Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-05, 09:25   #1441
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Pierwsze słyszę imię JANA

marta to super, że u Ciebie dobrze ja jak zwykle zaczynam się denerwować przed jutrzejszą wizytą...
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:30   #1442
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Dzień dobry.
Wczoraj wieczorem nawet udało mi się szybko zasnąć. Jednak noc była niespokojna. Budziłam się kilka razy. To na siku, to bo deszcz zaczął mocniej padać, to bo mama o 3 wstawała do pracy... Chyba ta niespokojna noc była zapowiedzią tego co będzie rano. O 7 obudził mnie taki straszny skurcz brzucha. Piszę brzucha bo nie umiałam rozróżnić czy to była macica, żołądek czy jelita. Wszystko skurczyło się w jednym momencie i ból niesamowity aż mi się gorąco zrobiło.
Jak troszkę zelżało wstałam i wzięłam od razu dwie no-spy. Położyłam się na boku. Za 5 minut znów taki skurcz. Tym razem poszłam do toalety. Myślałam, że zemdleję od tego skurczu ale oddychałam głęboko i na szczęście nie wpadłam do kociej kuwety. Nawet nie miałam sił żeby zawołać brata czy tatę, z resztą oni i tak spali. Jak trochę minęło poszłam do pokoju, położyłam się. Takie rundki do toalety były 4. I za każdym razem walka o to żeby nie zemdleć. Potem o 8 zadzwonił dzwonek do drzwi, nie miałam sił wstać otworzyć drzwi, wstał brat. Jak serwisanci demontowali zmywarkę to mnie znów złapał skurcz ale mówię sobie, że choćby mi miało uszami wyjść to nie wyjdę przy nich z pokoju. Na szczęście szybko się uwinęli. Jak tylko zamknęli drzwi to ja galopem do ubikacji. Tego co się tam działo Wam nie opiszę ale nigdy w życiu tak nie miałam. Zaraz wołałam do brata żeby mi zaparzył mocnej gorzkiej herbaty. Jak wyszłam z wc to znalazłam w kuchni sucharki. I najadłam się tych sucharków i wypiłam strasznie mocną gorzką herbatę. Chyba na nic się to zdało, bo było pół godziny przerwy i znów...
Wcześniej już zdarzały mi się takie sytuacje ale wtedy szłam raz do wc, najczęściej było to tak bolesne, że mdlałam, potem mnie ocucali i byłam trochę osłabiona ale dochodziłam do siebie dość szybko. Jednak zawsze się to wiązało z tym, że traciłam na wadze ok. 3 kilo.
Trzeba malować a ja latam do wc...
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:34   #1443
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Wczoraj wieczorem nawet udało mi się szybko zasnąć. Jednak noc była niespokojna. Budziłam się kilka razy. To na siku, to bo deszcz zaczął mocniej padać, to bo mama o 3 wstawała do pracy... Chyba ta niespokojna noc była zapowiedzią tego co będzie rano. O 7 obudził mnie taki straszny skurcz brzucha. Piszę brzucha bo nie umiałam rozróżnić czy to była macica, żołądek czy jelita. Wszystko skurczyło się w jednym momencie i ból niesamowity aż mi się gorąco zrobiło.
Jak troszkę zelżało wstałam i wzięłam od razu dwie no-spy. Położyłam się na boku. Za 5 minut znów taki skurcz. Tym razem poszłam do toalety. Myślałam, że zemdleję od tego skurczu ale oddychałam głęboko i na szczęście nie wpadłam do kociej kuwety. Nawet nie miałam sił żeby zawołać brata czy tatę, z resztą oni i tak spali. Jak trochę minęło poszłam do pokoju, położyłam się. Takie rundki do toalety były 4. I za każdym razem walka o to żeby nie zemdleć. Potem o 8 zadzwonił dzwonek do drzwi, nie miałam sił wstać otworzyć drzwi, wstał brat. Jak serwisanci demontowali zmywarkę to mnie znów złapał skurcz ale mówię sobie, że choćby mi miało uszami wyjść to nie wyjdę przy nich z pokoju. Na szczęście szybko się uwinęli. Jak tylko zamknęli drzwi to ja galopem do ubikacji. Tego co się tam działo Wam nie opiszę ale nigdy w życiu tak nie miałam. Zaraz wołałam do brata żeby mi zaparzył mocnej gorzkiej herbaty. Jak wyszłam z wc to znalazłam w kuchni sucharki. I najadłam się tych sucharków i wypiłam strasznie mocną gorzką herbatę. Chyba na nic się to zdało, bo było pół godziny przerwy i znów...
Wcześniej już zdarzały mi się takie sytuacje ale wtedy szłam raz do wc, najczęściej było to tak bolesne, że mdlałam, potem mnie ocucali i byłam trochę osłabiona ale dochodziłam do siebie dość szybko. Jednak zawsze się to wiązało z tym, że traciłam na wadze ok. 3 kilo.
Trzeba malować a ja latam do wc...
Ojej, to straszne! ja podejrzewam, że to wielkie nerwy+ciąża. Może przełożysz to malowanie i odpoczniesz sobie??
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:38   #1444
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Ojej, to straszne! ja podejrzewam, że to wielkie nerwy+ciąża. Może przełożysz to malowanie i odpoczniesz sobie??
Właśnie czekam czy będzie lepiej czy gorzej.
Ciężko z tym przełożeniem malowania, bo już mam praktycznie wszystko powynoszone do innych pokojów i już słyszałam, że te rzeczy im przeszkadzają... A poza tym chcę to skończyć w tym tygodniu żeby od przyszłego ostro brać się za wykończenie pracy mgr.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:38   #1445
marta_d1
Zakorzenienie
 
Avatar marta_d1
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 878
GG do marta_d1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

lAZUROWA ja myślę, że powodem tych dolegliwości jest stres, malowanie, smutki. Powinnaś odpocząć. Ja uważam, że w żadnym wypadku nie powinnaś malować sama!! Jak malujesz to wąchasz farbę, naciągasz się, schylasz. To nie jest dobre dla maluszka.
__________________
Franiu
Antoś
marta_d1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:44   #1446
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Lazurowa

po pierwsze do łóżka i odpoczywać

po drugie: malowanie to nie najlepszy pomysł
__________________
HAART.pl blog DIY


hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:44   #1447
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Właśnie czekam czy będzie lepiej czy gorzej.
Ciężko z tym przełożeniem malowania, bo już mam praktycznie wszystko powynoszone do innych pokojów i już słyszałam, że te rzeczy im przeszkadzają... A poza tym chcę to skończyć w tym tygodniu żeby od przyszłego ostro brać się za wykończenie pracy mgr.
Tak, ale pomyśl O SOBIE! Niech sobie gadają! Musisz odpocząć, a co będzie jak się coś stanie? 2 dni w te czy wewte ich nie zbawi!
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:49   #1448
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

po długim weekendzie pokaże Wam kilka nowych torebek

Załącznik 3082008 Załącznik 3082009
Załącznik 3082010 Załącznik 3082011
Załącznik 3082012 Załącznik 3082013 Załącznik 3082014 Załącznik 3082016
__________________
HAART.pl blog DIY



Edytowane przez hd2005
Czas edycji: 2010-05-05 o 09:51
hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:50   #1449
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
Super, czarno-biała i niebieska jak dla mnie najładniejsze
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:51   #1450
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
2 pierwsze sa boskie
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:51   #1451
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

I jeszcze liliowa gdyby nie to, że liliowa
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:51   #1452
alutka78
Rozeznanie
 
Avatar alutka78
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 950
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
Bardzo podoba mi sie rozowa i turkusowa. Swietne.
__________________
25.02.1997 24.12.2006
20.06.200910.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png
alutka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:52   #1453
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

moje ulubione (z tej partii) to 1, 2 i niebieska
__________________
HAART.pl blog DIY


hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:53   #1454
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
moje ulubione (z tej partii) to 1, 2 i niebieska
To tak jak moje
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:54   #1455
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Ta pierwsza jest śliczna! Zakochałam się w niej.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 09:57   #1456
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

hd czy wysłałaś paczuszkę?
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:06   #1457
wiolek1
Zadomowienie
 
Avatar wiolek1
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 202
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

vette gratuluje dziewczynki

niezawsze dlaczego chcesz przenosić ?

pilotka f16 i bardzo dobrze, że wziełaś zwilnienie za przekazanie wiadomości szefowi

kashha to dlaczego jeszcze nie masz wyników ? przecież miałaś mieć wczoraj ?

marta_d1 mój też państwowo nie robi na każdej wizycie ale za tydzień mam 4 d a potem to już nie wiem pewnie po 30 tygodniu to 1 usg będe mieć ? nie wiem

anuszka za to żebyś sie dowiedziała

lazurowa do łużka

hd piękne najbardziej mi się czarno biała podoba


a ja dziś zaczynam 27 tydzień czyli 3 trymestr
na plusie 4 kg aż jestem w szoku, że tak mało w brzuszku 95 cm już się nie moge doczekać magicznego 100


i wiecie co teraz mam problem bo chce malowac tą ścianę w sypialni i planowałam na mocny fiolet ale tak sobie pomyślałam, że ten pokój jest od północy, i że może być za ciemno i może by strzelić kolor taki morski turkusowy jakiś ? aaaa już nie wiem ;/
może wstawie wam zdj sypialni to mi pomożecie heheh

i przestawiliśmy wczoraj łużko i jak zawsze spałam po prawej stronie to wczoraj spałam po lewej i cała noc nie przespana musze się przyzwyczajać
wiolek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:07   #1458
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez vette Pokaż wiadomość
jak milo znowu Was podczytywac

Weekend nad jeziorkiem sie udal, bylo duzo slonca, zeglowania, nawet sie opalilam troche

Wczoraj bylam na zaleglym polowkowym usg , wszystko ok. Ginka spytala czy chce znac plec no i sie dowiedzialam, bylo idealnie widac wiec nie bylo watpliwosci Bedzie DZIEWCZYNKA
Slow brak by opisac jak baaaardzo sie cieszymy. Moja intuicja raz w zyciu mnie nie zawiodla.

Juz zaczela sie burza mozgow w kwestii imienia, ale mysle ze zostawimy sobie ta decyzje na czas po porodzie.
W czolowce imion: Jana, Pola i Lucja mielismy ogromny rodzinny sentyment do imienia Lena, ale ostatnio bije rekordy popularnosci no i chyba jednak sobie podarujemy.

itakasia za pamiec
GRATULACJE i super ze wszystko ok

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
aaa i napisze Wam szybko, że byłam wczoraj u lekarza...
no i jestem na zwolnieniu juz do końca ciązy... w prawdzie dziś jeszcze w pracy, bo musze parę tematów zakończyć, ale od jutra śpię do oporu!! (czytaj: do 7,30 max bo potem siku :P)
ale 7,30 to nie codzienna pobudka koło 5,30..duuuuuzo więcej snu
moja córeczka waży równo 1 kg, ja wyniki wszystkie mam super a hemoglobina nawet mi wzrosła (miałam około 11 a teraz 12,4!!) wiec jestem bardzo, bardzo zadowolona
zmykam do roboty kochane! trzymajcie kciuki, żebym jakos przezyla mowienie szefostwu o zwolnieniu... :|
no to super to teraz bedziesz odpoczywac wreszcie

Cytat:
Napisane przez marta_d1 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki! Byłam wczoraj u gina i wszystko ok. Szyjka trzyma itp. Ale nie robiła mi USG i nie znam wagi maluszka. Wkurza mnie to, że ona nie robi USG. Chyba pójdę zrobić gdzie indziej dla własnego spokoju.
Widziałam sie wczoraj z koleżanką, która mieszka w Anglii i przywiozła mi całą siatkę ciuszków. Ja ją o to prosiłam, ale oczywiście chciałam zapłacić. To powiedziała, że się obrazi jak jej dam kasę. Koniecznie muszę Wam zdjęcia zrobić, bo są słodkie
U nas zimno i leje i strasznie mi sie nie chce iść do pracy. Ale jak mus to mus
ciesze sie ze wszystko dobrze. a z USG to u mojej gin jest tak ze mialam genetyczne potem polowkowe i teraz bede miala w 32 tc takie dokladniejsze USG a tak to tylko na kazdej wizycie na takim malym sprawdza tetno (i czy siusiak nie odpadl )

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Wczoraj wieczorem nawet udało mi się szybko zasnąć. Jednak noc była niespokojna. Budziłam się kilka razy. To na siku, to bo deszcz zaczął mocniej padać, to bo mama o 3 wstawała do pracy... Chyba ta niespokojna noc była zapowiedzią tego co będzie rano. O 7 obudził mnie taki straszny skurcz brzucha. Piszę brzucha bo nie umiałam rozróżnić czy to była macica, żołądek czy jelita. Wszystko skurczyło się w jednym momencie i ból niesamowity aż mi się gorąco zrobiło.
Jak troszkę zelżało wstałam i wzięłam od razu dwie no-spy. Położyłam się na boku. Za 5 minut znów taki skurcz. Tym razem poszłam do toalety. Myślałam, że zemdleję od tego skurczu ale oddychałam głęboko i na szczęście nie wpadłam do kociej kuwety. Nawet nie miałam sił żeby zawołać brata czy tatę, z resztą oni i tak spali. Jak trochę minęło poszłam do pokoju, położyłam się. Takie rundki do toalety były 4. I za każdym razem walka o to żeby nie zemdleć. Potem o 8 zadzwonił dzwonek do drzwi, nie miałam sił wstać otworzyć drzwi, wstał brat. Jak serwisanci demontowali zmywarkę to mnie znów złapał skurcz ale mówię sobie, że choćby mi miało uszami wyjść to nie wyjdę przy nich z pokoju. Na szczęście szybko się uwinęli. Jak tylko zamknęli drzwi to ja galopem do ubikacji. Tego co się tam działo Wam nie opiszę ale nigdy w życiu tak nie miałam. Zaraz wołałam do brata żeby mi zaparzył mocnej gorzkiej herbaty. Jak wyszłam z wc to znalazłam w kuchni sucharki. I najadłam się tych sucharków i wypiłam strasznie mocną gorzką herbatę. Chyba na nic się to zdało, bo było pół godziny przerwy i znów...
Wcześniej już zdarzały mi się takie sytuacje ale wtedy szłam raz do wc, najczęściej było to tak bolesne, że mdlałam, potem mnie ocucali i byłam trochę osłabiona ale dochodziłam do siebie dość szybko. Jednak zawsze się to wiązało z tym, że traciłam na wadze ok. 3 kilo.
Trzeba malować a ja latam do wc...
podobnie jak dziewczyny mysle ze malowanie dzisiaj to nie najlepszy pomysl. powinnas sie polozyc

wszystkie sliczne
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:11   #1459
marta_d1
Zakorzenienie
 
Avatar marta_d1
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 878
GG do marta_d1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość

marta_d1 mój też państwowo nie robi na każdej wizycie ale za tydzień mam 4 d a potem to już nie wiem pewnie po 30 tygodniu to 1 usg będe mieć ? nie wiem



i wiecie co teraz mam problem bo chce malowac tą ścianę w sypialni i planowałam na mocny fiolet ale tak sobie pomyślałam, że ten pokój jest od północy, i że może być za ciemno i może by strzelić kolor taki morski turkusowy jakiś ? aaaa już nie wiem ;/
może wstawie wam zdj sypialni to mi pomożecie heheh
Problem polega na tym, że ja chodzę prywatnie do gina i oczywiście płace. Za USG u innego lekarza też płaciła, tak więc płace podwójnie. Ale chyba pójdę, bo zamęczę męża marudzeniem

Och turkus, taki głęboki, wpadający w zieleń jest piekny!!. Ja mam za małe mieszkanie na ciemne kolory, ale strasznie mi sie podoba taki kolr ścian.

hd jak zawsze super rzeczy. Moje faworytki to liliowa i kolorowa z liliowymi uszami

aniu a jak się sprawdza czy siusiak nie odpadł? Zaciekawiło mnie to bardzo
__________________
Franiu
Antoś

Edytowane przez marta_d1
Czas edycji: 2010-05-05 o 10:12
marta_d1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:15   #1460
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

aniaa22 - co sie ciesz ze tak malo
Ja mam 7kg na plusie w 29tc nio i polowa 7 miesiaca
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:16   #1461
marta_d1
Zakorzenienie
 
Avatar marta_d1
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 878
GG do marta_d1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
aniaa22 - co sie ciesz ze tak malo
Ja mam 7kg na plusie w 29tc nio i polowa 7 miesiaca
O czyli mamy identycznie. Jestem w 29tc i 4dniu i 7 kg na plusie
__________________
Franiu
Antoś
marta_d1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:21   #1462
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie przyszle mamuski po weekendzie. Nie dam rady Was nadrobic, nie me takiej opcji. Napisalyscie tyle, ze hej.
Zaczely mi sie skurcze w lydkach, o mamusiu, az krzyknelam w nocy.
Dzis rano zauwazylam zielone uplawy. Jestem po poludniu umowiona z gin. Szczerze mowiac jestem troche zaniepokojona. Miesiac temu mialam problemy z grzybica bralam globulki. Myslalam, ze to juz koniec. Zawsze bylam podatna na infekcje drog rodnych. Teraz jestem ponoc bardziej na nie podatna, bo zmienia sie pf w pochwie.
Moze ktoras z Was miala tez taki problem.
kochana idz do tej ginki, przynajmniej bedziesz spokojna...trzymam i mam nadzieje ze to uplawy bo zielone to i wody potrafia być ....chyba ze wczsniej miałaś o takim kolorze(ja zazwyczaj przy infekcji żółte) to napewno wsio ok....tez biore globulki bo dziada paciorkowca miałam na poczatku
__________________
Moja wymianka mineralna


Edytowane przez papeteria
Czas edycji: 2010-05-05 o 10:24
papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:21   #1463
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez marta_d1 Pokaż wiadomość
O czyli mamy identycznie. Jestem w 29tc i 4dniu i 7 kg na plusie
ja mam dokladnie 28 tc 1 dzien czyli zaczety 29tc
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:36   #1464
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
Dzisiaj będą zajęcia, które właściwie nas nie dotyczą...
- fazy porodu
- znaczenie osoby tow. w porodzie
Pytałam M czy chce pójść, powiedział, że tak Ewentualnie się urwiemy z II części.

-
no właśnie ... ćwiczenia
Hmmmm chyba pójdziemy ale nie wiem czy będę ćwiczyć. Może tylko popatrzę. Gin zalecał ostrożność
Ja taki program ma jutro....a na ćwiczeniach było chodzenie na palcach ,zewnetrznie stopami, wewnetrznie(nie mozna na pietach samych)cwiczenia na wewnetrzne partie ud(myslałam, ze zakwasy bede miec ...przy niektórych cwiczeniach sama sie zastanawialam czy to bezpieczne bo niektórym po prostu brzuch przeszkadzal, no i cwiczenia oddechowe...skoro masz cc to tym bardziej bym sobie odpuściła ćwiczenia no i dodatkowo mięśniak

---------- Dopisano o 08:29 ---------- Poprzedni post napisano o 08:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
alutka78 ja zawsze po zbliżeniu z moim M mam pieczenie, brałam na to jakieś globulki ale problem wraca, niby gin mówił, że to właśnie przez zmianę ph w pochwie i mówił, że nie ma żadnej infekcji ale jak teraz będę na wizycie to poproszę, żeby zrobił mi wymaz bo sobie wkręciłam, że to może być paciorkowiec daj znać jak po wizycie.
ja właśnie podczas badania u gina czułam pieczenie i on wtedy mi zlecił posiew i wyszedł paciorkowiec...ale to nie znaczy ze w twoim przypadku tak jest....napewno wiekszosc z nas przed porodem bedzie miala zlecenia na posiew ...

---------- Dopisano o 08:30 ---------- Poprzedni post napisano o 08:29 ----------

karolcia ślicznie
vette gratulacje
pilotka no nareszcie wolne na kiedy masz termin bo nie widze cie na liście ? Pytałam chyba wcześniej, ale chyba przeoczyłaś....
a miecho też lubie w ciąży
marta super, ze wszystko ok, super z ciuszkami koniecznie sie pochwal
misiulka ja posucha od listopada ale chyba pod koniec dopiero sie przełamiemy albo i nie

---------- Dopisano o 08:36 ---------- Poprzedni post napisano o 08:30 ----------

lazurowa odpoczywaj kochana..jakąś meliske sobie zaparz....
ja jak nigdy ostatnio codziennie latam do kibela i tez mam masakre ale wczoraj to juz po prostu czulam ze to wina dzidka, czulam kopniaki za chwile bul bul bul w jelitach i juz musialam leciec
hd piękne dzieła ta pierwsza mój faworyt
__________________
Moja wymianka mineralna

papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:39   #1465
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

witam
vette

super ze jestes, i ogromne gratulacje, coreczki sa super
pilotka
dobre wiesci, i fajnie ze narescie troche odpoczniesz
kashha
czyli nadal trzymam kciuki za glukoze
lazurowa
mysle ze powinnas odpoczac, za wysoka cene mozna zaplacic
karolka
spory juz brzuszek

ja sie mierzylam i mam 91 cm. o kg pisac nie bede ale jest szansa ze bedzie mniej niz zawsze ale co sie dziwic, ide po kawe i snikersa
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:42   #1466
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

no właśnie nie wiem czemu nie ma tych wyników
Miały być wczoraj, ale do systemu wprowadzają chyba dzień później... ale to czy tak czy tak już dziś powinny być... Jutro wizyta ginka... i znowu będę musiała zrobić "małą aferę"
A nie pochwaliłam Wam się, jechałam wczoraj autobusem przez całe miasto, wsiadłam u siebie, a to początek trasy więc zajęłam sobie miejsce "uprzywilejowane", a że był to czas powrotu z pracy więc szybciutko zrobiło się pełno w autobusie, a do tego korki... na jednym z przystanków wsiadł menel z torbą... dość że waliło od niego na odległość to jeszcze był pijany i jak się wsiadał to się zatoczył i prawie przewrócił i za chwilę do mnie z pretensjami że ja mu miejsca nie ustąpię, a on ma 70 lat i grupę inwalidzką i zaczął coś się pluć, na to ja mu grzecznie, że jestem w ciąży i też mam prawo tu siedzięć... co pan skwitował, że on ma zaświadczenie a ja mam ch.... Nie chciało mi się wdawać z nim w polemikę... założyłam słuchawki na uszy, odwróciłam się do okna i siedziałam dalej... Ktoś mu później zrobił miejsce, ja się nie strzelałam, jak nie muszę nie korzystam, ale nie będę robiła miejsca zataczającemu się lumpowi bo on ma takie widzimisie i jeszcze na 100% jedzie bez biletu... za parę przystanków znowu jakaś pani mnie puka w nogę, że to "uprzywilejowane miejsce" ja jej na to że wiem i dlatego je zajmuje i się dotknęłam w mój brzuch którego nikt nie zauważa... pani się zrobiło głupio i mnie przeprosiła... co za naród... zero szacunku naprawdę... a żeby ktoś mi zrobił miejsce bo w ciąży jestem, albo w kolejce przepuścił... można zapomnieć.. znieczulica... tzn. z tym miejscem w autobusie to mi się zdażyło 2 razy... a ciąża się kończy więc znowu nie tak dużo...
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:50   #1467
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
pilotka f16 myślę, że szef to zrozumie, wkońcu jakby na to nie patrzeć to wsumie już końcówka ciąży więc najwyższa pora sobie odpocząć, super, że twoje wyniki są dobre, zazdroszczę hemoglobiny

Wogóle to dzeń dobry już po sniadanku miałam jechać na jogę, ale wczoraj po długiej suchocie wkońcu z M sobie ulżyliśmy (jak wyżej pisałam nie zdaża się to często bo potem mnie piecze i to nie jest przyjemne uczucie) i rano wstałam z kłuciem w brawym boku na dole brzucha i troszkę mnie to martwi, więc nici z jogi bo wole nie ryzykować jeszcze rozciągania tego brzucholka.
szefo jest specyficzny - ogolnie to ma wizje, ze będę pracowac na zwolnieniu - ale niech o tym zapomni
a co do samopoczucia - mysle, ze to efekt braku 'cwiczen' i nic zlego się nie dzieje... ale lepiej nie idz na ta joge i poodpoczywaj troszke

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Wczoraj wieczorem nawet udało mi się szybko zasnąć. Jednak noc była niespokojna. Budziłam się kilka razy. To na siku, to bo deszcz zaczął mocniej padać, to bo mama o 3 wstawała do pracy... Chyba ta niespokojna noc była zapowiedzią tego co będzie rano. O 7 obudził mnie taki straszny skurcz brzucha. Piszę brzucha bo nie umiałam rozróżnić czy to była macica, żołądek czy jelita. Wszystko skurczyło się w jednym momencie i ból niesamowity aż mi się gorąco zrobiło.
Jak troszkę zelżało wstałam i wzięłam od razu dwie no-spy. Położyłam się na boku. Za 5 minut znów taki skurcz. Tym razem poszłam do toalety. Myślałam, że zemdleję od tego skurczu ale oddychałam głęboko i na szczęście nie wpadłam do kociej kuwety. Nawet nie miałam sił żeby zawołać brata czy tatę, z resztą oni i tak spali. Jak trochę minęło poszłam do pokoju, położyłam się. Takie rundki do toalety były 4. I za każdym razem walka o to żeby nie zemdleć. Potem o 8 zadzwonił dzwonek do drzwi, nie miałam sił wstać otworzyć drzwi, wstał brat. Jak serwisanci demontowali zmywarkę to mnie znów złapał skurcz ale mówię sobie, że choćby mi miało uszami wyjść to nie wyjdę przy nich z pokoju. Na szczęście szybko się uwinęli. Jak tylko zamknęli drzwi to ja galopem do ubikacji. Tego co się tam działo Wam nie opiszę ale nigdy w życiu tak nie miałam. Zaraz wołałam do brata żeby mi zaparzył mocnej gorzkiej herbaty. Jak wyszłam z wc to znalazłam w kuchni sucharki. I najadłam się tych sucharków i wypiłam strasznie mocną gorzką herbatę. Chyba na nic się to zdało, bo było pół godziny przerwy i znów...
Wcześniej już zdarzały mi się takie sytuacje ale wtedy szłam raz do wc, najczęściej było to tak bolesne, że mdlałam, potem mnie ocucali i byłam trochę osłabiona ale dochodziłam do siebie dość szybko. Jednak zawsze się to wiązało z tym, że traciłam na wadze ok. 3 kilo.
Trzeba malować a ja latam do wc...
Kobieto poloz sie!! jeden dzień Cie nie zbawi z tym malowaniem...
odpocznij a nich brat sufit Ci pomaluje w tym czasie a potem zobaczysz jak bedziesz sie czuła

piękne! super ta rózowa (tylko kolor szkoda, z róż )
i bardzo mi się podoba ta po lewej z kokardką obok turkusowej

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
pilotka f16 i bardzo dobrze, że wziełaś zwilnienie za przekazanie wiadomości szefowi

a ja dziś zaczynam 27 tydzień czyli 3 trymestr
na plusie 4 kg aż jestem w szoku, że tak mało w brzuszku 95 cm już się nie moge doczekać magicznego 100

i wiecie co teraz mam problem bo chce malowac tą ścianę w sypialni i planowałam na mocny fiolet ale tak sobie pomyślałam, że ten pokój jest od północy, i że może być za ciemno i może by strzelić kolor taki morski turkusowy jakiś ? aaaa już nie wiem ;/
może wstawie wam zdj sypialni to mi pomożecie heheh

i przestawiliśmy wczoraj łużko i jak zawsze spałam po prawej stronie to wczoraj spałam po lewej i cała noc nie przespana musze się przyzwyczajać
dzieki!!
ja w poniedziałek zaczęłam 27 tydzień

co do ściany w sypialni to my mamy jedną ścianę jagodową - farba z Duluxa nazywala sie "dzika malina" ale z maliną ma nie wiele wspolnego.. a raczej nic :P
zobacz sobie we wzroniku suuuperrrrr jest naprawde!


Cytat:
Napisane przez papeteria Pokaż wiadomość
pilotka no nareszcie wolne na kiedy masz termin bo nie widze cie na liście ? Pytałam chyba wcześniej, ale chyba przeoczyłaś....
a miecho też lubie w ciąży
pewnie przeoczylam.. przepraszam :|
wg okresu wychodzi mi około 2-3 sierpnia
a wg USG od samego początku ciązy jak liczę to teraz mam 27tc i 3 dzień - to kiedy urodze?
hmm pisalam kiedys zeby mnie dodać na liste ale od tego czasu jakos tam nie zaglądałam i nie wiem czy jestem czy nie hmmm

uff powiedziałam w pracy, nawet spoko przyjęli
a z Naczelnym umowilam sie na rozmowe w poniedziałek, bo teraz na urlopie jest... komuś muszę przekazać moje obowiązki i qurde nie bardzo mam komu :/
trudno nie będę się tym martwić - o ciązy wszyscy wiedzą od początku więc niech teraz się martwią sami
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:51   #1468
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

kasha
pijaczkowi bym nie ustapila ale ja wiem ze czasem ludzie poprostu nie widza brzuszka, roznie kobiety sa zbudowane. a niestety w spoleczenstwie jest mnostwo ludzi i mlodych i starszych bez szacunku do blizniego ktorzy bez powodu zajmuja miejsca dla uprzywilejowanych. skoro pani sama przeprosila to dobrze o niej swiadczy
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:54   #1469
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
no właśnie nie wiem czemu nie ma tych wyników
Miały być wczoraj, ale do systemu wprowadzają chyba dzień później... ale to czy tak czy tak już dziś powinny być... Jutro wizyta ginka... i znowu będę musiała zrobić "małą aferę"
A nie pochwaliłam Wam się, jechałam wczoraj autobusem przez całe miasto, wsiadłam u siebie, a to początek trasy więc zajęłam sobie miejsce "uprzywilejowane", a że był to czas powrotu z pracy więc szybciutko zrobiło się pełno w autobusie, a do tego korki... na jednym z przystanków wsiadł menel z torbą... dość że waliło od niego na odległość to jeszcze był pijany i jak się wsiadał to się zatoczył i prawie przewrócił i za chwilę do mnie z pretensjami że ja mu miejsca nie ustąpię, a on ma 70 lat i grupę inwalidzką i zaczął coś się pluć, na to ja mu grzecznie, że jestem w ciąży i też mam prawo tu siedzięć... co pan skwitował, że on ma zaświadczenie a ja mam ch.... Nie chciało mi się wdawać z nim w polemikę... założyłam słuchawki na uszy, odwróciłam się do okna i siedziałam dalej... Ktoś mu później zrobił miejsce, ja się nie strzelałam, jak nie muszę nie korzystam, ale nie będę robiła miejsca zataczającemu się lumpowi bo on ma takie widzimisie i jeszcze na 100% jedzie bez biletu... za parę przystanków znowu jakaś pani mnie puka w nogę, że to "uprzywilejowane miejsce" ja jej na to że wiem i dlatego je zajmuje i się dotknęłam w mój brzuch którego nikt nie zauważa... pani się zrobiło głupio i mnie przeprosiła... co za naród... zero szacunku naprawdę... a żeby ktoś mi zrobił miejsce bo w ciąży jestem, albo w kolejce przepuścił... można zapomnieć.. znieczulica... tzn. z tym miejscem w autobusie to mi się zdażyło 2 razy... a ciąża się kończy więc znowu nie tak dużo...
ech szkoda gadac z tymi ludzmi...
ja ostatnio weszłam bez kolejki na pobranie krwi, bo na drzwiach jak byk napisane, ze kobiety w ciązy bez kolejki.... to myslalam, ze mnie te stare baby zjedzą wzrokiem, a jeden dziadek zaczal sie awanturowac ze JAK TO... dopiero taki młody chłopak sie za mną wstawił, że jest napisane i że mam prawo bo wielki brzucho mam i mi ciężko...
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-05, 10:55   #1470
papeteria
Zakorzenienie
 
Avatar papeteria
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 460
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

kashha no faktycznie co za ludzie
pilotka napisz pw do anoxy z danymi na liste
__________________
Moja wymianka mineralna

papeteria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.