|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2551 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() i jakbym czytała o Ewci w ciągu dnia. już się wydaje, że śpi, a ta nagle oczy szeroko otwarte i ani myśli kimać... Cytat:
|
||
|
|
|
#2552 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Nie martw się jak mnie przeszkolą to chętnie się praktyczną wiedzą podzielę jak będziesz chciała.śliczna niunia a jaką ma ładną sukieniusię ![]() Cytat:
W ogóle gratki dla wszystkich za wszystkie rocznice. Tak zbiorowo, bo parę wpisów tu było a nie wszystkie pamiętam. ![]() Mój małż nie chciał mi wierzyć jak młody zasnął 0 17:15, że obudzi się o 17:55. A młody jak w zegarku, swoją drogą nie wiem czy mu gdzieś nie wszczepili , obudził się dokładnie o tej godzinie co mówiłam. Małż zaskoczony, a ja miałam ubaw.
Edytowane przez bratkab Czas edycji: 2010-07-17 o 19:00 |
||
|
|
|
#2553 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
witam!
dzisiaj w miare przystepny dzien jedzenie o rozsadnych porach, kwekanie ujarzmione kilka razy, nauka lezaczkowania w lezaku fp..,spanko- oj duuuuzo spanka, 2 spacery- kazdy prawie 1,5 godzinny, teraz spanko w gondoli- tak jak wrocilismy ze spaceru- nie mam sumienia go przekladac do lozeczka i oczekiwanie na przebudzenia lwa, pewnie jedzonko o kapanko i znowu jedzonko i lulu- takie sa moje plany, zobaczymy, czy adam ma takie same.. dzisiaj tez tz byl ze mna caly dzien i powiem wam, ze takie dni wygladaja zupelnie inaczej- czuje, ze mam wsparcie i nie zalamuje sie byle kwekaniem acha, dzisiaj adas skonczyl 3 tygodnie ![]() kurcze, tez zastanawiam sie nad zakupem czy to chusty czy nosidelka...tylko zielona jestem wtym temacie, tz raczej odradza, bo podobno przy moich 160cm wzrostu i ogolnej posturze ciezko mi bedzie go dzwigac...dorzdzcie cos
__________________
Adaś
Agatka |
|
|
|
#2554 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Tu jest fajna tabelka, komu i jaka... http://www.kangurkowo.pl/webpage/jaka-chusta.html Może widziałaś? ---------- Dopisano o 19:09 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ---------- Cytat:
Luknij sobie na linka, którego podałam wyżej. 160cm to nie tak mało, przeciętny kobiecy wzrost, większość chustujących mam ma tyle.
|
||
|
|
|
#2555 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
czyli zostaje tkana albo elastyczna.. chyba elastyczna wydaje sie byc naj.. ale zakladanie to juz widze black magic...
__________________
Adaś
Agatka Edytowane przez kumkura Czas edycji: 2010-07-17 o 19:19 |
|
|
|
|
#2556 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Cytat:
Cuuuudo. Ale my blisko mamy nad zalew. Cytat:
matce, rzecz jasna ![]() Cytat:
A mnie się marzy taka sesyjka w domu piękności
|
||||
|
|
|
#2557 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
|
|
|
|
|
#2558 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Elastyczna na początek lepsza o tyle, że motasz, a potem dziecko tam wrzucasz. Z tkaną jest inaczej i przy takim maluchu zamotanie może być problemem. Dlatego się na elastyczną decyduję na początek... mimo nieopłacalności czasowej. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20740819]Ja się mogę zgrać ale tylko wtedy, gdy mój małż będzie miał wolne, coby nas zawieźć... Nie mam prawka [/QUOTE] Jak się nie boisz to w ciapąga możesz wskoczyć, mój dostanie tonfą między oczy dla opamiętania to i mnie zawiezie i Ciebie z dworca odbierzemy. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20740819] Agatka też nieraz w leżaczku od razu uśnie, i też nie odbijam, nie budzę. A mnie się marzy taka sesyjka w domu piękności [/QUOTE]Daniel pospał... 10 minut. Potem dojadł i pogadał do jemioły na żyrandolu. A później zaczął kwękać cholernik, wrzuciłam w matę, dałam monia, wypluł, no to nie... zostawiłam smarka z tym kwękoleniem, bo nie ryczał jeszcze... nagle patrzę - śpi. I tak śpi już 40 minut. Pewnie zaraz przestanie jak go znam. Znaczy w salonie kosmetycznym?? Ja do salonów na błotko nie chadzam, bo mi się nie pyli. Jedna sesja tym co kupuję kosztuje około 100zł, a ja za tę kwotę mam ich 10. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ---------- Rany julek... burza do mnie idzie. Już się boję tej nocy... pewnie będzie rąbać, że ho, mały będzie się budził, ryczał... ![]() Nienawidzę burzy w nocy.
Edytowane przez kropka75 Czas edycji: 2010-07-17 o 19:49 |
||
|
|
|
#2559 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ewcia po 17 pospała dosłownie pół godziny. i ryk. przystawiłam do cyca, ale po cycu nie usnęła. gazy szalały w brzuszku, strasznie płakała. aż w końcu pobekała i uspokoiła się. przetrzymałysmy ją trochę i do kąpieli pierwszy raz szła najedzona. zero płaczu
potem jeszcze trochę aktywności ale znów wyszło z tego przemęczenie. na cyca było za wcześnie, więc uspokoiłam swoim sposobem i padła jak kamień. odłożyłam do wyra i czekam. jak się wybudzi, to dostanie jeść i dalej w kimono.
|
|
|
|
#2560 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
My chyba mamy jakiś nowy zwyczaj od dni paru... nie śpimy już po 15ej absolutnie, za to padamy koło 18:30 - 19:00 i przesypiamy ustaloną porę kąpieli, czyli godzinę 20tą, a czasem i jedzonko o 21ej...
Młody nadal śpi. |
|
|
|
#2561 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Heja, widze ze dalej obrabiacie temat chust , co mi tylko przypomina o moim zakupie nosidelka w ktorym maly nie chce chodzic
![]() tak czy siak nie mialam chwili , bo byla wizyta moich rodzicow...no i... maly jak zawsze ma od 10 do ok16 pory ciaglego spania i bardzo cichej i spokojnej aktywnosci w bujaczku tak teraz przez caly dzien przespal moze 2h!!! i to jedna drzemka 1h na spacerze a reszta po 5minut... nie wiem co sie stalo...rodzice wyjechali zadowoleni bo z malym pobyli na full...ale ja sie nameczylam... nie wiem o ktorej karmilam, czy co godzine czy co 2 czy 3 bo wszydtko odbywalo sie w wielkim haosie.. do tego jak zwykle tatus usypial po kapaniu...troche to potrwalo, wrocilam i pytam jak bylo...odpowiedz, spoko, maly padl... zagladam godzina 20sta a maly gapi sie na szczebelki w lozeczku ...tak mi sie go szkoda zrobilo... oby nie poszedl w slady Danielka )))ciekawe czy w nocy bedzie spal... |
|
|
|
#2562 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
To widzisz, ja mam całkiem odwrotnie. Daniela się po kąpieli nie usypia. Jego się karmi, odbija i kładzie... gdziekolwiek. Poleży, pogada i sam zaśnie. Tylko na noc tak ma. Ale ma tak od początku. ![]() A w dzień... no tak właśnie, po 5 minut. Choć ostatnio już widzę, że do południa i w okolicach południa to nawet może 2h przespać ciągiem, ale potem nie ma siły... Może maleństwo zmęczone tym niespaniem i w nocy da Ci odetchnąć. :0 |
|
|
|
|
#2563 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
heheehe...nie spodziewalabym sie takiego pieknego zasypiania po kapieli, po tym twoim malym diabelku
![]() moj na szczescie uczy sie i idzie mu coraz lepiej...tzn coraz mniej placze ![]() a jak myslicie ..mama przywiozla soki domowej roboty, ale z truskawek....myslicie ze uczula..bo to ze swoich wiejskich truskaw, niepryskanych ...moze nie zaszkodza? wiem ze truskawki uczulaja...ale w formie przetworzonej tez?? Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-17 o 21:00 |
|
|
|
#2564 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() A Danielek - może woli sam zasypiać? Uspokaja się, gdy go olewasz. A jemioła to rozumiem już na zapas wisi? ![]() Eeee w jakim salonie? Porządna kąpiel w wannie (piętro niżej u mamy ), golenie od stóp do głów, depilacja zapuszczonych brwi (nie brak czasu, ale okrutna niechęć do tej czynności sprawia, iż wyglądam jak Gargamel co najmniej ), maseczka na ryjek, peeling na biust, farba na włosy (wcześniej fryzjer, kusi mnie, coby się na krótko ściąć), pedicure... Nie mam kasy na salon, a jeśli już bym jakąś wyskrobałą - szkoda mi, wolę na książki wydać Z takich zabiegowych rzeczy to jedynie na fryzjera mi nie szkoda. U nas też idzie burza, już raz w nocy była, dziewczę przespało A jutro ma lać, więc postanawiam założyć pelerynę na wózek i pół dnia chodzić Cytat:
Agata przeważnie od 16 nie śpi, czasem wcześniej, po 18 wkurzona jest, dostaje butlę, po 19 chlapu chlapu, ok. 19:30 spanie. I tak potrafi spać do 2-3, ale wczoraj kategorycznie małżonowi powiedziałam, że skoro idzie spać najwcześniej o północy, to MUSI małą przewinąc i dać jeść - choćby na śpiocha. Wóczas pobudka jest ok. 4, czasem 5 i wtedy jedzenie, a potem sen jeszcze do 7-8.W ogóle jak teraz myślę, to nasz plan dnia się tak ustalił: 4/5 jedzenie i sen dość marudząco do ok 7-7:30 ok. 8 (czasem wcześniej - już o 7)- pierwsze śniadanie, po którym jest spanie do najczęściej 10, czasem do 11 ok. 11 drugie śniadanie, aktywność i wyjście na spacer ok. 12, do 14:30-15 (aczklwiek często dłużej, zależy, czy idę sama, czy z mamą, czy mężem, koleżanką... i zależy gdzie) Po spacerze obiad, ok. 15/16 (z tym, że czasem obiad jest w trakcie spaceru) Potem aktywność - bujaczek, mata, łóżko i gadanie do wszystkiego, czasem babcia (to chyba najfajniejsza aktywność - mama pracowała z takimi mauluszkami w Domu Dziecka i zna multum piosenek, zabaw, wierszyków, przy czym genialnie potrafi z siebie idiotkę robić - w pozytywnym znaczeniu potrafi cudnie wygłupiać się do dziecka)Marudzenie* ok. 18 i żarcie, Po 19 kąpiel Ok 20 zasypianie Ok 24 -1 jedzenie Wychodzi na to, że jest 5 posiłków, ale - w te upały o kant tyłka potłuc, dziewczę je częściej, ale małe porcje. A dzisiaj my nad wodą, dziewczę u babci, 4 godziny, spała, 3 razy siur, walnęła kupę, zjadła, ponoć śmiała się jak wariatka (patrząc na to, co moja mama z nią robi, nie dziwię się ja jej do pięt nie dorastam), po czym wracamy, a ja słyszę ryk już z ulicy weszłam, dziewczę ponoć dopiero co się rozdarło, wzięłam na ręce, ta po chwili ryku beknęła i spokój ![]() ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ---------- Ewciu, słyszałam, że przetwory truskawkowe nie uczulają. Ale nie wiem,ile w tym prawdy... Kropko, gadałaś coś z dziewczynami już o wyprawie do Margosi? Siala, dziewczyno, ty żyjesz? Cisza taka dzisiaj :d |
||
|
|
|
#2565 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Mnie się zdaje, że to dlatego, że o tej porze to ja zawsze z nim sama jestem. Nikt go wtedy nigdy nie nosił. Kładłam i robiłam swoje, wynosiłam wanienkę, wylewałam wodę, robiłam mleko... A w ciągu dnia to albo babcia, albo ciocia... wiadomo. Ja tam zjadłam z 5kg karmiąc.
|
|
|
|
|
#2566 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
SZAJA
ekstraaaa...wszystko takie poukladane...az nie chce mi sie czytac bo mi sie moj haos dzisiejszego dnia przypomina...w sumie to nic sie nie dzialo tylko mi w glowie jakos gorzej jak mam niepoukladane wszystko zgodnie z planem dnia...nie wiem czemu... jesli chodzi o Twoja mame szaja...modle sie by znalezc taka opiekunke do mego malego... Kropka ale Ty to bylas pamietam ewenement na wielka skale wsrod nas karmiacych piersia (czytaj dygajacych o wszystko ) mam... pamietam ze i grile u Ciebie byly... ja jestem na diecie bezbialkowej i w sumie wcozraj zjadlam jeden plaserek sera zoltego a maly dzisiaj obsypany jak muchomor ![]() ej a gdzie sie wybieracie? jedziecie przez szczecin????? ![]() aaa a propo kup , bo widze ze bydgoszczanka radosc wielka zauwazylam ze kupa robi sie zielona wtedy jak dlugo pieluszka nie zmieniona...podobno sie utlenia...i rzeczywiscie jak zaczelam zmieniac zaraz po kupalu to zawsze zolciutka... nie myslcie z ejestem wyrodna matka...nie zmieniam zaraz jak narobi bo czesto wali na dwie tury wiec wole poczekac gym bardziej ze w tym temacie maly jest jak aniol...nic go nie uwiera , chocby mu sie wylewalo z nogawki![]() ![]() ![]()
Edytowane przez ewciak123 Czas edycji: 2010-07-17 o 21:18 |
|
|
|
#2567 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Eee a te grille to nie u Kardashi?
|
|
|
|
#2568 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742737]Moja droga, ja jestem jak Stefek Burczymucha : niczego się nie boję
![]() [/QUOTE] No tak. ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742737] A Danielek - może woli sam zasypiać? Uspokaja się, gdy go olewasz. A jemioła to rozumiem już na zapas wisi? [/QUOTE]Jemioła z poprzednich świąt jest. I tak sobie została... a teraz nie zdejmuję, bo się dziecku podoba. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742737] Eeee w jakim salonie? Porządna kąpiel w wannie (piętro niżej u mamy ), golenie od stóp do głów, depilacja zapuszczonych brwi (nie brak czasu, ale okrutna niechęć do tej czynności sprawia, iż wyglądam jak Gargamel co najmniej ), maseczka na ryjek, peeling na biust, farba na włosy (wcześniej fryzjer, kusi mnie, coby się na krótko ściąć), pedicure... Nie mam kasy na salon, a jeśli już bym jakąś wyskrobałą - szkoda mi, wolę na książki wydać Z takich zabiegowych rzeczy to jedynie na fryzjera mi nie szkoda. [/QUOTE] Aaaaa Ja mam zapuszczone po ciąży stopy, szorstkie pięty, już nie mam pomysłu co robić z nimi. :/ I na cyce coś muszę kupić na tę jędrność inaczej, koniecznie. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742737] Wiesz co Agata przeważnie od 16 nie śpi, czasem wcześniej, po 18 wkurzona jest, dostaje butlę, po 19 chlapu chlapu, ok. 19:30 spanie. I tak potrafi spać do 2-3, ale wczoraj kategorycznie małżonowi powiedziałam, że skoro idzie spać najwcześniej o północy, to MUSI małą przewinąc i dać jeść - choćby na śpiocha. Wóczas pobudka jest ok. 4, czasem 5 i wtedy jedzenie, a potem sen jeszcze do 7-8.W ogóle jak teraz myślę, to nasz plan dnia się tak ustalił: 4/5 jedzenie i sen dość marudząco do ok 7-7:30 ok. 8 (czasem wcześniej - już o 7)- pierwsze śniadanie, po którym jest spanie do najczęściej 10, czasem do 11 ok. 11 drugie śniadanie, aktywność i wyjście na spacer ok. 12, do 14:30-15 (aczklwiek często dłużej, zależy, czy idę sama, czy z mamą, czy mężem, koleżanką... i zależy gdzie) Po spacerze obiad, ok. 15/16 (z tym, że czasem obiad jest w trakcie spaceru) Potem aktywność - bujaczek, mata, łóżko i gadanie do wszystkiego, czasem babcia (to chyba najfajniejsza aktywność - mama pracowała z takimi mauluszkami w Domu Dziecka i zna multum piosenek, zabaw, wierszyków, przy czym genialnie potrafi z siebie idiotkę robić - w pozytywnym znaczeniu potrafi cudnie wygłupiać się do dziecka)Marudzenie* ok. 18 i żarcie, Po 19 kąpiel Ok 20 zasypianie Ok 24 -1 jedzenie [/QUOTE] U nas nie ma nic stałego... Tzn. nic... Stała jest pobudka, koło 5ej. Czasem dośpi do 6ej ale to już napinanko wtedy jest... Potem am, potem aktywność. Nie da matce pospać. Dopiero po aktywności śpi, czasem pół godziny, czasem godzinę... Po kolejnym jedzonku spacer, na nim sen. Po następnym już nie ma nyny... walczymy... :0 Zasypiamy po tym przedwieczornym dopiero. I to też czasem z bólem. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742737] Kropko, gadałaś coś z dziewczynami już o wyprawie do Margosi? [/QUOTE] E, nie, nic nie gadałam... ---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ---------- Cytat:
Ale owszem, jadłam sery. I piłam mleko, póki mi nie zakazali diagnozując Danielowe wycie jako kolkę. ![]() A grille to u Kardashi.
|
|
|
|
|
#2569 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ejżeeee
![]() Ja dziś dałam małemu swoje mleko.. ciekawe czy znów nie będzie jakichś wariacji brzuchowych.. cały dzień pilnuję bekania ![]() Na obiad ( w sumie pierwszy i ostatni dzisiejszy posiłek) zjadłam gotowaną pierśkę kurzęcą i ociupinę sałatki z pomidorka, ogórka i sałaty (wybełtane z łyżką majonezu).. cebulę wybierałam na bok.... mam nadzieję, że jak się teraz wydoję dojarką to małemu też nie zaszkodzi. W ogóle od wyjścia ze szpitala nie mam apetytu.. jem raz dziennie i to nie jakoś za wiele.. a niby powinnam jeść częściej ![]() Wiem, że któraś dziewczyna karmi swoim mlekiem ale odciąganym i tu mam pytania... 1. co ile należałoby się doić? Mnie mąż w tym pomaga bo jedno masuje cyce w tych twardych miejscach a drugie pompuje pompką ![]() Doimy się dwa razy, góra trzy w ciągu doby.. odciągamy po ok 100ml naraz z obu piersi w sumie. 2. Pokarm przechowywać w temp. pokojowej czy chować do lodówki i ogrzewać przed podaniem? 3. Jak usprawnić całe działanie? Bo chciałabym tylko swoim mlekiem karmić a bywa tak często, że moje już się skończyło, odsysać się nie chce albo nie ma jak, więc dajemy butlę z modyfikowanym. Odsysać po trochu po każdym karmieniu? Czyli co 3 godziny? I ciągnąć tylko tyle ile mały wypija czyli ok 40ml na posiłek? Generalnie przy takim nieregularnym odciąganiu laktacja chyba sie nie unormuje.. mleko zalewa mi koszule.. po sam pas dosłownie jak nie mam wkładek.. ale cyce nie bolą jakoś specjalnie, wcale mi nie przeszkadzają, są nieco twardawe w pewnych miejscach ale po rozmasowaniu (ok 2 razy na dobę) znowu są miękkie i wcale nie cierpię na nawał nie wiadomo jaki. Przyjmę wszystkie złote rady.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#2570 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Załóż, że mały jadłby co 2,5h - moja córka tak przez pierwsze dni jadła, po ok. 10 dniach zaczęłam co 3 jeść.
No to co te 2,5h odciągaj - więcej, niż 40ml, powiedzmy 50-60 z każdej piersi. W takiej temp. jak teraz chowaj do lodówki i podgrzewaj. Masz elektryczną dojarkę? Ja miałam pożyczoną BabyOno, super, jedna z tańszych, ale ciągnęła fajnie. Regulowana siła. Gdzieś tu czytałam, że gdy dziecię z 1 piersi jadło, z 2 mama odciągała w tym samym czasie. Z butlą nierealne, ale powiedz mi ile czasu zajmuje ci odciąganie? U mnie to max. kwadrans trwało, więc nie było problemu. |
|
|
|
#2571 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Wskazana regularność. I niestety trzeba się nastawić, że mleko się skończy za czas jakiś, bo jednak długie karmienie warunkuje głównie ssanie. |
|
|
|
|
#2572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20743489]Załóż, że mały jadłby co 2,5h - moja córka tak przez pierwsze dni jadła, po ok. 10 dniach zaczęłam co 3 jeść.
No to co te 2,5h odciągaj - więcej, niż 40ml, powiedzmy 50-60 z każdej piersi. W takiej temp. jak teraz chowaj do lodówki i podgrzewaj. Masz elektryczną dojarkę? Ja miałam pożyczoną BabyOno, super, jedna z tańszych, ale ciągnęła fajnie. Regulowana siła. Gdzieś tu czytałam, że gdy dziecię z 1 piersi jadło, z 2 mama odciągała w tym samym czasie. Z butlą nierealne, ale powiedz mi ile czasu zajmuje ci odciąganie? U mnie to max. kwadrans trwało, więc nie było problemu.[/QUOTE] Hmm no ja kupiłam dojarkę za 30zł ręczną ale super ciągnie - z Chicco. Mąż już tak opanował pompkę, że nieźle imituje ssanie dziecka xDOdciągnięcie 100ml zajmuje nie więcej jak pół godzinki. Głównie dlatego, że muszę rozmasowywać piersi w tych twardych miejscach.. może jak teraz będziemy robić to częściej to nie będzie problemu twardości no i jak mniejsze ilości to szybciej pójdzie ![]() Aaaa nie wiem czy ci pisałam.. środowiskowa co nas odwiedziła ma na imię Urszula Fajna babeczka nawet swoje kapcie nosi Na pierwszy spacer zaleciła iść w niedziele dopiero.. a my już 2 krótkie zaliczyliśmy xD
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg Edytowane przez Siala_Bala Czas edycji: 2010-07-17 o 21:55 |
|
|
|
#2573 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Jak znajdziesz jakiś sposób na pięty to się podziel, ja już chyba wszystkiego próbowałam - jak się w ciąży nie sięgało żeby zadbać dobrze to teraz mam. U mnie z cycami to samo do tego prawie żadnego stanika nosić nie mogę bo zaraz mi się zastoje robią więc to pogarsza sprawę .Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/7a4amg7y0pyxejzn.png - Agatka http://s2.pierwszezabki.pl/032/032166991.png |
||
|
|
|
#2574 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 904
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
wydaje mi sie, ze nic nie powinno sie dziac...problem tkwi w opryskach, a nie w samych truskawach chyba.. zreszta ostatnio naczytalam sie mase art. o karmieniu..i wychodzi na to, ze wsio mozna szamac nawet sliwki, wisnie itede, unikac smazonego, ciezkiego zarcia i tyle- jesli w rodziie nie ma alergii pokarmowych..ja wczorj po raz pierwszy odwazylam sie zjesc warzywo inne niz marchwe czy burak...a byla to cukinia- zrobilam spaghetti z cukinia i piersia duszone- adamowi nic a nic nie bylo: pomalu bed wprowadzac inne pokarmy- pewnie pomyslicie, zem szalona i sie boje, ale nie wyobrazam sobie marudzenia dziecka jakie mam teraz +marudzenie z powodu brzucha...za nerwowa jestem![]() Cytat:
Zreszta nie wiem, co jest grane- przy mojej obecnej diecie powinnam byc juz sucha jak patyk, a tu lipa..nie to, ze sie odchudzam przy karmieniu, ale dziwi mnie to ![]() Karmiace cycem, co jecie??bo u mnie kroluje: -kajzerka z maslem, czasem z piersia z indyka.. -rosolek na skrzydle z indyka -krupnik na wodzie ![]() -danio waniliowy -biszkopty -pieczywo ryzowe -jablka gotowane... -sok jablkowy domowej roboty z wodą.. -marchewka gotowana z lyzeczka masla -burak gotowany -ziemniaki
__________________
Adaś
Agatka |
||
|
|
|
#2575 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Dziękujemy
![]() Cytat:
![]() ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20742978]Eee a te grille to nie u Kardashi? [/QUOTE]A no u mnie ![]() własnie sąsiedzi robią grilla.. i ślinka mi cieknie na myśl o boczusiu z grilla ![]() ale o flaczkach, mielonych czy pizzy serowej mogę zapomnieć.. co innego hawajska ![]() moge dużo jeśc.. za to ze skórką małej już tak dobrze nie jest na wiele rzeczy ma uczulenie..
Edytowane przez kardashi Czas edycji: 2010-07-17 o 22:00 |
|
|
|
|
#2576 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/7a4amg7y0pyxejzn.png - Agatka http://s2.pierwszezabki.pl/032/032166991.png |
|
|
|
#2578 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Podzielę się jak tylko coś znajdę. Na razie jest kijowo. A ja pomidory jadłam normalnie, ze skórą i co dzień, nic małemu nie było. Szczerze mówiąc to nawet nie znam przeciwwskazań w tym temacie. ---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ---------- Dziecko mi się obudziło 21:50. W prezencie dla mamy miało big kupę. Wykąpaliśmy szybko, zjadło i leży... Teraz ja idę się oporządzić i spać. A deszczu u mnie tyle co kot napłakał. :/ Burza poszła w cholerę już... |
|
|
|
|
#2579 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() U nas dzisiaj była znowu histeria przed kąpielą, czyli ok.19. Dostawiłam do cyca - ryk. Wzięłam na poduszke i na leżąco chciałam karmić - histeria niemożliwa. Co ja do niej z cycem, ta w ryk. I tak parę podejść. Wkurzyłam się, zrobiłam glukozę i dałam butlę. Zassała od razu i wytrąbiła wszystko w minutę. Po tym dałam cyca i było ok. Nie rozumiem tego. Uczulona jest na mnie czy jak? Ślicznie w tej sukienusi wygląda..ale ona dorośle ( dorosło ) wygląda.Cytat:
Moja też tak śpi. Ja mówię "na Jezuska" ![]() Cytat:
![]() Ja mam 165 cm i nosiłam Łukasza w nosidełku, ale jak był starszy, miał jakieś pół roku. Cytat:
![]() U mnie była dzisiaj mała burza, trochę popadało, ale zrobiło się przyjemniej na dworze. U nas z rytmem jest różnie. Najczęściej normuje się ok. 15. Do 16 jest aktywna, potem jedzonko, zasypia ok.17, śpi 1-1,5 h. No i po kąpieli to już zasypia o 21.30. Dzisiaj też tak zasnęła. Mama mnie dzisiaj wkurzyła. Dzwoni i się pyta, czy na wesele do kuzynki jedziemy. Mówię jej, że nie, bo po pierwsze Luiza jest za mała na takie imprezy, po drugie ma problemy z brzuszkiem i robi mi histerie przy jedzeniu, po trzecie mam dietę, po czwarte nie mam zamiaru karmić dziecka gdzieś w kącie przy orkiestrze. No to się zaczęło...że odsuwam się od rodziny i blablabla. To ja się mam denerwować, bo zacznie się cyrk przy cycu, zaraz by się ciotki zleciały i " ojeju co się stało???'. Po drugie nie pasi mi jechać 100 km, żeby pobyć na weselu 3-4 godziny, to są jakieś koszty. Trzeba się ubrać, kupić prezent. ahhhhh kumkura, mnie pediatra nie kazała jeść biszkoptów. Jem teraz ciasteczka owsiane ![]() Ja jem: pierś z indyka pieczoną ( na chleb razowy) i na to borówka, albo żurawina spaghetti flaczki zupę jarzynową ( marchewka, brokuł, kalarepka, ziemniaki) - nic małej nie było rosół na udach kurzęcych ![]() pieczeń z karkówki sok jabłkowy - rozcieńczam wodą, bo dla mnie za słodki herbata kisiel naleśniki z dżemem pierogi leniwe gotowany kurczak w potrawce z ryżem chińszczyznę warzywa na patelnię ...to chyba tyle Zabawy paluszkowe dla najmłodszych http://bajki.implesite.pl/a/246_Zabawy_paluszkowe_.html
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() Edytowane przez bydgoszczanka Czas edycji: 2010-07-17 o 22:44 |
||||
|
|
|
#2580 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Mój Aduś dziś cały dzień nie spał,w samym pampersie byłam z nim na działce,mokrą pieluchę powiesiłam na gondolce aby ochłodzić... nic nie pomogło,wisiał na cycu i się denerwował,ale wody z glukoza nie chciał...jak przyszlismy znow wiszenie,wiec poszłam do lodówki i wyjełam odciagnięte 85ml mleczka,podgrzałam i mały jak sie dorwał to w dwie minuty śladu nie było..i znów cyc kąpiel cyc dla przytulaka i padł jak zabity,nawet go juz karuzelka nie interesowała na którą codzień patrzy jak zasypia...![]() u mnie grzmi może popada..nie pisałam wam jeszcze jak mnie zus i księgowa urzadzili,nie mam nadal kasy z macierzynskiego,muszę czekac do konca lipca, jestem załamana... księgowa nie dostarczyła jakiegoś druku Z3 bo nie wiedziała!!!no kpina,i nawet mi nie powiedziała,ze muszę zanieść akt urodzenia dziecka a ja durna siedziałam i czekałam na kase jak nie przyszła do konca czerwca to pojechałam,no i wyszło szydło i teraz muszę czekac..z jednej pensji bardzo ciężko |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:05.







Nie martw się jak mnie przeszkolą to chętnie się praktyczną wiedzą podzielę jak będziesz chciała.
jedzenie o rozsadnych porach, kwekanie ujarzmione kilka razy, nauka lezaczkowania w lezaku fp..,spanko- oj duuuuzo spanka, 2 spacery- kazdy prawie 1,5 godzinny, teraz spanko w gondoli- tak jak wrocilismy ze spaceru- nie mam sumienia go przekladac do lozeczka








![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

.
na wiele rzeczy ma uczulenie..
nic nie pomogło,wisiał na cycu i się denerwował,ale wody z glukoza nie chciał...jak przyszlismy znow wiszenie,wiec poszłam do lodówki i wyjełam odciagnięte 85ml mleczka,podgrzałam i mały jak sie dorwał to w dwie minuty śladu nie było..i znów cyc
