Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :) - Strona 115 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-23, 18:10   #3421
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 028
GG do irsin
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
wróciłam
mam piekne brwi Byłam w sklepie, narobiłam zapasów budyni, kupiłam sobie pistacje i kaszkę bananową, małej majteczki i dwie pieluszki tetrowe do szpitala. I zapomniałam kupić wanienki

A cod o ananasa.. myślę że to trochę ściema nie można brac na serio tego wszystkiego co mozna a co nie bo się okaże że kobieta w ciązy moze pic tylko wode.. Chociaz i pewnie i ta ma w sobie chemie

A co do szczepień.. Na pewno zaszczepię na pneumokoki.. nad rotawirusami się zastanowię
to pięknie ! /że masz piękne brwi/

ja tez chodze do kosmetyczki -sama nie umiem im kształtu nadać
irsin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-23, 18:52   #3422
metropolitan
Zadomowienie
 
Avatar metropolitan
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 923
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

a ja prawie wcale nie reguluję brwi. no dobra wyrwę kilka włosków raz na parę miesięcy...mam tak cieniutkie łuki, że jeszcze je pogrubiam bardzo delikatnie jasnobrązową kredką. i nikt mi nie wierzy, że nie reguluję
metropolitan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-23, 19:47   #3423
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

No to pospałam sobie chyba z godzinkę... teraz zmykam coś zjeść..

Miłego wieczoru, spokojnej nocy!

Pa pa pa pa pa pa...
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-23, 19:51   #3424
M25
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 016
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość

M25 witaj kochana, widze, ze śłazaczka a skąd jeżeli można zapytać? I oczywiście gratuluję dzidziolka w brzuszku!
Carol, Katowice )

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Kasia_Dublin Pokaż wiadomość
j

Witaj M25. Gratuluje ciazy i zycze duuuuzo zdrowka. Moze chcialabys sie do nas dolaczyc?
Będzie mi bardzo miło
__________________
Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie..
M25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-23, 20:58   #3425
Carol77
Zakorzenienie
 
Avatar Carol77
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: ♥ Mysłowice ♥
Wiadomości: 3 739
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez M25 Pokaż wiadomość
Carol, Katowice )

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------



Będzie mi bardzo miło
O to moje rodzinne miasto fajnie, że mieszkasz tak bliskonapisz nam proszę coś więcej o sobie
A gdzie chodzisz do lekarza i gdzie chcesz rodzić? Ale ja ciekawska jestem

Karolinko
fajnie masz, ja muszę przynajmniej raz na tydzień regulować

Kasieńko
miłego wieczorku kochana

Ja mam lekki strach przed tą glukozą jutrzejszą, że nie wypiję i zwymiotuję im tam...trzymajcie skarbki kciuki
__________________


Olusia
Filipek

Adaś


A baby is born with a need to be loved - and never outgrows it.

Carol77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-23, 21:10   #3426
Kasia_Dublin
Zadomowienie
 
Avatar Kasia_Dublin
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Nareszcie w domku i wlasnie gotujemy z tz-em kolacje. Tak strasznie mi sie nie chce pakowac ale musze to zrobic i jakos tez zorganizowac mojego tz-a bo on bedzie lecial do mnie w przyszla sobote. Najgorsze jest to ze bede musiala wstac o 4 nad ranem . Ale odespie to sobie w samolocie no i w domku tez dadza mi spokojnie wypoczac zwazajac na moj stan. Wiecie strasznie nie lubie tego napiecia przed podroza kiedy czlowiek mysli co ma zrobic, spakowac itp. W takiech sytuacjach wrecz mi sie nie chce wyjezdzac nawet jakby to mialby byc wyjazd do jakiegos rajskiego miejsca... Jutro juz wszystko minie a czas pewnie zleci jak szalony podczas pobytu w domku.

M25 w ktorym jestes tygodniu? I jak wogole przebiega ci ciaza? Dobrze sie czujesz?
__________________

Czy to jawa czy to sen...
Kasia_Dublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 00:30   #3427
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

she ja torbe mialam w sumie nie duza, jak cos chcialam zawsze tz doniosl -byl z nami caly czas, a u mnie sie tylko bralo pampersy dla dzieciulka i chusteczki nawilzajace.

Co do mieszkania z rodzicami, my mieszkamy z moimi ale nikt sie nigdy do niczego nie wtrącał, mama zawsze pyta o zdanie, nigdy nie narzuca zrob tak czy inaczej, podobnie tata, a w pazdzierniku zaczynamy remont poddasza, a tam to juz osobne wejscie, tu w sumie na dole kuchni brakuje bo mamy wspolna, lazienki osobne wiec tez jest fajnie.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 09:04   #3428
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Ale mnie dziś zaszczyt kopnął Melduję się pierwsza z samego rana

Dziś już na pewno nie będzie tyle pisania, bo większość z Was/nas ma co robić w weekendy

Ja dziś miałam koszmarną noc. Przepłakałam wieczór, aż do 1.00 w nocy. Mężuś chrapał. Zdążył się tylko spytać: a gdzie ty taki katar złapałaś ? Faceci... a tak potrzebowałam, żeby ktoś mnie przytulił....
Beczałam i beczałam... chyba za wszystkie czasy się wypłakałam
Nagle znalazłam tyle powodów do płaczu, że nie umiałam przestać...

Gdyby nie to, że tu pisałyście, że też Was takie dni dopadają, to bym stwierdziła, że coś ze mną nie tak ....

Mam za swoje... Od tego płaczu mam oczy jak żaba
Ale to nic... jest tak piękna pogoda, że idę z dziećmi na rowery... Trzeba wykorzystać słoneczko

Jak się już obudzicie i tu zajrzycie to mam coś dla Was na rozweselenie. Znalazłam na innym wątku.


"Kiedy rodziłam syna sporo lat temu na Szaserów w Wa-wie leżałam na
sali wieloosobowej.Ciągle odbywały sie tam jakies wizyty.A to wizyta
lekarska przed wizyta z ordynatorem, potem wizyta z ordynatorem,potem
wizyta ze studentami i tak przed południem kilka razy.Oczywiście
trzeba było pokazywać brzuchy i wkładki.Tak sie przyzwyczaiłysmy na
sali do tych wizyt ,ze juz bez proszenia koszule szły w górę,brzuchy
odsłoniete,doły bez majtek.No i razu jednego wchodzi dwóch panów w
białych kitlach.No to my fruu koszule w górę.Panowie oczy jak spodki z
wrażenia zrobili,zdjęli drzwi i wyszli..Bo tym razem był to pan
konserwator z kolegą... "


"W gabinecie u gina byłam tak przejęta, że zdjełam bluzkę(spodnie nie) i weszłam na
samolot, i tak siedzę z cycami na wierzchu, a on do mnie 'pani
pierwszy raz na wizycie?"



Zajrzyjcie tu, jest tego więcej

Edytowane przez Weronisia
Czas edycji: 2010-04-24 o 09:41
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 13:38   #3429
Gosiaro
Wtajemniczenie
 
Avatar Gosiaro
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 216
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Dzien dobry dziewczynki.
Jeden dzien nieobecności mam takie zaległości, że szok!!!!!Ledwo nadrobiłam

Weronisiu ja tez czasami rycze jak bóbr, ale ty masz przynajmniej powd, bo twoj tata cie wyprowadzil z rownowagi, a ja rycze bez powodu najczesciej.Nie smutaj się, bedzie dobrze.To wasza dzidzia i wasze szczescie.Nikomu nic do tego.
Dobre te opowiesci hehe.Ja kiedys tez na wizycie u gina zaczelam sciagac sweter, ale na szcescie się opamietalam w pore

Carol ja sobie kupilam koszulę taką jak z twojego linka, fioletową.Jest super!Drugą mam w komplecie ze szlafrokiem, taka na ramiączkach tez na allegro kupilam.


Witam M25!


My zaraz lecimy do chrzesniaka Tż na urodziny.Musimy jeszce kupic prezent.Nie wiem, co kupic dla 3 latka zupełnie.Mam nadzieję, że w tym sklepie mnie olśni.
__________________

Gosiaro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 13:42   #3430
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cześć dziewczynki.. ale tutaj cisza...

Ja dzisiaj w nocy znowu walczyłam ze strasznymi wzdęciami... boże co za ból....

Karolinko
- jak po glukozie, mam nadzieję , że dobrze....

Weronisiu, kochanie ... nie smutaj się już tak... a filmiki cudowne... naśmiałam się co niemiara...
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 14:04   #3431
Carol77
Zakorzenienie
 
Avatar Carol77
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: ♥ Mysłowice ♥
Wiadomości: 3 739
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Ale mnie dziś zaszczyt kopnął Melduję się pierwsza z samego rana

Dziś już na pewno nie będzie tyle pisania, bo większość z Was/nas ma co robić w weekendy

Ja dziś miałam koszmarną noc. Przepłakałam wieczór, aż do 1.00 w nocy. Mężuś chrapał. Zdążył się tylko spytać: a gdzie ty taki katar złapałaś ? Faceci... a tak potrzebowałam, żeby ktoś mnie przytulił....
Beczałam i beczałam... chyba za wszystkie czasy się wypłakałam
Nagle znalazłam tyle powodów do płaczu, że nie umiałam przestać...

Gdyby nie to, że tu pisałyście, że też Was takie dni dopadają, to bym stwierdziła, że coś ze mną nie tak ....

Mam za swoje... Od tego płaczu mam oczy jak żaba
Ale to nic... jest tak piękna pogoda, że idę z dziećmi na rowery... Trzeba wykorzystać słoneczko

Jak się już obudzicie i tu zajrzycie to mam coś dla Was na rozweselenie. Znalazłam na innym wątku.


"Kiedy rodziłam syna sporo lat temu na Szaserów w Wa-wie leżałam na
sali wieloosobowej.Ciągle odbywały sie tam jakies wizyty.A to wizyta
lekarska przed wizyta z ordynatorem, potem wizyta z ordynatorem,potem
wizyta ze studentami i tak przed południem kilka razy.Oczywiście
trzeba było pokazywać brzuchy i wkładki.Tak sie przyzwyczaiłysmy na
sali do tych wizyt ,ze juz bez proszenia koszule szły w górę,brzuchy
odsłoniete,doły bez majtek.No i razu jednego wchodzi dwóch panów w
białych kitlach.No to my fruu koszule w górę.Panowie oczy jak spodki z
wrażenia zrobili,zdjęli drzwi i wyszli..Bo tym razem był to pan
konserwator z kolegą... "


"W gabinecie u gina byłam tak przejęta, że zdjełam bluzkę(spodnie nie) i weszłam na
samolot, i tak siedzę z cycami na wierzchu, a on do mnie 'pani
pierwszy raz na wizycie?"



Zajrzyjcie tu, jest tego więcej
Cytat:
Napisane przez skorpionek19 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki.. ale tutaj cisza...

Ja dzisiaj w nocy znowu walczyłam ze strasznymi wzdęciami... boże co za ból....

Karolinko
- jak po glukozie, mam nadzieję , że dobrze....

Weronisiu, kochanie ... nie smutaj się już tak... a filmiki cudowne... naśmiałam się co niemiara...
Witajcie kochane

Weronisiu kochana, dzisiaj już nie płacz!!

A historia super

Kasieńko dziękuję za pamięc już po, wypiłam nie było to dobre, ale cytrynkę pani mi wcisnęła i było znośnie, 3 razy kłucie i w gardle mnie strasznie potem drapało, ale nie było aż tak źle jak się bałam co prawda niedobrze mi było godzinę i jelita w domku mi zastrajkowały na taką ilość glukozy, ale trudno, przeżyję. Wyniki mam w poniedziałek.

Od wczoraj mnie zaczął krzyż i jeszcze niżej, dosłownie tam nad pupą boleć jak chodzę, czy leżę. W nocy aż mi na nogę promieniowało, w 1 momencie myślałam, ze to brzuszek i panika, że bóle porodowe mnie biorą, od razu w płacz i leciałam do wc, ale dzisiaj też mnie tak wzięło i do nogi ciągnęło więc to na szczęście nie to, uciski totalne sie zaczynają.
Jeszcze w pochwie mnie coś kłuje, br co za paskudne uczucie.Ale się żalę od rana, a tu taki piękny dzionek
__________________


Olusia
Filipek

Adaś


A baby is born with a need to be loved - and never outgrows it.

Carol77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 15:10   #3432
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Karolinko - trzymaj się kochana, a z tymi bólami nie jesteś sama.. ja też czuję się potwornie... boli mnie cały czas brzuszek- wzdęcia.. do tego krzyż....

Dzisiaj wzięłam się za robienie fasolki po bretońsku - Tż uwielbia , u mnie odpada, wzdęcia, kamienie , to mi jeszcze fasoli brakuje .... ja zrobiłam sobie galaretki z piersi z kurczaka, właśnie wstawiłam do lodóweczki.. muszą stężeć i będę wcinała... już nie mogę się doczekać jak poleję je octem i amku.... no wczoraj wieczorkiem tak mi się chciało kwaśnego, że myslałam , że butelkę octu wypiję.... a tu w domku nie było nawet śledzika.. dobrze, że były ogórki kiszone...

Teraz zmykam jeszcze wytrzec podłogi i odpoczynek, bo chyba troche przegięłam....a pogoda super, chyba na spacerek z malutka pójdę...
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 17:25   #3433
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Hej dziewczynki

Ale cisza dziś
Ja byłam sobie na działeczce Tż dokańczał łózeczko a ja leżakowałam na słoneczku Zjedliśmy sobie kiełbaskę z grilla.. mm pyycha
Kupiliśmy w końcu przewijak w takim kolorze jak chciałam i wanienkę no i wkładki do stanika Zaraz zamówię reszte rzeczy na all co mi brakuje i zostanie karuzela, leżaczek i kosmetyki
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 18:43   #3434
M25
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 016
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
O to moje rodzinne miasto fajnie, że mieszkasz tak bliskonapisz nam proszę coś więcej o sobie
A gdzie chodzisz do lekarza i gdzie chcesz rodzić? Ale ja ciekawska jestem
Chodzę do przychodni Medicover w Katowicach, a jesli chodzi o poród to chyba Bogucice.. to moja pierwsza ciąża, więc jeszcze o tym nie myśle :/ narazie walcze z paskudnym samopoczuciem.

---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Kasia_Dublin Pokaż wiadomość

M25 w ktorym jestes tygodniu? I jak wogole przebiega ci ciaza? Dobrze sie czujesz?
12 tc, póki co samopoczucie fatalne ciągłe mdłości i wymioty, nie mówiąc już o zaparciach i zmęczeniu. Tak bardzo już się nie mogę doczekać, aż zacznę się lepiej czuć i cieszyć tą ciążą... bo na razie poznałam ja tylko od tej gorszej strony ;-)
__________________
Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie..
M25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 18:58   #3435
Carol77
Zakorzenienie
 
Avatar Carol77
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: ♥ Mysłowice ♥
Wiadomości: 3 739
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez skorpionek19 Pokaż wiadomość
Karolinko - trzymaj się kochana, a z tymi bólami nie jesteś sama.. ja też czuję się potwornie... boli mnie cały czas brzuszek- wzdęcia.. do tego krzyż....

Dzisiaj wzięłam się za robienie fasolki po bretońsku - Tż uwielbia , u mnie odpada, wzdęcia, kamienie , to mi jeszcze fasoli brakuje .... ja zrobiłam sobie galaretki z piersi z kurczaka, właśnie wstawiłam do lodóweczki.. muszą stężeć i będę wcinała... już nie mogę się doczekać jak poleję je octem i amku.... no wczoraj wieczorkiem tak mi się chciało kwaśnego, że myslałam , że butelkę octu wypiję.... a tu w domku nie było nawet śledzika.. dobrze, że były ogórki kiszone...

Teraz zmykam jeszcze wytrzec podłogi i odpoczynek, bo chyba troche przegięłam....a pogoda super, chyba na spacerek z malutka pójdę...
Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki

Ale cisza dziś
Ja byłam sobie na działeczce Tż dokańczał łózeczko a ja leżakowałam na słoneczku Zjedliśmy sobie kiełbaskę z grilla.. mm pyycha
Kupiliśmy w końcu przewijak w takim kolorze jak chciałam i wanienkę no i wkładki do stanika Zaraz zamówię reszte rzeczy na all co mi brakuje i zostanie karuzela, leżaczek i kosmetyki
Cytat:
Napisane przez M25 Pokaż wiadomość
Chodzę do przychodni Medicover w Katowicach, a jesli chodzi o poród to chyba Bogucice.. to moja pierwsza ciąża, więc jeszcze o tym nie myśle :/ narazie walcze z paskudnym samopoczuciem.

---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------



12 tc, póki co samopoczucie fatalne ciągłe mdłości i wymioty, nie mówiąc już o zaparciach i zmęczeniu. Tak bardzo już się nie mogę doczekać, aż zacznę się lepiej czuć i cieszyć tą ciążą... bo na razie poznałam ja tylko od tej gorszej strony ;-)

Kasieńko
to męczymy się razem, współczuję kochana, bo najlepiej wiem jak to wszystko boli! Mnie teraz troszke wzdęcia ucichły, ale miałam takie skurcze, ze myślałam, ze oszaleję, teraz tez bolą, ale mniej. Ta glukoza dała mi w kość, gastrolog mi mówił, ze słodycze, to zabojstwo dla moich jelit, ale badanie musiałam zrobić. Na dodatek głowa sie dołączyła, chyba z miesiąc mnie nie bolała.

Fasolka pycha, ale też nie dla mnie, ostatnio mam arobiła i pazerna sie skusiłam na 2 łyżki i odchorowałam... teraz choćbym miała straszną ochote, nie zjem, koniec.

Pogoda rzeczywiście piękna, Ola na rowerze jeździła z dziadkiem.

Kardashi no pięknie spędziłaś czas, a kiełbaska mniam, ale tez bym jej nie mogła zjeść teraz, przed ciążą czasami sobie pozwoliłam, ale bez skórki.

M25 ja rodziłam córkę w Bogucicach-z resztą tam mieszkałam 25 lat ale 12 lat tam było koszmarnie i tak też poród wspominam, koszmar, teraz podobno jest lepiej i mam nadzieję,ze potraktują Cię tam po ludzku. Ja chodzę do dr Kozy, który kiedyś tam przyjmował. Teraz n aMariackiej, a rodzić będę na Łubinowej, wg mnie najlepszy wybór.

Współczuję samopoczucia kochana, ja nie miałam mdłości ani wymiotów, ale za to krwawienia z polipa przez 2 miesiące i leżenie. Teraz jestem w 28 tc i dalej sie oszczędzam, bo się męcze strasznie, brzuś się spina. Zaparcia tez mam straszne, do tego zespół jelita drażliwego który 7 miesiąc jest nieleczony, ale już bliżej niż dalej. A Tobie wszystko przejdzie, zobaczysz, już 12 tc więc powinno mijać. Będziesz się cieszyć niedługo kopiącym bejbikiem, zobaczysz!
__________________


Olusia
Filipek

Adaś


A baby is born with a need to be loved - and never outgrows it.

Carol77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:14   #3436
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Byłam z malutką na spacerku.... zaliczyłyśmy watę cukrową a teraz padam z nóg.. no i zaczęło boleć mnie głowa, aż mi niedobrze.... nie wiem czy to zmęczenie , czy bóle migrenowe... koszmar... tak więc Karolinko nie jesteś sama..
Taka czasami sobie myślę, jak to mnie boli, tamto mnie boli.., że czuję się jak babcia 70-letnia... a może i nawet nie to.. bo moja babcia w wieku 78 lat nie skarżyła się praktycznie na nic, tylko zawroty głowy... ale pomarudzić trzeba...
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:14   #3437
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Heloł wieczorkiem
Postanowiłam się dotlenić, żeby zwalczyć ból głowy.
Pojechałam z dziećmi na rowery. Cudnie.
Kondycja już nie taka niestety, więc musieliśmy wracać ku zmartwieniu dzieci.
Zrobiło mi się słabo i szumiało mi w głowie - chyba po tej kawie
Poza tym straszny upał, a my w dżinsach.
Wróciłam do domku i się zdrzemnełam na balkonie. I znowu mnie boli...
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:19   #3438
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

M25 - witam Cię serdecznie.. trzymaj się dzielnie, niedługo zaczynasz 2 trymestr, a wtedy mdłości, straszne zmęczenie powinno ustąpić...


---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

No to widzę Weronisiu, że Ty już 3-cia na tym wąteczku w dniu dzisiejszym z bólem głowy.... może po tej nieprzespanej, przepłakanej nocy tak źle się czujesz... a jeśli to migrena to współczuję kochana.... a kawka z cytrynką, jak ostatnio dopadły cię bóle migrenowe to ja piłas i pisałaś, ze chyba Ci własnie ona pomogła...
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:24   #3439
Carol77
Zakorzenienie
 
Avatar Carol77
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: ♥ Mysłowice ♥
Wiadomości: 3 739
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Dzisiaj mamy dzień z bólami głowy chyba to nagłe ocieplenie zrobiło swoje! Bidulki

Kasiu ja też się czuje jak stara babuleńka, którą wszystko boli i wszystko jej nawala, ehh a tu dopiero człowiek po 30 tce, ale ciąża robi swoje, to nie choroba, ale wywołuje paskudne dolegliwości które co najgorsze nie możemy zwalczać tak jak przed nią, ale wszystko dla maluszków, wytrzymamy i damy rade, a pomarudzic trzeba i wyzalić sie sobie wzajemnie, bo to pomaga. Idź kotus sie połóż i nie rób już nic dzisiaj!

Weronisiu ale Ty odważna jesteś, ja w ciąży za żadne skarby świata na rower nie wsiąę, bałabym się. Ty lepiej tez uważaj, bo spaść łatwo a Ty musisz dbać o siebie i maluszka! Poza tym to za duży wysiłek dla organizmu, spaceruj lepiej kochana!
__________________


Olusia
Filipek

Adaś


A baby is born with a need to be loved - and never outgrows it.

Carol77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:34   #3440
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Zmykam dziewczynki odpocząć... Wy też odpoczywajcie, Trzymajcie się ciepluchno:cm ok:!!
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 19:42   #3441
latko0
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 167
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Witajcie kochane

Weronisiu kochana, dzisiaj już nie płacz!!

A historia super

Kasieńko dziękuję za pamięc już po, wypiłam nie było to dobre, ale cytrynkę pani mi wcisnęła i było znośnie, 3 razy kłucie i w gardle mnie strasznie potem drapało, ale nie było aż tak źle jak się bałam co prawda niedobrze mi było godzinę i jelita w domku mi zastrajkowały na taką ilość glukozy, ale trudno, przeżyję. Wyniki mam w poniedziałek.

Od wczoraj mnie zaczął krzyż i jeszcze niżej, dosłownie tam nad pupą boleć jak chodzę, czy leżę. W nocy aż mi na nogę promieniowało, w 1 momencie myślałam, ze to brzuszek i panika, że bóle porodowe mnie biorą, od razu w płacz i leciałam do wc, ale dzisiaj też mnie tak wzięło i do nogi ciągnęło więc to na szczęście nie to, uciski totalne sie zaczynają.
Jeszcze w pochwie mnie coś kłuje, br co za paskudne uczucie.Ale się żalę od rana, a tu taki piękny dzionek
Karolinko ciesze się że juuż po glukozie i że wytrwałaś no i w poniedziałek koniecznie napisz jak wynik.
Z tymi bólami to też biedactwo masz co nie miara stersów. No ale najważniejsze że wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki

Ale cisza dziś
Ja byłam sobie na działeczce Tż dokańczał łózeczko a ja leżakowałam na słoneczku Zjedliśmy sobie kiełbaskę z grilla.. mm pyycha
Kupiliśmy w końcu przewijak w takim kolorze jak chciałam i wanienkę no i wkładki do stanika Zaraz zamówię reszte rzeczy na all co mi brakuje i zostanie karuzela, leżaczek i kosmetyki
Jak Ci fajnie mhhhh ale mam ochotę na iełbaskę z grilla ostatnio ciągle mi na coś smaka robicie No i najważniejsze że już prawie wszystko masz i że gotowe i czeka na dzidzię

A ja dziś nadal odpoczywam, wprawdzie już nie leże cały czas, ale tylko po domku chodzę, brzuszek troszkę się stawia, wzięłam lek który przepisała mi gin. jakiś mocniejszy rozkurczowy i po nim lepiej, bo na nospę jakoś nie chce brzuś reagować.
Po za tym zaczęłam się martwić, bo od paru dni wszystko mnie swiędzi.... Nie jest tak że na raz wszystko, tylko swędzi mnie najpier ręka, podrapie za chwilę swędzi mnie noga, za chwilę pośladek. Trochę mnie to martwi.
latko0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 20:02   #3442
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez latko0 Pokaż wiadomość
Karolinko ciesze się że juuż po glukozie i że wytrwałaś no i w poniedziałek koniecznie napisz jak wynik.
Z tymi bólami to też biedactwo masz co nie miara stersów. No ale najważniejsze że wszystko dobrze


Jak Ci fajnie mhhhh ale mam ochotę na iełbaskę z grilla ostatnio ciągle mi na coś smaka robicie No i najważniejsze że już prawie wszystko masz i że gotowe i czeka na dzidzię

A ja dziś nadal odpoczywam, wprawdzie już nie leże cały czas, ale tylko po domku chodzę, brzuszek troszkę się stawia, wzięłam lek który przepisała mi gin. jakiś mocniejszy rozkurczowy i po nim lepiej, bo na nospę jakoś nie chce brzuś reagować.
Po za tym zaczęłam się martwić, bo od paru dni wszystko mnie swiędzi.... Nie jest tak że na raz wszystko, tylko swędzi mnie najpier ręka, podrapie za chwilę swędzi mnie noga, za chwilę pośladek. Trochę mnie to martwi.
Bo my tu wszystkie robimy sobie na coś ochoty
A jaki dostałaś ten lek silniejszy ? Moze taki jak ja miałam..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 20:27   #3443
Carol77
Zakorzenienie
 
Avatar Carol77
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: ♥ Mysłowice ♥
Wiadomości: 3 739
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez latko0 Pokaż wiadomość
Karolinko ciesze się że juuż po glukozie i że wytrwałaś no i w poniedziałek koniecznie napisz jak wynik.
Z tymi bólami to też biedactwo masz co nie miara stersów. No ale najważniejsze że wszystko dobrze


Jak Ci fajnie mhhhh ale mam ochotę na iełbaskę z grilla ostatnio ciągle mi na coś smaka robicie No i najważniejsze że już prawie wszystko masz i że gotowe i czeka na dzidzię

A ja dziś nadal odpoczywam, wprawdzie już nie leże cały czas, ale tylko po domku chodzę, brzuszek troszkę się stawia, wzięłam lek który przepisała mi gin. jakiś mocniejszy rozkurczowy i po nim lepiej, bo na nospę jakoś nie chce brzuś reagować.
Po za tym zaczęłam się martwić, bo od paru dni wszystko mnie swiędzi.... Nie jest tak że na raz wszystko, tylko swędzi mnie najpier ręka, podrapie za chwilę swędzi mnie noga, za chwilę pośladek. Trochę mnie to martwi.
Dziękuje kochana dam Wam od razu znać jaki wynik. Oby był dobry ehh masakra powiem Ci, strachu sie najem co niemiara, dobrze, ze 4 maj niedaleko i wizyta, bo ja juz do głowy dostaję, ale przecież my mamy tak maksymalnie wszystko ponaciągane, ściśnięte, ze boli po kolei wszystko.
Mnie też się stawia, a nospa niewiele daje, ale teraz to te skurcze będą nas nawiedzać, bo macica sie przygotowuje, a my niestety czujemy to bardziej niż inne kobietki. Ja poprosze lekarza o inny lek, jaki Ty bierzesz?
Kotuś z tym swędzeniem to powiedz lekarzowi, ja ostatnio wstawiałam ten paskudny artykuł o tym swędzeniu, najlepiej jakby Cię skierowała na te badania wątroby na wszelki wypadek. Trzymam kciuki żeby to było nic takiego kochana

Kasiu
wypoczywaj słonko, ja też zaraz się kładę , te jelita mnie bolą jakbym sie zatruła dosłownie, wredna glukoza.



Miłego wieczorku skarby słodkich snow i spokojnej nocki
__________________


Olusia
Filipek

Adaś


A baby is born with a need to be loved - and never outgrows it.


Edytowane przez Carol77
Czas edycji: 2010-04-24 o 20:29
Carol77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 20:52   #3444
Kasia_Dublin
Zadomowienie
 
Avatar Kasia_Dublin
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Witajcie!

Ja wpadam tak na chwilke. Dolecialam bez problemu (tylko ta pobudka o 4 nad ranem koszmarna). Pogoda jak narazie baaardzo mi sie podoba . Kupilam sobie wreszcie aparat fotograficzny . Teraz juz nie bedzie wymowek i bede musiala dzidzi pstrykac piekne zdjatka. Rodzice jak narazie super ale problem pewnie zacznie sie jutro jak nie pojde do kosciola . No trudno obraza sie na pare godzin i im przejdzie. Poza tym nie wiem czemu bo nigdy nie mialam problemu z lataniem samemu i rozlaka od tz-a ale tym razem jest jakos inaczej. Obojgu nam bylo ciezko sie od siebie odkleic. Jednak ta ciaza sprawila ze wiez miedzy nami bardzo sie zacisnila i ja teraz tesknie za nim jak nastolatka . Ale przyleci za tydzien a ja bede miala mase spotkan ze znajomymi itp wiec czas zleci jak szalony. No nic kochane bede sie starala zagladac. Tymczasem zycze milej nocki
__________________

Czy to jawa czy to sen...
Kasia_Dublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 21:00   #3445
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez Carol77 Pokaż wiadomość
Weronisiu ale Ty odważna jesteś, ja w ciąży za żadne skarby świata na rower nie wsiąę, bałabym się. Ty lepiej tez uważaj, bo spaść łatwo a Ty musisz dbać o siebie i maluszka! Poza tym to za duży wysiłek dla organizmu, spaceruj lepiej kochana!
Wydawało mi się, że lepiej jechać rowerem niż długo iść i paść ze zmęczenia.. a teraz boli mnie tyłek od siodełka
Dobranoc kobietki
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 22:59   #3446
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Ja tez jeździłam na rowerze
W październiku.. czyli ok 10 tygodnia.
Ja uważam, że jeżeli kobiecie nic nie jest, to czemu ma rezygnować ze swojej aktywności
Niech jeździ, pływa jeżeli jej stan zdrowia na to pozwala
I Weronisiu zazdraszczam przejażdżki rowerowej.. Tez bym sobie pośmigała.. i nawet mógłby mnie tylek boleć od siodełka
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy






Edytowane przez kardashi
Czas edycji: 2010-04-24 o 23:02
kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-24, 23:06   #3447
irsin
Zakorzenienie
 
Avatar irsin
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 7 028
GG do irsin
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Ja tez jeździłam na rowerze
W październiku.. czyli ok 10 tygodnia.
Ja uważam, że jeżeli kobiecie nic nie jest, to czemu ma rezygnować ze swojej aktywności
Niech jeździ, pływa jeżeli jej stan zdrowia na to pozwala
I Weronisiu zazdraszczam przejażdżki rowerowej.. Tez bym sobie pośmigała.. i nawet mógłby mnie tylek boleć od siodełka
ja chyba pojde na basen w koncu


Kasia, zazdroszcze Ci, że tak "zrzyłaś" się z TZ, ja niestetety sama robie wszystko zeby sie oddalic- nie wiem dlaczego
irsin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-25, 08:57   #3448
skorpionek19
Rozeznanie
 
Avatar skorpionek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 750
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Dzień dobry dziewczynki w ten niedzielny, słoneczny poranek!!

A ja nawet pomimo bólu głowy spałam całkiem nieźle... no poza tym , że o 1.00 w nocy zrobiłam się bardzo głodna... no nie mogłam sobie dać rady.. wstałam i zjadłam małą galaretkę z kurczaczka.. no tak mi się chciało, ze szok.. zjadłam, napiłam się gorącej herbatki i poszłam dalej spać....
A jak zasnęłam to śniło mi się, że jeździłam rowerem... (czytałam wczoraj wpis Weroniki).. no i jeszcze jakieś bzdury ....

Kasiu, super, ze miałaś szczęśliwą podróż.. życzę udanego pobytu, mega odpoczynku, wspaniałych spotkań.. A jeśli chodzi o Tż to ja Ciebie rozumiem, jak pojechałam w wakacje z córeczką do mamy ( 17 km od domku) to jak już wyjechałam to teskniłam... ale nie martw się kochana, szybciutko minie te kilka dni i niebawem się spotkacie..

Karolinko nie martw sie kochanie, z dzidziulka wszystko dobrze.. zobaczysz to samo powie Ci lekarz.. a te kilka dni szybciutko minie i znowu zobaczysz swojego Filusia - wiercipietę

Irsin.. nie smuć się ... zobaczysz, jeszcze wszystko się ułoży... trzymam kciuki..

Weronisiu no to pupa kilka dni poboli... a jak Twoja głowa? bo mnie w nocy strasznie bolała, a teraz rano jest troszkę lepiej.... jesli chodzi o jazdę rowerem to ja w pierszej ciąży też wybrałam się na przejazdzkę rowerem z Tż, ale potem strasznie źle się czułam i powiedziałam sobie , ze w ciąży koniec jazdy rowerem.. ale to jest indywidualna sprawa, kto jak się czuje i ta jazde znosi....
__________________
Wikulka - 08.11.2005
Kubuś 23.10.2010



skorpionek19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-25, 10:28   #3449
M25
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 016
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

[QUOTE=irsin;18809117]ja chyba pojde na basen w koncu /QUOTE]

Witam wszystkie Panie Ja mam zamiar wrócić na fitness w 2 trymestrze, oczywiście wszystko w miarę możliwości i zgodnie z zaleceniami dla kobiet w ciąży. W 1 trymestrze musiałam zrezygnować z ćwiczeń z powodu dużego zmęczenia i wymiotów, ale bardzo mi brakuje wysiłku fizycznego
__________________
Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie..
M25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-25, 11:45   #3450
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Rozmowy w toku... Zawital do nas bocian :)

Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
ja chyba pojde na basen w koncu


Kasia, zazdroszcze Ci, że tak "zrzyłaś" się z TZ, ja niestetety sama robie wszystko zeby sie oddalic- nie wiem dlaczego
A iidz..
Ja tez sie tak wybierałam.. i nie doszłam na ten basen.. bo później już musiałam leżec..

[QUOTE=M25;18811977]
Cytat:
Napisane przez irsin Pokaż wiadomość
ja chyba pojde na basen w koncu /QUOTE]

Witam wszystkie Panie Ja mam zamiar wrócić na fitness w 2 trymestrze, oczywiście wszystko w miarę możliwości i zgodnie z zaleceniami dla kobiet w ciąży. W 1 trymestrze musiałam zrezygnować z ćwiczeń z powodu dużego zmęczenia i wymiotów, ale bardzo mi brakuje wysiłku fizycznego
Ja miałam chodzić na ćwiczenia dla kobiet w ciązy.. no aleee.. niestety..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.