Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz. VI - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-09, 13:46   #1351
morska
Zadomowienie
 
Avatar morska
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 634
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
Byłam na zakupach, kiecka na wesele kupiona (NY), buty tez, a przy okazji w orsayu kupilam sobie soidniczke i bluzecxzke, ..... ale jakos nie umiem sie cieszyc.... aa szkoda gadacmykam nie bede wam tu truc.... ;(
Pokaż zakupy
i mów co Ci leży na sercu, znaczy truj ile wlezie

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się coś z wczorajszej wizyty. Chłopiec ugryzł mnie w pupę... Wszyscy się śmieli, więc do końca naszej wizyty czaił się, żeby znów to zrobić. Bolało jak nie wiem co. Przez jeansy wbił mi swoje kiełki aż krzyknęłam i podskoczyłam do góry.
Niczym dziki zwierz Ja pewnie skomentowałabym
Czasem nie wiadomo kto gorszy - dziecko czy rodzice.


Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Prosze, trzymajcie kciuki, żeby szybko Mały wyzdrowiał
Podobno może trwać to jeszcze kilka dni, robi jeszcze luźniejsze kupki, ale nie jest to już sama woda.
Ojej Pewnie, że trzymamy

~~~~~~~~

Marcelu - sto lat!

.
__________________
Trollom stop!
...................

Edytowane przez morska
Czas edycji: 2010-05-09 o 13:57
morska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 14:50   #1352
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Pokaż zakupy
i mów co Ci leży na sercu, znaczy truj ile wlezie


Niczym dziki zwierz Ja pewnie skomentowałabym
Czasem nie wiadomo kto gorszy - dziecko czy rodzice.
zgadzam sie w 100%

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:52 ----------

hej a co tu tak pusto????
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 15:03   #1353
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Smile Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Na pewno widzialyscie, ale wlasnie mi sie przypomnialo i nie moge sie pohamowac
Bardzo podobaja mi sie te smoczki TT
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 15:16   #1354
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Na pewno widzialyscie, ale wlasnie mi sie przypomnialo i nie moge sie pohamowac
Bardzo podobaja mi sie te smoczki TT
zabawne

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:07 ----------

wiecie co?

Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 15:27   #1355
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Witam

Nie odzywam się, ale czytam w miarę na bieżąco.
Bartuś dopiero od dzisiaj wrócił do siebie (też w miarę), bardzo go te biegunki wymęczyły, biedny schudł ponad pół kilo bo od czasu kiedy tu pisałam i się 'pochwaliłam' że ma apetyt, potem nie chciał tknąć niczego Boże ile ja się napłakałam z nim..nie chciałabym tego drugi raz przeżywać.Pojechaliśmy jeszcze raz do lekarza, kazał odstawić lek i o dziwo po odstawieniu jest lepiej
Od wczoraj wrócił mu apetyt (odpukać w niemalowane), więc i ja lepiej się już czuje.
Prosze, trzymajcie kciuki, żeby szybko Mały wyzdrowiał
Podobno może trwać to jeszcze kilka dni, robi jeszcze luźniejsze kupki, ale nie jest to już sama woda.
(...)
Zacznę pisać na bieżąco, kiedy zdrowie Bartka się unormuje.

Miłego dnia


Aha!Mamy już 4 ząbki i dwie górne dwójki już są na przebiciu.Trochę marudzi, ale i tak jest kochany
Kochana, dużo zdrówka dla Twojego Synka i żeby apetyt wrócił już na stałe. A dla Ciebie dużo siły

Gratuluję ząbków

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
wiecie co?

Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac
Gratulacje
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 15:48   #1356
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
całusy dla naszej Zuzinki

Jasne, to pierwszy raz
Ucałowana



Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
to u nas byli znajomi ze swoim rocznym synkiem i maczali mu smoczek w piwie a on sie cieszyl i oblizywal go
No szkoda jeszcze, że butelki nie napełnili piwem i nie dali

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
nie wierze
Jakoś tłumaczyć się musiała

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

I rodzice naprawde nic? tylko smiech i te sprawy?
normalnie rece opadaja
...

Gorgulku, z tego wszystkiego zapomnialam napisac, ze zycze twojej coreczce, aby zabki szybko sie przebily.
-----------
Jeszcze raz dziekuje za wszystkie pozytywne fluidki. Pomogly
Zglosilam juz dzis rano swoja gotowosc do pracy
No nic...


Szkoda mi Jej i mam nadzieję, że lada dzień to nastąpi.

Cieszę się, że jest lepiej

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Witam

Nie odzywam się, ale czytam w miarę na bieżąco.
Bartuś dopiero od dzisiaj wrócił do siebie (też w miarę), bardzo go te biegunki wymęczyły, biedny schudł ponad pół kilo bo od czasu kiedy tu pisałam i się 'pochwaliłam' że ma apetyt, potem nie chciał tknąć niczego Boże ile ja się napłakałam z nim..nie chciałabym tego drugi raz przeżywać.Pojechaliśmy jeszcze raz do lekarza, kazał odstawić lek i o dziwo po odstawieniu jest lepiej
Od wczoraj wrócił mu apetyt (odpukać w niemalowane), więc i ja lepiej się już czuje.
Prosze, trzymajcie kciuki, żeby szybko Mały wyzdrowiał
Podobno może trwać to jeszcze kilka dni, robi jeszcze luźniejsze kupki, ale nie jest to już sama woda.

Dołączam się do życzeń dla Marcelka Rośnij zdrowo bąblu!

Zacznę pisać na bieżąco, kiedy zdrowie Bartka się unormuje.

Miłego dnia


Aha!Mamy już 4 ząbki i dwie górne dwójki już są na przebiciu.Trochę marudzi, ale i tak jest kochany
Sweet trzymam za zdrówko Bartusia i apetyt.

Gratuluję ząbków
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 15:49   #1357
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
a ja samolotem jeszcze nie leciałam a tak bym chciała
Malż ma w Hiszpanii ale jak jeszcze nie polecielismy tam to juz nie polecimy (bo za 2 lata mysli wracac do PL na stałe) a i zapomniałam dodac że małz boi sie latac :/
...
ja tez byłam w rossmanie wczoraj i oczywiscie tez juz nie było ślimaków , rozeszły sie od razu ale moze w pon bede tylko mi sie juz nie chce jechac
a ogladałam tam pampersy 4 ale girls (w takim rózowym opakowaniu) od 11 kg chyba nie pamietam dokladnie, miałyscie może?


ale z drugiej strony ten twój tyłek musie by niczego sobie
Nie masz czego żałować
Ja strasznie boję się latać, najbardziej startu i lądowania (choć dużo zależy od pilota).

Ja nie miałam jeszcze. To są takie pieluchomajtki i ludzie je chwalą

E tam fajny. Nie wiedział co na cholerę narobić


Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Niczym dziki zwierz Ja pewnie skomentowałabym
Czasem nie wiadomo kto gorszy - dziecko czy rodzice.
.
Ja byłam tak zaskoczona, że mowę mi odjęło

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Na pewno widzialyscie, ale wlasnie mi sie przypomnialo i nie moge sie pohamowac
Bardzo podobaja mi sie te smoczki TT
Ja nie widziałam. Fajne są

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość

wiecie co?

Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac




My po spacerku. Czekam na małża. Już nigdzie dziś nie pojedziemy. Drugi spacer najwyżej zaliczymy
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 16:09   #1358
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość



Gratulacje
dziekujemy

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość



No szkoda jeszcze, że butelki nie napełnili piwem i nie dali



Jakoś tłumaczyć się musiała



wiesz ja nie powiedzialam slowa bo nie chcialam sie wymadrzac wtedy a ich to bawilo ze maly co chwila ten smok jej dawal zeby mu maczala

no wiadomo ze cos powiedziec tobie musiala a ty jej wierzysz?

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Ja strasznie boję się latać, najbardziej startu i lądowania (choć dużo zależy od pilota).










ja sie nalatalam juz duzo bo bedac w IE przez 2 lata to srednio co 3 mce bylam w pl, potem wczasy
a malz teraz powiedzial ze nigdzie samolotem sie nie rusza, no coz wiadomo ze tragedie sie zdarzaja i powoduje strach przed lataniem
ja w glebii serca tez zawsze sie balam zeby tylko wyladowac szczesliwie ale nadal jesli mialabym wybierac forme podrozy to stawiam na lot samolotem



---------- Dopisano o 16:09 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ----------

ciekawe czy Svi sie dzisiaj zjawi
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 16:24   #1359
Texasik
Rozeznanie
 
Avatar Texasik
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Evesham UK
Wiadomości: 527
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziekuje za wirtulane przytulaski . Migrena juz mi powolo puszc za, wyspie sie i bedzie git . Niestety leki nie pomogly, bo , a w innej formie niz tabletkinie daly rady. Zreszta nie mialam nic rewelacyjnego w domu, bo dawno nie mialam, musze sie wybrac po jakas recepte.

Zeby tylko to, zeby tylko to

Ani taki ani taki. Jest tubylcem docelowo bedzie mial jednak... 3
Polskiego nie oplacalo mi sie zalatwiac, bo za drogo to wychodzi. Samolot ode mnie do Londynu kosztuje tyle samo, co do PL, amusielibysmy leciec w trojke, do tego trzebaby byloby doliczyc jakis hotel... to prawie jak wakacje w PL. Zalatwie to teraz, ja bede w PL. A portugalski jak bedziemy w Portugalii .
Ogromnie tesknie za rodzina, jestesmy z soba naprawde blisko i ciezko mi byc tak daleko od nich. Z mama rozmawiam przynajmiej 2-3 razy w tygodniu . Praktycznie jeszcze finansowo sie nie odkulam po przejsciach zeszlorocznych i tak srednio mnie stac na wyjazdy, ale do mamy to wiadomo...
Cala nasza trojka leci , musze zobaczyc jak dam sobie rade zaliczyc przesiadke, oczekiwanie na kolejnym lotnisku na kolejny samolot... itp itd Tym razem mam szczescie, bo lecimy w piatek i zostajemy na noc u mojej psiapsiolki, ktora mieszka pod Londynem. Uwielbiam ja, a tak nalegala, aby u nich zostac zamiast w hotelu, ze z przyjemnoscia uleglam namowom. W sobote rano mamy samolot do Polski . W Polandii zostajemy 10 dni, niestety małż nie ma tyle urlopu co ja , a w sierpniu musimy odwiedzic jego rodzine na Maderze, bo juz dluuuuugo tam nie bylismy, a oni jeszcze Antosia nawet nie widzieli (znaczy sie tylko przez skype'a mieli okazje ).
Moi rodzice nie moga sie doczekac, to ich pierwszy dlugo wyczekiwany wnuk . Ostatnio jak go widzieli to byl taki maciupki . Bedziemy tam tez swietowac 1 urodzinki Antosia
10 dni to moze i nie duzo ale napewno spedzicie je bardzo milo . Ja niedawno bylam w Pl ale juz nie moge sie doczekac kolejnego razu ,lecimy na poczatku lipca wiec Danielek tez bedzie mial swoj roczek w Polsce! Nie moge sie rowniez doczekac jak Go wystroje w maly garniturek na wesele!

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość


Nieźle.....



Ja lubię sypaną
A bawarkę też piję , w duuużych ilościach

Niektóre osoby tak mają, że na siedząco im nie idzie







A tutaj moje dwa skarby
http://www.youtube.com/watch?v=CswGQ8_ovtQ
Sliczne masz dzieciaczki, Antos jaki grzeczny .

Cytat:
Napisane przez Cassandra 23 Pokaż wiadomość
Hejka

Udało mi sie nagrac filmik na prosbe Gorgulka
Przepraszam, ze obraz jest odworcony ale ciapa ze mnie i tak w pionie nagrywałam Nastepnym razem sie poprawie

FILM
Jak on juz slicznie chodzi!!Dla Kubusia , jak te nasze dzieciaczki szybko rosna ...

My juz po carboodzie ale nie byl dzisiaj za specjalny , albo za pozno sie wybralismy . Kupilam Danielkowi taki dzieciecy laptopik, bo on uwielbia "dorosly" laptop wiec moze tym tez sie zainteresuje.

Sweet zycze zdrowka dla Bartusia . Nameczyl sie biedaczek .Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz dobrze.

Mayaha zycze poprawy humoru
__________________


Moj skarb Daniel - 07.07.09

Texasik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 17:11   #1360
UnholyOne
Ola-Unhola
 
Avatar UnholyOne
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 13 322
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość




Obejrzalam twoje filmiki. Suuuuper
To ciebie slychac na drugim filmiku? Jesli tak, to bardoz ladny masz glos. Az sie wzruszylam, ze moglam cie uslyszec.
Antonio byl zachwycony kapiela Antosia
Nie ma szans na wyprobowanie tego samego w misce kotow, bo ta juz za barierka


Jeszcze raz dziekuje za wszystkie pozytywne fluidki. Pomogly
Zglosilam juz dzis rano swoja gotowosc do pracy

Tak to mój głos
Dziękuję Ci bardzo , ale ja wiem czy taki ładny. Jak siebie słyszę mam dziwne odczucia, ale to tak jak siebie oglądać - zawsze coś nie pasuje
Szkoda, ze wizaż nie ma funkcji rozmowy. Mogłybyśmy w końcu poznać siebie i z tej strony

Cieszę się, że migrena sobie poszła

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Witam

Nie odzywam się, ale czytam w miarę na bieżąco.
Bartuś dopiero od dzisiaj wrócił do siebie (też w miarę), bardzo go te biegunki wymęczyły, biedny schudł ponad pół kilo, bo od czasu kiedy tu pisałam i się 'pochwaliłam' że ma apetyt, potem nie chciał tknąć niczego Boże ile ja się napłakałam z nim..nie chciałabym tego drugi raz przeżywać.Pojechaliśmy jeszcze raz do lekarza, kazał odstawić lek i o dziwo po odstawieniu jest lepiej
Od wczoraj wrócił mu apetyt (odpukać w niemalowane), więc i ja lepiej się już czuje.
Prosze, trzymajcie kciuki, żeby szybko Mały wyzdrowiał
Podobno może trwać to jeszcze kilka dni, robi jeszcze luźniejsze kupki, ale nie jest to już sama woda.

Dołączam się do życzeń dla Marcelka Rośnij zdrowo bąblu!

Zacznę pisać na bieżąco, kiedy zdrowie Bartka się unormuje.

Miłego dnia


Aha!Mamy już 4 ząbki i dwie górne dwójki już są na przebiciu.Trochę marudzi, ale i tak jest kochany
Zdrówka dla Bartusia
Gratulujemy nowych zęboli

Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość


Oj dziewczyny dzieki za wsparcie, kochane jesteście mam mega doła, ale nie chce tutaj o tym pisac bo musiałabym od poczatku a to długa historia... wiec moze jutro jak znajde czas to w klubie napisze...

a co do ciuszków to dzis napewno nie dam rady ale jutro nie ide do pracy (dopiero do fryzjerki na 15ta - może to mi troche humor poprawi) to cykne jakies fotki i wrzuce


Ale bedziesz miała fajne wakacje, a Antoś mnóstwo atrakcji, ciągle cos nowego, no i bedzie z niego mały podróznik

a ja samolotem jeszcze nie leciałam a tak bym chciała
Malż ma w Hiszpanii ale jak jeszcze nie polecielismy tam to juz nie polecimy (bo za 2 lata mysli wracac do PL na stałe) a i zapomniałam dodac że małz boi sie latac :/

ja tez bardzo lubie, ale pije tylko w weekndy bo w pracy nie bardzo mam jak (nie chce mi sie mleka nosic ze soba)

Ja tez tak reaguje
Przewaznie tak jest jak dopadnie kabla jakiegos albo jakis zakazany przedmiot, wiec nie moge jej z oczu spuscic

Super sie plumka i jaki gzreczny, Zuzia juz by ci sie dobrała do tych kosmetyków obok

ja tez byłam w rossmanie wczoraj i oczywiscie tez juz nie było ślimaków , rozeszły sie od razu ale moze w pon bede tylko mi sie juz nie chce jechac
a ogladałam tam pampersy 4 ale girls (w takim rózowym opakowaniu) od 11 kg chyba nie pamietam dokladnie, miałyscie może?


ale z drugiej strony ten twój tyłek musie by niczego sobie

przekochani i jacy oni grzeczni

no comments....

Aha Cass, twój Kubus cudny
Naprawde sie łezka kreci że on już taki samodzielny i naprawde świetnie sobie radzi

Sweet, biedny Bartuś, oczywiście że trzymam kciuki
Dziękujemy

Wiesz, że zawsze możesz się wygadać

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Na pewno widzialyscie, ale wlasnie mi sie przypomnialo i nie moge sie pohamowac
Bardzo podobaja mi sie te smoczki TT
Bardzo fajne są

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
zabawne

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:07 ----------

wiecie co?

Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac
Super, gratulacje

Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
10 dni to moze i nie duzo ale napewno spedzicie je bardzo milo . Ja niedawno bylam w Pl ale juz nie moge sie doczekac kolejnego razu ,lecimy na poczatku lipca wiec Danielek tez bedzie mial swoj roczek w Polsce! Nie moge sie rowniez doczekac jak Go wystroje w maly garniturek na wesele!

Sliczne masz dzieciaczki, Antos jaki grzeczny .

Jak on juz slicznie chodzi!!Dla Kubusia , jak te nasze dzieciaczki szybko rosna ...

My juz po carboodzie ale nie byl dzisiaj za specjalny , albo za pozno sie wybralismy . Kupilam Danielkowi taki dzieciecy laptopik, bo on uwielbia "dorosly" laptop wiec moze tym tez sie zainteresuje.

Sweet zycze zdrowka dla Bartusia . Nameczyl sie biedaczek .Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz dobrze.

Mayaha zycze poprawy humoru


Szkoda, że u nas takich wyprzedaży nie ma


Nasprzątałam się, teściowie ze szwagierką byli, zaproszenie dali, pizzę zjedliśmy i pojechali

Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny

Małż wrócił, Bartek ogląda Kaspiana, Antoś się bawi, idę legnąć na kanapie.

Do później
__________________

Edytowane przez UnholyOne
Czas edycji: 2010-05-09 o 17:18
UnholyOne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 17:18   #1361
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość






Super, gratulacje




Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam mi się na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny

Małż wrócił, Bartek ogląda Kaspiana, Antoś się bawi, idę legnąć na kanapie.

Do później


ojej wyobrazam sobie ten bol bo sama kiedys sie sparzylam
mam nadzieje ze szybko sie wygoi

a mnie cos glowa pobolewa
Wercia teraz zasnela wiec po kapieli jej sie spac nie bedzie chcialo

nie wiem czy isc cwiczyc.....jakos mi sie niechce, no ale moze sie zmobilizuje
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 17:21   #1362
Sweet_21
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_21
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 656
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Dziewczyny, dziękuje

Dzisiaj bardzo ładnie wszystko zjadł, wręcz się dopominał krzykiem o kolejną łyżeczkę.Ale odkąd zachorował nie chce widzieć niezmiksowanego jedzenia.Wczoraj zrobiłam mu rosołek z makaronem, zmiksowałam, ale niezbyt dokładnie, poczuł makaron na języku, zaczął nim machać, więc szybko zdjęłam makaron z języka, ale on i tak zwymiotował..
myślałam, że zacznie już jeść takie nie całkiem zmiksowane, ale przez tą chorobę mu się odmieniło
no nic będę próbować za jakiś czas, aż wydobrzeje

Unholy, kurcze to nieciekawie wylałaś sobie na dłoń czy rękę?
w każdym razie na pewno okropny to ból, bepanthen też jest chyba na oparzenia czy mi się coś pokręciło?pójdziesz z tym do lekarza?trzymam żeby nie bolało!
__________________

Bartuś
29.08.2009

"Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota"
/S.J.Lec/
Sweet_21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 17:41   #1363
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Unholy oj bidulko, wpółczuje poparzenia, sama wiem jak to boli. Mam nadzieje ze szybko się zagoi i nie bedzie blizny.

My juz w domku, sporo dzisiaj na dworze byslismy bo pogoda fajna, spotkałam dzisiaj znajomą z którą chyba z 6 lat się nie odzywałysmy. Urodziła córeczkę 3 miesiące temu, jakos tak pogadałysmy i moze nasze stosunki się poprawią, wszystko na to wskazuje.

Ide po meza i jedziemy do tesciów na chwile.
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 18:27   #1364
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Bartuś dopiero od dzisiaj wrócił do siebie (też w miarę), bardzo go te biegunki wymęczyły, biedny schudł ponad pół kilo bo od czasu kiedy tu pisałam i się 'pochwaliłam' że ma apetyt, potem nie chciał tknąć niczego Boże ile ja się napłakałam z nim..nie chciałabym tego drugi raz przeżywać.Pojechaliśmy jeszcze raz do lekarza, kazał odstawić lek i o dziwo po odstawieniu jest lepiej
Od wczoraj wrócił mu apetyt (odpukać w niemalowane), więc i ja lepiej się już czuje.
Prosze, trzymajcie kciuki, żeby szybko Mały wyzdrowiał
Podobno może trwać to jeszcze kilka dni, robi jeszcze luźniejsze kupki, ale nie jest to już sama woda.
duzo zdrowka dka Bartusia
Gratuluje zabkow
Kciuki oczywiscie trzymamy
Cytat:
Napisane przez mayaha Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny dzieki za wsparcie, kochane jesteście mam mega doła, ale nie chce tutaj o tym pisac bo musiałabym od poczatku a to długa historia... wiec moze jutro jak znajde czas to w klubie napisze...
(...)

Ale bedziesz miała fajne wakacje, a Antoś mnóstwo atrakcji, ciągle cos nowego, no i bedzie z niego mały podróznik

a ja samolotem jeszcze nie leciałam a tak bym chciała
Malż ma w Hiszpanii ale jak jeszcze nie polecielismy tam to juz nie polecimy (bo za 2 lata mysli wracac do PL na stałe) a i zapomniałam dodac że małz boi sie latac :/
Przytutulam mocno i mam nadzieje, ze wkrotce sie wykopiesz z dolka
Ja wiekszego wyjscia nie mam, bo mieszkam na wyspie i musze latac. Tzn sa jeszcze statki, ale jakos nie lubie plywac, jak na razie samoloty sa ciagle najbezpieczniejszym srodkiem transportu
Poza tym z Francji 24 godziny w smaochodzie z Antonio - nie wyobrazam sobie, nawet z przerwami jechalabym 2 dni, szczegolnie, ze to ja musialabym prowadzic caly czas. Maz nie prowadzi samochodu
Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez Texasik Pokaż wiadomość
10 dni to moze i nie duzo ale napewno spedzicie je bardzo milo . Ja niedawno bylam w Pl ale juz nie moge sie doczekac kolejnego razu ,lecimy na poczatku lipca wiec Danielek tez bedzie mial swoj roczek w Polsce! Nie moge sie rowniez doczekac jak Go wystroje w maly garniturek na wesele!
Danielek na pewno bedzie wygladal slicznie
Tez musze kupic cos fajnego na roczek
Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość

Tak to mój głos
Dziękuję Ci bardzo , ale ja wiem czy taki ładny. Jak siebie słyszę mam dziwne odczucia, ale to tak jak siebie oglądać - zawsze coś nie pasuje
Szkoda, ze wizaż nie ma funkcji rozmowy. Mogłybyśmy w końcu poznać siebie i z tej strony

Cieszę się, że migrena sobie poszła
(...)
Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny

Małż wrócił, Bartek ogląda Kaspiana, Antoś się bawi, idę legnąć na kanapie.

Do później
Gdyby byla opcja rozmowy, to juz wogole nie mialybysmy na nic czasu
Biedna ty , wspolczuje bardzo, wiem jaki to bol. Wlozylas chociaz od razu reke do lodowatej wody, najlepiej z kostkami wody? Ja tak zawwsze trzymam minimum 15 minut nawet do godziny (z przerwami) i naprawde pomaga. Niestety tez mam sklonnosc do takich wypadkow, z tym, ze ja czesciej oparze sie goraca para.
Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Dzisiaj bardzo ładnie wszystko zjadł, wręcz się dopominał krzykiem o kolejną łyżeczkę.Ale odkąd zachorował nie chce widzieć niezmiksowanego jedzenia.Wczoraj zrobiłam mu rosołek z makaronem, zmiksowałam, ale niezbyt dokładnie, poczuł makaron na języku, zaczął nim machać, więc szybko zdjęłam makaron z języka, ale on i tak zwymiotował..
myślałam, że zacznie już jeść takie nie całkiem zmiksowane, ale przez tą chorobę mu się odmieniło
no nic będę próbować za jakiś czas, aż wydobrzeje
Swietnie, ze zjadl
Nie przejmuj sie, najwazniejsze, ze w ogole je
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 19:55   #1365
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Kuba dzisiaj też próbował wdrapać się na kanapę, ale Mu nie wychodziło i się złościł strasznie


Boję się, jak to będzie z Kubą, jak czytam takie opisy . Mój Mały jest ostatnio takim złośnikiem i wymuszaczem, że ho ho , jak coś jest inaczej niż On chce, to jest niezły płacz . I dzisiaj powiedziałam do Małża, że mam wizję Kuby w supermarkecie, jak kładzie się na podłodze i wierzga rękami i nogami, bo czegoś nie chcemy Mu kupić

jeeenyyy moje dziecko tez sie strasznie złości, i własciwie nie wiem, jak powinnam zareagowac,podpowiedzcie
Lubi siedziec we wnece okna dachowego, ale ze ten parapet spory to ma mozliwoc zeby sie obrocic i jak tak sobie siedzi pod skosem tylem to szyby to huśta sie i główka stuka w szybke...raz mocniej,raz lżej.Niewazne jakim glosem mowie i tak nie slucha a jak ją zesadze to krzyczy, płacze, łka, tak się nakręca ze nie ma to końca.
Probowalam udawac ze ogladam ksiazeczke i nie zwracam na to uwagi, ale po chwili mialam wrazenie ze zwymiotuje z placzu

Ostatnio placze tez po kapieli, bo za krotko we wodzie siedzi...To dzis dorzucialm jej zabawek-kaczke,krokodyla,kolko,pi leczke i z 15min sie bawila a i tak byl placz przez cale ubieranie,kometyke i odlozona do lozka jeszcze "fisiowała"

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość

A ja Wam się nie pochwaliłam
1. Antoś zaczyna wstawać z kucków bez trzymania i podpierania się o np.meble. Tak po prostu na środku pokoju siedzi , potem kuca i wstaje. potrafi postać tak dłuższą chwilkę. Kroczków jeszcze nie robi.

Co do anegdotki o czekoladzie - padłam. Jak zwykle Kasiu rozśmieszasz
słodko, słodko, słodko musi to wyglądać


Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość

No przegapiłyśmy, choć ja sprawdzałam, czy Nikka się w ogóle pokazuje na wizażu ( a u nas nie). I na innych forach jest aktywna, więc stwierdziłam, ze nie będę pisała, jak i tak do nas nie zagląda ,
no własnie

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość

Weronika nareszcie zaczela pelzac do przodu
dzwiga dupke i na kolankach ale podciaga sie raczkami i potem odpycha nogami- tak smiesznie, mysle za zakuma jak ma raczkowac
suuuper

a Laura w 70% już poprawnie raczkuje...ufffff

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny

Małż wrócił, Bartek ogląda Kaspiana, Antoś się bawi, idę legnąć na kanapie.

Do później
ojjj gapciu oby sie szybko wygoilo , bo rączki przeciez do wszystkiego są potrzebne.


Cass ogladalam filmik kilka razy, mąż tez sie podłączyl za ktoryms razem i Kubcio nas rozweselil,ale w pozytywnym znaczeniu.Taka nieporadnosc chwyta za serce, jest niemożliwy nasz chodziaż

---------- Dopisano o 19:55 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Kurde!!!nie pocytowalo mi

Wszelkim migrenom i chorob mowie stanowczo nie

"Mój snus" jest extra!!!

Marci... wszystkiego najlepszego

Odnośnie roczku, jakie macie plany, moze macie juz menu?
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 19:57   #1366
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
Unholy oj bidulko, wpółczuje poparzenia, sama wiem jak to boli. Mam nadzieje ze szybko się zagoi i nie bedzie blizny.

My juz w domku, sporo dzisiaj na dworze byslismy bo pogoda fajna, spotkałam dzisiaj znajomą z którą chyba z 6 lat się nie odzywałysmy. Urodziła córeczkę 3 miesiące temu, jakos tak pogadałysmy i moze nasze stosunki się poprawią, wszystko na to wskazuje.

Ide po meza i jedziemy do tesciów na chwile.
bede trzymac kciuki

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

Gratulacje

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość

Ostatnio placze tez po kapieli, bo za krotko we wodzie siedzi...To dzis dorzucialm jej zabawek-kaczke,krokodyla,kolko,pi leczke i z 15min sie bawila a i tak byl placz przez cale ubieranie,kometyke i odlozona do lozka jeszcze "fisiowała"




suuuper

a Laura w 70% już poprawnie raczkuje...ufffff
Weronika sie zlosci jak jej jakas zabawke zabiore, ale szybko zapomina



a widzisz tak sie martwilas- jeszcze troche i ja nie dogonisz

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ----------

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość





Odnośnie roczku, jakie macie plany, moze macie juz menu?
u nas bedzie wielki tort
i potem grillowanie- mam w planie zrobic rozne mieska na grillu i jakies salatki do tego, tylko zeby pogoda dopisala bo chce impreze na dworku zrobic
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 20:58   #1367
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Nie chce mi sie nic pisać, taka jestem zmeczona ze szok, chyba zaraz sie połoze spać. Córcia już śpi. Ja po kolacji i po drinku gin z tonikiem

Cass, świetnie chodzi Kubuś

Edytowane przez Wojtusia
Czas edycji: 2010-05-09 o 21:00
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:02   #1368
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

ja tez planuje imprezke na ogrodzie
tort, grill i dzieciaki
o pogode w lipcu to my sie chyba nie powinnyśmy martwic.Chyba

Założyłam nową dyskusje w clubie.

---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
Nie chce mi sie nic pisać, taka jestem zneczona ze szok, chyba zaraz sie połoze spać. Córcia już śpi. Ja po kolacji i po drinku gin z tonikiem
tez jakas zdechła byłam ale zmywarka krzyczała i stos juz czekał do załadowania
kura z lodówki już piszczała, i z kosza małej kipialo i jak juz to zrobilam to ożyłam


Mąż wrocil z psem ze spaceru, a ona cala mokra...pozwolil jej zeby sobie popływała
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny



Edytowane przez katarzynka00
Czas edycji: 2010-05-09 o 21:04
katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:03   #1369
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
Nie chce mi sie nic pisać, taka jestem zmeczona ze szok, chyba zaraz sie połoze spać. Córcia już śpi. Ja po kolacji i po drinku gin z tonikiem

Cass, świetnie chodzi Kubuś
a ja czekam na malza -jeszcze nie wrocil z pracy
mala jeszcze nie spi......tez chyba czeka na tatusia

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
ja tez planuje imprezke na ogrodzie
tort, grill i dzieciaki
o pogode w lipcu to my sie chyba nie powinnyśmy martwic.Chyba

Założyłam nową dyskusje w clubie.
no wlasnie niby nie ale teraz roznie z ta pogoda
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:11   #1370
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość


tez jakas zdechła byłam ale zmywarka krzyczała i stos juz czekał do załadowania
kura z lodówki już piszczała, i z kosza małej kipialo i jak juz to zrobilam to ożyłam


Mąż wrocil z psem ze spaceru, a ona cala mokra...pozwolil jej zeby sobie popływała
hehe, to musisz ją wysuszyć , pewnie miała radoche Mój pies też uwielbia pływać
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:13   #1371
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Mamusie chlopczykow zobaczcie sobie "stroje na specjalne okazje" u tego sprzedajacego z Polski
http://shop.ebay.co.uk/for-your-swee...&_trksid=p4340

Przyznaje, ze ceny powalaja, nawet u mnie takich drogich garniturkow nie widzialam.
Pomijajac cene - fajne

to tak a propos pytania o roczek

My jedziemy do zoo z dziadkami i wujkiem, pozniej bedzie tort, to w sobote, kiedy przypadaja urodzinki Antosia. W niedziele zrobimy gril i rowniez bedzie tort . Licze na pogode
__________________
O książkach

Edytowane przez mariolasl
Czas edycji: 2010-05-09 o 21:15
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:19   #1372
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
hehe, to musisz ją wysuszyć , pewnie miała radoche Mój pies też uwielbia pływać
ja nie
psem w duzej mierze zajmuje sie mąż
ja tylko ją wypuszczam z rana i popoludniu z nia schodzę z mała na rekach i jesc jej daje
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:34   #1373
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Kat ciekawy wątek założyłaś, przyda się wszystkim
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:42   #1374
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny

Małż wrócił, Bartek ogląda Kaspiana, Antoś się bawi, idę legnąć na kanapie.

Do później

Wierzę, że boli i to bardzo. Oby szybko się wygoiło

Unholy od jutra idę na ONZ Zakupy dziś zrobione. Muszę sprawdzić co jutro można jeść

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziękuje

Dzisiaj bardzo ładnie wszystko zjadł, wręcz się dopominał krzykiem o kolejną łyżeczkę.Ale odkąd zachorował nie chce widzieć niezmiksowanego jedzenia.Wczoraj zrobiłam mu rosołek z makaronem, zmiksowałam, ale niezbyt dokładnie, poczuł makaron na języku, zaczął nim machać, więc szybko zdjęłam makaron z języka, ale on i tak zwymiotował..
myślałam, że zacznie już jeść takie nie całkiem zmiksowane, ale przez tą chorobę mu się odmieniło
no nic będę próbować za jakiś czas, aż wydobrzeje
Będzie dobrze A póki co dawaj papki Bartusiowi.

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
jeeenyyy moje dziecko tez sie strasznie złości, i własciwie nie wiem, jak powinnam zareagowac,podpowiedzcie
Lubi siedziec we wnece okna dachowego, ale ze ten parapet spory to ma mozliwoc zeby sie obrocic i jak tak sobie siedzi pod skosem tylem to szyby to huśta sie i główka stuka w szybke...raz mocniej,raz lżej.Niewazne jakim glosem mowie i tak nie slucha a jak ją zesadze to krzyczy, płacze, łka, tak się nakręca ze nie ma to końca.
Probowalam udawac ze ogladam ksiazeczke i nie zwracam na to uwagi, ale po chwili mialam wrazenie ze zwymiotuje z placzu

Ostatnio placze tez po kapieli, bo za krotko we wodzie siedzi...To dzis dorzucialm jej zabawek-kaczke,krokodyla,kolko,pi leczke i z 15min sie bawila a i tak byl placz przez cale ubieranie,kometyke i odlozona do lozka jeszcze "fisiowała"
Kasiu wiem o czym piszesz. U nas jest tak z telewizorem (mimo iż jest wyłączony). Małą przyciąga jak magnes, albo łazienka albo kwiatek... i wiele innych rzeczy. Mówię do Niej do tej pory aż odejdzie. Jeśli nie chce odejść to do tej pory zabieram Ją od danej rzeczy aż czymś się zajmie. Czasem wymusza płaczem ale chyba nie aż takim jak Laurka. Dziś dała popis niezły. Nie dałam Jej moich kosmetyków (akurat się malowałam). I zaczął się płacz. To ja szybką ją na ręce i chciałam czymś zagadać - wyginać się zaczęła, mało z rąk nie wypadła. Ja ją na dywan to jeszcze większy lament. Płakała tak 10 min. Odeszłam od Niej, żeby mnie nie widziała i o dziwo poskutkowało bo przestała za chwilę płakać. Wiem, że jeszcze wiele razy będzie płakać i wymuszać ale nie pozwolę Jej na to co Ona sobie życzy.

Kiedyś byłam nianią u moich siostrzeńców (bliźniaki). Strasznie ciężko było ich ogarnąć. Siostra zaczęła z Nimi jeździć do psychologa. Wymuszali wszystko a jak nie dostali tego co chcieli to wyli na całe osiedle. I z każdą chwilą płacz był coraz gorszy gorszy gorszy... aż rodzic ulega i tu błąd. Bo dziecko potrafi tak manipulować płaczem, żeby był on nie do przyjęcia dla uszu. Oni tak właśnie robili. Druga sprawa to w czasie tych krzyków bili wszystkich. Kazała im ręce przytrzymać i powiedzieć, że tak nie wolno i trzecia sprawa - wynieść do drugiego pokoju, żeby nie widziało mamy i żeby nie zwracać na nich uwagi (taty, opiekunki, babci - zależy kto zajmował się dziećmi). Zazwyczaj wyciszali się znacznie szybciej w samotności.
Nie wiem czy na takich małych szkrabach jak nasze można to stosować. Ja staram się Zuzi nie ulegać bo ciągle mam tych chłopców przed oczami i nie chcę żeby tak było u mnie. No i póki co udaje mi się opanować Jej płacz zanim zacznie się prawdziwy lament.
Na spacery chodzili tam gdzie oni chcieli a nie rodzice. Zawsze musieli zajść do sklepu i kupić napój sobie bo był lament. I wiele takich sytuacji było. Po spotkaniach z panią psycholog polepszyło się ale trzeba było być konsekwentnym a tego siostrze zabrakło.


Ale wywód
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 21:58   #1375
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez UnholyOne Pokaż wiadomość
Dzisiaj Antosiowi dałam ogórkowej+mięsko z króliczka. (Teściową kiedyś prosiłam i mi jednego załatwiła od sąsiada z działki). Gotowałam nóżkę osobno i chciałam w garnku ją złamać bo się nie mieściła. I tak kombinowałam, że wrzątek z garnka wylałam na lewą dłoń.
Mam całą poparzoną i potwornie mnie boli...
Posmarowałam Dermazinem i zrobiłam opatrunek z gazy i bandaża....
Dobrze, że miałam tą maść w domu, bo inaczej to chyba w ogóle bym z bólu się ....Tak przynajmniej trochę łagodzi...
Już miałam kiedyś poparzoną dłoń, tyle, że prawą.
11 dnia w nowej pracy robiłam sobie herbatę w kuchence i wychodząc wpadł na mnie jakiś chłopak. Cały wrzątek wylałam sobie na rękę. Goiło się 2 miesiące, ale na szczęście blizny nie ma.
A teraz znowu muszę cierpieć - bo ból jest okropny
Współczuję , ja kiedyś oparzyłam sobie nadgarstek parą, bolało jak diabli i długo się goiło . Pójdziesz do lekarza?

Cytat:
Napisane przez Sweet_21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziękuje

Dzisiaj bardzo ładnie wszystko zjadł, wręcz się dopominał krzykiem o kolejną łyżeczkę.Ale odkąd zachorował nie chce widzieć niezmiksowanego jedzenia.Wczoraj zrobiłam mu rosołek z makaronem, zmiksowałam, ale niezbyt dokładnie, poczuł makaron na języku, zaczął nim machać, więc szybko zdjęłam makaron z języka, ale on i tak zwymiotował..
myślałam, że zacznie już jeść takie nie całkiem zmiksowane, ale przez tą chorobę mu się odmieniło
no nic będę próbować za jakiś czas, aż wydobrzeje
Cieszę się, że Bartusiowi wrócił apetyt , jak zupełnie wróci do formy, to znowu nauczysz Go jeść niezmiksowane dania . Buziaki dla Malutka

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
jeeenyyy moje dziecko tez sie strasznie złości, i własciwie nie wiem, jak powinnam zareagowac,podpowiedzcie
Lubi siedziec we wnece okna dachowego, ale ze ten parapet spory to ma mozliwoc zeby sie obrocic i jak tak sobie siedzi pod skosem tylem to szyby to huśta sie i główka stuka w szybke...raz mocniej,raz lżej.Niewazne jakim glosem mowie i tak nie slucha a jak ją zesadze to krzyczy, płacze, łka, tak się nakręca ze nie ma to końca.
Probowalam udawac ze ogladam ksiazeczke i nie zwracam na to uwagi, ale po chwili mialam wrazenie ze zwymiotuje z placzu

Ostatnio placze tez po kapieli, bo za krotko we wodzie siedzi...To dzis dorzucialm jej zabawek-kaczke,krokodyla,kolko,pi leczke i z 15min sie bawila a i tak byl placz przez cale ubieranie,kometyke i odlozona do lozka jeszcze "fisiowała"
Kuba aż tak nie płacze, zwykle uda się zająć Go czymś innym. Nie wiem co Ci poradzić, a może to przejściowe?

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Kasiu wiem o czym piszesz. U nas jest tak z telewizorem (mimo iż jest wyłączony). Małą przyciąga jak magnes, albo łazienka albo kwiatek... i wiele innych rzeczy. Mówię do Niej do tej pory aż odejdzie. Jeśli nie chce odejść to do tej pory zabieram Ją od danej rzeczy aż czymś się zajmie. Czasem wymusza płaczem ale chyba nie aż takim jak Laurka. Dziś dała popis niezły. Nie dałam Jej moich kosmetyków (akurat się malowałam). I zaczął się płacz. To ja szybką ją na ręce i chciałam czymś zagadać - wyginać się zaczęła, mało z rąk nie wypadła. Ja ją na dywan to jeszcze większy lament. Płakała tak 10 min. Odeszłam od Niej, żeby mnie nie widziała i o dziwo poskutkowało bo przestała za chwilę płakać. Wiem, że jeszcze wiele razy będzie płakać i wymuszać ale nie pozwolę Jej na to co Ona sobie życzy.

Kiedyś byłam nianią u moich siostrzeńców (bliźniaki). Strasznie ciężko było ich ogarnąć. Siostra zaczęła z Nimi jeździć do psychologa. Wymuszali wszystko a jak nie dostali tego co chcieli to wyli na całe osiedle. I z każdą chwilą płacz był coraz gorszy gorszy gorszy... aż rodzic ulega i tu błąd. Bo dziecko potrafi tak manipulować płaczem, żeby był on nie do przyjęcia dla uszu. Oni tak właśnie robili. Druga sprawa to w czasie tych krzyków bili wszystkich. Kazała im ręce przytrzymać i powiedzieć, że tak nie wolno i trzecia sprawa - wynieść do drugiego pokoju, żeby nie widziało mamy i żeby nie zwracać na nich uwagi (taty, opiekunki, babci - zależy kto zajmował się dziećmi). Zazwyczaj wyciszali się znacznie szybciej w samotności.
Nie wiem czy na takich małych szkrabach jak nasze można to stosować. Ja staram się Zuzi nie ulegać bo ciągle mam tych chłopców przed oczami i nie chcę żeby tak było u mnie. No i póki co udaje mi się opanować Jej płacz zanim zacznie się prawdziwy lament.
Na spacery chodzili tam gdzie oni chcieli a nie rodzice. Zawsze musieli zajść do sklepu i kupić napój sobie bo był lament. I wiele takich sytuacji było. Po spotkaniach z panią psycholog polepszyło się ale trzeba było być konsekwentnym a tego siostrze zabrakło.
Staram się robić tak, jak Ty - mówić do skutku, a jak widzę, że nie działa zabieram do skutku.

Czy nasze dzieci nie są za małe na takie coś? Ile lat mieli ci chłopcy, gdy tak się zachowywali?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 22:05   #1376
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Staram się robić tak, jak Ty - mówić do skutku, a jak widzę, że nie działa zabieram do skutku.

Czy nasze dzieci nie są za małe na takie coś? Ile lat mieli ci chłopcy, gdy tak się zachowywali?

Dziś pierwszy raz odeszłam od Niej, żeby mnie nie widziała bo jak przy Niej siedziałam to miałam wrażenie, że płakała coraz bardziej (na ręce nie chciała ). Uspokoiła się dość szybko i przyszła do mnie sama

"Nie wiem czy na takich małych szkrabach jak nasze można to stosować."
Właśnie we wcześniejszej wypowiedzi napisałam, ze nie wiem jak to by wyszło na takich małych dzieciaczkach bo ja tego nie stosuję bo tak naprawdę nie mam potrzeby.
U nich trzeba było bo nic innego nie skutkowało. W ogóle to wstyd mi było przed sąsiadami bo pewnie myśleli, że nie wiadomo co im robię.
Nawet nie pamiętam ile mieli, ale 3 latka to na pewno.
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 22:16   #1377
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Dziś pierwszy raz odeszłam od Niej, żeby mnie nie widziała bo jak przy Niej siedziałam to miałam wrażenie, że płakała coraz bardziej (na ręce nie chciała ). Uspokoiła się dość szybko i przyszła do mnie sama

"Nie wiem czy na takich małych szkrabach jak nasze można to stosować."
Właśnie we wcześniejszej wypowiedzi napisałam, ze nie wiem jak to by wyszło na takich małych dzieciaczkach bo ja tego nie stosuję bo tak naprawdę nie mam potrzeby.
U nich trzeba było bo nic innego nie skutkowało. W ogóle to wstyd mi było przed sąsiadami bo pewnie myśleli, że nie wiadomo co im robię.
Nawet nie pamiętam ile mieli, ale 3 latka to na pewno.
Ale wyszłaś do innego pomieszczenia? Nie poszła za Tobą od razu, z tym płaczem?

Nie, jeśli 3 latka, to zmienia trochę postać rzeczy
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 22:17   #1378
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

no i mala przywitala sie z tatusiem i wreszcie usnela

a my na komunie jutro idziemy- tak wyszlo ze mielismy juz dzisiaj byc ale malz musial pracowac

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość

to tak a propos pytania o roczek

My jedziemy do zoo z dziadkami i wujkiem, pozniej bedzie tort, to w sobote, kiedy przypadaja urodzinki Antosia. W niedziele zrobimy gril i rowniez bedzie tort . Licze na pogode
zapowiada sie milo i rodzinnie

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Unholy od jutra idę na ONZ Zakupy dziś zrobione. Muszę sprawdzić co jutro można jeść
ty??
przeciez pisalas niedawno ze schudlas przez te stresy
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 22:24   #1379
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Ale wyszłaś do innego pomieszczenia? Nie poszła za Tobą od razu, z tym płaczem?

Nie, jeśli 3 latka, to zmienia trochę postać rzeczy
Mamy pokój łączony z kuchnią. Ona została na dywanie, ja poszłam do kuchni ale tak stanęłam za wyspą kuchenną, że mnie nie widziała.
Chwilę posiedziała i sama przyszła, złapała mnie za nogawkę, więc wzięłam Ją na ręce i było już dobrze

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
zapowiada sie milo i rodzinnie


ty??
przeciez pisalas niedawno ze schudlas przez te stresy
Udanej imprezki

No ja. Schudłam ale już odrobiłam
Miałam już nawet 49,9
A tak naprawdę idę ze względu na małża bo On chce i ze względu na wesele, muszę jakoś w tej kiecce wyglądać
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-09, 22:26   #1380
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Każde dziecko nam zdrowo rośnie i za mamą raczkuje radośnie (07-08.2009r.) cz.

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość



Udanej imprezki

No ja. Schudłam ale już odrobiłam
Miałam już nawet 49,9
A tak naprawdę idę ze względu na małża bo On chce i ze względu na wesele, muszę jakoś w tej kiecce wyglądać
mi tez ostatnio troszke przybylo -musze podietkowac

ale masz motywacje
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.