Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-15, 13:24   #4261
muminek88
Zadomowienie
 
Avatar muminek88
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

siala jusdan ma racje,ja tez czasem jak cos tu poczytam to jestem zla na mojego a przeciez mam najwspanialszego meza na swiecie tak jak i kazda z nas...
muminek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:25   #4262
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

cześć dziewczyny
Po pierwsze, aniaa trzymam kciuki za Ciebie i małego!

Po drugie, miałam dziś jechać do szkoły, wstałam o 5, zrobiłam sobie kawę, poszłam się ubrać i tak siedzę w kuchni i myślę, że w którąś sobotę maja mieliśmy miec wolne. Otwieram swój kalendarz, patrzę 15 maja WOLNE Wróciłam do łóżka, ale już nie zasnęłam. Dobrze, że mi się w pociagu nie przypomnialo!
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:28   #4263
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Niby tak.. ale nie mogę też wychodzić z założenia, że jest super dobry bo mnie nie bije. Czasem potrzeba czegoś więcej.. dopiero co sie pobraliśmy, choć nie do końca byłam o tym przekonana. Wiem, że się stara, że chciałby być lepszy i gdyby jego życie nie wyglądało tak jak wyglądało to na pewno byłby dużo wspanialszym człowiekiem. Narazie nie jest źle, tylko trzeba walki by nie było gorzej... wiem jak wygląda życie jego brata z żoną. Oni jako bracia są bardzo podobni... a brat się rozpił i ich małżeństwo wisi na włosku :/
Nie zakładam, ze tak będzie i u nas ale musimy się bardzo postarać. Oni się starali ale po prostu nie wyszło.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-05-15 o 13:29
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:28   #4264
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Jakiegoś dołka zaczynam łapać.. bo tak siedzę i myślę o moim mężu i o tym jak Wy opisujecie swoich.. niebo a ziemia.. ehh.

No bo akurat na swojego męża to nie wiem czy mogę liczyć tak jakbym chciała.
Wczoraj przy moich boleściach (wystraszona byłam bo to pierwszy raz mi tak brzuch stwardniał) a on wiedząc o tym przyszedł z pracy i mi zaczyna pierdzielić jak to ciężarówki się do niego zjechały i że pogoda taka nijaka i że zmarzł -_- tak jakby mnie to najwięcej interesowało podczas mojego cierpięctwa.
W domu też zasuwam ze wszystkim.. jak powiedziałam, ze którejś z Was mąż nie pozwolił nic robić to tylko się głupio uśmiechnął. Owszem, czasem mi pomoże ale głównie jak go o coś poproszę.. gdybym ja nic nie robiła i nic nie mówiła to byśmy zarośli w brudzie i grzybie.
Poza tym on ma podejćie do porodu conajmniej dziwne.. tak jakbym miała iść na kibel i wys**ać dziecko po prostu :/
I jego słowa "będzie dobrze" to mnie drażnią a nie uspokajają bo ciągle to słyszę i nic nie jest dobrze.
Dlatego zaczynam się zastanawiać czy nie wziąć mamy do porodu zamiast jego
Choć z drugiej strony jak go nie będzie to nie będzie widział jak to się trzeba namęczyć i ile to kosztuje kobietę i dalej będzie sądził, że to takie byle co.

I tak mi przykro po prostu, że Wy będziecie miały wsparcie takie faktyczne, które Wam pomaga a ja mam wrażenie, że będę chciała w złości jak najszybciej urodzić bo on mnie będzie tylko wnerwiał swoim zachowaniem.
siala wiesz mój M też w domu nie sprząta, nie gotuje (ale i lepiej bo on nawet wodę potrafi przypalić) on za to, kosi trawę, plewi w ogródki, tnie drzewo na opał, itp. ale to bierze się z tego, ze go w domu nie ma bo dużo pracuję a ja to jestem taka Zosia Samosia nic od nikogo nie potrzebuję i sama wszystko sobie porobię, ale teraz jak jestem w ciązy tez za mnie nie posprząta ale też mi nie pozwala i krzyczy na mnie i zawsze dzwoni albo do mojej siostry albo do swojej mamy i one przychodzą mi pomóc, mimo iż ja nie chcę, a podczas pracy przyjeżdża na kontrolę czy przypadkiem nie robię czekoś co nie mogę. Może powinnaś z nim porozmawiać i powiedzieć mu o tym wszystkim?! Co do porodu to nie będzie przy mnie ale nie strikte na porodówce, bo ja jestem panikara ale on to już wogóle i wiem, ze jeszcze by mnie bardziej stresował. Dlatego niech sobie grzecznie stoi na korytarzu i słyszy tylko moje krzyki i tak tylko od tego może im tam zemdleć.
Ja tez czasami jak czytam o niektórych tż to mnie złość na mojego bierze!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png

Edytowane przez Misiulka1
Czas edycji: 2010-05-15 o 13:31
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:39   #4265
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Mój to nic nie robi.. żarówki ostatnio się spaliły, musiałam kupić i wymienić.. baretie w dzwonku do drzwi siadły.. też go nie interesuje.. w tym domu to ja jestem w pełni kobietą i w pełni mężczyzną -_-
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:48   #4266
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

siala musisz cos z tym zrobić, bo tak byc nie może! Ja rozumiem, ze ma za sobą trudne przejścia, ale moim zdaniem to nie usprawiedliwia tego, że nie chce Ci pomagać. A może Ty wcale nie dajesz mu na to szansy? Po prostu robisz za niego nic mu nie mówiąc??
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:53   #4267
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Ciekawostki dla dziewczyn w 31 tyg. ciąży :

https://polki.pl/rodzina_ciaza_ciaza...,10001071.html
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:53   #4268
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Mój to nic nie robi.. żarówki ostatnio się spaliły, musiałam kupić i wymienić.. baretie w dzwonku do drzwi siadły.. też go nie interesuje.. w tym domu to ja jestem w pełni kobietą i w pełni mężczyzną -_-
Ja na swojego moge zawsze liczyc, umie zrobic autko, wszystko w domu od prania, sprzatania, gotowania, po remonty...pomaga mi we wszystkim...teraz nawet bardziej.
Ale znam takich co nic nie robia i chyba ich bym zatlukla...niekiedy kobiety tak naucza lub mamusie i ciezko ich zmienic
Ja po drzemce, obiadek zaraz bedziemy jesc...a za oknem ciagle pada
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:53   #4269
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

siala może on nie może odnaleźć się w nowej sytuacji, został mężem, zaraz zostanie ojcem, a wcześnie to prowadził beztroskie życie, i może jeszcze to do niego nie dociera, ze zakres obowiązków się zmieniał, moi sądzieci są po 40 od niedawna mieszkają (tzn. jakieś 6lat) i nigdy nie widziałam, żeby on coś robił, ona odśnieża, wrzuca węgiel, myje auta, sprawdza poziom płynów w samochodzie i uzupełnia jak brakuje zarówno u siebie jak i u niego, on nie potrafi naprawić dachówki, skosić trawy wszystko ona, nawet autem lepiej jeździ. Ale są szcześliwi i on wogóle jest b. miły moze za to ma inne walory, które są dla niej ważne i to że w domu nic nie potrafi zobić jej wogóle nie przeszkadza.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 13:59   #4270
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

No i wizyta skonczyla sie dobrze! Wasze kciuki pomogly! dzieki!

Wszystko pozamykane. Jedyne co powiedzial to ostatnio bylo na pol teraz bylo na 1 palec miejsca. Tylko ze powiedzial "ale to zewnętrznie jest na 1, wewnetrznie pozamykane" nie wiem co to znaczy. Mam śluz czopowy. (wczoraj akurat tez kawalek przy wycieraniu zauwazylam takie zoltego klejącego kawałka.. wiec to pewnie to). Ale lozysko wysoko i wszystko ok. Wiec sama nie wiem. Chyba jednak jakies przemęczenie..?
Wazy ok 1750g.
Kazal brac dalej magnez, nospe doraznie i luteine znow tak dla spokoju 1 raz wieczorem, jak to stwierdzil "az do tych MAGICZNYCH 2 kg".

Waga od nich znow pokazala fatalnie wiecej 79,2:/ w domu mniej. Wiec chyba maja zepsuta.

Aha i jak wspomnialam ostatnio widzialam ze ma nowe usg i sprawdzil przeplyw, wtedy nie mialam odwagi, ale wczoraj sie zapytalam czy ma tez 4d. I ma! Heh wiec ja niesmialo "to moze za tydzien jak przyjade...". Ale nic na to nie powiedzial, tylko cos ze zaraz zobaczymy. I pokazal buzke! Najpierw dlugo szukal, myslalam ze nici z tego, ale potem sie udalo. Wydrukowal mi zdj. Zrobie zdjecie zdjecia i wstawie wam jak znajde chwile. Maly calowal sobie dlonie hehe...

Za tydzien wezme plyte i poprosze by nagral moze mnie nie wyrzuci.

Jakby maly bardzo sie szamotal czy cos, to mam podjechac do szpitala sprawdzic tetno albo na ktg. Ale jak robil przeplywowe to sprawdzal czy nie ma dzidzia pepowiny wokol szyi, czy go nie poddusza, ale nie bylo widac, by tak bylo..


Wiecie tak sobie marze, że moze tym razem dzidzia by zechciala wyjsc blizej 38tygodnia niz 42.. Taka mam nadzieje. Hmm tak sobie wmawiam ze moze ten bol bioder, miednicy, ten sluz czopowy, ten 1 palec (jak w pierwszej ciazy lezalam juz po terminie na porodowce to nawet 1palca nie bylo, potem ledwo sie zrobil.. ), ze moze one mogą dac nadzieje na troche predzej (oczywiscie nie za wczesnie!)


Cytat:
Napisane przez olakola Pokaż wiadomość
jestem po wizycie, na USG było Super mam zdjęcie buźki z profilu, ogólnie, to ciasno tam ma, waży 2280 !!!!!! lekarz stwierdził, że duży chłopczyk, ale tak proporcjonalnie, wszystko ma jak w około 34 tyg. Bardzo się cieszę, tylko nie wiem jak w tej sytuacji z moją cesarką. No i brzuch mam trochę za twardy, mam leżeć i odpoczywać.
Swietnie wazy! Tez bym tak chciala, tzn zeby mial 2 kg.. u nas wczoraj 32 i3d a wazyl prawie 1750g.

Edytowane przez idealnecialo
Czas edycji: 2010-05-15 o 14:02
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:01   #4271
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Jakiegoś dołka zaczynam łapać.. bo tak siedzę i myślę o moim mężu i o tym jak Wy opisujecie swoich.. niebo a ziemia.. ehh
Siala- wydaje mi się, że twój M po prostu jest przyzwyczajony do myśli, że poród to normalna rzecz, na zasadzie "moja mama rodziła, robiła wszystko w domu i było dobrze, to czemu tu ma byc inaczej"
To tak jak moja babcia mówiła. Poszła na wykopki w dniu porodu i wszystko było dobrze. Czasy sie troszeczkę zmieniły, wiele kobiet ma ciężkie ciąże ale tez dlatego, że kiedyś było dużo poronień na początku ciąży. A teraz takie ciążę są do uratowania tylko potem wymagają więcej uwagi.

Pomaganie w domu
: mój M rzeczywiście robi bardzo dużo ale to raczej efekt tego, że przed ciążą też mi pomagał a właściwie powinnam napisać, że razem zajmowaliśmy się obowiązkami domowymi. Pewnie w tym miejscu powinnam podziękować jego mamie, że tak go wychowała Nie musiałam go namawiać do pomocy. Za to mój brat ... niestety nie widziałam go z odkurzaczem... Podejrzewam, że u Twojego M było podobnie.

Czasem też się złoszczę bo M wraca z pracy a ja po całym dniu chciałabym mu opowiedzieć o tym co jest dla mnie najważniejsze czyli o naszym dziecku. On jest jeszcze na etapie "problemów zawodowych", korka czy listu ze spółdzielni a ja mu trąbię o kopniakach.
Musimy się dostroić i wówczas jest OK. Odpocznie i sam przychodzi rozmawiać z brzuchem

SR nie wzbudzała i chyba nie wzbudza w nim pozytywnych emocji.
Nie widzi sensu chodzenia Uczestniczy ze względu na mnie. Wytłumaczyłam mu, że bardzo mi zależy, że chcę mieć możliwość zadania dręczących mnie pytań itd. Nie miałam kontaktu z małymi dziećmi i pewnie stąd moje obawy. M miał młodszą siostrę, którą sie opiekował.
M na SR zaskoczył mnie kilka razy, szczególnie na zajęciach praktycznych z trzymania, przewijania, podnoszenia maleństw. Robił to jak stary rutyniarz

Dobrze, że oboje mamy podejście, że trzeba zaufać intuicji

ufff... rozpisałam się
__________________
HAART.pl blog DIY


hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:02   #4272
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
siala musisz cos z tym zrobić, bo tak byc nie może! Ja rozumiem, ze ma za sobą trudne przejścia, ale moim zdaniem to nie usprawiedliwia tego, że nie chce Ci pomagać. A może Ty wcale nie dajesz mu na to szansy? Po prostu robisz za niego nic mu nie mówiąc??
Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
Ja na swojego moge zawsze liczyc, umie zrobic autko, wszystko w domu od prania, sprzatania, gotowania, po remonty...pomaga mi we wszystkim...teraz nawet bardziej.
Ale znam takich co nic nie robia i chyba ich bym zatlukla...niekiedy kobiety tak naucza lub mamusie i ciezko ich zmienic
Ja po drzemce, obiadek zaraz bedziemy jesc...a za oknem ciagle pada
Mój tż nie miał matki ani ojca.. znaczy się miał ale dla nich najważniejsze było %%% matka oddała małego damiana i jego starszego brata do 60 letniej wtedy babci i ona ich wychowywała.. a wiadomo jak babcie, wszystko robiły za swoich czasów bo tak po prostu było i oni nie byli nauczeni robić cokolwiek. Matka spieprzyła z kochankiem, ojciec się zapił. Tż żeby móc coś zjeść musiał kraśc jako dziecko bo czasem u nich pomieszkiwał. Mój robi w domu tylko jak mu powiem, że trzeba coś zrobić. Jakby było nasr***ane na środku pokoju to by sam nie sprzątnął bo albo mu to nie przeszkadza albo nie widzi. Uczy się i stara ale czasem myśli, że to pantoflarstwo jak coś zrobi i mnie wyręczy. jestem cierpliwa ale też czasem mam dosyć wszystkiego bo przeciez to nie moja wina, że miał tak jak miał a jakby nie było to i ja ponosze tego konsekwencje.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:11   #4273
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez roztrzepaniec989 Pokaż wiadomość
Urósł Chociaż przez te moje dzisiejsze jakoś się tak spłaszczył dziwnie
Eeee a nie 8 tydz2dz?
Ale masz figursko ja cie krece..

---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
w załączeniu porównanie moich brzuszków 12-28tc
11,5 kilo na plus, głównie poszło w CYCE i wreszcie mam fajną pupkę a nie plaszczaka
no i to co widać a w środku maleństwo ktore 1,5 tygodnia temu ważyło równo 1000g hehe


---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Cytat:
Napisane przez marta_d1 Pokaż wiadomość
Moje wczorajsze zakupy i brzuchol dzisiejszy. Dokładnie 31 tc.
Sliczny Niuniuś

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
[B]sms od aniaa22

"Hej tu ania22 jestem w szpitalu na obserwacji. Leze podpieta pod ktg. Polozyli mnie na sali porodowej bo nie ma miejsc na patologi. Skurcze mam coraz slabsze po kroplowce. Nie piszcie za duzo zebym dala rade was nadrobic buzki w brzuszki "

a tu kolejny.......
Będzie dooobrze...
Hmm teeraz co chwile ktoras z nas cos ma.
Ciesze sie ze szpital mnie ominal.

---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ----------

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość

[/COLOR]Nawiązując do mojego wczorajszego samopoczucia:
  • Wziełam prysznic - pomógł
  • po chwili pojawił się M
  • przytulił mnie i szybko zasnęłam
  • w nocy nie czułam bólu
  • rano postanowiłam odpuścić sobie wyprawę na uczelnię.
  • odpoczywam w łóżku. Tak spędzę dzień! Profilaktycznie
I prawidlowa lista!

---------- Dopisano o 14:11 ---------- Poprzedni post napisano o 14:09 ----------

Cytat:
Napisane przez caprica6 Pokaż wiadomość
Wklejam aktualna fotke, 27 tydz i ..... 10kg na plusie
Ale brązowiutenki nono
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:15   #4274
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Hej dziewczyny, sprawa numer jeden, byłam dzisiaj w szkole, no bo miałam mieć egzamin, wchodzę, a Pan do mnie, oooo Pani z brzusziem, proszę zostawić indeks jakiejś koleżance i jechać do domu, wpis zrobi koleżanka miło... ulga prorodzinna hahaha

ANIU trzymam kciuki by wszystko było dobrze, mam nadzieję, że niedługo już będzie tu z nami i nie będzie więcej problemów

SIALA wiesz co powiem Ci szczerze, że Jusdan dobrze napisała. A z drugiej strony trzeba starać się by było lepiej i w jakiś tam sposób przymusić trochę podstępem do tego męża. Niby wiesz chłop to głowa rodziny, ale kobieta to kark, który tą głową steruje wiesz o co chodzi. Ja nie mówię, że mój mąż robi nie wiadomo ile... ale doceniam to że pomaga, że odkurzy, że zrobi obiad, że sam od seibie wypierze dywan czy coś... trzeba dostrzegać te drobnoski jakie się robi, trzeba doceniać to co wydaje nam siię normalne i oczywiste, bo inni np mogą Ci tego zazdrościć

Ktoś prosił o przepis na chlebek czosnkowo-cebulowy... u nas w pierwszej wersji były bułki, a teraz najczęściej chlebek robimy

CHLEBEK CZOSNKOWO-CEBULOWY
SKŁADNIKI
Ciasto:
szklanka mleka
5 dag drożdży
2,5szklanki mąki
1 jajko
1 główka czosnku
1/2 dużej cebuli lub 1 mała
2 łyżeczki soli
płaska łyżeczka cukru

PRZEPIS:
Robimy zaczyn. Mleko lekko podgrzewamy dodajemy cukier i drożdże. Odstawiamy do wyrośnięcia. Czosnek obieramy - przeciskamy. Do zaczynu wsypujemy mąkę, dodajemy jajko, czosnek, celube (poszatkowaną) i sól. Wyrabiamy ciasto - jeśli za rzadkie można dosypac mąki.

Pieczemy ok. 20-30 minut w temp. 200 stopni. Trzeba sprawdzić patyczkiem
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:24   #4275
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Papeteria ja w pierwszej ciąży miałam już wypchany pępek, a w tej narazie cisza, tak samo nie mam kreski przez brzuch...
Tez nie mam kreski nadal Ale za to pepek wyglada jakby ptaszek od malego chcial tamtedy wyjsc

---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Kurcze.. te ruchy dzidzi są coraz mniej przyjemne . Dobrze ze sie rusza,ale strasznie to dokuczliwe i czesto nie przyjemne.. Wy tez tak macie?
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:24   #4276
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Idealneciało wiesz co ja w pierwszej ciązy miałam gwizdek jak się patrzy... a teraz nawet mi nie wypchało pępola. Zaraz popatrze w starych zdjęciach ciążowych to wkleję
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:28   #4277
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
sms od farminki

"hej! tu farminka. Chyba jednak za slabo trzymalyscie kciuki za moja wizyte u gina Ide znowu do szpitala, chyba na tydzien. Lekarz powiedzial ze wszystko zdecydowanie za nisko jest i lepiej zebym lezala w szpitalu niz w domu pozdrowienia dla wszystkich ciezarowek"
uuuu widze ze ktos na wakacjach znow.. :/
Hmm wszystko za nisko.. czyli co? brzuch? czy nizej, ze skrucone? hmm


Ale widze ze juz koncoweczke ma 34 tyg.. czyli juz blizej niz dalej

Edytowane przez idealnecialo
Czas edycji: 2010-05-15 o 14:31
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:29   #4278
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
SR nie wzbudzała i chyba nie wzbudza w nim pozytywnych emocji. Nie widzi sensu chodzenia Uczestniczy ze względu na mnie. Wytłumaczyłam mu, że bardzo mi zależy, że chcę mieć możliwość zadania dręczących mnie pytań itd. Nie miałam kontaktu z małymi dziećmi i pewnie stąd moje obawy. M miał młodszą siostrę, którą sie opiekował.
M na SR zaskoczył mnie kilka razy, szczególnie na zajęciach praktycznych z trzymania, przewijania, podnoszenia maleństw. Robił to jak stary rutyniarz
jakbyś pisała o moim M to samo zdanie ma na temat SR co Twój ale będzie chodził ze mną końca (czyli jeszcze 3 spotkania) bo jak on to poweidział robi to dla mnie i maszej córki

idealnecialo super wiadomości
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:29   #4279
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość
No i wizyta skonczyla sie dobrze! Wasze kciuki pomogly! dzieki!

Wszystko pozamykane. Jedyne co powiedzial to ostatnio bylo na pol teraz bylo na 1 palec miejsca. Tylko ze powiedzial "ale to zewnętrznie jest na 1, wewnetrznie pozamykane" nie wiem co to znaczy. Mam śluz czopowy. (wczoraj akurat tez kawalek przy wycieraniu zauwazylam takie zoltego klejącego kawałka.. wiec to pewnie to). Ale lozysko wysoko i wszystko ok. Wiec sama nie wiem. Chyba jednak jakies przemęczenie..?
Wazy ok 1750g.
Kazal brac dalej magnez, nospe doraznie i luteine znow tak dla spokoju 1 raz wieczorem, jak to stwierdzil "az do tych MAGICZNYCH 2 kg".

Waga od nich znow pokazala fatalnie wiecej 79,2:/ w domu mniej. Wiec chyba maja zepsuta.

Aha i jak wspomnialam ostatnio widzialam ze ma nowe usg i sprawdzil przeplyw, wtedy nie mialam odwagi, ale wczoraj sie zapytalam czy ma tez 4d. I ma! Heh wiec ja niesmialo "to moze za tydzien jak przyjade...". Ale nic na to nie powiedzial, tylko cos ze zaraz zobaczymy. I pokazal buzke! Najpierw dlugo szukal, myslalam ze nici z tego, ale potem sie udalo. Wydrukowal mi zdj. Zrobie zdjecie zdjecia i wstawie wam jak znajde chwile. Maly calowal sobie dlonie hehe...

Za tydzien wezme plyte i poprosze by nagral moze mnie nie wyrzuci.

Jakby maly bardzo sie szamotal czy cos, to mam podjechac do szpitala sprawdzic tetno albo na ktg. Ale jak robil przeplywowe to sprawdzal czy nie ma dzidzia pepowiny wokol szyi, czy go nie poddusza, ale nie bylo widac, by tak bylo..


Wiecie tak sobie marze, że moze tym razem dzidzia by zechciala wyjsc blizej 38tygodnia niz 42.. Taka mam nadzieje. Hmm tak sobie wmawiam ze moze ten bol bioder, miednicy, ten sluz czopowy, ten 1 palec (jak w pierwszej ciazy lezalam juz po terminie na porodowce to nawet 1palca nie bylo, potem ledwo sie zrobil.. ), ze moze one mogą dac nadzieje na troche predzej (oczywiscie nie za wczesnie!)




Swietnie wazy! Tez bym tak chciala, tzn zeby mial 2 kg.. u nas wczoraj 32 i3d a wazyl prawie 1750g.
No to super że na wizycie wszystko w porządku!!! Nie wiedziałam,że to coś złego jak maleństwo się "szamota", bo moje dość intensywnie, nawet w porównaniu z wcześniejszą ciążą,ciągle się kręci i to bardzo energicznie za to prawie wcale nie śpi
Nie chcę Ci nadziei odbierac ale ja przy pierwszym od 8 miesiąca miałam rozwarcie na 2 palce i kazała mi gin uważać, choć przyznam szczerze że za bardzo sie nie oszczędzałam to i tak urodziłam w 42 tygodniu
Ale powiem Ci szczerze,że teraz też tak jak Ty łudzę się, że drugie się troszkę bardziej pospieszy i że uda się urodzic przed terminem
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:35   #4280
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Jusdan a ja tam po cichu liczę na wcześniejszy poród tak jak w przypadku Łucji... Łucję rodziłam na miesiąc przed terminem wg pierwszych ruchów jednak się zgadzało, dzień różnicy był tylko... wg pierwszych ruchów wyszło mi na 19 grudnia, Łucja urodziła się 18 grudnia, a termin z OM był na 16 stycznia...

Teraz termin z OM mam na 12 sierpnia, wg pierwszych ruchów 24 lipiec, a ja coś czuję, że 25-27 lipiec urodzę!
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:37   #4281
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

siala widzisz, moi bracia mieli rodziców, a żaden z nich ani troszkę nie pomaga swojej żonie. W niczym! Myślę, że to wina tego, że mielismy ojca takiego jak mielismy...I nie ukrywam, że moja mama zawsze wszystko nam pod nos podstawiała,jednak dużo daje przykład z rodzinnego domu.

---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Tez bym chciała urodzić szybciej, tak w połowie lipca, jeszcze ciepełko będzie
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:38   #4282
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Jusdan a ja tam po cichu liczę na wcześniejszy poród tak jak w przypadku Łucji... Łucję rodziłam na miesiąc przed terminem wg pierwszych ruchów jednak się zgadzało, dzień różnicy był tylko... wg pierwszych ruchów wyszło mi na 19 grudnia, Łucja urodziła się 18 grudnia, a termin z OM był na 16 stycznia...

Teraz termin z OM mam na 12 sierpnia, wg pierwszych ruchów 24 lipiec, a ja coś czuję, że 25-27 lipiec urodzę!
Widzę że więcej z nas liczy na wcześniejsze spotkanie z maleństwem
Fajnie by było!!! a nie tak jak ostatnio, termin minął i nic i nic i nic, i czeka się ,czeka a tu cisza....tydzień minął i dalej nic a ja czekałam aż się coś zacznie dziać
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:41   #4283
hd2005
Zakorzenienie
 
Avatar hd2005
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 3 456
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Misiulka1 Pokaż wiadomość
jakbyś pisała o moim M to samo zdanie ma na temat SR co Twój ale będzie chodził ze mną końca (czyli jeszcze 3 spotkania) bo jak on to poweidział robi to dla mnie i maszej córki

idealnecialo super wiadomości
wiesz,mi też nie wszystko się podoba. Jest wiele ogólnych informacji ale z każdego spotkania można cos wyciągnąć.

Ostatnie spotkania z fizjoterapeutą były super.
Sporo cennych informacji. Praktyczne zajęcia np. przekładanie dziecka z ręki do ręki. ćwiczenia, układnie do snuitp.

Tłumaczył nam np. co robić gdy dziecko się zakrztusi.
  1. etap: jest czerwone i kaszle. Dać mu chwilkę aby samo sobie z tym poradziło. Budujemy w ten sposób jego samodzielność, odporność itd
  2. etap: dziecko nie może odkaszlnąć, czerwone, bordowe. Przekładamy np. przez kolano tak aby główka zwisała w dół i klepiemy po pleckach (ale przesuwając klepanie od dołu do góry) lub mocno uderzamy w pupę. W ten sposób pomożemy. Główka w dół bo grawitacja pomaga wydostaniu się niepożądanym rzeczom z tchawicy
  3. etap: dziecko blade - to znaczy, że doszło do niedotlenienia czyli etap 1 i 2 nie pomogły. Telefon po pogotowie.
__________________
HAART.pl blog DIY



Edytowane przez hd2005
Czas edycji: 2010-05-15 o 14:43
hd2005 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:48   #4284
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

hd ja mam nadzieję, że nigdy moja dzidzia nie dojdzie do etapu 3! :O
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:49   #4285
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Hej, Wy tam na dole, koleżanki !!!- widać Was! proszę o czynny udział na wątku a nie tylko podczytywać
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:50   #4286
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Ja kochane się żegnam, nie wiem czy dzisiaj jeszcze będe, możliwe że wieczorem na chwilę... jadę zaraz z Łucją po kilka rzeczy, a przy okazji wstąpie do moich rodziców... przyjeżdżają dziś specjalnie znad morza, bo jutro komunia mojego bratanka... więc jutro bawimy się komunijnie
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:52   #4287
mlmFM
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 811
GG do mlmFM Send a message via Skype™ to mlmFM
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

My szkołę rodzenia zaczynamy dopiero 30.05 - za późno się zapisywałam
Mój mąż oczywiście chce chodzić bo boi się że inaczej nie da sobie rady i będzie się bał podejść do malucha i wziąć na ręce - a już mu zapowiedziałam, że kąpiel to będzie głównie jego obowiązek
Fajnie, że są też ćwiczenia praktyczne

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
wiesz,mi też nie wszystko się podoba. Jest wiele ogólnych informacji ale z każdego spotkania można cos wyciągnąć.

Ostatnie spotkania z fizjoterapeutą były super.
Sporo cennych informacji. Praktyczne zajęcia np. przekładanie dziecka z ręki do ręki. ćwiczenia, układnie do snuitp.

Tłumaczył nam np. co robić gdy dziecko się zakrztusi.
  1. etap: jest czerwone i kaszle. Dać mu chwilkę aby samo sobie z tym poradziło. Budujemy w ten sposób jego samodzielność, odporność itd
  2. etap: dziecko nie może odkaszlnąć, czerwone, bordowe. Przekładamy np. przez kolano tak aby główka zwisała w dół i klepiemy po pleckach (ale przesuwając klepanie od dołu do góry) lub mocno uderzamy w pupę. W ten sposób pomożemy. Główka w dół bo grawitacja pomaga wydostaniu się niepożądanym rzeczom z tchawicy
  3. etap: dziecko blade - to znaczy, że doszło do niedotlenienia czyli etap 1 i 2 nie pomogły. Telefon po pogotowie.
mlmFM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:53   #4288
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

basienka miłej "zabawy"

Patrzcie jaka kosmiczna huśtawka A cena jeszcze lepsza:

http://www.allegro.pl/item1034622217...e_3w1_zen.html
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 14:57   #4289
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
basienka miłej "zabawy"

Patrzcie jaka kosmiczna huśtawka A cena jeszcze lepsza:

http://www.allegro.pl/item1034622217...e_3w1_zen.html
Niezły bajer a cena powalająca.Nie skusiła bym się raczej na takie szaleństwo.
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-15, 15:05   #4290
kasandra82
Wtajemniczenie
 
Avatar kasandra82
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 289
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.V

Basia84 napisz cos wiecej bo jakos nigdy sie tym nie interesowalam, lekarz tez nic nie mowil.

Cytat:
Napisane przez roztrzepaniec989 Pokaż wiadomość
Urósł Chociaż przez te moje dzisiejsze jakoś się tak spłaszczył dziwnie

Witaj
Bardzo maly jak na ten tydzien, ale skoro gin mowi ze wszystko w porzadku to widocznie tak jest

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
OMG wlasnie chciałam dodać mojego brzucha ale zobaczyłam Twojego i zaczęłam się zastanawiać czy czasem nie oddałaś swojego mężowi żeby sobie chwilę ponosił :P
ale tak serio - co Gin mowi? ile Twoje maleństwo waży?

w załączeniu porównanie moich brzuszków 12-28tc
11,5 kilo na plus, głównie poszło w CYCE i wreszcie mam fajną pupkę a nie plaszczaka
no i to co widać a w środku maleństwo ktore 1,5 tygodnia temu ważyło równo 1000g hehe
Brzuszek fajnie rosnie i tylek tez sie fajnie zaokragla

Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Witam!!! Ja tez nie moge spac. Polozylam sie o 1 a obudzilam o 5. Co tu robic. Na Wizazu pustki. Chyba wezme sie za drozdzowca z rabarbarem.
Na 10 mam fryzjera. Musze cos w sobie zmienic. Postanowilam cale wlosy pofarbowac na ciemniejszy kolor i zostawic tylko kilka jasnych pasemek.
roztrzepaniec989 - malutki ten Twoj brzusio.
Siala_Bala Twoje teksty powalaja. Jestes boska.
Ja tez sie wybieram do fryzjera, ale ja bede robila na odwrot czyli z ciemnych wlosow na jasne

Cytat:
Napisane przez marta_d1 Pokaż wiadomość
Moje wczorajsze zakupy i brzuchol dzisiejszy. Dokładnie 31 tc.
slicznie

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
no to zaczne dzien nie milym akcentem...
sms od aniaa22

"Hej tu ania22 jestem w szpitalu na obserwacji. Leze podpieta pod ktg. Polozyli mnie na sali porodowej bo nie ma miejsc na patologi. Skurcze mam coraz slabsze po kroplowce. Nie piszcie za duzo zebym dala rade was nadrobic buzki w brzuszki "

a tu kolejny

"Będę zaciskać dostałam sterydy na płucka. Pozdrów dziewczyny"

tak wiec was pozdrawiam
kurcze kolejna mamuska w szpitalu, trzymam kciuki zeby bylo dobrze! sterydy na plucka tez bralam, to jest dobre dla dzidziusia bo jakby chcial wyjsc to bedzie mial wszystko ladnie uksztaltowane

Cytat:
Napisane przez hd2005 Pokaż wiadomość
u mnie w lewej górnej części brzucha cały czas czuję główke. Głownie gdy siedzę. Maleńki wyciąga sie i wypycha główkę a potem małe kopniaczki na dole brzucha
moja krolewna siedzi juz glowka w dol jak do porodu, a kopie mnie po calym brzuchu

Cytat:
Napisane przez caprica6 Pokaż wiadomość
Dzieki
Smaruje sie brazujacym balsamem Dove ale brzuch zawsze omijam, nie wiem czemu jest taki opalony Nie mam jakiejs bardzo ciemnej karnacji, raczej srednia To chyba wina aparatu
A te 10kg na plusie na pewno nie poszlo w cycki
Brzuszek fajny, ale ja to sie boje uzywac kremow brazujacych w ciazy, stosuje tylko to co jest przeznaczone dla przyszlych mamus, jakos mam wrazenie ze to moze przenikac przez skore, te wszystkie barwniki a nie chce dla wlasnej przyjemnosci narazac dzidziusia. Aktualnie jestem biala jak corka piekarza ale mi to nie przeszkadza

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Jakiegoś dołka zaczynam łapać.. bo tak siedzę i myślę o moim mężu i o tym jak Wy opisujecie swoich.. niebo a ziemia.. ehh.

No bo akurat na swojego męża to nie wiem czy mogę liczyć tak jakbym chciała.
Wczoraj przy moich boleściach (wystraszona byłam bo to pierwszy raz mi tak brzuch stwardniał) a on wiedząc o tym przyszedł z pracy i mi zaczyna pierdzielić jak to ciężarówki się do niego zjechały i że pogoda taka nijaka i że zmarzł -_- tak jakby mnie to najwięcej interesowało podczas mojego cierpięctwa.
W domu też zasuwam ze wszystkim.. jak powiedziałam, ze którejś z Was mąż nie pozwolił nic robić to tylko się głupio uśmiechnął. Owszem, czasem mi pomoże ale głównie jak go o coś poproszę.. gdybym ja nic nie robiła i nic nie mówiła to byśmy zarośli w brudzie i grzybie.
Poza tym on ma podejćie do porodu conajmniej dziwne.. tak jakbym miała iść na kibel i wys**ać dziecko po prostu :/
I jego słowa "będzie dobrze" to mnie drażnią a nie uspokajają bo ciągle to słyszę i nic nie jest dobrze.
Dlatego zaczynam się zastanawiać czy nie wziąć mamy do porodu zamiast jego
Choć z drugiej strony jak go nie będzie to nie będzie widział jak to się trzeba namęczyć i ile to kosztuje kobietę i dalej będzie sądził, że to takie byle co.

I tak mi przykro po prostu, że Wy będziecie miały wsparcie takie faktyczne, które Wam pomaga a ja mam wrażenie, że będę chciała w złości jak najszybciej urodzić bo on mnie będzie tylko wnerwiał swoim zachowaniem.
Powiem Ci ze z wlasnych obserwacji widze ze facet po slubie sie nie zmienia, jest taki jaki byl przez cale zycie, wiec nie liczylabym za bardzo na to ze twoj maz sie zmieni Moj M zawsze byl opiekunczy w stosunku do mnie i jest nadal, w dodatku bardzo mu zalezy zeby na dobrym poziomie utrzymac rodzine i sam wynajduje sobie "fuchy" zeby tylko zarobic wiecej pieniazkow, razem ze mna wybiera rzeczy dla malutkiej, chodzi po zakupy, robi pranie. Natomiast jego brat, lat 23, jest calkowitym przeciwienstwem, jest nieodpowiedzialny, nie pracuje, mieszka wciaz z rodzicami i oni go utrzymuja, nie ma nawet matury, dom traktuje jak hotel i nic nie pomaga, nie szanuje nikogo. Wspolczuje jego przyszlej zonie :-(

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość
Tez nie mam kreski nadal Ale za to pepek wyglada jakby ptaszek od malego chcial tamtedy wyjsc

---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ----------

Kurcze.. te ruchy dzidzi są coraz mniej przyjemne . Dobrze ze sie rusza,ale strasznie to dokuczliwe i czesto nie przyjemne.. Wy tez tak macie?
Ja tez nie mam kreski A ruchy malej sa rzeczywiscie coraz mocniejsze, ale sa bezbolesne wiec nie sa uciazliwe czy nieprzyjemne, pewnie bedzie mi ich brakowalo po porodzie
__________________



kasandra82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.