MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-14, 10:55   #2251
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20664916]Za płytko [/QUOTE]
Dla chcącego...

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------

Linki, linki... no i wydałam kasę. Kupiłam małemu zabawkę na fotelik.

---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:50 ----------

Szaja - to kiedy chcesz mnie ratować z tej Wisły?
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 10:55   #2252
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

poniedziałek?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:01   #2253
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20665427]poniedziałek?[/QUOTE]
Jak na razie to na poniedziałek zapowiadają deszcze i burze... i 17 - 18 stopni.

Eeee, nie na tę godzinę patrzę.
24-25 stopni, deszcze i burze w nocy...

Obczaję jak mój stary pracuje... Bo u mnie to jest już wyprawa do dworca, piechotą 40 minut, autobusem do centrum to nie ma gdzie palca włożyć rano, zresztą w ciągu dnia nie jest lepiej... Jakoś bym się musiała do tego ciapąga dostać...
Zgadamy się.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2010-07-14 o 11:05
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:05   #2254
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

eee gdzie ty patrzysz? ja widze słonce
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:12   #2255
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

http://pogoda.gazeta.pl/pogoda/0,0.html#11-PL-SL

No mówię, że nie na tę godzinę... Na 2 w nocy patrzyłam.

Edytowałam posta wyżej.

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

Padłam...

Koleżanka zamawiała towar w necie... wysłała mi potwierdzenie zamówienia (bo coś tam dla mnie jest) a tam taki tekst:

"Zamówienie zostało opłacone na kwotę 158.46zł, jednak abyśmy mogli
je wysłać do Ciebie, musisz wpłacić jeszcze 0.00zł."
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:28   #2256
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:46   #2257
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

danielek jak na plaży

"cesarzówki"... powiedzcie mi coś o waszych cięciach: mam tą bliznę. płaska, ładnie się goi... ale zastanawia mnie jak to jest w środku. no bo jest jeszcze cięcie tych różnych powłok brzusznych. i ja mam jakiś centymetr nad blizną równolegle do niej takie zgrubienie, taki jakby szew tam w środku. pomijając niezbyt płaski i tak brzuch, to jest wyraźnie wyczuwalne. macali mnie lekarze jeszcze w szpitalu, położna, mówili że jest ok. gina mam za tydzień to też zapytam oczywiście... ale mam nadzieję, że to tak nie zostanie. co ciekawe, jak mam pełny brzuch, albo wzdęty to "to coś" się uwydatnia.

a zastanawia mnie to dlatego, że widziałam filmik z cesarki (ciekawe mam ciągoty, nie? ) i tam cięcie w środku było prostopadłe do nacięcia skóry). więc nie wiem czy to to, czy znowu wydziwiam
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 11:48   #2258
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Nie mam pojęcia co to, nie mam czegoś takiego.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 12:32   #2259
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

jezuuu tyle napisałam i mi wcięło.

nocka pokazała, że Ewcia potrafi przespać 4h między karmieniami. albo raczej powinnam napisać potrafi wytrzymać. bo spania w tym wszystkim było mało. a to kupa, a to mokro, a to czkawka, a to do bekania. ostatecznie o 6 zdesperowana chciałam małza wybudzić, bo od 5 po karmieniu walczyłam, żeby ją uspokoić. małż się nie obudził, może to i dobrze, bo od dziś i tak będę zdana tylko na siebie...
w końcu wzięłam Ewcię na klatę do siebie do łóżka i pospała do 8.30 do karmienia. od tamtej pory znów walka. fajna aktywność z tatusiem, ale ani śladu okienka, oczy szeroko otwarte, nigdzie i w żadnej pozycji niedobrze. wreszcie ryk z przemęczenia. dostawiłam do cyca, pociumkała chwilę i odpadła. od godziny spi na brzuszku. ciekawe jak długo.

Kropka - ja też się tak czuję. nigdzie nie wychodzę, wniosek nie złożony, na pesel czekamy. 20 lipca mam usg bioderek, już się boję tej wyprawy. jasne, mam auto, mogłabym wziąć dziecko i gdzieś pojechać - do sklepu, do urzędu, ale ogarnia mnie jakiś strach, że się zacznie drzeć, a ja zła matka nie dam rady jej uspokoić...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 12:56   #2260
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...

Ale fajny

szaja i kropka zazdraszczam Wam tej wycieczki Szkoda,że ja tak daleko zabrałabym się z Wami...

----------------------------

U nas nocka cudna Dziecko jadło dwa razy
ale za to w dzień mamy problemy brzuszkowe I spania prawie wcale nie ma,albo jest chwilę u mnie na rękach...No i do tego płacz okropny...
Jak w najbliższym czasie nie wyląduję w wariatkowie,to będzie dobrze...

Dziś Oliver skończył miesiąc
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 13:07   #2261
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość

Kropka - ja też się tak czuję. nigdzie nie wychodzę, wniosek nie złożony, na pesel czekamy. 20 lipca mam usg bioderek, już się boję tej wyprawy. jasne, mam auto, mogłabym wziąć dziecko i gdzieś pojechać - do sklepu, do urzędu, ale ogarnia mnie jakiś strach, że się zacznie drzeć, a ja zła matka nie dam rady jej uspokoić...
Jak ja Cię rozumiem...

Ja mam ochotę uciec i w mysią dziurę się schować, jak młody pycha rozdziera... ludzie się gapią jakbym kroiła...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 13:09   #2262
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość

Dziś Oliver skończył miesiąc
Jaki fajny czupurek...

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 13:16   #2263
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

a mojej włoski się na razie nie wycierają. nawet na czubku bardziej jej sterczą niż wcześniej. śmiejemy się, że te koguciki to po tatusiu.

naumiałam się właśnie zapinać pasami fotelik samochodowy w swoim autku. nie wiem, jak dam radę gdzieś pojechać, nie gapiąc się na dziecko zamiast na drogę

zaraz stukną 2h jak Ewcia śpi. porządnie jadła o 8.30, potem dwa razy popijała tylko.

mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek

Edytowane przez margo80
Czas edycji: 2010-07-14 o 13:18
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 13:26   #2264
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jaki fajny czupurek...

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
Ale za to jaki śliczniutki Ma śliczną gładziutką buźkę. Mojemu teraz nawyskakiwały jakieś krosteczki

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a mojej włoski się na razie nie wycierają. nawet na czubku bardziej jej sterczą niż wcześniej. śmiejemy się, że te koguciki to po tatusiu.

naumiałam się właśnie zapinać pasami fotelik samochodowy w swoim autku. nie wiem, jak dam radę gdzieś pojechać, nie gapiąc się na dziecko zamiast na drogę

zaraz stukną 2h jak Ewcia śpi. porządnie jadła o 8.30, potem dwa razy popijała tylko.

mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
Ja usiłuję czasem dać Oliverowi wody,ale on się bulwersuje,że to nie mleko i płacze...

A potówki to wodą przegotowaną wystarczy. My nie mamy potówek,u nas upałów nie ma. Za to jakieś inne cholerstwo na buzi wyskoczyło. Mam nadzieję,że przejdzie...

Za parę dni mam wizytę u lekarza i muszę iść (ja i dzieć). I się zastanawiam jak to zrobię...Jak on tak płacze,że się boję wyjść gdziekolwiek,bo lulanie w wózku nic nie daje...

Teraz właśnie zasnął w wózku. Wkurzyłam się,bo na rękach zasypia,a jak odłożę to się budzi i ryk. To położyłam do wózka,popłakał,dałam smoka i zasnął. Nie śpi spokojnie,ale ręce mam wolne przynajmniej
I tak już pora karmienia...
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 14:16   #2265
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ale za to jaki śliczniutki Ma śliczną gładziutką buźkę. Mojemu teraz nawyskakiwały jakieś krosteczki
Ano już nie taką gładziutką...
Zdjęcie sprzed dwóch dni, a wczoraj mu wylazły też jakieś... takie typu kaszki manny.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Za parę dni mam wizytę u lekarza i muszę iść (ja i dzieć). I się zastanawiam jak to zrobię...Jak on tak płacze,że się boję wyjść gdziekolwiek,bo lulanie w wózku nic nie daje...
Łączę się w bólu.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Teraz właśnie zasnął w wózku. Wkurzyłam się,bo na rękach zasypia,a jak odłożę to się budzi i ryk. To położyłam do wózka,popłakał,dałam smoka i zasnął. Nie śpi spokojnie,ale ręce mam wolne przynajmniej
I tak już pora karmienia...
Jak u mnie. Czasem lulam i mam na tyle siły. Czasem nie.
Dziś rano np. ryczał, pocieszałam, głaskałam, w końcu wyszłam powyć do ściany w kiblu... a on w tym czasie przeszedł w marudzenie. To już nie wchodziłam. Zasnął po 10 minutach i spał 3 godziny.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 14:54   #2266
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

a moja się wybudziła, zjadła, pomarudziła i popłakała u mojej mamy na rękach (chyba brzuszek), po czym padła jej na klacie i teraz znów odłożona śpi na brzuszku. jestem w szoku. szkoda tylko, że mnie się nie udaje jej tak ujarzmić...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:11   #2267
luthien79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 37
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

O co biega z tymi naszymi Marudami? Nie tak to sobie wyobrażałm jak córcia była w brzuszku

Potówki tylko przegotowaną wodą, a ta kaszka u nas też się pojawiła, lekarz kazał kupić krem zmiękczający Trixera i robić peeling szorstką myjką. Krem trochę drogi, a zauważyłam że samo po trochę schodzi, więc spróbujemy przeczekać i utrzeć doopę przegotowaną wodą. Budżet już mocno nadwyrężony, a Malutka jest na świecie dopiero 8 tyg.

Mam pytanie odnośnie ubierania (a raczej rozbierania) dzieci do snu - czy Waszym też tak marzną rączki i nóżki? Moja cała zgrzana, a te końcówki wiecznie zimne, nawet pod pieluszką. Przecież nie założę pajaca z długim rękawem jak w domu 28 stopni Jak jest u Was?
luthien79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:25   #2268
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

dzien dobry mamusie

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Nie jest konieczny. Służy uspokojeniu dziecka i zatkaniu, gdy maluch ma silny odruch ssania. Jeśli dzieć jest spokojny, zasypia bez problemu, ssanie ma w normie - smoka w ogóle może nie oglądać.

Czy pomoże zasnąć to też nie wiadomo. Mojemu nie pomaga. Czasem uspokaja się nieco, rączki i nóżki przestają biegać, ale żeby służył zaśnięciu to nie.

Ja ani nie smarowałam ani nie przemywałam.
Dopiero teraz zaczęłam, od wczoraj, contratubex - ale to na blizny jest, do zagojonych ran.
Jeśli coś tam leci, powinnaś się gina poradzić.
to chyba sprobuje smoka
a ta masc bez recepty?
to ja nie mam gladkiej blizny...moze jeszcze sie wygladzi co?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20650657]

U nas od ok. 3 tygodnia, pomaga zasnąć i wyciszyć się. Wcześniej mała nie chciała. TT próbowałam - za twardy, dziecko nie polubiło


[/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość

Ja miałam nie dawać smoka. ale w szpitalu wyszło jak wyszło no i hest grany smok. Miała 4 tygodnie. W sumie to i dobrze bo mniej domaga się cyca, o oznacza że wcale tak dużo jeść nie chciała jedynie pociumkać cycka
Mojej pomaga smoczek w sasypianiu
Ale smoka TT nie chciała
jakie macie te smoki?i jak nauczyc ssac/

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ale fajny

szaja i kropka zazdraszczam Wam tej wycieczki Szkoda,że ja tak daleko zabrałabym się z Wami...

----------------------------

U nas nocka cudna Dziecko jadło dwa razy
ale za to w dzień mamy problemy brzuszkowe I spania prawie wcale nie ma,albo jest chwilę u mnie na rękach...No i do tego płacz okropny...
Jak w najbliższym czasie nie wyląduję w wariatkowie,to będzie dobrze...

Dziś Oliver skończył miesiąc
sliczne oczka

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jaki fajny czupurek...

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
a na zjęciach taki aniołek co ty matka piszesz że on jakiś drący?

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a mojej włoski się na razie nie wycierają. nawet na czubku bardziej jej sterczą niż wcześniej. śmiejemy się, że te koguciki to po tatusiu.

naumiałam się właśnie zapinać pasami fotelik samochodowy w swoim autku. nie wiem, jak dam radę gdzieś pojechać, nie gapiąc się na dziecko zamiast na drogę

zaraz stukną 2h jak Ewcia śpi. porządnie jadła o 8.30, potem dwa razy popijała tylko.

mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
czasem raz dziennie podaje herbatkę koperkową -pare łyczków ale słabo rozcieńczoną. a tak to cyc.


ja mam porazke pedagogiczną - mala nie chce zasypiac sama w łozeczku, albo przy cycu, albo w wozku jak są wertepy.wczoraj probowalam, spiewalam i glaskalam godzine ale nic, wystarczylo ze tata wzial na rece na dwie minuty i kima od razu...
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:27   #2269
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
http://pogoda.gazeta.pl/pogoda/0,0.html#11-PL-SL

No mówię, że nie na tę godzinę... Na 2 w nocy patrzyłam.

Edytowałam posta wyżej.

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

Padłam...

Koleżanka zamawiała towar w necie... wysłała mi potwierdzenie zamówienia (bo coś tam dla mnie jest) a tam taki tekst:

"Zamówienie zostało opłacone na kwotę 158.46zł, jednak abyśmy mogli
je wysłać do Ciebie, musisz wpłacić jeszcze 0.00zł."
Boskie

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...
Tyż piknie Moja w negliżu w bujaczku obok i gapi się na mnie. A ja akurat frytki wcinam. To ta zaczęła prukać i kupsko walić A jak głupie miny z frytką w paszczy zrobiłam, to się śmiechem zaniosła

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066707 1]danielek jak na plaży

"cesarzówki"... powiedzcie mi coś o waszych cięciach: mam tą bliznę. płaska, ładnie się goi... ale zastanawia mnie jak to jest w środku. no bo jest jeszcze cięcie tych różnych powłok brzusznych. i ja mam jakiś centymetr nad blizną równolegle do niej takie zgrubienie, taki jakby szew tam w środku. pomijając niezbyt płaski i tak brzuch, to jest wyraźnie wyczuwalne. macali mnie lekarze jeszcze w szpitalu, położna, mówili że jest ok. gina mam za tydzień to też zapytam oczywiście... ale mam nadzieję, że to tak nie zostanie. co ciekawe, jak mam pełny brzuch, albo wzdęty to "to coś" się uwydatnia.

a zastanawia mnie to dlatego, że widziałam filmik z cesarki (ciekawe mam ciągoty, nie? ) i tam cięcie w środku było prostopadłe do nacięcia skóry). więc nie wiem czy to to, czy znowu wydziwiam [/QUOTE]

Miałam coś takiego, być może robi się delikatny stan zapalny - smaruj spirytusem - tak mi położna zaleciła, smarowałam jakieś 2 tygodnie, kilka razy dziennie na wacik. Pomogło U mnie wyszło dlatego, że jeden szew z środka mi wylazł jeszcze. Nitka znaczy się.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ale fajny

szaja i kropka zazdraszczam Wam tej wycieczki Szkoda,że ja tak daleko zabrałabym się z Wami...

----------------------------

U nas nocka cudna Dziecko jadło dwa razy
ale za to w dzień mamy problemy brzuszkowe I spania prawie wcale nie ma,albo jest chwilę u mnie na rękach...No i do tego płacz okropny...
Jak w najbliższym czasie nie wyląduję w wariatkowie,to będzie dobrze...

Dziś Oliver skończył miesiąc
Gratuluję - pięknie główkę trzyma, moja tak nie chce


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jaki fajny czupurek...

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
Tatuś syna się nie wyprze

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość


mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
Próbowałam wtedy podawać, olała sprawę Potówki - traktowałam pudrem Alantan. A teraz tylko wietrzę, bo różnicy żadnej nie widziałam

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jezuuu tyle napisałam i mi wcięło.

nocka pokazała, że Ewcia potrafi przespać 4h między karmieniami. albo raczej powinnam napisać potrafi wytrzymać. bo spania w tym wszystkim było mało. a to kupa, a to mokro, a to czkawka, a to do bekania. ostatecznie o 6 zdesperowana chciałam małza wybudzić, bo od 5 po karmieniu walczyłam, żeby ją uspokoić. małż się nie obudził, może to i dobrze, bo od dziś i tak będę zdana tylko na siebie...
w końcu wzięłam Ewcię na klatę do siebie do łóżka i pospała do 8.30 do karmienia. od tamtej pory znów walka. fajna aktywność z tatusiem, ale ani śladu okienka, oczy szeroko otwarte, nigdzie i w żadnej pozycji niedobrze. wreszcie ryk z przemęczenia. dostawiłam do cyca, pociumkała chwilę i odpadła. od godziny spi na brzuszku. ciekawe jak długo.

Kropka - ja też się tak czuję. nigdzie nie wychodzę, wniosek nie złożony, na pesel czekamy. 20 lipca mam usg bioderek, już się boję tej wyprawy. jasne, mam auto, mogłabym wziąć dziecko i gdzieś pojechać - do sklepu, do urzędu, ale ogarnia mnie jakiś strach, że się zacznie drzeć, a ja zła matka nie dam rady jej uspokoić...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Jak u mnie. Czasem lulam i mam na tyle siły. Czasem nie.
Dziś rano np. ryczał, pocieszałam, głaskałam, w końcu wyszłam powyć do ściany w kiblu... a on w tym czasie przeszedł w marudzenie. To już nie wchodziłam. Zasnął po 10 minutach i spał 3 godziny.
Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a moja się wybudziła, zjadła, pomarudziła i popłakała u mojej mamy na rękach (chyba brzuszek), po czym padła jej na klacie i teraz znów odłożona śpi na brzuszku. jestem w szoku. szkoda tylko, że mnie się nie udaje jej tak ujarzmić...
Dziewczyny, tylko się nie obraźcie...
Zauważcie - piszecie, że u innych potrafią się dzieci uspokoić, ew. po jakimś czasie same - one wiedzą, że jesteście zdenerwowane. Postarajcie się olać to, że płaczą - w sensie nie przejmować się, że sąsiedzi, że ludzie na ulicy, że płacze a wam serducho pęka - bo tak naprawdę nie dzieje się dzieciom krzywda, to tylko reakcja na zmęczenie, wzmocniona waszymi nerwami. TO jest cholernie trudne, takie olanie i uspokajanie samej siebie na siłę - wiem, bo nieraz to przechodzę Gdy mi mała zaczyna buczeć a ja w nerwach, to za wszelką cenę próbuję się sama uspokoić najpierw, a dopiero potem podejść. Ew. gdy małż w domu on idzie, jako facet chyba odporniejszy jest na płacz dziecka Taką lekcję cudną jeszcze w szpitalu dostałam - mała buczała, nie wiedziałam, o co chodzi, zawołałam pielęgniarkę, ta wzięła małą na ręce - i natychmiastowa cisza zapadła. A kobieta widząc moją zdurniałą minę od razu powiedziała, że mała buczała, bo czułą moje nerwy. Nic jej nie był0 - najedzona, sucho miała, a jednak ryk był.

Zresztą, chyba nawet w Języku niemowląt kobieta pisze, że warto, gdy jest się w nerwach, odczekać chwilę - nawet jeśli dziecko ryczy - i najpierw samej się spróbować uspokoić. To naprawdę mnóstwo daje. Dziecku przez dodatkowe minuty płaczu nic się nie stanie, a w efekcie ten dodatkowy czas może okazać się zbawienny.

--------------

się chmurzy - wykluwa się we mnie nieśmiała nadzieja, że popada
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:30   #2270
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...
Jak mi dobrze

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066707 1]

"cesarzówki"... powiedzcie mi coś o waszych cięciach: mam tą bliznę. płaska, ładnie się goi... ale zastanawia mnie jak to jest w środku. no bo jest jeszcze cięcie tych różnych powłok brzusznych. i ja mam jakiś centymetr nad blizną równolegle do niej takie zgrubienie, taki jakby szew tam w środku. pomijając niezbyt płaski i tak brzuch, to jest wyraźnie wyczuwalne. macali mnie lekarze jeszcze w szpitalu, położna, mówili że jest ok. gina mam za tydzień to też zapytam oczywiście... ale mam nadzieję, że to tak nie zostanie. co ciekawe, jak mam pełny brzuch, albo wzdęty to "to coś" się uwydatnia.

[/QUOTE]

Ja czegoś takiego nie miałam po cc przy Łukaszu. Widziałam bliznę od środka ( USG) i wygląda, jakby ją ktoś poszarpał

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
On ma bystre spojrzenie

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
Ja dopajam herbatką koperkową raz dziennie ( żeby jeszcze wypłukać żółtaczkę)
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:34   #2271
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez luthien79 Pokaż wiadomość
O co biega z tymi naszymi Marudami? Nie tak to sobie wyobrażałm jak córcia była w brzuszku

Potówki tylko przegotowaną wodą, a ta kaszka u nas też się pojawiła, lekarz kazał kupić krem zmiękczający Trixera i robić peeling szorstką myjką. Krem trochę drogi, a zauważyłam że samo po trochę schodzi, więc spróbujemy przeczekać i utrzeć doopę przegotowaną wodą. Budżet już mocno nadwyrężony, a Malutka jest na świecie dopiero 8 tyg.

Mam pytanie odnośnie ubierania (a raczej rozbierania) dzieci do snu - czy Waszym też tak marzną rączki i nóżki? Moja cała zgrzana, a te końcówki wiecznie zimne, nawet pod pieluszką. Przecież nie założę pajaca z długim rękawem jak w domu 28 stopni Jak jest u Was?
Każde dziecko ma rączki i nóżki zimne, czasem bardzo Tak jest i już. To, czy jest mu za zimno/za gorąco sprawdzasz na karku.
Do spania w tej temp. aktualnie dziecię ma pampersa samego.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość


jakie macie te smoki?i jak nauczyc ssac/



ja mam porazke pedagogiczną - mala nie chce zasypiac sama w łozeczku, albo przy cycu, albo w wozku jak są wertepy.wczoraj probowalam, spiewalam i glaskalam godzine ale nic, wystarczylo ze tata wzial na rece na dwie minuty i kima od razu...
NUK silikonowy. TT silikonowego olała.

A tatuś też śpiewa i głaszcze, czy raczej ogranicza bodźce? Może tymi czynnościami tylko uniemożliwiasz jej zaśnięcie?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 15:55   #2272
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witajcie kobietki nawet nie mam czasu was poczytac , niby moja mama jest u mnie i pomaga mi z dzieckiem a jednak nie moge sie obrobic
Moja Gagryska ma co drugi dzien, dniem marudzenia , własnie lezy na mojej klacie i słodko śpi o odłożeniu nie ma mowy
Wczoraj była słodkim bobaskiem dzis od 6,00 ryk - zatwardzenie totalne było pół dnia - robiła takie gałeczki ze mozna było o sciane zucac po masazach i kąpieli dopiero kupa poszła , dziecie zjadło i padło własnie przed godz na mojej klacie
Upał tez nam daje niezle , nawet nie spie juz z małą w sypialni na pietrze bo sie nie da tak gorąco tylko w salonie na sofie - dbrze ze jest duza i sie miescimy, mała sie wysypia przynajmniej bo jest duzo chlodniej , ja nie bardzo

wczoraj była jeszcze akcja pepek , po marudzeniach małej na wygojonym pepku pojawiło sie troche krwi wytarłam i ok było ale na południe jak sie juz rozdarła to mi sie rozkrwawiła bardziej
normalnie sie przestraszyłam ze mała bedzie sie napinac przy płaczu i ta krew sie bedzie sączyc bo tak to wyglądało - zapakowałam ją do auta i pojechałyśmy do lekarki , na szczeście to nic groznego - jakies naczynko nie do konca domkniete - kazali spyrytusem podsuszac , no i reszte dnia to bujanie małej zeby nie ryczała bo jak sie rozdarła to leciała troszke krew .Spanie oczywiscie razem i tulenie - kto spał to spał bo ja w tą burze za chiny nie mogłam , taka była nawałnica .
Przy okazji wizyty w przychodni dostałam krople na ropiejące oczko małej bo tez sie goic nie chce no i zważyłam robaczka .
Gabryśka jest cieższa o cały kilogram 4,500g

zawsze mówiłam ze chyba obejde sie bez mamy bo sie nie dogadamy pod jednym dachem - teraz dzieki jej za jej checi i zaangażowanie bo nie dałabym rady. choc dziecie zdrowe i spokojne to jednak wymaga czasu i ma swoje marudzenia jak to dziecie i samej w domu z dzieckiem 24 na dobe nijak nie mozna sie obrobic ...

kropka ja ci szczerze współczuje bo chyba nie doceniam o mam..

tym bardziej ze ja człowiek bardzo aktywny i w ciągłym ruchu i teraz nie moge sie jeszcze przestawic i przystosowac a jak młoda drze paszcze to mnie nie moc bierze o co jej chodzi , no bo jak przebrana i nakarmiona to o co biega boli nie boli
czuje sie bardzo odpowiedzialna za małą i wogóe ale ciągle mam wrazenie ze ten mój instynk macierzynski gdzies mi sie zapodział po drodze chyba został na porodówce ....

a nie wspomniałam , ze mała tylko by na rekach siedziała no i nie da sie tak funkcjonowac , mąż zeby mi zycie ułatwic bo przeciez mama nie bedzie wiecznie ze mną siedziec zakupił nosidełko , jak przyjedzie mam nadzieje ze juz nie długo nas odwiedzi to wyprubujemy , chyba mała nie bedzie miała z tym problemu bo jej i tak najlepiej na serduchu sie siedzi

dziewczyny czy ten jezyk niemowląt jest przydatny nie czytałam ale zastanawiam sie czy te rady da sie w zycie wprowadzic bo przeciez kazde dziecie jest inne.

jejku rozpisałam sie i to jedną reką
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 16:37   #2273
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Silpe, jest przydatny BARDZO
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 16:52   #2274
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20673200]

NUK silikonowy. TT silikonowego olała.

A tatuś też śpiewa i głaszcze, czy raczej ogranicza bodźce? Może tymi czynnościami tylko uniemożliwiasz jej zaśnięcie?[/QUOTE]

to zakupie tego nuka chyba, może jak poleje go pokarmem to sie zassie...

tatuś nie spiewa i nie glaszcze, tula w ramionach, tak jak ja gdy ja wezmę...i wtedy zasypia...a ja głaskałam i spiewałam bo marudziła włózeczku...troche sie uspokajała i dalej w płacz...tata usłyszał,żal sie dziecka zrobiło i koniec z konsekwencją było

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20674479]Silpe, jest przydatny BARDZO [/QUOTE]

ja kupię wersje papierową, do tej elektronicznej nijak się nie mogę zabrać...mam nadzije,że sie nie zawiode tak jak na "ciężarówce..." tylko,że ja kiepsko widze wprowadzanie zasad po wczorajszej próbie usypiania w łóżeczku...
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 17:06   #2275
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
a ta masc bez recepty?
to ja nie mam gladkiej blizny...moze jeszcze sie wygladzi co?
Tak, bez recepty. Na pewno coś zrobi, to bardzo dobra maść jest. I nie tania.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
jakie macie te smoki?i jak nauczyc ssac/
Ja mam Nuka, silikon i latex - oba idą tak samo dobrze.

Samo się nauczy, tzn. już umie, tylko kwestia obczajenia kształtu.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość

a na zjęciach taki aniołek co ty matka piszesz że on jakiś drący?
No pierniczę takie głupoty, tak od czapy, sama nie wiem co gadam.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20673042]
Tatuś syna się nie wyprze [/quote]

Po ilości włosów ta ocena?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20673042]

Dziewczyny, tylko się nie obraźcie...
Zauważcie - piszecie, że u innych potrafią się dzieci uspokoić, ew. po jakimś czasie same - one wiedzą, że jesteście zdenerwowane. Postarajcie się olać to, że płaczą - w sensie nie przejmować się, że sąsiedzi, że ludzie na ulicy, że płacze a wam serducho pęka - bo tak naprawdę nie dzieje się dzieciom krzywda, to tylko reakcja na zmęczenie, wzmocniona waszymi nerwami. TO jest cholernie trudne, takie olanie i uspokajanie samej siebie na siłę - wiem, bo nieraz to przechodzę Gdy mi mała zaczyna buczeć a ja w nerwach, to za wszelką cenę próbuję się sama uspokoić najpierw, a dopiero potem podejść. Ew. gdy małż w domu on idzie, jako facet chyba odporniejszy jest na płacz dziecka Taką lekcję cudną jeszcze w szpitalu dostałam - mała buczała, nie wiedziałam, o co chodzi, zawołałam pielęgniarkę, ta wzięła małą na ręce - i natychmiastowa cisza zapadła. A kobieta widząc moją zdurniałą minę od razu powiedziała, że mała buczała, bo czułą moje nerwy. Nic jej nie był0 - najedzona, sucho miała, a jednak ryk był.

Zresztą, chyba nawet w Języku niemowląt kobieta pisze, że warto, gdy jest się w nerwach, odczekać chwilę - nawet jeśli dziecko ryczy - i najpierw samej się spróbować uspokoić. To naprawdę mnóstwo daje. Dziecku przez dodatkowe minuty płaczu nic się nie stanie, a w efekcie ten dodatkowy czas może okazać się zbawienny. [/QUOTE]
Ja wiem, że masz rację, że to tak działa... Ale nie umiem. Czasem, jak niedawno dziś np. jakoś dałam radę, ale odkładałam, on odjeżdżał i po 5 min. myk, pobudka, a mnie tętno na zamówienie pyk pyk pyk i seta... No siła wyższa. :/
Już nie biorę od razu, czekam aż da sygnał, że jednak się nie podda, sama oddycham jak miech kowalski, uciszam emocje ale akcja serca nie zwalnia na zamówienie. :/

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
On ma bystre spojrzenie
Za bystre. Obstawiam, że dobrze wie co robi. I nieźle mu idzie.

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
zawsze mówiłam ze chyba obejde sie bez mamy bo sie nie dogadamy pod jednym dachem - teraz dzieki jej za jej checi i zaangażowanie bo nie dałabym rady. choc dziecie zdrowe i spokojne to jednak wymaga czasu i ma swoje marudzenia jak to dziecie i samej w domu z dzieckiem 24 na dobe nijak nie mozna sie obrobic ...

kropka ja ci szczerze współczuje bo chyba nie doceniam o mam..
To zacznij.

Ja ciągle w nadziei, że to minie. Bo w łeb sobie palnę inaczej.


Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
czuje sie bardzo odpowiedzialna za małą i wogóe ale ciągle mam wrazenie ze ten mój instynk macierzynski gdzies mi sie zapodział po drodze chyba został na porodówce ....
A mój to się chyba jeszcze nie urodził.
Może zapomnieli wyjąć... i dlatego okresu nie mam.

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
tatuś nie spiewa i nie glaszcze, tula w ramionach, tak jak ja gdy ja wezmę...i wtedy zasypia...a ja głaskałam i spiewałam bo marudziła włózeczku...troche sie uspokajała i dalej w płacz...tata usłyszał,żal sie dziecka zrobiło i koniec z konsekwencją było
To też spróbuj nie śpiewać i nie głaskać.

U mnie też błąd był... robiłam ciiii, coś tam szeptałam, a ten mi na rękach marudził po wyjęciu z wyra i za nic nie chciał ucichnąć. Teraz biorę, kiwam się w przód i tył jak w książce pisze... i młody minuta, czasem trzy, ale pychol przymyka...

---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

U nas od pobudki o 5 rano... były dziś drzemki:

8:20 - 8: 40 w łóżku naszym, ze mną (potem uparł się że już spać nie będzie i koniec)
9:40 - 12:40 jw. ale już sam (i sam usnął)
14:10 - 15:00 w leżaczku (zasnął mi na rękach przy odbijaniu, obudził się z płaczem, ale już potem przeniesiony do łóżka spać nie chciał; zasypiał kilka razy na minutę, dwie...)
16:45 - do nadal (przypadek - marudził, wzięłam na ręce, żeby uspokoić, bo pora jedzenia już była, jedną ręką mieszałam mleko, na drugiej on zasnął... odłożyłam do leżaka i czekam aż się obudzi na papu)

Niewiele tego.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 17:19   #2276
Silpe
Zadomowienie
 
Avatar Silpe
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

moje dziecie własnie przespało trzecią godz , ale u mnie na klacie a własciwie to juz na rece bo sie zsuneła dałam sobie na luz . leze - mała spi a ja nadrobiłam czytanie - pierwszy raz od nie wiem kiedy , przez ten upał młoda spi nerwowo a taki czas spania warabia tylko przy mnie
__________________
God is a DJ
---------------------------------------




Silpe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 17:48   #2277
kumkura
Rozeznanie
 
Avatar kumkura
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ale fajny

szaja i kropka zazdraszczam Wam tej wycieczki Szkoda,że ja tak daleko zabrałabym się z Wami...

----------------------------

U nas nocka cudna Dziecko jadło dwa razy
ale za to w dzień mamy problemy brzuszkowe I spania prawie wcale nie ma,albo jest chwilę u mnie na rękach...No i do tego płacz okropny...
Jak w najbliższym czasie nie wyląduję w wariatkowie,to będzie dobrze...

Dziś Oliver skończył miesiąc
Ja tez....

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a mojej włoski się na razie nie wycierają. nawet na czubku bardziej jej sterczą niż wcześniej. śmiejemy się, że te koguciki to po tatusiu.

naumiałam się właśnie zapinać pasami fotelik samochodowy w swoim autku. nie wiem, jak dam radę gdzieś pojechać, nie gapiąc się na dziecko zamiast na drogę

zaraz stukną 2h jak Ewcia śpi. porządnie jadła o 8.30, potem dwa razy popijała tylko.

mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
Czesciej karmię, nie wiem, czy to dobrze czy nie, ale tak zalecil mi i lekarz i polozne...samo mleko
Potówki traktuję tylko wodą, adaś ma na głowie, we włosach

Cytat:
Napisane przez Silpe Pokaż wiadomość
moje dziecie własnie przespało trzecią godz , ale u mnie na klacie a własciwie to juz na rece bo sie zsuneła dałam sobie na luz . leze - mała spi a ja nadrobiłam czytanie - pierwszy raz od nie wiem kiedy , przez ten upał młoda spi nerwowo a taki czas spania warabia tylko przy mnie
moj artysta nie za bardzo przepada za brzuchem

dzieijszy dzien taki dziwny jakis...przyszedl lezaczek FP i zakupilam w koncu karuzele do lozeczka lezaczek nie zrobil olsniewajacego wrazenia na adamie karuzela juz lepiej, ale i tak mam wrazenie ze to jeszcze n ie to co chwile chce do cyca- chyba przez ten upal...a juz bylo tak pieknie, ehh
__________________
Adaś 26.06.2010
Agatka 17.02.2012
kumkura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 18:27   #2278
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Moja córcia śpi dziś od 13.00 do do teraz, z przerwą na jedzenie o 16.00, czyli cały dzień...więc pewnie karmienie będzie przed kąpielą...i jak tu wprowadzać regularność?Ciekawe o której i jak zapadnie w nocny sen...
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 20:00   #2279
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

moja po kąpieli i cycu na chwilę padła, wybudził ją gaz w brzuszku. po odbeknięciu i ulaniu dziecku włączył się maruda. babcia próbowała uspokoić, ale młoda z główki walnęła ją w klatę, zrobił się ryk, który utulić mógł tylko cyc. i teraz znów próujemy się odbić i ululać. zapowiada się ciężka samotna noc..
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 21:08   #2280
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Jezu dziewczyny tyle napisalyscie ze nie wiem jak to nadrobie...nie czytalam na razie bo...uwaga uwaga...wdrazamy latwy plan, a wlaciwie zaczynamy od wieczorngo usypiania.
Jak pisalam maly od kilku dni jadl co godzine i miarka sie przebrala. Postanowilam wydluzac mu czas miedzy posilkami i usypiac bez cycka...do tej pory smoczynnie zasypial przy nim...
Takze w ciagu dnia Szamanko , bawionko...lacznie godzina...po czym godzina okolo usypianie...wiec je co dwie godziny... jutro badz po jutrze chce wydluzyc do 3.
Po przeczytaniu wpisu jednej z dziewczyn z jakiegos forum:
"Moja 1,5 miesięczna córeczka od jakichś 4 tygodni zasypia pięknie sama dzięki mojemu mężowi.

ja oczywiście jak każda pewnie matka mam miękkie serce i jak tylko zaczynała płakać to brałam ją na ręce ale mój mąż stwierdził, że tak do niczego nie dojdziemy i po kąpieli, nakarmieniu i poprzytulaniu odłożył ją do łóżeczka, zgasił światło i czekaliśmy... płakała... pogłaskał po główce (ja nerwowo nie wytrzymywałam i przykrywałam się kołdrą), płakała tak 20 minut aż ucichła i zasnęła, na drugi dzień zrobilismy tak samo
. płakała 10 minut i zasneła. na trzeci dzień płakała 2 minuty (wiem bo spojrzałam na zegarek jak zaczynała i była 21.26 a spała już o 21.28 ) teraz czasem chwilke popłacze a czasem zasypia bez jednego kwęknięcia, w nocy budzi się na karmienie i po
karmieniu zasypia bez płaczu, po prostu po cichutku odpływa "

Postanowislam wdrozyc to samo i dziewczyny musicie trzymac kciuki za dalsze postepy i cierpliwosc...bo otoz nakarmilam przed kapiela, nie tak jak do tej pory po... i o dziwo Borys pieknie spedzil kapiel , bez placzu!!!
Do tego zostawilam go z tatusiem do usypiania, wyszlam zeby nie plakac i nie popsuc niczego ...po 1.40h okropnego placzu zasnal.
Poczekamy jutro czy ten czas sie skroci!!!
Jejku z jednej strony mi go szkoda, a z drugiej wiem ze nic mu sie nie dzieje niedobrego. Tatus smyral go caly czas po brzuszku pokazujac ze nie jest sam, dwa razy dostal wode wiec spragniony nie byl...i tak sobie tlumacze ze moze tak bardzo zle mu nie bylo...

Eh...jutro w ciagu dnia takze muszep ilnowac by nie spal przy piersi i takze musze sie starac zeby nie usypiac noszac...

myslicie ze to dobry plan??

Jejku , kropko...toz Danielek istny aniolek...ja lepiej wkleje jutro foty z usypiania to zobaczycie prawdziwego diabelka
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.