MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-10, 14:12   #1981
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20588542]Dziecię mi się obudziło, leży w leżaczku, pobujawam ją nogą, a ta uskutecznia ziewanie lwa, przeciąganie, machanie nóżkami, ciągnięcie się za ucho, dotykanie policzków, iiiiiiiiiiiiiiiiii....UWA GA! splata paluszki! chyba odkryła, że ma dłonie

Czyli lecimy książkowo 3 tydzień - skok, 7 tydzień - skok, 8 tydzień - odkrywamy łapki [/QUOTE]
A to fajnie - bo u nas też teraz w 7t zauważalny skok, czyli już niedługo odkryje łapki - super. Nie pozostaje nic innego jak wreszcie odpakować grzechotki jakie dostał w prezencie
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20589930]Fajną rzecz dzisiaj wyczytałam - największy okres płaczu dziecka przypada na 6-8 tygodni, potem jest duuuużo spokojniej [/QUOTE]
No ja się pod tym podpisuję. Jesteśmy w tym czasie i rzeczywiście jest dużo więcej płaczu. I jeżeli ma to potrwać jeszcze 1,5t to da się przeżyć. Pocieszające są takie informacje
- - - - - - - - - - - -
A my siedzimy na razie w domku, okna pozamykane to i jest o wiele chłodniej niż na zewnątrz. Małż z młodym był rano na spacerku, ja sobie sprzątnęłam łazienkę, pranka dwa machłam, a teraz małż podłogi pucuje. Jedno mnie tylko dopadło - opryszczka na wardze. To przez tą gorączkę dwa dni temu Na razie posmarowałam to czosnkiem. Jak coś to mam jeszcze maść na to cholerstwo ale na razie wolałabym naturalnie to zwalczyć.
Wczoraj przeczytałam "Zupę z ryby fugu". Zdecydowanie mi się podobała. O wiele bardziej niż "Gosposia...". Przez to czytanie tak straciłam rachubę czasu, że godziny karmień przegapiałam i myślę sobie czemu on tak ryczy, przecież dopiero co jadł?? A to było 2,5h temu.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 14:37   #1982
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Maatko jak gorąco
Tż spaceruje z Blanką pod blokiem, bo tylko tam jest cień

Od dziś zaczynam ćwiczyć i biegać
Mam dosyć swojej oponki

Jutro jadę na plażeee
Tż bedzie siedział z mała a ja bede się moczyła i opalała

Ja karmie na żądanie.. ale w sumie te żądania to co 2-3 godz Rzadko kiedy częściej.
ja ciwicze od tygodnia a biegac zaczelam dzisiaj po rocznej przerwie. Wyszlam rano i zabralam psa aby zdazyc przed upalem a i tak ledwo dociagnelam. Forma jeszcze marna, ledwo 3,5 km przebieglam.

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Cześć! Jestem "lipcową" mamusią Lenki.Dzisiaj kończy 4 tygodnie.Podczytuję sobie Was juz od czasów poczekalni,ale teraz pomyślałam,że może sie przyłączę,bo widzę,że jestesmy na podobnym etapie i mamy te same problemy i czasem chciałabym o cos zapytać,poradzic się,a na wakacyjnych mamusiach dopiero zaczyna sie rozpakowywanie Przyjmiecie mnie?
Ja karmie na żądanie.Na ogół jest to co 3-4h,czasem co 2,przy czym nie ma różnicy czy to dzień czy noc.Wręcz mam wrażenie,że pomyliły jej się pory,bo w nocy nie może spać (dzisiaj zasnęła dopiero o 5 ),je co 3h,a w dzień np. teraz spi juz od 4h i nie zamierza sie obudzic na karmienie.Nie wiem za bardzo jak ja przestawić,a już padam z niewyspania,bo mnie dla odmiany spanie w dzien nie wychodzi...
witaj
Lenka jest jeszcze malutka i dopiero zacznie wyrabiac sobie rytm dnia. U nas tez trwalo to kilka tygodni zanim zalapala, ze noc to spimy dlugo zwlaszcza, ze latem u nas nie ma ciemnych nocy wiec bylo ciezko.
W dzien mala je co 2,5 - 3h - tu pomogl smoczek jak chciala wczesniej ciumkac.
Przebywa z nami w pokoju gdzie gra tv, szczeka pies, stukam w kuchni, sprzatam itp. wiec kiedy spi to w warunkach *glosniejszych* a wieczorem po kapieli okolo 20 ma czas marudzenia wiec jest troche tulona i zapada w drzemka okolo 30 min a potem sobie lezy na kanapie albo w pudelku (mamy dla niej takie dzienne lozko jak pudlo ) a okolo 22 - 22.30 zanosze ja do lozeczka ale wczesniej daje jesc na noc juz w *cichym* pomieszczeniu i zaczelo dzialac, spi ostatnio okolo 6 - 7h.

Cytat:
Napisane przez luthien79 Pokaż wiadomość
U nas od 3 dni masakra. Małej przepisano żelazo na słabą morfologię i okazało się, że codziennie dostaje po nim ataku szału, coś takiego jak wcześniejsze kolki, tylko dziesięcokrotnie spotęgowane. Jesteśmy załamani, dziecko stało się nerwowe i nadpobudliwe przez cały dzień. We wtorek mamy wizytę, narazie przez tel pediatra powiedział żeby odstawić żelazo i we wtorek ustalimy inną strategię leczenia, ale martwimy się że mała będzie miała anemię. Bo czym innym można suplementować jak dziecko ma zbyt niski poziom żelaza?
Przeżyliśmy też kryzys laktacyjny, dziecko było ciągle głodne, zaczęło tracić na wadze, więc musiałam dokarmiać. Myślałam, że może będzie lepiej niż po moim mleczku, okazało się że wręcz przeciwnie, kolki jeszcze gorsze, plus fakt, że jednak przy piersi ślicznie się uspokaja i tuli do mamy, a przy butli nic takiego nie następuje. Staram się więc dostawiać jak najczęściej, żeby odzyskać mleczko
Dobrze, że mąż kochany mi we wszystkim pomaga, bo inaczej zaczęłabym dostawać ataków kolki razem z małą, i tak byśmy obie wrzeszczały
Śliczne te Wasze maleństwa, nasza też ładna, ale tylko jak nie płacze, czyli dosyć rzadko.
Wszystkie mamusie kolkowych dzieci, łącze się z Wami w bólu
ja karmie piersia i jem zelazo i mala dostaje ponoc ode mnie.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
witajcie dziewczyny
Ja dzis pierwszy raz zostawilam malutka z moja mama na 3 godziny - musialam zaliczc egzamin na podyplomowych. stwierdziłam,ze jestem od niej uzalezniona - strasznie sie marwtiłam i teskniłam. ale egzamin na 5 i studia zakonczone
gratulacje

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
ciekawe, kto wypisuje takie bzdury? autora zapraszam do mnie na usypianie mojego syna.. dzis w nocy chyba oka nie zmruzylam polozylam go do lozeczka juz spiacego(inaczej sie nie da) ok.21.30, a juz przed 23 kwekanie, stekanie...wypluwanie smoka i wiercenie skonczylo sie na moich rekach, potem lozku, bo i nakarmic trzeba( a my na lezaco) no i zostal u mnie w lozkuzreszta nie pierwszy raz...ja i on zero spania, bo bylo prężenie, kwekanie..a kupa dopiero rano, po jedzeniu teraz spi...i jak na zlosc dzisiaj jestem sama, malz w pracy caly dzien, nawet na kapanie nie zdazy jak nauczylyscie swoje dzieci spania w lozeczku?help
ja odkladalam (jak pisalam wyzej) konsekwentnie do lozka na spanie. Zapodaj moze karuzelke jak bedzie plakac daj smoka, poglaszcz po glowce, powiedz cos ale neich lezy. Jak zachodzi placzem, wez na rece, uspokoj i odloz...mam nadzieje, ze sie uporasz

Cytat:
Napisane przez 301185 Pokaż wiadomość
Czy waszym zdaniem powinno budzić się 2 miesięczne dziecko na karmienie? Natalka spała dzisiaj 6,5 godz. i jeszcze nie budziła się, więc ją obudziłam i podałam pierś. Czy takie długie przerwy nie spowodują problemów z laktacja? Od jakiego wieku dzieci mogą przesypiać całą noc? Ze starszą córką nie miałam takich problemów, przesypiała max. 4 godz, pierwszą noc całą przespała po odstawieniu od piersi, czyli jak miała 1,5 roku. Moja była 2 dni niespokojna po szczepieniu, później wszystko wróciło do normy.
moja Malwina ma prawie 11 tyg i od 2 spi po 6 - 7 h w nocy i nie budze jej a cycki mam pelne...
Ciesz sie, ze spi


U nas dzis od poludnia awantura z tesciowa. Boze jak ja kocham ta babe
A wszystko przez jeden obiad, na ktory nas zaprosila....slow brak.
Poki co wystawiam mala do ogrodka w wozku gdzies w cien a ja sie pacne na slonko na chwile.
U nas upala ale wieje wiec da sie zyc.
Trzymajcie sie chlodno babeczki bo wiem, ze w PL macie jakies afrykanskie upaly
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 16:06   #1983
farminka
Wtajemniczenie
 
Avatar farminka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 407
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
farminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 16:20   #1984
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Przyłączam się do pytania o antykoncpecję, zarówno mamy karmiące piersią, jak i mm
Na co się zdecydowałyście?
U nas jest gumka

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
Śliczna Włoski ma fajniaste.

Luiza po paru godzinach czuwania zasnęła w końcu.

Tak piszecie o tych skokach i zauważalnych zmianach dzieci, a ja tak dużo nie zauważam Owszem, nasza srulka odpowiada na uśmiechy, wsłuchuje się w dźwięki, wodzi oczkami i główką za przedmiotem, trochę gaworzy i to chyba tyle. Nie wyciąga rączek, coś tam z nimi sobie robi. Mam nadzieję, że nie będzie opóźniona
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 16:59   #1985
kumkura
Rozeznanie
 
Avatar kumkura
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
cudna
ja to chyba glupia jestem...powiedzcie, te okresy aktywnosci waszych dzieciakow..co one robią? ja mam wrazenie, ze moj jak nie spi, nie je, to placze i to sa jego okresy aktywnosci..no chyba ze ze smokiem...to nawet troche ulezy teraz wystawilam go na balkon w gondoli i slodko zasnal
__________________
Adaś 26.06.2010
Agatka 17.02.2012
kumkura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 17:50   #1986
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny czy wasze dzieciaczki też sa dzis tak marudne
Moja Gabrysia cały dzien marudzi , licho wie o co jej chodzi , prawie nie śpi ...
do południa była troche na tarasie i teraz cały czas w domu bo w salonie mam idealnie chłodno i nie chce sie nawet wychodzic wiec mała siedzi na dole , pietro rozgrzane -nie wiem jak bedziemy spac
Teraz moja mama dała jej flache i uśpiła - ciekawe na jak długo na razie spi 40 min. wcześniej króciutkie drzemki po pare minut i albo przyjemna aktywnosc albo marudzenie i przysypianie na serduchu u mnie , tylko to dzis dziala .
Ciekawa jestem jaka bedzie nocka czy bedzie spała umeczona czy dalej marudzenie
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 19:11   #1987
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
A to fajnie - bo u nas też teraz w 7t zauważalny skok, czyli już niedługo odkryje łapki - super. Nie pozostaje nic innego jak wreszcie odpakować grzechotki jakie dostał w prezencie

No ja się pod tym podpisuję. Jesteśmy w tym czasie i rzeczywiście jest dużo więcej płaczu. I jeżeli ma to potrwać jeszcze 1,5t to da się przeżyć. Pocieszające są takie informacje
- - - - - - - - - - - -
A my siedzimy na razie w domku, okna pozamykane to i jest o wiele chłodniej niż na zewnątrz. Małż z młodym był rano na spacerku, ja sobie sprzątnęłam łazienkę, pranka dwa machłam, a teraz małż podłogi pucuje. Jedno mnie tylko dopadło - opryszczka na wardze. To przez tą gorączkę dwa dni temu Na razie posmarowałam to czosnkiem. Jak coś to mam jeszcze maść na to cholerstwo ale na razie wolałabym naturalnie to zwalczyć.
Wczoraj przeczytałam "Zupę z ryby fugu". Zdecydowanie mi się podobała. O wiele bardziej niż "Gosposia...". Przez to czytanie tak straciłam rachubę czasu, że godziny karmień przegapiałam i myślę sobie czemu on tak ryczy, przecież dopiero co jadł?? A to było 2,5h temu.
znam to, jak dobra książka, to świat nie istnieje

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
cudeńko

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

Tak piszecie o tych skokach i zauważalnych zmianach dzieci, a ja tak dużo nie zauważam Owszem, nasza srulka odpowiada na uśmiechy, wsłuchuje się w dźwięki, wodzi oczkami i główką za przedmiotem, trochę gaworzy i to chyba tyle. Nie wyciąga rączek, coś tam z nimi sobie robi. Mam nadzieję, że nie będzie opóźniona
ej, bo cie stuknę jedne dzieci wyraźniej mają skok, inne mniej, a robią to samo.

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:52 ----------

A w ogóle to donoszę, że w REALu są bardzo fajne ciuszki za niewielkie kwoty 12zł 3xbody - krótki, długi i bezrękawnik, świetna bawełna (nie seria TIP!). 7zł - body z naszytym np. kwiatuszkiem albo w jakieś takie wzory jaby komiksowe, ładne. 12zł śpiochy. 9zł spodnie śpiochowate.

Ogólnie wzięłam dzisiaj 4body na 74rozmiar i śpiochy.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 19:55   #1988
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
ciekawe, kto wypisuje takie bzdury? autora zapraszam do mnie na usypianie mojego syna.. dzis w nocy chyba oka nie zmruzylam polozylam go do lozeczka juz spiacego(inaczej sie nie da) ok.21.30, a juz przed 23 kwekanie, stekanie...wypluwanie smoka i wiercenie skonczylo sie na moich rekach, potem lozku, bo i nakarmic trzeba( a my na lezaco) no i zostal u mnie w lozkuzreszta nie pierwszy raz...ja i on zero spania, bo bylo prężenie, kwekanie..a kupa dopiero rano, po jedzeniu teraz spi...i jak na zlosc dzisiaj jestem sama, malz w pracy caly dzien, nawet na kapanie nie zdazy jak nauczylyscie swoje dzieci spania w lozeczku?help
To miałyśmy podobną noc... Daniel zjadł o 1 i zaczęło się... Kwadrans snu i napinanie, parę minut i stękanie... i tak do 4, kiedy to już nie wytrzymał i się rozpłakał. A kupa była dopiero po 7. Męka dla niego i dla mnie. :/

Od 8 wdrażaliśmy jednak uparcie "łatwy plan" i usypialiśmy dziecko. Tzn. my... ja, bo mąż w pracy.

Tak więc mieliśmy dziś taki dzień:
4 rano - jedzenie, marudzenie, stękanie...
sen 5:50 - 6:45 na suszarce (jak zwykle rankiem, jak suszymy to śpimy godzinę, maks dwie, ile suszarka wytrzyma)

pobudka, kupa

7 rano - jedzenie, trochę fajnej aktywności i przed 8 marudzenie
sen 8:30 - 11:00 w becie!
co chwilę zaglądałam czy żyje w takim szoku byłam że śpi; bez marudzenia i kwękania, tzn. trochę pojęczał parę sekund i sam zasypiał, ani razu nie ingerowałam;

11:15 jedzenie i spacer do 13:50
na spacerze sen 12:15 - 13:40

14:00 jedzenie, aktywność do 15ej, potem marudek się włączył, więc usypianie, zawijanie w pieluszkę, smok, dźwięk suszarki z kompa (ale wątpliwe jego działanie wg mnie)
sen 15:05 - 16:20

pobudka i kwękanie... dwa razy brałam, uspokajałam i usypiałam, w końcu zawinęłam ponownie, poszuszałam do ucha i nie podnosiłam już...
sen 17:00 - 18:30

18:40 pobudka na jedzenie... 10 min potem znowu kwękanie i ziewy... najpierw myślałam że kolka ale położyłam, znowu zawinęłam w pieluszkę, poszuszałam do ucha... uspokoił się i wyszłam...

teraz widzę, że zasnął znowu...

Generalnie

---------- Dopisano o 19:55 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość

myślałam jeszcze, że może Ewcia jest przemęczona, za dużo wrażeń. podczytałam Tracy i doszłam do podobnych wniosków co Kropka - że niepotrzebnie przenosimy do innego pokoju, nosimy i bujamy. wczoraj przewinęło się przez dom dużo ludzi. może była też przegrzana...
na pewno była też przekarmiana, ale walczymy już z przekąszaniem, pilnuję czasu, w którym je i aktywnego ssania, choć niestety nadal w końcu usypia przy cycu, a potem jest odkładana do łóżeczka. i widać, że jak nic jej nie dolega, jest odgazowana dobrze, to potrafi czasem nawet 4h przespać i nie obudzić się wściekle głodna.
Jeśli dużo ciumka tego pierwszego mleka to pewnie stąd te brzuszkowe sprawy. Jak pilnujesz czasu i ładnie będzie jadła całość mleczka to jej minie.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 19:58   #1989
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kropka, jestem z Ciebie dumna właściwie - z Was, bo z Danielka też
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 20:11   #1990
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

Mam pytanie, czy po szczepionce Wasze dzieci miały spuchnięte nóżki ( udo )? ( bo Luiza była kłuta właśnie w nogę).
Daniel miał czerwone to miejsce i bolesne. Następnego dnia już było ok.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20588542]

Dziecię mi się obudziło, leży w leżaczku, pobujawam ją nogą, a ta uskutecznia ziewanie lwa, przeciąganie, machanie nóżkami, ciągnięcie się za ucho, dotykanie policzków, iiiiiiiiiiiiiiiiii....UWA GA! splata paluszki! chyba odkryła, że ma dłonie [/QUOTE]
Myślisz, że to świadome jest?
Daniel splata łapki np. przy jedzeniu, od paru tygodni... a potem i tak machając potrafi się palnąć w nos.

A bardzo bym chciała by odkrył, że te kończyny są jego. Byłby z głowy problem ssania.

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Przyłączam się do pytania o antykoncpecję, zarówno mamy karmiące piersią, jak i mm
Na co się zdecydowałyście?
Na abstynencję. Dla pewności.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Nie wyciąga rączek, coś tam z nimi sobie robi. Mam nadzieję, że nie będzie opóźniona
Ciesz się. Daniel nie tylko wyciąga, on nic innego nie robi w zasadzie. Łapki latają jak szalone. Potrafi chwytać mi włosy, ubranie, trzyma mnie czasem, gdy do wanienki wkładam, łapie butelkę gdy karmię, miętosi pieluszkę... Jego ręce i nogi mają siedem żywotów.

---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:07 ----------

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
ja to chyba glupia jestem...powiedzcie, te okresy aktywnosci waszych dzieciakow..co one robią? ja mam wrazenie, ze moj jak nie spi, nie je, to placze i to sa jego okresy aktywnosci..no chyba ze ze smokiem...to nawet troche ulezy teraz wystawilam go na balkon w gondoli i slodko zasnal
Ja tak miałam od 3 tygodnia do wczoraj, albo spanie, albo jedzenie, albo płacz, z przewagą tego ostatniego... a od dwóch tygodni w zasadzie 90% płaczu...

Dziś miałam kochane, cudowne dziecko... tylko w końcu zrozumiałam, że trzeba go uśpić, że potrzebuje ciszy, bo zmęczony. Dwie godziny aktywności to za dużo, potem był bek, potem noszenie sprawiało że przechodził w krzyk, w efekcie wieczorem była już masakra...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 20:11   #1991
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kropka, to co opisujesz, to nieświadome, ale to co dzisiaj robiła było świadome jak najbardziej zobaczysz sama, widać różnicę.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 20:44   #1992
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20595143]
A w ogóle to donoszę, że w REALu są bardzo fajne ciuszki za niewielkie kwoty 12zł 3xbody - krótki, długi i bezrękawnik, świetna bawełna (nie seria TIP!). 7zł - body z naszytym np. kwiatuszkiem albo w jakieś takie wzory jaby komiksowe, ładne. 12zł śpiochy. 9zł spodnie śpiochowate.

Ogólnie wzięłam dzisiaj 4body na 74rozmiar i śpiochy.[/QUOTE]
Super ceny.

Mam cykora z moim do marketu jechać, że znowu się rozjedzie czasowo i rozreguluje, a zajrzałabym. I roletę muszę zamówić do sypialni...

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20596244]Kropka, jestem z Ciebie dumna właściwie - z Was, bo z Danielka też [/QUOTE]

Dziękuję za pomoc.

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:20 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20596444]Kropka, to co opisujesz, to nieświadome, ale to co dzisiaj robiła było świadome jak najbardziej zobaczysz sama, widać różnicę.[/QUOTE]
No to czekam.

Na razie widzę jak się fajnie rzuca na łapkę, gdy ją do buzi trafi. Tylko ona skubana mu ucieka.

---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

No i tak mi dziecko zasnęło, że się do kąpania nie budzi...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 20:47   #1993
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Daniel miał czerwone to miejsce i bolesne. Następnego dnia już było ok.




A bardzo bym chciała by odkrył, że te kończyny są jego. Byłby z głowy problem ssania.




Ciesz się. Daniel nie tylko wyciąga, on nic innego nie robi w zasadzie. Łapki latają jak szalone. Potrafi chwytać mi włosy, ubranie, trzyma mnie czasem, gdy do wanienki wkładam, łapie butelkę gdy karmię, miętosi pieluszkę... Jego ręce i nogi mają siedem żywotów.



Dziś miałam kochane, cudowne dziec
ko... tylko w końcu zrozumiałam, że trzeba go uśpić, że potrzebuje ciszy, bo zmęczony. Dwie godziny aktywności to za dużo, potem był bek, potem noszenie sprawiało że przechodził w krzyk, w efekcie wieczorem była już masakra...
Dzisiaj już było dobrze.

Luiza ssie łapki...czyli odkryła, że są jej?

No w sumie ona mnie tez łapie za włosy, za bluzkę i macha kończynami jak nie śpi
Chyba nie potrafię odczytać niektórych sygnałów mojego dziecka

Też jestem z Was dumna

Po dzisiejszej kąpieli....mina poważna, bo zapatrzyła się na aparat
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 20:49   #1994
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Świetnie ta jej mina kontrastuje z tym uchachanym królikiem :d
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:05   #1995
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Luiza ssie łapki...czyli odkryła, że są jej?

Chyba nie potrafię odczytać niektórych sygnałów mojego dziecka

Też jestem z Was dumna

Po dzisiejszej kąpieli....mina poważna, bo zapatrzyła się na aparat
Jeśli sama je do buzi prowadzi, a nie ssie z przypadku to tak, wie że są jej.

Ja też nie potrafiłam. I jeszcze pewnie nie jednych nie odczytam jak trzeba.

Dziękuję.

Urocza minka.

---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Aaaa i chciałam donieść, że dziś pierwszy raz od nie wiem kiedy, bez pomocy i udziału mojej matki:
- zjadłam śniadanie
- zjadłam coś na obiad
- miałam czas posmarować cycki, brzuch i bliznę

A poza tym, od 8go miesiąca ciąży po raz pierwszy pomalowałam pazury u łap. Choć i tak dziękowałam Bogu za wysuszacz/utrwalacz, bo kwadrans po skończeniu mały się rozkwękał. No i musiałam ponieść i potulać.
Jednak łapy nienaruszone.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2010-07-10 o 21:06
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:17   #1996
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
no i druga rzecz.. zwiazana ze mna
mialam podczas porodu pękniętą pochwe i zalozone w srodku szwy, oraz nacinanie krocza,
krocze juz sie ladnie zroslo i szwy nie bolaly
ale ciagle okropnie momentami nie do wytrzymania boli mnie to pęknięcie
niewiem jak dlugo moze sie goic taka rana, nie chodze tylko ciagam dupsko, usiasc nie moge, nawet sie wysikac normalnie....
jak postoje dluzej to masakra... przez bol nie moge za wiele zrobic, nawet wyjsc z domu bo mnie boli...
moze ktoras cos wie jak dlugo goi sie taka rana?
chyba lea jesli dobrze pamietam miala pekniecie tez....
kochana, mi szwy puściły po pierwszym porodzie. A że brzegi rany już się troszkę zabliźniły, to do ponownego szycia się to nie nadawało, więc jedynie smarowałam taką maścią od ginki i płukalam takim preparatem odkażającym, i po około 5-6 tygodniach było już oki, jeśli o ranę chodzi, a siadać umiałam troszkę wcześniej.

Cytat:
Napisane przez 301185 Pokaż wiadomość
Czy waszym zdaniem powinno budzić się 2 miesięczne dziecko na karmienie?
ja nigdy Maksia nie budziłam, Tymka też nie ruszam jak śpi.
Im dziecko dłużej w jednym kawałku śpi tym lepiej.

Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx Pokaż wiadomość
Witajcie, u nas ok, Laura jest aniołkiem totalnym... śpi 9 godzin w nocy, a gdy się ją budzi na siłę by zjadła np. przemywając buzię to i tak zasypia po sekundzie...Jedyny nasz problem to tak naprawdę zaparcia, mimo przepajania kupki nie są takie jak na początku gdy karmiłam piersią, tzn rzadkie. Są bardzo zbite i takie bobkowate... o tyle lepiej że nie zielone
Byliśmy na usg bioderek u prof. Marcińskiego.. z opisu wynika że bioderka są "nieco bardziej stromo ustawione", nie wiem co toznaczy- zalecono kontrolę u pediatry... Jedziemy w środę do dr. Okłota.. bardzo się martwię

Wczoraj byłam u ginekologa, wszystko ok jedynie blizna po cc trochę się łuszczy, przepisał mi kremy za 600 zł :roll eyes:

Pytanie do mam nie karmiących.. jak z antykoncepcją?
Moj lekarz ustalil metodę quick-start na yasminelle, polga ona na tym że (nie mam jeszcze okresu) biorę tabletki od wczoraj i po 21 dniach powinnam miec okres.. mam nadzieję że się pojawi
super, że Laura przesypia nocki.
Bioderkami się nie martw, jesteście pod opieką lekarską.
Krem za 600zl- no bez przesady.
Co się antykoncepcji tyczy, to ja myślę o wkładcę, pod koniec lipca mam umówioną wizytę u gina, to muszę ten temat poruszyć.


Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
urocza czarnulka.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Tak piszecie o tych skokach i zauważalnych zmianach dzieci, a ja tak dużo nie zauważam Owszem, nasza srulka odpowiada na uśmiechy, wsłuchuje się w dźwięki, wodzi oczkami i główką za przedmiotem, trochę gaworzy i to chyba tyle. Nie wyciąga rączek, coś tam z nimi sobie robi. Mam nadzieję, że nie będzie opóźniona
kochana, nie chrzań.
Każde dziecko inaczej przechodzi skoki- mniej lub bardziej zauważalnie.

Cytat:
Napisane przez kumkura Pokaż wiadomość
ja to chyba glupia jestem...powiedzcie, te okresy aktywnosci waszych dzieciakow..co one robią? ja mam wrazenie, ze moj jak nie spi, nie je, to placze i to sa jego okresy aktywnosci..no chyba ze ze smokiem...to nawet troche ulezy teraz wystawilam go na balkon w gondoli i slodko zasnal
Tymek potrafi godzinę leżeć w łóżeczku, leżaczku , wózku czy na kanapie i rozgląda się dookoło- przeważnie w uwagą studiuje oświetlenie na suficie.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wasze dzieciaczki też sa dzis tak marudne
pogoda paskudna, parno, duszno, dzieciaczki się męcza, to i bardziej marudne są.
Choć Tymek akurat dzisiaj idealnie grzeczniutki.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Po dzisiejszej kąpieli....mina poważna, bo zapatrzyła się na aparat


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
A poza tym, od 8go miesiąca ciąży po raz pierwszy pomalowałam pazury u łap. Choć i tak dziękowałam Bogu za wysuszacz/utrwalacz, bo kwadrans po skończeniu mały się rozkwękał.
ja też dziś po raz pierwszy pazury u nóg pomalowałam- na różowo.

Kurde, nie zacytowalo i wszystkich zaznaczonych postów.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:23   #1997
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Diewoczki, jakby mnie jutro nie było, znaczy się - roztopiłam się w nocy, taki upał u mnie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:29   #1998
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20597723]Diewoczki, jakby mnie jutro nie było, znaczy się - roztopiłam się w nocy, taki upał u mnie [/QUOTE]


A jakby mnie nie było tzn. że mój syn raczył obudzić się dopiero rano i z tego czekania na ryjek padłam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:40   #1999
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
ojejej jaka slodzizna


Cytat:
Napisane przez kaszpirek Pokaż wiadomość
kropka nadal czytając Twoje posty,mam wrażenie,że sama je napisałam.Z małymi wyjątkami.Ja jadę na cycu(odkąd przeczytałam Język niemowląt,co 2,5-3 godz,w międzyczasie dopajam herbatką lub woda).Do niedawna Bruno spał na spacerze pięknie,teraz już się potrafi rozbeczeć jak Twój,tylko że ja na ręce nie biorę.Zostały mi tylko piękne nocki i boję się,że i to mi zostanie odebrane.Gdy nadchodzi magiczna godzina 23,moje dziecko śpi jak zabite.
Mam wrażenie,że jest coraz gorzej,że nie mam już w ogóle kontroli
Moje dziecko jest rozpuszczone jak dziadowski bicz(a ja z tych co w ciąży mówiły"nie wezme do łóżka,nie będę brała na ręce"-jednak życie pokazuje co innego)

U mnie kładzenie do łóżeczka i gdy się rozpłacze,branie na ręce i tak w kółko,aż do skutku, się nie sprawdzaBo mały mi nawet na rękach płacze

No i byliśmy dziś u chirurga dziecięcego z tą przepukliną.RĘCE OPADAJĄ!Moja teściowa w tej instytucji pracuje,więc załatwiła mi wejście poza kolejkąBo gdyby nie to,to tak jak szybko weszłam,tak bym szybko wyszła i polazła prywatnie.Czarno od ludzi,czekania na ok 3 godz(z moim beczącym non stop dzieckiem).
Wchodzimy,piguła patrzy na skierowanie i do mnie z tekstem"A plasterek pani ma?"Myślałam,że mi oczy z orbit wyskoczą!Dobrze,że wlazła ze mną teściowa,to poleciała obok do apteki po plasterek.No i zaklejony pępuszek na 2 tyg.W tym czasie nie kąpać dziecia w wanience tylko obmywać,coby plasterek się nie namoczył.Po 2 tygodniach do nich na nowy i tak w kółko macieju nawet do 6 plasterkówCzyli całe lato bez kąpielkiA co będzie pod plastrem przy tych upałach to nawet nie chę myślec

Ale się rozpisałam i zanudziłam pewnie....
Teraz biegusiem spać

Aaa i jeszcze jedno.Moj synek się tak pięknie uśmiecha już,ale tylko rano,po nocce.Potem dostać od niego uśmiech graniczy z cudem
bedzie sie usmiechal coraz czesciej i czesciej...nasz tez najlepiej chichoce nad ranem, ale teraz juz w ciagu dnia pokazuje bezzebne dziselka i jeszcze dzwieki przy tym wydaje, typu aaa, auuu, czasem grrrr

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ale bzdury wypisują na niektórych stronach... szok...

http://www.babyboom.pl/niemowleta/ro...ra_na_sen.html

"Jeżeli dziecko chce spać i ma zapewnione podstawowe potrzeby: jest najedzone, przewinięte i jest mu ciepło, uśnie w każdych warunkach nawet, gdy za ścianą tata ,,walczy” z odkurzaczem ."





Z odkurzaczem owszem, bo działa jak suszarka, ale z tymi warunkami i z tym chceniem to przesadzili mocno...

hehe, glupki

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Ja chyba też kupię ten bobotik
mimo że kłopotów brzuszkowych nie ma u nas, to warto mieć w domowej dzieciowej apteczce w razie czego

Chciałam się pochwaliś iż wróciłam w koncu do wagi sprzed ciąży, 55 kg
bo cały miesiąc wisiało mi ciągle 2 kg i nie moglam tego zrzucić. i w końcu zrzuciłam
ale Ci dobrze Kobitko, ja mam 10 na plusie, zapisalam sie do centrum fitnessu i cisne teraz prawie codziennie na rozne grupowe stepy itp, ciezko poki co

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny, nie bede nadrabiac zaleglosci narazie, wybaczcie,

malo sie ostatnio udzielam bo wiadomo, Róża jest calym moim swiatem poki co

mam tylko klopot z nia jeden, mala od powrotu ze szpitala nie zrobila kupki...
wczoraj bylismy na wazeniu u lekarki i powiedziala ze to calkiem normalne i jezeli zacznie jej to dokuczac to zeby podac kawalek czopka glicerynowego
pomocy....ja i tak sie martwie bo to juz 5 dzien... bez kupki... chyba dzis zapodam jej ten czopek..

no i druga rzecz.. zwiazana ze mna
mialam podczas porodu pękniętą pochwe i zalozone w srodku szwy, oraz nacinanie krocza,
krocze juz sie ladnie zroslo i szwy nie bolaly
ale ciagle okropnie momentami nie do wytrzymania boli mnie to pęknięcie
niewiem jak dlugo moze sie goic taka rana, nie chodze tylko ciagam dupsko, usiasc nie moge, nawet sie wysikac normalnie....
jak postoje dluzej to masakra... przez bol nie moge za wiele zrobic, nawet wyjsc z domu bo mnie boli...
moze ktoras cos wie jak dlugo goi sie taka rana?
chyba lea jesli dobrze pamietam miala pekniecie tez....
ja tez peklam, w sumie do tej pory jeszcze sie goi, choc juz nie boi to czuje to miejsce, minelo 2 miesiace od porodu
a tak wszystko ok, bo ginek mnie ogladal


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20589930]A skąd Ja 2 razy wybudziłam, nigdy więcej, szkoda zachodu. Znasz dziecko, które by się zagłodziło na amen? Nie Moja od początku potrafiła 5-6 godzin przespać, nic, tylko się cieszyć



u nas po 3 tyg. było półtorej doby płaczu i duuuuuużego jedzenia. zachowanie - bez widocznych zmian.
za to w 7 tygodniu - szok 2 doby marudzenia, wiecej jedzenia, po czym - usmiechy konkretne, głużenie, wsłuchiwanie się we własne dźwięki, teraz, pod koniec 8 tygodnia - zauważanie rączek, po prostu nie to samo dziecię

Fajną rzecz dzisiaj wyczytałam - największy okres płaczu dziecka przypada na 6-8 tygodni, potem jest duuuużo spokojniej [/QUOTE]

dobre wiadomosci szajka

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Przyłączam się do pytania o antykoncpecję, zarówno mamy karmiące piersią, jak i mm
Na co się zdecydowałyście?
my na razie kondony

-----------------------------------------------------------------------------
kobity czy jest jakas masc na blizne po nacieciu? wspomagajaca gojenie?

u nas dzisiaj 25 stopni i dosc goraco, nie zazdroszcze wam tych upalow, ufff
a tak poza tym w miare,
co do kladzenia wieczorkiem to tu moj malz ma duze zaslugi, byl cierpliwy i bardzo konsekwentny, teraz po kapieli kladzie go do lozeczka i zostawia, ze dwa razy wraca do niego, bo smoczus wypada, ale generalnie Baczek odpala w pol godziny, oby tak dalej
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:45   #2000
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość
ja tez peklam, w sumie do tej pory jeszcze sie goi, choc juz nie boi to czuje to miejsce, minelo 2 miesiace od porodu
a tak wszystko ok, bo ginek mnie ogladal


kobity czy jest jakas masc na blizne po nacieciu? wspomagajaca gojenie?
kochana, ja smarowałam jakąś taką maścią- ale zabij mnie- nazwy nie pamiętam. Była to jakąś maść na zabliźnienie z antybiotykiem- i ta akurat była na receptę- ale przypuszczam, że w aptece bez recepty też coś kupisz.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:07   #2001
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

farminka - cudna mała, jakie ma włoski fajowe

bydgoszczanka - słodka Luizka, jaka ona sada i fajowy ręcznik a jak nóżka?

szaja - dzieki za książkę

Dziewczyny to ja póki co to nie mam co narzekać na moja małą(odpukać) jak tak was czytam, oby tak dalej było jak jest. jedyny problem to nieregularność i zasypianie przy cycu apotem przenoszenie do łózeczka dopiero.
Więc nie narzekam tylko spadam pod przysznic i spać o ile sie da w tej duchocie...
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:29   #2002
kaszpirek
Raczkowanie
 
Avatar kaszpirek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 321
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

szaja obyś miała racje z tym płaczem,bo Bruno wczoraj skończył 8 tyg i mam nadzieję,że będzie lepiej

Zakupiłam dziś Nuka ,ale rozmiar 2,od 6 miesięcy i mały lepiej go zasysa,mniej wypluwa,co się równa z większym spokojemAle czy ja mogę go podawać 2 miesięcznemu dziecku?Mam lekkie obawy

I zauważyłam,że mały woli grubszą podusie,taką jak my mamy,a nie taki placek,jak miał wcześniej.Właśnie śpi na niej

Karmię od kilku dni co 2,5-3h i po minimum 30min..

A więc sumując nuka,podusie i karmienie,moje dziecko od niepamiętnych czasów zasnęło snem twardym o 21.20
I usypiałam w łóżeczku jakieś 10 min,bez wrzasku i histerii
MÓJ MAŁY-WIELKI SUKCES nad wychowywaniem!

Ta godzina,a ja już najedzona,wykąpanaI nie wiem co z czasem zrobić,bo aż szkoda spać
kaszpirek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:39   #2003
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Aaaa i chciałam donieść, że dziś pierwszy raz od nie wiem kiedy, bez pomocy i udziału mojej matki:
- zjadłam śniadanie
- zjadłam coś na obiad
- miałam czas posmarować cycki, brzuch i bliznę


A poza tym, od 8go miesiąca ciąży po raz pierwszy pomalowałam pazury u łap. Choć i tak dziękowałam Bogu za wysuszacz/utrwalacz, bo kwadrans po skończeniu mały się rozkwękał. No i musiałam ponieść i potulać.
Jednak łapy nienaruszone.

Pazurki malowałam już dawno, ale u nóg


Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość

bydgoszczanka - słodka Luizka, jaka ona sada i fajowy ręcznik a jak nóżka?

..
Z nóżką już dobrze, dziękuję

W domu nie ma czym oddychać, mam 28 stopni Jestem ciekawa jak noc nam minie?

kaszpirek, nie boisz się na podusi kłaść synka? Takie małe dzieci powinny leżeć na płasko.
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:54   #2004
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny a jak ratujecie Wasze dzieciaki przed tymi morderczymi upałami? Ja lada chwila (mam nadzieję) rodzę a w domu skwar i zaduch niemiłosierny mimo wentylatora :/ kursuję wanna-wiatrak non stop, ale jak urodzi się maluszek to wentylatora nie odpalę przecież a i okna chyba powinny być zamknięte jemu też będzie gorąco.. można wtedy w domu w samym pampersiku go trzymać czy trzeba ubrać? Nie ugotuje mi się dziecię? Co tu zrobić..
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:54   #2005
kaszpirek
Raczkowanie
 
Avatar kaszpirek
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 321
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Trochę tak,myślałam o tym i dlatego będę to stosowała tylko wieczorem,do uśpienia.Wiem,że jak uśnie twardo,to będę mogła ją wyciągnąć.I tak właśnie zrobiłam już jakiś czas temu,teraz dalej śpi już na płasko
Ehh,tonący się brzytwy chwyta...
kaszpirek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 23:09   #2006
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20598145]kochana, ja smarowałam jakąś taką maścią- ale zabij mnie- nazwy nie pamiętam. Była to jakąś maść na zabliźnienie z antybiotykiem- i ta akurat była na receptę- ale przypuszczam, że w aptece bez recepty też coś kupisz. [/QUOTE]

dzieki , popytam w aptece

Cytat:
Napisane przez kaszpirek Pokaż wiadomość
szaja obyś miała racje z tym płaczem,bo Bruno wczoraj skończył 8 tyg i mam nadzieję,że będzie lepiej

Zakupiłam dziś Nuka ,ale rozmiar 2,od 6 miesięcy i mały lepiej go zasysa,mniej wypluwa,co się równa z większym spokojemAle czy ja mogę go podawać 2 miesięcznemu dziecku?Mam lekkie obawy

I zauważyłam,że mały woli grubszą podusie,taką jak my mamy,a nie taki placek,jak miał wcześniej.Właśnie śpi na niej

Karmię od kilku dni co 2,5-3h i po minimum 30min..

A więc sumując nuka,podusie i karmienie,moje dziecko od niepamiętnych czasów zasnęło snem twardym o 21.20
I usypiałam w łóżeczku jakieś 10 min,bez wrzasku i histerii
MÓJ MAŁY-WIELKI SUKCES nad wychowywaniem!

Ta godzina,a ja już najedzona,wykąpanaI nie wiem co z czasem zrobić,bo aż szkoda spać
Moj Maluch tez juz zasuwa takie wieksze smoczki, tamte, mniejsze odbijaly mu sie na buzce, co do podusi, nad ranem Maly zasypia na mojej duzej caly w niej zakopany, potem go po prostu przenosze do lozeczka
no i oby takich wieczorow bylo wiecej

kropka ja to samoz pazurami, wczoraj sobie sama wyzelowalam, pierwszy raz w zyciu (kupilam sobie zestaw na allegro) i wyszly nawet nawet
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 09:08   #2007
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kaszpirek Pokaż wiadomość
szaja obyś miała racje z tym płaczem,bo Bruno wczoraj skończył 8 tyg i mam nadzieję,że będzie lepiej

Zakupiłam dziś Nuka ,ale rozmiar 2,od 6 miesięcy i mały lepiej go zasysa,mniej wypluwa,co się równa z większym spokojemAle czy ja mogę go podawać 2 miesięcznemu dziecku?Mam lekkie obawy

I zauważyłam,że mały woli grubszą podusie,taką jak my mamy,a nie taki placek,jak miał wcześniej.Właśnie śpi na niej

Karmię od kilku dni co 2,5-3h i po minimum 30min..

A więc sumując nuka,podusie i karmienie,moje dziecko od niepamiętnych czasów zasnęło snem twardym o 21.20
I usypiałam w łóżeczku jakieś 10 min,bez wrzasku i histerii
MÓJ MAŁY-WIELKI SUKCES nad wychowywaniem!

Ta godzina,a ja już najedzona,wykąpanaI nie wiem co z czasem zrobić,bo aż szkoda spać
sex?

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jak ratujecie Wasze dzieciaki przed tymi morderczymi upałami? Ja lada chwila (mam nadzieję) rodzę a w domu skwar i zaduch niemiłosierny mimo wentylatora :/ kursuję wanna-wiatrak non stop, ale jak urodzi się maluszek to wentylatora nie odpalę przecież a i okna chyba powinny być zamknięte jemu też będzie gorąco.. można wtedy w domu w samym pampersiku go trzymać czy trzeba ubrać? Nie ugotuje mi się dziecię? Co tu zrobić..
może w samej pieluszce być, albo i nago na ceratce i tetrze leżeć. wiatrak może być, ale nie skierowany na dziecko i w oddali. rób mu kąpiele w dzień, ze 2 i wieczorem trzecia. okna otwórz, czemu zamknięte no i na dwór - body krótkie lub krótki, cienki rampers, w gondoli bez czapki (tam nie wieje a jest wiecej stopni niż na dworze!), parasolka i nie nakrywaj dziecka. smaruj tylko kremem z wysokim filtrem.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 09:34   #2008
Gringoo
Rozeznanie
 
Avatar Gringoo
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 641
GG do Gringoo
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez 301185 Pokaż wiadomość
witam,
czytam na bieżąco wszystkie wasze wypowiedzi, od "poczekalni" do "odchowalni". Postanowiłam napisać, ponieważ zainteresowały mnie pewne wypowiedzi na temat karmienia piersią.
Witamy
Śliczne córeczki

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Daniel od początku fajnie śpi w nocy. O dzięki Ci Panie! A w dzień to moja wina generalnie, że jest jak jest... I mojej matki.
W 3 tyg. chyba zaczęło się tak, że jak mama była, a młody zakwękał to ona zaraz przy nim stała. Na dworze jak jej zakwękał to wyjmowała z wózka i tuliła... Jestem u niej, dziecko marudzi, głaszczę i podaję smoka, a ona wpada: "daj ja go ponoszę, odpocznij".
W efekcie po paru tyg. doszło do tego, że cały dzień trzeba go było na rękach nosić.
Rozbudził się na dobre koło 9ej powiedzmy, godzinę poleżał i pogadał, potem marud się włączał, to babcia fik - na rączki. Albo tatuś z hasłem "on jest głodny". I dziecko albo było dokarmiane bez sensu (uspokaja się tylko na cycu albo na suszarce!) albo noszone... Potem trzeba było zmieniać osoby, ręce, pozycje... bo się nudziło. A ono po prostu było już zmęczone. A jak zmęczone to płakało, bo powinno spać. A że płakało to brano na rączki...

Kółeczko się zamknęło. Dziś mam w domu dziecię wrzeszczące od rana do wieczora. A potem padające na buzię ze zmęczenia. Ja padam z nim.
A na deser kolki.

A ja też durna, zamiast sięgnąć po jakieś książki mądrzejsze od babć i koleżanek... No ale... jak coś przed porodem jeszcze powiedziałam kiedyś o takim zjawisku, to zostałam napadnięta, że tak małego dziecka nie można rozpieścić ani złych nawyków wpoić, bo on szuka bliskości i jak płacze, trzeba nosić.
U mnie jest to samo.
Jak tylko mała kwęknie od razu babcia bierze na rączki i lula, albo tatuś krzyczy że dziecko głodne i takie tam.. no i wina oczywiście moja bo jak się dzieckiem zajmuję

W ogóle to zaczynają mnie denerwować te wszystkie rady teściowej:
"dawaj dziecku jeść z butelki bo z cyca się nie najada(przy prężeniu się nóżkami kiedy nie może zrobić kupy w trakcie ssania)"
"dziecko ma pleśniawki dlatego płacze i nie chce ssać(także przy ssaniu kiedy nie może zrobić kupy)"

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Cześć! Jestem "lipcową" mamusią Lenki.Dzisiaj kończy 4 tygodnie.
witamy nową mamusię
Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Ja dzis pierwszy raz zostawilam malutka z moja mama na 3 godziny - musialam zaliczc egzamin na podyplomowych. stwierdziłam,ze jestem od niej uzalezniona - strasznie sie marwtiłam i teskniłam. ale egzamin na 5 i studia zakonczone
gratulacje za zdany egzamin

Lecę bo mała zaczyna kwękać, później się odezwę
__________________
Moje Szczęście

Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu


Z zawodu kosmetyczka, masażystka.
Doradca Forever Living Products, Bandi.
Gringoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 10:40   #2009
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość

Ja dzis pierwszy raz zostawilam malutka z moja mama na 3 godziny - musialam zaliczc egzamin na podyplomowych. stwierdziłam,ze jestem od niej uzalezniona - strasznie sie marwtiłam i teskniłam. ale egzamin na 5 i studia zakonczone

klask i:

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
Pochwale sie że wczoraj w nocy Gabrysce odpadł kikutek i dziewczyna ma juz sliczny pepuszek niemowlak jak sie patrzy
klask i:

---------- Dopisano o 10:22 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

Mam pytanie, czy po szczepionce Wasze dzieci miały spuchnięte nóżki ( udo )? ( bo Luiza była kłuta właśnie w nogę).
u mne nie nawet goraczki nie miała nic czasem tylko sie przebudziła z płaczem jakby sie jej przypominały chwile kłucia

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Cytat:
Napisane przez zgadnij_MS Pokaż wiadomość
Przyłączam się do pytania o antykoncpecję, zarówno mamy karmiące piersią, jak i mm
Na co się zdecydowałyście?
biore azalie i karmie

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:26 ----------

Cytat:
Napisane przez 301185 Pokaż wiadomość
ja biorę tabletki Azalia, karmię piersią
czy plamisz po tych tabletkach ja biore je tydz i od dwóch dni plamie wiec zero sexu wrrrrr

---------- Dopisano o 10:37 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ----------

Cytat:
Napisane przez farminka Pokaż wiadomość
Skoro już sie przyłączyłam to jeszcze przedstawię Wam mojego skarba Oto Lenka
słodziak

ja wczoraj byłąm na urodzinkach i poznałam Szymonka synka kuzynki ma 7 dni jest piękniusi kochany i podobny do taty zapomniałam kiedy Amelcia taka była kiedy połozylismy ich koło siebie to moja wyglada na dorosła pannice i dopiero wtedy mozna zobaczyc jakie róznice w ciagu tych 2 miesiecy zaszły u mojej córci i których gestów i trików juz nie ma wydała mi sie taka dorosła


wczoraj pierwszy raz małej nie okąpałam przed 17 ładnie sie umyłysmy i poszlismy na urodzinki mała sie napiła i poszła w kimono obudziła sie koło 20 dostała pic i o 21 poszlismy do domu obudziłam ja o 24 na jedzenie i spała do 4.30 potem o 630 i aktywnosc do 9 budziła tate słowami ej ej ze mna nie chciała dyskutować jak zasneła o 9 30 tak spi do teraz rączki ma omamlane ciagle pcha je do buzi i gryzie sobie kciuka do raczki najbardziej lubi brac moje włosy i sznurki z bluzki reszta nie jest godna jej zaintersowania

mała cwaniura kiedy biore ja na siedzaco do obicia staje na nogi ale na brzuchu kiedy lezy głowy nie chce trzymac wysoko ale rekami i nogami przebiera ze gdyby nie głowa łaziła by na czworakach

i tak mysle ze ma silne nogi i rece czy wasze dzieci trzymaja głowki jak leza na brzuszkach tzn czy je trzymaja wysoko moja przekrecic głowe potrafi ale trzymac w góre niestety nie chodz jak trzymam ja narekach ładnie prosto trzyma i slicznie przekreca ocywiscie asekuruje


i wiecie ze ja niepamietam czy moja mała robiła wczoraj kupke popołudniu napewno nie robiła strasznie sie tym zamartwiam nic poczekam do wieczora i najwyzej wstapie do apteki po cos

---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
U nas jest gumka



Śliczna Włoski ma fajniaste.

Luiza po paru godzinach czuwania zasnęła w końcu.

Tak piszecie o tych skokach i zauważalnych zmianach dzieci, a ja tak dużo nie zauważam Owszem, nasza srulka odpowiada na uśmiechy, wsłuchuje się w dźwięki, wodzi oczkami i główką za przedmiotem, trochę gaworzy i to chyba tyle. Nie wyciąga rączek, coś tam z nimi sobie robi. Mam nadzieję, że nie będzie opóźniona

pamietaj ze jednej dzieciaki robią cos szybciej drugie pozniej a potem i tak sie to wyrówna

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dzisiaj już było dobrze.

Luiza ssie łapki...czyli odkryła, że są jej?

No w sumie ona mnie tez łapie za włosy, za bluzkę i macha kończynami jak nie śpi
Chyba nie potrafię odczytać niektórych sygnałów mojego dziecka

Też jestem z Was dumna

Po dzisiejszej kąpieli....mina poważna, bo zapatrzyła się na aparat
widzisz pewno robiła to wczesniej ale było to dla ciebie normalne dopiero jak przeczytałas zwróciłas na to uwage kla ski: dla luizki
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 10:54   #2010
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość


i tak mysle ze ma silne nogi i rece czy wasze dzieci trzymaja głowki jak leza na brzuszkach tzn czy je trzymaja wysoko moja przekrecic głowe potrafi ale trzymac w góre niestety nie chodz jak trzymam ja narekach ładnie prosto trzyma i slicznie przekreca ocywiscie asekuruje


i wiecie ze ja niepamietam czy moja mała robiła wczoraj kupke popołudniu napewno nie robiła strasznie sie tym zamartwiam nic poczekam do wieczora i najwyzej wstapie do apteki po cos

---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Luiza jak jej się chce to podnosi ...ale trzymana na rękach ładnie trzyma sztywno.

Moja wczoraj rano zrobiła taka maciupką i do dzisiaj na razie nic. Tak czasami jest u małych dzieci. Jak nie męczy się, to poczekaj jeszcze.

Nocka super. Papu o 22.30 , następne o 4.30 i 8

Mąż chciał jechać wczoraj na małe zakupy do Tesco o 21, ale nie chciało mi się malować i ubierać Może dzisiaj pojedziemy
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.