|
|
#4891 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Kraków :) cz.II
hej
![]() Cholerko za pokonaną trasę na rowerze, ja po takim wyczynie chyba wylądowałabym na pogotowiu ![]() A i artyzm doceniam, tylko mi smaka na truskawki zrobiłaś ![]() Ola_gie fajnego masz TŻ Jeśli o mnie chodzi to do przyszłego tygodnia mogę poczekać jak najbardziej. W krakowie jestem na pewno do końca miesiąca więc chyba się nam do tego czasu uda spotkać ![]() Ja tam znowu robię wszystko, żeby tylko nie siedzieć w mieszkaniu i nie myśleć za dużo. Tylko zaczyna mi brakować czasu na obowiązki ![]() Zmykam spać. Dobranoc
__________________
|
|
|
|
#4893 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
O, o, Ineso, Ecrulo, widzicie!? Jojla mnie docenia! Pokazałabym wam pośladki, ale nie będę wam sprawiać dodatkowo przyjemności, o! |
|
|
|
|
#4894 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków :) cz.II
|
|
|
|
#4895 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
witajcie drogie Krakowianki
![]() Pamiętam o naszym spotkaniu i dziękuję za PW Ineso Wpadłam powiedzieć, że jestem na etapie układania sobie trochę spraw prywatnych ![]() W skrócie - miałam się rozstać z TŻtem, a ponieważ mieszkamy i żyjemy razem kilka lat, to trzeba było wszystko załatwić. Mieszkanie wymówione, ja się z pracy zwolniłam i miałam wracać do rodzinnego miasta - do Gdyni. Tymczasem TŻtowi przyszła chęć na zmiany i wyprosił kolejną ostatnią szansę. Wszystko fajnie, tylko jestem na etapie poszukiwania pracy w takiej sytuacji.... Dałam sobie czas maksymalnie do czwartku-piatku Nie to, żebym się żaliła, ale nie chcę żebyście pomyślały, że się zobowiązałam, a teraz wypięłam....
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
#4896 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
Dałabyś radę sama złożyć to zamówienie, ja Ci napiszę numery?
__________________
Jestem grze*na. |
|
|
|
|
#4897 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Zauważyłam
Niestety, ładnie Ci ze slimem.Jeśli Twój TŻ ma takie plecy, to wiesz... jak Ci się znudzi... ![]() Cytat:
Gratis należy się TeŻetowi :Pa) współczuję problemów z oczami... Jakie soczewki aktualnie nosisz, bo zapomniałam? Jakieś lansiarskie oprawki wybrałaś? :P b) idziesz na wesele w soczewkach? A widzisz, mnie się jeszcze nie udało, bo pakiet śrubokrętów się ode mnie wyprowadził miesiąc temu :/ To kiedy ustawka? Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#4898 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ---------- Ja też poluję na nowego ava
__________________
Jestem grze*na. |
|
|
|
|
#4899 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
nie mam ślubu, dzieci, kredytu, nic wspólnego. Wszystko, co kupowałam do domu - kupowałam za swoje pieniądze... Więc obecnie martwię tylko transportem wszystkich garów, talerzy, szafek, stołu, kocy, pościeli, suszarki i tak dalej.... Ja do tej pory miałam szczęście z pracą - najdłużej pracy szukałam dwa dni wiem, że to szczęście a nie moje super-hiper umiejętności, no ale...I teraz też miałam fajną pracę za niezłą kasę, ze zwrotem kosztów dojazdu, na pełen etat, etc.... I co z tego, skoro przez niego z niej zrezygnowałam? W poniedziałek i wtorek rozesłałam mnóstwo CV, ale telefon milczy, więc pewnie nic z tego Dlatego trza mi się chyba pakowac...
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#4900 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#4901 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
I dziwię się, jak mając tyle ciuchów, z których upchaniem w jednym pokoiku mam teraz kłopot, można nie mieć w co się ubrać Cytat:
Swoją drogą ten 2010 rok chyba nie jest korzystny dla związków. To co obserwuję tutaj i w otoczeniu jest mocno przygnębiające. Życzę, abyście nie dołączyli do grona exów ![]() Dziewczyny, nie mam teraz zbytnio czasu śledzić wątku, więc proszę o sms jeśli ustalicie termin spotkania i odbioru BU oraz plasterków (coś jeszcze zamawiałam?
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
||
|
|
|
#4902 |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Tak.. Pomogłam znaleźć kogoś na moje miejsce, podpisałam (już dawno
) wypowiedzenie. Poza tym zachowanie typu "mój facet się rozmyślił, jednak bym została" uważam za... niepoważne... Nie lubię robić z gęby cholewy
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
#4903 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
A po znajomości nie znajdziesz nic, ruszając właśnie jakieś kontakty np. z pracy? |
|
|
|
|
#4904 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
Kolejna poważna rozmowa z TŻtem, powiedziałam że w takiej sytuacji chcę się rozstać po ludzku - pozakańczać wszystkie sprawy formalne i że koniec sierpnia to dobry termin, w końcu to tylko 2 miesiące. No, ale stwierdził, że w takiej sytuacji to on nie chce dalej ze mną mieszkać. Uniósł się gniewem, dumą i nie wiem, czym tam jeszcze, więc mówię - ok. Wypowiadam wszystko i wracam do domu rodzinnego. Potwierdził, że tak należałoby zrobić (bo on do rodziców ma 15 minut drogi, ja 660km ).Wypowiedziałam mieszkanie (które aktualnie jest w stanie zawieszenia do 10 lipca), wypowiedziałam pracę. A potem on zaczął płakać, szlochać, przepraszać, (znowu) obiecywać i tak dalej. Ogólnie po kolejnej rozmowie i żalach i płaczu - mogłabym spróbować jeszcze raz, dać nam ostatnią szansę. Ale wszystko już wypowiedziane. Więc stwierdziłam, że jak znajdę pracę do czwartku-piątku, to zostanę i zobaczymy co da się naprawić (szkoda tych kilku lat). Ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby dłużej być bez pracy ![]() Ja nie rzucam słów na wiatr... Chciał się TERAZ ZARAZ rozstawać, to ok, dostosuję się. Ja chciałam dać nam czas do sierpnia. Teraz to już tak jakby hmm... pozamiatane. Telefon milczy, także raczej z pracy nic nie wyjdzie ![]() ---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ---------- aaa co do znajomości jeszcze - ja tutaj mieszkam dopiero niespełna 1,5 roku Znajomych to mam z pracy i z forum cały czas żyłam na zasadzie praca-dom-praca-dom. Znajomych mam - w rodzinnym mieście...
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#4905 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Wszystko jednak sugeruje, abyś wróciła do Gdyni...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4906 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#4907 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
![]() W dodatku w gniewie mówi różne rzeczy, o których ja niestety nie zapominam. A on najczęściej nawet nie pamięta. Różnimy się tym, że ja jak coś mówię - to później tak robię. A że jestem uparta, to najczęściej odwrotu nie ma. Po prostu nienawidzę robić z gęby cholewy i nie szanuję ludzi, którzy coś mówią, a później tego nie realizują - tym bardziej jestem wyczulona na takie zachowanie z mojej strony ![]() Skoro pytam się 3 razy, czy aby na pewno się rozstajemy tu i teraz, to nie dlatego, że się droczę, tylko dlatego, że potem może nie być odwrotu. Niestety nie mamy 15 lat, nie spotykamy się na lodach koło piaskownicy, tylko mieszkamy razem i mamy wspólne formalności, wspólne sprawy, które przed rozstaniem trzeba zakończyć. Tymczasem on - jak sam stwierdził - "zaczyna rozumieć, kiedy zaczyna tracić", ale ja już na to nic nie poradzę... rozmów między nami wcześniej było wiele, a on się budzi właśnie teraz i nie mam żadnej gwarancji obiecanej zmiany. Bo słów było już wiele, czynów jakby mniej... Ja też nie wierzę w specjalne zmiany i tak dalej. A mimo wszystko szkoda mi tych kilku lat i - bądź co bądź - włożonej w to wszystko siły i starań. I to dziwne, że ludzie się kochają, a żyć ze sobą nie umieją
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#4908 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Bo może to nie miłość, tylko przyzwyczajenie? Wiem, że to brzmi banalnie, ale wbijałam to sobie do głowy w momentach, gdy przed oczami stawała mi wizja idealnego związku z byłym.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4909 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
ja się czuję pusta. Myślę, że po prostu jestem tym wszystkim zmęczona, a na rozmyślanie, czy to była miłość, czy to był ten jedyny - jeszcze przyjdzie czas.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#4910 | |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
co Was czytam, to kolejna bardzo pocieszająca historia...
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
|
#4911 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#4912 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Axaxax - ciekawe co on myśli o Twoich wątpliwościach?
Wg mnie po tylu latach nadchodzi moment, w którym trzeba zrobić krok dalej albo sobie podziękować. Ja chciałam zrobić krok dalej, ale mi podziękowano.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4913 | ||
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
![]() Ktoś kto ma takie problemy, jak my obecnie, chyba nie powinien innym radzić... ![]() Mam wrażenie, że jakiejkolwiek decyzji nie podejmiemy i tak będziemy żałować. Jak wyjadę - że nie zostałam. Jak zostanę - że nie wyjechałam. Ot, i bądź tu człowieku mądry ![]() (nawet się isć napić nie mogę, bo na diecie jestem )---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ---------- Cytat:
Jestem sporo młodsza od mojego TŻta (12 lat różnicy), a mimo wszystko mam wrażenie, że to ja się nim musze opiekować. Niby nie jesteśmy razem aż tak strasznie długo (3 lata), pomijając fakt, że przez te 3 lata razem mieszkamy (cóż, 660km odległości robi swoje - albo się jest razem na amen, albo wcale) i mi się marzy biała suknia, rodzina, dzieci. A TŻ jest na etapie grania on-line z kolegami.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
||
|
|
|
#4914 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
Ja jak mówię "obiecuję" to oznacza, że zrobię wszystko co w mojej mocy żeby słowa dotrzymać. On mówi obiecuje, a później nawet o tym nie pamięta "bo go wyprowadziłam z równowagi" na przykład. A co do kroku dalej to masz racje. Ale jaki ja krok mam postawić? Mieszkamy razem, żyjemy razem. Ślubu brać nie chcę, dzieci mieć jeszcze nie chcę. I coraz częściej myślę, że nie jest to facet z którym chcę spędzić życie. |
|
|
|
|
#4915 |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: Kraków :) cz.II
no ja się zgadzam akurat z Mallą - raczej nigdy nie wychodzi na dobre, jak za długo stoi się w miejscu. w końcu coś trzeba zmienić, pójść krok dalej, rozwijać się. ale to strasznie przykre wszystko, co piszecie
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
#4916 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
![]() Insane podziwiam Twoją zimną krew, umiejętność tak niesamowicie racjonalnego myślenia w tak trudnej sytuacji. Nic Ci nie poradzę bo nie umiem, ale trzymam mocno kciuki
__________________
Jestem grze*na. |
|
|
|
|
#4917 | |
|
Ona przychodzi nocą ;)
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#4918 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Cytat:
![]() No i gratuluję 5 lat |
|
|
|
|
#4919 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
|
Dot.: Kraków :) cz.II
__________________
Jestem grze*na. |
|
|
|
#4920 |
|
BAN stały
|
Dot.: Kraków :) cz.II
Idę dzisiaj na poprawę humoru obgadać do salonu mój nowy tatuaż. Już się nie mogę doczekać! Na prawym nadgarstku:
Załącznik 3239061 A zrobię go w sobotę zapewne
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:54.




za pokonaną trasę na rowerze, ja po takim wyczynie chyba wylądowałabym na pogotowiu 
A i artyzm doceniam, tylko mi smaka na truskawki zrobiłaś 



Niestety, ładnie Ci ze slimem.
)








co Was czytam, to kolejna bardzo pocieszająca historia...


