Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz. VI - Strona 44 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-08, 21:16   #1291
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
A sam jadłaś, czy z kawką?
tzn powinnam dolać jajek do kawy?
jeść łyżeczka i zapijać kawka?

Jadlam sam i 3/4 wyrzuciłam, bo to nie to o co mi chodzilo
jakis smietnik chodzi za mna...wypilam barsz instant i to nie to, wiec zaraz mąż dowiezie hamburgerka jak tym nie trafie to jutro napewno ser w ziolach knorra zażegna sytuacje.
Chodzi czasem za mna smieciowe jedzenie

Lokknelam jeszcze bo myslalam ze p4w zastane.
Kto pamieta jak pisala o ziemniaczkach w folii z piekarnika?
podgotowane,ostudzine,nak rojone,posypane przyprawami w folie alu i do piekarnika? czy ona bez folii polecala?
Moze ktoras z was robila i mi poradzi swoj patent?bo mi suche wyszly nim sie dopiekly wiec teraz je podgotowuje.
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:31   #1292
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Witam

Przepraszam, że nie pocytuję.


Cały dzień poza domem. Rano spacer, później obiadek u mamy, wieczorkiem do znajomych i wróciliśmy dopiero na 20.

Zuzka nauczyła się wchodzić sama u mamy na kanapę U nas jeszcze nie potrafi bo trochę Jej za wysoko.

Dziewczyny byłam u tych znajomych, mają bliźniaki. I po wizycie... nawet nie wiem jak to napisać
Wychowywane bezstresowo. Mają prawie dwa lata. Robią w pieluchę, nie wołają w ogóle, nawet jeśli zrobią kupę to chodzą do tej pory aż mama poczuje. Nie jedzą same, mama kawałki wsadza do buzi sama. Piją z butelki i to mama butelkę trzyma. Nie potrafią się w ogóle bawić Rzucają zabawkami po ścianach albo wchodzą do pojemnika z zabawkami i skaczą po nich. Wszystkie zabawki połamane. Nie wspomnę jak wyglądają meble (mają jakieś 2-3 lata). Zuzię odpychali jak np. chciała wieżę z klocków przewrócić i mama się śmiała. Siedzą ciągle przed tv (cały czas jest włączony). W ogóle nie reagują na polecenia :zostaw, nie rusz, nie rób tego.
Jeśli coś jeszcze sobie przypomnę to napiszę.

Nie wiem, może ja za dużo wymagam od dzieci. Mam małą styczność z dziećmi ale w porównaniu do nich, moja Zuzia to anioł I mam nadzieję, że aniołkiem zostanie

Zuzia była bardzo zadowolona. Ciągle za chłopcem chodziła I ładnie się bawiła

Edytowane przez gorgulek
Czas edycji: 2010-05-08 o 21:32
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:40   #1293
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

juz se wygooglalam :P bo robota pali sie w rekach a tu 6obecnych a zadna sie nie odezwie
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:41   #1294
mayaha
Wtajemniczenie
 
Avatar mayaha
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 951
GG do mayaha
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Byłam na zakupach, kiecka na wesele kupiona (NY), buty tez, a przy okazji w orsayu kupilam sobie soidniczke i bluzecxzke, ..... ale jakos nie umiem sie cieszyc.... aa szkoda gadacmykam nie bede wam tu truc.... ;(
__________________
mayaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:43   #1295
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

OMG Gorgulku, ale mnie uraczylas zabawna story
ale "nie rusz" to jak komenda psa

Wszystko jakies dzikie, wychowanie bezstresowe...olaboga
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:46   #1296
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

ja to jestem cały czas w użyktownikach przeglądających wątek, bo nie wychodze z wizazu tylko zostawiam włączony, jak wracam do kompa to odświeżam stronę tylko.

Odwiedził nas znajomy, ale juz pojechał. Oliwka taka zadowolona siedziała u niego na kolanach, wcale sie nie bała ach jak goście są to taki aniołek się robi ze szok!

mayaha co się stało?
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:47   #1297
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
Byłam na zakupach, kiecka na wesele kupiona (NY), buty tez, a przy okazji w orsayu kupilam sobie soidniczke i bluzecxzke, ..... ale jakos nie umiem sie cieszyc.... aa szkoda gadacmykam nie bede wam tu truc.... ;(

Wygadaj się nam, będzie lżej
I pochwal się zakupami

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
OMG Gorgulku, ale mnie uraczylas zabawna story
ale "nie rusz" to jak komenda psa

Wszystko jakies dzikie, wychowanie bezstresowe...olaboga

Tak mi na język przyszło te "nie rusz", pisałam szybko Powinnam napisać raczej: nie wolno

Zdrówka dla Ciebie i Laurki
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:49   #1298
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Siemka
Przeczytałam z grubsza co popisałyscie i juz miałam wyłaczac kompa ale tak sobie mysle, ze nie bede taka i napisze kilka słow

Dzisiaj miałam pracowity dzien, domek błyszczy
O 11 miałam pierwsza w życiu jazde samochodem i to juz po miescie
Instruktor nie narzekał czyli nie było tak zle Okazało sie, ze chodzilismy razem do jednego liceum no i było o czym rozmawiac podczas jazdy. (a jazda dla mnie jak narazie trudna, miesza mi sie wszystko )

Kuba juz o 7 rano podszedł do drzwi i krzyczał "Mama brummm" Co oznacza, ze chce na dwor Przetrzymałam go jeszcze do 9 i TŻ wział go na spacer
Pogoda była wspaniała, gorąco i słonecznie. Mały był prawie cały dzien na dworku (wyłaczajac jedzenie i zmiane pieluchy).

Byłam dzisiaj w Rossmanie - oblęzenie ludzi a ślimaka nie ma
Pani powiedziała, ze mało ich mieli i kazała sie dowiadywac we czwartek.
Tez mysle, ze to chwyt reklamowy. Wogole jest teraz duzo promocji i do kas długie kolejki. Kupiłam kilka art. przemysłowch, kaszki dla małego.

Siałam tez z mama warzywa. Bedzie Kubus miał swoje swieze warzywka bez nawozu Nawet cukinie zasiałam

Oczy mi sie juz zamykaja... lece spac.
Dobranoc
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.


Edytowane przez Cassandra 23
Czas edycji: 2010-05-08 o 21:50
Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:49   #1299
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

zaraz do was wróce, ide po herbatke zieloną

Cass, ja tez musze zapisac sie na prawko, jakos do tej pory nie chciałam miec, ale chyba w koncu musze sie zebrac i zrobic.

Tez dzisiaj siałam warzywa i truskawki sadziłam

Edytowane przez Wojtusia
Czas edycji: 2010-05-08 o 21:51
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:53   #1300
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

mayu co to za wisielcze nastroje?
jeszcze chcialam cos dodac co chłopcow-blizniakow
Tak wiec moja siostra nie majac jeszcze dzieci bardzo sie dziwila jak to jest mozliwe ze dzieci nie sluchaja swoich rodzicow...
W duchu sobie przysiegala: moje takie nie bedzie...
Jak urodzila syna, a ten podrósł to sama na wlasnej skorze doswiadczyla jak to jest jak dziecko nie slucha.
Mimo kar,próśb a nawet gróźb.Chyba taki ciezki okres mial-bunt dwulatka, ktory dosc szybko mu sie zaczal + pojawienie sie rodzenstwa.Z reszta nie raz wam pisalam jaki to z niego urwis.
A co mi tam...dorzuce wam anegdotke z piątku
Szwagier wraca z mlodym z przedszkola z grobowa mina.Od progu wola "wstyd, wiecej cie nie bede odbieral prosze idz opowiedz mamie co zrobiles"
A młody zjadł pania czekolade ktora sobie na stoliku do plotek wylozyly. Całą
Pani drąży, dlaczego tak zrobil a on "bo nie mam w domu czekoladek"

Trzeba by sie jeszcze zastanowic po co panie jedza "łakocie" przy dzieciach jak nie ma dla kazdego, i gdzie do choinki byly ze młody zdążył sam opędzlowac.
Ale mówil ze mała czekoladke mialy z reszta to by sie zgadzalo bo wcale sie nie wybrudzil
No i po co powtarzaja takie glupoty rodzicom "ze w domu nie ma" jak powszechnie wiadomo ze dzieci kłamią.

Ja pękałam ze smiechu, no nie mogłam...dusiłam sie aż a siora za mna rechotała jak szalona nie mogac zlapac tchu.Na drugi dzien poszedl i oddał czekoladke z przeprosinami

A słodycze to u nich są tylko nie w zasiegu reki.Jak jest grzeczny, zasluzy,dotrzyma obietnicy to dostaje.W przedszkolu przekalkulowal...zapytam to nie dadzą, to sam biore
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:56   #1301
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
Lokknelam jeszcze bo myslalam ze p4w zastane.
Kto pamieta jak pisala o ziemniaczkach w folii z piekarnika?
podgotowane,ostudzine,nak rojone,posypane przyprawami w folie alu i do piekarnika? czy ona bez folii polecala?
Moze ktoras z was robila i mi poradzi swoj patent?bo mi suche wyszly nim sie dopiekly wiec teraz je podgotowuje.
Kasiu ja Ci moge napisac przepis na ziemniaczki z grila
Jadałam u kolezanki - niebo w gębie.
Gotujemy całe ziemniaki (obrane oczywiscie).
Jedno masło śmietankowe lączymy z czosnkiem (praska) - zalezy jak kto lubi dodaje tyle zabkow czosnku (moze byc tez granulowany). Dodajemy pieprz, sól i dokladnie mieszamy. Odstawiamy na 2-3 godziny do lodówki. Potem w ziemniakach wydrązamy wgłebienia i nabijamy je tym masłem przykrywajac otwor tym wydrązonym ziemniakiem. Zawijamy kazdego ziamniaka z osobna w folie i pieczemy kilka minut na grilu az masło sie rozpiści.
Naprawde pycha
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 21:58   #1302
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
mayu co to za wisielcze nastroje?
jeszcze chcialam cos dodac co chłopcow-blizniakow
Tak wiec moja siostra nie majac jeszcze dzieci bardzo sie dziwila jak to jest mozliwe ze dzieci nie sluchaja swoich rodzicow...
W duchu sobie przysiegala: moje takie nie bedzie...
Jak urodzila syna, a ten podrósł to sama na wlasnej skorze doswiadczyla jak to jest jak dziecko nie slucha.
Mimo kar,próśb a nawet gróźb.Chyba taki ciezki okres mial-bunt dwulatka, ktory dosc szybko mu sie zaczal + pojawienie sie rodzenstwa.Z reszta nie raz wam pisalam jaki to z niego urwis.
A co mi tam...dorzuce wam anegdotke z piątku
Szwagier wraca z mlodym z przedszkola z grobowa mina.Od progu wola "wstyd, wiecej cie nie bede odbieral prosze idz opowiedz mamie co zrobiles"
A młody zjadł pania czekolade ktora sobie na stoliku do plotek wylozyly. Całą
Pani drąży, dlaczego tak zrobil a on "bo nie mam w domu czekoladek"

Trzeba by sie jeszcze zastanowic po co panie jedza "łakocie" przy dzieciach jak nie ma dla kazdego, i gdzie do choinki byly ze młody zdążył sam opędzlowac.
Ale mówil ze mała czekoladke mialy z reszta to by sie zgadzalo bo wcale sie nie wybrudzil
No i po co powtarzaja takie glupoty rodzicom "ze w domu nie ma" jak powszechnie wiadomo ze dzieci kłamią.

Ja pękałam ze smiechu, no nie mogłam...dusiłam sie aż a siora za mna rechotała jak szalona nie mogac zlapac tchu.Na drugi dzien poszedl i oddał czekoladke z przeprosinami

A słodycze to u nich są tylko nie w zasiegu reki.Jak jest grzeczny, zasluzy,dotrzyma obietnicy to dostaje.W przedszkolu przekalkulowal...zapytam to nie dadzą, to sam biore

Teraz ja się uśmiałam


Nie dopisałam widzę. Oni mają parkę Dziewczynka chciała bawić się z Zuzią i za nią chodziła a Zuzka biegała za chłopcem (za to chłopiec w ogóle nie zwracał uwagi na Zuzkę )
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:03   #1303
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
tzn powinnam dolać jajek do kawy?
jeść łyżeczka i zapijać kawka?

Jadlam sam i 3/4 wyrzuciłam, bo to nie to o co mi chodzilo
jakis smietnik chodzi za mna...wypilam barsz instant i to nie to, wiec zaraz mąż dowiezie hamburgerka jak tym nie trafie to jutro napewno ser w ziolach knorra zażegna sytuacje.
Chodzi czasem za mna smieciowe jedzenie

Lokknelam jeszcze bo myslalam ze p4w zastane.
Kto pamieta jak pisala o ziemniaczkach w folii z piekarnika?
podgotowane,ostudzine,nak rojone,posypane przyprawami w folie alu i do piekarnika? czy ona bez folii polecala?
Moze ktoras z was robila i mi poradzi swoj patent?bo mi suche wyszly nim sie dopiekly wiec teraz je podgotowuje.
Chodziło mi o to, że robię sobie kawkę wg teo przepisu np rano do ciasteczka
"
Kawa z koglem moglem (pyyycha):
Kawa rozpuszczalna lub mielona (zależy kto co lubi) normalnie zaparzona na 3/4 kubka.
Kogel mogel robimy z 2 żółtek i ok 8 łyżeczkę cukru dobrze ubijamy - ma sztywną jakby gęstą śmietanę. Polewamy nim niesłodzoną gorącą kawę. Delikatnie, aby nie opadł na dno (dlatego musi byc jak najgęstszy).

Pycha, piję co kilka dni
Zapomniana na kilka lat wróciła do łask

Można dodać koniaku będzie wtedy tzw. "po kapitańsku"."

Co do ziemniaczków dokładnie nie pamiętam

Ja dzisiaj kubełek z kfc zjadłam - Małż dowiózł


Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Witam

Przepraszam, że nie pocytuję.


Cały dzień poza domem. Rano spacer, później obiadek u mamy, wieczorkiem do znajomych i wróciliśmy dopiero na 20.

Zuzka nauczyła się wchodzić sama u mamy na kanapę U nas jeszcze nie potrafi bo trochę Jej za wysoko.

Dziewczyny byłam u tych znajomych, mają bliźniaki. I po wizycie... nawet nie wiem jak to napisać
Wychowywane bezstresowo. Mają prawie dwa lata. Robią w pieluchę, nie wołają w ogóle, nawet jeśli zrobią kupę to chodzą do tej pory aż mama poczuje. Nie jedzą same, mama kawałki wsadza do buzi sama. Piją z butelki i to mama butelkę trzyma. Nie potrafią się w ogóle bawić Rzucają zabawkami po ścianach albo wchodzą do pojemnika z zabawkami i skaczą po nich. Wszystkie zabawki połamane. Nie wspomnę jak wyglądają meble (mają jakieś 2-3 lata). Zuzię odpychali jak np. chciała wieżę z klocków przewrócić i mama się śmiała. Siedzą ciągle przed tv (cały czas jest włączony). W ogóle nie reagują na polecenia :zostaw, nie rusz, nie rób tego.
Jeśli coś jeszcze sobie przypomnę to napiszę.

Nie wiem, może ja za dużo wymagam od dzieci. Mam małą styczność z dziećmi ale w porównaniu do nich, moja Zuzia to anioł I mam nadzieję, że aniołkiem zostanie

Zuzia była bardzo zadowolona. Ciągle za chłopcem chodziła I ładnie się bawiła
Hehe, to niezłe dzieciaczki mają....

Ważne, ze Zuzia się dobrze bawiła
Brawa dla Malutkiej za wdrapywanie się

Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
Byłam na zakupach, kiecka na wesele kupiona (NY), buty tez, a przy okazji w orsayu kupilam sobie soidniczke i bluzecxzke, ..... ale jakos nie umiem sie cieszyc.... aa szkoda gadacmykam nie bede wam tu truc.... ;(
Pochwal się zakupami.
I wygadaj się, będzie lepiej

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
ja to jestem cały czas w użyktownikach przeglądających wątek, bo nie wychodze z wizazu tylko zostawiam włączony, jak wracam do kompa to odświeżam stronę tylko.

Odwiedził nas znajomy, ale juz pojechał. Oliwka taka zadowolona siedziała u niego na kolanach, wcale sie nie bała ach jak goście są to taki aniołek się robi ze szok!

mayaha co się stało?
Ja tak samo. Cały dzień wizaż włączony, ale mnie nie ma przy laptopie.
__________________
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:07   #1304
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

ale miałam końcówkę tygodnia
w czwartek i w piątek masakra w pracy, a wczoraj wróciłam do domu o 21.30 - taki miałam poślizg w pracy i jeszcze dziś do pracy na 9 a potem pędem na ślub koleżanki
teraz dopiero jako tako usiadłam

katarzynko, czemu mnie szukałaś
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:12   #1305
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

ejjj no napisalam przeciez

Cass

Zapisalam sobie w przepisy na grilka, a z tymi juz sie rozprawilam
Hamburgerka tez zjadlam, a na koncu znalazlam wlos... fuj
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:22   #1306
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
ejjj no napisalam przeciez

Cass

Zapisalam sobie w przepisy na grilka, a z tymi juz sie rozprawilam
Hamburgerka tez zjadlam, a na koncu znalazlam wlos... fuj
chodziło o te ziemniaczki - toż ja antytalent kulinarny jestem i nie przypuszczałam, że to do mnie

ja piekłam bez folii, bez obgotowywania, ale smarowałam obficie masełkiem czosnkowym
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------


Edytowane przez p4w
Czas edycji: 2010-05-08 o 23:01
p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:42   #1307
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Hej
Podczytywalam, ale nie mialam mocy pisac. Nie dosc, ze przeziebienie mnie meczy, jak i Antosia oraz meza, to jeszcze dopadla mnie chyba pierwszy raz od porodu taka potezna migrena. Mialam isc na nocke, ale nie dalam rady. Pol dnia obejmowalam muszle.

Mayaha, sciskam mocno
Adaikaka, odetchnelam z ulga, ze sie odezwalas, jakos mam przeczucie, ze nie jest tak zle, jak myslalam.
p4w wspolczuje pracowitej koncowki tygodnia, mam nadzieje, ze masz szanse na odpoczynek
Texasiku, mam nadzieje, ze wkrotce sobie pogadasz . Niestety faceci nieczesto robia cos nieoczekujac niczego w zamian

Moj maz z synkiem dzis przyniesli mi roze ze spaceru, oni sa jakos w lepszej formie niz zdychajaca ja. Zastanawiam sie teraz co w zamian chcieli

Gorgulku, pewnie chloczyk nie chcial bawic sie z Zuzia, bo juz jedna dziewczyne ma w domu. Na pewno marzy o braciszku . Co do bezstresowego wychowania, to . Mnie jakos nie przekonuje. Antosiowi rowniez czasami rozki rosna i ogonek wychodzi z pupci, ale ogolnie to zlote dziecko

Katarzynko pomyslowy twoj siostrzeniec . Mnie jednak naprawde dziwi dlaczego panie jadly czekoladke przy dzieciach. Antonio tez poszedlby i kleczal przed nimi z usmiechem na twarzy, a gdyby to nie skutkowalo, to wzialby sobie sam. Ma faze teraz na zagladanie w buzie, jak tylko zauwazy, ze ktos nia rusza i natychmiast przychodzi i kleczy przed kazdym, kto cos je :?D (bo on teraz glownie kleczy)

Z dobrych rzeczy, to dostalismy poczta paszport Antosia , a za 2 tygodnie bedziemy juz oddychac polskim powietrzem

Udalo mi sie z rana nieco pogotowac i zrobic porzadki w ubrankach Antosia, kolejne duze pudlo ciuszkow poleci do siostry meza, ale to juz po urlopie.

Zycze milego wieczoru, ja ide sie przytulic do meza
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2010-05-08 o 22:46
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:48   #1308
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
chodziło o te ziemniaczki - toż ja antytalent kulinarny jestem i nie przypuszczałam, że to do mnie
jak widać antytalent kulinarny też moze kogoś zainspirować

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
"
Kawa z koglem moglem (pyyycha):
Kawa rozpuszczalna lub mielona (zależy kto co lubi) normalnie zaparzona na 3/4 kubka.
Kogel mogel robimy z 2 żółtek i ok 8 łyżeczkę cukru dobrze ubijamy - ma sztywną jakby gęstą śmietanę. Polewamy nim niesłodzoną gorącą kawę. Delikatnie, aby nie opadł na dno (dlatego musi byc jak najgęstszy).

Pycha, piję co kilka dni
Zapomniana na kilka lat wróciła do łask


Ja tak samo. Cały dzień wizaż włączony, ale mnie nie ma przy laptopie.
no kobieto przez ciebie spac nie bede mogła, tylko bede myslała o tej kawie. Jutro po śniadaniu sobie koniecznie muszę zrobić. Dobrze ze teściowa dała nam zapas jajek od swoich kurek

mi własnie jakos do głowy nie przychodzi nawet ze wizaż można wyłączyć to chyba uzależnienie jakies

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Hej
Podczytywalam, ale nie mialam mocy pisac. Nie dosc, ze przeziebienie mnie meczy, jak i Antosia oraz meza, to jeszcze dopadla mnie chyba pierwszy raz od porodu taka potezna migrena. Mialam isc na nocke, ale nie dalam rady. Pol dnia obejmowalam muszle.

Mayaha, sciskam mocno
Adaikaka, odetchnelam z ulga, ze sie odezwalas, jakos mam przeczucie, ze nie jest tak zle, jak myslalam.
Texasiku, mam nadzieje, ze wkrotce sobie pogadasz . Niestety faceci nieczesto robia cos nieoczekujac niczego w zamian

Moj maz z synkiem dzis przyniesli mi roze ze spaceru, oni sa jakos w lepszej formie niz zdychajaca ja.

Gorgulku, pewnie chloczyk nie chcial bawic sie z Zuzia, bo juz jedna dziewczyne ma w domu. Na pewno marzy o braciszku . Co do bezstresowego wychowania, to . Mnie jakos nie przekonuje. Antosiowi rowniez czasami rozki rosna i ogonek wychodzi z pupci, ale ogolnie to zlote dziecko

Katarzynko pomyslowy twoj siostrzeniec . Mnie jednak naprawde dziwi dlaczego panie jadly czekoladke przy dzieciach. Antonio tez poszedlby i kleczal przed nimi z usmiechem na twarzy, a gdyby to nie skutkowalo, to wzialby sobie sam.

Z dobrych rzeczy, to dostalismy poczta paszport Antosia , a za 2 tygodnie bedziemy juz oddychac polskim powietrzem

Udalo mi sie z rana nieco pogotowac i zrobic porzadki w ubrankach Antosia, kolejne duze pudlo ciuszkow poleci do siostry meza, ale to jzu po urlopie.

Zycze milego wieczoru, ja ide sie przytulic do meza
ojojoj współczuję migreny, zadne leki nie pomogły? bidulko

Super ze Antoś ma już paszport!
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:57   #1309
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Witam

Przepraszam, że nie pocytuję.


Cały dzień poza domem. Rano spacer, później obiadek u mamy, wieczorkiem do znajomych i wróciliśmy dopiero na 20.

Zuzka nauczyła się wchodzić sama u mamy na kanapę U nas jeszcze nie potrafi bo trochę Jej za wysoko.

Dziewczyny byłam u tych znajomych, mają bliźniaki. I po wizycie... nawet nie wiem jak to napisać
Wychowywane bezstresowo. Mają prawie dwa lata. Robią w pieluchę, nie wołają w ogóle, nawet jeśli zrobią kupę to chodzą do tej pory aż mama poczuje. Nie jedzą same, mama kawałki wsadza do buzi sama. Piją z butelki i to mama butelkę trzyma. Nie potrafią się w ogóle bawić Rzucają zabawkami po ścianach albo wchodzą do pojemnika z zabawkami i skaczą po nich. Wszystkie zabawki połamane. Nie wspomnę jak wyglądają meble (mają jakieś 2-3 lata). Zuzię odpychali jak np. chciała wieżę z klocków przewrócić i mama się śmiała. Siedzą ciągle przed tv (cały czas jest włączony). W ogóle nie reagują na polecenia :zostaw, nie rusz, nie rób tego.
Jeśli coś jeszcze sobie przypomnę to napiszę.

Nie wiem, może ja za dużo wymagam od dzieci. Mam małą styczność z dziećmi ale w porównaniu do nich, moja Zuzia to anioł I mam nadzieję, że aniołkiem zostanie

Zuzia była bardzo zadowolona. Ciągle za chłopcem chodziła I ładnie się bawiła
Kuba dzisiaj też próbował wdrapać się na kanapę, ale Mu nie wychodziło i się złościł strasznie


Boję się, jak to będzie z Kubą, jak czytam takie opisy . Mój Mały jest ostatnio takim złośnikiem i wymuszaczem, że ho ho , jak coś jest inaczej niż On chce, to jest niezły płacz . I dzisiaj powiedziałam do Małża, że mam wizję Kuby w supermarkecie, jak kładzie się na podłodze i wierzga rękami i nogami, bo czegoś nie chcemy Mu kupić





Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
Byłam na zakupach, kiecka na wesele kupiona (NY), buty tez, a przy okazji w orsayu kupilam sobie soidniczke i bluzecxzke, ..... ale jakos nie umiem sie cieszyc.... aa szkoda gadacmykam nie bede wam tu truc.... ;(
Pokaż ciuszki
Co się stało?

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
mayu co to za wisielcze nastroje?
jeszcze chcialam cos dodac co chłopcow-blizniakow
Tak wiec moja siostra nie majac jeszcze dzieci bardzo sie dziwila jak to jest mozliwe ze dzieci nie sluchaja swoich rodzicow...
W duchu sobie przysiegala: moje takie nie bedzie...
Jak urodzila syna, a ten podrósł to sama na wlasnej skorze doswiadczyla jak to jest jak dziecko nie slucha.
Mimo kar,próśb a nawet gróźb.Chyba taki ciezki okres mial-bunt dwulatka, ktory dosc szybko mu sie zaczal + pojawienie sie rodzenstwa.Z reszta nie raz wam pisalam jaki to z niego urwis.
A co mi tam...dorzuce wam anegdotke z piątku
Szwagier wraca z mlodym z przedszkola z grobowa mina.Od progu wola "wstyd, wiecej cie nie bede odbieral prosze idz opowiedz mamie co zrobiles"
A młody zjadł pania czekolade ktora sobie na stoliku do plotek wylozyly. Całą
Pani drąży, dlaczego tak zrobil a on "bo nie mam w domu czekoladek"

Trzeba by sie jeszcze zastanowic po co panie jedza "łakocie" przy dzieciach jak nie ma dla kazdego, i gdzie do choinki byly ze młody zdążył sam opędzlowac.
Ale mówil ze mała czekoladke mialy z reszta to by sie zgadzalo bo wcale sie nie wybrudzil
No i po co powtarzaja takie glupoty rodzicom "ze w domu nie ma" jak powszechnie wiadomo ze dzieci kłamią.

Ja pękałam ze smiechu, no nie mogłam...dusiłam sie aż a siora za mna rechotała jak szalona nie mogac zlapac tchu.Na drugi dzien poszedl i oddał czekoladke z przeprosinami

A słodycze to u nich są tylko nie w zasiegu reki.Jak jest grzeczny, zasluzy,dotrzyma obietnicy to dostaje.W przedszkolu przekalkulowal...zapytam to nie dadzą, to sam biore

Ja myślę, że przede wszystkim nad tym trzeba się zastanowić

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Nie dopisałam widzę. Oni mają parkę Dziewczynka chciała bawić się z Zuzią i za nią chodziła a Zuzka biegała za chłopcem (za to chłopiec w ogóle nie zwracał uwagi na Zuzkę )
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz

---------- Dopisano o 22:57 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ----------

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj kubełek z kfc zjadłam - Małż dowiózł


Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
Hamburgerka tez zjadlam, a na koncu znalazlam wlos... fuj
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 22:59   #1310
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Hej
Podczytywalam, ale nie mialam mocy pisac. Nie dosc, ze przeziebienie mnie meczy, jak i Antosia oraz meza, to jeszcze dopadla mnie chyba pierwszy raz od porodu taka potezna migrena. Mialam isc na nocke, ale nie dalam rady. Pol dnia obejmowalam muszle.

Mayaha, sciskam mocno
Adaikaka, odetchnelam z ulga, ze sie odezwalas, jakos mam przeczucie, ze nie jest tak zle, jak myslalam.
p4w wspolczuje pracowitej koncowki tygodnia, mam nadzieje, ze masz szanse na odpoczynek
Texasiku, mam nadzieje, ze wkrotce sobie pogadasz . Niestety faceci nieczesto robia cos nieoczekujac niczego w zamian

Moj maz z synkiem dzis przyniesli mi roze ze spaceru, oni sa jakos w lepszej formie niz zdychajaca ja. Zastanawiam sie teraz co w zamian chcieli

Gorgulku, pewnie chloczyk nie chcial bawic sie z Zuzia, bo juz jedna dziewczyne ma w domu. Na pewno marzy o braciszku . Co do bezstresowego wychowania, to . Mnie jakos nie przekonuje. Antosiowi rowniez czasami rozki rosna i ogonek wychodzi z pupci, ale ogolnie to zlote dziecko

Katarzynko pomyslowy twoj siostrzeniec . Mnie jednak naprawde dziwi dlaczego panie jadly czekoladke przy dzieciach. Antonio tez poszedlby i kleczal przed nimi z usmiechem na twarzy, a gdyby to nie skutkowalo, to wzialby sobie sam. Ma faze teraz na zagladanie w buzie, jak tylko zauwazy, ze ktos nia rusza i natychmiast przychodzi i kleczy przed kazdym, kto cos je :?D (bo on teraz glownie kleczy)

Z dobrych rzeczy, to dostalismy poczta paszport Antosia , a za 2 tygodnie bedziemy juz oddychac polskim powietrzem

Udalo mi sie z rana nieco pogotowac i zrobic porzadki w ubrankach Antosia, kolejne duze pudlo ciuszkow poleci do siostry meza, ale to juz po urlopie.

Zycze milego wieczoru, ja ide sie przytulic do meza
współczuje migreny

super, ze Antoś ma paszport - pewnie stęskniłaś się za rodziną
mąż przyjedzie z Tobą i Antosiem?

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
jak widać antytalent kulinarny też moze kogoś zainspirować

ja to zdanie zupełnie inaczej przeczytałam, bo zwykle nie czytam pytań kupinarnych - z góry zakładam, ze nie znam na nie odpowiedzi
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------


Edytowane przez p4w
Czas edycji: 2010-05-08 o 23:03
p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:02   #1311
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Hej
Podczytywalam, ale nie mialam mocy pisac. Nie dosc, ze przeziebienie mnie meczy, jak i Antosia oraz meza, to jeszcze dopadla mnie chyba pierwszy raz od porodu taka potezna migrena. Mialam isc na nocke, ale nie dalam rady. Pol dnia obejmowalam muszle.
(...)
Moj maz z synkiem dzis przyniesli mi roze ze spaceru, oni sa jakos w lepszej formie niz zdychajaca ja. Zastanawiam sie teraz co w zamian chcieli
(...)
Katarzynko pomyslowy twoj siostrzeniec . Mnie jednak naprawde dziwi dlaczego panie jadly czekoladke przy dzieciach. Antonio tez poszedlby i kleczal przed nimi z usmiechem na twarzy, a gdyby to nie skutkowalo, to wzialby sobie sam. Ma faze teraz na zagladanie w buzie, jak tylko zauwazy, ze ktos nia rusza i natychmiast przychodzi i kleczy przed kazdym, kto cos je :?D (bo on teraz glownie kleczy)

Z dobrych rzeczy, to dostalismy poczta paszport Antosia , a za 2 tygodnie bedziemy juz oddychac polskim powietrzem

Udalo mi sie z rana nieco pogotowac i zrobic porzadki w ubrankach Antosia, kolejne duze pudlo ciuszkow poleci do siostry meza, ale to juz po urlopie.

Zycze milego wieczoru, ja ide sie przytulic do meza
Współczuję migreny

Oj tam, co chcieli, miłość wyrazić chcieli



Fajnie, że Antonio ma już paszport , na długo lecicie do Polski?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:11   #1312
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Mariolu, współczuję migreny
Fajnie, że jest już paszport i możecie lecieć do Polski
Na długo, we trójkę?

A ja Wam się nie pochwaliłam
1. Antoś zaczyna wstawać z kucków bez trzymania i podpierania się o np.meble. Tak po prostu na środku pokoju siedzi , potem kuca i wstaje. potrafi postać tak dłuższą chwilkę. Kroczków jeszcze nie robi.
2. Nauczył się ciumkać z niekapka (to pisałam Miramej). Wprawdzie za bardzo nie ma ochoty z tego korzystać, ale opanował odruch ssania czegoś innego niż sutek

Co do buntu, przechodziłam i Bartusia i to niezły, więc mam nadzieję, że dam radę i teraz.
Co do anegdotki o czekoladzie - padłam. Jak zwykle Kasiu rozśmieszasz

Teraz idę już lulu, ciasta nie upiekłam - Małż kupił struclę.I posprzątać też nie dokończyłam Jutro to zrobię, a co?
__________________

Edytowane przez UnholyOne
Czas edycji: 2010-05-08 o 23:17
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:14   #1313
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

ja tez zmykam spać. TZ rano na ryby jedzie, wiec sama znowu bede musiała sie zajmowac Oliwką, a ja dlatego tak lubie weekendy bo TZ rano wstaje i zajmuje się córka a ja mogę wtedy odpocząć... no ale dam rade, daje rade codziennie, dam i jutro
papa
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:16   #1314
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Ważne, ze Zuzia się dobrze bawiła
Brawa dla Malutkiej za wdrapywanie się


Unholy idziesz na ONZ od pon?

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Hej
Podczytywalam, ale nie mialam mocy pisac. Nie dosc, ze przeziebienie mnie meczy, jak i Antosia oraz meza, to jeszcze dopadla mnie chyba pierwszy raz od porodu taka potezna migrena. Mialam isc na nocke, ale nie dalam rady. Pol dnia obejmowalam muszle.
...
Moj maz z synkiem dzis przyniesli mi roze ze spaceru, oni sa jakos w lepszej formie niz zdychajaca ja. Zastanawiam sie teraz co w zamian chcieli

Gorgulku, pewnie chloczyk nie chcial bawic sie z Zuzia, bo juz jedna dziewczyne ma w domu. Na pewno marzy o braciszku . Co do bezstresowego wychowania, to . Mnie jakos nie przekonuje. Antosiowi rowniez czasami rozki rosna i ogonek wychodzi z pupci, ale ogolnie to zlote dziecko
...
Z dobrych rzeczy, to dostalismy poczta paszport Antosia , a za 2 tygodnie bedziemy juz oddychac polskim powietrzem


Antoś pewnie będzie chciał potarzać się w wodzie z kociej miski

Zuzka też rozrabia czasem




Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Kuba dzisiaj też próbował wdrapać się na kanapę, ale Mu nie wychodziło i się złościł strasznie


Boję się, jak to będzie z Kubą, jak czytam takie opisy . Mój Mały jest ostatnio takim złośnikiem i wymuszaczem, że ho ho , jak coś jest inaczej niż On chce, to jest niezły płacz . I dzisiaj powiedziałam do Małża, że mam wizję Kuby w supermarkecie, jak kładzie się na podłodze i wierzga rękami i nogami, bo czegoś nie chcemy Mu kupić




...
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz
My Zuzi położyliśmy Jej bucik i miała motywację

Zuzka też straszna złośnica. Mi się wydaje, że teraz nasze dzieciaczki testują na nas na jak wiele mogą sobie pozwolić.



---------- Dopisano o 23:16 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

Unholy gratuluję Antosiowi nowych umiejętności

Idę lulu
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:17   #1315
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
A ja Wam się nie pochwaliłam
1. Antoś zaczyna wstawać z kucków bez trzymania i podpierania się o np.meble. Tak po prostu na środku pokoju siedzi , potem kuca i wstaje. potrafi postać tak dłuższą chwilkę. Kroczków jeszcze nie robi.
2. Nauczył się ciumkać z niekapka (to pisałam Miramej). Wprawdzie za bardzo nie ma ochoty z tego korzystać, ale opanował odruch ssania czegoś innego niż sutek
(...)
Teraz idę już lulu, ciasta nie upiekłam - Małż kupił struclę.I posprzątać też nie dokończyłam Jutro to zrobię, a co?

Pewnie lada dzień wyruszy

Kuba też niechętnie pije, ale potrafi . Mam nadzieję, że jak będzie ciepło, to będą pili

Pewnie. Albo pojutrze

Też idę, dobranoc
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:22   #1316
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość


Unholy idziesz na ONZ od pon?





Antoś pewnie będzie chciał potarzać się w wodzie z kociej miski

Zuzka też rozrabia czasem






My Zuzi położyliśmy Jej bucik i miała motywację

Zuzka też straszna złośnica. Mi się wydaje, że teraz nasze dzieciaczki testują na nas na jak wiele mogą sobie pozwolić.



---------- Dopisano o 23:16 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

Unholy gratuluję Antosiowi nowych umiejętności

Idę lulu
Tak planuję

Dziękujemy

Dobranoc

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość

Pewnie lada dzień wyruszy

Kuba też niechętnie pije, ale potrafi . Mam nadzieję, że jak będzie ciepło, to będą pili

Pewnie. Albo pojutrze

Też idę, dobranoc
Dziękujemy
Tez mam taką nadzieję. Bartek się nauczył, to Maluchy tez dadzą radę

I Antoś się przebudził na pierwsze jedzonko, a ja nie powiedziałam DOBRANOC
Do jutra

Ps. Cass, dodaję właśnie fotkę z 9 mies.
Oraz kilka nowych z wyjazdu do albumu dla chętnych
__________________

Edytowane przez UnholyOne
Czas edycji: 2010-05-09 o 07:35
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-08, 23:39   #1317
Texasik
Rozeznanie
 
Avatar Texasik
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Evesham UK
Wiadomości: 527
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Wpadlam jeszcze na chwile przed spankiem, Z tz juz pogodzeni wiedzialam , ze tak bedzie , jak tylko Daniel zasnal juz sie chcial godzic .

Kasiu tez sie usmialam z tej historii , swietnego masz siostrzenca

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ----------

Gorgulku gratuluje wdrapywania sie na kanape
Mariolu mam nadzieje , ze jutro bedziesz sie juz lepiej czuc. Pewnie nie mozesz sie doczekac wyjazdu do Pl? A jaki Antonio ma paszport polski czy portugalski?

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Unholy gratuluje postepow Antosia!!! klask i:

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cass brawa za pierwsza jazde . Zobaczysz sie nie obejrzysz a bedziesz miala prawko w kieszeni .

Dobra lece spac Dobrej nocki zycze! Spijcie dobrze maluchy dajcie pospac mamusiom!!!
__________________


Moj skarb Daniel - 07.07.09

Texasik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 00:28   #1318
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Dziewczyny, dziekuje za wirtulane przytulaski . Migrena juz mi powolo puszc za, wyspie sie i bedzie git . Niestety leki nie pomogly, bo , a w innej formie niz tabletkinie daly rady. Zreszta nie mialam nic rewelacyjnego w domu, bo dawno nie mialam, musze sie wybrac po jakas recepte.
Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Antoś pewnie będzie chciał potarzać się w wodzie z kociej miski
Zeby tylko to, zeby tylko to
Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
nie mozesz sie doczekac wyjazdu do Pl? A jaki Antonio ma paszport polski czy portugalski?
Ani taki ani taki. Jest tubylcem docelowo bedzie mial jednak... 3
Polskiego nie oplacalo mi sie zalatwiac, bo za drogo to wychodzi. Samolot ode mnie do Londynu kosztuje tyle samo, co do PL, amusielibysmy leciec w trojke, do tego trzebaby byloby doliczyc jakis hotel... to prawie jak wakacje w PL. Zalatwie to teraz, ja bede w PL. A portugalski jak bedziemy w Portugalii .
Ogromnie tesknie za rodzina, jestesmy z soba naprawde blisko i ciezko mi byc tak daleko od nich. Z mama rozmawiam przynajmiej 2-3 razy w tygodniu . Praktycznie jeszcze finansowo sie nie odkulam po przejsciach zeszlorocznych i tak srednio mnie stac na wyjazdy, ale do mamy to wiadomo...
Cala nasza trojka leci , musze zobaczyc jak dam sobie rade zaliczyc przesiadke, oczekiwanie na kolejnym lotnisku na kolejny samolot... itp itd Tym razem mam szczescie, bo lecimy w piatek i zostajemy na noc u mojej psiapsiolki, ktora mieszka pod Londynem. Uwielbiam ja, a tak nalegala, aby u nich zostac zamiast w hotelu, ze z przyjemnoscia uleglam namowom. W sobote rano mamy samolot do Polski . W Polandii zostajemy 10 dni, niestety małż nie ma tyle urlopu co ja , a w sierpniu musimy odwiedzic jego rodzine na Maderze, bo juz dluuuuugo tam nie bylismy, a oni jeszcze Antosia nawet nie widzieli (znaczy sie tylko przez skype'a mieli okazje ).
Moi rodzice nie moga sie doczekac, to ich pierwszy dlugo wyczekiwany wnuk . Ostatnio jak go widzieli to byl taki maciupki . Bedziemy tam tez swietowac 1 urodzinki Antosia
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2010-05-09 o 00:33
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 07:43   #1319
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
Wpadlam jeszcze na chwile przed spankiem, Z tz juz pogodzeni wiedzialam , ze tak bedzie , jak tylko Daniel zasnal juz sie chcial godzic .

Kasiu tez sie usmialam z tej historii , swietnego masz siostrzenca

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ----------

Gorgulku gratuluje wdrapywania sie na kanape
Mariolu mam nadzieje , ze jutro bedziesz sie juz lepiej czuc. Pewnie nie mozesz sie doczekac wyjazdu do Pl? A jaki Antonio ma paszport polski czy portugalski?

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Unholy gratuluje postepow Antosia!!! klask i:

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cass brawa za pierwsza jazde . Zobaczysz sie nie obejrzysz a bedziesz miala prawko w kieszeni .

Dobra lece spac Dobrej nocki zycze! Spijcie dobrze maluchy dajcie pospac mamusiom!!!
Tak to z tymi Tż -tami...

Dziękujemy

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziekuje za wirtulane przytulaski . Migrena juz mi powolo puszc za, wyspie sie i bedzie git . Niestety leki nie pomogly, bo , a w innej formie niz tabletkinie daly rady. Zreszta nie mialam nic rewelacyjnego w domu, bo dawno nie mialam, musze sie wybrac po jakas recepte.

Zeby tylko to, zeby tylko to

Ani taki ani taki. Jest tubylcem docelowo bedzie mial jednak... 3
Polskiego nie oplacalo mi sie zalatwiac, bo za drogo to wychodzi. Samolot ode mnie do Londynu kosztuje tyle samo, co do PL, amusielibysmy leciec w trojke, do tego trzebaby byloby doliczyc jakis hotel... to prawie jak wakacje w PL. Zalatwie to teraz, ja bede w PL. A portugalski jak bedziemy w Portugalii .
Ogromnie tesknie za rodzina, jestesmy z soba naprawde blisko i ciezko mi byc tak daleko od nich. Z mama rozmawiam przynajmiej 2-3 razy w tygodniu . Praktycznie jeszcze finansowo sie nie odkulam po przejsciach zeszlorocznych i tak srednio mnie stac na wyjazdy, ale do mamy to wiadomo...
Cala nasza trojka leci , musze zobaczyc jak dam sobie rade zaliczyc przesiadke, oczekiwanie na kolejnym lotnisku na kolejny samolot... itp itd Tym razem mam szczescie, bo lecimy w piatek i zostajemy na noc u mojej psiapsiolki, ktora mieszka pod Londynem. Uwielbiam ja, a tak nalegala, aby u nich zostac zamiast w hotelu, ze z przyjemnoscia uleglam namowom. W sobote rano mamy samolot do Polski . W Polandii zostajemy 10 dni, niestety małż nie ma tyle urlopu co ja , a w sierpniu musimy odwiedzic jego rodzine na Maderze, bo juz dluuuuugo tam nie bylismy, a oni jeszcze Antosia nawet nie widzieli (znaczy sie tylko przez skype'a mieli okazje ).
Moi rodzice nie moga sie doczekac, to ich pierwszy dlugo wyczekiwany wnuk . Ostatnio jak go widzieli to byl taki maciupki . Bedziemy tam tez swietowac 1 urodzinki Antosia

Dobrze, ze migrena przechodzi, mam nadzieję, ze się wyspałaś

Może 10 dni to nie długo, ale ważne, że jedziecie do rodzinki i się zobaczycie. Ja też jestem zżyta bardzo i po części wiem co czujesz będąc daleko. Częste rozmowy przez tel rozumiem w 200%

Rok odwiedzin się Wam w takim razie szykuje i jeszcze świętowanie roczku, super


Dzień dobry
Wstawałam w nocy 7 razy...Szczęśliwa ta 7 chyba nie jest bo jestem

Zabieram się zaraz za porządki, ale najpierw zmienię Antosiowi kupsztala, bo waniajet w całej chacie...

Małż zaraz śmiga na uczelnię, ma kolejny egzamin (wczoraj uczył się chyba do 4 w nocy). Później pojadę z nim do sklepu, bo nie kupił wczoraj jedzenia dla Antosia. Trochę z wiadomych względów , a trochę, bo On się nie zna....W sumie wolę sama (ale to ok 17-18.

Miłego dnia

Ps. A tak w ogóle, to miło mi, ze się za mną stęskniłyście

Sto lat dla Marcelka, niech zdrowo rośnie i dostaje duuużo zabawek
__________________

Edytowane przez UnholyOne
Czas edycji: 2010-05-09 o 07:46
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 08:17   #1320
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.



Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
My Zuzi położyliśmy Jej bucik i miała motywację

Zuzka też straszna złośnica. Mi się wydaje, że teraz nasze dzieciaczki testują na nas na jak wiele mogą sobie pozwolić.
Kuba też miał motywację, bo laptop tam stał, jednak nóżki za krótkie - co nie przeszkodziło Mu wyciągnąć kabla i przyciągnąć laptopa na brzeg kanapy - a ja się zastanawiałam, dlaczego Kuba tak nagle ucichł

Bardzo możliwe, ja mam problem z przeczekaniem humorków Kuby, zwykle ulegam

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
I Antoś się przebudził na pierwsze jedzonko, a ja nie powiedziałam DOBRANOC
Do jutra
Unholy a Ty w nocy karmisz na siedząco? Antoś się wybudza, czy na śpiocha je?

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
Wpadlam jeszcze na chwile przed spankiem, Z tz juz pogodzeni wiedzialam , ze tak bedzie , jak tylko Daniel zasnal juz sie chcial godzic .
Hehe

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Zeby tylko to, zeby tylko to
(...)
Cala nasza trojka leci , musze zobaczyc jak dam sobie rade zaliczyc przesiadke, oczekiwanie na kolejnym lotnisku na kolejny samolot... itp itd Tym razem mam szczescie, bo lecimy w piatek i zostajemy na noc u mojej psiapsiolki, ktora mieszka pod Londynem. Uwielbiam ja, a tak nalegala, aby u nich zostac zamiast w hotelu, ze z przyjemnoscia uleglam namowom. W sobote rano mamy samolot do Polski . W Polandii zostajemy 10 dni, niestety małż nie ma tyle urlopu co ja , a w sierpniu musimy odwiedzic jego rodzine na Maderze, bo juz dluuuuugo tam nie bylismy, a oni jeszcze Antosia nawet nie widzieli (znaczy sie tylko przez skype'a mieli okazje ).
Moi rodzice nie moga sie doczekac, to ich pierwszy dlugo wyczekiwany wnuk . Ostatnio jak go widzieli to byl taki maciupki . Bedziemy tam tez swietowac 1 urodzinki Antosia


To już za 3 tygodnie , roczki się u nas zaczynają (Choć Leo miał w kwietniu, a my przegapiłyśmy )


***
Miłej niedzieli

---------- Dopisano o 08:17 ---------- Poprzedni post napisano o 08:15 ----------

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Wstawałam w nocy 7 razy...Szczęśliwa ta 7 chyba nie jest bo jestem

Zabieram się zaraz za porządki, ale najpierw zmienię Antosiowi kupsztala, bo waniajet w całej chacie...

Małż zaraz śmiga na uczelnię, ma kolejny egzamin (wczoraj uczył się chyba do 4 w nocy). Później pojadę z nim do sklepu, bo nie kupił wczoraj jedzenia dla Antosia. Trochę z wiadomych względów , a trochę, bo On się nie zna....W sumie wolę sama (ale to ok 17-18.

Miłego dnia

Ps. A tak w ogóle, to miło mi, ze się za mną stęskniłyście
, a w dzień oprócz stałych pokarmów Antoś też często cyca się domaga?



Ja też wolę sama kupować

A myślałaś, że będzie inaczej?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.