|
|
#4921 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Kitty Katt Też mialam wypominany brak obcasów to ze o siebie juz tak nie dbam przed kazdym spotkaniem... To chyba normane ze po trzech latach nie robie juz pełnego makijażu i nie ubieram sie wystrzalowo ...
|
|
|
|
#4922 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
hej, mogłybyście coś doradzić?.. u mnie na razie odpukać nic się nie zmieniło... chciałabym się z nim spotkać.. jak mówiłam 80 km nas dzieli.. i jak sie spotykamy to zazwyczaj ja do niego dojezdzalam po prostu tak bylo wygodniej dla mnie i dla niego.. i teraz nie wiem czy mam sama zainicjowac spotkanie, nakierowac na to czy czekac az on to zrobi?
__________________
Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką. |
|
|
|
#4923 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() będzie chiał się spotkać sam da Ci to do zrozumienia.. a nie ze ty zaproponuejsz wymyslisz i jeszcze do jaśnie pana pojedziesz czy nie będziesz wtedy za łatwa? nawet nie musi się niczym wykazać bo ty za niego all zrobisz. to faceci mają latać za nami wiele razy to mówią ze lubią zdobywać i gonić a nie mieć gotowca na tacy, takie coś im się nudzi.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
|
#4924 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ja mam taka teze ze dziewczyna nie powinna sama z siebie jezdzic do chlopaka ,ze on powinnien po nia przyjechac,moj jak po mnie nie przyjedzie to poprostu do niego nie przyjde i tyle .to oni sie powinni o nas starac a nie na odwrót,niech nie mysla ze beda mieli nas na tacy,jak mu zalerzy to sie odezwie ,ja bym na twoim miejscu poczekała na jego ruch.
__________________
Bóg dał ci rozum wiec z niego korzystaj! “Nie musisz patrzeć z zazdrością na własność innych; nikt nie posiada tego, czego nie mógłbyś zdobyć sam, bez zabierania drugiemu czegokolwiek.” |
|
|
|
#4925 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() ewcia1822 taaak, Ty musisz chodzic w 15 cm szpilach, mini i makijazu, a on sobie moze w podkoszulku przed tv z piwem w ręku..
__________________
To co jest przyczyną twoich najgłębszych cierpień, jest zarazem źródłem twoich największych radości. ![]() Żyć tak, aby miło było wspominać, a wstyd opowiadać |
|
|
|
|
#4926 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Heh ostatnio sobie tak pomyslałam ze chyba leprzy od chlopaka był by taki gadajacy robot,fajny kumpel ,mozna pogadac ,pocieszy,rozbawi,zapewni rozrywke,nie bedzie oceniał ani pytał kiedy pojdziemy do lozka;D
__________________
Bóg dał ci rozum wiec z niego korzystaj! “Nie musisz patrzeć z zazdrością na własność innych; nikt nie posiada tego, czego nie mógłbyś zdobyć sam, bez zabierania drugiemu czegokolwiek.” |
|
|
|
#4927 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dzieki dziewczyny tak chyba zrobie, chociaz cholernie mi zalezy na tym spotkaniu, po prostu bardzo tesknie no i po klotni oczywiscie ze lepiej jest porozmawiac na rl... no to chyba musze jeszcze troche poczekac
....chociaz zaproponowal splyw kajakowy ale mnie raczej nie puszcza na to i juz mu odpowiedzialam ze nie i chyba nie mmusze tlumaczyc dlaczego.. bo on dobrze zna moja sytuacje, wiec nie wiem czy to liczyc jako chec spotkania..
__________________
Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką. |
|
|
|
#4928 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
piszemy to tutaj kazdej najelepiej ZERO KONTAKTU, nie pisac nie wydzwaniac nie płakać do słuchawki nie żebrac !!! tak nie mozna trzeba się cenić. jak facet widzi ryczącą zapłakaną szlochającą laskę odrazu się wycofuje, ich to mega odpycha i mimo tego co myślicie KOMPLETNIE NA NICH NIE DZIAŁA, wręcz przeciwnie... pamiętam jak moj ex mnie zostawił i mówi' i co będziesz zaraz mi tu beczeć i mnie na litośc brać" ale byłam twarda powiedzialam ze chyba oszalał 8)a ja myslalam zeby jutro jechac do schroniska po kotka.. a zeby to mieć jakieś towarzystwo zeby cos chodziło mi i "gadało", żebym miała na kogo przelać uczucia.. jutro jade zobaczyć co i jak
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
Edytowane przez AguŚ87 Czas edycji: 2010-04-29 o 22:19 |
|
|
|
|
#4929 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ale my sie pogodzilismy.. jestesmy znowu razem
__________________
Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką. |
|
|
|
#4930 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
no to nie świadczyo tym ze ty musisz za nim latac tym bardziej wrzuć na luz i daj się wykazać facetowi, żeby poczuł się jak mężczyzna i musiał cię troche pozdobywać.
ja tez mam cos doła, czasem w ciągu dnia mnie coś tak walnie ze tylko siedziec i wyć. Wszystko mi się przypomina mam ochote z nim pogadać się wyryczeć, tylko ja mu tej satysfakcji nie dam... i bedę walczyć sama ze soba zeby zapomnieć.. podziwiam siebie ze jak mi tak zle nie psize nic do niego.. tylko walcze walcze i walcze.. momentami tak się męcze ze szok.. az mnie rozwala od środka.. ale i tak się nigdy nie odezwe i nigdy w zyciu sie nie dowie przez co przechodze.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4931 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 331
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ja tez bym chciala
ale jestem twarda nie odzywam sie pierwsza po 3 dniach jego milczenia sam pisze pierwszy smsy ;d
__________________
WYMIANA https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33186270 #post33186270 Zapraszam
|
|
|
|
#4932 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ehhh... a mój wogole sie nie odzywa... juz nawet mogł by napisac jak sie czuje czy cos... widac ma mnie w dupie :/
|
|
|
|
#4933 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
To chyba dobrze, że się nie odzywa? Lepsze to, niz ma Ci mieszać w głowie. Mój też milczy ale sam stwierdził, że "chce się odciąć, żeby nie pogłębiać mojego cierpienia" (ała), więc jest przynajmniej konsekwentny!
|
|
|
|
#4934 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: bydgoszcz
Wiadomości: 25
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
u mnie już ponad 2 miesiace od rozstania... iiii.....już było TAK dobrze, wypełniłam sobie maxymalnie czas, zaliczyłam pare fajnych imprez, zainteresowało się mną kilku całkiem fajnych samców, już byłam TAKA silna, a on wczoraj dodał zdjęcie na nk i totalny spadek ze szczytu na dno
no i do mnie od definitywnego rozstania też się nie odzywa choć musimy oddać sobie swoje rzeczy, ja kilka razy wyszłam z inicjatywą, on najpierw się zgadzał a potem okazywało się, że musi iść do pracy ( na którą będąc ze mną nie miał czasu ... ) więc stwierdziłam, że pierwsza już nie zaproponuje spotkania, a jak nie przyjedzie po swoje smieci do dońca sesji to wyzuce je na smietnik i niech on to samo z moimi zrobi a obiecywał mi piękną przyjaźń mimo wszytsko... taaa fajna ta przyjaźń bez żadnego kontaktu i zainteresowania o to czy chociażby żyje |
|
|
|
#4935 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Mógł by chociaz napisać co tam slychać ! To takie dziwne trzy lata razem i nagle cisza totalna dla mnie to beznadziejnie tak ... Jak narazie mam jakis dziwny stan ... jestem wesoła od wczoraj , boję się ze mi znowu odbije z nawiązką i wpadnę w histerie ...:/ |
|
|
|
|
#4936 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
U mnie też już drugi miesiąc minął i wydawało mi się, że już jest ok, ale od wczoraj to jakiś tragizm, co z tego że interesuje się też mną paru fajnych facetów jak ja nie potrafię na żadnego spojrzeć..I to jeszcze nic, wczoraj popełniłam chyba największe głupstwo jakie tylko mogłam, bo spotkałam się z byłym po miesiącu czasu, i było bardzo miło i nawet przytulił mnie, i pocałował ehh w ogóle szkoda gadać, poczułam się tak jak kiedyś a na samym koncu podsumował, że nie wie co go opętało żebym zapomniała o tym. Wróciłam do domu zaryczana dałam sobie na gg smutną mine a Ten co to za opis co się stało? A w międzyczasie Nasz wspólny znajomy poinformowal mnie że mój były juz od jakiegoś czasu usilnie próbuje znaleźć sobie nowa dziewczynę . No dla mnie szok, spotkał się ze mną , przytulał, całował a lata za innymi i jeszcze pyta się co mi jest i czemu jestem smutna !!!!!!!!!!!!!! I gdybym się tego nie dowiedziała to pewnie byłabym w 7 niebie bo nie dość że przytulał , całował to jeszcze martwi się o mnie. ;/ Kobieca naiwność!! Faceci są tacy dwulicowi że przysięgam wszytskiego mi się na dziś odechciało;/
|
|
|
|
#4937 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Manja
![]() widzisz, my baby takie głupie, każdy znak odczytujemy jako pozytyw w sprawie a tu oni nas w konia robią. Niech to będzie dla Ciebie nauczka ![]() Ja też nie mogę się przestawić na kogoś nowego, w sumie nie dziwota, 2 miesiące to za mało, żeby odkochać się i mieć umysł jak tabula rasa, gotowy na przyjęcie nowego samca. Co porabiacie dziewczyny w majowy weekend? Mi aż się odechciewa jak pomyślę że rok temu byłam z nim i spędziliśmy majowy weekend razem on pewnie gdzieś pojedzie w tym roku, może z jakąś nową zdobyczą...Każdy mówi mi, że powinnam się cieszyć, że jestem umówiona na niedzielę z D. ale ja nie potrafię jakoś skakać z radości...To jeszcze nie ten moment, nie umiem się jeszcze otworzyć na kogoś innego Bubu |
|
|
|
#4938 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ja też rok temu weekend majowy spędziłam z Nim i było cudownie, cała wiosna mi o Nim przypomina, wycieczki, spacery;/ Jutro prawdopodobnie albo ognisko albo jakaś impreza - nie miałam ochoty nigdzie wyjeżdżać. A On? nie wiem niech robi już sobie co chce. Ja byłam we wtorek na randce i totalna porażka
Teraz mam zaproszenie na wycieczkę w góry od znajomego ale ja nie wiem , w ogóle nie mam na nowe znajomości ochoty;/To znaczy są dni że mam a są takie jak dzisiaj że nie wychodziłabym z domu. I tylko czekam aż się dowiem, ze mój eks ma nową dziewczynę - i wiem że to glupie ale wolałabym żebym to Ja miała wcześniej kogoś niż On, bo ja sobie tego nie wyobrażam jak ja zareaguję , że On kogoś już ma:| Co do naiwności - no ja za***iście naiwna byłam i to od samego początku i od zerwania- bo mój były zamiast dać mi spokój to jeszcze dwa razy dawał mi nadzieje, że będziemy razem a tak naprawdę nic nie warte były te słowa jak widac zresztą ;/;/ miałam dziś ochote napisać mu co o Nim myśle, ale pomyslałam , że nie, po co . Lepiej już milczeć i może w końcu zacząć życ swoim życiem a nie złudnymi nadziejami. Ale i tak nic nie poradzę , że tęsknię nadal - mimo wszystko. |
|
|
|
#4939 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ten weekend bedze okropny te wspomnienia najgorsze są...
![]() Ja pewne bede sie uczyc dzisiaj mam sie z kolezanka spotkac pewne wypacze na jej ramieniu kolejne morze łez ... a moj D... pewne grile z kolegami na dzałce albo nad wode pojedzie wrrrrr |
|
|
|
#4940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
kurde na majajówke to bym chciala się juz troche poopalac
moze jzu dzisiaj gdzies wyskocze na slonce bo jest jzu 21stopni ![]() jade do schroniska zobaczyć kotki ![]() 3majcie sie laski miłego dnia, zycze wam mało myslenia o ex ![]()
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4941 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Aguś87 jestes wolontariuszka w schronisku?????????
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
|
|
|
|
#4942 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny, błagam!
Zmuście mnie do nauki do matury!! Możecie nawet użyć przemocy!!
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
#4943 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
cześć...
ja nie wytrzymałam wczoraj i mu napisałam, że wierzę, że musi odpocząć i docenić nas i że jeśli kocha to wróci.... oczywiście nie odpisał, ale w ogóle nie liczę na to...liczę raczej na to, że nie będzie potrafił zapomnieć, że będzie mnie wszędzie widział, a nawet jeśli kogoś pozna, to się przekona, że to nie to, że to ja jestem jego prawdziwą miłością. napisałam mu, że wciąż mu ufam, że mnie nie zostawi... chcę, żyć nadzieją. innego faceta nie chcę. już wolę być sama, silna sama sobą, szczęśliwa ze sobą. wiem, że muszę to sobie wypracować. wczoraj też zrobiłam pierwszy krok do przodu, bo posprzątałam pokój. nawet przespałam całą noc. o dziwo. dziś spędzam dzien z mamą, kolejny mały kroczek - pomogłam jej w zakupach do ogródka... dostałam wiadomość od kumpla, że wczoraj mój M. dzwonił do niego i gadali chwilę, że się mieliśmy się dogadać, ale znowu pokłóciliśmy, dlatego nie jesteśmy już razem i koniec. czyli twardo trzyma przy swoim... ale może sam siebie oszukuje? może to pozory, żeby pokazać, jaki jest silny? a może nawet faktycznie jest święcie przekonany, ale wiem, że może jeszcze zmienić zdanie... teraz pojechał do rodzinnego domu, ale po weekendzie wróci do miasta na studia do mieszkania jego i siostry, tyle, że siotry nie będzie 2 tyg. pewnie czasami będzie wychodził z kumplami, ale przecież nie codziennie... może jak pobędzie trochę sam, to wymięknie.... i przede wszystkim przemyśli porządnie raz jeszcze, bo na pewno teraz dba o to, żeby za dużo nie myśleć. jak uważacie? po prostu ja wierzę, że to co nas spotkało, było tak wyjątkowe, że nie można tego ot, tak przekreślić z powodu kłótni właśnie... |
|
|
|
#4944 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
no ja dziś jakieś totalne dno przeżywam, po co ja się z Nim w ogóle spotykałam ;/ ;(
Tak mnie to dobiło, że On już szuka nowej dziewczyny, że nie wiem co będzie jak już ta dziewczyna się pojawi :| I taka piękna pogoda a ja siedzę w pokoju i totalna załamka , prawie jak sprzed dwóch miesięcy:| I Koniec już tego wszystkiego, od dziś zrywam z Nim kontakt , zero odzewu ! Ja już nie mam na to sił. Nadia ucz się , powoli i spokojnie, musisz się zmobilizować przez te kilka dni . Ja sama zawalam studia przez tego idiotę i jestem wściekła na siebie i na niego że nie mogę się skupić i mam gdzieś te studia. W ogole jedna wielka lipa |
|
|
|
#4945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
nie , byłam po kotka ryczałąm jak głupia w tym schronisku
jutro ostatecznie po jednego jade,,, bo musialam cala wyprawke dzisiaj jeszcze kupic dla niego.tak mi szkoda bylo tych zwierzaczkow ze musze chociaz 1 pomoc i przygarnac, serce mi normalnie peklo ; o a ze moje jest tak wypelnione uczuciami a nie ma na kogo przelac wiec bedzie miał u mnie cudownie
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#4946 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Dreamland
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
Słuchaj, ja też uważam, że to co było między moim byłym a mną, było wyjątkowe, mogliśmy razem konie kraść, świetna była z nas para. BYŁA. Czasu się nie cofnie, jest jak jest (a nie jak powinno być). Logicznie rzecz biorąc jakaś tam kłotnia nie powinna być powodem do rozstania (przynajmniej nie na zawsze). Czas pokaże, a Ty zajmij się sobą, nie pisz już do niego. Nie odpisał to nie będziesz się prosić. A ja dziś chyba popłaczę pierwszy raz od dłuższego czasu, jakoś ta cała majówka mnie dobija i w ogóle czuję się taka beznadziejna. Nie chcę mieć serca, nie chcę nic czuć.. |
|
|
|
|
#4947 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Ale po co przyjaznic sie z ex zeby powykorzystywal , porobil nadziei i znowu porzucil ..... o naiwnosci
Jak widac mozna , za bledy sie ZAWSZE placi. |
|
|
|
#4948 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Mnie też majówka dobija.
Ja go tak bez sensownie nie proszę, nawet nie używam tego słowa. Po prostu chcę mu dodać wiary, bo myślę, ze zwyczajnie zwątpił.... powiem Ci, że ta nadzieja mi pozwala właśnie normalnie funkcjonować. |
|
|
|
#4949 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 410
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
|
|
|
|
#4950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
skoro ktoś juz wątpi chcialybyscie byc i zyc z kims takim
![]() ja nie bo skoro zwątpił raz o czyms to świadczy i nic dobrego nie wrózy, ja nie umiem sie tak narzucac z uczuciami jak niektore tutaj ze prosza wypisują ze oh moze zwątpiłeś i ci przejdzie. pff zwątpiłeś w nas? to ja cie w takim wypadku zegnam p oco mi taki człowiek
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:52.








....




no i do mnie od definitywnego rozstania też się nie odzywa choć musimy oddać sobie swoje rzeczy, ja kilka razy wyszłam z inicjatywą, on najpierw się zgadzał a potem okazywało się, że musi iść do pracy ( na którą będąc ze mną nie miał czasu ... ) więc stwierdziłam, że pierwsza już nie zaproponuje spotkania, a jak nie przyjedzie po swoje smieci do dońca sesji to wyzuce je na smietnik i niech on to samo z moimi zrobi
a obiecywał mi piękną przyjaźń mimo wszytsko... taaa
fajna ta przyjaźń bez żadnego kontaktu i zainteresowania o to czy chociażby żyje 


