Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.III - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-06-29, 14:55   #2971
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

gabisunku ja też dzisiaj myślałam o Lence....
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 15:09   #2972
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość



Aaneczka mi podoba sie najbardziej ten 2.
Ja zgubiłam się w gąszczu wszysckich linków i jak coś to wrzuć linka do tego termometru i fridy co polecacie Plisss
ach prosze
frida wposz w wyszukiwarce all i Ci wyskoczy, a termometr to ten:
http://www.allegro.pl/item1091447039...sc_wys24h.html
Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość

Dziewczyny- kierowcy zapinacie pasy? Ja codziennie kieruje jadąc do pracy i zapinam. Ale się zastanawiam czy przestać. Adapter do pasów dla kobiet w ciąży to koszt 150 zł- trochę szkoda mi kasy. Ja jadę gdzieś w dalszą trasę to staram sie nie prowadzić i wtedy tą dolną część pasa trzymam w ręku tak żeby nie dotykała brzucha, w razie nagłego hamowania odciągnę pas ręką.

I jeszcze jedno pytanie- polećcie coś dobrego na rozstępy w ciąży. Ktoś polecał krem Vichy ale to koszt ok. 100 zł i trochę mi szkoda. Teraz mam Ziajke i oliwki, ale muszę zastosować coś lepszego co zacznie rozjaśniać te rozstępy co już wylazły.
ja też pasy zapinam
a na rozstepy dziewczyny z innego wątku polecają krem PALMARES..
mam zamiar go kupic i wypróbować

Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
Porusze jeden temat ktory strasznie mnie denerwuje. Ja mieszkam w Krk i nigdzie czy to w sklepie z ubraniami, czy Tesco, czy osiedlowym nigdy nie ustapi miejsca kobiecie w ciazy. Czesto w kolejkach robi mi sie slabo, a nikt sie nie ruszy, nie zaproponuje.... W Tesco zawsze chodze do kasy pierwszenstwa a tam cala kolejka ludzi, patrza w niebo aby nie wzrocic uwage na moj brzuch.
Jezdze autem, wiec nie wiem jak jest w srodkach transportu. Ale z tymi sklepami to porazka.
Nie chodzi mi o to, ze uwazam, ze mi sie to nalezy, bo jak jestem z mezem to moge sobie stac (bo jak zle sie poczuje to wyjde na laweczke). Ale jak sama jestem i naprawde czasami nie czuje sie najlepiej.
Mnie osobiście raz jedna znajoma chciała przepuścic w kolejce..
Poza tym każdy jakos w sufit patrzy i nawet jak stoje w kolejce z Domikiem w wózku do tego mega marudzącym i brzuszkiem juz dobrze widocznym nikt nie zauważa..ot kultura Polaków

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2010-06-29 o 15:10
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 15:31   #2973
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Klarissa a na twoje ciotki to brak słów trzeba byo spytać czy według nich wyniki badań zostały sfałszowane, a lekarz kłamał no co za tekst "kiedyś nie było cukrzycy", kiedyś to nikt tego nie badał i nikt się nie przejmował kobietą w ciąży i dzieckiem więc to jest chyba na plus, że mamy jakiś postęp w medycynie i o kobietę się dba, przykre, że takie rzeczy słyszy się głównie od kobiet
A z nimi to szkoda gadać. Jedna to ta sama co mi mówiła kiedyś, że jestem gruba jakbym się "kapusty nażarła"...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:24   #2974
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Cześć kochane
Trzeci raz zaczynam posta, bo mi komp się wyłącza ciągle

Niuniuniau, jak tam obrona? Daj znać co i jak, chociaż pewnie wszystko w porządku i można już gratulować

Dziś przyszedł mój laktator Kupiłam używany z Aventu, a wygląda jak nowy, bardzo sie cieszę

U nas bardzo ciepło, a jeszcze gości mamy wieczorem, więc napiekłam się trochę
Ja już po obronie Było bardzo lajtowo ale stres robi swoje i teraz czuje sie jak przekłuty balonik

Co do pasów to ja zawsze zapinam to już jest po prostu odruch i robię to mimowolnie a pomimo tego że wydaje mi się że brzuch jest już spory (ażs ię boję myśleć co będzie w 9 msc) to jakoś pasy mi nie przeszkadzają
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:34   #2975
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

no ja takim razie też chwalę moją mamcię, nigdy nie usłyszałam od niej nic złego w ciąży, zawsze tylko mi pomaga jeśli oczywiście chce, moich zakupów dla dziecka nie komentowała a wrecz przeciwnie pytała co fajnego kupiłam, wie że często zle się czuje wiec dzwoni i pyta jak się czuję, żebym się nie przemeczała, że nic na siłe, ja mieszkam w innej miejscowości i po porodzie tak naprawdę będę tutaj sama z TŻ bez żadnej pomocy, do tego mój TŻ nie bedzie mógł wziąć dłuższego urlopu żeby mi pomóc po porodzie i tak pomysłałam o mojej mamie, ale ona pracuje teraz na umowe zlecenie i nie ma płatnego urlopu wiec mysłałam że zostanę sama, a mama mi powiedziała ostatnio że jak bede chciała żeby mi pomogła w pierwszym tygodniu po porodzie to ona weźmie urlop bezpłatny i przyjedzie mi pomóc w tych pierwszych chwilach po narodzinach
normalnie kochana jest
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:36   #2976
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

ech ale nawijacie

Ilona - super fotki z wyjazdu, aż zazdroszczę trochę

ycnan - no lekarz powiedział, że ptaszka tam nigdzie nie widzi... szukał, ale na razie brak... a tak już się jakoś nastawiłam na chłopca...

kobitki też macie coś takiego, że jak zaczynacie iść to strasznie was boli przy robieniu kroku prawą nogą na dole brzucha, po prawej stronie...? kurcze i tak brzucho twardnieje od razu nie wiem co się dzieje... bałam się najpierw, że to wyrostek, ale wtedy bolałoby cały czas...
w ogóle nie najlepiej się czuję.. zawroty głowy ciągle mam i cały czas jestem strasznie zmęczona ...

i pierwszy raz od kilku miesięcy zrobiło mi się smutno jak TZ wyjeżdżał w trasę... aż się popłakałam jak zamykałam za nim brame w firmie ...
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:43   #2977
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

dziewczyny dziwie się Wam trochę że nie chcecie pomocy od swoich mam
wychodzi z tego że tylko ja chce
powiem Wam że po porodzie bedziecie mega zmeczone a nie daj boże bedziecie miały komplikacje i nie bedziecie mogły za dużo się ruszać, mój TŻ nie wezmie takiego długiego urlopu zeby mi pomoc bo ma taką prace że nie dostanie aż tak dużo, bedzie mógl dopiero wiecej wziać zimą więc ja bede od rana do wieczora sama ( TŻ przychodzi koło 20 z pracy a idzie na 7 ) i taka pomoc bliskiej osoby, nawet w zrobieniu zakupów, posprzątaniu czy przygotowaniu jakiegos ciepłego posiłku naprawde Wam się przyda
potem będziecie żałowały że tak potraktowałyście swoje mamy i zakazałyście im odwiedzin

a mama napewno nie bedzie nad Wami sterczała i zatruwała Wam życia tylko Wam pomoże żebyście wydobrzały po porodzie

Edytowane przez enis84
Czas edycji: 2010-06-29 o 16:49
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:54   #2978
xxSHINeexx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lubin (Nie LubLin ;))
Wiadomości: 1 952
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

A ja Ci sie dziwie, ze chcesz pomocy
Ja jeszcze moge zrozumiec, zeby mama wpadla na godzinke, moze 2.
Ale to jest czas, ktory juz nigdy wiecej nie powroci. Niezapomniane chwile, pierwsze dni zycia mojego dziecka. Chcialabym ten czas spedzic z TZ i dzieckiem.
Nie chce slyszec, ze ona by inaczej polozyla, albo ze moze dziecko znowu jest glodne itp itd. Nie chce "zlotych rad".

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja mojej wprost powiedziałam, że nie chcę żadnych odwiedzin na początku i się obraziła - ale sądzę, że się zastosuje. Jak nie to ich po prostu wyproszę. Kobiety po porodzie pragną odpoczynku, ja chcę żeby to był czas dla mnie, dla męża i dla małej a na dziadków i babcie będzie czas później. Oczywiście, że miłe będą odwiedziny w szpitalu, ale na 2 tygodniową wizytę za nic się nie zgodzę
Kurcze, zastanawiam sie czy zaryzykowac i mojej tez tak wprost powiedziec. Bo wiem, ze jesli tego nie zrobie, ona wezmie ten urlop i bedzie do nas przychodzic. Wtedy TZ nie wytrzyma, on jest bezposredni i powie jej ze chcemy byc sami.. Ale.. jej sie nie da tak latwo "wypedzic".
Tak samo bylo jak jeszcze z nia mieszkalam. Przychodzila mi do pokoju i za nic w swiecie nie chciala wyjsc. Kladla sie na lozku i zaczynala gadac. Nawet jak przestawalam sie odzywac do niej, to dalej lezala, a jak prosilam zeby wyszla, to mowila "nie chce mi sie".
Wiec juz wiem, ze to bedzie cieeezki czas.
xxSHINeexx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 16:57   #2979
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
A ja Ci sie dziwie, ze chcesz pomocy
Ja jeszcze moge zrozumiec, zeby mama wpadla na godzinke, moze 2.
Ale to jest czas, ktory juz nigdy wiecej nie powroci. Niezapomniane chwile, pierwsze dni zycia mojego dziecka. Chcialabym ten czas spedzic z TZ i dzieckiem.
Nie chce slyszec, ze ona by inaczej polozyla, albo ze moze dziecko znowu jest glodne itp itd. Nie chce "zlotych rad".[COLOR="Silver"]

no to w takim razie ja Ci życzę z całego serca tego żebyś nie musiała mamy prosić po porodzie o jakąś przysługę
a też nie chce mi się wierzyć że twoja mama jest tak beszczelna że jak do Ciebie przyjdzie to zostanie tak przez 2 tygodnie, chyba że nie rozumie tego że chcesz odpocząć

Edytowane przez enis84
Czas edycji: 2010-06-29 o 17:00
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:12   #2980
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Wpadłam się z wami przywitać, bo ostatnio to tylko czytam, a brak czasu na napisanie czegoś

U nas są takie upały i duchota, że praktycznie nie włączam kompa, bo za mocno grzeje, a i bez tego mam w domu ukrop. Źle znoszę te upały i jest mi bardzo słabo, więc dużo leżę. Do niczego innego się nie nadaję.
Wczoraj jakimś cudem udało mi się zrobić paznokcie i jeszcze pójść na pasemka. Myślałam, że się rozpłynę.

Cytat:
Napisane przez enis84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziwie się Wam trochę że nie chcecie pomocy od swoich mam
wychodzi z tego że tylko ja chce
Enis, ja też chcę pomocy mojej mamy
Przy dwójce dzieci nie miałam żadnej pomocy, byłam sama. Przy pierwszym przez tydzień byłam u teściów więc teściowa mi trochę pomogła. Ale byłam po cc i nic nie mogłam robić, a mąż był w szpitalu. Po tygodniu byliśmy już zdani na siebie.
A przy drugim dziecku mieszkałam już w Niemczech, daleko od rodziny, więc byłam kompletnie sama.
Tym razem powiedziałam mojej mamie, że ma szansę się zrehabilitować i truję jej głowę, żeby przyjechała do mnie w październiku na minimum 2 tygodnie, bo sobie nie poradzę z trójką dzieci
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:18   #2981
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

EnisJa też Cie rozumiem
Ja swoją mame tez ściągam z grecji moj maz wyjezdza 23lipca na 3 tyg wroci dopiero `15sierpnia a mama przyjezda 26lipca i zostanie do narodzin Niuni
Doradzi mi co i jak Uważam, ze przyda się pomoc a jak wyjdzie w praniu, to nie wiem

Aneczka, dziekuje za linka

Ilona - super fotki z wyjazdu! Fajnie, ze wszystko się udało
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:34   #2982
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Fem- milo cie widziec znowu wsrod nas Przykro mi ze sie zle czujesz. Trzymaj sie i duzo odpowywaj!
Ilonka- swietne zdjecia z Rodos! Zazdroszcze morza i morskiej bryzy, ale sie dzidziolek totlenil. Fajnie, ze wrocilas.
Pomi- dziekuje za wsparcie No niestety cesarka na 100%...
Nika- hemoglobine masz ok, ponoc w ciazy norma dla Hem jest od 11,5
Shinee- moja mama juz sobie zaklepala 3 tyg urlopu w czasie mojego rozwiazania, mowilam jej ze dobrze ze tak zrobila, choc pierwsze tygodnie naleza tylko do mnie i meza. Pomoc mamy przyda mi sie pozniej jak moj Radek wyjedzie na szkolenie na 2tyg- choc i tak nie wiem czy wczesniej dam rade po tej cesarce. Mama mieszka daleko, ale nie bedzie mi przeszkadzac jak na tydzien wpadnie W koncu to pierwszy WNUK w rodzinie
Niuniunia- i jak obrona? do przodu?? na pewno Gratuluje!

Dziewczyny bylam w Superpharm i maja fajne przeceny dzidziusiowych rzeczy. Kupilam otulaczek za 25 zlotych, Ziajke na rozstepy w komplecie z kremem na sutki za 13zl, przecenione tez smoczki NUK i duzo fajnych dzidziusiowych kosmetykow.

No i bylam u okulisty, oprocz tego ze jestem ciagle slepa (zakropil mi oczy i wygladam jak cpun ) to potwierdzil, ze cesarka ze wzgledu na slaba siatkowke no i wade. Tylko zaswiadczenia mi nie chcial dac bo jeszcze raz do kontroli mam isc, grrr i znowu placic...

A u nas festiwal Malta i lece wieczorem na przedstawienie uliczne o jakims Tyranie we wschodniej wiosce Troche rozrywki sie nalezy!
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:39   #2983
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez cellaris Pokaż wiadomość
Dobrze to wszystko pamiętam bo ostatni raz w ciąży była jak miałam 19 lat
heh ja miałam 19, jak urodził się mój brat...
Szkoda, że nasze mamuśki nie idą z duchem czas mimo posiadania małych (młodych) dzieci...

a wagi nie kontroluję, bo nie posiadam takiego urządzenia w domu Ważę się tylko u lekarza co 4 tyg.

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
A innym razem znowu dostaje napadu miłości i martwi się, że ja mało jem, mam złe wyniki badań, przemęczam się itd. Z jednej skrajności w drugą...
skąd ja to znam

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
Ale ja sie tym nie przejmuje, po prostu po kazdym takim tekscie zaczynam sie smiac i mowie, ze czasy sie zmieniaja. Kiedys nie bylo pasty do zebow czy pralki i mowie "Wczesniej pralas recznie, to po co Ci teraz pralka? Zle bylo?".
I dziala
super!

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość

To muszę pochwalić moją mamcię. Ona nie tylko bardzo patrzy jak mi pomóc- zupki gotuje etc... aż mi głupio, bo przecież też pracuje i ma dom na głowie, ale też przychodzi mówi np: teraz widziałam, że babki noszą takie pasy, to może tobie kupimy, bo będzie lżej. Jest naprawdę kochana i jak sama mówi- niewiele juz pamięta z ciąży- kiedy co się działo etc_ mnie rodziła 31 lat temu, siorę 25, to wie, że sam upał powoduje wiele schorzeń jak organizm jest obciążony maleństwem.
A dzidkiem łazi i mówi, że najchętniej by go już wydusiła żeby był hehe..
Można tylko pozazdrościć

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Ja już po obronie Było bardzo lajtowo ale stres robi swoje i teraz czuje sie jak przekłuty balonik
Super gratulacje!

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
kobitki też macie coś takiego, że jak zaczynacie iść to strasznie was boli przy robieniu kroku prawą nogą na dole brzucha, po prawej stronie...?
Nie, ale czasem gdy przewracam się w nocy z boku na bok, to mnie jajnik (?) strasznie kłuje.,..

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
A ja Ci sie dziwie, ze chcesz pomocy
Ja jeszcze moge zrozumiec, zeby mama wpadla na godzinke, moze 2.
Ale to jest czas, ktory juz nigdy wiecej nie powroci. Niezapomniane chwile, pierwsze dni zycia mojego dziecka. Chcialabym ten czas spedzic z TZ i dzieckiem.
Nie chce slyszec, ze ona by inaczej polozyla, albo ze moze dziecko znowu jest glodne itp itd. Nie chce "zlotych rad".
Zgadzam się z tym w 100%

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Cześć kochane
Trzeci raz zaczynam posta, bo mi komp się wyłącza ciągle
mój się nie wyłącza, ale net działa tak, ze jutro chyba zrobię im porządną awanturę! Wizaż ładował się 5 minut!

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Angelikaw, jak tam rozmowa męża w sprawie pracy? Mój czeka na ważny telefon, fajna firma i zarobki super, moze się uda
Dzięki, nie najgorzej. Ale szanse takie sobie. Zbyt małe pieniądze, a za dalekie dojazdy. No i spora konkurencja (m.in. kierownik produkcji z byłej firmy Łukasza - ma większe doświadczenie). Zobaczymy...

Trzymam kciuki za Twojego męża

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Dziś przyszedł mój laktator Kupiłam używany z Aventu, a wygląda jak nowy, bardzo sie cieszę
super ja też chyba kupię Avent.





__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:52   #2984
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Dziś przyszedł mój laktator Kupiłam używany z Aventu, a wygląda jak nowy, bardzo sie cieszę
Ja wczoraj sobie zamówiłam laktator i też z Aventu.Już nie mogę się doczekać,kiedy przyjdzie

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość

A gdzie jest Lenka dawno jej nie było
Ja też od dwóch dni się zastanawiam,gdzie ona się podziewa...Mam nadzieje,że wszystko u niej w porządku...

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość

U nas są takie upały i duchota, że praktycznie nie włączam kompa, bo za mocno grzeje, a i bez tego mam w domu ukrop. Źle znoszę te upały i jest mi bardzo słabo, więc dużo leżę. Do niczego innego się nie nadaję.
Wczoraj jakimś cudem udało mi się zrobić paznokcie i jeszcze pójść na pasemka. Myślałam, że się rozpłynę.
Oj ja też kiszę się w domu,gorąc ,że szok...
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 17:54   #2985
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez enis84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziwie się Wam trochę że nie chcecie pomocy od swoich mam
wychodzi z tego że tylko ja chce
powiem Wam że po porodzie bedziecie mega zmeczone a nie daj boże bedziecie miały komplikacje i nie bedziecie mogły za dużo się ruszać, mój TŻ nie wezmie takiego długiego urlopu zeby mi pomoc bo ma taką prace że nie dostanie aż tak dużo, bedzie mógl dopiero wiecej wziać zimą więc ja bede od rana do wieczora sama ( TŻ przychodzi koło 20 z pracy a idzie na 7 ) i taka pomoc bliskiej osoby, nawet w zrobieniu zakupów, posprzątaniu czy przygotowaniu jakiegos ciepłego posiłku naprawde Wam się przyda
potem będziecie żałowały że tak potraktowałyście swoje mamy i zakazałyście im odwiedzin

a mama napewno nie bedzie nad Wami sterczała i zatruwała Wam życia tylko Wam pomoże żebyście wydobrzały po porodzie
No jak znam życie to moja mnie będzie wkurzać. To nie jest tak, że ja nie chcę pomocy Z moją mamą jest taki problem, że ona owszem pomaga, ale nie tak jak ty byś chciała tylko tak, jak ona uważa, że jest dobrze. Często taka pomoc, to nie pomoc a tylko nerwy i stres... Bo ona ci nie ugotuje tego co ty chcesz, tylko to co ona chce i tak jak ona chce, dziecko ci ubierze tak jak ona chce itd. Już to wszystko przerabiała moja bratowa - nawet dziecko do karmienia źle trzymała itd. To nie jest pomoc

Natomiast mój tż bierze urlop 3 tygodnie żeby z nami być, więc będzie miał mi kto pomóc dom ogarnąć czy skoczyć do sklepu. A co do gotowania to ostatnie czego pragnę to mojej mamy u mnie w domu gotującej cokolwiek... Już raz tak było jak moja mama skręciła nogę, że ją z mężem przygarnęliśmy na kilka dni i jeszcze tego samego dnia wieczorem śmialiśmy się po cichu, że chyba ją odwieziemy z powrotem bo nie wytrzymamy tego

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
A ja Ci sie dziwie, ze chcesz pomocy
Ja jeszcze moge zrozumiec, zeby mama wpadla na godzinke, moze 2.
Ale to jest czas, ktory juz nigdy wiecej nie powroci. Niezapomniane chwile, pierwsze dni zycia mojego dziecka. Chcialabym ten czas spedzic z TZ i dzieckiem.
Nie chce slyszec, ze ona by inaczej polozyla, albo ze moze dziecko znowu jest glodne itp itd. Nie chce "zlotych rad".

Kurcze, zastanawiam sie czy zaryzykowac i mojej tez tak wprost powiedziec. Bo wiem, ze jesli tego nie zrobie, ona wezmie ten urlop i bedzie do nas przychodzic. Wtedy TZ nie wytrzyma, on jest bezposredni i powie jej ze chcemy byc sami.. Ale.. jej sie nie da tak latwo "wypedzic".
Tak samo bylo jak jeszcze z nia mieszkalam. Przychodzila mi do pokoju i za nic w swiecie nie chciala wyjsc. Kladla sie na lozku i zaczynala gadac. Nawet jak przestawalam sie odzywac do niej, to dalej lezala, a jak prosilam zeby wyszla, to mowila "nie chce mi sie".
Wiec juz wiem, ze to bedzie cieeezki czas.
Ja nie chcę urazić mojej mamy ale wiem, że w pewnych sytuacjach się z nią inaczej nie da. Kiedyś miałam ostre zatrucie, moja mama tak się przejęła, że przyjechała do mnie. Problem w tym, że mieszkamy w innym mieście, więc jak już przyjedzie to nie powiem jej po godzinie żeby sobie poszła, bo wiadomo podróż itd. I efekt był taki, ze fatalnie się czułam, ledwo miałam siłę mówić, leżałam jak zwłoki a moja mama albo mi trajkotała nad uchem jak to ja o siebie nie dbam i doprowadziłam się do choroby (na pewno mi wiele to jej gadanie pomagało podnosić samopoczucie) to znów namawiała mnie na jedzenie w sytuacji gdy ja przez 3 dni non stop wymiotowałam.

Ja marzyłam wtedy o tym, żeby ona już pojechała... I taka to była "pomoc". Zresztą ja i mamie i teściowej powiedziałam już kilka razy, że najbardziej się ucieszę, jak mi zostaną z dzieckiem np. na kilka godzin żebym mogła sobie czasem z mężem wyjść do kina czy na spacer we dwoje. I to będzie dla mnie najlepsza pomoc jaką mi mogą zaoferować. A gotowanie, sprzątanie czy co dzienna opieka nad moim dzieckiem niech zostanie dla mnie
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:03   #2986
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
No jak znam życie to moja mnie będzie wkurzać. To nie jest tak, że ja nie chcę pomocy Z moją mamą jest taki problem, że ona owszem pomaga, ale nie tak jak ty byś chciała tylko tak, jak ona uważa, że jest dobrze. Często taka pomoc, to nie pomoc a tylko nerwy i stres... Bo ona ci nie ugotuje tego co ty chcesz, tylko to co ona chce i tak jak ona chce, dziecko ci ubierze tak jak ona chce itd. Już to wszystko przerabiała moja bratowa - nawet dziecko do karmienia źle trzymała itd. To nie jest pomoc

Natomiast mój tż bierze urlop 3 tygodnie żeby z nami być, więc będzie miał mi kto pomóc dom ogarnąć czy skoczyć do sklepu. A co do gotowania to ostatnie czego pragnę to mojej mamy u mnie w domu gotującej cokolwiek... Już raz tak było jak moja mama skręciła nogę, że ją z mężem przygarnęliśmy na kilka dni i jeszcze tego samego dnia wieczorem śmialiśmy się po cichu, że chyba ją odwieziemy z powrotem bo nie wytrzymamy tego

Ja nie chcę urazić mojej mamy ale wiem, że w pewnych sytuacjach się z nią inaczej nie da. Kiedyś miałam ostre zatrucie, moja mama tak się przejęła, że przyjechała do mnie. Problem w tym, że mieszkamy w innym mieście, więc jak już przyjedzie to nie powiem jej po godzinie żeby sobie poszła, bo wiadomo podróż itd. I efekt był taki, ze fatalnie się czułam, ledwo miałam siłę mówić, leżałam jak zwłoki a moja mama albo mi trajkotała nad uchem jak to ja o siebie nie dbam i doprowadziłam się do choroby (na pewno mi wiele to jej gadanie pomagało podnosić samopoczucie) to znów namawiała mnie na jedzenie w sytuacji gdy ja przez 3 dni non stop wymiotowałam.

Ja marzyłam wtedy o tym, żeby ona już pojechała... I taka to była "pomoc". Zresztą ja i mamie i teściowej powiedziałam już kilka razy, że najbardziej się ucieszę, jak mi zostaną z dzieckiem np. na kilka godzin żebym mogła sobie czasem z mężem wyjść do kina czy na spacer we dwoje. I to będzie dla mnie najlepsza pomoc jaką mi mogą zaoferować. A gotowanie, sprzątanie czy co dzienna opieka nad moim dzieckiem niech zostanie dla mnie

oki ja rozumiem to, każdy ma inną mamę, moja mama raczej się nie wtrąca nigdy i nie mówi mi jak powinnam cos zrobić i wierze w to że jak przyjedzie do mnie na tydzien to nie będzie się aż tak wtracała tylko pozwoli mi sie wykazać
może tez dlatego ja chce żeby przyjechała
może też bym miała takie zdanie jak Ty gdyby się tak wtrącała
tylko może nie załatwiaj tego z taki drastyczny sposób żeby jej nie było smutno, a żeby zrozumiała )
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:07   #2987
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj sobie zamówiłam laktator i też z Aventu.Już nie mogę się doczekać,kiedy przyjdzie
nowy? ile płaciłaś?



-------
moja mama przyniosła mi dziś spodenki rozmiar 44 (noszę 38) i na siłę kazała mi je założyć... wrrrrrrr Mówię jej, że za duże (przymierzyłam specjalnie, by widziała), a ona na to, że są dobre, bo muszę chronić brzuch (a mam na sobie tunikę)... Więc odpaliłam, że "w ciąży jestem, ale to nie znaczy, że muszę chodzić w worku po kartoflach!"...
Chyba (znów) się obraziła
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:15   #2988
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez angelikaw Pokaż wiadomość
nowy? ile płaciłaś?



-------
moja mama przyniosła mi dziś spodenki rozmiar 44 (noszę 38) i na siłę kazała mi je założyć... wrrrrrrr Mówię jej, że za duże (przymierzyłam specjalnie, by widziała), a ona na to, że są dobre, bo muszę chronić brzuch (a mam na sobie tunikę)... Więc odpaliłam, że "w ciąży jestem, ale to nie znaczy, że muszę chodzić w worku po kartoflach!"...
Chyba (znów) się obraziła
heh śmieszną masz tą mamę
moja mama też ostatnio chciała mi wcisnąć jakieś spodnie, ale jak zobaczyła w nich jak wyglądam to sama stwierdziła że weźmie sobie je skróci i będzie miała na podwórko
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:17   #2989
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez angelikaw Pokaż wiadomość
-------
moja mama przyniosła mi dziś spodenki rozmiar 44 (noszę 38) i na siłę kazała mi je założyć... wrrrrrrr Mówię jej, że za duże (przymierzyłam specjalnie, by widziała), a ona na to, że są dobre, bo muszę chronić brzuch (a mam na sobie tunikę)... Więc odpaliłam, że "w ciąży jestem, ale to nie znaczy, że muszę chodzić w worku po kartoflach!"...
Chyba (znów) się obraziła
hehe, no niezle! moja mama czasem tez nie trafi ani w gust ani w rozmiar.

Musze sie pochwalic moja mama Mama nigdy sie nie wtraca, nawet nie chce sie czasem pytac specjalnie o cos, zebysmy nie mysleli ze sie wtraca. Choc jak jest o czyms przekonana to powie i juz (to ona mnie przekonywala, ze powinnam mowic mamo do tesciowej). Tesciowa tez jest podobna. Wiem, ze gdyby byla potrzeba to zrobia wszystko zeby pomoc, ale na codzien to zadnego wtracania czy czczego gadania. Na szczescie obie mamy sa spoko i super sie z nimi dogaduje w wiekszosci przypadkow!
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:32   #2990
Astorianka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Magiczna wyspa :)
Wiadomości: 422
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

to ja też pochwalę się mamą Teoretycznie mam trudniej bo mieszkamy razem w naszym domu, ale dogadujemy się idealnie. Chociaż jest czasami nadopiekuńcza i czasami przesadza, to jednak na dłuższą metę jest niemal idealnie a ja do najłatwiejszych w życiu codziennym ponoć nie należę... I po prostu jak mi coś nie pasi - mówię prosto z mostu... a jak mamy siebie dość to znikamy każda w swojej "strefie" żeby ochłonąć.

W każdym razie wiem już, że poproszę ją o pomoc w pierwszych dniach i wiem, że sytuacja "ja wiem lepiej" albo "będzie tak jak chcę" w tym przypadku działać nie będzie. A potem sama powiedziała, że jadą z tatą na długi urlop (3-4 tygodnie), tak gdzieś miesiąc po moim porodzie, bo chcą żebyśmy zobaczyli co to znaczy być rodzicami i co to znaczy małe dziecko Brzmi sensownie. Jedno czego nie chcę - to jakiejkolwiek pomocy/zainteresowania/czegokolwiek od teściowej. Tego nie zniosę...

Dzisiaj przyszły ciuszki Rewelka. teraz szukam następnych.

A upał koszmarny. Posiedziałam sobie w cieniu na tarasie i odpadłam po dwóch godzinach. Potem prasowanko... Kostki mi spuchły jak diabli... za to moja mama uparła się, że zrobi porządki w ogrodzie...
Astorianka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:32   #2991
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

ycnan Nie jesteś jedynym mutantem, ja też na codzień oddycham przeponą
Mylisz się mówiąc, że nie powinna zapinać pasów. Bezpieczeństwo dziecka jest większe, kiedy je zapinasz.

kasienka1701 Ja już za chwilę 8 miesiąc, brzuch ogromny, a chodzę zupełnie normalnie Na szczęście, bo nie za bardzo mi się uśmiecha chodzenie jak kaczka

Szczęśliwa Jeśli brzuch Cię nie boli od pasa to zapinaj go. W razie wypadku to naprawdę przydatne ... Nie chcę tu nikogo straszyć, ale trzeba przewidywać. Nie raz już czytałam że wg jakichś tam badań dziecku w łonie matki grozi mniejsze niebezpieczeństwo w razie wypadku jeśli ma zapięty pas, niż gdyby go nie miała.

xxSHINeexx Czyli jak jedziesz autobusem (nie będąc w ciąży) a wchodzi babcia o kulach i nie upomina się o miejsce to nie wstajesz?
Ja bym powiedziała w takiej sytuacji mniej delikatnie, że ma przyjechać później Jak będzie miała focha to jej sprawa. W końcu przejdzie

Pomidora Jak najbardziej, trzeba się na kawę umówić

alicia4 Ludzię się oburzają nawet, jak mają jedną nogę przesunąć, a co dopiero, jak będą musieli 5 minut dłużej postać w kolejce Niestety, tacy teraz są.

elenka1 Dlatego ja zamierzam nie dopuszczać nikogo do Małej, jeśli ja z nią będę Tzn. jeśli będę z Tż w domu to nie życzę sobie wizyt mamy czy teściowej, chyba że będzie piła kawę i już. Jeśli zacznie mi któraś mówić, że źle coś robię (i nie będzie miała racji) to ją zwyczajnie wyproszę z pokoju Nie dam się zwariować. Będę potrzebować pomocy to o nią poproszę.

enis84 Ja tam żałować nie będę Tak jak powiedziałam - będę potrzebowała pomocy to o nią poproszę. Nie chcę, żeby mi ktoś na ręce patrzył jak będę się bała np. pierwszy raz wykąpać małą. Chcę się sama tego nauczyć, niepotrzebny mi karcący wzrok nad głową. Cieszę się, że Twoja mama to taka złota kobieta, ale uwierz, nie każda taka jest i czasem możesz powiedzieć "wyjdź stąd, do cholery!" a one nie wyjdą. Przykre, ale tak bywa. Wizyt takiej mamy też byś nie chciała. Nie mówię, że moja taka jest, ale zdarza się i tak.

MisQa Hmm a może to kolka? Ja teraz bardzo często mam kolki i to po dwóch stronach na raz.

Klarissa Mam takie samo podejście jak Ty w sprawie pomocy mamy
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:34   #2992
MisQa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 722
GG do MisQa
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

widzę o mamusiach piszecie moja zawsze mi pomaga jak trzeba... jak były te miesiące co ciągle wymiotowałam to zakupy mi robiła i przychodziła żeby zobaczyć jak się czuję, bo przecież większość tygodnia sama siedzę... teraz ciuszki dla malucha kupuje i też ciągle dzwoni i się pyta jak tam z nami hehe no i jedzonko przynosi często jak TZ-ta nie ma, bo wtedy rzadko gotuję
za to teściowa... od początku ciąży zadzwoniła może z 5 razy zapytać jak się czuję teraz ją prawie nic to nie interesuje to jak się dzidek urodzi to też niech nie udaje kochanej babci... powiem jej wtedy, że przez całą ciążę radziłam bez niej to i teraz poradzę

a to moje dzisiejsze foty jutro zaczynamy 25 tydzień
sorki za ciuchy


bordowa - heh no właśnie nie kolka... będę musiała z ginem pogadać, ale wizyte mam dopiero 21 lipca....


a co do chodzenia to ja normalnie chodzę jeszcze TZ się smieje, ze całe życie jak modelki chodziłam i nadal mi sie to udaje
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.png

Czas zacząć nowe, lepsze życie...

Edytowane przez MisQa
Czas edycji: 2010-06-29 o 18:36
MisQa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:44   #2993
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
widzę o mamusiach piszecie moja zawsze mi pomaga jak trzeba... jak były te miesiące co ciągle wymiotowałam to zakupy mi robiła i przychodziła żeby zobaczyć jak się czuję, bo przecież większość tygodnia sama siedzę... teraz ciuszki dla malucha kupuje i też ciągle dzwoni i się pyta jak tam z nami hehe no i jedzonko przynosi często jak TZ-ta nie ma, bo wtedy rzadko gotuję
za to teściowa... od początku ciąży zadzwoniła może z 5 razy zapytać jak się czuję teraz ją prawie nic to nie interesuje to jak się dzidek urodzi to też niech nie udaje kochanej babci... powiem jej wtedy, że przez całą ciążę radziłam bez niej to i teraz poradzę

a to moje dzisiejsze foty jutro zaczynamy 25 tydzień
sorki za ciuchy


bordowa - heh no właśnie nie kolka... będę musiała z ginem pogadać, ale wizyte mam dopiero 21 lipca....


a co do chodzenia to ja normalnie chodzę jeszcze TZ się smieje, ze całe życie jak modelki chodziłam i nadal mi sie to udaje
brzuszek fajniutki
co do teściowej to moja tak naprawde do mnie nigdy nie dzwoniła
a w ciązy też ani razu bezposrednio, tylko jak zadzwoni do mojego męża to zawsze pyta o mnie
ona poprostu taka jest do swoich dzieci też bardzo rzadko dzwoni, nie wiem czemu ale tak ma
poza tym to jest oki
ale nie chce żeby mi pomogała przy dziecku, bo już kilka razy się z nią przekomarzałam na temat dzieci i wiem że ma całkiem inne zdanie niż ja, dlatego nie zniosłabym jej u mnie domu, ona poprostu nie umie pogodzic sie z tym że ktoś ma inne zdanie na jakiś temat i jak sobie coś wbije do swojej główki to każdy inny mówi źle a ona dobrze i bedzie się kłócić do upadłego a potem i tak wychodzi na to że nie miała racji
taka już jest
ale to chyba wszystkie jej wady, poza tym jest oki
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:44   #2994
Angelika16
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 286
GG do Angelika16
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Jakbym słyszała swoją babcie hihi, Przyniosla mi ktoregos dnia kilka koszul rozmiar XXXL i stwierdzila ze takie w ciazy trzeba nosic bo to nie ma co pokazywac.... jezuuu horor hihi. to nie te czasy ze trzeba sie ukrywac hihi. Ale sie usmialam


Jeśli chodzi o pomoc rodzicow ja na pewno bede mogla na nia liczyc, ale jednak chcem sama sprostac tym wszystkim z meżusiem kazda rada sie przyda, ale dzidzius moj i nie chce sluchac ze to robie nie tak, a to powinnam tak
Angelika16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 18:58   #2995
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

MisQa - śliczny brzuchol


Teściowa mieszka blisko (ok.200m), ale rzadko zagląda.. Raczej od wielkiego święta... Interesuje się moim samopoczuciem i pyta, co u nas, ale nie jest natrętna.
za to mama mieszka piętro wyżej i dośc często przychodzi na podwórko (mamy mieszkanie od strony podwórka). A w dodatku od czwartku zaczyna urlop (pracuje jako kucharka w przedszkolu - urlop raz w roku, ale kilkutygodniowy) . Jak nie zwariuję w tym czasie, to będzie cud
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 19:01   #2996
cellaris
Rozeznanie
 
Avatar cellaris
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 953
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Misqua brzusio śliczny, mój jest chyba o połowę mniejszy a już kończę 26tc.

A co do mamuś i ich pomocy, moja ogólnie jest ok, tylko mamy inne poglądy na wiele spraw i żadna nie chce ustąpić, takie charakterki mamy

Jeśli chodzi o pomoc to mój mężuś załatwił sobie calutki miesiąc wolnego po porodzie w pracy, tzn tacierzyński, urlop okolicznościowy, opieka no i na mnie L4 po cc mu 2 tyg przysługują (ginka obiecała dać całe 2 tyg ). Więc wyszło,że kilka dni urlopu dobierze i ma cały miesiąc wolne więc mamy w planach z tż w pierwszym miesiącu sami opiekować się maleństwem,a potem się zobaczy. Pewnie poproszę mamcię, by przyjechała,ale to bardziej w celach towarzyskich

Też od kilku dni zastanawiam się co z Lenką? Pisała,że nieciekawie się czuła i nagle cisza....
__________________
Niegrzeczna Mamuśka
cellaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 19:17   #2997
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Dziękuje Wam kochane za miłe słowa co do zdjęć . Właśnie dlatego tam mi się za Wami Tęskniło tu zawsze można usłyszeć super słowa.
Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość

Ilonko, piękna mamusia na pięknym tle Opowiadaj, jak było!

Pisałyscie o pasach - ja zapinam zawsze! I szczerze, to nie rozumiem mam, które nie zapinają, ale każdy ma prawo do własnego zdania. Tylko to jest narażanie dziecka po prostu dla własnej wygody! Moja kuznka uratowała siebie i malucha dzięki zapiętym pasom, inaczej już by oboje nie żyli. wiadomo, ze przy uderzeniu jest zwiększone ciśnienie w brzuchu, bo pas naciska na podbrzusze, ale to pikuś w porównaniu do tego, co może stać się bez pasów...

Pomidorko było super Dużo jedzenia dobrego hihih Morze, basen, spacery wycieczki i TZ ciągle dla mnie. Żyć nie umierać. W przyszłą środę TZ so szpitala na operację kolana idzie potem ma miesiąc byc w domku na zwolnieniu o kulach się ma poruszać ale dobrze że to teraz a nie po porodzie

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
e
kobitki też macie coś takiego, że jak zaczynacie iść to strasznie was boli przy robieniu kroku prawą nogą na dole brzucha, po prawej stronie...? kurcze i tak brzucho twardnieje od razu nie wiem co się dzieje... bałam się najpierw, że to wyrostek, ale wtedy bolałoby cały czas...
w ogóle nie najlepiej się czuję.. zawroty głowy ciągle mam i cały czas jestem strasznie zmęczona ...
Mam to samo spacer powoduje że mi brzuch twardnieje i najczęściej mam ból z [prawej strony. Ale albo przystaje na chwile albo po mału do przodu i przechodzi. A kondycja coraz marniej 4 długości basenu i język po pas a kiedyś sie pływało więcej

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
A ja Ci sie dziwie, ze chcesz pomocy
Ja jeszcze moge zrozumiec, zeby mama wpadla na godzinke, moze 2.
Ale to jest czas, ktory juz nigdy wiecej nie powroci. Niezapomniane chwile, pierwsze dni zycia mojego dziecka. Chcialabym ten czas spedzic z TZ i dzieckiem.
Nie chce slyszec, ze ona by inaczej polozyla, albo ze moze dziecko znowu jest glodne itp itd. Nie chce "zlotych rad".

A ja chce bardzo pomocy mojej mamy. My z TZ mieszkamy w Krakowie a cała nasza rodzina 220 kilometrów od nas w Opocznie. Jest mi mama potrzebna. Ale ja wiem że Ona nas rozumie i wiem że nie będzie nam rozkazywać tylko radzić. I chcę żeby przyjechała do nas na tydzień i tak tez jestem z nią umówiona



A jutro jedziemy do rodziców na 3 dni, I zabiorę już ciuszki dla maluszka mama mi poprała i poprasowała. A ja wreszcie będę mogła kupować to czego mi brakuje : jupi:

Wracamy w piątek a w sobotę na Wesele. Do Gorlic jedziemy choć mi się troszkę nie chce no ale jakoś przeżyje
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 19:25   #2998
elenka1
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Misqa poprostu pieniusi brzuchol, wogóle wyglądasz kwitnąco
A to ze się popłakałaś jak mężuś wyjeżdzał to akurat dobra wiadomość bo oznacza to ze jest duzooo lepiej

Moja mama jest kochana, po śmierci taty bardzo się zbliżyłyśmy do siebie, bardzo się o nią martwię i napewno jak u mnie będzie to nie powiem jej nic przykrego, dobrze ze pracuje takze za długo przesiadywać nie będzie
a w weekendy dam jej na jakiś spacerek wyjść albo wyjdziemy razem potem wypijemy kawkę i jakoś to bedzie a wiem ze jak urodzi jej się wnusia to wtedy mała bedzie dla niej wszystkim i tez napewno dam jej się nią nacieszyć a czasem napewno bedzie wkurzająca... ale damy radę

co do teściowej przez 3 msce po porodzie dopóki się nie wprowadzimy do naszego 2 pokojowego mieszkanka będziemy mieszkać u teściów, naszczeście nie mamy wspólnej łazienki i kuchni takze wszystkiego co bede robiła nie będzie widziała, nie wiem jak sie bedzie zachowywała póki co za bardzo się ciążą nie interesuje takze okaże się w praniu
__________________
06.06.2009

OLA 6.10.2010
elenka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 19:49   #2999
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

[QUOTE=Pomidora;20342719]

Agamarcio, jeżeli ci u nas wygodniej niż na sierpniówkach, to zapraszamy Podaj proszę swoje imię, wiek i datę porodu, a dopiszę cię do listy.

dzięki że mogę dołączyć
Agnieszka 26l. termin 8.08 przyszła mama Karolinki
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-29, 19:52   #3000
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy :) WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz

Cytat:
Napisane przez enis84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziwie się Wam trochę że nie chcecie pomocy od swoich mam
wychodzi z tego że tylko ja chce
powiem Wam że po porodzie bedziecie mega zmeczone a nie daj boże bedziecie miały komplikacje i nie bedziecie mogły za dużo się ruszać, mój TŻ nie wezmie takiego długiego urlopu zeby mi pomoc bo ma taką prace że nie dostanie aż tak dużo, bedzie mógl dopiero wiecej wziać zimą więc ja bede od rana do wieczora sama ( TŻ przychodzi koło 20 z pracy a idzie na 7 ) i taka pomoc bliskiej osoby, nawet w zrobieniu zakupów, posprzątaniu czy przygotowaniu jakiegos ciepłego posiłku naprawde Wam się przyda
potem będziecie żałowały że tak potraktowałyście swoje mamy i zakazałyście im odwiedzin

a mama napewno nie bedzie nad Wami sterczała i zatruwała Wam życia tylko Wam pomoże żebyście wydobrzały po porodzie
ja akurat chcę tylko moja mama nie jest nachalna i nie uracza mnie cennymi radami, co najwyżej jak się zapytam to mi powie jak to u niej było. Zaplanowała już sobie urlop po moim porodzie i będzie mi pomagać

Misqa śliczna piłeczka jeśli wierzyć w przesądy to taka chłopczykowa
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.