MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-14, 21:37   #2281
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20664283]A proszę bardzo, mam swoich faworytów

PAJĄK - różne faktury materiałów
GĄSIENICA - materiały, dzwoneczki
DZIWADEŁKA - nie mam pojęcia, co to ale super, i gryzaczek, i grzechotka, i metki
PAN METKA - zdecydowanie mój faworyt
TELEFON - lusterko, dźwięki
SASSY - też nie wiem, co to ale koleżanka ma takie wibrujące, jak za ogonek się pociągnie, to samo wraca do góry, fajne

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

Widziałam ten smoczek, ale póki co sprawdza się podawanie z mlekiem w butli

Kropka, daj się skusić. Do Katowic też sama bym jechała [/QUOTE]

Wklejaj dalej, wklejaj te zabaweczki


Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a
mamuski cycowe - podajecie wodę lub hrbatki w te upały? czy częściej karmicie?

czym traktujecie potówki waszych dzieciaczków? trzeba je jakoś specjalnie smarować czy wystarczy przemywać buźkę przegotowaną wodą?
W te upały daje małej herbatkę.. Czasami nie chce cyca,a hebratke wypije cale 100ml


[QUOTE=kasiaaX;20673008]



jakie macie te smoki?i jak nauczyc ssac/


/QUOTE]

ja mam silikonowy NUKa..
Moja nauczyła się w szpitalu jak płakała a ja nie mogłam jej nakarmić..
wsadziłam do buzi i moment załapała..

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
Jezu dziewczyny tyle napisalyscie ze nie wiem jak to nadrobie...nie czytalam na razie bo...uwaga uwaga...wdrazamy latwy plan, a wlaciwie zaczynamy od wieczorngo usypiania.
Jak pisalam maly od kilku dni jadl co godzine i miarka sie przebrala. Postanowilam wydluzac mu czas miedzy posilkami i usypiac bez cycka...do tej pory smoczynnie zasypial przy nim...
Takze w ciagu dnia Szamanko , bawionko...lacznie godzina...po czym godzina okolo usypianie...wiec je co dwie godziny... jutro badz po jutrze chce wydluzyc do 3.
Po przeczytaniu wpisu jednej z dziewczyn z jakiegos forum:
"Moja 1,5 miesięczna córeczka od jakichś 4 tygodni zasypia pięknie sama dzięki mojemu mężowi.

ja oczywiście jak każda pewnie matka mam miękkie serce i jak tylko zaczynała płakać to brałam ją na ręce ale mój mąż stwierdził, że tak do niczego nie dojdziemy i po kąpieli, nakarmieniu i poprzytulaniu odłożył ją do łóżeczka, zgasił światło i czekaliśmy... płakała... pogłaskał po główce (ja nerwowo nie wytrzymywałam i przykrywałam się kołdrą), płakała tak 20 minut aż ucichła i zasnęła, na drugi dzień zrobilismy tak samo
. płakała 10 minut i zasneła. na trzeci dzień płakała 2 minuty (wiem bo spojrzałam na zegarek jak zaczynała i była 21.26 a spała już o 21.28 ) teraz czasem chwilke popłacze a czasem zasypia bez jednego kwęknięcia, w nocy budzi się na karmienie i po
karmieniu zasypia bez płaczu, po prostu po cichutku odpływa "

Postanowislam wdrozyc to samo i dziewczyny musicie trzymac kciuki za dalsze postepy i cierpliwosc...bo otoz nakarmilam przed kapiela, nie tak jak do tej pory po... i o dziwo Borys pieknie spedzil kapiel , bez placzu!!!
Do tego zostawilam go z tatusiem do usypiania, wyszlam zeby nie plakac i nie popsuc niczego ...po 1.40h okropnego placzu zasnal.
Poczekamy jutro czy ten czas sie skroci!!!
Jejku z jednej strony mi go szkoda, a z drugiej wiem ze nic mu sie nie dzieje niedobrego. Tatus smyral go caly czas po brzuszku pokazujac ze nie jest sam, dwa razy dostal wode wiec spragniony nie byl...i tak sobie tlumacze ze moze tak bardzo zle mu nie bylo...

Eh...jutro w ciagu dnia takze muszep ilnowac by nie spal przy piersi i takze musze sie starac zeby nie usypiac noszac...

myslicie ze to dobry plan??

Jejku , kropko...toz Danielek istny aniolek...ja lepiej wkleje jutro foty z usypiania to zobaczycie prawdziwego diabelka



własnie.. co do herbatek.. Ile razy dziennie je podajecie ?
Bo moja często płacze że chce pić.. cycka nie chce.. chce piiiic..
i nie wiem czy nie za często jej podaje ??
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 21:40   #2282
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Dopiero wstaliśmy Pierwsze jedzonko było o 3.20 i następne teraz.
super.
U nas od trzech dni też jest regularnie i dość fajnie.
7:00 jedzonko, sen. 10:00 jedzonko, sen, 13:00 jedzonko, sen, 16:00 jedzonko, sen, 19:00 jedzonko, i aktywność do 22;00, wtedy znów karmienie i sen aż do 3:00, znów karmienie i znów sen aż do 7:00.
Taki układ mi odpowiada. On cały dzień śpi, a wieczorem 3 godziny aktywności. Chyba tak te upały na niego wpływają nasennie.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...
świetnie by się na plaży prezentował.

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066707 1]
"cesarzówki"... powiedzcie mi coś o waszych cięciach: mam tą bliznę. płaska, ładnie się goi... ale zastanawia mnie jak to jest w środku. no bo jest jeszcze cięcie tych różnych powłok brzusznych. i ja mam jakiś centymetr nad blizną równolegle do niej takie zgrubienie, taki jakby szew tam w środku. pomijając niezbyt płaski i tak brzuch, to jest wyraźnie wyczuwalne. macali mnie lekarze jeszcze w szpitalu, położna, mówili że jest ok. gina mam za tydzień to też zapytam oczywiście... ale mam nadzieję, że to tak nie zostanie. co ciekawe, jak mam pełny brzuch, albo wzdęty to "to coś" się uwydatnia.
[/QUOTE]
nie mam czegos takiego wyczuwalnego pod skórą.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
Kropka - ja też się tak czuję. nigdzie nie wychodzę, wniosek nie złożony, na pesel czekamy. 20 lipca mam usg bioderek, już się boję tej wyprawy. jasne, mam auto, mogłabym wziąć dziecko i gdzieś pojechać - do sklepu, do urzędu, ale ogarnia mnie jakiś strach, że się zacznie drzeć, a ja zła matka nie dam rady jej uspokoić...
kochane, nie panikujcie.
Ja wszędzie z dwójką dzieciaczków się taszczę - na zakupy, do urzędów, do znajomych, no dosłownie wszędzie. I jest oki. Oczywiście Tymke czasem płacze, czasem Maksiu ma koziołka , czasem mi nerwy puszczają, ale daję radę. Trzeba być twardym a nie miętkim.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Dziś Oliver skończył miesiąc
i już tak ładnie główkę trzyma.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Mój to chyba najmniej futrzaty ze wszystkich. W 8 tyg. tylko tyle futerka (ledwie widać, meszek taki na 4 mm):
mój tak samo malo wlochaty.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
ja kupię wersje papierową, do tej elektronicznej nijak się nie mogę zabrać...mam nadzije,że sie nie zawiode tak jak na "ciężarówce..." tylko,że ja kiepsko widze wprowadzanie zasad po wczorajszej próbie usypiania w łóżeczku...
ja też nie lubię wersji elektronicznej, wole wydanie książkowe. Mam i "Język niemowląt" i "Język dwulatka" tej samej autorki.

Dziś cały dzień spędziłam u babci Bytomiu, skoczyłam też na zakupy do Reala i praktikera- z dwójka dzieciaczków - wyszłam obładowana jak przekupka na targu.
A popołudniu byłam jeszcze z dzieciaczkami u szwagierki- jej syn kończy dziś roczek, a mój TŻ jest chrzestnym. Ale on strasznie zarobiony ostatnio, więc nam nie towarzyszył.
Dzisiaj tylko mały upominek zawiozłam, a roczek będzie odprawiany w sobote, tedy reszta prezentów.
Kupiłam ciężarówkę Wadera z akcesoriami do piasku, basenik z Kubusiem Puchatkiem i piękne wydanie wierszy polskich poetów- ogromna książka, z cudnymi ilustracjami, normalnie sama bym taka chciała.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 21:48   #2283
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Zabaweczki są świetne.... i to u mnie w Bydgoszczy

W tym co pisze szaja, jest sporo prawdy. Mój mąż się cieszy, że ja tak fajnie podchodzę do Luizy ( przy Łukaszu byłam nerwowa) ze spokojem, i że mam dużo cierpliwości. Jak mała płacze, to ją uspokajam, głaszczę, śpiewam, albo nic nie mówię, tylko czekam aż sobie popłacze. Serce mi się kraje, ale wiem, że jej nic szczególnego nie dolega. No i dużo pomaga mi nasze forum, wiem, że nie jestem sama z rożnymi problemami. Krzysiek mówi, że nasze forum to taka grupa wsparcia i ma rację.

kardashi, z tego co pamiętam ( gdzieś czytałam), to jak karmi się piersią, to 100 ml innego napoju na dzień wystarczy.
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.

Edytowane przez bydgoszczanka
Czas edycji: 2010-07-14 o 21:52
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:05   #2284
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość


własnie.. co do herbatek.. Ile razy dziennie je podajecie ?
Bo moja często płacze że chce pić.. cycka nie chce.. chce piiiic..
i nie wiem czy nie za często jej podaje ??
ja do tej pory nie podawalam, ale od dzisiaj wode podaje, zero herbatek...mial problemy brzuszkowe nawet jak aj pilam ta na laktacje...wiec wole na razie nie swirowac
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:11   #2285
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

ewciak123 dobre posunięcie z wdrażaniem "łatwego planu"
Życzę dużo siły i wytrwałości Uda się,na pewno się uda
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:14   #2286
myszka1986
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 509
GG do myszka1986
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Nareszcie was nadrobiłam. U nas od dwóch dni jedziemy tylko na butli - dzieć najedzony, szczęśliwy tylko mamusię cycki pobolewają ale to jeszcze znoszę.
My też od dzisiaj wprowadzamy łatwy plan z tym że efekty takie sobie. Rano pierwszy sukces mała zasnęła sama - zajęło jej to 20 min ale ona rano zawsze ma dobry humor potem było już gorzej. Ryk, krzyk i mamusia się poddała po 30 min ciągłego podnoszenia i odkładania do łóżeczka. Popołudniu usnęła mi spłakana na ręku w momencie gdy próbowałam uspokoić po raz 10 jej histerię . A wieczorem było jeszcze gorzej - chyba małą boli gardło pluła butelką, płakała że głodna po takim karmieniu przez godzinę nie mogła usnąć ze zmęczenia, do tego smoka ssać też nie mogła co zaciągnęła to ryk. Pleśniawek już prawie nie ma więc pozostaje gardło lub ucho. Innych pomysłów nie mam. Zobaczymy co będzie jutro.
myszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:14   #2287
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
ewciak123 dobre posunięcie z wdrażaniem "łatwego planu"
Życzę dużo siły i wytrwałości Uda się,na pewno się uda
tenkju
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:31   #2288
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Ewciak, trzymam kciuki

Herbatkę rumiankową tylko podaję, o dziwo - MOCNO ciepłą Danielek Kropki też taką lubił temp. prawda? Praktycznie przed każdym kamieniem. Robię 100ml, czasem całość łyknie, ale najczęściej 50ml. Rzaaaaadko mniej.

Lea, też wolę książkowe, JN mam książkowe, ale kiedyś znalazłam ebooka no i mam. ja w ogóle kocham książki, mam ich mnóstwo, i o ile odmówię sobie kosmetyku, ciucha czy czegoś tam, to książki nie Tyle, że często korzystam z promocji (Matras u nas wyprzedaje się, książki za 40zl kosztują np 25 ), z tanich księgarni czy antykwariatów.

Co do wypadów z dzieciem - a co, w domu mam się kisić? Szkoda życia. A dziecko też pod kloszem nie może być trzymane. Pierwsze wyjście na chwilę do Kauflandu - w sklepie super, ale w domu odreagować musiała, marudziła. A kolejne do CH już świetnie. Na dworze upał, tam temp. idealna, córka spała cały czas. A zakupy na pobliskim targu czy w okolicznych sklepach z wózkiem - to już norma, Agatka jest rozpoznawana przez sprzedawców A więc Kropka, ty wiesz, że ja ci nie odpuszczę wypadu

Bydgoś, bo my naprawdę jesteśmy grupą wsparcia

Wieczór marudy Ale nie dziwię się, nie ma czym oddychać, ledwo wyszłam spod prysznica, jestem mokruteńka :/ Ale nie ryczało dziewczę, tylko stękało, kwękało, smoczek co chwilę wypadał... W efekcie nie spała od 17 do 21 albo i dłużej...

A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno

Idę szukać kolejnych zabaweczek - nawet nie wiecie, jaką frajdę mam Szukam, szukam, a potem pójdę do sklepu - mamy taki super wyposażony - i poproszę o sprowadzenie zabawki

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ----------

LEW - piszczy, szeleści, ma kółka i metki
PIŁKA składana - taką zabawkę miałam w dzieciństwie, super rzecz ale dla nieco starszych maluchów.
Magnetyczne klocki dla maluszków
Mata, która po złożeniu jest domkiem - jeśli któraś maty nei ma a przymierza się - polecam, widziałam na żywca, świetna
TRÓJKĄTY - zawieszka, też widziałam, bajer nieziemski, aż mam ochotę się skusić


Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:37   #2289
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20682579]

A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno

Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają [/QUOTE]

Zimne piwko - wzięłam wczoraj łyka od małża - Desperados...mniaaaam

Ja też myślę nad owocem. Chyba się przejedziemy pod adres podany na stronie Zobaczymy, może to jakaś hurtownia?

Super fotel
http://www.dadum.pl/moj-pierwszy-fot...hany-bawi.html
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.

Edytowane przez bydgoszczanka
Czas edycji: 2010-07-14 o 22:49
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:38   #2290
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Szaja, dzieki dzieki...
co do herbatki rumiankowej to slyszlaam ze uczula , jak widac na kazdego inaczej dziala..
za to mi polecono sposob na zaropiale oczko...ktos pytal tutaj jakis czas temu... sprawdzilam bo maly wczoraj sie obudzil zaropialy....caly dzien przemywalamj sola fizjologiczna, a ze pediatra wlasnie powiedziala ze rumianek moze malego uczulic (jemu wszystko nie pasi) to kazala przemywac zwykla czarna herbata...i po 2 przemyciach malemu przeszlo...polecam...choc iaz moze tez ta sol zrobila swoje, nie wiem
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:41   #2291
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Czarna herbata zwykła - sama na sobie od dziecka stosuję, genialna rzecz Nam ropka raz się pokazała, daaaawno temu, olaliśmy sól i używaliśmy zwykłej wody, chyba po 24h minęło.

Rumianek dziewczęcia nie uczula, to stosujemy. Za to koper koszmar.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:51   #2292
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Zabaweczki są świetne.... i to u mnie w Bydgoszczy

W tym co pisze szaja, jest sporo prawdy. Mój mąż się cieszy, że ja tak fajnie podchodzę do Luizy ( przy Łukaszu byłam nerwowa) ze spokojem, i że mam dużo cierpliwości. Jak mała płacze, to ją uspokajam, głaszczę, śpiewam, albo nic nie mówię, tylko czekam aż sobie popłacze. Serce mi się kraje, ale wiem, że jej nic szczególnego nie dolega. No i dużo pomaga mi nasze forum, wiem, że nie jestem sama z rożnymi problemami. Krzysiek mówi, że nasze forum to taka grupa wsparcia i ma rację.

kardashi, z tego co pamiętam ( gdzieś czytałam), to jak karmi się piersią, to 100 ml innego napoju na dzień wystarczy.

oo.. tylko 100ml
Moja wypija ze 400ml.. ale robię na pół łyzeczki.. i robię z wody mineralnej.. źle xD?

A ja jestem zaskoczona swoim podejściem do dziecka.. Zawsze byłam nerwowa i niecierpliwa.. a tuu.. ostoja spokoju

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20682579]Ewciak, trzymam kciuki

Herbatkę rumiankową tylko podaję, o dziwo - MOCNO ciepłą Danielek Kropki też taką lubił temp. prawda? Praktycznie przed każdym kamieniem. Robię 100ml, czasem całość łyknie, ale najczęściej 50ml. Rzaaaaadko mniej.

Lea, też wolę książkowe, JN mam książkowe, ale kiedyś znalazłam ebooka no i mam. ja w ogóle kocham książki, mam ich mnóstwo, i o ile odmówię sobie kosmetyku, ciucha czy czegoś tam, to książki nie Tyle, że często korzystam z promocji (Matras u nas wyprzedaje się, książki za 40zl kosztują np 25 ), z tanich księgarni czy antykwariatów.

Co do wypadów z dzieciem - a co, w domu mam się kisić? Szkoda życia. A dziecko też pod kloszem nie może być trzymane. Pierwsze wyjście na chwilę do Kauflandu - w sklepie super, ale w domu odreagować musiała, marudziła. A kolejne do CH już świetnie. Na dworze upał, tam temp. idealna, córka spała cały czas. A zakupy na pobliskim targu czy w okolicznych sklepach z wózkiem - to już norma, Agatka jest rozpoznawana przez sprzedawców A więc Kropka, ty wiesz, że ja ci nie odpuszczę wypadu

Bydgoś, bo my naprawdę jesteśmy grupą wsparcia

Wieczór marudy Ale nie dziwię się, nie ma czym oddychać, ledwo wyszłam spod prysznica, jestem mokruteńka :/ Ale nie ryczało dziewczę, tylko stękało, kwękało, smoczek co chwilę wypadał... W efekcie nie spała od 17 do 21 albo i dłużej...

A ja sobie zimne piwko wypiłam, nie powiem, coby mi lepiej było, za to weselej - na pewno

Idę szukać kolejnych zabaweczek - nawet nie wiecie, jaką frajdę mam Szukam, szukam, a potem pójdę do sklepu - mamy taki super wyposażony - i poproszę o sprowadzenie zabawki

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ----------

LEW - piszczy, szeleści, ma kółka i metki
PIŁKA składana - taką zabawkę miałam w dzieciństwie, super rzecz ale dla nieco starszych maluchów.
Magnetyczne klocki dla maluszków
Mata, która po złożeniu jest domkiem - jeśli któraś maty nei ma a przymierza się - polecam, widziałam na żywca, świetna
TRÓJKĄTY - zawieszka, też widziałam, bajer nieziemski, aż mam ochotę się skusić


Ale tak poważnie to myślę nad owockiem - jablko lub banan, pokazywałam wcześniej, cholernie mi się podobają [/QUOTE]

Ja byłam z mała w CH.. ale nie bede już brała jej.. sama droga 60km.. oczywiście nie w te upały.. jakiś czas temu.. w drodze na zakupy spała, w ch spała.. potem się przebudziła, w drodze powrotnej marudzila..
ale do pobliskich marketów jak ide na zakupy mała idzie ze mna
i też jest rozpoznawana.. przez panie na dziale mięsnym

Ja tez się zastanawiam nad owocem.. Nad jabłuszkiem


Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
Szaja, dzieki dzieki...
co do herbatki rumiankowej to slyszlaam ze uczula , jak widac na kazdego inaczej dziala..
za to mi polecono sposob na zaropiale oczko...ktos pytal tutaj jakis czas temu... sprawdzilam bo maly wczoraj sie obudzil zaropialy....caly dzien przemywalamj sola fizjologiczna, a ze pediatra wlasnie powiedziala ze rumianek moze malego uczulic (jemu wszystko nie pasi) to kazala przemywac zwykla czarna herbata...i po 2 przemyciach malemu przeszlo...polecam...choc iaz moze tez ta sol zrobila swoje, nie wiem

Moją uczula rumianek..
ale jak mam herbatkę z lipą, melisą i rumiankiem nic nie jest..

A do oczek wpuszczałam sulfacetamid.. i juz nic nie ropieje
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 22:56   #2293
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

witajcie
U nas od 2 dni trochę lepiej,nie biorę już na ręce....mały walczy próbje wymuszać,ale staram się nie wymiękać...ja dopajam swojego samą wodą przegotowaną tak położna kazała.
Moj to max 10ml wypił a właściwie to mu na łyżeczce dawałam bo nie chce załapać smoka od butli (i chyba mu poprostu ta woda nie smakuje)a ja poleciałam dziś i wypożyczyłam elektryczny laktator...chcę tak jak szaja hi hi zimne piwko i zrobić karmienia 2 z odciagnietego mlekano i wyjsc gdzies się wyluzować bez dziecka bo palmy jakiejś można dostac
No i zastanawiam się kiedy najlepiej spróbować ściagać?chyba po nocce było by najodpowiedniej??hmm może jak mały poczuje,że z butelki leci mlesio to załapie,no bo raczej łyżeczka tatuś go nie nakarmi
Dam znać czy mi nie urwało cycusiów
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-14, 23:13   #2294
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
oo.. tylko 100ml
Moja wypija ze 400ml.. ale robię na pół łyzeczki.. i robię z wody mineralnej.. źle xD?

A ja jestem zaskoczona swoim podejściem do dziecka.. Zawsze byłam nerwowa i niecierpliwa.. a tuu.. ostoja spokoju



Ja byłam z mała w CH.. ale nie bede już brała jej.. sama droga 60km.. oczywiście nie w te upały.. jakiś czas temu.. w drodze na zakupy spała, w ch spała.. potem się przebudziła, w drodze powrotnej marudzila..
ale do pobliskich marketów jak ide na zakupy mała idzie ze mna
i też jest rozpoznawana.. przez panie na dziale mięsnym

Ja tez się zastanawiam nad owocem.. Nad jabłuszkiem





Moją uczula rumianek..
ale jak mam herbatkę z lipą, melisą i rumiankiem nic nie jest..

A do oczek wpuszczałam sulfacetamid.. i juz nic nie ropieje
ostoja spokoju powiadasz? to ja przeciwnie
jak tatus malego usypial to musialam isc na daaaleki spacer bo jak tylko slyszalam gdzies placz to juz nerwica
co do oczkow, to git ze juz macie problem z glowy...ale wolalam napisac w razie gdyby sie przydalo

dilayla...dobrze ze zdecydwala ssie od razu na elektryczny, ja glupia kupilam reczny i nie moge sciagnac...zatem do dzis nie moge malego pod opieka zostawic, bo kasy szkoda na kolejny wyrzucac reczny ponad 100wke kosztowal a co dopiero elektryczny

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Ale fajny

szaja i kropka zazdraszczam Wam tej wycieczki Szkoda,że ja tak daleko zabrałabym się z Wami...

----------------------------

U nas nocka cudna Dziecko jadło dwa razy
ale za to w dzień mamy problemy brzuszkowe I spania prawie wcale nie ma,albo jest chwilę u mnie na rękach...No i do tego płacz okropny...
Jak w najbliższym czasie nie wyląduję w wariatkowie,to będzie dobrze...

Dziś Oliver skończył miesiąc
jeeejku nie zauwazylam tej foty,bo sie na krpki diabelka zapatrzylam..Oliverek przeeeuroczy po prostu....i widze lekki , naturalny irokez na glowie?

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-07-14 o 23:09
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 07:37   #2295
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cześć Dziewczyny!
Mnie dół nieziemski przez dwa dni męczył, ale go pokonałam i teraz już lepiej. Niestety rodzina mojej mamy dała mi w kość i musiałam odreagować.
U nas wszystko dobrze. Byliśmy wczoraj znów na wizycie u neurologa i na szczęście mały rozwija się dobrze. Nie ma żadnych niepokojących objawów. Tak się cieszę I pytałam panią neurolog o te piąstki i powiedziała mi, że niepokojące jest jak dziecko ma przykurcz i zaciska kciuk do środka, ale jak ma go tak i bez problemu daje sobie paluszki rozprostować to nie jest nic niepokojącego. Więc nie ma się czym martwić.
Co do herbatki po przemywania oczek, to my tak stosowaliśmy bo nam to poleciła położna. Pomogło w ciągu jednego dnia. Do tego jeszcze masaż kanalików łzowych. Super sposób jeżeli sobie trzeba poradzić na bieżąco.
Szaja zabawki super znajdujesz. Ja już wcześniej widziałam to jabłuszko i też mi się bardzo podoba. I chyba się na nie skuszę. A co do waszego wypadu do Wisły to polecam serdecznie, w Ustroniu woda jest brudniejsza więc nie polecam . Jedźcie sobie, ale jak mogę coś doradzić, to może lepiej nie do centrum tylko bliżej źródła - do Dziechcianki i nad rzekę np. I woda czystsza, i mniej ludzi. Albo też można pod zaporę do Fojtuli. Są jeszcze fajne potoki - do Głębiec i podejść nad potok Łabajów. Oj pamiętam te miejsca z dzieciństwa jak jeździłam z rodzicami w weekendy. Martwi mnie tylko jak wy sobie poradzicie z wózkami na dworcach kolejowych, bo tam schodów co niemiara, chyba że weźmiecie chusty a wtedy problem znika?? Udanego wypadu życzę
Kropko Danielek śliczny jest, a że pokazujesz nam zdjęcia jak śpi słodko to trudno orzec czy rzeczywiście z niego taki diabełek jak mówisz Na zdjęciach sama słodycz
Jola Oliver również słodziak, aż miło popatrzeć

No nic zmykam bo mi młody kwękać zaczyna
Do zaś
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 08:21   #2296
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20681182]

kochane, nie panikujcie.
Ja wszędzie z dwójką dzieciaczków się taszczę - na zakupy, do urzędów, do znajomych, no dosłownie wszędzie. I jest oki. Oczywiście Tymke czasem płacze, czasem Maksiu ma koziołka , czasem mi nerwy puszczają, ale daję radę. Trzeba być twardym a nie miętkim.
[/QUOTE]
Wczoraj byłam twarda przez 2 godz. w centrum miasta. Musiałam coś załatwić i pojechaliśmy z małym wieczorem. I dupa blada... godzinę wytrzymał, a potem ryk. Na ręce, uspokajać, odkładać, x razy, bez efektu, do domu wrócić nie umiałam, bo prowadzić trójkołowego wózka z dzieckiem na ręku się nie da.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:10   #2297
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20654367]Justin, dzięki

Kropko, to na to popatrz:

Panel Świat Odkryć

I zakochałam się w OWOCKACH [/QUOTE]

owocki wymiataja
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:13   #2298
Jaatkaa85
Zadomowienie
 
Avatar Jaatkaa85
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20673042]





Dziewczyny, tylko się nie obraźcie...
Zauważcie - piszecie, że u innych potrafią się dzieci uspokoić, ew. po jakimś czasie same - one wiedzą, że jesteście zdenerwowane. Postarajcie się olać to, że płaczą - w sensie nie przejmować się, że sąsiedzi, że ludzie na ulicy, że płacze a wam serducho pęka - bo tak naprawdę nie dzieje się dzieciom krzywda, to tylko reakcja na zmęczenie, wzmocniona waszymi nerwami. TO jest cholernie trudne, takie olanie i uspokajanie samej siebie na siłę - wiem, bo nieraz to przechodzę Gdy mi mała zaczyna buczeć a ja w nerwach, to za wszelką cenę próbuję się sama uspokoić najpierw, a dopiero potem podejść. Ew. gdy małż w domu on idzie, jako facet chyba odporniejszy jest na płacz dziecka Taką lekcję cudną jeszcze w szpitalu dostałam - mała buczała, nie wiedziałam, o co chodzi, zawołałam pielęgniarkę, ta wzięła małą na ręce - i natychmiastowa cisza zapadła. A kobieta widząc moją zdurniałą minę od razu powiedziała, że mała buczała, bo czułą moje nerwy. Nic jej nie był0 - najedzona, sucho miała, a jednak ryk był.

Zresztą, chyba nawet w Języku niemowląt kobieta pisze, że warto, gdy jest się w nerwach, odczekać chwilę - nawet jeśli dziecko ryczy - i najpierw samej się spróbować uspokoić. To naprawdę mnóstwo daje. Dziecku przez dodatkowe minuty płaczu nic się nie stanie, a w efekcie ten dodatkowy czas może okazać się zbawienny.

--------------

się chmurzy - wykluwa się we mnie nieśmiała nadzieja, że popada [/QUOTE]

Ja zawsze miałam wyrzuty sumienia... Bo mnie srednio rusza to, gdy mały mi w wózku płacze. Uwazałam sie pzrez to za "gorsza" matke. To nie jest tak, ze nie zwracam uwagi, jak płacze, gdzies tam w srodku troche mnie telepie, ale szczerze mówiac, to mnie nie denerwuje, kiedy np. w sklepie zaczyna wyć jakby go obdzierali ze skóry. Ludzie się gapią, byc moze są zdenerwowani, a mnie to nie obchodzi - i nie dlatego, ze olewam ludzi, ale jakoś tak wtedy zamykam się w sobie i nie zwracam na nich uwagi.
Tez sie bałam wyjść gdziekolwiek sama. Do tego pierwszego razu, kiedy zaczał wyc mi przeokrutnie, a ja nie mogłam wziać na rece, bo miałam jeszcze koszyk z zakupami. Została przekroczona pewna granica i od tamtej pory mi krzyk w wózku nie przeszkadza. Uspokaja sie mój młody sam w wózku. Właściwie to juz w wózku b.mało płacze.

Edytowane przez Jaatkaa85
Czas edycji: 2010-07-15 o 09:14
Jaatkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:36   #2299
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2066350 4]my też non stop się kłócimy... czasem nawet o to, że... się kłócimy... zmęczenie, nawał obowiązków, to minie... nam nadzieję

wiecie co? jakby któraś nie trawiła e-booków to donoszę, że język niemowląt można kupić w księgarniach KDC (klub dla ciebie). za caaałe 12zł z groszami. ja właśnie książki uznaję tylko na papierze, no i wczoraj kupiliśmy. także czytam i wprowadzam w życie ten cały "łatwy" plan chociaż jeszcze paru rzeczy z tego nie kumam...

pytanko do tych, które już wprowadziły, albo się starają: jak Wam idzie?[/QUOTE]

non stop mu mówie ze przez niego do psychiatryka sie dostane dobrze ze sie szybko godzimy
o ksiazkach dobrze wiedziec tez wole czytac na papierze

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja odwrotnie. Przestałam się kłócić... Myślę czy się nie pakować...
Wam sie nie dziwie Danielek ma swój potencjał i charakter moja jest aniołem troche tam pokweka teraz sobie pisze a ona za mna ładnie sama zasypia fakt ze smok jej w tym pomaga ale sama
u was chyba daje znac zmeczenie i bezsilnosc chciałabym zeby juz sie małemu wszystko unormowało

---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20664283]A proszę bardzo, mam swoich faworytów

PAJĄK - różne faktury materiałów
GĄSIENICA - materiały, dzwoneczki
DZIWADEŁKA - nie mam pojęcia, co to ale super, i gryzaczek, i grzechotka, i metki
PAN METKA - zdecydowanie mój faworyt
TELEFON - lusterko, dźwięki
SASSY - też nie wiem, co to ale koleżanka ma takie wibrujące, jak za ogonek się pociągnie, to samo wraca do góry, fajne

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

[/QUOTE] fajne

---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Padłam...

Koleżanka zamawiała towar w necie... wysłała mi potwierdzenie zamówienia (bo coś tam dla mnie jest) a tam taki tekst:

"Zamówienie zostało opłacone na kwotę 158.46zł, jednak abyśmy mogli
je wysłać do Ciebie, musisz wpłacić jeszcze 0.00zł."


---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój dzieć rozjechany w sypialni...

Świeże, sprzed minuty, poszłam zobaczyć co robi...
ło jaki on juz wielki i tak słodka nyna
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:37   #2300
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
Wam sie nie dziwie Danielek ma swój potencjał i charakter moja jest aniołem troche tam pokweka teraz sobie pisze a ona za mna ładnie sama zasypia fakt ze smok jej w tym pomaga ale sama
u was chyba daje znac zmeczenie i bezsilnosc chciałabym zeby juz sie małemu wszystko unormowało
Małemu się unormuje, za to staremu się pop... Mój mąż nagle dziś uznał, że on także po moim macierzyńskim będzie raz w pracy na służbie, a raz na warsztacie... i dziecko albo do żłobka albo, jak babcia nie da rady co dzień przyjeżdżać, to ja na wychowawczy...
/Ustalone było, że jeden dzień babcia, drugi dzień on jest z dzieckiem, a ja ewentualnie wracam wcześniej, gdy on jest w domu z małym./

Ja chyba zamiast się pakować to zacznę pozew pisać, bo już mi ręce opadły...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:38   #2301
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość

Dziś Oliver skończył miesiąc
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:52   #2302
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Mój mały dziś znowu żywotny z rana... Pobudka 4:20, marudzenie bo gazy, na brzuszek, płaczek, jedzonko i marudek... Uśpiłam na suszarce o 5:20, spał do 7:00 i obudził się z płaczem. Ja na ręce, a ten wierzga, ziewa, buzię sobie drapie - no to zmęczony, utulałam 1,5 godziny i nic, w końcu na suszarce się zdrzemnął 8: 35 - 8:55.

Potem zjadł i teraz gada z małpą na leżaczku.

Czy Wasze dzieci też sobie upatrują jakieś konkretne zabawki? Daniel ma na leżaku hipcia i małpę. Gada tylko z małpą.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:55   #2303
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Małemu się unormuje, za to staremu się pop... Mój mąż nagle dziś uznał, że on także po moim macierzyńskim będzie raz w pracy na służbie, a raz na warsztacie... i dziecko albo do żłobka albo, jak babcia nie da rady co dzień przyjeżdżać, to ja na wychowawczy...
/Ustalone było, że jeden dzień babcia, drugi dzień on jest z dzieckiem, a ja ewentualnie wracam wcześniej, gdy on jest w domu z małym./

Ja chyba zamiast się pakować to zacznę pozew pisać, bo już mi ręce opadły...
No to rzeczywiście mu się pop... bo skoro obiecał żonie to nie czas teraz zmieniać zdanie. Życzę abyście się jednak dogadali na spokojnie.
A co do opieki, to ja już wiem że nim mój maluch rok skończy to ktoś z nim po moim macierzyńskim musi zostać. Na razie padło na małża bo ma mniejszą wypłatę, ale zobaczymy jak mnie w firmie przywitają i czy to nie ja zostanę z małym. Dopiero potem możemy pomyśleć o pobycie teściowej, ale to wiąże się z tym że przez tydzień będzie u nas mieszkać i będą ją miała na codzień przez dwa lata, aż młody pójdzie do przedszkola. Jak nie urok to sr...
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:56   #2304
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

chyba tak moja lubi kolor zółty i zielony i tylko do tych zabawek gada wczoraj rozmawiała z doniczka mam na zółto pomalowana kuchnie i tam sie mała czuje najlepiej ma taki twardy sen ze moge rzucac garnkami i trzaskac talerze jej nic nie ruszy

3 dni temu za bardzo nachyliłam sie siedzac na plastikowam krzesle i obtarłam sobie rzebro troche boli nie wiecie czy moge uzyc jakiegos zelu łagodzacego obrzeki



wczoraj przezyłam horror 4 godz na izbie przyjec w szpitalu tesciowa dostała skierowanie bo cos jak sie okazało ma z sercem i nas 4 godz przyjmowali co miała wchodzić przyjezdzalo pogotowie i musielismy czekac
dzis rano pogotowie odwiozło nasza sasiadke tez na serce w szpitalach nie ma miejsca szok normalnie
tato tez słabo sie czuje troche sie boje o niego(chodz nie choruje na serce)
tato opiekuje sie wujkiem (95 letnim) zepsuł mu sie samochód i jechał do niego na rowerze
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014

Edytowane przez Edzia400
Czas edycji: 2010-07-15 o 10:06
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 09:58   #2305
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Mój młody ma kwiatek pozytywkę i to jest jedyna zabawka do jakiej czasem w łóżeczku gada.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 10:26   #2306
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!
Mnie dół nieziemski przez dwa dni męczył, ale go pokonałam i teraz już lepiej. Niestety rodzina mojej mamy dała mi w kość i musiałam odreagować.
U nas wszystko dobrze. Byliśmy wczoraj znów na wizycie u neurologa i na szczęście mały rozwija się dobrze. Nie ma żadnych niepokojących objawów. Tak się cieszę I pytałam panią neurolog o te piąstki i powiedziała mi, że niepokojące jest jak dziecko ma przykurcz i zaciska kciuk do środka, ale jak ma go tak i bez problemu daje sobie paluszki rozprostować to nie jest nic niepokojącego. Więc nie ma się czym martwić.
Co do herbatki po przemywania oczek, to my tak stosowaliśmy bo nam to poleciła położna. Pomogło w ciągu jednego dnia. Do tego jeszcze masaż kanalików łzowych. Super sposób jeżeli sobie trzeba poradzić na bieżąco.
Szaja zabawki super znajdujesz. Ja już wcześniej widziałam to jabłuszko i też mi się bardzo podoba. I chyba się na nie skuszę. A co do waszego wypadu do Wisły to polecam serdecznie, w Ustroniu woda jest brudniejsza więc nie polecam . Jedźcie sobie, ale jak mogę coś doradzić, to może lepiej nie do centrum tylko bliżej źródła - do Dziechcianki i nad rzekę np. I woda czystsza, i mniej ludzi. Albo też można pod zaporę do Fojtuli. Są jeszcze fajne potoki - do Głębiec i podejść nad potok Łabajów. Oj pamiętam te miejsca z dzieciństwa jak jeździłam z rodzicami w weekendy. Martwi mnie tylko jak wy sobie poradzicie z wózkami na dworcach kolejowych, bo tam schodów co niemiara, chyba że weźmiecie chusty a wtedy problem znika?? Udanego wypadu życzę
Kropko Danielek śliczny jest, a że pokazujesz nam zdjęcia jak śpi słodko to trudno orzec czy rzeczywiście z niego taki diabełek jak mówisz Na zdjęciach sama słodycz
Jola Oliver również słodziak, aż miło popatrzeć

No nic zmykam bo mi młody kwękać zaczyna
Do zaś
Gratki za dobre wieści od neurologa no i że dół minął

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Wczoraj byłam twarda przez 2 godz. w centrum miasta. Musiałam coś załatwić i pojechaliśmy z małym wieczorem. I dupa blada... godzinę wytrzymał, a potem ryk. Na ręce, uspokajać, odkładać, x razy, bez efektu, do domu wrócić nie umiałam, bo prowadzić trójkołowego wózka z dzieckiem na ręku się nie da.
Znam ten ból...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Małemu się unormuje, za to staremu się pop... Mój mąż nagle dziś uznał, że on także po moim macierzyńskim będzie raz w pracy na służbie, a raz na warsztacie... i dziecko albo do żłobka albo, jak babcia nie da rady co dzień przyjeżdżać, to ja na wychowawczy...
/Ustalone było, że jeden dzień babcia, drugi dzień on jest z dzieckiem, a ja ewentualnie wracam wcześniej, gdy on jest w domu z małym./

Ja chyba zamiast się pakować to zacznę pozew pisać, bo już mi ręce opadły...
A co mu odbiło
Mój stary też mnie dobija...P*erdolca dostał i pracuje od 5 do 19 Jak wraca,to tylko przy kąpaniu małego pomaga i pada na ryj ze zmęczenia. Tłumaczę,że nie ma takiej potrzeby i żeby zwolnił tempo,bo dziecko pewnego dnia zapyta: "co to za facet śpi w naszym domu"...

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość


----------------------------

U nas fajna nocka znów była Ale od rana już kwękanie i stękanie i ryk jeden też już był
A pogodę mam jesienną...Okropieństwo.. .

---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój mały dziś znowu żywotny z rana... Pobudka 4:20, marudzenie bo gazy, na brzuszek, płaczek, jedzonko i marudek... Uśpiłam na suszarce o 5:20, spał do 7:00 i obudził się z płaczem. Ja na ręce, a ten wierzga, ziewa, buzię sobie drapie - no to zmęczony, utulałam 1,5 godziny i nic, w końcu na suszarce się zdrzemnął 8: 35 - 8:55.

Potem zjadł i teraz gada z małpą na leżaczku.

Czy Wasze dzieci też sobie upatrują jakieś konkretne zabawki? Daniel ma na leżaku hipcia i małpę. Gada tylko z małpą.
Mój jeszcze nie gada...Ale karuzelę już widzi i jak ma humor to się pogapi na nią nawet chwilę i biegnie gdzieś ciągle
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 10:29   #2307
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Mój mały dziś znowu żywotny z rana... Pobudka 4:20, marudzenie bo gazy, na brzuszek, płaczek, jedzonko i marudek... Uśpiłam na suszarce o 5:20, spał do 7:00 i obudził się z płaczem. Ja na ręce, a ten wierzga, ziewa, buzię sobie drapie - no to zmęczony, utulałam 1,5 godziny i nic, w końcu na suszarce się zdrzemnął 8: 35 - 8:55.

Potem zjadł i teraz gada z małpą na leżaczku.

Czy Wasze dzieci też sobie upatrują jakieś konkretne zabawki? Daniel ma na leżaku hipcia i małpę. Gada tylko z małpą.

Moj maly ma zyrafke i lwa...gapi sie na zyrafke zawsze
ale to chyba z powodu ze wybiera jedna strone w ktora trzyma glowe...
A co do pozwu...to ja jeszcze nie po slubie, wiec nie musialabym sie meczyc z pisaniem
Dacie rade, ale to do przewidzenia ze jak malz zobaczyl ze Danielek nie aniolek to odechcialo mu sie zostawac z nim w domu...boi sie i ucieka...
bedzie dobrze, cos wymyslicie...moze jakis zloty srodek


Sluchajcie...po wczorajszym usypianiu samodzielnie w lozeczka z asysta tatusia (zsnal o 20.40), malego na spiocha wzielam do karmienia o 22 i odlozylam do lozeczka spiacego...o 23 (swojej bylej stalej porze budzenia) obudzil sie, nakarmilam, przebralam odlozylam do lozeczka i zaczelo si emarudzenie...na szczescie tatus byl w pogotowiu i po okollo10-15minutach maly zasnal w lozeczku bez brania na rece...SZOK!
No i dalej , jak zawsze budzil sie co 1 do 2 godzin na karmienie tak teraz, to ja obudzilam sie o 4rtej rano bo z cyckow mi cieklo i bolaly...przystawilam malego odlozylam i spal do 7mej
ciekawe czy jakbym go nie nakarmila o 4rtej to przespalby do 7mej...

: jupi:

Mam nadzieje ze nie ciesze sie za wczesnie
Utwierdzilam sie tylko w przekonaniu ze maly si eco chwila wybudzal bo sie nie najadal, tylko popijal , teraz w koncu jak je to do syta...alez ja glupia wczesniej bylam!!!!
No nic, o 8.30 zaczal marudzic juz do spania...wiec polozylam do lozeczka i...wytrzymalam 30minut jego placzu i purpurowego po tym czasie wzielam na rece, gdzie zasnal po 5minutach ...wrzucilam do wozeczka i poszlismy na spacer...
Ale najwazniejsze ze zaczynam karmic co 3h i nie zasypia przy cycku tylko samodzielnie...z czasem moze uda sie zawalczyc zeby uw ciagu dnia zasypial tez sam...a tato bedzei nadal wojowal przed wieczornym spaniem.
Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
No to rzeczywiście mu się pop... bo skoro obiecał żonie to nie czas teraz zmieniać zdanie. Życzę abyście się jednak dogadali na spokojnie.
A co do opieki, to ja już wiem że nim mój maluch rok skończy to ktoś z nim po moim macierzyńskim musi zostać. Na razie padło na małża bo ma mniejszą wypłatę, ale zobaczymy jak mnie w firmie przywitają i czy to nie ja zostanę z małym. Dopiero potem możemy pomyśleć o pobycie teściowej, ale to wiąże się z tym że przez tydzień będzie u nas mieszkać i będą ją miała na codzień przez dwa lata, aż młody pójdzie do przedszkola. Jak nie urok to sr...
u nas tez ten dylemat, ja chce wrocic jak maly bedzie mial 7 miesiecy do pracy a tatus chce powrotu po roku...zobaczymy jak minie troche czasu moze ja albo on zmienimy zdanie a jesli nie ...bedzie DYM

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-07-15 o 10:32
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 10:33   #2308
jamaicaP
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

heloł

ja jak zwykle bez nadrabiania naprawde wybaczcie
malutka zasnela po malym marudzeniu ale padla moze pospi dluzej

co do dopajania...
ja na wypis w szpitalu dostalam zalecenie dopajania malej w upaly
polozna srodowiskowa to samo powiedziala ale kazala podawac dzeicku tylko czysta przegotowana niskozmineralizowana wode
zadnych herbatek!!!
jezeli dziecko nie ma problemow z brzuszkiem to herbatki takie problemy wywolaja a po co?
wiec tak robie
podaje malej wode pomiedzy karmieniami, pije ze smakiem i chetnie, a moje piersi maja czas na naprodukowanie pokarmu na karmienie i dzieki temu Róża nei wisi mi na cycku co chwila zeby sie napic..i bez zdenerwowania ze w cycku prawie pusto..
no i od 2 dni wieczorem zapodaje jej modyfikowanie mleczko.. wczoraj nawet sporo zjadla, widac ile potrzebuje ona sie najesc, a moje cycochy jej na pewno tyle na wieczor juz jej nie podadza..

no nic, jakos mi smutno jak jej gumiaka podaje ale najwazniejsze zeby rosla i byla najedzona

aha i wielkie wydarzenie! wczoraj odpadł jej pępuszek!!

a oto nasza perełka jak śpiocha sobie
__________________
jamaicaP jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 10:46   #2309
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
heloł

ja jak zwykle bez nadrabiania naprawde wybaczcie
malutka zasnela po malym marudzeniu ale padla moze pospi dluzej

co do dopajania...
ja na wypis w szpitalu dostalam zalecenie dopajania malej w upaly
polozna srodowiskowa to samo powiedziala ale kazala podawac dzeicku tylko czysta przegotowana niskozmineralizowana wode
zadnych herbatek!!!
jezeli dziecko nie ma problemow z brzuszkiem to herbatki takie problemy wywolaja a po co?
wiec tak robie
podaje malej wode pomiedzy karmieniami, pije ze smakiem i chetnie, a moje piersi maja czas na naprodukowanie pokarmu na karmienie i dzieki temu Róża nei wisi mi na cycku co chwila zeby sie napic..i bez zdenerwowania ze w cycku prawie pusto..
no i od 2 dni wieczorem zapodaje jej modyfikowanie mleczko.. wczoraj nawet sporo zjadla, widac ile potrzebuje ona sie najesc, a moje cycochy jej na pewno tyle na wieczor juz jej nie podadza..

no nic, jakos mi smutno jak jej gumiaka podaje ale najwazniejsze zeby rosla i byla najedzona

aha i wielkie wydarzenie! wczoraj odpadł jej pępuszek!!

a oto nasza perełka jak śpiocha sobie
Moja pija te herbatki i nie ma zadnych problemów z brzuszkiem

No i pięknie sobie śpiocha

Moja zasnęła wczoraj o 21.. obudziła się o 2 i o 6.20 i teraz jeszcze śpi
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 10:48   #2310
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
heloł

aha i wielkie wydarzenie! wczoraj odpadł jej pępuszek!!

a oto nasza perełka jak śpiocha sobie
no to gratulacje...jeden etap za soba
Mała po prostuuuuuuuuuuuuuu spiaca powaaaalaaaa na lopatki

Ej, maly jadl o 7mej...jest prawie 11 , dawc mu jesc na spiocha? budzic na jedzenie? czy czekac az sie sam obudzi?

Edzia...wspoczuje...niestety w naszych szpitalach mozna przezyc tylko szok...bedzie dobrze...trzeba przetrwac upaly, bo one dla starszych osob najgorsze...

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-07-15 o 10:50
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.