|
|
#4891 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
czy któraś jeszcze nie może spać? to jest masakra. w nocy mam ochotę, do niego jechać z rana i blagać, by ta mordęga się skończyła...
|
|
|
|
#4892 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#4893 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
hej Sunset, pij melisę w syropie przed snem. I nie obwiniaj się za to co się stało, on zerwał, nie Ty. Czekaj spokojnie.W ciągu miesiąca powinno się wyjaśnić. Jeśli nikogo nie ma, może wrócić. W moim przypadku ja wiem że już nic nie mogę zrobić, byłam w porządku, starałam się, same widzicie jak mi "dziękuje" za to. I tak mam teraz kiepski okres,muszę szukać pracy na wakacje, może nowej stancji,plus zero oparcia (rodzina i koleżanki nie będą mnie non stop niańczyć). Czuję, że to za dużo jak na mnie, a on mnie jeszcze katuje. Nie odbieram i koniec, tak jest lepiej,po co mi te rewelacje z kim tam sypia.
Mikadoo naczekałaś się i coś widzę ruszyło. Nadal byś chciała go? |
|
|
|
#4894 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#4895 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: obecnie Poznań :)
Wiadomości: 789
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
hej dziewczyny :P mam problem. napisalam do dziewczyny obecnej mojego bylego ( wiem wiem mowilyscie zebym nie pisala
) wsumie to przekazalam jej wszystko co chcialam, czyli to zeby wiedziala ze nie pisze sie do zajetego faceta, i ze jestem pewna ze to przez nia nam nie wyszlo. ona oburzyla sie za slowo szmata, napisala ze nie zyczy sobie by ktokolwiek pisal do niej w ten sposob, zebym najpierw zapoznala sie ze slownikiem wyrazow obcych a potem zaczynala rozmowe. dodala jeszcze ze nie ma zamiaru rezygnowac z milosci bo ja jej napisalam to co napisalam.. i teraz pytanko jak jej kulturalnie na to odpisac:P czekam na propozycje
Edytowane przez monika192 Czas edycji: 2010-04-29 o 09:23 |
|
|
|
#4896 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
chuckysbride
wiesz co ty jestes sama sobie winna i do siebie pretensje bo juz którys raz to piszesz czego złego to on ci nie mówi ze sie chwali ile to panienek przeleciała ty nadal odbierasz od neigo tel, więc pretensje tylko i wyłącznie do siebie , nie wiem na cholere ty z nim rozmawiasz a potem się zalisz czego t oon ci nie powiedział, chyba ze lubsiz jak ktoś ci robi takie cos i lubisz cierpiec to odbieraj dalej od neigo telefony ale potem juz nie lamentuj bo sama sob ie jesteś winna.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
Edytowane przez AguŚ87 Czas edycji: 2010-04-29 o 09:26 |
|
|
|
#4897 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 331
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Hej dziewczyny ja ostatnio zaproponowalam bylemu spotaknie uznal ze jest juz umowiony wiec milczalam. I po kilku dniach on sie odezwal co u mnie itd. I chyba tym ze napisal pierwszy zrobil mi nadzieje
co mam zrobic? dalej czekac? sprobowac znowu sie spotkac pogadac....
__________________
WYMIANA https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33186270 #post33186270 Zapraszam
|
|
|
|
#4898 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Monika, po co Ci było pisać? Chyba nie muszę Ci mówić, że to był największy błąd jaki mogłaś zrobić? Daj sobie spokój i nie pisz już nic do niej...
Po co masz pretensje do niej? a Twój eks? Gdyby nie chciał, nie byłby z nią!
Edytowane przez blanx Czas edycji: 2010-04-29 o 09:41 Powód: dodanie słowa |
|
|
|
#4899 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
A mi się dzisiaj śnił mój były, już dawno mi się nie śnił aż do dziś. I przysięgam aż mi się wszystkiego odechciewa przez głupi sen;/ I doszłam do wniosku , że mój były odzywa się do mnie dlatego, że jeszcze nie ma dziewczyny nowej, więc chce podbudować się jaki to jest wspaniały i cudowny bo z nim gadam. Lecz jak znajdzie jakąś dziewczynę to założe się że zamilknie na wieki. A ja głupia i nawina mu odpisuję , nie no muszę z tym skończyć;/ eh ja już chcę zapomnieć na zawsze o Nim.
|
|
|
|
#4900 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
no Manja, widzę, że dobrze zaczynasz kminić
oby tak dalej!!!Mi się dziś śnił mój były, nie chciał mi powiedzieć, czy ma kogoś, ale wyglądało na to, że tak..ehh i po co człowiek zasypia, żeby jeszcze się we śnie męczyć... U mnie ogólnie jest OK, nawet ten majowy weekend mnie nie przeraża jak choćby jeszcze tydzień temu...a 10.05 jego urodziny
|
|
|
|
#4901 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ta ksobie mysle ze wiele z was jest po częsci sama sobie winna za swój natrój.. bo nie wiem po jaką cholere wdawać się w jaką kolwiek rozmowe z EX
i dowiadywać się róznych rzeczy po co komu to wiedzieć czy kogoś ma z kim sypia z kim się spotyka, to juz nie jest wam potrzebne, ja z moim byłym nie rozmawiam WCALE i bardzo się z tego ciesze bo po co mam wiedziec jak on zyje i co robi do czego mi to zeby się potem zadręczać wole nic nie wiedzieć nie rozmawiać nikogo nie pytac i żyć własnym zyciem a nie tym co on robi czy kogoś ma czy nie.a jak mają zycie.... Alleluja i garść kulek na drogę . ![]() jak do mnie zagaduje co sie zdarzyło bodajze raz czy dwa t oz araz go gasze i mówie ze musze spadać na cholere mi on, jego życie, jakieś ewentualne panny i mądrości, to już jest dla mnie obcy człowiek.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
Edytowane przez AguŚ87 Czas edycji: 2010-04-29 o 10:09 |
|
|
|
#4902 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Heh..ja też nie mogę spać..usypiam gdzieś zawsze ok 2 w nocy, a kładę sie przed 23..
Chociaż tą nockę moge usprawiedliwić jego telefonem! W szoku byłam. Jak juz sie zdecydowałam..ze pojade z kumplem z piatku na sobote oderwac sie od tego wszytkiego, napisałam mu zeby zalatwiał nocleg..i tylko modliłam sie, zeby nic mnie nie wyprowadzilo z równowagi, tak ON zadzwonil..mówił jak kiedys, mówil głosem pełnym nadziei.. A przecież wyjazdu już nie odwołam.. Wspomniałam mu o tym, tylko pominęłam fakt, ze jedzie ze mna tylko kumpel.. niby garstka znjomych. To byl taki zazdrosny, ze zadawal tysiac pytan na minute, stwierdzil, zebedzie tam pewnie jakis chlopak..a jego juz nie bede chciala znac po tym weekendzie, a on chcial do mnie wlasnie przyjechac w sobote...ze nigdy wczesniej mu nie mowilam o zadnych takich znajomych, ze boi sie tego... A na samym poczatku rozmowy ogólnie jak zadzwonił wspomniał, ze juz go to wszystko denerwuje, chcialby bardzo zeby mu przeszlo i zeby bylo dobrze..jak kiedys. Wiecie co Wam powiem! Facet jest prosty jak budowa cepa! Wystarczy, że na trochę nas stracą... a z reszta napisze na przykładzie swojego, stracił...a teraz jemu się gardlo zaciska, język plącza itd... i powiem Wam nawet tyle, ze sam mi sie przyznał (co mnie zdziwiło), że troche się wystraszył tej mojej bezgranicznej miłości..że wiedzial, ze to moze juz byc tu i teraz na całe zycie...i sie wystraszyl, zaczal sadzic, ze nie dojrzal...ze nie zasluguje, zastanawiac sie czy to na pewno to...a z drugiej strony, ze chcialby juz wlasnie tak...cos z kims na zawsze.. Wiec widzicie, nie mozecie dac nigdy odczuc facetowi, ze bedziecie z nim zawsze mimo wszystko..musicie robic tak, zeby oni o Was ciagle walczyli, bo jak juz wiedza ze mają...to im sie to nudzi i uciekaja... Ten prosty móżdżek zaczyna nawalać! Nie zapewniajce o swoich uczuciach..o tym, ze nigdy na nikogo uwagi nie zwrócicie bo macie jego... nigdy nic! niech gonią króliczka non stop! Troche sie ciesze, a z drugiej strony...i tak nie wiadomo jak to się z nim skończy. Nawet był taki troche zawiedziony po głosie..ze usunelam jego zdjęcia z nk... Po prostu klekam! Poczułam jakąs taka głupia radosc, ze cos go ruszylo... D
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
#4903 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
jak się jest z kimś 4 lata to ciężko ciągle udawać że nie jest się oddanym tej osobie Na poczatku można się pobawić w ganianie króliczka ale na dłuższą metę to męczy. No ale zalezy na jaki charakter się trafi, są faceci, którzy potrzebują ciagle takiej niepewności (mój też chyba taki był). Niestety, ja nie potrafiłam po tylu latach grać niedostępną. Trza sobie znaleźć takiego, który nie będzie potrzebował ciągłej adrenalinki
|
|
|
|
|
#4904 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
blanx, dokładnie.
Ja też chcę faceta do którego będę mogła zadzwonić jeśli potrzebna mi pomoc czy jeśli tęsknie. Aguś87 , ja sobie zdaję sprawę że nie powinnam odbierać, nie będę! Wczoraj miałam odruch żeby nie odbierać i to było właściwe. Chcę już tylko poznać kogoś nowego i zapomnieć, bo w tym momencie źle się czuję,wróciła mi nerwica, którą już kiedyś miałam, ciągle sobie zadaję pytanie dlaczego ze mną nie został, tęsknię itp ---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ---------- W sumie chcę już tylko przeżyć, nie płaczę (czasami mam chęć ale nie płaczę), jednak te objawy nerwicowe, napady paniki nie dają mi życ |
|
|
|
#4905 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
i pokazac jaki to on wspaniały, wiec jak bedziesz widziała ze dzwoni to NIE PODNOS słuchawki !!! nie rób z siebie takiej kobiety.. tez mam nerwice hehhe :/ mówie wam najlepszy jest BRAK KONTAKTU bo niby jak chcecie o nioch zapomniec rozmawiając z nimi
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#4906 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ściska mnie w sercu,cały dzień jestem niespokojna, czuję się jakby brakowało mi powietrza.Brak seksu nie pomaga,tzn umówiłam się z takim kolegą na to,ale nie podobało mi się, nie ten facet, nie to ciało
Nie ma co robić takich akcji ani robić z siebie szmaty.On mi bardzo fizycznie pasował, oby jeszcze udało mi się kogoś tak pokochać, tym razem kogoś kto na to zasługuje. |
|
|
|
#4907 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
A z tym sypianiem z facetem, kórego nie kochasz... Chcesz prześcignąć eksa w "dokonaniach"? Ok, sama sypiałam z kumplem, gdy byłam solo, ale to była zupełnie inna historia. Robiłam to, bochciałam, byłam wolna ciałem i duchem, no i podobało mi się. Ty chyba zrobił to trochę na zasadzi: skoro on może, to ja też. Oj, chuckysbride... Cóż Ty wyprawiasz? |
|
|
|
|
#4908 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Nie, limonka, nie o to mi chodziło żeby się odegrać. Raczej z własnej potrzeby. No ale nie poprawiło mi to humoru. Z tym kolegą to nie był pierwszy raz, zanim związałam się z A. coś tam między nami było,ale teraz zupełnie jakoś nic nie czułam, bo nadal tęskniłam za tamtym.
|
|
|
|
#4909 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ja nie jestem ze swoim od soboty, było naprawdę dobrze, to dzisiaj,tzn no tragicznie też nie jest, ale dziś koleżanka napisała, że 2 godz pozniej jak się od niego wyprowadziłam poleciał na imprezę i gadał na mnie jakieś rzeczy
i pewnie coś wyrwał, zabolało mnie to, ale staram się być twarda. W zamian za to ja dzisiaj idę no nie na randkę, ale na spotkanie z kolegą, który kiedyś bardzo mi się podobał. Mam zamiar się odstawić i dobrze bawić, a jutro wyyyyjazd na mazury, mam nadzieję, że zapomne....
__________________
Odkryję moje drugie Ja |
|
|
|
#4910 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
A u mnie powiem wam polepszyło się trochę... Już tak nie płaczę ...
Obiecałam sobie ze pożałuje tego co zrobił i zobaczy co stracił ... Schudnę parę kilo zmienię fryzujrę a co ! Teraz żałuję ze do niego pisałam i dzwoniłam A od jutra zabieram sie do czytania książki która mi jeszcze zapewne poprawi humor Żabcia :-* ![]() Boję sie tylko co ja zrobię jak go spotkam na ulicy ... nie chce żeby wrócił cały ból... :/ ---------- Dopisano o 15:55 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ---------- Cytat:
Chciałabym sie spotkac jesli by zadzwonił i bys taka obojętna...ale wiem ze moze nie wyjsc pozatym mój nie dzwoni nie pisze , wczesniej nawet nie odpisywał ani nie odbierał jak miałam jeszcze ten pierwszy etap "histeria itp " |
|
|
|
|
#4911 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dzisiaj mam takiego powera, jak nigdy
![]() A mój były niech się w dupę pocałuje! Skorzystałam z powyższego kalkulatora wzrostu włosów. Za 859 dni będę miała wymarzoną długość Straciłam pół roku na rozmyślanie o nim, analizowanie każdego słowa. Wysyłał mi tyle sprzecznych znaków, że sama się jeszcze bardziej pogrążyłam w domysłach. Za miesiąc mam wakacje. Pełno wyjazdów, wypadów, ognisk. Który mnie zechce taką przymuloną i rozpamiętującą jakiegoś frajera? ŻADEN! Bo z uśmiechem każdemu do twarzy ![]() Bije mi dzisiaj xD
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
#4912 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ty dzisiaj to jakis super dzień bo ja tez się czuję świetnie , chociaz moze to tylko przejsciowe jutro jade do domu wspomnienia sie nasilą :/
|
|
|
|
|
#4913 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Poprostu wiem, że troche ejszcze wytrzymam bez pisania itp...do niego, ale pozniej troche powalczę, a jak to juz nie pomoze...no to 'sajo nara' :P
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru' |
|
|
|
|
#4914 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
to dziś jakiś dobry dzień bo ja tez czuje się świetnie. mam mnóstwo energii i dobry humor. widziałam go we wtorek zamieniliśmy parę zdań na luzie i tyle. zero tęsknoty czy zazdrości.
oby ten stan trwał dłużej
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
|
|
|
#4915 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny potrzebuje pomocy... Jestem bliska załamania... Naprawdę nie jem już nic, nie śpie, tylko płacze... Otóż rozstaliśmy się jakiś czas temu z chłopakiem... Powód? Hmm... Koledzy i kłamstwa. Otóż kiedy pytałam go czy się dziś spotkamy to twierdził, że nie ma siły, ale żeby w ten sam czas iść z kolegą na drugi koniec miasta to siłę miał. Nie dostałam nic na dzień kobiet bo "nie miał kasy", a dzień wczesniej stawiał kolegom piwo... Nie chodziło mi o jakiś prezent, ale chocby o róże za 2 zł... Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że na osiedlu kleił się do jednej dziewczyny.. Przechodziłam i zobaczyłam, że sie przytulali. Perfidnie podeszłam, a on jak gdyby nigdy nic sie ze mną przywitał. Ale co najzabawniejsze to było tylko "NA ŻARTY" i "o co ja sie czepiam". Później [był to taki okres, w którym albo sie nie odzywalismy do siebie, albo sie kłocilismy] pisał do niej smsy "Myszko, Kochanie" itp... I to też "NA ŻARTY"... W koncu sie rozstalismy i myślałąm że jest ok. Usunęłam jego numery i wogole... Bawiłam się, wychodziłam do ludzi. Ale w koncu coś we mnie pękło. Dowiedziłam się, że ma nową. Jest młodsza.. Myślałam, e wręcz niedojrzała dla niego. W koncuspotkałam ich... Nie wiem co ejst nie tak, nie powinnam sie przejąc... a tu taki ból... od jakiegos czasu nie wiem co mam ze sobą zrobić... ;(
__________________
To co jest przyczyną twoich najgłębszych cierpień, jest zarazem źródłem twoich największych radości. ![]() Żyć tak, aby miło było wspominać, a wstyd opowiadać |
|
|
|
#4916 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
I widzisz jeszcze, że jego to nie ruszyło za bardzo, skoro już ma nową. Pomyśl sobie, że nawet jakbyście się zeszli to nie byłabyś tą najważniejszą. Koleś ewidentnie Cię olewał i okazał Ci brak szacunku. Jak wielu z nas tutaj na tym forum... Znów zacznij bywać wśród ludzi. I to wcale nie jest tak, że nie powinnaś się przejąc, jak ich zobaczyłaś. To naturalne, że Cię to rusza... Daj sobie czas. Ile masz lat? Nie wiem, czy w nadchodzące miesiące masz wakacje, ale jeśli tak to wykorzystaj je w stu procentach.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
|
#4917 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Postaram się je wykorzystać... i dziękuje... ;* On mnie też cały czas krytykował, że czemu zamiast śmigać cały tydzień na szpilkach, to wole chodzić w adidasach.. Czemu zamiast spiąc włosy nosze rozpuszczone... A jak ja mu zwróciłam uwage na zachowanie, to od razu sie posypało, że jestem egoistką i wogole... a przy rozstaniu powiedział, że jest za wczesnie na stały związek, ale w przyszłosci nie chce mieć innej dziewczyny i że mnie kocha... to mnie rozśmeiszyło po prostu... Czuje do niego taki okropny żal, chciałabym mu zadać ból, jakoś sie na nim wyżyc za to wszystko... Dodam, że bylismy razem 17 miesięcy... I raz sie rozstalismy... Ja mu wybaczyłam i wróciłam... Zostawiłam dla niego chłopaka, z którym może byłabym teraz szczęśliwa... Och...
__________________
To co jest przyczyną twoich najgłębszych cierpień, jest zarazem źródłem twoich największych radości. ![]() Żyć tak, aby miło było wspominać, a wstyd opowiadać |
|
|
|
|
#4918 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Ten tekst, który Ci rzucił na rozstanie to po prostu boki zrywac. Może myślał, że w ten sposób będziesz jego kołem zapasowym? Że będziesz wiernie czekac, aż on dojrzeje do związku... Rozumiem Cię, że czujesz żal. Ale jedyne, co możesz zrobic to pokazac mu, jak swietnie sobie radzisz bez niego. Niestety więcej nie da się chyba zrobic. Ja na Twoim miejscu, jako osoba cholernie złośliwa marzyłabym o tym, żeby przemaszerowac obok niego i tej jego 'wybranki' (buuahaha, bo przecież to Ciebie kocha! -.-) właśnie w tych szpilach i z tymi włosami upiętymi. Żeby widziały gały, co straciły. Były jakieś rzeczy, których zawsze chciałaś spróbwac, ale nie mogłaś tego zrobic, ze względu na brak czasu? Albo z innych przyczyn. Może teraz warto podjąc jakieś nowe przedsięwzięcia, żeby nie myślec tyle o byłym.
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
|
#4919 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ja sie tak zastanawiam dlaczego faceci zawsze mowia ze my sie ciagle czepiamy , jak mam cos do mojego TŻ np to ze mnie olewa ,(zwracam mu tylko uwage ze cos mnie boli ,ze zle sie wobec mnie odnosi) ,on zawsze ma wytłumaczenie ze sie go czepiam;/
__________________
Bóg dał ci rozum wiec z niego korzystaj! “Nie musisz patrzeć z zazdrością na własność innych; nikt nie posiada tego, czego nie mógłbyś zdobyć sam, bez zabierania drugiemu czegokolwiek.” |
|
|
|
#4920 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ehhh mam doła przez to co napisał, już na nic nie czekałam, już było dobrze a tu znowu rozmyślam nie wiadomo o czym, i zaczyna się czekanie na to kiedy się odezwie... buuuuuuuuu
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:56.











Po co masz pretensje do niej? a Twój eks? Gdyby nie chciał, nie byłby z nią!
oby tak dalej!!!

Na poczatku można się pobawić w ganianie króliczka ale na dłuższą metę to męczy. No ale zalezy na jaki charakter się trafi, są faceci, którzy potrzebują ciagle takiej niepewności (mój też chyba taki był). Niestety, ja nie potrafiłam po tylu latach grać niedostępną. Trza sobie znaleźć takiego, który nie będzie potrzebował ciągłej adrenalinki
i pokazac jaki to on wspaniały, wiec jak bedziesz widziała ze dzwoni to NIE PODNOS słuchawki !!! nie rób z siebie takiej kobiety.. 


