Największy wstyd i siara w Twoim życiu... - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-05-22, 23:31   #451
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez fiolka208 Pokaż wiadomość
Kiedyś w sklepie wypaliłam-poproszę marichuanę....yyy to znaczy marjanek... (chodziło o majeranek)mina pani masakryczna
przypomniało mi się jak kiedyś moja mama chciała być taka młodzieżowa i w ogóle na czasie, i zamiast proszenia o colę powiedziała do kelnera (zapis fonetyczny ) "poproszę kokę" jego mina też... dwuznaczna

tak samo (może to nie siara moja ale mojej mamy przeze mnie) jak byłam młodsza, w liceum, miałyśmy z koleżankami takie swoje powiedzonka, no i jak nam coś smakowało to mówiłyśmy "good shit" (wiem że to dziwne, teraz też tak myślę, wtedy - chyba za dużo filmów ). No i moja mama poszła raz na uroczystą kolację z jakimiś znajomymi, i po degustacji nie wiedząc oczywiście CO TO ZNACZY wypaliła że good shit Nie wspomnę jakie wywarła piorunujące wrażenie, myślałam że mnie zabije

Edytowane przez KawaMarcepanowa
Czas edycji: 2010-05-22 o 23:36 Powód: dopisek
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 00:34   #452
19katarina82
Kasia o...
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 721
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Jechałam autobusem i zamyślona złapałam się rurki. Trzymam się mocno, ale ta coś jakaś taka niestabilna wiec patrze w górę - rurce brakuje do dachu jakies poł metra. Mało zdziwiona, że takie badziewie robią w polskiej komunikacji miejskiej trzymam się dalej i wzrokiem zjezdzam na doł aż na pana nad którym stałam (on grzecznie siedzial), ktory również trzyma ta rurke i patrzy na mnie nie mniej zdziwiony po czym mowi:
- Przepraszam, ale to jest rurka prywatna. Moglaby ja pani puscic bo mi rękę wyrwie?
__________________
Blogerka z totalnie porąbanym poczuciem humoru http://www.kasiaosiecka.pl/2018/03/i...-pod-oczy.html
19katarina82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 08:51   #453
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
przypomniało mi się jak kiedyś moja mama chciała być taka młodzieżowa i w ogóle na czasie, i zamiast proszenia o colę powiedziała do kelnera (zapis fonetyczny ) "poproszę kokę" jego mina też... dwuznaczna

tak samo (może to nie siara moja ale mojej mamy przeze mnie) jak byłam młodsza, w liceum, miałyśmy z koleżankami takie swoje powiedzonka, no i jak nam coś smakowało to mówiłyśmy "good shit" (wiem że to dziwne, teraz też tak myślę, wtedy - chyba za dużo filmów ). No i moja mama poszła raz na uroczystą kolację z jakimiś znajomymi, i po degustacji nie wiedząc oczywiście CO TO ZNACZY wypaliła że good shit Nie wspomnę jakie wywarła piorunujące wrażenie, myślałam że mnie zabije
Moja mama też swego czasu próbowała być taka "na czasie" i któregoś razu wyskoczyła z "fakersem" do moich znajomych z pytaniem, co to oznacza (jeśli nie udawała niewiedzy, to była chyba ostatnią osobą, która tego nie wie). Zresztą moja mama ciągle mówi coś, po czym się wstydzę. Taki ma charakter... I najlepsze jest to, że ona tego nie pojmuje.
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 09:03   #454
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez fiolka208 Pokaż wiadomość
Kiedyś w sklepie wypaliłam-poproszę marichuanę....yyy to znaczy marjanek... (chodziło o majeranek)mina pani masakryczna

To mi przypomnialo że ja kiedys w sklepie zamiast "poprosze serek homogenizowany" wypalilam poprosze "serek homoseksualny", bylam tak zatopiona we wlasnych myslach ze nie kapnelam sie co powiedzialam i nawet poczatkowo mina sprzedawczyni mnie nie sprowadzila na ziemie, dopiero jak sie zaczela smiac i powtorzyla mi co chce kupic to sie obudzilam. Czemu tak powiedzialam pojecia nie mialam, chyba tak zwyczajnie, homo, homo i tak jakos wyszlo homoseksualny


Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
przypomniało mi się jak kiedyś moja mama chciała być taka młodzieżowa i w ogóle na czasie, i zamiast proszenia o colę powiedziała do kelnera (zapis fonetyczny ) "poproszę kokę" jego mina też... dwuznaczna

tak samo (może to nie siara moja ale mojej mamy przeze mnie) jak byłam młodsza, w liceum, miałyśmy z koleżankami takie swoje powiedzonka, no i jak nam coś smakowało to mówiłyśmy "good shit" (wiem że to dziwne, teraz też tak myślę, wtedy - chyba za dużo filmów ). No i moja mama poszła raz na uroczystą kolację z jakimiś znajomymi, i po degustacji nie wiedząc oczywiście CO TO ZNACZY wypaliła że good shit Nie wspomnę jakie wywarła piorunujące wrażenie, myślałam że mnie zabije
Dobre
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 10:58   #455
Kasza Manna
Zakorzenienie
 
Avatar Kasza Manna
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 11 130
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez 19katarina82 Pokaż wiadomość
Jechałam autobusem i zamyślona złapałam się rurki. Trzymam się mocno, ale ta coś jakaś taka niestabilna wiec patrze w górę - rurce brakuje do dachu jakies poł metra. Mało zdziwiona, że takie badziewie robią w polskiej komunikacji miejskiej trzymam się dalej i wzrokiem zjezdzam na doł aż na pana nad którym stałam (on grzecznie siedzial), ktory również trzyma ta rurke i patrzy na mnie nie mniej zdziwiony po czym mowi:
- Przepraszam, ale to jest rurka prywatna. Moglaby ja pani puscic bo mi rękę wyrwie?
Chyba właściciel był fanem Barei
__________________
"Wy macie tą Waszą solidarność Wizażanek, że dwadzieścia lat temu to WY byście obaliły komunizm"
złota męska myśl
Kasza Manna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 11:31   #456
noelia007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 465
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Dziewczyny piszcie coś jeszcze!
To taki zabawny wątek.Uśmiać sie można, ze szok.
Pocieszny strasznie, na złe dni.Na prawdę polecam dalej pisać.
__________________
Jak zrobię błąd w pisowni, popraw mnie, jeśli możesz.
noelia007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 11:34   #457
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez noelia007 Pokaż wiadomość
Dziewczyny piszcie coś jeszcze!
To taki zabawny wątek.Uśmiać sie można, ze szok.
Pocieszny strasznie, na złe dni.Na prawdę polecam dalej pisać.
A sama nie masz żadnych siar na swym życiowym koncie?
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 12:02   #458
doloresd
Wtajemniczenie
 
Avatar doloresd
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

To było kilka lat temu - jechałam tramwajem. Byłam strasznie zaspana, uczyłam się całą noc i nie kontaktowałam za bardzo. Nagle słyszę: "Bileciki do kontroli" - cała w nerwach otwieram torbę (jak w większości damskich toreb niesamowity bałagan , nic nie można znaleźć) i szukam biletu. Wydawało mi się, że znalazłam, podaje kontrolerowi zadowolona i czekam. Zapadła cisza... okazało się że podałam mu wkładkę higieniczną.... spaliłam raka, facet stał jak wryty, szybko wyrwałam mu tę wkładkę z rąk i podałam bilet
doloresd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 12:15   #459
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

o dzizas ci kontrolerzy mają czasem ciekawą pracę
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 12:26   #460
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez doloresd Pokaż wiadomość
To było kilka lat temu - jechałam tramwajem. Byłam strasznie zaspana, uczyłam się całą noc i nie kontaktowałam za bardzo. Nagle słyszę: "Bileciki do kontroli" - cała w nerwach otwieram torbę (jak w większości damskich toreb niesamowity bałagan , nic nie można znaleźć) i szukam biletu. Wydawało mi się, że znalazłam, podaje kontrolerowi zadowolona i czekam. Zapadła cisza... okazało się że podałam mu wkładkę higieniczną.... spaliłam raka, facet stał jak wryty, szybko wyrwałam mu tę wkładkę z rąk i podałam bilet
Kumpelka w knajpie chciała kiedyś posmarować spierzchnięte usta bezbarwną pomadką... Wyciąga więc "coś" i się "maluje". Wszyscy na nią
Okazało się, ze zamiast pomadką, prbowała posmarować się... tamponem
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 13:01   #461
wyszukiwarka
Zadomowienie
 
Avatar wyszukiwarka
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 642
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Kumpelka w knajpie chciała kiedyś posmarować spierzchnięte usta bezbarwną pomadką... Wyciąga więc "coś" i się "maluje". Wszyscy na nią
Okazało się, ze zamiast pomadką, prbowała posmarować się... tamponem

__________________
Filologia germańska-Wir beginnen ...
wyszukiwarka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 14:49   #462
ania_z_wzgorza_marzen
Zakorzenienie
 
Avatar ania_z_wzgorza_marzen
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 380
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez 19katarina82 Pokaż wiadomość
Jechałam autobusem i zamyślona złapałam się rurki. Trzymam się mocno, ale ta coś jakaś taka niestabilna wiec patrze w górę - rurce brakuje do dachu jakies poł metra. Mało zdziwiona, że takie badziewie robią w polskiej komunikacji miejskiej trzymam się dalej i wzrokiem zjezdzam na doł aż na pana nad którym stałam (on grzecznie siedzial), ktory również trzyma ta rurke i patrzy na mnie nie mniej zdziwiony po czym mowi:
- Przepraszam, ale to jest rurka prywatna. Moglaby ja pani puscic bo mi rękę wyrwie?
: hahaha:

rurka prywatna
__________________
należy kochac rzeczywistość, a nie urojenia...

Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj
ania_z_wzgorza_marzen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 14:56   #463
ever-dream
Wtajemniczenie
 
Avatar ever-dream
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 475
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Kumpelka w knajpie chciała kiedyś posmarować spierzchnięte usta bezbarwną pomadką... Wyciąga więc "coś" i się "maluje". Wszyscy na nią
Okazało się, ze zamiast pomadką, prbowała posmarować się... tamponem
Hahaha

Ja pamiętam, jak kiedyś w liceum na przerwie rozrysowywałam pewien schemat na tablicy, a że byłam głodna to w jednej ręce trzymałam kilka paluszków solonych i je jadłam, a drugą pisałam. Kiedy postanowiłam wziąć kolejny gryz, zorientowałam się, że coś jest nie tak i ze smakiem i z kruchością - ugryzłam kredę
__________________
"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki".
ever-dream jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-23, 14:59   #464
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Kumpelka w knajpie chciała kiedyś posmarować spierzchnięte usta bezbarwną pomadką... Wyciąga więc "coś" i się "maluje". Wszyscy na nią
Okazało się, ze zamiast pomadką, prbowała posmarować się... tamponem

Do tego rurka prywatna, good shit, marihuana vel marjanek i ciekawa praca kontrolera - miotą
czokled jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-24, 16:44   #465
pudelek
Przyczajenie
 
Avatar pudelek
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: centrum kraju
Wiadomości: 20
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

hehe kiedyś miałam zły dzień, mnóstwo załatwiania. Chciałam tylko szybko wyskoczyć do dziekanatu, ale nie było miejsc do parkowania. Musiałam wiechać na jakis parking strzeżony i zapłacić za całą godzine 5zł. Byłam wkurzona, bo nie dosyć, że nie można nigdzie zaparkować, to jeszcze zdzierają ze studentów na każdym kroku. Podeszłam do pana w okienku i daję mu bilecik żeby zapłacić, a on mówi, że to nie kwitek z jego parkingu, więc myślę sobie, aha dziad jeden chce mnie oszukać! Prawie się już wydzieram do tego okienka, że jak to, oczywiście, że to kwitek od niego, przecież przed pięcioma minutami tu byłam! On nadal zaprzecza. Po czym biorę ten kwitek, patrzę, a to karteczka od dentysty z terminem wizyty, którą miałam w drugiej kieszeni...
__________________
Kiedy kobieta jest w błędzie, pierwsze co należy zrobić, to przeprosić ją za to.
pudelek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-24, 22:21   #466
Gabryseczka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 4
GG do Gabryseczka Send a message via Skype™ to Gabryseczka
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

może nie moja siara, ale byłam jej świadkiem i myślałam, że padnę! ;p
jechała autobusem młoda dziewczyna (może 17 lat), ale z wyglądu taka ładna i niewinna ;D, stała i trzymała się rurki, obok siedział chłopak około 24 lat. W pewnym momencie kierowca ostro zahamował...dziewczę zrobiło piękny piruet wokół rurki i usiadło prościutko na kolanach chłopaka hahah takiej miny i czerwieni na buzi to dawno nie widziałam, a chłopak tylko uśmiech jak na budyniu ;D!! chyba mu się spodobało
Gabryseczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-24, 22:38   #467
wanitatywna
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 718
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Kumpelka w knajpie chciała kiedyś posmarować spierzchnięte usta bezbarwną pomadką... Wyciąga więc "coś" i się "maluje". Wszyscy na nią
Okazało się, ze zamiast pomadką, prbowała posmarować się... tamponem
__________________

wanitatywna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 14:35   #468
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Któregoś razu poszliśmy z TŻem do kina na jakiś długo oczekiwany przez nas film... Zawsze przed seansem idę do wc, żeby w trakcie filmu nie robić zamieszania z wychodzeniem. Tym razem też poszłam, tylko pomyliłam drzwi i zamiast wyjść na obiekt (do kina), wyszłam... na zewnątrz Drzwi oczywiście były otwierane tylko z sali, więc musiałam okrążyć cały moloch, by wejść do środka, a potem odszukać właściwą salę. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że torebkę, bilety i kurtkę zostawiłam w sali... Wpadam taka spanikowana i zmarznięta, szukam sali i do tego kolesia, który "targa" bilety tuż przed wejściem mówię, co i jak. Biedak prawie udusił się ze śmiechu, wpuścił mnie, ja z tego wszystkiego zapomniałam się wysikać. Facet patrzy na mnie z opadniętą szczeną i pyta: "coś w tym kiblu robiła, że tak długo i jesteś cała spocona?" To mówię... Też zacząć się chichrać. Byliśmy na jakimś dramacie, ludzie ocierali łzy, słuchać było wycieranie nosa, a my we 2 co chwile rżeliśmy jak konie


Inna historia - wyproszono mnie z filharmonii, gdy siedząc w 1 rzędzie, zaczęłam chichotać, gdy jakaś kobieta zaczęła piać podczas występu. Kojarzycie pewnie "ho, hooo, hooo, hoooooooo" o szklanki pękają? No więc jak uwielbiam muzę poważną, ale sopran mnie normalnie zabija, a tamtego razu po prostu nie zobaczyłam, jakim głosem będą śpiewać. Wstyd jak nic. Dorosła baba wypraszana z takiej... imprezy
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 16:19   #469
noelia007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 465
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez pudelek Pokaż wiadomość
hehe kiedyś miałam zły dzień, mnóstwo załatwiania. Chciałam tylko szybko wyskoczyć do dziekanatu, ale nie było miejsc do parkowania. Musiałam wiechać na jakis parking strzeżony i zapłacić za całą godzine 5zł. Byłam wkurzona, bo nie dosyć, że nie można nigdzie zaparkować, to jeszcze zdzierają ze studentów na każdym kroku. Podeszłam do pana w okienku i daję mu bilecik żeby zapłacić, a on mówi, że to nie kwitek z jego parkingu, więc myślę sobie, aha dziad jeden chce mnie oszukać! Prawie się już wydzieram do tego okienka, że jak to, oczywiście, że to kwitek od niego, przecież przed pięcioma minutami tu byłam! On nadal zaprzecza. Po czym biorę ten kwitek, patrzę, a to karteczka od dentysty z terminem wizyty, którą miałam w drugiej kieszeni...
Niezła histeryczka z Ciebie.

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Któregoś razu poszliśmy z TŻem do kina na jakiś długo oczekiwany przez nas film... Zawsze przed seansem idę do wc, żeby w trakcie filmu nie robić zamieszania z wychodzeniem. Tym razem też poszłam, tylko pomyliłam drzwi i zamiast wyjść na obiekt (do kina), wyszłam... na zewnątrz Drzwi oczywiście były otwierane tylko z sali, więc musiałam okrążyć cały moloch, by wejść do środka, a potem odszukać właściwą salę. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że torebkę, bilety i kurtkę zostawiłam w sali... Wpadam taka spanikowana i zmarznięta, szukam sali i do tego kolesia, który "targa" bilety tuż przed wejściem mówię, co i jak. Biedak prawie udusił się ze śmiechu, wpuścił mnie, ja z tego wszystkiego zapomniałam się wysikać. Facet patrzy na mnie z opadniętą szczeną i pyta: "coś w tym kiblu robiła, że tak długo i jesteś cała spocona?" To mówię... Też zacząć się chichrać. Byliśmy na jakimś dramacie, ludzie ocierali łzy, słuchać było wycieranie nosa, a my we 2 co chwile rżeliśmy jak konie


Inna historia - wyproszono mnie z filharmonii, gdy siedząc w 1 rzędzie, zaczęłam chichotać, gdy jakaś kobieta zaczęła piać podczas występu. Kojarzycie pewnie "ho, hooo, hooo, hoooooooo" o szklanki pękają? No więc jak uwielbiam muzę poważną, ale sopran mnie normalnie zabija, a tamtego razu po prostu nie zobaczyłam, jakim głosem będą śpiewać. Wstyd jak nic. Dorosła baba wypraszana z takiej... imprezy
Jaki to był film?

I jak Cie wyrzucono z filharmoni? ;
__________________
Jak zrobię błąd w pisowni, popraw mnie, jeśli możesz.
noelia007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 16:23   #470
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez noelia007 Pokaż wiadomość
Niezła histeryczka z Ciebie.



Jaki to był film?

I jak Cie wyrzucono z filharmoni? ;
Nie pamiętam już nawet, bo to było kilka lat temu. W każdym razie był to bardzo łzawy film przerywany naszym "ihaaaa".
A "wyrzucono", to może za mocne słowo. Podszedł do mnie taki sztywniak w garniaku i mnie wyprosił mowiąc, że zachowuję się noeodpowiednio do sytuacji. Najgorsze jest to, że tak się śmiałam, aż mi łzy poleciały, a tuż za wyjściem zrobiłam jedno wielkie "buahaha". Pewnie do dziś jestem w jakimś katalogu "nieproszeni goście". Zmieniłam miejsce "imprez"
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 16:53   #471
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Inna historia - wyproszono mnie z filharmonii, gdy siedząc w 1 rzędzie, zaczęłam chichotać, gdy jakaś kobieta zaczęła piać podczas występu. Kojarzycie pewnie "ho, hooo, hooo, hoooooooo" o szklanki pękają? No więc jak uwielbiam muzę poważną, ale sopran mnie normalnie zabija, a tamtego razu po prostu nie zobaczyłam, jakim głosem będą śpiewać. Wstyd jak nic. Dorosła baba wypraszana z takiej... imprezy
Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
A "wyrzucono", to może za mocne słowo. Podszedł do mnie taki sztywniak w garniaku i mnie wyprosił mowiąc, że zachowuję się noeodpowiednio do sytuacji. Najgorsze jest to, że tak się śmiałam, aż mi łzy poleciały, a tuż za wyjściem zrobiłam jedno wielkie "buahaha". Pewnie do dziś jestem w jakimś katalogu "nieproszeni goście". Zmieniłam miejsce "imprez"

Mnie tez wyrzucono , wyproszono z filharmonii . W sytuacji niemal takiej samej . Pani jak "zapiala" to ja dostalam ataku smiechu, najpierw parskalam co jakis czas i chichralam sie pod nosem ale mnie tak wzielo ze nie moglam przestac, i tak wlasnie dluzsza chwile chichralam sie co jakis czas parskajac.Podeszla do mnie jakas pani i za zachowanie kazala wyjsc.No i szlam do wyjscia i dalej sie rechotalam a jak wyszlam za drzwi to juz byl taki wybuch smiechu ze pewnie na sali to slyszeli.

Edytowane przez 201608080935
Czas edycji: 2010-05-29 o 16:54
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 16:55   #472
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Beata_85 Pokaż wiadomość

Mnie tez wyrzucono , wyproszono z filharmonii . W sytuacji niemal takiej samej . Pani jak "zapiala" to ja dostalam ataku smiechu, najpierw parskalam co jakis czas i chichralam sie pod nosem ale mnie tak wzielo ze nie moglam przestac, i tak wlasnie dluzsza chwile chichralam sie co jakis czas parskajac.Podeszla do mnie jakas pani i za zachowanie kazala wyjsc.No i szlam do wyjscia i dalej sie rechotalam a jak wyszlam za drzwi to juz byl taki wybuch smiechu ze pewnie na sali to slyszeli.
Mnie wyprosił pan z obsługi A poszłam wtedy 1 raz, by się... odchamić Wcześniej byłam kilka razy w czasach szkolnych i mi się spodobało
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-29, 17:08   #473
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Mnie wyprosił pan z obsługi A poszłam wtedy 1 raz, by się... odchamić Wcześniej byłam kilka razy w czasach szkolnych i mi się spodobało
Ze mną dokladnie tak samo. W czasach szkolnych się chodzilo, czesto tez sie zachowywalo "skandalicznie" ale wtedy to tak wszyscy haha. Ale ten jedyny raz to tez tak byl w ramach odchamiania, znajomy mial bilety, zaproponowal, to poszlismy z TŻ i grupą znajomych no i ja odchamilam się jak nic Więcej razy juz nie bylam
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-31, 23:53   #474
Avv
Wtajemniczenie
 
Avatar Avv
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Ja dzisiaj odwaliłam niezły numer na tańcach.
W naszej szkole organizowane są lekcje tańca, ostatnio uczymy się jive'a i pewnie wiele z Was wie, że występują w tym tańcu kicki, czyli takie radosne wymachy nogami.
Zaczęło się od tego, że wzięłam złe buty, a mianowicie baleriny, które w moim przypadku kompletnie nie trzymają się stopy.
Więc tańczę sobie w najlepsze, przechodzę do kolejnych figur, w końcu przyszła pora na kicki.
Już wzięłam zamach, podniosłam nogę do góry, robię wymach, a tu nagle mój but siłą wymachu spada z mojej stopy, wzlatuje w powietrze i uderza w tablicę tuż obok głowy nauczycielki.
Jak zobaczyłam jej przerażoną i zszokowaną minę, podleciałam tylko szybko, wzięłam but i płacząc ze śmiechu zaczęłam się tłumaczyć, że chyba jednak źle dobrałam obuwie.
Wolę sobie nie wyobrażać, co by się działo, gdyby sorka dostała tym butem w głowę...
__________________
***
"Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie...
Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..."
***
Avv jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 08:01   #475
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Avv Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj odwaliłam niezły numer na tańcach.
W naszej szkole organizowane są lekcje tańca, ostatnio uczymy się jive'a i pewnie wiele z Was wie, że występują w tym tańcu kicki, czyli takie radosne wymachy nogami.
Zaczęło się od tego, że wzięłam złe buty, a mianowicie baleriny, które w moim przypadku kompletnie nie trzymają się stopy.
Więc tańczę sobie w najlepsze, przechodzę do kolejnych figur, w końcu przyszła pora na kicki.
Już wzięłam zamach, podniosłam nogę do góry, robię wymach, a tu nagle mój but siłą wymachu spada z mojej stopy, wzlatuje w powietrze i uderza w tablicę tuż obok głowy nauczycielki.
Jak zobaczyłam jej przerażoną i zszokowaną minę, podleciałam tylko szybko, wzięłam but i płacząc ze śmiechu zaczęłam się tłumaczyć, że chyba jednak źle dobrałam obuwie.
Wolę sobie nie wyobrażać, co by się działo, gdyby sorka dostała tym butem w głowę...

Co do tego pogrubionego to zapewne by bylo jeszcze zabawniej, zwlaszcza w pierwszym momencie gdy się by to wydarzylo
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 08:29   #476
be unique
Wtajemniczenie
 
Avatar be unique
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 318
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Avv Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj odwaliłam niezły numer na tańcach.
W naszej szkole organizowane są lekcje tańca, ostatnio uczymy się jive'a i pewnie wiele z Was wie, że występują w tym tańcu kicki, czyli takie radosne wymachy nogami.
Zaczęło się od tego, że wzięłam złe buty, a mianowicie baleriny, które w moim przypadku kompletnie nie trzymają się stopy.
Więc tańczę sobie w najlepsze, przechodzę do kolejnych figur, w końcu przyszła pora na kicki.
Już wzięłam zamach, podniosłam nogę do góry, robię wymach, a tu nagle mój but siłą wymachu spada z mojej stopy, wzlatuje w powietrze i uderza w tablicę tuż obok głowy nauczycielki.
Jak zobaczyłam jej przerażoną i zszokowaną minę, podleciałam tylko szybko, wzięłam but i płacząc ze śmiechu zaczęłam się tłumaczyć, że chyba jednak źle dobrałam obuwie.
Wolę sobie nie wyobrażać, co by się działo, gdyby sorka dostała tym butem w głowę...
u mnie w szkole prawie wszystkie dziewczyny noszą czeszki i takie wypadki na wfie są na porządku dziennym co chwilę jakiś but przeleci nad głową
__________________
Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna!

[ori_bas]571882[/ori_bas]
be unique jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 09:45   #477
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

mnie razem z koleżankami w podstawówce katechetka wyprowadziła z kościoła ksiądz nie był Polakiem, i miał taką wymowę że mówił np. "Pamiętaj Posze o naszym Papieszu...", strasznie nas to rozśmieszyło i chichotałyśmy całą mszę, a najgorsze jest to że siedziałyśmy w ławkach które były widoczne z dowolnego miejsca w kościele ale wstyd..
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 11:03   #478
tszszecia
Raczkowanie
 
Avatar tszszecia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bytom :)
Wiadomości: 242
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

A mi się wczoraj przypomniało. Zaliczyłam mega wtopę podczas pierwszych odwiedzin u chrzestnych mojego wtedy jeszcze narzeczonego. Konkretnie jechaliśmy na urodziny chrzestnej. Mieszkają oni w domku w pięknej miejscowości. Byłam tak zdenerwowana i zestresowana, że jak zajechaliśmy na plac przed domem wyskoczyłam z samochodu jak oparzona i zaczęłam składać życzenia mężowi solenizantki wszyscy na mnie patrzą jak na wariatkę a ja ciągnę ten swój wywód o końskim zdrowiu i górze pieniędzy
Dopiero jak solenizantka wyszła z domu zakapowałam co zrobiłam. Strasznie było mi wstyd
__________________
Isn't it strange how dreams can seem so real
tszszecia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 14:12   #479
ankasz
Zakorzenienie
 
Avatar ankasz
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 899
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
mnie razem z koleżankami w podstawówce katechetka wyprowadziła z kościoła ksiądz nie był Polakiem, i miał taką wymowę że mówił np. "Pamiętaj Posze o naszym Papieszu...", strasznie nas to rozśmieszyło i chichotałyśmy całą mszę, a najgorsze jest to że siedziałyśmy w ławkach które były widoczne z dowolnego miejsca w kościele ale wstyd..
ooo przypomniałaś mi... Jak byłam w gimnazjum (1 albo 2 klasa), była spowiedź przed świętami. Stałam kolejce do konfesjonału, a przy mnie stały dwie małolaty (ok 10 lat) które rozmawiały. Modliłam się cicho, nie zwracając na nic uwagi. Nagle podszedł do nas ksiądz i kazał naszej trójce pójść do zakrystii! A stałyśmy na końcu kościoła, więc musiałyśmy przejsc przez cały kościół! Ludzie sie gapili, mało im oczy nie wyszły.. :/ Jak weszliśmy do zakrystii, to ksiądz zaczął do tych dziewczynek gadać, że jak to tak można rozmawiać w kościele, że zachowują się jak na stadionie itp. A do mnie zaczął sapać, że.. ich nie uspakajałam!! I potem musiałam wrócic na swoje miejsce, iść przez cały kościół! Taki wstyd, mówię wam.. Na drugi dzień w szkole aż huczało, że ksiądz za gadanie w kościele dał mi ochrzan..
Dzisiaj, jakby taka sytuacja się powtórzyła, to bym tego księdza przy wszytkich ludziach wysmiała, a na pewno nie poszłabym do zakrystii..
__________________
"from delusion lead me to the truth.."

mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się
ankasz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 15:50   #480
201604200942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 19 620
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

a propos kościoła.
Pamiętam jak przed swoją Pierwszą Komunią musiałam iść do swojej pierwszej spowiedzi. Oczywiście jak to przed dużymi świętami, w kościele było dużo ludzi na spowiedzi, dlatego wszystkie konfesjonały były pozajmowane.
Ja poszłam do konfesjonału, który był "ruchomy" - to znaczy zwykły drewniany klęcznik z jakąś tam siateczką, którego wyjmowało się podczas większych uroczystości.
Oczywiście tak zestresowałam się swoją pierwszą spowiedzią, że uklęknęłam przy konfesjonale z całym impetem, tak że cała ta konstrukcja przechyliła się niebezpiecznie w moją stronę, by za chwilę huknąć o podłogę. Ksiądz chyba zauważył, że ma do czynienia z małym dzieckiem, więc tylko coś pomruczał pod nosem.
201604200942 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-05-22 18:32:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.