![]() |
#91 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Z łóżeczka ;)
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() Budujecie dom... wszystko da sie załatwić. Sprzedacie / od spłaci Ciebie lub na odwrót- rozwiązań jest sto. Trzymaj sie ciepło Kochana- jestesmy z Tobą |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#92 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 250
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Dokładnie. Teraz wypoczywaj, postaraj się uspokoić nerwy, później zajmij się czymś. Może z przyjaciółką lub mamą pogadaj, pooglądaj jakiś film, pójdźcie na zakupy. Z doświadczenia wiem, że malutka rzecz potrafi poprawić humor.
![]() ![]()
__________________
“Simplicity, simplicity, simplicity! I say let your affairs be as one, two, three and to a hundred or a thousand. We are happy in proportion to the things we can do without.” - Henry David Thoreau
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#93 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
ShineE
![]() Nie będę powtarzać tego co napisały Dziewczyny, bo napisały mądrze i prawdziwie..daj tylko znać jak sobie z tym wszystkim poradziłaś, wszystko ok ? ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#94 | |
Rozeznanie
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Mnie tez kiedys sie dostalo. Ale X dostal szybko wezwanie na policje. A dla mnie byl juz tylko nikim. Bo facet ,ktorego znalam i szanowalam ulotnil sie wraz z uderzeniem. Nie ma co wierzyc ,ze moze sie zmieni. Zawsze znajdzie sie pretekst, zawsze czyms uda sie go sprowokowac, i zawsze tak ,ze sie nie spodziewasz. Taki typ. Schiza gleboko ukrywana za maska lagodnego czlowieka. Powodzenia.
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#95 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Dlaczego nie zadzwoniłaś od razu na policję, facet mógł Cię zabić uderzająć glową! Ty chcesz z bandytą rozmawiać? O czym? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#96 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
masz rację, niefortunnie się wyraziłam
![]()
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#97 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 432
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#98 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
ojciec bije matkę, on bije ciebie, chyba nie chcesz żeby w przyszłości żeby lał ciebie i wasze dzieci?? Nie czytałam całego wątku, ale zauważyłam, że spakowałaś się i chcesz wrócić do siebie, mądra decyzja
![]() ![]()
__________________
Będę mamcią.. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#99 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Z domku:)
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Witaj!
Współczuje Ci Kochana, na prawdę to straszne, że tak Cię potraktował... ![]() ![]() Jestem mądra, takie rady Ci daje, tylko, że niedawno ja też miałam taką sytuację ![]() Zdarzenie było to bardzo dawno, więc wszystko się jakoś zatarło, ale czytając Twój post przypomniałam sobie niestety tę sytuację. Boje się, żeby nie było kolejnego razu ( a wszyscy twierdzą, że jeśli uderzy raz, to zrobi to kolejny).
__________________
Wymianka kosmeyczna: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=30110072 #post30110072 _________________________ __________________ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#100 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 659
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Były 2 razy czyli istnieje 3,4,5...Dziewczyno,jeżeli chcesz aby Cię bił to zostań z nim...Pomyśl o dziecku które moglibyście mieć. A przede wszystkim pomyśl o sobie. Czy chcesz żyć w strachu?
Szok,w taki sposób potraktować kobiete. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#101 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#102 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Z domku:)
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
W takim razie przyłączam się do autorki wątku, bo ja również nie wiem co robić.
![]()
__________________
Wymianka kosmeyczna: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=30110072 #post30110072 _________________________ __________________ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#103 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Niektóre zachowania można oceniać znając kontekst zaistniałej sytuacji, a Tobie nikt nie dał do tego prawa i nie pytał o zdanie. A jak juz czujesz sie w obowiązku wyrazenia wlasnej opinii to jak zauwazyla Zagubiona chociaż przeczytaj ze zrozumieniem. Nie uważam ze przemoc fizyczna czy psychiczna jest dozwolona ani ze strony kobiety ani mężczyzny. A pisząc o tym "policzku" raczej chciałam dać do zrozumienia ze warto zareagować po pierwszym razie bo z reguły nastąpi drugi oraz że niewiele osób jest w stanie wyciągnąć wnioski z własnych błędów. Delikatne szarpnięcia, popychania,czy tez własnie "policzki"często otwierają drogę do dalszych rękoczynów. Ludzie jak dzieci,testują na ile są w stanie sobie pozwolić. To tyle w tym temacie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#104 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#105 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Na dodatek, były robione badania i wyszło, że w grupie, w której doszło do przemocy w rodzinie i juz pierwszy incydent został zgłoszony przez kobietę na policję, chyba aż w 60% nigdy więcej do przemocy nie doszło. Po prostu, tacy "babscy bokserzy" jak do nich dotrze nagle objawienie , ze choć kobieta słabsza to wcale nie znaczy że są bezkarni i nikt się nie dowie, nagle zaczyna umieć radzić sobie z emocjami. ![]() ---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ---------- Cytat:
strach pomysleć, jak bardzo wkurzało by go małe, chore lub tylko płaczące dziecko.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#106 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 100
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
daj spokój sobie z nim.potem możesz przeżywać piekło
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#107 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 553
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Moja mama zgłaszała, jeden dzień spokoju, i powrót ze zdwojoną siłą. Dodatkowo wizyty w szpitalu i podawanie powodu różnych urazów też nic nie zmieniły. Na podstawie własnych obserwacji stwierdzam, że od takiego faceta trzeba odejść. Co z tego, że jak nie bije/nie wyzywa to jest dobry? Nieszczęście nie tylko dla kobiety, ale dla dzieci tak samo. A później to dopiero trudno odejść ze wspólnego domu...
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU Z góry dziękuję za pomoc. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#108 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]()
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#109 |
Rozeznanie
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Przykro mi to pisać, bo jestem w stanie zrozumieć co czujesz. Wiem, że chciałabyś usłyszeć, że to nic takiego, że pewnie go poniosło i to się więcej nie powtórzy, ale niestety taki słów nie usłyszysz, przynajmniej nie ode mnie. Jeżeli facet podniósł na Ciebie rękę raz, to możesz jest ogromne prawdopodobieństwo, że to się powtórzy, może za miesiąc może za rok. Ale kiedy znowu wydarzy się coś co go wkurzy, to (jeżeli z takiego powodu jak 3 dni wolnego na badania), to każdy inny powód może spowodować kolejny atak agresji. On uderzył Twoją głową o ścianę, to przerażające. Musisz to zrozumieć, on chciał Ci zrobić krzywdę świadomie i celowo. Mam dla Ciebie tylko jedną radę, albo idźcie do psychologa już teraz, albo go zostaw. Nie ma innego wyjścia, no chyba, że chcesz czekać na kolejne spotkania z jego pięściami lub ścianą.
__________________
Szczęścia dwa: ![]() http://suwaczki.maluchy.pl/li-11327.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-51291.png |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#110 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Wizażanko ,szczerze Ci radzę ,pamiętając inne Twoje wątki ,rozwód. Po pierwsze - z twoich postów nie wyłania sie zaden sensowny obraz waszego związku ,za to bardzo wyraźnie rysuje się to,że oboje tworzycie oddzielne zwiazki...każdy ze swoimi rodzicami. Po raz któryś zapytam - po jakiego diabła mieszkacie razem z rodzicami? Po co wplątujecie ich w swoje konflikty? Jestes jeszcze bardzo mloda,dojrzejesz ,ułozysz sobie zycie z kimś ,kto będzie odpowiednim dla ciebie partnerem. Znaliście sie bardzo słabo przed slubem ( roczny związek ,kiedy partener większośc czasu przebywa za granicą ),już przed ślubem miałaś watpliwości. Nie potrafiliście być razem i wspierać się nawet w tak trudnej sytuacji jak utrata dziecka. Teraz wychodzi na to,że twoj mąz jest agresywny. Potrafisz powiedziec coś pozytywnego o tym związku? Coś sensownego,a nie opowiesci o szalonej milosci opierajacej sie na trzymaniu za raczke ,słodkich slowkach ,padaniu na kolana i inne takie. Proszę,nie odbieraj mojego posta jako ataku na siebie. Przemyśl to sobie spokojnie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#111 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 272
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
shineE, w tej sytuacji powinnaś zrobić to, co Ci koleżanki powyżej mojego postu podpowiadają. Ten gość raz się odważył to uderzy i drugi raz. Jesteś piękną i młodą kobietą (sugeruję się avatarem
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#112 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
---------- Dopisano o 18:54 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ---------- Cytat:
Dlaczego do rozwiązania Waszych problemów ściągacie rodziców? Dlaczego Ty wściekłaś się na teściów (za to ,że Cię olali)i odcięłaś się od nich, zamiast wkurzyć się na męża? Rozumiem,że łatwiej jest przenieść swój gniew na osoby trzecie. Jednak obydwoje jesteście dorośli. Twój mąż zastosował wobec Ciebie przemoc i nawet się tym nie przejął. Ja na Twoim miejscu powiedziałabym mężowi,że wciąż myślisz o tamtej sytuacji,że nie daje Ci spokoju. Powiedziałąbym jasno,że myślę o odejściu i jedyne co moze mnie powstrzymać to wizyta (wspólna u specjalisty). Jeśli jemu pomysł się nie spodoba (w pewnie tak właśnie będzie) to wyjedź gdzieś, przenieś się do swoich rodziców i z dystansu pomyśl co dalej.
__________________
"Don't let the music die... We're playing songs from different times" Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10)
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#113 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: WlKP
Wiadomości: 1 504
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
gęsia skóra mi wyszła normalnie...i nie chcę się wierzyć, że tacy idioci istnieją.
__________________
Szczęśliwa... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#114 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Na szczęście autorka zachowała się najrozsądniej jak mogła ![]()
__________________
"Don't let the music die... We're playing songs from different times" Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10)
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#115 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Z domku:)
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Czy pamiętam jakieś dobre chwile? Pamiętam
![]() Ten incydent, który opisałam , nie wiem jak to napisać, zdarzył się 1 raz, nie było to pobicie itp, tylko zdenerwowanie bardziej. Nie mogę od tak wziąć rozwód z nim, przecież ogólnie jest dobrze. Wiem na pewno, że gdy drugi raz użyje przemocy, nie będę się zastanawiać, ale reagować odpowiednio. Głównie jest tak, że 99% naszych kłótni "jest o kogoś" o "mamę", "brata" itp, a kiedy jesteśmy sami to jest naprawdę dobrze.
__________________
Wymianka kosmeyczna: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=30110072 #post30110072 _________________________ __________________ Edytowane przez Wizazanka492 Czas edycji: 2010-04-21 o 18:32 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#116 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
Dlaczego to u Was taki punkt zapalny?
__________________
"Don't let the music die... We're playing songs from different times" Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10)
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#117 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Pamiętam Twoje posty i watki i mam jedna rade-daj sobie spokój z tym człowiekiem. Sama poczytaj od deski do deski to co pisałaś, tak nie wygląda związek z przejściowymi kłótniami o byle co. Tak nie zachowują się ludzie, którzy się kochają i szanują. Za szybko podjęłaś pewne decyzje.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#118 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 280
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Brak słów po prostu. Bardzo dobrze postąpiłaś, teraz tego nie marnuj
![]() ![]() Wizażanka492 Szkoda, że tak się u Ciebie to potoczyło, ale Wizażanki mają rację. Jak pomieszkasz z nim zobaczysz jak jest. Teraz jest nie u siebie, więc może też nie pokazywać prawdziwego oblicza. Oby tylko nie rozkokosił się u siebie, bo tak też może być. Ogólnie ja uważam, że z takimi facetami lepiej nawet nie rozmawiać tylko wyrąbać ich na zbity pysk, bo to są jaskiniowcy, prymitywy, a nie mężczyźni.
__________________
(...) Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#119 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Cytat:
![]() A to, że kłócicie się o osoby z rodziny to też oznaka tego, że nawet normalnie nie potraficie rozmawiać. Ja bym na Twoim miejscu nie liczyła, że jak zamieszkacie sami coś się zmieni... ale mimo wszystko życzę wytrwałości i rozsądku... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#120 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Z domku:)
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Uderzył pierwszy raz
Tak , rozmowy o rodzinie naszej bywają niemiłe. Nie ma co się dziwić, bowiem, zarówno jego jak i mój ojciec jest alkoholkiem, także na punkcie rodziny czasem mamy bzika. . .
Za miesiąc zaczniemy tak na prawdę wspólne prawdziwe życie, bez ingerencji osób trzecich, jeśli będzie źle, to wtedy zadecyduje co dalej.
__________________
Wymianka kosmeyczna: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=30110072 #post30110072 _________________________ __________________ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:03.