problemy dnia codziennego- zapraszam!:) - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-11, 22:24   #3931
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Mysza to ja wlacze zeby mi pokazywalo ze obcy numer do mnie pisze
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:32   #3932
myszowata s
Rozeznanie
 
Avatar myszowata s
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Ależ Ty nieusłuchana jesteś Kaś
myszowata s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:32   #3933
MarysN
Zakorzenienie
 
Avatar MarysN
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez ygerna Pokaż wiadomość
Maryś czym do wrocka jedziesz? może będzie klimatyzacja...

mi tez zawsze wychodzi samiuteńka prawda, im głupszy test tym więcej prawdy
jesli jutro to moze udaloby sie autkiem ze znajomymi a jak nie, to we wtorek bede musiala tluc sie najpierw autobusem a potem pociagiem
__________________
"Jest taka miłość, która nie umiera choć zakochani od siebie odejdą" ..

będzie nas o jedno więcej..
MarysN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:35   #3934
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Biedna Marys.

Mysza jaka jestem? Moglabys wytlumaczyc? Bo ja jakas dzisiaj niekumata jestem. Sloneczko mi szkodzi. wyslali mnie po szynke wedzarza(jakis rodzaj) a ja szukam i szukam. A lezala przede mna ale ja przeczytalam: szynka nedzarza no i szukam dalej
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:39   #3935
ygerna
Zakorzenienie
 
Avatar ygerna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

to nieciekawie:/ bo mają nadal byc upały... ja w taką pogodę nigdzie się nie ruszam

cóż ja uciekam buziaki
__________________


Edytowane przez ygerna
Czas edycji: 2010-07-11 o 22:45
ygerna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:46   #3936
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Ja tez sie nie ruszam nigdzie chociaz.... jutro moze kolezanka przyjedzie ta do ktorej ide na osiemnastke. Mamy kupic ozdoby na tort znow bede mogla wyzyc sie artystycznie
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:47   #3937
myszowata s
Rozeznanie
 
Avatar myszowata s
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez nietypowynick Pokaż wiadomość
Biedna Marys.

Mysza jaka jestem? Moglabys wytlumaczyc? Bo ja jakas dzisiaj niekumata jestem. Sloneczko mi szkodzi. wyslali mnie po szynke wedzarza(jakis rodzaj) a ja szukam i szukam. A lezala przede mna ale ja przeczytalam: szynka nedzarza no i szukam dalej
A to pewnie ja znów gwarą bydgoską zajechałam niegrzeczna/nieposłuszna. Ja Ciebie ostrzegam, że pisanie z Myszą na gg to zło a Ty nadal w to brniesz
Też tak mam, że "jak coś mnie nie ubodnie to nie zobaczę"
myszowata s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:50   #3938
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Znowu nie zrozumialam gwary Albo ja juz senna jestem

a co do gg to ja lubie wyzwania
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:54   #3939
myszowata s
Rozeznanie
 
Avatar myszowata s
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

"jak coś mnie nie ubodnie to nie zobaczę"
tego?
Kiedyś Cię zaatakuję na gg, zobaczysz
myszowata s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:57   #3940
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

tak, tego.

GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO OOOOL
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 22:59   #3941
myszowata s
Rozeznanie
 
Avatar myszowata s
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

A ja kibicuję Holandii

A to znaczy, że jak w coś nie wejdę/to we mnie nie wpadnie to sama z siebie tego nie zobaczę
myszowata s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 23:01   #3942
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Ahaaaaa. w sumie oczywiste

No gdziez holandii. Gorrącym hiszpanom kibicujemy
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-11, 23:06   #3943
myszowata s
Rozeznanie
 
Avatar myszowata s
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Ale ja kibicowałam Robinowi van Persiemu

Idę lulu, dobranoc

Edytowane przez myszowata s
Czas edycji: 2010-07-11 o 23:17
myszowata s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 05:55   #3944
Legionistka23
Zakorzenienie
 
Avatar Legionistka23
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez myszowata s Pokaż wiadomość

.Nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić jakie ja sobie potrafię historyjki w głowie wymyślić jak TŻ zbyt długo się ze mną nie kontaktuje, a najgorsze, że wiem, że to niepoważne, ale i tak jest to silniejsze ode mnie.
Jestem chyba beznadziejnym przypadkiem
Nati kochana jesteś bardzo to tak banalnie brzmi, ale bardzo się cieszę, że Cię poznałam
oj ja jestem Mysia jestem..:P od dziwnych historyjek w głowie..i od monterków ja jestem najlepsza i prosze mi tu nie pisac..o jakims beznadziejnym przypadku... ja tez sie Ciesze, ze Was tutaj mam..mi to naprawde duzo pomaga.. niby tyle ludzi..a człowiek czuje sie taki samotny..
główka do góry kochana a kiedy palnujecie sie spotkac z Tz?

a ja tam Mysi gware rozumiem:P

dziewczyny dajcie zyc....mam dosc tych upałów..rano palma wieczorem palma w nocy palma.. mówili cos kiedy ta wstretna pogoda sie zmieni? miłego dnia

---------- Dopisano o 05:55 ---------- Poprzedni post napisano o 05:52 ----------

sprawdziłam dopiero w niedziele ma byc deszcz...
__________________

Nie jestem chamska
po prostu nie lubię być
sztucznie miła...
Legionistka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 08:04   #3945
MarysN
Zakorzenienie
 
Avatar MarysN
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

dopiero w niedziele?! prosze powiedz, że to nie prawda!!
ja po północy miałam 29 stopni! a jak obudziłam się po 6 to było 27.. tak wiec wstałam od razu, żeby nacieszyć się ostatnią chwilą 'chłodu' dzisiaj..
__________________
"Jest taka miłość, która nie umiera choć zakochani od siebie odejdą" ..

będzie nas o jedno więcej..
MarysN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 08:17   #3946
Legionistka23
Zakorzenienie
 
Avatar Legionistka23
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez MarysN Pokaż wiadomość
dopiero w niedziele?! prosze powiedz, że to nie prawda!!
ja po północy miałam 29 stopni! a jak obudziłam się po 6 to było 27.. tak wiec wstałam od razu, żeby nacieszyć się ostatnią chwilą 'chłodu' dzisiaj..
Marys prawda..nawet włączyłam dzis tvn24 zeby sie czegos dowiedziec i mówili to samo
po niedzieli ma byc temperatura ok 25 stopni wiec przyjemnie..

wiem u mnie było to samo..mielismy cała noc wiatrak właczony..teraz mam okna otwarte ..i jeszcze mam cien wiec wpada chłodne powietrze.. ma sa kra...
__________________

Nie jestem chamska
po prostu nie lubię być
sztucznie miła...
Legionistka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 09:10   #3947
MarysN
Zakorzenienie
 
Avatar MarysN
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez Legionistka23 Pokaż wiadomość
Marys prawda..nawet włączyłam dzis tvn24 zeby sie czegos dowiedziec i mówili to samo
po niedzieli ma byc temperatura ok 25 stopni wiec przyjemnie..

wiem u mnie było to samo..mielismy cała noc wiatrak właczony..teraz mam okna otwarte ..i jeszcze mam cien wiec wpada chłodne powietrze.. ma sa kra...
masakra to malo ;(

kochana ja uciekam.. jade do wroclawia naszczescie udalo mi sie jechac autkiem ze znajomymi, wiec moze sie nie usmaze az tak bardzo
milego dnia
__________________
"Jest taka miłość, która nie umiera choć zakochani od siebie odejdą" ..

będzie nas o jedno więcej..
MarysN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 09:52   #3948
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

cześć dziewczynki i znowu poniedziałek i robota:/ a właściwie bezsensowne siedzienie...ale chociaz dzieku temu moge spokojnie z Wami pogadac więc nie mam co narzekac

jak ja się cieszę że mamy ten wątek!!!!!! Nati
popatrzcie- jestesmy z różnych części Polski, w róznym wieku, różnym drużynom kibicujemy i różych prezydentów wybieramy a problemy dnia codziennego mamy podobne-studia, praca, wyprowadzka, Tż, przyjaciółki, kłótnie itd....fajnie że możemy się wspierać

Cytat:
Napisane przez nietypowynick Pokaż wiadomość
Gos na mnie lublin dziala depresyjnie(poza czasem na uczelni bo z moimi wariatkami to nie sposob miec dola). Ogolnie to ja jestem domatorka i jestem bardzo zwiazana z rodzina na ktora ciagle narzekam ale 2 tyg bez nich to dla mnie za dużo.Zdecydowanie za dużo. Jak przyjezdzam do domu to siedze ile sie da, potrafie sobie robic dluuugie weekendy na uczelni zeby byc w domu. Np caly grudzien bylam w domu prawie, weekend majowy mialam 2,5 tygodnia

Co do urodzin to ja powinnam byc wczesniej urodzona ale mi sie nie spieszylo I jestem z 20 listopada wieczorem Wiec bedziemy opijac razem urodziny.
Aaaa właśnie, kiedy Was(Ciebie i Agat) mozna w Lbn spotkac?
Kaś ja to w Lublinie jesli w ogole będę to w 1 lub 2 tygodniu sierpnia i to na weekend. ja tam nie mam po co jechać, bo co prawda mam kilkoro znajomych, ale nie mam ochoty prosic wiecznie o spotkanie, oni przez 3lata jeszcze ani razu do nas nie przyjechali, wiec...zreszta mniejsza z tym. Moj Tż ma tam rodzców wiec ewemtualnie z nim pojade do nich,choc srednio mam ochote na spotkanai z nimi,ale czasem trzeba. Lbn działa na mnie niezbyt przyjemnie wiec raczej tak nie jeźdże, ale jak mam Was to już mam argumenty
na studiach też jeździłam b.często do domu choć jakąś wielką domatorką nie jestem,ale baaaardzzzooo kocham swoją rodzinę i mamę i potrzebowałam przyjeżdżać,a im jestem starsza tym wydaje mi się że coraz krótszą mam pępowinę z mama:p
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:02   #3949
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Jestem. A u mnie wczoraj bylo najzimniejsze miasto Polski I tak płynęłam. A najlepszy sposob na chlod w domu to nie jest wietrzenie w dzien tylko w dzien zamykamy okna i zaslaniamy od sloneczka a w nocy jak chlod to wietrzymy. I dzieki takim zabiegom w domu mam oaze chłodu. Leze na srodku pokoju na materacu(nowa koncepcja mamy) popijajac zimnego sprita i mam luksus.

ps. nowa koncepcja mamy- mam w pokoju moim lozko pietrowe i wersalke. na lozku na dole spie ja, na gorze mam skladowisko ubran i roznych rzeczy a na rozlozonej wersalce spi brat. Wymyslila pomyslowo ze lozko out, na to miejsce we wneke wersalka a ja na materac Az sie nie moge doczekac remontu. Skoro ja na materac to cala sciana bedzie na wierzchu=trzeba na niej cos namalowac czy cos bo taka trawiastozielona jednolita jest nudna Albo wnęke czymś okleić Bo nudny mam ten pokój

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ----------

Goś ja przyjezdzalam na niedzielny rosolek u babci Nie no zart ale kiedys tak mi sie rosolu chcialo babcinego ze dzwonie do babci zeby gotowala na niedziele(byl piatek rano) no i w piatek po zajeciach od razu pojechalam do domku.
Ja przyjezdzam i zaraz mam ochote wracac. Pierwszy semestr co 2gi tydzien mialam od czwartku wolne wiec w srody o 18 po zajeciach do domu do poniedzialku wieczorem(a pozniej to nawet bylo tak ze na poniedzialkowe zajecia chodzilam do innej grupy-w czwartek i jezdzilam w srody rano i na srodowe zajecia dopiero przyjezdzalam a tak wogole to moglam na czwartkowe dopiero bo tylko wyklad mialam w srode). A w piatek rano mialam juz dosc domu i chcialam wracac ale i tak kocham to miejsce. chociazby dlatego ze pojde na starowke wieczorem i popatrze na ratusz i niebo. a Lublin? Lublin to dziura wieksza niz moj Zamosc. doslownie i w przenosni Wiem ze nie mam tu zadnych perspektyw ale wroce tu. Wogole to wymyslilam codzienne dojazdy na uczelnie i tutaj zaocznie studium ale rodzice jeszcze nie sa przekonani.
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:07   #3950
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Myszka czytałam to co napisałaś i....muszę skomentowac
odniosę się do przeprowadzki i Tż,bo na temat schizów a zwłaszcza braku pewności napisałam niemal epopeję:p

jeżeli kochasz Tż, wiesz że to ten jedyny, że to Towarzysz Twojego Życia to pakuj manatki, muliny, druty, kordonki i co tam jeszcze Ci potrzeba i jedź!!!!! tak, tak!!! nie czekaj, nie oglądaj się za siebie, nie rozkminiaj + i -, bo nigdy sie nie zdecydujesz.
Jeżeli w Bydgoszczy nie trzymają Cię jakieś szczególne zobowiązania (tzn. studia, praca) a z tego co wiem to nie to nie ma sensu siedziec...
ok, zaraz mnie zasypiesz argumentami...wiec tak...wyjaśniam:
1- rodzina- Twoja rodzina kocha Cię ez względu na to gdzie mieszkasz, Twoja mama pewnie dlatego tak się zachowuje,bo boi się Ciebie stracić, boi się że jej dziecko wyfrunie z gniazda i ona nie bedzie miala go pod skrzdelkami,ze zycie jej dzieciatko zrani, dokopie,a ona nic na to nie poradzi. Twoja mama boi sie tego jeszcze bardziej niz Ty!!!!! chciałaby Cię chornić, mieć przy sobie, a tymczasem Ty nie dość że chcesz sie wyprowadzić to jeszcze do innego miasta.szok!!!!
ale to Twoje życie i musisz oddychać swoim powietrzem. nie bedziesz zawsze mieszkac z rodzicami, ewentualnie za ścianą. tak sie nie da, tak nie można.
gdy się zdecydujesz oni z czasem zrozumieją, wierz mi.
2- zabezpieczenie finansowe- nigdy nie zabezpieczycie sie na tyle zeby zdecydowac sie na taki krok,zawsze bedzie malo kasy, inne pilne wydatki, strach. bez wzgledu na to ile kzsy bedziecie miec na koncie oszczędnościwym, bo kasy zawsze brakuje...
3- praca- prace mozesz dostac wszedzie- lepsza gorsza, latwiej,trudniej,szybciie j lub nie,ale w kazdym miescie cos znajdziesz-jak nie bycie prezesem to bycie sprzataczka-zadna praca nie hanbi a od czegos trzeba zacząć

wiem, że człowiek się boi,ale warto zaryzykowac.
Myszka wiem o czym mówie, bo jak powiedziałam mamie że zamieszkam z Tż była bardzo przeciwna, jego rodzice też. mimo wszystko zamieszkaliśmy razem, a rodzice nadal tego nie akceptują choć troszkę się przyzwyczaili,ale wyrzuty wciąż słyszymy, co nie znaczy ze się od nas odwrócili.
ja do Krakowa przyjechałam mając 300zł oszczędności, nie miałam mieszkania i pracy a Tż był w Stanach. może o tym pisałam....
i udało się okupione było to ciężką pracą, 10kilogramami w dół, płaczem po nocach, otępieniem w dzień,ale dałam rade, my daliśmy rade mieszkam od domu w ogledłości 180km i choć nie mogę być w domu tak często jakbym tego chciała to codziennie godzinami gadam z mamą a ona choć ma syndrom sroczki-matki Polki i cierpi że nas nie ma obok to wspiera nas i wysyła autobusami kotleciki
warto próbowac układać sobie życie
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:08   #3951
Legionistka23
Zakorzenienie
 
Avatar Legionistka23
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Gosiaaaa.. no ja tez sie ciesze, ze załozyłam ten watek:P tyle fajnych dziewczyn tutaj mamy.. i jest sie komu wygadac :P
__________________

Nie jestem chamska
po prostu nie lubię być
sztucznie miła...
Legionistka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:11   #3952
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
Myszka czytałam to co napisałaś i....muszę skomentowac
odniosę się do przeprowadzki i Tż,bo na temat schizów a zwłaszcza braku pewności napisałam niemal epopeję:p

jeżeli kochasz Tż, wiesz że to ten jedyny, że to Towarzysz Twojego Życia to pakuj manatki, muliny, druty, kordonki i co tam jeszcze Ci potrzeba i jedź!!!!! tak, tak!!! nie czekaj, nie oglądaj się za siebie, nie rozkminiaj + i -, bo nigdy sie nie zdecydujesz.
Jeżeli w Bydgoszczy nie trzymają Cię jakieś szczególne zobowiązania (tzn. studia, praca) a z tego co wiem to nie to nie ma sensu siedziec...
ok, zaraz mnie zasypiesz argumentami...wiec tak...wyjaśniam:
1- rodzina- Twoja rodzina kocha Cię ez względu na to gdzie mieszkasz, Twoja mama pewnie dlatego tak się zachowuje,bo boi się Ciebie stracić, boi się że jej dziecko wyfrunie z gniazda i ona nie bedzie miala go pod skrzdelkami,ze zycie jej dzieciatko zrani, dokopie,a ona nic na to nie poradzi. Twoja mama boi sie tego jeszcze bardziej niz Ty!!!!! chciałaby Cię chornić, mieć przy sobie, a tymczasem Ty nie dość że chcesz sie wyprowadzić to jeszcze do innego miasta.szok!!!!
ale to Twoje życie i musisz oddychać swoim powietrzem. nie bedziesz zawsze mieszkac z rodzicami, ewentualnie za ścianą. tak sie nie da, tak nie można.
gdy się zdecydujesz oni z czasem zrozumieją, wierz mi.
2- zabezpieczenie finansowe- nigdy nie zabezpieczycie sie na tyle zeby zdecydowac sie na taki krok,zawsze bedzie malo kasy, inne pilne wydatki, strach. bez wzgledu na to ile kzsy bedziecie miec na koncie oszczędnościwym, bo kasy zawsze brakuje...
3- praca- prace mozesz dostac wszedzie- lepsza gorsza, latwiej,trudniej,szybciie j lub nie,ale w kazdym miescie cos znajdziesz-jak nie bycie prezesem to bycie sprzataczka-zadna praca nie hanbi a od czegos trzeba zacząć

wiem, że człowiek się boi,ale warto zaryzykowac.
Myszka wiem o czym mówie, bo jak powiedziałam mamie że zamieszkam z Tż była bardzo przeciwna, jego rodzice też. mimo wszystko zamieszkaliśmy razem, a rodzice nadal tego nie akceptują choć troszkę się przyzwyczaili,ale wyrzuty wciąż słyszymy, co nie znaczy ze się od nas odwrócili.
ja do Krakowa przyjechałam mając 300zł oszczędności, nie miałam mieszkania i pracy a Tż był w Stanach. może o tym pisałam....
i udało się okupione było to ciężką pracą, 10kilogramami w dół, płaczem po nocach, otępieniem w dzień,ale dałam rade, my daliśmy rade mieszkam od domu w ogledłości 180km i choć nie mogę być w domu tak często jakbym tego chciała to codziennie godzinami gadam z mamą a ona choć ma syndrom sroczki-matki Polki i cierpi że nas nie ma obok to wspiera nas i wysyła autobusami kotleciki
warto próbowac układać sobie życie
A ja Wam powiem, że chciałabym miec kiedyś takie dylematy.
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:17   #3953
cu.Kinia
Wtajemniczenie
 
Avatar cu.Kinia
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 992
GG do cu.Kinia
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Dziewczyny, mnie dluuuugo nie bylo, pewnie czesc z Was mnie nawet nie kojarzy.
Wyladowalam wczoraj w szpitalu z powodu udaru i odwodnienia, 5 h lezalam pod kroplowka.
Niedawno rozstalam sie z chlopakiem i w ogole masakra.
cu.Kinia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:23   #3954
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez cu.Kinia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mnie dluuuugo nie bylo, pewnie czesc z Was mnie nawet nie kojarzy.
Wyladowalam wczoraj w szpitalu z powodu udaru i odwodnienia, 5 h lezalam pod kroplowka.
Niedawno rozstalam sie z chlopakiem i w ogole masakra.
ja Cię nie kojarze, ale wiatam możesz się przedstawić?

widzę że cięzko u Ciebie, dobrze że do nas zajrzałaś może coś razem poradzimy? na poczatek wielki bbuuuzzziaaakkkk dla Ciebie
jak się czujesz? lepiej już? udar to bardzo nieprzyjemna sprawa....ja dostałam w Grecji i pies z kulawą nogą się mną nie zaintersował....a byłam na objazdowym wyjeździe z 40osbami i każdy miał to w dupie. jechalismy 600km a ja w trakcie latałam do kibla wymiotować chociaz nie mialam czym to mnie jeszcze ochrzanili żeby kibla nie uzywac bo w takim uplae to bedzie smiedziec....kanalie...

co z Twoim facetem? czemu sie rozstaliscie? sorki że tak bezpośrednio pytam, jeśli nie chcesz nie mussiz mówić


Kas ja robiłam dokładnie tak samo!!! poniedziałki i piątki zazwyczaj miałam wolne wiec frruuu do domu, a do babci jeździełam na pierogi ruskie teraz juz neistety tak dobrze nie jest...
ciesze sie ze ktos podziela moje zdanie odnosnie tego ze lbn jest dziura-ni to maisto ni to wies nie? takie g*****. a moj TŻ tak abrdzo chce tam wracac....ehhh...ja sobie tego nie wyobrazam...
a czemu chciałabyś mieć takie dylematy? hmm bo nie czaje...chodzi Ci o brak Tż, Romeo czy to że wiesz że wrócisz do Zamościa?

czesc Natali a Ty nie na łące czy na spacerku? jak nasz niebieskooki Gwiazdor?

Edytowane przez gg22
Czas edycji: 2010-07-12 o 10:25
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:24   #3955
Legionistka23
Zakorzenienie
 
Avatar Legionistka23
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez cu.Kinia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mnie dluuuugo nie bylo, pewnie czesc z Was mnie nawet nie kojarzy.
Wyladowalam wczoraj w szpitalu z powodu udaru i odwodnienia, 5 h lezalam pod kroplowka.
Niedawno rozstalam sie z chlopakiem i w ogole masakra.
ja pamietam od czego ten udar od słónca? fajnie, ze sie odezwałas jak chcesz to tu mozesz sie wygadac..

Gosia Ty moja gaduło kochana
__________________

Nie jestem chamska
po prostu nie lubię być
sztucznie miła...
Legionistka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:30   #3956
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość
Kas ja robiłam dokładnie tak samo!!! poniedziałki i piątki zazwyczaj miałam wolne wiec frruuu do domu, a do babci jeździełam na pierogi ruskie teraz juz neistety tak dobrze nie jest...
ciesze sie ze ktos podziela moje zdanie odnosnie tego ze lbn jest dziura-ni to maisto ni to wies nie? takie g*****. a moj TŻ tak abrdzo chce tam wracac....ehhh...ja sobie tego nie wyobrazam...
a czemu chciałabyś mieć takie dylematy? hmm bo nie czaje...chodzi Ci o brak Tż, Romeo czy to że wiesz że wrócisz do Zamościa?
Do zamoscia wiem ze wroce i jestem z tego powodu szczesliwa choc ojciec mnie wygania. Chodzi o tztowe rozterki.
Lublin? Rodzice mi nie wierza ze to wieś Bo tam wieksze perspektywy i wogole. ja chrzanie perspektywy, ja chce byc szczesliwa. Nie chce zarabiac niewiadomo ile, byle mi wystarczalo na zycie(bez martwienia sie ze mi zabraknie). Ale tatus tego nie rozumie






Heeeej Kinia

---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

ide myc naczynia. I trzeba sie na miasto zbierac. Kurcze nie wiem czy isc w sukience czy w szortach i jakas bluzke znalezc
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:35   #3957
Legionistka23
Zakorzenienie
 
Avatar Legionistka23
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

moja wierci dupka super:P własnie doniosłam mu zapas łyzek..misek druszlaków..:P a tak to jest strasznie zmeczony tym upałem wczoraj mi nie spał cały dzien..i musialam go wykapac przed 17..
__________________

Nie jestem chamska
po prostu nie lubię być
sztucznie miła...
Legionistka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:38   #3958
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Cytat:
Napisane przez Legionistka23 Pokaż wiadomość
ja pamietam od czego ten udar od słónca? fajnie, ze sie odezwałas jak chcesz to tu mozesz sie wygadac..

Gosia Ty moja gaduło kochana
haha no jestem gaduła:p zwłaszcza jak się rozkręcę albo kogoś bardzo polubie-macie przewalone
tylko że ja za bardzo nie moge pisać w domu,bo nie bardzo mam czas i sile po tylu godz. przed kompem jeszcze slepotac (podziwiam Was!) a poza tym wkurza mnie że Tż to komentuje, wiem że mu to za bardzo nie pasuje, nie chce żeby mi tu zaglądał ajednocześnie nie będę przed nim sie wkrywac po kątach. komentarzy głupich też nie mam ochoty słuchać:/ dlatego wolę w domu nie wchodzić tutaj

Kaś a w Lbn wg mnie nie ma żadnych perspektyw bo to większa dziura! tam sie nic nie rozwija, nie buduje tylko psy dupami szczekają. ot mieścina na wschodzie udająca że jest dużym miastem:/
a ja tak w ogole mieszkałam przaystanek dalej na kraśnickiej,konkretnie na ułanów i bardzo sobie chwaliłam co najśmieszniejsze-moj Tż też mieszkał na tej samej ulicy tylko pare bloków wcześniej i mimo że chodziliśmy do tej samej grupy to dowiedziałam się o tym jak juz zaczelismy sie spotykac
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów,
bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami,
a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji
.
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:42   #3959
nietypowynick
Zakorzenienie
 
Avatar nietypowynick
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 11 079
GG do nietypowynick
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

Goś podpis masz boski
I fajnie ze wreszcie ktos popiera moje podejscie. Pamietam jak zG sie zawsze klocilam, ze Lublin to dziura bo on ze szczecina po studiach(na UMCSie) chce zostac w Lbn albo do Zmc przyjechac.
__________________
04.07.2011
7 lat 6 miesięcy 28 dni


Chyba zjedzą mnie koty...
nietypowynick jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-12, 10:45   #3960
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)

no dla takiego dzieciaczka to napewno jest męczące. no i w dzień nie bardzo wyjść na spacer. a co to z filipka rośnie nam perkusista?
Kaś zdecydowanie sukienka- bardziej przewiewna
ja dzisiaj olałam konwenanse i przyszłam do pracy w koszulce na grubych ramiączkach i spodnicy jeansowej ledwie zakrywającej tyłek ale ztwierdziłam że mam w d****to czy wypada czy nie. i tak siedzie w biurze,nikt mnie nie widzi wiec co mam sie przejmowaci gotowac w jakis koszulach....

a wiecie ja lubie takie upały. Wy tu jęczycia na lewo i prawo, Maryś to ledwie zipie, a ja to lubie pewnie że jest ciężko zwłaszcza jak trzeba siedziec w pracy, na uczelni i nie ma sie możliwości ruszyc gdziekolwiek,ale wole taki upał niż zimno.brrrrr....w zimie umieram, jak jest deszcz zdycham, a jak jest gorąco jest ok
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów,
bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami,
a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji
.
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.