|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2281 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20664283]A proszę bardzo, mam swoich faworytów
![]() PAJĄK - różne faktury materiałów GĄSIENICA - materiały, dzwoneczki DZIWADEŁKA - nie mam pojęcia, co to ale super, i gryzaczek, i grzechotka, i metkiPAN METKA - zdecydowanie mój faworyt TELEFON - lusterko, dźwięki SASSY - też nie wiem, co to ale koleżanka ma takie wibrujące, jak za ogonek się pociągnie, to samo wraca do góry, fajne---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ---------- Widziałam ten smoczek, ale póki co sprawdza się podawanie z mlekiem w butli ![]() Kropka, daj się skusić. Do Katowic też sama bym jechała [/QUOTE]Wklejaj dalej, wklejaj te zabaweczki ![]() ![]() Cytat:
![]() [QUOTE=kasiaaX;20673008] jakie macie te smoki?i jak nauczyc ssac/ /QUOTE] ja mam silikonowy NUKa.. Moja nauczyła się w szpitalu jak płakała a ja nie mogłam jej nakarmić.. wsadziłam do buzi i moment załapała.. Cytat:
![]() własnie.. co do herbatek.. Ile razy dziennie je podajecie ?Bo moja często płacze że chce pić.. cycka nie chce.. chce piiiic.. i nie wiem czy nie za często jej podaje ??
|
||
|
|
|
#2282 | |||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
super.U nas od trzech dni też jest regularnie i dość fajnie. ![]() 7:00 jedzonko, sen. 10:00 jedzonko, sen, 13:00 jedzonko, sen, 16:00 jedzonko, sen, 19:00 jedzonko, i aktywność do 22;00, wtedy znów karmienie i sen aż do 3:00, znów karmienie i znów sen aż do 7:00. ![]() Taki układ mi odpowiada. On cały dzień śpi, a wieczorem 3 godziny aktywności. Chyba tak te upały na niego wpływają nasennie. ![]() Cytat:
[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066707 1] "cesarzówki"... powiedzcie mi coś o waszych cięciach: mam tą bliznę. płaska, ładnie się goi... ale zastanawia mnie jak to jest w środku. no bo jest jeszcze cięcie tych różnych powłok brzusznych. i ja mam jakiś centymetr nad blizną równolegle do niej takie zgrubienie, taki jakby szew tam w środku. pomijając niezbyt płaski i tak brzuch, to jest wyraźnie wyczuwalne. macali mnie lekarze jeszcze w szpitalu, położna, mówili że jest ok. gina mam za tydzień to też zapytam oczywiście... ale mam nadzieję, że to tak nie zostanie. co ciekawe, jak mam pełny brzuch, albo wzdęty to "to coś" się uwydatnia. [/QUOTE] nie mam czegos takiego wyczuwalnego pod skórą. Cytat:
![]() Ja wszędzie z dwójką dzieciaczków się taszczę - na zakupy, do urzędów, do znajomych, no dosłownie wszędzie. , czasem mi nerwy puszczają, ale daję radę. ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Dziś cały dzień spędziłam u babci Bytomiu, - wyszłam obładowana jak przekupka na targu. ![]() A popołudniu byłam jeszcze z dzieciaczkami u szwagierki- jej syn kończy dziś roczek, a mój TŻ jest chrzestnym. Ale on strasznie zarobiony ostatnio, więc nam nie towarzyszył. Dzisiaj tylko mały upominek zawiozłam, a roczek będzie odprawiany w sobote, tedy reszta prezentów. Kupiłam ciężarówkę Wadera z akcesoriami do piasku, basenik z Kubusiem Puchatkiem i piękne wydanie wierszy polskich poetów- ogromna książka, z cudnymi ilustracjami, normalnie sama bym taka chciała.
|
|||||
|
|
|
#2283 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Zabaweczki są świetne.... i to u mnie w Bydgoszczy
![]() W tym co pisze szaja, jest sporo prawdy. Mój mąż się cieszy, że ja tak fajnie podchodzę do Luizy ( przy Łukaszu byłam nerwowa) ze spokojem, i że mam dużo cierpliwości. Jak mała płacze, to ją uspokajam, głaszczę, śpiewam, albo nic nie mówię, tylko czekam aż sobie popłacze. Serce mi się kraje, ale wiem, że jej nic szczególnego nie dolega. No i dużo pomaga mi nasze forum, wiem, że nie jestem sama z rożnymi problemami. Krzysiek mówi, że nasze forum to taka grupa wsparcia i ma rację. kardashi, z tego co pamiętam ( gdzieś czytałam), to jak karmi się piersią, to 100 ml innego napoju na dzień wystarczy.
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() Edytowane przez bydgoszczanka Czas edycji: 2010-07-14 o 21:52 |
|
|
|
#2284 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
ja do tej pory nie podawalam, ale od dzisiaj wode podaje, zero herbatek...mial problemy brzuszkowe nawet jak aj pilam ta na laktacje...wiec wole na razie nie swirowac
|
|
|
|
#2285 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
ewciak123 dobre posunięcie z wdrażaniem "łatwego planu"
![]() Życzę dużo siły i wytrwałości Uda się,na pewno się uda |
|
|
|
#2286 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Nareszcie was nadrobiłam. U nas od dwóch dni jedziemy tylko na butli - dzieć najedzony, szczęśliwy tylko mamusię cycki pobolewają ale to jeszcze znoszę.
My też od dzisiaj wprowadzamy łatwy plan z tym że efekty takie sobie. Rano pierwszy sukces mała zasnęła sama - zajęło jej to 20 min ale ona rano zawsze ma dobry humor potem było już gorzej. Ryk, krzyk i mamusia się poddała po 30 min ciągłego podnoszenia i odkładania do łóżeczka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/7a4amg7y0pyxejzn.png - Agatka http://s2.pierwszezabki.pl/032/032166991.png |
|
|
|
#2287 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
|
|
|
|
#2288 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ewciak, trzymam kciuki
Herbatkę rumiankową tylko podaję, o dziwo - MOCNO ciepłą Danielek Kropki też taką lubił temp. prawda? Praktycznie przed każdym kamieniem. Robię 100ml, czasem całość łyknie, ale najczęściej 50ml. Rzaaaaadko mniej. Lea, też wolę książkowe, JN mam książkowe, ale kiedyś znalazłam ebooka no i mam. ja w ogóle kocham książki, mam ich mnóstwo, i o ile odmówię sobie kosmetyku, ciucha czy czegoś tam, to książki nie Tyle, że często korzystam z promocji (Matras u nas wyprzedaje się, książki za 40zl kosztują np 25 ), z tanich księgarni czy antykwariatów. Co do wypadów z dzieciem - a co, w domu mam się kisić? Szkoda życia. A dziecko też pod kloszem nie może być trzymane. Pierwsze wyjście na chwilę do Kauflandu - w sklepie super, ale w domu odreagować musiała, marudziła. A kolejne do CH już świetnie. Na dworze upał, tam temp. idealna, córka spała cały czas. A zakupy na pobliskim targu czy w okolicznych sklepach z wózkiem - to już norma, Agatka jest rozpoznawana przez sprzedawców Bydgoś, bo my naprawdę jesteśmy grupą wsparcia Wieczór marudy Ale nie dziwię się, nie ma czym oddychać, ledwo wyszłam spod prysznica, jestem mokruteńka :/ Ale nie ryczało dziewczę, tylko stękało, kwękało, smoczek co chwilę wypadał... W efekcie nie spała od 17 do 21 albo i dłużej...A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno Idę szukać kolejnych zabaweczek - nawet nie wiecie, jaką frajdę mam Szukam, szukam, a potem pójdę do sklepu - mamy taki super wyposażony - i poproszę o sprowadzenie zabawki ![]() ---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ---------- LEW - piszczy, szeleści, ma kółka i metki ![]() PIŁKA składana - taką zabawkę miałam w dzieciństwie, super rzecz ale dla nieco starszych maluchów.Magnetyczne klocki dla maluszków Mata, która po złożeniu jest domkiem - jeśli któraś maty nei ma a przymierza się - polecam, widziałam na żywca, świetna ![]() TRÓJKĄTY - zawieszka, też widziałam, bajer nieziemski, aż mam ochotę się skusić Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają
|
|
|
|
#2289 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20682579]
A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają [/QUOTE]Zimne piwko - wzięłam wczoraj łyka od małża - Desperados...mniaaaam ![]() Ja też myślę nad owocem. Chyba się przejedziemy pod adres podany na stronie Zobaczymy, może to jakaś hurtownia? Super fotel http://www.dadum.pl/moj-pierwszy-fot...hany-bawi.html
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() Edytowane przez bydgoszczanka Czas edycji: 2010-07-14 o 22:49 |
|
|
|
#2290 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Szaja, dzieki dzieki...
co do herbatki rumiankowej to slyszlaam ze uczula , jak widac na kazdego inaczej dziala.. za to mi polecono sposob na zaropiale oczko...ktos pytal tutaj jakis czas temu... sprawdzilam bo maly wczoraj sie obudzil zaropialy....caly dzien przemywalamj sola fizjologiczna, a ze pediatra wlasnie powiedziala ze rumianek moze malego uczulic (jemu wszystko nie pasi) to kazala przemywac zwykla czarna herbata...i po 2 przemyciach malemu przeszlo...polecam...choc iaz moze tez ta sol zrobila swoje, nie wiem
|
|
|
|
#2291 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Czarna herbata zwykła - sama na sobie od dziecka stosuję, genialna rzecz
Nam ropka raz się pokazała, daaaawno temu, olaliśmy sól i używaliśmy zwykłej wody, chyba po 24h minęło. Rumianek dziewczęcia nie uczula, to stosujemy. Za to koper koszmar. |
|
|
|
#2292 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
oo.. tylko 100ml ![]() Moja wypija ze 400ml.. ale robię na pół łyzeczki.. i robię z wody mineralnej.. źle xD?A ja jestem zaskoczona swoim podejściem do dziecka.. Zawsze byłam nerwowa i niecierpliwa.. a tuu.. ostoja spokoju ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20682579]Ewciak, trzymam kciuki Herbatkę rumiankową tylko podaję, o dziwo - MOCNO ciepłą Danielek Kropki też taką lubił temp. prawda? Praktycznie przed każdym kamieniem. Robię 100ml, czasem całość łyknie, ale najczęściej 50ml. Rzaaaaadko mniej. Lea, też wolę książkowe, JN mam książkowe, ale kiedyś znalazłam ebooka no i mam. ja w ogóle kocham książki, mam ich mnóstwo, i o ile odmówię sobie kosmetyku, ciucha czy czegoś tam, to książki nie Tyle, że często korzystam z promocji (Matras u nas wyprzedaje się, książki za 40zl kosztują np 25 ), z tanich księgarni czy antykwariatów. Co do wypadów z dzieciem - a co, w domu mam się kisić? Szkoda życia. A dziecko też pod kloszem nie może być trzymane. Pierwsze wyjście na chwilę do Kauflandu - w sklepie super, ale w domu odreagować musiała, marudziła. A kolejne do CH już świetnie. Na dworze upał, tam temp. idealna, córka spała cały czas. A zakupy na pobliskim targu czy w okolicznych sklepach z wózkiem - to już norma, Agatka jest rozpoznawana przez sprzedawców Bydgoś, bo my naprawdę jesteśmy grupą wsparcia Wieczór marudy Ale nie dziwię się, nie ma czym oddychać, ledwo wyszłam spod prysznica, jestem mokruteńka :/ Ale nie ryczało dziewczę, tylko stękało, kwękało, smoczek co chwilę wypadał... W efekcie nie spała od 17 do 21 albo i dłużej...A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno Idę szukać kolejnych zabaweczek - nawet nie wiecie, jaką frajdę mam Szukam, szukam, a potem pójdę do sklepu - mamy taki super wyposażony - i poproszę o sprowadzenie zabawki ![]() ---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ---------- LEW - piszczy, szeleści, ma kółka i metki ![]() PIŁKA składana - taką zabawkę miałam w dzieciństwie, super rzecz ale dla nieco starszych maluchów.Magnetyczne klocki dla maluszków Mata, która po złożeniu jest domkiem - jeśli któraś maty nei ma a przymierza się - polecam, widziałam na żywca, świetna ![]() TRÓJKĄTY - zawieszka, też widziałam, bajer nieziemski, aż mam ochotę się skusić Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają [/QUOTE]Ja byłam z mała w CH.. ale nie bede już brała jej.. sama droga 60km.. oczywiście nie w te upały.. jakiś czas temu.. w drodze na zakupy spała, w ch spała.. potem się przebudziła, w drodze powrotnej marudzila.. ale do pobliskich marketów jak ide na zakupy mała idzie ze mna i też jest rozpoznawana.. przez panie na dziale mięsnym ![]() Ja tez się zastanawiam nad owocem.. Nad jabłuszkiem ![]() Cytat:
Moją uczula rumianek.. ale jak mam herbatkę z lipą, melisą i rumiankiem nic nie jest.. ![]() A do oczek wpuszczałam sulfacetamid.. i juz nic nie ropieje |
||
|
|
|
#2293 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
U nas od 2 dni trochę lepiej,nie biorę już na ręce....mały walczy próbje wymuszać,ale staram się nie wymiękać...ja dopajam swojego samą wodą przegotowaną tak położna kazała. Moj to max 10ml wypił a właściwie to mu na łyżeczce dawałam bo nie chce załapać smoka od butli (i chyba mu poprostu ta woda nie smakuje) a ja poleciałam dziś i wypożyczyłam elektryczny laktator...chcę tak jak szaja hi hi zimne piwko i zrobić karmienia 2 z odciagnietego mleka no i wyjsc gdzies się wyluzować bez dziecka bo palmy jakiejś można dostac![]() No i zastanawiam się kiedy najlepiej spróbować ściagać?chyba po nocce było by najodpowiedniej??hmm może jak mały poczuje,że z butelki leci mlesio to załapie,no bo raczej łyżeczka tatuś go nie nakarmi ![]() Dam znać czy mi nie urwało cycusiów |
|
|
|
#2294 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() jak tatus malego usypial to musialam isc na daaaleki spacer bo jak tylko slyszalam gdzies placz to juz nerwica co do oczkow, to git ze juz macie problem z glowy...ale wolalam napisac w razie gdyby sie przydalo ![]() dilayla...dobrze ze zdecydwala ssie od razu na elektryczny, ja glupia kupilam reczny i nie moge sciagnac...zatem do dzis nie moge malego pod opieka zostawic, bo kasy szkoda na kolejny wyrzucac reczny ponad 100wke kosztowal a co dopiero elektryczny---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ---------- Cytat:
Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-14 o 23:09 |
||
|
|
|
#2295 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cześć Dziewczyny!
Mnie dół nieziemski przez dwa dni męczył, ale go pokonałam i teraz już lepiej. Niestety rodzina mojej mamy dała mi w kość i musiałam odreagować. U nas wszystko dobrze. Byliśmy wczoraj znów na wizycie u neurologa i na szczęście mały rozwija się dobrze. Nie ma żadnych niepokojących objawów. Tak się cieszę Co do herbatki po przemywania oczek, to my tak stosowaliśmy bo nam to poleciła położna. Pomogło w ciągu jednego dnia. Do tego jeszcze masaż kanalików łzowych. Super sposób Szaja zabawki super znajdujesz. Ja już wcześniej widziałam to jabłuszko i też mi się bardzo podoba. I chyba się na nie skuszę. A co do waszego wypadu do Wisły to polecam serdecznie, w Ustroniu woda jest brudniejsza więc nie polecam Oj pamiętam te miejsca z dzieciństwa jak jeździłam z rodzicami w weekendy. Martwi mnie tylko jak wy sobie poradzicie z wózkami na dworcach kolejowych, bo tam schodów co niemiara, chyba że weźmiecie chusty a wtedy problem znika?? Udanego wypadu życzę ![]() Kropko Danielek śliczny jest, a że pokazujesz nam zdjęcia jak śpi słodko to trudno orzec czy rzeczywiście z niego taki diabełek jak mówisz Na zdjęciach sama słodyczJola Oliver również słodziak, aż miło popatrzeć ![]() No nic zmykam bo mi młody kwękać zaczyna Do zaś |
|
|
|
#2296 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20681182]
kochane, nie panikujcie. ![]() Ja wszędzie z dwójką dzieciaczków się taszczę - na zakupy, do urzędów, do znajomych, no dosłownie wszędzie. , czasem mi nerwy puszczają, ale daję radę. ![]() [/QUOTE] Wczoraj byłam twarda przez 2 godz. w centrum miasta. Musiałam coś załatwić i pojechaliśmy z małym wieczorem. I dupa blada... godzinę wytrzymał, a potem ryk. Na ręce, uspokajać, odkładać, x razy, bez efektu, do domu wrócić nie umiałam, bo prowadzić trójkołowego wózka z dzieckiem na ręku się nie da. |
|
|
|
#2297 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20654367]Justin, dzięki
Kropko, to na to popatrz: Panel Świat Odkryć I zakochałam się w OWOCKACH [/QUOTE]owocki wymiataja
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
#2298 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20673042]
Dziewczyny, tylko się nie obraźcie... Zauważcie - piszecie, że u innych potrafią się dzieci uspokoić, ew. po jakimś czasie same - one wiedzą, że jesteście zdenerwowane. Postarajcie się olać to, że płaczą - w sensie nie przejmować się, że sąsiedzi, że ludzie na ulicy, że płacze a wam serducho pęka - bo tak naprawdę nie dzieje się dzieciom krzywda, to tylko reakcja na zmęczenie, wzmocniona waszymi nerwami. TO jest cholernie trudne, takie olanie i uspokajanie samej siebie na siłę - wiem, bo nieraz to przechodzę Gdy mi mała zaczyna buczeć a ja w nerwach, to za wszelką cenę próbuję się sama uspokoić najpierw, a dopiero potem podejść. Ew. gdy małż w domu on idzie, jako facet chyba odporniejszy jest na płacz dziecka Taką lekcję cudną jeszcze w szpitalu dostałam - mała buczała, nie wiedziałam, o co chodzi, zawołałam pielęgniarkę, ta wzięła małą na ręce - i natychmiastowa cisza zapadła. A kobieta widząc moją zdurniałą minę od razu powiedziała, że mała buczała, bo czułą moje nerwy. Nic jej nie był0 - najedzona, sucho miała, a jednak ryk był. Zresztą, chyba nawet w Języku niemowląt kobieta pisze, że warto, gdy jest się w nerwach, odczekać chwilę - nawet jeśli dziecko ryczy - i najpierw samej się spróbować uspokoić. To naprawdę mnóstwo daje. Dziecku przez dodatkowe minuty płaczu nic się nie stanie, a w efekcie ten dodatkowy czas może okazać się zbawienny. -------------- się chmurzy - wykluwa się we mnie nieśmiała nadzieja, że popada [/QUOTE]Ja zawsze miałam wyrzuty sumienia... Bo mnie srednio rusza to, gdy mały mi w wózku płacze. Uwazałam sie pzrez to za "gorsza" matke. To nie jest tak, ze nie zwracam uwagi, jak płacze, gdzies tam w srodku troche mnie telepie, ale szczerze mówiac, to mnie nie denerwuje, kiedy np. w sklepie zaczyna wyć jakby go obdzierali ze skóry. Ludzie się gapią, byc moze są zdenerwowani, a mnie to nie obchodzi - i nie dlatego, ze olewam ludzi, ale jakoś tak wtedy zamykam się w sobie i nie zwracam na nich uwagi. Tez sie bałam wyjść gdziekolwiek sama. Do tego pierwszego razu, kiedy zaczał wyc mi przeokrutnie, a ja nie mogłam wziać na rece, bo miałam jeszcze koszyk z zakupami. Została przekroczona pewna granica i od tamtej pory mi krzyk w wózku nie przeszkadza. Uspokaja sie mój młody sam w wózku. Właściwie to juz w wózku b.mało płacze. Edytowane przez Jaatkaa85 Czas edycji: 2010-07-15 o 09:14 |
|
|
|
#2299 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066350 4]my też non stop się kłócimy... czasem nawet o to, że... się kłócimy...
zmęczenie, nawał obowiązków, to minie... nam nadzieję ![]() wiecie co? jakby któraś nie trawiła e-booków to donoszę, że język niemowląt można kupić w księgarniach KDC (klub dla ciebie). za caaałe 12zł z groszami. ja właśnie książki uznaję tylko na papierze, no i wczoraj kupiliśmy. także czytam i wprowadzam w życie ten cały "łatwy" plan chociaż jeszcze paru rzeczy z tego nie kumam...pytanko do tych, które już wprowadziły, albo się starają: jak Wam idzie?[/QUOTE] non stop mu mówie ze przez niego do psychiatryka sie dostane dobrze ze sie szybko godzimy o ksiazkach dobrze wiedziec tez wole czytac na papierze ---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ---------- Wam sie nie dziwie Danielek ma swój potencjał i charakter moja jest aniołem troche tam pokweka teraz sobie pisze a ona za mna ładnie sama zasypia fakt ze smok jej w tym pomaga ale sama u was chyba daje znac zmeczenie i bezsilnosc chciałabym zeby juz sie małemu wszystko unormowało ---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ---------- [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20664283]A proszę bardzo, mam swoich faworytów ![]() PAJĄK - różne faktury materiałów GĄSIENICA - materiały, dzwoneczki DZIWADEŁKA - nie mam pojęcia, co to ale super, i gryzaczek, i grzechotka, i metkiPAN METKA - zdecydowanie mój faworyt TELEFON - lusterko, dźwięki SASSY - też nie wiem, co to ale koleżanka ma takie wibrujące, jak za ogonek się pociągnie, to samo wraca do góry, fajne---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ---------- [/QUOTE] fajne ![]() ---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ---------- Cytat:
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
||
|
|
|
#2300 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() /Ustalone było, że jeden dzień babcia, drugi dzień on jest z dzieckiem, a ja ewentualnie wracam wcześniej, gdy on jest w domu z małym./ Ja chyba zamiast się pakować to zacznę pozew pisać, bo już mi ręce opadły... |
|
|
|
|
#2301 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
#2302 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Mój mały dziś znowu żywotny z rana... Pobudka 4:20, marudzenie bo gazy, na brzuszek, płaczek, jedzonko i marudek... Uśpiłam na suszarce o 5:20, spał do 7:00 i obudził się z płaczem. Ja na ręce, a ten wierzga, ziewa, buzię sobie drapie - no to zmęczony, utulałam 1,5 godziny i nic, w końcu na suszarce się zdrzemnął 8: 35 - 8:55.
Potem zjadł i teraz gada z małpą na leżaczku. Czy Wasze dzieci też sobie upatrują jakieś konkretne zabawki? Daniel ma na leżaku hipcia i małpę. Gada tylko z małpą.
|
|
|
|
#2303 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() A co do opieki, to ja już wiem że nim mój maluch rok skończy to ktoś z nim po moim macierzyńskim musi zostać. Na razie padło na małża bo ma mniejszą wypłatę, ale zobaczymy jak mnie w firmie przywitają i czy to nie ja zostanę z małym. Dopiero potem możemy pomyśleć o pobycie teściowej, ale to wiąże się z tym że przez tydzień będzie u nas mieszkać |
|
|
|
|
#2304 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
chyba tak moja lubi kolor zółty i zielony i tylko do tych zabawek gada wczoraj rozmawiała z doniczka
mam na zółto pomalowana kuchnie i tam sie mała czuje najlepiej ma taki twardy sen ze moge rzucac garnkami i trzaskac talerze jej nic nie ruszy ![]() 3 dni temu za bardzo nachyliłam sie siedzac na plastikowam krzesle i obtarłam sobie rzebro troche boli nie wiecie czy moge uzyc jakiegos zelu łagodzacego obrzeki wczoraj przezyłam horror 4 godz na izbie przyjec w szpitalu tesciowa dostała skierowanie bo cos jak sie okazało ma z sercem i nas 4 godz przyjmowali co miała wchodzić przyjezdzalo pogotowie i musielismy czekac dzis rano pogotowie odwiozło nasza sasiadke tez na serce w szpitalach nie ma miejsca szok normalnie tato tez słabo sie czuje troche sie boje o niego(chodz nie choruje na serce) tato opiekuje sie wujkiem (95 letnim) zepsuł mu sie samochód i jechał do niego na rowerze
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 Edytowane przez Edzia400 Czas edycji: 2010-07-15 o 10:06 |
|
|
|
#2305 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Mój młody ma kwiatek pozytywkę i to jest jedyna zabawka do jakiej czasem w łóżeczku gada.
|
|
|
|
#2306 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Mój stary też mnie dobija...P*erdolca dostał i pracuje od 5 do 19 ![]() ---------------------------- U nas fajna nocka znów była ![]() A pogodę mam jesienną...Okropieństwo.. . ![]() ---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ---------- Cytat:
|
||||
|
|
|
#2307 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Moj maly ma zyrafke i lwa...gapi sie na zyrafke zawsze ![]() ale to chyba z powodu ze wybiera jedna strone w ktora trzyma glowe... A co do pozwu...to ja jeszcze nie po slubie, wiec nie musialabym sie meczyc z pisaniem ![]() Dacie rade, ale to do przewidzenia ze jak malz zobaczyl ze Danielek nie aniolek to odechcialo mu sie zostawac z nim w domu...boi sie i ucieka... bedzie dobrze, cos wymyslicie...moze jakis zloty srodek ![]() Sluchajcie...po wczorajszym usypianiu samodzielnie w lozeczka z asysta tatusia (zsnal o 20.40), malego na spiocha wzielam do karmienia o 22 i odlozylam do lozeczka spiacego...o 23 (swojej bylej stalej porze budzenia) obudzil sie, nakarmilam, przebralam odlozylam do lozeczka i zaczelo si emarudzenie...na szczescie tatus byl w pogotowiu i po okollo10-15minutach maly zasnal w lozeczku bez brania na rece...SZOK! No i dalej , jak zawsze budzil sie co 1 do 2 godzin na karmienie tak teraz, to ja obudzilam sie o 4rtej rano bo z cyckow mi cieklo i bolaly...przystawilam malego odlozylam i spal do 7mej ![]() ciekawe czy jakbym go nie nakarmila o 4rtej to przespalby do 7mej... Mam nadzieje ze nie ciesze sie za wczesnie ![]() Utwierdzilam sie tylko w przekonaniu ze maly si eco chwila wybudzal bo sie nie najadal, tylko popijal , teraz w koncu jak je to do syta...alez ja glupia wczesniej bylam!!!! No nic, o 8.30 zaczal marudzic juz do spania...wiec polozylam do lozeczka i...wytrzymalam 30minut jego placzu i purpurowego po tym czasie wzielam na rece, gdzie zasnal po 5minutach ...wrzucilam do wozeczka i poszlismy na spacer... Ale najwazniejsze ze zaczynam karmic co 3h i nie zasypia przy cycku tylko samodzielnie...z czasem moze uda sie zawalczyc zeby uw ciagu dnia zasypial tez sam...a tato bedzei nadal wojowal przed wieczornym spaniem. Cytat:
a jesli nie ...bedzie DYM
Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-15 o 10:32 |
||
|
|
|
#2308 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
heloł
![]() ja jak zwykle bez nadrabiania naprawde wybaczcie ![]() malutka zasnela po malym marudzeniu ale padla moze pospi dluzej ![]() co do dopajania... ja na wypis w szpitalu dostalam zalecenie dopajania malej w upaly polozna srodowiskowa to samo powiedziala ale kazala podawac dzeicku tylko czysta przegotowana niskozmineralizowana wode zadnych herbatek!!! jezeli dziecko nie ma problemow z brzuszkiem to herbatki takie problemy wywolaja a po co? wiec tak robie ![]() podaje malej wode pomiedzy karmieniami, pije ze smakiem i chetnie, a moje piersi maja czas na naprodukowanie pokarmu na karmienie i dzieki temu Róża nei wisi mi na cycku co chwila zeby sie napic..i bez zdenerwowania ze w cycku prawie pusto.. no i od 2 dni wieczorem zapodaje jej modyfikowanie mleczko.. wczoraj nawet sporo zjadla, widac ile potrzebuje ona sie najesc, a moje cycochy jej na pewno tyle na wieczor juz jej nie podadza.. ![]() no nic, jakos mi smutno jak jej gumiaka podaje ale najwazniejsze zeby rosla i byla najedzona ![]() aha i wielkie wydarzenie! wczoraj odpadł jej pępuszek!! a oto nasza perełka jak śpiocha sobie |
|
|
|
#2309 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() No i pięknie sobie śpiocha ![]() ![]() Moja zasnęła wczoraj o 21.. obudziła się o 2 i o 6.20 i teraz jeszcze śpi |
|
|
|
|
#2310 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Mała po prostuuuuuuuuuuuuuu spiaca powaaaalaaaa na lopatki ![]() Ej, maly jadl o 7mej...jest prawie 11 , dawc mu jesc na spiocha? budzic na jedzenie? czy czekac az sie sam obudzi? Edzia...wspoczuje...niestety w naszych szpitalach mozna przezyc tylko szok...bedzie dobrze...trzeba przetrwac upaly, bo one dla starszych osob najgorsze...
Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-15 o 10:50 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:19.




ale koleżanka ma takie wibrujące, jak za ogonek się pociągnie, to samo wraca do góry, fajne
Ile razy dziennie je podajecie 

super.







a ja poleciałam dziś i wypożyczyłam elektryczny laktator...chcę tak jak szaja hi hi zimne piwko i zrobić karmienia 2 z odciagnietego mleka
reczny ponad 100wke kosztowal a co dopiero elektryczny

