|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2041 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
bajka
wspolczuje, trzymam kciuki zeby szpital nie byl potrzebny pszczolka no wlasnie , ja jutro nie klade sie w dzien
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2042 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
bajka ty to masz przeboje... oby Ci przeszło i żebys nie musiała lezeć w szpitalu...
Cytat:
rano jadę dokończyc badania do mojej pracy licencjackiej ( robimy za cichych klientów z mężem w pewnej firmie ) i musze wstać wczesnie rano... a potem obiadek, mąż na 15 do pracy a ja zabiore się za pisanie tej głupiej pracy... a tak mi się nie chce że sobie nawet nie wyobrażacie.. ale we wrzesniu niestety juz ostatecznie trzeba się obronić
__________________
Marcinek jest już z nami!!! http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png [U] |
|
|
|
|
#2043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ide do meza
dobranoc
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2044 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ja tez uciekam
jutro jak bede pisać prace napewno zajrzę dobrej nocki
__________________
Marcinek jest już z nami!!! http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png [U] |
|
|
|
#2045 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 149
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Wiem wiem, ze późno, ale jestem
Po wizycie. - nadal małe rozwarcie - 1.5 cm. Zaczęły mi się skurcze w gabinecie i gin powiedział, ze jak jeszcze z godzinę będą takie regularne mam jechać do szpitala a jak nie to jutro rano bo on ma dyżur!!!!!!!!!!!!!!! No więc nadal mam te skurcze i nie jadę bo się boję!!! Od 20.00 tak około co 10 min. ale nie przyspieszają więc czekam. Tz juz mnie goni, by jechać, ale ja się nastawiam, że jutro rano już pojedziemy. Ale spac nie mogę z nerwów. |
|
|
|
#2046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() Mnie poleciły położne liczyć przez 2 godziny - jesli będą regularne co 10 minut to przyjechać.. ja miałam co równe 5 minut przez jakieś 4 godziny ![]() Może zadzwoń do szpitala i zapytaj, opisz jak to u ciebie wygląda i czy ich zdaniem powinnaś przyjechać.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
|
#2047 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 149
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
To trwa juz prawie 6 godzin, skurcze sa juz co 8-7 min i są mocniejsze. a miałam jechac godzinę od wizyty jesli bedą się utrzymywać. A to już 5 godz.od wizyty. I tak rano mam jechać, więc przeciągam ile wytrzymam.
|
|
|
|
#2048 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
witam
jestem poprostu wsciekla, nie spie od 3, i jak ja mam pozniej funkcjonowac z dziecmi nigdy wiecej drzemki w dzien ![]() ciekawe jak kolandra
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2049 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
dzien dobry! chyba tylko ja spac nie moge
![]() sprawdzam jak tam wiesci od Agravki ale chyba nie rodzi jeszcze... obudzilam sie godzine temu i tak sie krece ![]() raz ze mi duszno (a deszcz pada u mnie od wczoraj...) a dwa.. jakis chory sasiad w domu obok od godziny wierci!!!!! uwierzycie?? na dworze leje, a on od 5 rano cos wierci.. zaraz chyba sie ubiore i pojde szukac ktoremu to na glowe padlo... Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
teraz tylko czekamy na wiesci
__________________
jeśli masz ochotę, kliknij ![]() http://r12.bloodwars.interia.pl/r.php?r=33256 http://s9.suwaczek.com/201008024565.png |
||||
|
|
|
#2050 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
niestety nie
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2051 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 950
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() Cytat:
Sliczne. Ja jeszcze nie mam wszystkich ubranek dla bobaska. dzis jade do Pepco, bo ponoc jest wyprzedaz, jak wroce to potwierdze ten fakt. Jesli tam nic nie kupie to zamawiam na allegro. A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
__________________
25.02.1997 24.12.2006 20.06.2009 10.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png |
||
|
|
|
#2052 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Strasznie bolała mnie dziś prawa stopa jak się obudziłam, nie mogłam na niej stanąć, na wierzch wyszła mi żyła na kostce a stopa jest bardzo spuchnięta...
Mój gin jest na urlopie więc chyba pójdę do lekarza pierwszego kontaktu, bo to może być zakrzep. Ech... |
|
|
|
#2053 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
ola
daj znac co u lekarza Alutka udanych zakupow zycze
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2054 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 365
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
), 100% bawelny i sliczne naprawde |
||
|
|
|
#2055 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
ciekawe jak tam kolandra mi popsul sie dekoder... wogle wlaczyc tv nie moge...ciekawe co bede robic caly dzien?! wczoraj wszystko posprzatalam i umylam okna i po co?zeby dzis sie nudzic |
|
|
|
|
#2056 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
agravka
a ja mysle ze ty sie dzis nie bedziesz nudzic
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2057 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
trace na to nadzieje, no ale wszystko mozliwe w koncu. Moze Wy mnie nie zawiedziecie i bedziecie duzo pisac?
|
|
|
|
#2058 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
agravka
pocieszajace jest to ze kazda z nas urodzi ja na 10 ide na ktg ale pozniej wroce do was. zobaczymy jak wyjdzie zapis, ruchami sie nie martwie bo cala noc Zosia szalala i do teraz fika, mam nadzieje ze nie ucichnie na ktg bo bede musiala tlumaczyc poloznej ze sie poprostu zmeczyla
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2059 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
idziesz dzis sama, czy znow z dziewczynkami?
|
|
|
|
|
#2060 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
z dziecmi
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2061 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
moge isc z Wami? ))
|
|
|
|
|
#2062 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Hej dziewczyny,mam wiadomości od IDEALNECIAŁO, od KOLANDRY i od MARTYD1. Zaraz wrzuce wszystkie smsy,tylko muszę je przepisać na kartkę i wrzucić na telefon.
|
|
|
|
#2063 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy
![]() to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
__________________
______Karolinka i Iruś______ Nasz ślub-08.09.2007 ...Anastazja-ur.07.07.2010.... http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png...Nasz Aniołek...20.08.2009... http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png |
|
|
|
#2064 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
no to obstawiamy? wg mnie wszystkie urodzily!!!---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2065 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
karolcia
bardzo ladnie! agravka jasne ze tak
__________________
Nasz synek Antoś |
|
|
|
#2066 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Witajcie.
Dawno nie pisałam, ale podczytuję stale ![]() GRATULUJĘ nowo rozpakowanym Mamusiom Zdjęcia dzieciaczków - CUDNE !! Ja wczoraj byłam na wizycie u Gina. Wszystko jest w sumie Ok. W 35 tyg - maleństwo waży 2850g - więc wg lekarza to dużo. Ale to skutek tej zasranej cukrzycy. Do 40 tyg pewnie jeszcze urośnie - więc cesarka co raz bardziej prawdopodobna. Z kuli cukrów i nadciśnienia lekarz stwierdził że raczej nie dam rady urodzić naturalnie. 12 sierpnia następna wizyta - na 2 tyg przed terminem porodu. No chyba żeby się coś działo - to mam iść wcześniej. Dzisiaj w nocy tak mi cukier spadł, że myślałam że się wykończe. Musiałam na szybko zjeść 2 ŁYŻKI cukru. Dzisiaj też się tak jakoś nie bardzo czuje. AHA - moje Maleństwo nadal zostaje Maleństwem. Nie chce się pokazać Nie wiem po kim takie wstydliwe Śmieję się do M że pewnie sobie myśli "Jeszcze się nie urodziłam/-łem a już mi chcecie między nogi zaglądać" :P heheh
__________________
|
|
|
|
#2067 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
zanelam na chwile a teraz obudzil mnie .. jakas piłą tarczową - rumor na cale osiedle robi
myszy bedzie miał, ogroooomne szczurzyska! za to denerwowanie ciężarnej Cytat:
![]() przynajmniej u mnie ![]() Cytat:
Cytat:
dawaj!! ![]() pieknie! takie zdjecia dają mi nadzieję, żę też kiedyś będę znowu szczupła
__________________
jeśli masz ochotę, kliknij ![]() http://r12.bloodwars.interia.pl/r.php?r=33256 http://s9.suwaczek.com/201008024565.png |
|||
|
|
|
#2068 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
|
|
|
|
#2069 | ||||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
no to czekamy na poródCytat:
![]() itakasia bidulko ja już bym była nietomna gdybym nie spałą od 3 Cytat:
Cytat:
za ktg ja mam na 17.30Cytat:
![]() A ja dzisiaj pospałam do 9.00 poza tym od wczoraj mam jakieś rewolucje zołkowe nie wiem czy to przez to, ze przedwczoraj wypiłam dwie mięty bo mnie trochę brzuch bolał, czy przez to że mała mnie strasznie kopie i sadzi moze też po jelitach, a moze oragizna sie się oczyszcza przed akcją .
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png 29tc - 1230g 33tc - 1919g 37tc - 2538g 40t3d - 3440g, 54cm http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png |
||||||
|
|
|
#2070 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cześć dziewczyny! Ja chcę żeby było chłodniej!!
Im bliżej porodu tym bardziej się boję, że sobie nie poradzę. Że maluch będzie za duży i nie uda mi się go wypchnąć, że nie będzie zdrowy... Śniły mi się dziś upośledzone dzieci na wózkach inwalidzkich i jeszcze że moja siostrzenica straciła wzrok Chyba za dużo o tym wszystkim myślę, a do tej pory w sumie się aż tak bardzo nie przejmowałam...Cytat:
Boję się, że nie zdążę z nią nawet o tym pogadać. Ale ona sama chyba powinna wiedzieć, że dziecko jest duże?? Ja gdybym nie sprawdziła to bym nie widziała, bo ona zawsze twierdzi, że jest dobrze! Juz sama nie wiem co myśleć...Cytat:
Cytat:
Ale nic, mam nadzieję, że damy z maleństwem radę i będzie ok. Chociaż boję się coraz bardziej. A co do tego brania sobie dzieciaczków w szpitalu to Cytat:
ja też ostatnio jestem cały czas w kiepskim nastroju i tylko słaniam się po domu, leżę i ryczę...![]() ja też większość mam z pepco i textil marketu- niedrogie i sliczne ![]() Mam też trochę z h&m no i sporo używanych, bo dostałam od ciotki tż i od koleżanki. Super wyglądasz! ![]() Cytat:
Na ostatniej wizycie nawet już nie pytałam o płeć. Wczoraj stawiałam pasjansa czy urodzę chłopca to wyszło że NIE, a czy urodzę dziewczynkę to też wyszło że NIE
|
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:28.



, ja jutro nie klade sie w dzien

rano jadę dokończyc badania do mojej pracy licencjackiej ( robimy za cichych klientów z mężem w pewnej firmie
) i musze wstać wczesnie rano... a potem obiadek, mąż na 15 do pracy a ja zabiore się za pisanie tej głupiej pracy... a tak mi się nie chce że sobie nawet nie wyobrażacie.. ale we wrzesniu niestety juz ostatecznie trzeba się obronić

"










pieknie! takie zdjecia dają mi nadzieję, żę też kiedyś będę znowu szczupła 
.
Ale nic, mam nadzieję, że damy z maleństwem radę i będzie ok. Chociaż boję się coraz bardziej.
ja też ostatnio jestem cały czas w kiepskim nastroju i tylko słaniam się po domu, leżę i ryczę...
