|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3931 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Mysza to ja wlacze zeby mi pokazywalo ze obcy numer do mnie pisze
|
|
|
|
#3932 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Ależ Ty nieusłuchana jesteś Kaś
|
|
|
|
#3933 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
a jak nie, to we wtorek bede musiala tluc sie najpierw autobusem a potem pociagiem
__________________
|
|
|
|
|
#3934 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Biedna Marys.
Mysza jaka jestem? Moglabys wytlumaczyc? Bo ja jakas dzisiaj niekumata jestem. Sloneczko mi szkodzi. wyslali mnie po szynke wedzarza(jakis rodzaj ) a ja szukam i szukam. A lezala przede mna ale ja przeczytalam: szynka nedzarza no i szukam dalej
|
|
|
|
#3935 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
to nieciekawie:/ bo mają nadal byc upały... ja w taką pogodę nigdzie się nie ruszam
cóż ja uciekam buziaki
__________________
Edytowane przez ygerna Czas edycji: 2010-07-11 o 22:45 |
|
|
|
#3936 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Ja tez sie nie ruszam nigdzie chociaz.... jutro moze kolezanka przyjedzie
ta do ktorej ide na osiemnastke. Mamy kupic ozdoby na tort znow bede mogla wyzyc sie artystycznie
|
|
|
|
#3937 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
niegrzeczna/nieposłuszna. Ja Ciebie ostrzegam, że pisanie z Myszą na gg to zło a Ty nadal w to brniesz![]() Też tak mam, że "jak coś mnie nie ubodnie to nie zobaczę"
|
|
|
|
|
#3938 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Znowu nie zrozumialam gwary
Albo ja juz senna jestem![]() a co do gg to ja lubie wyzwania
|
|
|
|
#3939 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
"jak coś mnie nie ubodnie to nie zobaczę"
tego? Kiedyś Cię zaatakuję na gg, zobaczysz
|
|
|
|
#3940 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
tak, tego.
GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO OOOOL
|
|
|
|
#3941 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
A ja kibicuję Holandii
A to znaczy, że jak w coś nie wejdę/to we mnie nie wpadnie to sama z siebie tego nie zobaczę
|
|
|
|
#3942 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Ahaaaaa.
w sumie oczywiste![]() No gdziez holandii. Gorrącym hiszpanom kibicujemy
|
|
|
|
#3943 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Ale ja kibicowałam Robinowi van Persiemu
![]() ![]() Idę lulu, dobranoc Edytowane przez myszowata s Czas edycji: 2010-07-11 o 23:17 |
|
|
|
#3944 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() ja tez sie Ciesze, ze Was tutaj mam..mi to naprawde duzo pomaga.. niby tyle ludzi..a człowiek czuje sie taki samotny..główka do góry kochana a ja tam Mysi gware rozumiem:P dziewczyny dajcie zyc....mam dosc tych upałów..rano palma wieczorem palma w nocy palma.. mówili cos kiedy ta wstretna pogoda sie zmieni? miłego dnia ![]() ---------- Dopisano o 05:55 ---------- Poprzedni post napisano o 05:52 ---------- sprawdziłam dopiero w niedziele ma byc deszcz...
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
dopiero w niedziele?! prosze powiedz, że to nie prawda!!
ja po północy miałam 29 stopni! a jak obudziłam się po 6 to było 27.. tak wiec wstałam od razu, żeby nacieszyć się ostatnią chwilą 'chłodu' dzisiaj..
__________________
|
|
|
|
#3946 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() po niedzieli ma byc temperatura ok 25 stopni wiec przyjemnie.. wiem u mnie było to samo..mielismy cała noc wiatrak właczony..teraz mam okna otwarte ..i jeszcze mam cien wiec wpada chłodne powietrze.. ma sa kra...
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3947 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
kochana ja uciekam.. jade do wroclawia naszczescie udalo mi sie jechac autkiem ze znajomymi, wiec moze sie nie usmaze az tak bardzo![]() milego dnia
__________________
|
|
|
|
|
#3948 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
cześć dziewczynki
i znowu poniedziałek i robota:/ a właściwie bezsensowne siedzienie...ale chociaz dzieku temu moge spokojnie z Wami pogadac więc nie mam co narzekac![]() jak ja się cieszę że mamy ten wątek!!!!!! Nati popatrzcie- jestesmy z różnych części Polski, w róznym wieku, różnym drużynom kibicujemy i różych prezydentów wybieramy ![]() Cytat:
![]() na studiach też jeździłam b.często do domu choć jakąś wielką domatorką nie jestem,ale baaaardzzzooo kocham swoją rodzinę i mamę i potrzebowałam przyjeżdżać,a im jestem starsza tym wydaje mi się że coraz krótszą mam pępowinę z mama:p |
|
|
|
|
#3949 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Jestem. A u mnie wczoraj bylo najzimniejsze miasto Polski
I tak płynęłam. A najlepszy sposob na chlod w domu to nie jest wietrzenie w dzien tylko w dzien zamykamy okna i zaslaniamy od sloneczka a w nocy jak chlod to wietrzymy. I dzieki takim zabiegom w domu mam oaze chłodu. Leze na srodku pokoju na materacu(nowa koncepcja mamy) popijajac zimnego sprita i mam luksus.ps. nowa koncepcja mamy- mam w pokoju moim lozko pietrowe i wersalke. na lozku na dole spie ja, na gorze mam skladowisko ubran i roznych rzeczy a na rozlozonej wersalce spi brat. Wymyslila pomyslowo ze lozko out, na to miejsce we wneke wersalka a ja na materac Az sie nie moge doczekac remontu. Skoro ja na materac to cala sciana bedzie na wierzchu=trzeba na niej cos namalowac czy cos bo taka trawiastozielona jednolita jest nudna Albo wnęke czymś okleić Bo nudny mam ten pokój---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ---------- Goś ja przyjezdzalam na niedzielny rosolek u babci Nie no zart ale kiedys tak mi sie rosolu chcialo babcinego ze dzwonie do babci zeby gotowala na niedziele(byl piatek rano) no i w piatek po zajeciach od razu pojechalam do domku. Ja przyjezdzam i zaraz mam ochote wracac. Pierwszy semestr co 2gi tydzien mialam od czwartku wolne wiec w srody o 18 po zajeciach do domu do poniedzialku wieczorem(a pozniej to nawet bylo tak ze na poniedzialkowe zajecia chodzilam do innej grupy-w czwartek i jezdzilam w srody rano i na srodowe zajecia dopiero przyjezdzalam a tak wogole to moglam na czwartkowe dopiero bo tylko wyklad mialam w srode ). A w piatek rano mialam juz dosc domu i chcialam wracac ale i tak kocham to miejsce. chociazby dlatego ze pojde na starowke wieczorem i popatrze na ratusz i niebo. a Lublin? Lublin to dziura wieksza niz moj Zamosc. doslownie i w przenosni Wiem ze nie mam tu zadnych perspektyw ale wroce tu. Wogole to wymyslilam codzienne dojazdy na uczelnie i tutaj zaocznie studium ale rodzice jeszcze nie sa przekonani.
|
|
|
|
#3950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Myszka czytałam to co napisałaś i....muszę skomentowac
![]() odniosę się do przeprowadzki i Tż,bo na temat schizów a zwłaszcza braku pewności napisałam niemal epopeję:p jeżeli kochasz Tż, wiesz że to ten jedyny, że to Towarzysz Twojego Życia to pakuj manatki, muliny, druty, kordonki i co tam jeszcze Ci potrzeba i jedź!!!!! tak, tak!!! nie czekaj, nie oglądaj się za siebie, nie rozkminiaj + i -, bo nigdy sie nie zdecydujesz.Jeżeli w Bydgoszczy nie trzymają Cię jakieś szczególne zobowiązania (tzn. studia, praca) a z tego co wiem to nie to nie ma sensu siedziec... ok, zaraz mnie zasypiesz argumentami...wiec tak...wyjaśniam: 1- rodzina- Twoja rodzina kocha Cię ez względu na to gdzie mieszkasz, Twoja mama pewnie dlatego tak się zachowuje,bo boi się Ciebie stracić, boi się że jej dziecko wyfrunie z gniazda i ona nie bedzie miala go pod skrzdelkami,ze zycie jej dzieciatko zrani, dokopie,a ona nic na to nie poradzi. Twoja mama boi sie tego jeszcze bardziej niz Ty!!!!! chciałaby Cię chornić, mieć przy sobie, a tymczasem Ty nie dość że chcesz sie wyprowadzić to jeszcze do innego miasta.szok!!!! ale to Twoje życie i musisz oddychać swoim powietrzem. nie bedziesz zawsze mieszkac z rodzicami, ewentualnie za ścianą. tak sie nie da, tak nie można. gdy się zdecydujesz oni z czasem zrozumieją, wierz mi. 2- zabezpieczenie finansowe- nigdy nie zabezpieczycie sie na tyle zeby zdecydowac sie na taki krok,zawsze bedzie malo kasy, inne pilne wydatki, strach. bez wzgledu na to ile kzsy bedziecie miec na koncie oszczędnościwym, bo kasy zawsze brakuje... 3- praca- prace mozesz dostac wszedzie- lepsza gorsza, latwiej,trudniej,szybciie j lub nie,ale w kazdym miescie cos znajdziesz-jak nie bycie prezesem to bycie sprzataczka-zadna praca nie hanbi a od czegos trzeba zacząć wiem, że człowiek się boi,ale warto zaryzykowac. Myszka wiem o czym mówie, bo jak powiedziałam mamie że zamieszkam z Tż była bardzo przeciwna, jego rodzice też. mimo wszystko zamieszkaliśmy razem, a rodzice nadal tego nie akceptują choć troszkę się przyzwyczaili,ale wyrzuty wciąż słyszymy, co nie znaczy ze się od nas odwrócili. ja do Krakowa przyjechałam mając 300zł oszczędności, nie miałam mieszkania i pracy a Tż był w Stanach. może o tym pisałam.... i udało się okupione było to ciężką pracą, 10kilogramami w dół, płaczem po nocach, otępieniem w dzień,ale dałam rade, my daliśmy rade mieszkam od domu w ogledłości 180km i choć nie mogę być w domu tak często jakbym tego chciała to codziennie godzinami gadam z mamą a ona choć ma syndrom sroczki-matki Polki i cierpi że nas nie ma obok to wspiera nas i wysyła autobusami kotleciki![]() ![]() ![]() warto próbowac układać sobie życie
|
|
|
|
#3951 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Gosiaaaa..
![]() i jest sie komu wygadac :P
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3952 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3953 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Dziewczyny, mnie dluuuugo nie bylo, pewnie czesc z Was mnie nawet nie kojarzy.
![]() Wyladowalam wczoraj w szpitalu z powodu udaru i odwodnienia, 5 h lezalam pod kroplowka. ![]() Niedawno rozstalam sie z chlopakiem i w ogole masakra.
|
|
|
|
#3954 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
możesz się przedstawić?widzę że cięzko u Ciebie, dobrze że do nas zajrzałaś może coś razem poradzimy? na poczatek wielki bbuuuzzziaaakkkk dla Ciebie![]() jak się czujesz? lepiej już? udar to bardzo nieprzyjemna sprawa....ja dostałam w Grecji i pies z kulawą nogą się mną nie zaintersował....a byłam na objazdowym wyjeździe z 40osbami i każdy miał to w dupie. jechalismy 600km a ja w trakcie latałam do kibla wymiotować chociaz nie mialam czym to mnie jeszcze ochrzanili żeby kibla nie uzywac bo w takim uplae to bedzie smiedziec....kanalie... co z Twoim facetem? czemu sie rozstaliscie? sorki że tak bezpośrednio pytam, jeśli nie chcesz nie mussiz mówić Kas ja robiłam dokładnie tak samo!!! poniedziałki i piątki zazwyczaj miałam wolne wiec frruuu do domu, a do babci jeździełam na pierogi ruskie teraz juz neistety tak dobrze nie jest...ciesze sie ze ktos podziela moje zdanie odnosnie tego ze lbn jest dziura-ni to maisto ni to wies nie? takie g*****. a moj TŻ tak abrdzo chce tam wracac....ehhh...ja sobie tego nie wyobrazam... a czemu chciałabyś mieć takie dylematy? hmm bo nie czaje...chodzi Ci o brak Tż, Romeo czy to że wiesz że wrócisz do Zamościa? czesc Natali a Ty nie na łące czy na spacerku? jak nasz niebieskooki Gwiazdor?
Edytowane przez gg22 Czas edycji: 2010-07-12 o 10:25 |
|
|
|
|
#3955 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
od czego ten udar od słónca? fajnie, ze sie odezwałas jak chcesz to tu mozesz sie wygadac..![]() Gosia Ty moja gaduło kochana
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3956 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
Lublin? Rodzice mi nie wierza ze to wieś Bo tam wieksze perspektywy i wogole. ja chrzanie perspektywy, ja chce byc szczesliwa. Nie chce zarabiac niewiadomo ile, byle mi wystarczalo na zycie(bez martwienia sie ze mi zabraknie). Ale tatus tego nie rozumie![]() Heeeej Kinia ![]() ---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ---------- ide myc naczynia. I trzeba sie na miasto zbierac. Kurcze nie wiem czy isc w sukience czy w szortach i jakas bluzke znalezc
|
|
|
|
|
#3957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
moja wierci dupka super:P własnie doniosłam mu zapas łyzek..misek druszlaków..:P a tak to jest strasznie zmeczony tym upałem wczoraj mi nie spał cały dzien..i musialam go wykapac przed 17..
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3958 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() tylko że ja za bardzo nie moge pisać w domu,bo nie bardzo mam czas i sile po tylu godz. przed kompem jeszcze slepotac (podziwiam Was!) a poza tym wkurza mnie że Tż to komentuje, wiem że mu to za bardzo nie pasuje, nie chce żeby mi tu zaglądał ajednocześnie nie będę przed nim sie wkrywac po kątach. komentarzy głupich też nie mam ochoty słuchać:/ dlatego wolę w domu nie wchodzić tutaj ![]() Kaś a w Lbn wg mnie nie ma żadnych perspektyw bo to większa dziura! tam sie nic nie rozwija, nie buduje tylko psy dupami szczekają. ot mieścina na wschodzie udająca że jest dużym miastem:/ a ja tak w ogole mieszkałam przaystanek dalej na kraśnickiej,konkretnie na ułanów i bardzo sobie chwaliłam co najśmieszniejsze-moj Tż też mieszkał na tej samej ulicy tylko pare bloków wcześniej i mimo że chodziliśmy do tej samej grupy to dowiedziałam się o tym jak juz zaczelismy sie spotykac
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów, bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami, a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji. kosmetyki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=546709 moje ciuszki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=550082 |
|
|
|
|
#3959 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Goś podpis masz boski
![]() I fajnie ze wreszcie ktos popiera moje podejscie. Pamietam jak zG sie zawsze klocilam, ze Lublin to dziura bo on ze szczecina po studiach(na UMCSie) chce zostac w Lbn albo do Zmc przyjechac. |
|
|
|
#3960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
no dla takiego dzieciaczka to napewno jest męczące. no i w dzień nie bardzo wyjść na spacer. a co to z filipka rośnie nam perkusista?
![]() Kaś zdecydowanie sukienka- bardziej przewiewna ![]() ja dzisiaj olałam konwenanse i przyszłam do pracy w koszulce na grubych ramiączkach i spodnicy jeansowej ledwie zakrywającej tyłek ale ztwierdziłam że mam w d****to czy wypada czy nie. i tak siedzie w biurze,nikt mnie nie widzi wiec co mam sie przejmowaci gotowac w jakis koszulach....a wiecie ja lubie takie upały. Wy tu jęczycia na lewo i prawo, Maryś to ledwie zipie, a ja to lubie pewnie że jest ciężko zwłaszcza jak trzeba siedziec w pracy, na uczelni i nie ma sie możliwości ruszyc gdziekolwiek,ale wole taki upał niż zimno.brrrrr....w zimie umieram, jak jest deszcz zdycham, a jak jest gorąco jest ok
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów, bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami, a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji. kosmetyki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=546709 moje ciuszki https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=550082 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:08.








a jak nie, to we wtorek bede musiala tluc sie najpierw autobusem a potem pociagiem






ja tez sie Ciesze, ze Was tutaj mam..mi to naprawde duzo pomaga..


