Kraków :) cz.II - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-06, 23:36   #4891
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Kraków :) cz.II

hej

Cholerko
za pokonaną trasę na rowerze, ja po takim wyczynie chyba wylądowałabym na pogotowiu A i artyzm doceniam, tylko mi smaka na truskawki zrobiłaś


Ola_gie fajnego masz TŻ Jeśli o mnie chodzi to do przyszłego tygodnia mogę poczekać jak najbardziej. W krakowie jestem na pewno do końca miesiąca więc chyba się nam do tego czasu uda spotkać




Ja tam znowu robię wszystko, żeby tylko nie siedzieć w mieszkaniu i nie myśleć za dużo. Tylko zaczyna mi brakować czasu na obowiązki

Zmykam spać. Dobranoc
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-06, 23:37   #4892
ecrulo
moderatorka też wizażanka
 
Avatar ecrulo
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk :) / Kraków
Wiadomości: 8 455
Dot.: Kraków :) cz.II

jojla
__________________

Wymianka Nowe buty oraz ciszuki
ecrulo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-06, 23:41   #4893
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
hej

Cholerko
za pokonaną trasę na rowerze, ja po takim wyczynie chyba wylądowałabym na pogotowiu A i artyzm doceniam, tylko mi smaka na truskawki zrobiłaś

O, o, Ineso, Ecrulo, widzicie!? Jojla mnie docenia!

Pokazałabym wam pośladki, ale nie będę wam sprawiać dodatkowo przyjemności, o!
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 06:46   #4894
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
O, o, Ineso, Ecrulo, widzicie!? Jojla mnie docenia!
:
No ja Cię doceniłam w ps ale jak rozumiem to było niewystarczająco rzucające się w oczy i bez emotek
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 09:13   #4895
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

witajcie drogie Krakowianki

Pamiętam o naszym spotkaniu i dziękuję za PW Ineso

Wpadłam powiedzieć, że jestem na etapie układania sobie trochę spraw prywatnych
W skrócie - miałam się rozstać z TŻtem, a ponieważ mieszkamy i żyjemy razem kilka lat, to trzeba było wszystko załatwić. Mieszkanie wymówione, ja się z pracy zwolniłam i miałam wracać do rodzinnego miasta - do Gdyni. Tymczasem TŻtowi przyszła chęć na zmiany i wyprosił kolejną ostatnią szansę. Wszystko fajnie, tylko jestem na etapie poszukiwania pracy w takiej sytuacji.... Dałam sobie czas maksymalnie do czwartku-piatku

Nie to, żebym się żaliła, ale nie chcę żebyście pomyślały, że się zobowiązałam, a teraz wypięłam....
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 10:09   #4896
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
lalaith, jak 60? nie więcej przypadkiem? mówiłaś, że musi być ponad 300 a ja za niecałe 200 zamówiłam.
Teoretycznie 250, bo ten zwrot powinni odliczyć od całości mojego obrotu a nie od Twojego zamówienia. Jak coś będzie nie tak będę tam dzwonić.
Dałabyś radę sama złożyć to zamówienie, ja Ci napiszę numery?
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 10:18   #4897
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
A palenia nigdy nie rzucałam
Zauważyłam Niestety, ładnie Ci ze slimem.

Cytat:
Napisane przez kicccia Pokaż wiadomość
(ten jakoś mógłby podchodzić pod zdjęcie moje i Tżta )
Jeśli Twój TŻ ma takie plecy, to wiesz... jak Ci się znudzi...

Cytat:
Napisane przez ola_gie Pokaż wiadomość
Dziewczyny, doszły rajstopy Tż po wielkości paczki, którą musiał transportować przez całe miasto, uznał, że zamówiłam fortepian Ale wszystko ładnie popakowane i z tego co zauważyłam, to chyba jest gratis - takie czarne ażurkowe stópki (takie do balerinek). Jutro sprawdzę i napiszę, czy wszystko jest okej
Co do odbioru, to ten tydzień raczej u mnie odpada, bo:
a. mam jakiś stan zapalny w oku i nie mogę nosić soczewek, a zatem poruszać się po mieście (okulary dziś zamówione i będą dopiero w czwartek)
b. w weekend jadę na ślub, więc w piątek muszę jeszcze wszystko przygotować etc., a z powodów wymienionych wyżej spotkać się wcześniej nie dam rady.
Ale od przyszłego tygodnia postaram się być do Waszej dyspozycji i wybaczcie, że to się nieco przedłuży.
Spoko, nie pali się Gratis należy się TeŻetowi :P
a) współczuję problemów z oczami... Jakie soczewki aktualnie nosisz, bo zapomniałam? Jakieś lansiarskie oprawki wybrałaś? :P
b) idziesz na wesele w soczewkach?

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Włamałam się do vatiki śrubokrętem
A widzisz, mnie się jeszcze nie udało, bo pakiet śrubokrętów się ode mnie wyprowadził miesiąc temu :/

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Malla, czeszki są!
To kiedy ustawka?

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Wpadłam powiedzieć, że jestem na etapie układania sobie trochę spraw prywatnych
W skrócie - miałam się rozstać z TŻtem, a ponieważ mieszkamy i żyjemy razem kilka lat, to trzeba było wszystko załatwić. Mieszkanie wymówione, ja się z pracy zwolniłam i miałam wracać do rodzinnego miasta - do Gdyni. Tymczasem TŻtowi przyszła chęć na zmiany i wyprosił kolejną ostatnią szansę. Wszystko fajnie, tylko jestem na etapie poszukiwania pracy w takiej sytuacji.... Dałam sobie czas maksymalnie do czwartku-piatku
Nie to, żebym się żaliła, ale nie chcę żebyście pomyślały, że się zobowiązałam, a teraz wypięłam....
Miesiąc temu byłam w podobnej sytuacji, ale TeŻetowi się nie odwidziało :P Podział wspólnych rzeczy był dramatem, który trwa do teraz. Lepiej dać sobie szansę :P
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:02   #4898
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
witajcie drogie Krakowianki

Pamiętam o naszym spotkaniu i dziękuję za PW Ineso

Wpadłam powiedzieć, że jestem na etapie układania sobie trochę spraw prywatnych
W skrócie - miałam się rozstać z TŻtem, a ponieważ mieszkamy i żyjemy razem kilka lat, to trzeba było wszystko załatwić. Mieszkanie wymówione, ja się z pracy zwolniłam i miałam wracać do rodzinnego miasta - do Gdyni. Tymczasem TŻtowi przyszła chęć na zmiany i wyprosił kolejną ostatnią szansę. Wszystko fajnie, tylko jestem na etapie poszukiwania pracy w takiej sytuacji.... Dałam sobie czas maksymalnie do czwartku-piatku

Nie to, żebym się żaliła, ale nie chcę żebyście pomyślały, że się zobowiązałam, a teraz wypięłam....
Oj, ja już szukam ponad rok, więc podziwiam determinację

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Bo był bardziej kiciowy I taki oryginalny i zapadający w pamięć i oko
Ja też poluję na nowego ava
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:32   #4899
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Miesiąc temu byłam w podobnej sytuacji, ale TeŻetowi się nie odwidziało :P Podział wspólnych rzeczy był dramatem, który trwa do teraz. Lepiej dać sobie szansę :P
U nas nie będzie podziału wspólnych rzeczy, bo takowych nie posiadamy nie mam ślubu, dzieci, kredytu, nic wspólnego.
Wszystko, co kupowałam do domu - kupowałam za swoje pieniądze... Więc obecnie martwię tylko transportem wszystkich garów, talerzy, szafek, stołu, kocy, pościeli, suszarki i tak dalej....

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Oj, ja już szukam ponad rok, więc podziwiam determinację
Ja do tej pory miałam szczęście z pracą - najdłużej pracy szukałam dwa dni wiem, że to szczęście a nie moje super-hiper umiejętności, no ale...

I teraz też miałam fajną pracę za niezłą kasę, ze zwrotem kosztów dojazdu, na pełen etat, etc.... I co z tego, skoro przez niego z niej zrezygnowałam? W poniedziałek i wtorek rozesłałam mnóstwo CV, ale telefon milczy, więc pewnie nic z tego
Dlatego trza mi się chyba pakowac...
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:34   #4900
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
U nas nie będzie podziału wspólnych rzeczy, bo takowych nie posiadamy nie mam ślubu, dzieci, kredytu, nic wspólnego.
Wszystko, co kupowałam do domu - kupowałam za swoje pieniądze... Więc obecnie martwię tylko transportem wszystkich garów, talerzy, szafek, stołu, kocy, pościeli, suszarki i tak dalej....


Ja do tej pory miałam szczęście z pracą - najdłużej pracy szukałam dwa dni wiem, że to szczęście a nie moje super-hiper umiejętności, no ale...

I teraz też miałam fajną pracę za niezłą kasę, ze zwrotem kosztów dojazdu, na pełen etat, etc.... I co z tego, skoro przez niego z niej zrezygnowałam? W poniedziałek i wtorek rozesłałam mnóstwo CV, ale telefon milczy, więc pewnie nic z tego
Dlatego trza mi się chyba pakowac...
Ale zamknęłaś dobie całkowicie drogę powrotu do tej pracy?
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:43   #4901
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Ja tam znowu robię wszystko, żeby tylko nie siedzieć w mieszkaniu i nie myśleć za dużo. Tylko zaczyna mi brakować czasu na obowiązki Zmykam spać. Dobranoc
Możemy się wzajemnie wspierać! Jedną nogą jestem jeszcze w starym mieszkaniu dzielonym z ex-TŻ, drugą nogą już w nowym. Przerzucam walizy właśnie.
I dziwię się, jak mając tyle ciuchów, z których upchaniem w jednym pokoiku mam teraz kłopot, można nie mieć w co się ubrać

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
witajcie drogie Krakowianki

Pamiętam o naszym spotkaniu i dziękuję za PW Ineso

Wpadłam powiedzieć, że jestem na etapie układania sobie trochę spraw prywatnych
W skrócie - miałam się rozstać z TŻtem, a ponieważ mieszkamy i żyjemy razem kilka lat, to trzeba było wszystko załatwić. Mieszkanie wymówione, ja się z pracy zwolniłam i miałam wracać do rodzinnego miasta - do Gdyni. Tymczasem TŻtowi przyszła chęć na zmiany i wyprosił kolejną ostatnią szansę. Wszystko fajnie, tylko jestem na etapie poszukiwania pracy w takiej sytuacji.... Dałam sobie czas maksymalnie do czwartku-piatku

Nie to, żebym się żaliła, ale nie chcę żebyście pomyślały, że się zobowiązałam, a teraz wypięłam....
Cieszymy się, że o nas pamiętasz
Swoją drogą ten 2010 rok chyba nie jest korzystny dla związków. To co obserwuję tutaj i w otoczeniu jest mocno przygnębiające. Życzę, abyście nie dołączyli do grona exów

Dziewczyny, nie mam teraz zbytnio czasu śledzić wątku, więc proszę o sms jeśli ustalicie termin spotkania i odbioru BU oraz plasterków (coś jeszcze zamawiałam? ).
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:43   #4902
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
Ale zamknęłaś dobie całkowicie drogę powrotu do tej pracy?
Tak.. Pomogłam znaleźć kogoś na moje miejsce, podpisałam (już dawno ) wypowiedzenie.
Poza tym zachowanie typu "mój facet się rozmyślił, jednak bym została" uważam za... niepoważne...

Nie lubię robić z gęby cholewy
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 11:46   #4903
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Tak.. Pomogłam znaleźć kogoś na moje miejsce, podpisałam (już dawno ) wypowiedzenie.
Poza tym zachowanie typu "mój facet się rozmyślił, jednak bym została" uważam za... niepoważne...

Nie lubię robić z gęby cholewy
No to sprawa faktycznie jest zamknięta. Uważam rezygnację z pracy na rzecz faceta bardzo nie w porządku ze strony Twojego faceta.
A po znajomości nie znajdziesz nic, ruszając właśnie jakieś kontakty np. z pracy?
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:06   #4904
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
No to sprawa faktycznie jest zamknięta. Uważam rezygnację z pracy na rzecz faceta bardzo nie w porządku ze strony Twojego faceta.
A po znajomości nie znajdziesz nic, ruszając właśnie jakieś kontakty np. z pracy?
Hmm... wiesz, ja tutaj miałam umowę do końca sierpnia - i chciałam do końca sierpnia poczekać i z wypowiedzeniem i z mieszkaniem (przy czym nic nie musiało być zakończone, bo umowę i tak miałabym przedłużoną - po prostu w tej firmie wystawia się umowy co trzy miesiące).
Kolejna poważna rozmowa z TŻtem, powiedziałam że w takiej sytuacji chcę się rozstać po ludzku - pozakańczać wszystkie sprawy formalne i że koniec sierpnia to dobry termin, w końcu to tylko 2 miesiące.
No, ale stwierdził, że w takiej sytuacji to on nie chce dalej ze mną mieszkać. Uniósł się gniewem, dumą i nie wiem, czym tam jeszcze, więc mówię - ok. Wypowiadam wszystko i wracam do domu rodzinnego. Potwierdził, że tak należałoby zrobić (bo on do rodziców ma 15 minut drogi, ja 660km ).

Wypowiedziałam mieszkanie (które aktualnie jest w stanie zawieszenia do 10 lipca), wypowiedziałam pracę. A potem on zaczął płakać, szlochać, przepraszać, (znowu) obiecywać i tak dalej. Ogólnie po kolejnej rozmowie i żalach i płaczu - mogłabym spróbować jeszcze raz, dać nam ostatnią szansę. Ale wszystko już wypowiedziane. Więc stwierdziłam, że jak znajdę pracę do czwartku-piątku, to zostanę i zobaczymy co da się naprawić (szkoda tych kilku lat). Ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby dłużej być bez pracy

Ja nie rzucam słów na wiatr... Chciał się TERAZ ZARAZ rozstawać, to ok, dostosuję się. Ja chciałam dać nam czas do sierpnia. Teraz to już tak jakby hmm... pozamiatane. Telefon milczy, także raczej z pracy nic nie wyjdzie

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

aaa co do znajomości jeszcze - ja tutaj mieszkam dopiero niespełna 1,5 roku
Znajomych to mam z pracy i z forum cały czas żyłam na zasadzie praca-dom-praca-dom. Znajomych mam - w rodzinnym mieście...
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:17   #4905
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków :) cz.II

Wszystko jednak sugeruje, abyś wróciła do Gdyni...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:33   #4906
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Hmm... wiesz, ja tutaj miałam umowę do końca sierpnia - i chciałam do końca sierpnia poczekać i z wypowiedzeniem i z mieszkaniem (przy czym nic nie musiało być zakończone, bo umowę i tak miałabym przedłużoną - po prostu w tej firmie wystawia się umowy co trzy miesiące).
Kolejna poważna rozmowa z TŻtem, powiedziałam że w takiej sytuacji chcę się rozstać po ludzku - pozakańczać wszystkie sprawy formalne i że koniec sierpnia to dobry termin, w końcu to tylko 2 miesiące.
No, ale stwierdził, że w takiej sytuacji to on nie chce dalej ze mną mieszkać. Uniósł się gniewem, dumą i nie wiem, czym tam jeszcze, więc mówię - ok. Wypowiadam wszystko i wracam do domu rodzinnego. Potwierdził, że tak należałoby zrobić (bo on do rodziców ma 15 minut drogi, ja 660km ).

Wypowiedziałam mieszkanie (które aktualnie jest w stanie zawieszenia do 10 lipca), wypowiedziałam pracę. A potem on zaczął płakać, szlochać, przepraszać, (znowu) obiecywać i tak dalej. Ogólnie po kolejnej rozmowie i żalach i płaczu - mogłabym spróbować jeszcze raz, dać nam ostatnią szansę. Ale wszystko już wypowiedziane. Więc stwierdziłam, że jak znajdę pracę do czwartku-piątku, to zostanę i zobaczymy co da się naprawić (szkoda tych kilku lat). Ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby dłużej być bez pracy

Ja nie rzucam słów na wiatr... Chciał się TERAZ ZARAZ rozstawać, to ok, dostosuję się. Ja chciałam dać nam czas do sierpnia. Teraz to już tak jakby hmm... pozamiatane. Telefon milczy, także raczej z pracy nic nie wyjdzie

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

aaa co do znajomości jeszcze - ja tutaj mieszkam dopiero niespełna 1,5 roku
Znajomych to mam z pracy i z forum cały czas żyłam na zasadzie praca-dom-praca-dom. Znajomych mam - w rodzinnym mieście...
No to sytuacja patowa. Ale wiesz co? Jak czytałam to co teraz napisałaś to aż się na tego Twojego TŻ-ta wkurzyłam. Bez urazy, ale facet ma jakieś wahania. Albo strasznie jest impulsywny. Najpierw nie chce być z Tobą, a jak już wszystko sobie jakoś poukładałaś to nagle chce... Bez sensu. Z doświadczenia wiem, że takie powroty nie są za dobre. Absolutnie do niczego Cię nie namawiam, ale takie przepraszanie i obiecywanie poprawy dla mnie w 99% przypadkach nie wypala. Ludzie raczej się nie zmieniają.
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:40   #4907
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
No to sytuacja patowa. Ale wiesz co? Jak czytałam to co teraz napisałaś to aż się na tego Twojego TŻ-ta wkurzyłam. Bez urazy, ale facet ma jakieś wahania. Albo strasznie jest impulsywny. Najpierw nie chce być z Tobą, a jak już wszystko sobie jakoś poukładałaś to nagle chce... Bez sensu. Z doświadczenia wiem, że takie powroty nie są za dobre. Absolutnie do niczego Cię nie namawiam, ale takie przepraszanie i obiecywanie poprawy dla mnie w 99% przypadkach nie wypala. Ludzie raczej się nie zmieniają.
Tak, TŻ działa bardzo impulsywnie
W dodatku w gniewie mówi różne rzeczy, o których ja niestety nie zapominam. A on najczęściej nawet nie pamięta.
Różnimy się tym, że ja jak coś mówię - to później tak robię. A że jestem uparta, to najczęściej odwrotu nie ma. Po prostu nienawidzę robić z gęby cholewy i nie szanuję ludzi, którzy coś mówią, a później tego nie realizują - tym bardziej jestem wyczulona na takie zachowanie z mojej strony

Skoro pytam się 3 razy, czy aby na pewno się rozstajemy tu i teraz, to nie dlatego, że się droczę, tylko dlatego, że potem może nie być odwrotu. Niestety nie mamy 15 lat, nie spotykamy się na lodach koło piaskownicy, tylko mieszkamy razem i mamy wspólne formalności, wspólne sprawy, które przed rozstaniem trzeba zakończyć.

Tymczasem on - jak sam stwierdził - "zaczyna rozumieć, kiedy zaczyna tracić", ale ja już na to nic nie poradzę... rozmów między nami wcześniej było wiele, a on się budzi właśnie teraz i nie mam żadnej gwarancji obiecanej zmiany. Bo słów było już wiele, czynów jakby mniej...

Ja też nie wierzę w specjalne zmiany i tak dalej. A mimo wszystko szkoda mi tych kilku lat i - bądź co bądź - włożonej w to wszystko siły i starań. I to dziwne, że ludzie się kochają, a żyć ze sobą nie umieją
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:46   #4908
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków :) cz.II

Bo może to nie miłość, tylko przyzwyczajenie? Wiem, że to brzmi banalnie, ale wbijałam to sobie do głowy w momentach, gdy przed oczami stawała mi wizja idealnego związku z byłym.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:49   #4909
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bo może to nie miłość, tylko przyzwyczajenie? Wiem, że to brzmi banalnie, ale wbijałam to sobie do głowy w momentach, gdy przed oczami stawała mi wizja idealnego związku z byłym.
Nie wiem ja się czuję pusta. Myślę, że po prostu jestem tym wszystkim zmęczona, a na rozmyślanie, czy to była miłość, czy to był ten jedyny - jeszcze przyjdzie czas.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:50   #4910
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Swoją drogą ten 2010 rok chyba nie jest korzystny dla związków. To co obserwuję tutaj i w otoczeniu jest mocno przygnębiające. Życzę, abyście nie dołączyli do grona exów
mam podobne odczucia co Was czytam, to kolejna bardzo pocieszająca historia...
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:51   #4911
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Tak, TŻ działa bardzo impulsywnie
W dodatku w gniewie mówi różne rzeczy, o których ja niestety nie zapominam. A on najczęściej nawet nie pamięta.
Różnimy się tym, że ja jak coś mówię - to później tak robię. A że jestem uparta, to najczęściej odwrotu nie ma. Po prostu nienawidzę robić z gęby cholewy i nie szanuję ludzi, którzy coś mówią, a później tego nie realizują - tym bardziej jestem wyczulona na takie zachowanie z mojej strony

Skoro pytam się 3 razy, czy aby na pewno się rozstajemy tu i teraz, to nie dlatego, że się droczę, tylko dlatego, że potem może nie być odwrotu. Niestety nie mamy 15 lat, nie spotykamy się na lodach koło piaskownicy, tylko mieszkamy razem i mamy wspólne formalności, wspólne sprawy, które przed rozstaniem trzeba zakończyć.

Tymczasem on - jak sam stwierdził - "zaczyna rozumieć, kiedy zaczyna tracić", ale ja już na to nic nie poradzę... rozmów między nami wcześniej było wiele, a on się budzi właśnie teraz i nie mam żadnej gwarancji obiecanej zmiany. Bo słów było już wiele, czynów jakby mniej...

Ja też nie wierzę w specjalne zmiany i tak dalej. A mimo wszystko szkoda mi tych kilku lat i - bądź co bądź - włożonej w to wszystko siły i starań. I to dziwne, że ludzie się kochają, a żyć ze sobą nie umieją
Jakbyś o moim związku mówiła... Dzisiaj mija 5 lat, a ja od miesiąca codziennie myślę, czy chcę z nim być i czy jest sens dalej to ciągnąć...
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:54   #4912
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków :) cz.II

Axaxax - ciekawe co on myśli o Twoich wątpliwościach?

Wg mnie po tylu latach nadchodzi moment, w którym trzeba zrobić krok dalej albo sobie podziękować. Ja chciałam zrobić krok dalej, ale mi podziękowano.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:58   #4913
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
Jakbyś o moim związku mówiła... Dzisiaj mija 5 lat, a ja od miesiąca codziennie myślę, czy chcę z nim być i czy jest sens dalej to ciągnąć...
ech, ja nie pomogę
Ktoś kto ma takie problemy, jak my obecnie, chyba nie powinien innym radzić...

Mam wrażenie, że jakiejkolwiek decyzji nie podejmiemy i tak będziemy żałować.
Jak wyjadę - że nie zostałam.
Jak zostanę - że nie wyjechałam.
Ot, i bądź tu człowieku mądry

(nawet się isć napić nie mogę, bo na diecie jestem )

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Axaxax - ciekawe co on myśli o Twoich wątpliwościach?

Wg mnie po tylu latach nadchodzi moment, w którym trzeba zrobić krok dalej albo sobie podziękować. Ja chciałam zrobić krok dalej, ale mi podziękowano.
też mam takie wrażenie. M.in. to mnie strasznie męczy i frustruje.
Jestem sporo młodsza od mojego TŻta (12 lat różnicy), a mimo wszystko mam wrażenie, że to ja się nim musze opiekować.
Niby nie jesteśmy razem aż tak strasznie długo (3 lata), pomijając fakt, że przez te 3 lata razem mieszkamy (cóż, 660km odległości robi swoje - albo się jest razem na amen, albo wcale) i mi się marzy biała suknia, rodzina, dzieci. A TŻ jest na etapie grania on-line z kolegami.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 12:59   #4914
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Axaxax - ciekawe co on myśli o Twoich wątpliwościach?

Wg mnie po tylu latach nadchodzi moment, w którym trzeba zrobić krok dalej albo sobie podziękować. Ja chciałam zrobić krok dalej, ale mi podziękowano.
Boli go to, ale ja mam dość obietnic, które są olewane jak przychodzi co do czego. Jestem zmęczona jego wywoływaniem problemów, przepraszaniem, naprawianiem, dawaniem słowa i później zapominaniem o danym słowie.
Ja jak mówię "obiecuję" to oznacza, że zrobię wszystko co w mojej mocy żeby słowa dotrzymać. On mówi obiecuje, a później nawet o tym nie pamięta "bo go wyprowadziłam z równowagi" na przykład.

A co do kroku dalej to masz racje. Ale jaki ja krok mam postawić? Mieszkamy razem, żyjemy razem. Ślubu brać nie chcę, dzieci mieć jeszcze nie chcę. I coraz częściej myślę, że nie jest to facet z którym chcę spędzić życie.
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:01   #4915
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Kraków :) cz.II

no ja się zgadzam akurat z Mallą - raczej nigdy nie wychodzi na dobre, jak za długo stoi się w miejscu. w końcu coś trzeba zmienić, pójść krok dalej, rozwijać się. ale to strasznie przykre wszystko, co piszecie
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:11   #4916
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
Jakbyś o moim związku mówiła... Dzisiaj mija 5 lat, a ja od miesiąca codziennie myślę, czy chcę z nim być i czy jest sens dalej to ciągnąć...
Nie dość że wyglądamy tak samo, to jesteśmy tyle samo w związkach, mi minęło 5 lat 1 lipca

Insane podziwiam Twoją zimną krew, umiejętność tak niesamowicie racjonalnego myślenia w tak trudnej sytuacji. Nic Ci nie poradzę bo nie umiem, ale trzymam mocno kciuki
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:14   #4917
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Nie dość że wyglądamy tak samo, to jesteśmy tyle samo w związkach, mi minęło 5 lat 1 lipca

Insane podziwiam Twoją zimną krew, umiejętność tak niesamowicie racjonalnego myślenia w tak trudnej sytuacji. Nic Ci nie poradzę bo nie umiem, ale trzymam mocno kciuki
oj... ja po prostu się już wypłakałam
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:15   #4918
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
Nie dość że wyglądamy tak samo, to jesteśmy tyle samo w związkach, mi minęło 5 lat 1 lipca

Insane podziwiam Twoją zimną krew, umiejętność tak niesamowicie racjonalnego myślenia w tak trudnej sytuacji. Nic Ci nie poradzę bo nie umiem, ale trzymam mocno kciuki
Ciekawe czy coś jeszcze
No i gratuluję 5 lat
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:29   #4919
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków :) cz.II

Cytat:
Napisane przez Axaxax Pokaż wiadomość
Ciekawe czy coś jeszcze
No i gratuluję 5 lat
A ja Tobie
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-07, 13:35   #4920
Axaxax
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 255
GG do Axaxax Send a message via Skype™ to Axaxax
Dot.: Kraków :) cz.II

Idę dzisiaj na poprawę humoru obgadać do salonu mój nowy tatuaż. Już się nie mogę doczekać! Na prawym nadgarstku:
Załącznik 3239061
A zrobię go w sobotę zapewne
Axaxax jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.