Największy wstyd i siara w Twoim życiu... - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-06-01, 18:29   #481
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
mnie razem z koleżankami w podstawówce katechetka wyprowadziła z kościoła ksiądz nie był Polakiem, i miał taką wymowę że mówił np. "Pamiętaj Posze o naszym Papieszu...", strasznie nas to rozśmieszyło i chichotałyśmy całą mszę, a najgorsze jest to że siedziałyśmy w ławkach które były widoczne z dowolnego miejsca w kościele ale wstyd..
Jak Benedykt?
czokled jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 18:54   #482
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

no podobnie tylko on jeszcze mówił wszystko tak wooolno, więc niestety zdążyła mnie zawsze napaść fala śmiechu.. co ciekawe, ten ksiądz przeniósł się na jakieś 8 lat do innej parafii i potem w liceum pojawił się znowu, i za pierwszym razem też mi się chciało śmiać ale już oczywiście nie rżałam jak w podstawówce

Samara - pamiętam te konfesjonały, pamiętam jak raz chłopak z takim impetem uklęknął że konfesjonał poleciał na księdza
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 23:11   #483
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
Samara - pamiętam te konfesjonały, pamiętam jak raz chłopak z takim impetem uklęknął że konfesjonał poleciał na księdza
Przepraszam, ale to musiało zabójczo wyglądac
czokled jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-01, 23:19   #484
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

żebyś wiedziała
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-04, 00:43   #485
Beather
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: White Chocolate Heaven
Wiadomości: 122
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Na studniówce, oczywiście rozdawanie kwiatków nauczycielom itd.
Moja kumpela podchodzi do jednego z nich i zamiast powiedzieć : " Dziękujemy za przybycie ", powiedziała " Dziękujemy za przeżycie"
__________________
There's so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones
Beather jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-07, 13:58   #486
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Beather Pokaż wiadomość
Na studniówce, oczywiście rozdawanie kwiatków nauczycielom itd.
Moja kumpela podchodzi do jednego z nich i zamiast powiedzieć : " Dziękujemy za przybycie ", powiedziała " Dziękujemy za przeżycie"
Przypomniało mi się...
Podczas zakończenia roku w klasie maturalnej rozdawaliśmy kwiatki nauczycielom, z podziękowaniami. Zostało nam kilka nadliczbowych kwiatków i ktoś wpadł na pomysł, żeby rozdać je nauczycielom, którzy nas nie uczyli, ale znają nasza klasę. Wysłaliśmy w tym celu do pokoju nauczycielskiego naszego kolegę. Akurat trafił na sroga wicedyrektorkę, zatkało go, ale wręczył jej kwiatek. Ona uśmiechnęła się, patrząc wyczekująco, w końcu powiedziała:
- Zapewne chcesz w imieniu klasy podziękować?
on bez namysłu wypalił:
- Nie, po prostu zostały nam kwiatki i nie mieliśmy co z nimi zrobić!
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-07, 21:57   #487
19katarina82
Kasia o...
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 721
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez linaya Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się...
Podczas zakończenia roku w klasie maturalnej rozdawaliśmy kwiatki nauczycielom, z podziękowaniami. Zostało nam kilka nadliczbowych kwiatków i ktoś wpadł na pomysł, żeby rozdać je nauczycielom, którzy nas nie uczyli, ale znają nasza klasę. Wysłaliśmy w tym celu do pokoju nauczycielskiego naszego kolegę. Akurat trafił na sroga wicedyrektorkę, zatkało go, ale wręczył jej kwiatek. Ona uśmiechnęła się, patrząc wyczekująco, w końcu powiedziała:
- Zapewne chcesz w imieniu klasy podziękować?
on bez namysłu wypalił:
- Nie, po prostu zostały nam kwiatki i nie mieliśmy co z nimi zrobić!
chcialbym widziec jej mine!
__________________
Blogerka z totalnie porąbanym poczuciem humoru http://www.kasiaosiecka.pl/2018/03/i...-pod-oczy.html
19katarina82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 08:01   #488
pavett
Zadomowienie
 
Avatar pavett
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Okolice Lbl
Wiadomości: 1 324
GG do pavett
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez linaya Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się...
Podczas zakończenia roku w klasie maturalnej rozdawaliśmy kwiatki nauczycielom, z podziękowaniami. Zostało nam kilka nadliczbowych kwiatków i ktoś wpadł na pomysł, żeby rozdać je nauczycielom, którzy nas nie uczyli, ale znają nasza klasę. Wysłaliśmy w tym celu do pokoju nauczycielskiego naszego kolegę. Akurat trafił na sroga wicedyrektorkę, zatkało go, ale wręczył jej kwiatek. Ona uśmiechnęła się, patrząc wyczekująco, w końcu powiedziała:
- Zapewne chcesz w imieniu klasy podziękować?
on bez namysłu wypalił:
- Nie, po prostu zostały nam kwiatki i nie mieliśmy co z nimi zrobić!

To sie pewnie ucieszyła
__________________
Każdemu zdarza się być głupcem
Przynajmniej przez pięć minut dziennie.Mądrość polega na tym, by nie przekroczyć tego limitu.
pavett jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 09:21   #489
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez linaya Pokaż wiadomość
Przypomniało mi się...
Podczas zakończenia roku w klasie maturalnej rozdawaliśmy kwiatki nauczycielom, z podziękowaniami. Zostało nam kilka nadliczbowych kwiatków i ktoś wpadł na pomysł, żeby rozdać je nauczycielom, którzy nas nie uczyli, ale znają nasza klasę. Wysłaliśmy w tym celu do pokoju nauczycielskiego naszego kolegę. Akurat trafił na sroga wicedyrektorkę, zatkało go, ale wręczył jej kwiatek. Ona uśmiechnęła się, patrząc wyczekująco, w końcu powiedziała:
- Zapewne chcesz w imieniu klasy podziękować?
on bez namysłu wypalił:
- Nie, po prostu zostały nam kwiatki i nie mieliśmy co z nimi zrobić!
No ale chociaz szczery był bo zostaly to wręczaliscie, gdyby nie zostaly to by nie dostala wiec powiedział co wiedzial
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 20:48   #490
AstonDB9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 40
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Kiedys jezdzilysmy na rolkach z kumpela po krk bloniach, przy samym ich koncu jest zakret o 90st. a doslownie tuz przed samym zakretem stoja dzwonki. Tak wiec my sobie spokojnie jedziemy i gadamy, wyjezdzamy zza tych dzwonkow i ciagniemy dluga prosta. zas z przeciwnej strony jechal jakis mlody koles, minal nas i chcial skrecic w drozke z ktorej wyjechalysmy. Nagle slyszymy gromkie 'łubudu...' odwracamy sie a tam miedzy dzwonkami lezy koles ktory dopiero co nas minal... oj... jakis facet jechal za nami i szybko nam skomentowal cala sytuacje, 'dziewczyny dziewczyny to na was sie tak zagapil ze nie trafil w ta dróżkę i walnął dzwona' lałyśmy pół dnia z tego
AstonDB9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 21:24   #491
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

dziś sobie zrobiłam niezłą siarę, miałam iść oddać pracę mgr do promotora i recenzenta... i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to że nie wiedziałam jak ten drugi wygląda, no nie uczył mnie nigdy, nie był u nas na seminarium, nic cała grupa poszła, ja się spóźniłam 10 minut i musiałam iść sama. No to pukam do katedry, wchodzę a tam jakiś facet ma egzamin no to przeprosiłam i wyszłam. Poszłam pozałatwiać jakieś sprawy, myślę "pewnie pan X wróci później, gdzieś wyszedł". Pukam drugi raz do sali, ten sam facet, jeszcze pyta jakieś studentki.... a obok zauważyłam stos prac magisterskich Weszłam, oddałam pracę mówiąc od jakiego promotora jestem i wyszłam pewnie pomyślał że jakaś głupia, puka puka i zdecydować się nie może
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 21:28   #492
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
dziś sobie zrobiłam niezłą siarę, miałam iść oddać pracę mgr do promotora i recenzenta... i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to że nie wiedziałam jak ten drugi wygląda, no nie uczył mnie nigdy, nie był u nas na seminarium, nic cała grupa poszła, ja się spóźniłam 10 minut i musiałam iść sama. No to pukam do katedry, wchodzę a tam jakiś facet ma egzamin no to przeprosiłam i wyszłam. Poszłam pozałatwiać jakieś sprawy, myślę "pewnie pan X wróci później, gdzieś wyszedł". Pukam drugi raz do sali, ten sam facet, jeszcze pyta jakieś studentki.... a obok zauważyłam stos prac magisterskich Weszłam, oddałam pracę mówiąc od jakiego promotora jestem i wyszłam pewnie pomyślał że jakaś głupia, puka puka i zdecydować się nie może

Albo pomyslal ze go podrywasz .Tak zagląda, nie wchodzi, wchodzi, taki bajer robi
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 21:51   #493
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

kurcze, jak ja się pokażę na obronie
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 21:59   #494
201604200942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 19 620
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
kurcze, jak ja się pokażę na obronie
jak mu wpadłaś w oko, to zdasz
201604200942 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 22:27   #495
larva
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 419
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Wstyd z wczoraj - jestem w piekarni i chciałam zobaczyć, ile kosztuje pączek, bo kartka do dołu się przechyliła. Nie zauważyłam tylko szyby i rąbnęłam czołem o szkło, aż się zatrzęsła cała... wzrok sprzedawczyni [skąd cię wypuścili? ] i rechot mojej mamy - koniec. Aż guza miałam.

I pechowo dzisiaj była ta sama kobieta.
larva jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 22:31   #496
Tyna7
Zakorzenienie
 
Avatar Tyna7
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 5 098
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Sytuacja, której obserwatorką była kumpela... poszła ze swoimi koleżankami z grupy skserować notatki z wykładów. Jedna bierze zeszyt i podaje go Panu od ksera. Ale nie zauważyła gumy do żucia przyklejonej na okładce. Za to facet ją zauważył i mówi do niej "ale bez gumy". Na to dziewczyna oburzona: Ale ja mam chłopaka!!!
Tyna7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 22:39   #497
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Moi rodzice są po rozwodzie, tata ma nową żonę i w czasach, gdy jeszcze rozwód nie nastąpił, byłam z ojcem na urodzinach mojego "przyszywanego" wujka. Byłam niezapowiedzianym gościem, w dodatku w ciągu 2 lat, gdy byłam u owego wujka ostatnio, bardzo się zmieniłam. Wyrosłam, urosły mi piersi, zaczęłam nosić okulary, do tego miałam kilka kg nadwagi, co sprawiło jedynie, ze miałam bardzo kobiece kształty. Można powiedzieć, że wyglądałam wtedy o wiele "poważniej", niż teraz. Wujek i towarzystwo wiedziało, że ojciec kogoś ma, tylko jeszcze nie wiedzieli, kto to, ile ma lat, itd. A poniewaz faceci w srednim wieku przeważnie biora się za młode laski, więc ja zostałam wzięta za... kochankę ojca. Wujaszek słynie z lubieżnych zarcików, na temat seksu wchodzi chętnie pod wpływem % i nigdy nie zapomnę, gdy zaczął się wypytywać, jakie zalety przemawiają za seksem ze starszym facetem (w znaczeniu, że nie równolatkiem)... Normalnie szczeka mi opadła, bo nie wiedziałam, że mnie ludzie nie poznali i cały czas myślałam, że wiedzą, z kim mają do czynienia... Ojciec czerwony, ja blada, a wujek prawie padł, gdy dowiedział się, ze nie jestem żadną kochanką, tylko córką! Minęło kilka lat, a jego zachowanie w stosunku do mnie jest zupełnie inne. Kiedyś lubił ze mną żartować, taki luzak... Teraz zawsze jest poważny, dystyngowany... Chyba wstyd mu do teraz.
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 22:42   #498
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

o dzizas
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 22:56   #499
ania_z_wzgorza_marzen
Zakorzenienie
 
Avatar ania_z_wzgorza_marzen
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 380
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Tyna7 Pokaż wiadomość
Sytuacja, której obserwatorką była kumpela... poszła ze swoimi koleżankami z grupy skserować notatki z wykładów. Jedna bierze zeszyt i podaje go Panu od ksera. Ale nie zauważyła gumy do żucia przyklejonej na okładce. Za to facet ją zauważył i mówi do niej "ale bez gumy". Na to dziewczyna oburzona: Ale ja mam chłopaka!!!
__________________
należy kochac rzeczywistość, a nie urojenia...

Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj
ania_z_wzgorza_marzen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 23:05   #500
enlevé
Rozeznanie
 
Avatar enlevé
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ww
Wiadomości: 539
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

podczas przyjmowania komunii w czasie mszy składa sie przyrzeczenia, na poczatku kilka razy powtarze sie "wyrzekamy sie" potem jest zdanie "czy wierzecie..." a my wszyscy(moj rocznik) w glos "wyrzekamy sie"!, komunie zapamiętam do końca życia...
a teraz przypal mojej znajomej która podczas jazdy z instruktorem zamiast złapać za drążek skrzyni biegów zlapala goscia za kolano

a watek boski, banan na twarzy
__________________
life is brutal and full of zasadzkas



enlevé jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-08, 23:05   #501
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

1.co do kościoła przypomnialo mi się coś
nie pamiętam dokładnie co to było ale chyba jakies święto przed wielkanocą.
poszłam z kumplem do kościoła i staneliśmy sobie tak za boczną ścianą gdzie jest złożony dywan (kładziony jets na jakies wielkie uroczystościa środku kościoła) wiec z okazji ze nas tam nie widac jak zwykłe usiedlismy sobie na tym złożonym dywanie siedzielismy tak cała mszę i niedaleko nas stało 2 chłopaków obok konfesjonału, i zaczeło się już pod koniec jakieś śpiewanie i dzwonik rozbrzmiały i tak siedzimy i ci kolesie tak odeszli na bok, a my dalej czekamy na zakonczenie mszy... i te dzwoneczki coraz bliżej my tak lukamy za tą ścianą a tam ksiadz pomyka z całą bandą ministrantów itp. w nasza strone bo akurat tam było tabernakulum(chyba dobrze mówie?)noo i ze głupio tak było tam sobie klękać to tak wyszlismy jakby z tej naszej kryjówki takie dwa buraki, bo ksiadz na nas się dziwnie spojrzał ale cóż mieliśmy zorbić na widoku miała nas więkość ludzi w kościele którzy siedzieli bliżej tyłu, mina rodziców mojego kumpla którzy siedzieli obok bezcenna


2.a teraz coś innego z czego się śmieje do teraz moja kumpela
z 4 lata temu wracają z festynu podpite jak się patrzy wracałyśmy koło domu parafialnego.. i nie wiem co wtedy we mnie wstapiło (dobrze ze było grubo po północy i wszyscy spali) uklękłam i zaczęłam sie modlić w strone domostwa księdza
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-09, 09:05   #502
ankasz
Zakorzenienie
 
Avatar ankasz
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 899
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
dziś sobie zrobiłam niezłą siarę, miałam iść oddać pracę mgr do promotora i recenzenta... i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to że nie wiedziałam jak ten drugi wygląda, no nie uczył mnie nigdy, nie był u nas na seminarium, nic cała grupa poszła, ja się spóźniłam 10 minut i musiałam iść sama. No to pukam do katedry, wchodzę a tam jakiś facet ma egzamin no to przeprosiłam i wyszłam. Poszłam pozałatwiać jakieś sprawy, myślę "pewnie pan X wróci później, gdzieś wyszedł". Pukam drugi raz do sali, ten sam facet, jeszcze pyta jakieś studentki.... a obok zauważyłam stos prac magisterskich Weszłam, oddałam pracę mówiąc od jakiego promotora jestem i wyszłam pewnie pomyślał że jakaś głupia, puka puka i zdecydować się nie może
to jeszcze nic mój kumpel poszedł na pierwszym roku zebrał wszystkie indeksy, poszedł do wykładowcy po wpis (po półrocznych wykładach, na których nie był ani razu..) nie wiedząc, jak wygląda owy wykładowca zapukał do pokoju, otwoerzył drzwi, był tylko jeden facet, kumpel zapytał "Przepraszam, gdzie możby być dr X, przyniosłem indeksy"? okazało się, że tym facetem był własnie ten dr X się wkurzył chłopinaaa
__________________
"from delusion lead me to the truth.."

mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się
ankasz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-09, 12:48   #503
AstonDB9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 40
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Przypomniala mi sie wlasnie matura... bylo to dokladnie 5 lat temu. Pierwszy pisemny - polski. Oczywiscie zbiorka przed szkola, kazdy w stresie wymienia sie jakimis spostrzezeniami na to ja pytam kumpeli, czy ma te naklejki z nr-em pesel co to wprowadzilo OKE jako nowosc do matur. Ona: cholera, zapomnialam... ze dziewczyna mieszka 3 ul. od szkoly to biegiem poleciala, mnie zaczepila nasza wychowawczyni wiec pogadalam z nia chwile. Matura o 9.00... godz. 8.50 K. przylatuje w koncu zdyszana. Nasza wych. pyta jej no i jak K. masz wszystko już? ta mówi że tak, to dziewczynki posprawdzajcie sobie jeszcze raz wszystko, naklejki, dowody osobiste... a ta na to zdziwiona: 'to dowód też trzeba??'i spowrotem biegiem do domu
kilka minut po 9 matura teoretycznie powinna sie rozpoczac ale czekamy na nasza sklerotyczke, wpada czerwona z chichotem, ja tam juz nie moge w tej ławce, jak tylko sie popatrzylysmy na siebie to non stop w brecht i jedna godzine pisania mialam z głowy

Dzien drugi matur: język angielski. Oczywiscie niemal spoznione, losujemy ławki. Zostały 2 wolne ławki do wylosowania. Pierwsza i ostatnia. Mowie jej bierz ta ostatnia, cos spiszesz ja sobie w pierwszej dam spokojnie rade. Tak tez usiadlysmy. Pech chcial ze ta pierwsza wolna ławka byla tuz przy oknie, gdzie za oknem ulica a na niej ruch jak 150. Babeczka cos tłumaczy ja cichaczem chcialam sie podniesc z ławki i długopisem pchnąć okno by sie ciut przymknelo bo kompletnie nic nie slyszalam. Po czym unoszac sie podnioslam jakos ze soba ławkę i wszystko co na niej mialam spadlo z wielkim hukiem. No to ja nura pod ławke i zbieram to wszystko. Nagle slysze ze puszczaja juz pierwszy tekst do sluchania to chcialam sie szybko wygramolic i pacnelam głową w tą ławkę. Guz jak cholera, wszyscy w śmiech, patrze do tyłu. K. czerwona, łzy sie kapią, patrze na nauczyciela ktory w przeddzien tez nas pilnowal, pomruczal tylko pod nosem 'oj dziewczyny dziewczyny...' i schowal twarz za swoja dłonią trzęsąc sie ze smiechu. Ale jakos calosc poszla i zdalam śpiewająco, koleżanka też Co moge dodac to dziewczyn było nas całe 3 szt. w klasie i 30 chłopa więc zawsze było rozrywkowo

Co mi sie jeszcze przypomnialo za czasow szkolnych. jak mialam takie spodnie a na calej dlugosci nogawek mialam powplatane rzemyki, bylo to z 7-8 lat temu a takie z rzemykami byly wtedy modne. I coz koledzy chcieli mi zrobic psikusa, zlapali mnie, wyciagneli rzemyki i przywiazali do krzesla, nie musze mowic co bylo jak zobaczyl to facet od historii ktory mial wlasnie miec z niami lekcje (notabene ten sam ktory nas pilnowal na maturze ) przynajmniej nie wzial mnie do odpowiedzi ale i kazal sie natychmiast odwiazac, skoro sie przywiazalam to mam sie natychmiast odwiazac

Kolejna rzecz. mialam takie fajne czarne śliskie spodnie, byly na mnie troche przyciasnawe ale tak je lubilam ze wcisnelam je na tylek i jeszcze troche w nich pochodzilam, do czasu... kiedys po wf-ie usiadlam na lawce patrzac jak nasi chlopcy jeszcze graja, po czym K. poprosila mnie bym cos tam jej poszukala no to ja sie schylilam na siedzaco do plecaka i nagle 'prrryyys' spodnie strzelily mi na dobre 10cm na szwie na tyłku wszyscy mysleli ze pewnie owadzik ulecial, ale jak zobaczyli ze niczym Adam zamiast zaslaniac krocza zasłaniam tyłek to wiedzieli o co chodzi
AstonDB9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-09, 14:06   #504
Mała Kulka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dziura pod Poznaniem
Wiadomości: 114
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Kiedy miałam jakieś 16 lat, zakochałam się na zabój w moim sąsiedzie. (Jak o nim teraz pomyślę to rzecz jasna nie mogę w to uwierzyć). Chłopak był starszy ode mnie i kompletnie mnie olewał. Ja szalałam z miłości jednak nie dawałam nic po sobie poznać i traktowałam go zupełnie obojętnie. Z moich trosk zwierzałam się ówczesnej najlepszej przyjaciółce. Pewnego razu odprowadzała mnie do domu i stanęłyśmy pod oknem tego chłopaka żeby jeszcze trochę pogadać. Jego samochodu nie było przed domem więc byłam pewna, że gdzieś pojechał. No i zaczęłam mówić, jaki jest wspaniały i pytac, co mam zrobić, żeby go zdobyć. Całkiem się rozkręciłam i nie pamiętam juz, co dokłandie mówiłam ale na pewno coś w stylu, że płone z miłości do niego i czego to ja bym z nim nie chciała robić.
W pewnym momencie dostałam od niego głuchacza ale oczywiście(!) nie wydało mi się to podejrzane. I gadałam dalej. Po chwili dostałam kolejnego. Wtedy zobaczyłam, że okno jest na wpół otwarte...Ale i to jakims cudem nie dało mi do myslenia
Na koniec ustaliłysmy plan działania, polegający na traktowaniu go z dystansem i czekaniu na jego ruch.
Spojrzałam w jego okno i zobaczyłam za firanka ruch- naturalnie on stał tam cały czas i wszystko słyszał, mając niezły ubaw z moich wynurzeń
Do dzis go unikam, co teraz jest łatwe, bo mieszkam w innym mieście, ale dawniej spotykałam go codziennie i nigdy nie stac mnie było nawet na cześć, tak mi było głupio....
Ech, dzis wspominam to ze śmiechem i z łezką w oku Ale kiedyś był to dla mnie prawdziwy dramat.
Mała Kulka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-09, 15:56   #505
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

znalazłam ten wątek przypadkiem i nie mogę przestać go czytać, niesamowicie polepsza humor

to i ja opowiem, co zrobiłam parę tygodni temu. godzina 20:00, wracam do domu z pracy, a właściwie to ze sklepu, bo po pracy poszłam zrobić zakupki. schodzę do metra (Kabaty, ostatnia stacja). zawsze wchodzę do pierwszego wagonu, bo wtedy mam bliżej do wyjścia na mojej stacji docelowej. zeszłam więc schodami i czekam. chciałam spojrzeć na monitor, zobaczyć za ile to metro przyjedzie, a tu monitora nima. popsuł się to zdjęli - pomyślałam. podjeżdża wreszcie metro, ja patrzę, a tam w środku ludzie! no jak to, nie wypuścił ich po drugiej stronie? pojechali sobie do zajezdni?? ale im fajnie (mój mózg tego dnia chyba zastrajkował...) więc wysiedli, ja wsiadłam, choć nikt oprócz mnie tego nie zrobił, ale co tam, życie jest nieprzewidywalne i już dawno przestało mnie dziwić. siedzę sobie z zakupami, aż tu nagle podchodzi do mnie kolo i pyta, czy mogłabym wysiąść. na co ja, że mogłabym i wysiadłam, a on wrócił do kokpitu (okazał się kierowcą) i odjechał. stoję więc na tym peronie i śmieję się sama do siebie, że nie zauważyłam pewnie jakiegoś komunikatu. z drugiej strony stało metro i o dziwo ludzie do niego wsiadali. a ja się dziwię, że co oni robią?? chcą do zajezdni pojechać czy co?? i wtedy - OLŚNIENIE! stoję po złej stronie...
z pracy schodzę innymi schodami do metra - z drugiej strony, a gdy wracam z Tesco, schodzę tymi drugimi... niezły ubaw mieli ludzie z peronu. ale kurcze, tyle znaków dawał mi wszechświat, a ja jak ta debilka nic nie kumałam.

mam teraz taką teorię, że w Tesco rozpylają jakieś ogłupiacze, żeby ludzie brali bez zastanowienia co się da i szli z tym do kasy. i mnie ogłupiło ostro
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-09, 21:05   #506
201608080935
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 7 340
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Mała Kulka Pokaż wiadomość
Kiedy miałam jakieś 16 lat, zakochałam się na zabój w moim sąsiedzie. (Jak o nim teraz pomyślę to rzecz jasna nie mogę w to uwierzyć). Chłopak był starszy ode mnie i kompletnie mnie olewał. Ja szalałam z miłości jednak nie dawałam nic po sobie poznać i traktowałam go zupełnie obojętnie. Z moich trosk zwierzałam się ówczesnej najlepszej przyjaciółce. Pewnego razu odprowadzała mnie do domu i stanęłyśmy pod oknem tego chłopaka żeby jeszcze trochę pogadać. Jego samochodu nie było przed domem więc byłam pewna, że gdzieś pojechał. No i zaczęłam mówić, jaki jest wspaniały i pytac, co mam zrobić, żeby go zdobyć. Całkiem się rozkręciłam i nie pamiętam juz, co dokłandie mówiłam ale na pewno coś w stylu, że płone z miłości do niego i czego to ja bym z nim nie chciała robić.
W pewnym momencie dostałam od niego głuchacza ale oczywiście(!) nie wydało mi się to podejrzane. I gadałam dalej. Po chwili dostałam kolejnego. Wtedy zobaczyłam, że okno jest na wpół otwarte...Ale i to jakims cudem nie dało mi do myslenia
Na koniec ustaliłysmy plan działania, polegający na traktowaniu go z dystansem i czekaniu na jego ruch.
Spojrzałam w jego okno i zobaczyłam za firanka ruch- naturalnie on stał tam cały czas i wszystko słyszał, mając niezły ubaw z moich wynurzeń
Do dzis go unikam, co teraz jest łatwe, bo mieszkam w innym mieście, ale dawniej spotykałam go codziennie i nigdy nie stac mnie było nawet na cześć, tak mi było głupio....
Ech, dzis wspominam to ze śmiechem i z łezką w oku Ale kiedyś był to dla mnie prawdziwy dramat.
Moja kolezanka kiedys miala podobnie. Pod blokiem wyglosila wyklad o milosci do pewnego faceta a ten stal w bramie i wszystko slyszal. Pozniej miala problem jak i Ty, unikala go jak ognia
201608080935 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-17, 17:19   #507
noelia007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 465
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

AstonDB9 przyjaźnisz się dalej z "K."? Bo ewidentnie pasujecie do siebie pod względem przyjaźni.Na prawdę zazdroszczę
Niezły macie ubaw ze sobą.
Ja to bym tam lała równo, i to na maturze!! rewelka, tak się odstresować.
__________________
Jak zrobię błąd w pisowni, popraw mnie, jeśli możesz.
noelia007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-18, 22:26   #508
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Dziś... 2 godziny temu... Udzielałam ostatnich korków z chemii przed wakacjami. Trafiła mi się dziewczyna 21 - letnia. Przyszłam, powitanie, kulturka... Przywitała mnie ona i starszy około 15 - 20 lat przystojny facet. Korkujemy się, facet co jakiś czas wpada z: "może kawy?, "jak jej (dziewczynie) idzie?", "może zrobicie sobie przerwę?"... To ja z uśmiechem - ale masz troskliwego tatę A ona jakoś tak półgębkiem - to mój chłopak. Ja, jako stara baba, niedosłyszałam (klima chodziła i szumiała) i powiedziałam - hę?

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2010-06-18 o 23:15
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-18, 23:09   #509
6962ee0b3adcbc2617b598bd1f25bcc17ef659a8_65822eb548399
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 290
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

limonka1983 auć!
6962ee0b3adcbc2617b598bd1f25bcc17ef659a8_65822eb548399 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-18, 23:11   #510
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

o kurcze, no ale skąd miałaś w sumie wiedzieć
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-05-22 18:32:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.