odpocząc te kilkanaście/ dziesiąt godzin
wiolek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:04   #1838
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

itakasia po roztaniu byłoby ciężko ;D ale układało nam się ze zmiennym szczęściem... teraz to już nie ma znaczenia...

Śpijcie dobrze
Dobranoc
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:15   #1839
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

kasha
hihi cos poplatalam, tyle tu historii, cos mi sie kolatalo ze to byl jednorazowy wyskok juz po rozstaniu, przepraszam, cos pokrecilam

ja bylam dwie doby w szpitalu. mam nadzieje ze tym razem tez bedzie wszystko ok
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:18   #1840
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
u mnie jest tak ze po naturalnym wypuszczaja na trzecia dobe po cesarce na 5
u mnie też mimo że z miejscami też kiepsko
papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:19   #1841
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
kasha
hihi cos poplatalam, tyle tu historii, cos mi sie kolatalo ze to byl jednorazowy wyskok juz po rozstaniu, przepraszam, cos pokrecilam

ja bylam dwie doby w szpitalu. mam nadzieje ze tym razem tez bedzie wszystko ok
chyba z historia lazurowej pomylilas
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:20   #1842
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
kasha
hihi cos poplatalam, tyle tu historii, cos mi sie kolatalo ze to byl jednorazowy wyskok juz po rozstaniu, przepraszam, cos pokrecilam

ja bylam dwie doby w szpitalu. mam nadzieje ze tym razem tez bedzie wszystko ok
Tak mi się coś wydaje, że poplątały Ci się historia moja i Kashhy.
A to prawda, tyle tu historii, że można się pomylić. Ja się często gęsto zastanawiam która historia jest czyja, bo czytam wszystko, ale potem się plącze

---------- Dopisano o 22:20 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
chyba z historia lazurowej pomylilas


Maleństwo mi się rozbrykało i kopie jak szalone dosłownie.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:22   #1843
Daysy85
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 069
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Dobranoc, też już idę.
Daysy85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:25   #1844
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

kurcze...czekam i czekam na mojego TZ...poszedl na 7 do pracy i jeszcze nie wraca... jakies wdrozenie robi w firmie... nie wiem czy sie doczekam na niego, bo oczka mi się kleją...idę sie myć
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:28   #1845
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
kurcze...czekam i czekam na mojego TZ...poszedl na 7 do pracy i jeszcze nie wraca... jakies wdrozenie robi w firmie... nie wiem czy sie doczekam na niego, bo oczka mi się kleją...idę sie myć
ja już umyta

TŻ włączył Bolero Ravela a mały bryka
papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:29   #1846
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Ja też się już położę, no bo co innego mi pozostaje.
Jeszcze pewnie kilka łez spadnie na poduszkę i we śnie znów będziemy razem...

Dobranoc mamusie i dzidziusie.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:32   #1847
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

lazurowa, kasha
jeszcze raz dziewczyny przepraszam
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:32   #1848
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja też się już położę, no bo co innego mi pozostaje.
Jeszcze pewnie kilka łez spadnie na poduszkę i we śnie znów będziemy razem...

Dobranoc mamusie i dzidziusie.
:przytu l:
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:40   #1849
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja też się już położę, no bo co innego mi pozostaje.
Jeszcze pewnie kilka łez spadnie na poduszkę i we śnie znów będziemy razem...

Dobranoc mamusie i dzidziusie.

Dobranoc dziewczyny
papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:45   #1850
wiolek1
Zadomowienie
 
Avatar wiolek1
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 202
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

a ja jeszcze na dobranoc naleśnika z dzemem domowym borówkowym wcinam ( nie ważne że pół godziny temu jadłam 2 kromki z twarożkiem ) bo tż robił sobie i nie umiałam sobie odmówic i też już idę spać więc dobranoc
wiolek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 22:58   #1851
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 661
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

dobranoc dziewczyny
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 23:03   #1852
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

kurde.... zaraz mnie szlag trafi.... juz 3 raz piszę ten post a moja durna przeglądarka wszystko kasuje poczym wyświetla się komunikat że moja wypowiedź na forum jest zbyt lakoniczna i że musi zawierać przynajmniej 1 znak grrrrrrrrrrr a tak się rozpisałam... no to próbuję ostatni raz w szybkim skrócie....
chciałam Wam napisać coś apropos odmawiania sobie tylu rzeczy do jedzenia w ciąży. Dziewczyny nie dajmy się zwariować! internet to straszna rzecz pod tym względem... nie powinnyśmy w ogóle wyczytywac takich rzeczy tylko kierować się zdrowym rozsądkiem bo dziecku możemy tylko przez to zaszkodzić... opowiem Wam historię.. moja mama właśnie słuchała siębtakich rad w ciąży.... jak zaszła w ciąże z moją najstarszą siostrą to jadła same w 100% zdrowe rzeczy.. skrupulatnie układała dietę ciązą była niby wyhuhana i wydmuchana. podczas karmienia piersią było to samo.. a potem Gosia urodziła się alergikiem praktycznie na wszystko, nie tolerowała wielu pokarmów, w dodatku w wieku młodzieńczym zaczęły sie problemy z cerą , takie że do tej pory ma pamiątkę w postaci wielkich blizn na twarzy, była strasznie chorowitym dzieckiem- wszystko prezz dietę mojej mamy w ciąży i podczas karmienia-nie jeden lekarz jej to potem mówił.. takie dziecko ma potem zerową odporność... ja wychodzę z założenia że jak ma byc coś nie tak to poprostu będzie.. i napewno nie przez to że nie pieke sama chleba tylko kupuję taki z całą armią spulchniaczky-bo taki lubię, że zjem czasem wędzoną rybę bo ją uwielbiam, lub że zjem 3 marchewki a mozna ponooc tylko 2 bo potem ma się za dużo jakiejśtam witaminy (taką opinię kiedyś tutaj tez przeczytałam) i że nie czytam każdej etykiety na produktach które kupuję w poszukiwaniu jakichś kosmicznych rzeczy ... Naprawdę nadgorliwość w tych sprawach nie jest dobra... Ja jedyne czego sobie odmawiam to surowe mięcho, alkohol i napoje gazowane (chociaż czasem podkradnę mężowi łyka coca-coli) ... uważam że to bardzo zdrowe podejście... ale to moje zdanie musiałam Wam to napisać heh... mam nadzieję że tym razem się uda dodać ten durny post!
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]

Edytowane przez pszczolka87
Czas edycji: 2010-04-14 o 23:15
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 23:25   #1853
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Linka24 Pokaż wiadomość
gdzie kupujesz ten Feminatal pół opakowania?
W aptece "Targowej", choc ostatnio kupywałam też w takiej na Okrzei i nie ma z tym nigdy problemu Tylko że biorę Feminatal N a nie ten drugi, bo tego drugiego jest w opakowaniu chyba tylko na miesiąc a Feminatalu N na dwa miesiące.Normalnie idź do obojętnie jakiej apteki i powiedz że chcesz tylko 30 tabl- pół opakowania
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-14, 23:51   #1854
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

tz przyszedl w koncu, a ja zachowuje sie jakbym go miesiac nie widziala tak sie stesknilam
idziemy wiec spac.dobranoc kochane! do napisania jutro!
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 01:13   #1855
roztrzepaniec989
Rozeznanie
 
Avatar roztrzepaniec989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

mamcia86 witaj

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Po nadrobieniu 10 stron nareszcie mogę dopisać coś od siebie,bo wreszcie mam chwilę Ostatnio kiepsko z moją kondycją.Chodzić nie bardzo mogę,bo kolka mnie łapie tak jakby w brzuchu,zresztą już kiedyś Wam o tym pisałam.Nawet żółwie tempo nie pomaga.Coraz bardziej się obawiam,że się za wcześnie rozpakuję...

Też biorę ten feminatal.Płacę 44zł.Kupiłam go właśnie ze względu na DHA,ale jak skończę opakowanie to wrócę chyba do Falvitu mama,bo ten nie ma żelaza i po wynikach morfologii niestety to widać
U mnie podobnie. Kolki potrafią mnie łapać nawet bez chodzenia - gdy siedzę, czy leżę... Faminatal też mam z dha (2.opakowanie), ale zastanawiam się, czy właśnie z żelazem czegoś nie poszukać, bo mi hemoglobina spadła w zeszłym miesiącu.

Od paru dni mam coraz gorszy humor... Ciągle jestem zmęczona, jest mi niedobrze i bez powodu mi się na płacz zbiera... Jutro przyjeżdża ojciec małej. Zgodziłam się z nim spotkać i z jednej strony cieszę się, że go zobaczę(wiem - głupia jestem ) a z drugiej boję się, że się rozkleję przy nim, czy coś...

Wklejam wam zdjęcie z dzisiaj (a w zasadzie to już z wczoraj) z pełnych 24tyg. Muszę przestać się opychać, bo to już +8/10 a przecież do końca jeszcze ładny kawałek...
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13

Edytowane przez roztrzepaniec989
Czas edycji: 2010-04-15 o 01:15
roztrzepaniec989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 03:14   #1856
Basia84
Rozeznanie
 
Avatar Basia84
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: IL
Wiadomości: 691
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

roztrzepaniec a gdzie ty masz te 8kg bo ja jakos nie widze

u mnie 28 tyg i juz mi ciezko wchodzic po schodach a co dopiero bedzie pozniej wczoraj to ledwo ze spaceru doszlam do domu.
jutro (a u was to juz dzisiaj) mam wizyte u gina ciekawe ile waga pokaze, az sie boje. 4 tygodnie temu bylo 8 kg.
wogole to maz mi zrobil zdjecia brzuszka chyba pobijam kazda z was rozmiarem. az sie przestraszylam i przepraszam za fryzure bo ogladam film lezac i nie pomyslalam zeby sie uczesac do zdjecia

Edytowane przez Basia84
Czas edycji: 2010-04-15 o 03:48
Basia84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 04:01   #1857
Basia84
Rozeznanie
 
Avatar Basia84
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: IL
Wiadomości: 691
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

i jeszcze male porownanie
Basia84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 06:08   #1858
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Dzień dobry
dzisiaj mam wizytę u gin. Wczoraj robiłam badania i nie jestem pewna czy będą wyniki na rano Zobaczymy. Tak czy owak muszę iść bo potrzebuję L4

Cytat:
Napisane przez Daysy85 Pokaż wiadomość
O ja pierdziele!!! I co teraz ja już wypiłam dużo różnych oranżad , w dodatku ten aspartam jest wszędzie!!!
Myślicie, że coś się stanie lub już stało???
spokojnie...
Tego świństwa jest wszędzie pełno. Nie tylko aspartamu. W pewnym sensie jesteśmy uodpornieni Wszystko zależy od dawek

---------- Dopisano o 05:49 ---------- Poprzedni post napisano o 05:46 ----------

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość


zrobiłam kompletną liste rzeczy które mam na 0-3 miesiące w rozmiarach 56 - 62 -68(niektóre) może pomożecie czy coś jeszcze musze dokupić ? bo mi się wydaje że już wystarczy

-body krótki rękaw 22
-body długi rękaw 6
-pajac cienki 8
-pajac gruby 6
-śpiochy 1 ( wiem mało ale konieczne są ?)
-rampers/ogrodniczki 3
-koszulka krótki rękaw 4
-koszulka długi rękaw 5 (większość zapinana na guziczki na środku czyli chyba inaczej kaftanik ?)
-bluza/sweterek 5
-spodnie/półśpiochy 5
-skarpetki 20 ( nie kupowałam tyle dostałam )
-czapeczki 4

i jak to z czapeczkami bo wiem że potrzebuje jeszcze ale nie amm pojęcia w jakim rozmiarze kupować bo tam jest chyba jakaś inna rozmiarówka przynajmniej w c&a widziałam i nie wiem jakie kupować kompletnie nie mam wyobrażenia

prosze o sugestie co mi jeszcze trzeba
wow! mi sie wydaje, że wystarczy
Gdy się trochę zastanowiłam to wydaje mi się, że też mam dużo

---------- Dopisano o 06:06 ---------- Poprzedni post napisano o 05:49 ----------

Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
kurde.... zaraz mnie szlag trafi.... juz 3 raz piszę ten post a moja durna przeglądarka wszystko kasuje poczym wyświetla się komunikat że moja wypowiedź na forum jest zbyt lakoniczna i że musi zawierać przynajmniej 1 znak grrrrrrrrrrr a tak się rozpisałam... no to próbuję ostatni raz w szybkim skrócie....
chciałam Wam napisać coś apropos odmawiania sobie tylu rzeczy do jedzenia w ciąży. Dziewczyny nie dajmy się zwariować! internet to straszna rzecz pod tym względem... nie powinnyśmy w ogóle wyczytywac takich rzeczy tylko kierować się zdrowym rozsądkiem bo dziecku możemy tylko przez to zaszkodzić... opowiem Wam historię.. moja mama właśnie słuchała siębtakich rad w ciąży.... jak zaszła w ciąże z moją najstarszą siostrą to jadła same w 100% zdrowe rzeczy.. skrupulatnie układała dietę ciązą była niby wyhuhana i wydmuchana. podczas karmienia piersią było to samo.. a potem Gosia urodziła się alergikiem praktycznie na wszystko, nie tolerowała wielu pokarmów, w dodatku w wieku młodzieńczym zaczęły sie problemy z cerą , takie że do tej pory ma pamiątkę w postaci wielkich blizn na twarzy, była strasznie chorowitym dzieckiem- wszystko prezz dietę mojej mamy w ciąży i podczas karmienia-nie jeden lekarz jej to potem mówił.. takie dziecko ma potem zerową odporność... ja wychodzę z założenia że jak ma byc coś nie tak to poprostu będzie.. i napewno nie przez to że nie pieke sama chleba tylko kupuję taki z całą armią spulchniaczky-bo taki lubię, że zjem czasem wędzoną rybę bo ją uwielbiam, lub że zjem 3 marchewki a mozna ponooc tylko 2 bo potem ma się za dużo jakiejśtam witaminy (taką opinię kiedyś tutaj tez przeczytałam) i że nie czytam każdej etykiety na produktach które kupuję w poszukiwaniu jakichś kosmicznych rzeczy ... Naprawdę nadgorliwość w tych sprawach nie jest dobra... Ja jedyne czego sobie odmawiam to surowe mięcho, alkohol i napoje gazowane (chociaż czasem podkradnę mężowi łyka coca-coli) ... uważam że to bardzo zdrowe podejście... ale to moje zdanie musiałam Wam to napisać heh... mam nadzieję że tym razem się uda dodać ten durny post!


Pszczolko-
podejrzewam, że chodzi Ci o moja wypowiedz
Masz rację - nie dajmy się zwariować!
To o czym napisałam dotyczyło również mojego odżywiania przed ciążą.

Kilka dobrych lat temu nie zważałam na to co jadłam. Nawyki z domu rodzinnego. Po przyjeździe do W-wy (11 czy 12 lat temu) miałam kilka razy alergię (wysypki okresowe itd). Dermatolog powiedział, ze to konserwanty i "życie".

Pamiętam urlop w Brukseli gdy byłam tylko na sucharach i wodzie Przed wyjazdem przez tydzień zastrzyki antyalergiczne, tabletki a potem dieta przez miesiąc.

Potem zaczęłam czytać co jem.
Na szczęście mój M jest podobnego zdania. To chyba nawet on mnie zaraził czytaniem etykiet.

Dla hartowania organizmu (okres przed ciążą) jadłam czasem w mc donalds itp. Mam zasadę, że czasem organizm musi dostać trochę kiepskiego jedzenia aby nie zwariował, tak abym po pierwszym dniu np. w innym kraju nie wylądowała w kibelku.

Taka zasada u mnie się sprawdza.

W ciąży jem to na co mam ochotę ale pamiętam o tym aby nie narażać maleństwa. Nigdy nie zjadłabym surowego mięsa czy surowego jajka. Może się udać ale nie musi.

Jeśli mam ochotę na tabliczkę czekolady to zjem ją całą. Nie siedzę i nie płaczę, że nie powinnam bo mi duupa urośnie.

Inny przykład: nie lubię mleka, nigdy nie lubiłam. Piłam kakao ale nie samo mleko. W ciąży nie zamierzam się zmuszać. Czasem mam ochotę i właśnie wtedy piję kakao.

Nie sparwdzam jakie produkty powinny się znależć w mojej codziennej diecie, nie martwię się tym, że powinnam jeść więcej mięsa czy nabiału.

Na razie wyniki morfologii i moczu mam bardzo dobre

Dobra, rozpisałam się... To tyle

---------- Dopisano o 06:08 ---------- Poprzedni post napisano o 06:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Basia84 Pokaż wiadomość
przepraszam za fryzure bo ogladam film lezac i nie pomyslalam zeby sie uczesac do zdjecia
no to jest już duży brzuszek
__________________
HAART.pl blog DIY



Edytowane przez hd2005
Czas edycji: 2010-04-15 o 06:23
hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 07:47   #1859
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Dzień dobry.
Ostatnio tak narzekałam na to,że mała tak mało ruchliwa jest-a teraz-szok! Nie daje spokoju,tak fika. No i najważniejsze,mężulek poczuł ruchy małej wczoraj po raz pierwszy. I już mi nawet brzuch tak śmiesznie skacze. Cudowne uczucie.
Dobrze,że przeczytałam o tym aspartanie-bo nawet nie wiedziałam....
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-15, 08:28   #1860
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez mlmFM Pokaż wiadomość
hmmm z moimi zylami to nie zazdroszcze im pobierania u mnie krwi w tak krotkim czasie
- ostatnio mi 3tyg temu kolesiowka pobierala krew to 2 zyly mi popekaly i do tej pory mam siniaki [a byly to ostatnie zyly z ktorych pobierano mi krew w ciagu ostatniego roku - gdzie indziej sie nie udawalo ]
straszne ja tez mam klopot z zylami i chyba poprosze o wenflon, zeby mi na godzine zalozyly - bo nie wyobrazam sobie kłócia dwa razy w to samo miejsce - a z innego się u mnie nie da

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
zrobiłam kompletną liste rzeczy które mam na 0-3 miesiące w rozmiarach 56 - 62 -68(niektóre) może pomożecie czy coś jeszcze musze dokupić ? bo mi się wydaje że już wystarczy

-body krótki rękaw 22
-body długi rękaw 6
-pajac cienki 8
-pajac gruby 6
-śpiochy 1 ( wiem mało ale konieczne są ?)
-rampers/ogrodniczki 3
-koszulka krótki rękaw 4
-koszulka długi rękaw 5 (większość zapinana na guziczki na środku czyli chyba inaczej kaftanik ?)
-bluza/sweterek 5
-spodnie/półśpiochy 5
-skarpetki 20 ( nie kupowałam tyle dostałam )
-czapeczki 4

i jak to z czapeczkami bo wiem że potrzebuje jeszcze ale nie amm pojęcia w jakim rozmiarze kupować bo tam jest chyba jakaś inna rozmiarówka przynajmniej w c&a widziałam i nie wiem jakie kupować kompletnie nie mam wyobrażenia

prosze o sugestie co mi jeszcze trzeba
hmm ja mam podobna ilosc jak Ty - z tym, że więcej mam śpiochów a mniej spodenek
myślę, że wystarczy nie ma co dać się zwariować - jak mi czegoś nagle zabraknie to wyślę męża do sklepu i kupi albo zaloze na chwile rozmiar 68

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
no ja już właśnie nie rozróżniam w ten sposób bo jak próbowałam to mnie szlak trafiał heh bo niektóre 56 były jak 68 i bądz tu mądrym ;/ więc nawet nie patrze na rozmiar tylko przymierzam do siebie i tych "56" to mam dosłownie po 2 sztuki chyba bodziaków i tyle a tak to reszta takie standardowe 62 i niektóre troszke większe 62 ale jeszcze nie 68 no zwariować można hehe

na blogu jakiejś dziewczyny z holandi czytałam że jak ona rodziła to 6 godzin i do domku heh ale pisała że i tak podobno gdzieś tam, nie pamiętam gdzie nie będe zmyślać wychodzi sie po 2 godzinach dla mnie to przesada organizm musi odpocząc te kilkanaście/ dziesiąt godzin
wiem cos o tych wielkościach - tez szlag mnie trafiał bo 68 czasem mniejsze o 62 było dlatego tez przestalam na metki patrzec tylko przykładałam

mam znajomych w Holandii i dokladnie jest tak jak piszesz - z reszta tam baaardzo popularne są porody w domu, właściwie większość porodów to domowe, no chyba że w ciązy coś się nie tak dzieje to wtedy szpital
a znowu w Szwecji moja przyjaciółka rodziła dwoje dzieci i tam serio jest tak, że przyjezdzasz do szpitala na poród, rodzisz i po 3 godzinach jesli chcesz możesz iść do domku a jesli nie to dobe zostajesz w szpitalu
ale tam calkiem inna opieka jest - praktycznie nikogo nie nacinają do porodu, masują i tak pomagają rodzić że sama dajesz radę bez problemu... rodzenie na fotelu to ostateczność - masz milion miejsc i pozycji w ktorych możesz rodzić... już nie wspomnę o tym, że jesli chcesz to do 7 roku życia możesz z dzieckiem byc w domu na płatnym urlopie...

Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
kurde.... zaraz mnie szlag trafi.... juz 3 raz piszę ten post a moja durna przeglądarka wszystko kasuje poczym wyświetla się komunikat że moja wypowiedź na forum jest zbyt lakoniczna i że musi zawierać przynajmniej 1 znak grrrrrrrrrrr a tak się rozpisałam... no to próbuję ostatni raz w szybkim skrócie....
chciałam Wam napisać coś apropos odmawiania sobie tylu rzeczy do jedzenia w ciąży. Dziewczyny nie dajmy się zwariować! internet to straszna rzecz pod tym względem... nie powinnyśmy w ogóle wyczytywac takich rzeczy tylko kierować się zdrowym rozsądkiem bo dziecku możemy tylko przez to zaszkodzić... opowiem Wam historię.. moja mama właśnie słuchała siębtakich rad w ciąży.... jak zaszła w ciąże z moją najstarszą siostrą to jadła same w 100% zdrowe rzeczy.. skrupulatnie układała dietę ciązą była niby wyhuhana i wydmuchana. podczas karmienia piersią było to samo.. a potem Gosia urodziła się alergikiem praktycznie na wszystko, nie tolerowała wielu pokarmów, w dodatku w wieku młodzieńczym zaczęły sie problemy z cerą , takie że do tej pory ma pamiątkę w postaci wielkich blizn na twarzy, była strasznie chorowitym dzieckiem- wszystko prezz dietę mojej mamy w ciąży i podczas karmienia-nie jeden lekarz jej to potem mówił.. takie dziecko ma potem zerową odporność... ja wychodzę z założenia że jak ma byc coś nie tak to poprostu będzie.. i napewno nie przez to że nie pieke sama chleba tylko kupuję taki z całą armią spulchniaczky-bo taki lubię, że zjem czasem wędzoną rybę bo ją uwielbiam, lub że zjem 3 marchewki a mozna ponooc tylko 2 bo potem ma się za dużo jakiejśtam witaminy (taką opinię kiedyś tutaj tez przeczytałam) i że nie czytam każdej etykiety na produktach które kupuję w poszukiwaniu jakichś kosmicznych rzeczy ... Naprawdę nadgorliwość w tych sprawach nie jest dobra... Ja jedyne czego sobie odmawiam to surowe mięcho, alkohol i napoje gazowane (chociaż czasem podkradnę mężowi łyka coca-coli) ... uważam że to bardzo zdrowe podejście... ale to moje zdanie musiałam Wam to napisać heh... mam nadzieję że tym razem się uda dodać ten durny post!
zgadzam się z Tobą w 100% wszystko z umiarem i podczas ciąży i po porodzie bo zbytnią nadgorliwością i popadaniem w skrajności można i sobie i dziecku tylko zaszkodzić

Cytat:
Napisane przez roztrzepaniec989 Pokaż wiadomość
Od paru dni mam coraz gorszy humor... Ciągle jestem zmęczona, jest mi niedobrze i bez powodu mi się na płacz zbiera... Jutro przyjeżdża ojciec małej. Zgodziłam się z nim spotkać i z jednej strony cieszę się, że go zobaczę(wiem - głupia jestem ) a z drugiej boję się, że się rozkleję przy nim, czy coś...

Wklejam wam zdjęcie z dzisiaj (a w zasadzie to już z wczoraj) z pełnych 24tyg. Muszę przestać się opychać, bo to już +8/10 a przecież do końca jeszcze ładny kawałek...
OPYCHAĆ kobieto czy Ty mialaś anorkesje przed ciążą? te 8 kilo to chyba ciężkie buty, których nie zdjęłaś stając na wagę

Cytat:
Napisane przez Basia84 Pokaż wiadomość
u mnie 28 tyg i juz mi ciezko wchodzic po schodach a co dopiero bedzie pozniej wczoraj to ledwo ze spaceru doszlam do domu.
jutro (a u was to juz dzisiaj) mam wizyte u gina ciekawe ile waga pokaze, az sie boje. 4 tygodnie temu bylo 8 kg.
wogole to maz mi zrobil zdjecia brzuszka chyba pobijam kazda z was rozmiarem. az sie przestraszylam i przepraszam za fryzure bo ogladam film lezac i nie pomyslalam zeby sie uczesac do zdjecia
cos Ty, czego sie boisz?
ja patrze wlasnie an Twoje porównanie i w 24 tygodniu mam identyczny brzucho jak Ty mialas wtedy - wiec za 4 tygodnie pewnie tez bede miala taka piłeczkę

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
Pszczolko- podejrzewam, że chodzi Ci o moja wypowiedz
Masz rację - nie dajmy się zwariować!
To o czym napisałam dotyczyło również mojego odżywiania przed ciążą.

Kilka dobrych lat temu nie zważałam na to co jadłam. Nawyki z domu rodzinnego. Po przyjeździe do W-wy (11 czy 12 lat temu) miałam kilka razy alergię (wysypki okresowe itd). Dermatolog powiedział, ze to konserwanty i "życie".

Pamiętam urlop w Brukseli gdy byłam tylko na sucharach i wodzie Przed wyjazdem przez tydzień zastrzyki antyalergiczne, tabletki a potem dieta przez miesiąc.

Potem zaczęłam czytać co jem.
Na szczęście mój M jest podobnego zdania. To chyba nawet on mnie zaraził czytaniem etykiet.

Dla hartowania organizmu (okres przed ciążą) jadłam czasem w mc donalds itp. Mam zasadę, że czasem organizm musi dostać trochę kiepskiego jedzenia aby nie zwariował, tak abym po pierwszym dniu np. w innym kraju nie wylądowała w kibelku.

Taka zasada u mnie się sprawdza.

W ciąży jem to na co mam ochotę ale pamiętam o tym aby nie narażać maleństwa. Nigdy nie zjadłabym surowego mięsa czy surowego jajka. Może się udać ale nie musi.

Jeśli mam ochotę na tabliczkę czekolady to zjem ją całą. Nie siedzę i nie płaczę, że nie powinnam bo mi duupa urośnie.

Inny przykład: nie lubię mleka, nigdy nie lubiłam. Piłam kakao ale nie samo mleko. W ciąży nie zamierzam się zmuszać. Czasem mam ochotę i właśnie wtedy piję kakao.

Nie sparwdzam jakie produkty powinny się znależć w mojej codziennej diecie, nie martwię się tym, że powinnam jeść więcej mięsa czy nabiału.

Na razie wyniki morfologii i moczu mam bardzo dobre

Dobra, rozpisałam się... To tyle
myślę, że Pszczczółka miala na mysli drastyczną zmianę stylu życia i diety - nie taki przypadek jak Twoj w ktorym i przed ciążą żyłaś i jadłaś to samo
a o mleko pytałam się mojej gin, bo ja akurat mam problemy z żołądkiem i mam zakaz picia mleka
wiec ona powiedziala, ze to mit o tym, że w ciązy powinno się pić Bog wie ile mleka... że prawda jest taka, że dorosły człowiek nie powinien pić mleka praktycznie wogóle... mleko w pierwotnej formie jest przede wszystkim potrzebne dzieciom i młodzieży a osoby dorosłe powinny jeść przetwory mleczne: białe sery, jogurty, kefiry itp.

Edytowane przez pilotka f16
Czas edycji: 2010-04-15 o 08:30
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.