|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#691 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Była już 2 razy ![]() ehh i na następne chusteczki mała jest uczulona testowałam teraz bobini.. Także bobini, dada i pampers odpadają.. na razie dobre są tylko nivea. A zastanawiam się czy mała nie jest uczulona na rumianek może bo i dada i bobini z rumiankiem Ciekawe z czym pampers
|
|
|
|
|
#692 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Oficjalnie melduję się na odchowalni
![]() Dziecię moje postanowiło uczynić mnie mamą majową mimo wszystko-Dorotka urodziła się 31 maja o 23.33 (czasu lokalnego, bo w Polsce było już po północy)
|
|
|
|
#693 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Ja od wczoraj testuję Huggiesy Pure. Zupełnie inne są, całkiem inne tworzywo. Fajne. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 08:40 ---------- Moje dziecię dziś znowu od 5ej walczyło z brzuszkiem, napinanie, wyginanie, cuda, wianki. Tak walczył, że pampers nie pomógł i mam mokre łóżko... gdzieś coś bokiem poleciało. Potem było jedzenie, masażyk, moniu, jedzenie, na brzuszek, na boczek, przewijanie ponownie... i tak się zmagaliśmy do teraz. Wzięłam smrodka do dużego pokoju, uwaliłam na kanapie, poczekałam aż się wykrzyczy, dałam monia i śpi... teraz o 9ej. Po czterech godzinach. A ja padam na pysk... i nie mam się gdzie położyć teraz, jak tu z nim jestem... Ledwie zipię. A jeszcze ta pogoda... buro i leje. |
||
|
|
|
#694 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
u nas z zasady położna przychodzi 3-4 razy-
U mnie jeszcze nie była, ale chyba jutro przyjedzie. Dzwoniłam do KRUS-u spytać czy L4 które TŻ na mnie dostał mogę podesłać pocztą czy trzeba osobiście przywieźć. Pani poinformowała mnie , że żadne pieniążki TŻ się nie należą z tytułu opieki nade mną. Do tego podwójne becikowe- no, niezła sumka wyjdzie. |
|
|
|
#695 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
czemu podwójne becikowe?
Kardashi z nakładkami nie mam sutków zmasakrowanych ![]() Hanjah gratulejszyn |
|
|
|
#696 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19971126]czemu podwójne becikowe?
[/QUOTE] 1000zł które dostają wszyscy i drugie 1000zł, które się dostaje, gdy nie przekracza się jakieś tam dochodów- my się załapujemy. |
|
|
|
#697 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
AAA
![]() A my od wczoraj zmagamy się z kupą, a raczej z jej brakiem :/ Bączki są, ale kupka nie idzie i mała płacze - wczoraj czopka dostała, coś poszło, od 12 do 5 spała, coś zjadła, potem znów męka, znów malutko zjadła, marudzenie i teraz śpi. Jak dalej nic, to drugiego czopka dostanie. Niby na piersi nierobienie kupy nie jest dziwne, ale się bidulka męczy bardzo
|
|
|
|
#698 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Witaj ![]() Cytat:
![]() U mnie była 3 razy. Cytat:
![]() Nocka spokojna Luiza waży już 4 kg
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() |
|||
|
|
|
#699 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
i tez w tesco---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ---------- [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19926395]Dziewczyny, a powiedzcie mi - jak wasze dzieci śpią powyżej 3 godzin - wybudzacie na jedzenie?[/QUOTE] nie ja nie wybudzam u mnie jest odwrotnie mała mnie wybudza na papu pije w dalszym ciagu co 2-2,5 godz czasem w nocy da mi spac przez 3-3,5 ale to raz na pare dni
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 Edytowane przez Edzia400 Czas edycji: 2010-06-14 o 13:28 |
|
|
|
|
#700 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx dziewczyny, czy wasze malenstwa tez sie wyginaja do tyłu np. gdy podnosicie malucha? lub przy karmieniu jak juz nie chce.... glowa i tułow cay wygiety w tył... juz sie naczytalam:/ mala ma 17 dni... mam sie niepokoic czy to normalne u takich malenstw? jak to jest u Was??? no u mnie jest tak samo, szczególnie przy podnoszeniu do odbicia , a tez jak klade do lozeczka. Za to ja mam pytanie dziewczyny, czy Waszym maluszkom tez tak rzezi w nosku? Frida nic nie wyciaga , a maly chrapie, meczy sie straaasznie |
|
|
|
#701 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
hmm nie wiem jak to jest ale dałam ostatnio małej moje mleko z butelki i tez jak ty opisujesz mała prawie wszystko zwróciła i po moim pomyslunku to jest tak ze jakby nie było z cyca leci najwolniej i niezle musza sie dzieciaczki nacmokac jesli z butli wciagaja te sama ilosc 2 razy szybciej przynajmniej u nas tak jest 17 idziemy na 1 szczepienie ja wybrałam 5w1 i narazie na nic innego nie szczepie boje sie strasznie i chyba bede płakac razem z mała ---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ---------- Cytat:
jasne ze mozesz ![]() ---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ---------- [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19951882]Dziewczyny piersiowe, jak karmicie to też całe oblane mlekiem jesteście? Masakra, młoda czasem za dużo chce i wypluje, czasem samo za dużo leci...[/QUOTE] ps dzis tatusiowi zrobiła małe seprajs ![]() ---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- Cytat:
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|||
|
|
|
#702 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
A ja wredna treserka taty jestem
To się napotraf. I wiecie co? Zaskoczenie - zawsze jakoś się daje założyć ubranko :d A Agatka cierpliwie ubieranie znosi, więc nawet nie ma paniki, że krzyczy. Za to małż zdecydowanie lepiej przewija dziecię. My ani fridy na razie, ani gruszki nie używamy - mała ma czyściutki nosek. A takie posapywanie, charkanie - to sapka, normalne u maluszków. |
|
|
|
#703 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19975917]
My ani fridy na razie, ani gruszki nie używamy - mała ma czyściutki nosek. A takie posapywanie, charkanie - to sapka, normalne u maluszków.[/QUOTE] szaja...skarbnico wiedzy ![]() tylko ze czytalam ze sapka jest np . w przypadku nietolerancji pokarmowej, skazy bialkowej itd. hmmm...strasznie sie przejmuje tym moim malcem ![]() w tygodniu chyba jeszcze skoczymy do pediatry, bo odstawilam bialko a maly nadal ma wysypke na buzce:/ eh a ja prawie nic nie jem, rano suchy chleb z wedlina, w poludnie jakas zupka, obiadek z gotowana marchewka, ziemniaczki lub kasza, kotlecik drobiowy...wieczorewm znowu te kanapki...to raczej nic nie moze go uczulac...chyba ze te herbatki hipa...ale to by bylo raczje nie mozliwe... nic juz nie wiem ![]() za to znalazlam ciekawy artykul o tym oddcyhaniu i troche sie uspokoilam...poprobuje z ta frida , moze uda sie udroznic nosek. http://www.rodzice.pl/niemowle/nowor...ie.html?page=1 Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-06-14 o 13:40 |
|
|
|
#704 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ewa a to nie są czasem tylko potówki?
|
|
|
|
#705 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19972972]AAA
![]() A my od wczoraj zmagamy się z kupą, a raczej z jej brakiem :/ Bączki są, ale kupka nie idzie i mała płacze - wczoraj czopka dostała, coś poszło, od 12 do 5 spała, coś zjadła, potem znów męka, znów malutko zjadła, marudzenie i teraz śpi. Jak dalej nic, to drugiego czopka dostanie. Niby na piersi nierobienie kupy nie jest dziwne, ale się bidulka męczy bardzo [/QUOTE]Jaki czopek? I skąd masz? Mój tak co rano z tą kupą. ![]() ---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ---------- Cytat:
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19975917]A ja wredna treserka taty jestem To się napotraf. I wiecie co? Zaskoczenie - zawsze jakoś się daje założyć ubranko :d A Agatka cierpliwie ubieranie znosi, więc nawet nie ma paniki, że krzyczy. Za to małż zdecydowanie lepiej przewija dziecię. My ani fridy na razie, ani gruszki nie używamy - mała ma czyściutki nosek. A takie posapywanie, charkanie - to sapka, normalne u maluszków.[/QUOTE] No to brawo. ![]() Mojego ciągle nie ma, więc nie ma opcji tresury... :/ E tam, mój chrapka i jednak ma zatkane. Nie widać, ale jak się uprę coś wydobyć to wydobędę. Dziś w końcu po 3 dniach zobaczyłam co chrapie, koza jak się patrzy wyszła.
|
||
|
|
|
#706 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kropko, glicerynowe - miałam 2 ze szpitala jeszcze, dla maluszków, ale to ja dostałam
nie wykorzystałam na szczęście. A dzisiaj mama mi w aptece kupiła, kilka zł kosztują a czasem mogą dupcię uratować Wkładasz, zaciskasz pupcię coby dziecię nie wypchnęło, dziecię ryknie na moment a za chwilę (do godziny) kupka wychodzi. Nie stosować nałogowo, bo może dupcię podrażnić, ale jako wyjście awaryjne - wybawienie.Oznajmiam, że zaprzyjaźniłyśmy się z moniem Chwała Bogu!
|
|
|
|
#707 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 167
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Witam,
Nasz Karolek też nie chciał smoczka z TT, jakieś takie one długie są i na wymioty go ciągnęło. Wysłałam męża zaraz po powrocie ze szpitala do apteki po sprawdzony na pierwszym synku smoczek Nuk i pasi w 100% Karolkowi. Z tą różnic że wcześniej Piotruś używał kauczukowego a Karolek ma silikonowy. W te upały moje dziecię nie chciało cyca, a z butli też nijak mu nie szło moje mleczko odciągnięte, ani Bebilon. Jedynie herbatkę koperkową z hippa piciągnął tak po 20ml co przypłacił potwornym bólem brzuszka i wzdęciami. Więcej jej już nie będziemy pić. Podawała któraś z Was maluchom herbatkę rumiankową z hippa, może ta jest lepsza My w środę na szczepienie idziemy i też się obawiamy, dobrze że upału nie będzie. Aha dziś byłam ze starszym synem u pediatry i dostała dla Karolka kropelki A+D Vitum Super wygodna sparawa 2w1 i jeszcze podaje sie raz dziennie 10 kropli a nie tak jak JuviK 2x5kropli i vit d osobno. Nie wiem ile kosztuję bo ja dostałam za darmo ale fajne są.
__________________
[img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-44922.png [/img]http://suwaczki.maluchy.pl/li-44921.png |
|
|
|
#708 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19978113]Kropko, glicerynowe - miałam 2 ze szpitala jeszcze, dla maluszków, ale to ja dostałam
nie wykorzystałam na szczęście. A dzisiaj mama mi w aptece kupiła, kilka zł kosztują a czasem mogą dupcię uratować Wkładasz, zaciskasz pupcię coby dziecię nie wypchnęło, dziecię ryknie na moment a za chwilę (do godziny) kupka wychodzi. Nie stosować nałogowo, bo może dupcię podrażnić, ale jako wyjście awaryjne - wybawienie.Oznajmiam, że zaprzyjaźniłyśmy się z moniem Chwała Bogu![/QUOTE]Glicerynowe to jak nic nie idzie, jak rozumiem? U nas idzie, tylko opornie. Czasem idzie kilka razy, a na przewijaku jeszcze... a i tak młody kwęka. Brawo. Nam monio też pomaga, ale nie jest ciumkany nagminnie. Raczej tak od czasu do czasu załapie i się uspokoi... A pół godz. temu darł się tak, że chyba słyszeli w drugim bloku... i sam przestał w końcu, bo nic nie pomagało zupełnie.
|
|
|
|
#709 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
A Espumisan nie pomaga?
Ja daję te kropelki, a do tego jem kilka jabłek dziennie + czasem piję sok jabłkowy - zdecydowanie łatwiej córeczce jest się załatwić |
|
|
|
#710 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19978887]A Espumisan nie pomaga?
Ja daję te kropelki, a do tego jem kilka jabłek dziennie + czasem piję sok jabłkowy - zdecydowanie łatwiej córeczce jest się załatwić Espumisan tylko wygania powietrze, niestety. Ja też jem, muszę bo sama mam problemy w tym temacie, bez jabłek ani rusz.
|
|
|
|
#711 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
na jutro musze małej zrobic badanie moczu ciekawe jak sobie poradze z woreczkiem na siusiu
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
|
#712 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
no i moja gwiazda
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
#713 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Jaka księżniczka w sukienusi!
A co masz za wózek - strasznie mały się wydaje? |
|
|
|
#714 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2003-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 478
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19947254]
Przedstawiam Wam mojego dzidka. [/QUOTE]![]() Cytat:
mimo zakraplania noska oczywiście...Wogóle ta końcówka taka jakaś mi się wydaje ostra, a Szymek szału dostaje jak zaczynamy mu gmerać przy nosie, straszna walka jest.Cytat:
bardzo się wyginał, też się naczytałam i nakręcałam, ale teraz (2 mies. ma) robi to zdecydowanie rzadziej, ... ale robi.Cytat:
![]() Cytat:
I jeszcze witam Basię84 ![]() i ponownie biaankę ![]() ---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:02 ---------- |
||||
|
|
|
#715 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
hej, melduję się legalnie na odchowalni
![]() wczoraj tatuś przywiózł mnie i Liwkę do domciu. jesteśmy wniebowzięte bo już miałyśmy dość tego szpitala... niestety ubolewam, że nie mogę się pochwalić stwierdzeniem iż poród to pestka, niesamowite przeżycie... jak dla mnie to szkoda gadać... choć posiadanie córci jest niesamowitym przeżyciem oczywiście ![]() muszę Was koniecznie przeczytać od dechy do dechy... a tymczasem pytanko mam puki pamiętam... widziałyście może w necie jakąś w miarę rzetelną listę rzeczy, które można jeść? Wy już tu próbujecie po kilka truskawek i tak dalej... ale tak na początku: jakie warzywa, owoce? co z nabiału? i tak dalej... aaa... i jeszcze jedno... co robić z bolącym cyckami? z sutkami już jakoś sobie radzę, ale jakiś czas po karmieniu robią mi się kamienie i to okropnie ciężkie. ciepłe okłady? zimne? odciągać? mała nie zawsze chce wszystko wyjeśc, jakbym za dużo tego miała? jeszcze nie omieszkam wrzucić zdjęć: Edytowane przez 41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 Czas edycji: 2010-06-14 o 17:20 |
|
|
|
#716 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Przyszedł czas na moją relację z porodu
![]() Tak jak pisałam-o 5 rano odeszły mi wody, ale nie było skurczów. Zadzwoniliśmy do szpitala z pytaniem co robić i kazali nam przyjechać. Zanim się spakowałam, ogoliłam i dojechaliśmy do szpitala była już 13. Pierwsze co, to podłączyli mnie do KTG (po drodze zaczęły się skórcze co 15 min), a potem sprawdzili czy te wody na pewno mi odeszły Pobrali mi wymaz z pochwy (nie wiem po co, ale wkrótce się okazało, że dobrze że go pobrali), obmacali i położna orzekła, że mogę wracać do domu, bo tak szybko nie urodzę. I wtedy skurcze się nasiliły Potem jeszcze raz mnie chcieli odesłać do domu, ale że mieszkamy na drugim końcu miasta co szpital, to się nie zgodziłam (i dobrze, bo pewnie urodziłabym po drodze albo w domu). I znów skurcze się nasiliły: co 3 minuty i trwające co najmniej minutę. W sumie przez cały czas byłam tylko z tż, położna zaglądała od czasu do czasu. Najgorsze były bóle krzyżowe, a ja zamiast się rozluźniać to się strasznie spinałam i bolało jeszcze bardziej. Był taki moment, że chciałam żeby mi dali znieczulenie... ale nie zdążyli W końcu zdecydowałam się na gas & air i na coś z morfiną. O 21 miałam rozwarcie na 4cm i tak posiedzieliśmy jeszcze dwie godziny zanim nas zabrali na porodówkę (a ja byłam tak zmęczona, że między tymi częstymi skurczami spałam i ból mnie budził). O 22.55 wsiadaliśmy do windy, która zawiozła nas na porodówkę. Po drodze do sali, tuż przy stanowisku położnych znów poszły mi wody, ale było mi już wszystko jedno. Przeszedł mi strach o to, że się wypróżnię, że krew będzie się ze mnie lała etc. W sali zdążyłam się tylko przebrać w koszulkę, położyłam się na leżance, a jak przyszła położna w momencie gdy miałam skurcz, to zaskoczona powiedziała, że już widać główkę Dwa kolejne skurcze i Dorotka pojawiła się po tej stronie brzucha W UK była 23.33, a w Polsce było już po północy. Dostałam zastrzyk żeby łożysko wyszło. Przy parciu trochę pękłam, więc zaraz założyli mi szwy. Dzielny tata przeciął pępowinę I jak tylko niunia wyszła, przestało mnie boleć i poczułam się tak błogo A po porodzie dostaliśmy kawę i tosty z dżemem Potem pierwsze karmienie. I kąpiel w wannie O 2 przewieźli nas na salę poporodową i położyli mi niunię pod koszulą i tak do 4 (do kolejnego karmienia) leżałyśmy sobie skin to skin I to były najprzyjemniejsze dwie godziny mojego życia![]() A potem się pokomplikowało... Dorotka urodziła się 3 tygodnie przed terminem, ale była donoszona (zresztą główką w dół była ułożona przez co najmniej 8 tygodni przed porodem). Tylko że urodziła się maleńka. Ważyła niecałe 2,5 kg a przez kolejne trzy doby straciła ponad 10% wagi i dlatego nas trzymali dłużej w szpitalu. W czwartek natomiast dostała żółtaczkę, pobrali jej krew żeby sprawdzić czy nie jest odwodniona. Była senna i nie chciała jeść. A wieczorem miała zapaść i trafiła na intensywną terapię, do inkubatora i pod respirator Tak się baliśmy że ją stracimy Ale zaraz przyszła lekarka-Polka i nam wszystko wyjaśniła, tzn. że Dorotka ma prawdopodobnie infekcję, ale że muszą wszystko sprawdzić. Pobierali jej krew i płyn rdzeniowy. Dostała też antybiotyk o szerokim spektrum, bo nie wiedzieli co jej jest. W sobotę okazało się, że zbadali ten mój wymaz i że mam bakterię i ona to złapała ode mnie Więc obie dostałyśmy antybiotyk i już w niedzielę mogłam wziąć ją na ręce i zaczęłam znów karmić. Zostałam z nią na oddziale neonatalnym żeby móc ją karmić i myślę, że dzięki temu ona tak szybko doszła do siebie. Już od środy miałam ją przy mnie na sali. A wczoraj rano dostała ostatnią dawkę leku i wieczorem tż zabrał nas do domu Te dwa tygodnie tak mi szybko zleciały, choć były momenty że strasznie mi się to dłużyło. No, to tak na szybko co się u nas ostatnio działo. Wiem, że to banalnie zabrzmi, ale moje życie naprawdę zmieniło się w jednej sekundzie, jak tylko zobaczyłam moją Córeczkę I wiem, że byłoby mi trudno w czasie porodu gdyby nie tż. No i przez te dwa tygodnie mój angielski baaaardzo się poprawił Ale byłam zmuszona posługiwać się głównie tym językiem i jakoś dałam radę.A to Dorotka w drugiej dobie życia. W szpitalu robiliśmy trochę zdjęć, ale są takie smutne... A teraz jak niunia jest zdrowa, to będziemy jej robić duuuużo zdjęć i coś wkrótce wkleję
|
|
|
|
#717 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
jejku, jestes twarda babka ![]() wielkie gratulacje!!! |
|
|
|
#718 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Hannjah - sporo przeszłyście, ale najważniejsze, że teraz już wszystko jest dobrze
gratuluję raz jeszcze, ale wepchania się w kolejkę nie wybaczam |
|
|
|
#719 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 618
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
To nasze maleństwo przeżyło przez te dwa tygodnie więcej, niż my z tż przez całe życie
Ale okazała się silną dziewczynką i dziś zdrowiutka, tylko wiadomo że będą ją bacznie obserwować. Bo póki była na antybiotyku to wszystko szło ku dobremu i mamy nadzieję, że ta bakteria nie da znów o sobie znać...
|
|
|
|
#720 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Naprawdę gwiazda, w tej kiecuszce wymiata.
[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;1998133 8]hej, melduję się legalnie na odchowalni ![]() wczoraj tatuś przywiózł mnie i Liwkę do domciu. jesteśmy wniebowzięte bo już miałyśmy dość tego szpitala... niestety ubolewam, że nie mogę się pochwalić stwierdzeniem iż poród to pestka, niesamowite przeżycie... jak dla mnie to szkoda gadać... choć posiadanie córci jest niesamowitym przeżyciem oczywiście ![]() muszę Was koniecznie przeczytać od dechy do dechy... a tymczasem pytanko mam puki pamiętam... widziałyście może w necie jakąś w miarę rzetelną listę rzeczy, które można jeść? Wy już tu próbujecie po kilka truskawek i tak dalej... ale tak na początku: jakie warzywa, owoce? co z nabiału? i tak dalej... aaa... i jeszcze jedno... co robić z bolącym cyckami? z sutkami już jakoś sobie radzę, ale jakiś czas po karmieniu robią mi się kamienie i to okropnie ciężkie. ciepłe okłady? zimne? odciągać? mała nie zawsze chce wszystko wyjeśc, jakbym za dużo tego miała? jeszcze nie omieszkam wrzucić zdjęć:[/QUOTE] Witajcie. Ja listy nie mam, ale zalecano mi: gotowane mięso, pieczywo, nie pić mleka z początku, nie dużo nabiału, owoce wdrażać powoli, po jednym, ja zaczęłam od jabłek, owsianki na wodzie na śniadanie, pulpetów, gotowanej marchewki... po trzech dniach zaczęłam dokładać sałaty, inne surówki, wędliny, jogurty, pomidory itd. Cycki ogrzewać przed karmieniem, mniej się dziecię męczy, bo takie kamienie ciężko się je. Miałam, nie zazdroszczę. Tzn. miałam... nadal mam, bo młody w dzień ciągnie często, w nocy co 2,5 godz, więc mi kamienieją i przepełniają się nocą... Możesz odciągać po trochę, tak żeby ulgę sobie przynieść, nie zrobisz nadprodukcji, będzie Ci lżej, a małe będzie miało co amać i będzie wygodniej ciągnąć... ---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ---------- Cytat:
Dobrze, że się ułożyło, że malutka doszła do siebie.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:35.





testowałam teraz bobini.. Także bobini, dada i pampers odpadają.. na razie dobre są tylko nivea.
Ciekawe z czym pampers 









bardzo zachwalany gadzet, a ja zanim coś nią zdziałam to niezle sie musze napracować 

To się napotraf. I wiecie co? Zaskoczenie - zawsze jakoś się daje założyć ubranko :d A Agatka cierpliwie ubieranie znosi, więc nawet nie ma paniki, że krzyczy.
Wkładasz, zaciskasz pupcię coby dziecię nie wypchnęło, dziecię ryknie na moment a za chwilę (do godziny) kupka wychodzi. Nie stosować nałogowo, bo może dupcię podrażnić, ale jako wyjście awaryjne - wybawienie.

