Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-20, 15:58   #2971
wikimi
Raczkowanie
 
Avatar wikimi
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: woj. łódzkie
Wiadomości: 338
GG do wikimi
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

właśnie ogladałam o tym znieczuleniu w tv. mogliby sie wreście za to wziąść pożądnie.
__________________
2010-08-29 cc g.12.00 3550g,57dł urodziła się nasza Kasieńka-nasz skarb
skończyłyśmy 7m-cy mamy czetery ząbki i ważymy 9kg, a urosłyśmy duzie duzie 72cm

nasz cudny ślub 08.08.2009
wikimi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:02   #2972
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

[1=b80dbfebcb175f5cc16ebc1 4ca52adc6494c973a_67996f8 2093b8;20804927]Ja też chętna na 25.07![/QUOTE]
ależ proszę bardzo zapraszamy
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:04   #2973
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Styl buszmena nie wchodzi w grę
Ja muszę mieć raczej uporządkowane na głowie, bo inaczej źle się czuję
To mam idealną fryzurę dla ciebie
Na łysola albo na jeżyczka Oszczędność na farbach i porządek murowany

Cytat:
Napisane przez sylviasol Pokaż wiadomość
nie nadrabiam bo nie mam czasu tylko na chwilkę wpadłam - maz ma urlop więc zabrał mie na excytujace zakupy - wąż do pralki )) teraz chwilkęr leżę i potem obiadek zrobimy spagetti w wykonaniu męża)))
poplułam się
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:12   #2974
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Wrocilam wlasnie z ktg i... Skurcze sie pisaly na poziomie 90 nawet , rozwarcie na palec, niestety byly to nieregularne skurcze, ktorych nawet nie czulam i lekarka mnie sie spytala czy daleko mieszkam(5 min max jest do szpitala) i powiedziala, ze maja obowiazek mnie przyjac, ale ze niekoniecznie jeszcze musze rodzic i powiedziala, ze lepiej w domu poczekac na akcje, wiec polecila podpisac druk, ze "nie wyrazam zgody na hospitalizacje i zapoznalam sie z zagrozeniami" . No i jestem w domku zaraz bede jesc obiadek wyparzam teraz smoczki, butelki, laktator i sprawdzam zawartosc toreb.
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:19   #2975
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie z ktg i... Skurcze sie pisaly na poziomie 90 nawet , rozwarcie na palec, niestety byly to nieregularne skurcze, ktorych nawet nie czulam i lekarka mnie sie spytala czy daleko mieszkam(5 min max jest do szpitala) i powiedziala, ze maja obowiazek mnie przyjac, ale ze niekoniecznie jeszcze musze rodzic i powiedziala, ze lepiej w domu poczekac na akcje, wiec polecila podpisac druk, ze "nie wyrazam zgody na hospitalizacje i zapoznalam sie z zagrozeniami" . No i jestem w domku zaraz bede jesc obiadek wyparzam teraz smoczki, butelki, laktator i sprawdzam zawartosc toreb.
No Kochana to za pomyślne i szybkie rozwinięcie akcji!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:20   #2976
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

oooo niezawsze widzę,że już niedługo..
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:25   #2977
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
no wlasnie ja tez jestem antyrozowa - dlatego wozek dla corci mam zielony
kazdy mi mowi, ze jak dla chlopca - no coz, bedzie chlopaczara :P

a co do ciuszkow to Anuszka sprobuj kupic w sklepie jakas ladna i nie rozowa sukienke graniczy z cudem
mi sie udalo biale, zolte i czerwona - a tak albo cale rozowe (nie kupuje ) albo z rozowym motywem - przyznaje sie bez bicia, skusilam sie na na takie rzeczy - pokaze Wam co mam rozowego
aaa no i brązowa szmizjerkę mam dla Mlodej hehe
haha widziałam, praktycznie wszystko różowe Ja jeszcze nie kupowałam sukieniek, bo nie wiem czy mam chłopca czy dziewczynkę. A te Twoje śliczne Ta biała z różowym piękna, a ostatnia najpiękniejsza!!
Ja mam wózek brązowo- kremowy z krateczką więc jak będzie dziewczynka to też będzie lekko męskawy Ale wózia różowego bym za darmo nie chciała

niezawsze za szybką "akcję:
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-07-20, 16:40   #2978
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 12 812
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

No to i ja się pisze na 25lipiec jak coś! A co mi szkodzi. Hihi. Prawie jak zapisy na chleb za dawnych czasów na sobotę! Choć może do tego czasu coś samo się ruszy,ale w razie czego jestem chętna
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:44   #2979
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
No to i ja się pisze na 25lipiec jak coś! A co mi szkodzi. Hihi. Prawie jak zapisy na chleb za dawnych czasów na sobotę! Choć może do tego czasu coś samo się ruszy,ale w razie czego jestem chętna
zapraszamy kolejną chętną to jest Nas już 4!
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście

Edytowane przez AGAMARCIO
Czas edycji: 2010-07-20 o 16:46
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:50   #2980
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez mini 12 Pokaż wiadomość
mam pytanie macie taki bardzo miękki brzuch na samym dole bo ja tak i nie wiem czemu czy moze dlatego ze brzuch sie obniża co????
Ja też tak mam- i ta skóra taki flaczek śmieszny

Cytat:
Napisane przez wiolek1 Pokaż wiadomość
dzidzia jeżeli dalej będziesz tak miała to ja bym się zgłosiła do lekarza... więc poobserwuj może dzisiaj i jeśli znowu będzie tak cięzko to nie ma na co czekać tylko lepiej skontrolować
Byłam w czwartek na wizycie i on to widział!!! Zapytał tylko czy ilość się nie zwiększa.
[1=b80dbfebcb175f5cc16ebc1 4ca52adc6494c973a_67996f8 2093b8;20800938]Mnie ginka powiedziała,że kłucie w kroku to sprawa normalna na tym etapie ciąży,bo dzidziuś się powoli obniża...[/QUOTE] No...moja się obniża...kopytami do pochwy :P

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
ja wszystko pralam malego posciel kocyki rozki ubranka pieluchy. wszystko poza butkami
Ja też.

Cytat:
Napisane przez caprica6 Pokaż wiadomość
Żołtawa wydzieline mialam przez grzybice, ale swedzialo mnie tez.
Ja podczas grzybicy mam inne objawy. A że przeszłam ich sporo w życiu, to wiem, że to na pewno nie to.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
dzidzia ten 'niby czop' to moze byc infekcja :/
moze zadzwon do gina i przez tel. Ci powie co i jak? moze wystarcza zwykle globulki dopochwowe jak u mnie zeby sie poprawilo?
....................
kobieto zadzwon do tego gina!
Byłam w czwartek na wizycie. Sam to widział, jak paluchy wsadził we mnie. Ale powiedział, że to nie jest wydzielina zapalna.
Mam globulki, ale czy jest sens je pakować, skoro nie mam zapalenia?

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie z ktg i... Skurcze sie pisaly na poziomie 90 nawet , rozwarcie na palec, niestety byly to nieregularne skurcze, ktorych nawet nie czulam i lekarka mnie sie spytala czy daleko mieszkam(5 min max jest do szpitala) i powiedziala, ze maja obowiazek mnie przyjac.........
No w końcu coś się dzieje .
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 16:50   #2981
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

dzieki dziewczyny, ale jakos nie czuje abym miala dzisiaj urodzic a poza tym ja w piatek chce Nie nastawiam sie oczywiscie, ale jakos to takie malo realne dla mnie jeszcze i nie dociera W piatek na bank do szpitala ide w razie czego jak nie urodze do tego momentu.

Ania mam nadzieje, ze wysypka malego to nic powaznego, i ze mu szybko przejdzie

Pilotka sliczne ciuszki
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-07-20, 16:57   #2982
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość

pieknie wygladacie dzidzia i wiolek
slicze pokoiki
Wszystko fajnie, tylko te zdjęcia to Basi były, a nie moje :P
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:04   #2983
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Wszystko fajnie, tylko te zdjęcia to Basi były, a nie moje :P
hehe podobne jestescie mozna sie pomylic ;P Jedna blondynka, druga brunetka.

Kurcze czuje skurcze no tzn bezbolesnie, ale czuje, ze macica pracuje mi caly czas a wczesniej tak nie mialam Nie boje sie, ale ja chce w piaatek jakos nie jestem gotowa psychicznie na dzis
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:08   #2984
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Kurcze czuje skurcze no tzn bezbolesnie, ale czuje, ze macica pracuje mi caly czas a wczesniej tak nie mialam Nie boje sie, ale ja chce w piaatek jakos nie jestem gotowa psychicznie na dzis
Hm... chyba nie masz za wiele do gadania
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:14   #2985
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 662
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

no wkoncu mam chwilke moze uda mi sie co nieco opisac...


tak wiec w srode tj 14.07 na wizycie okazalo sie ze jednak cc bedzie tego samego dnia zaraz szybko mnie zabrali wkluli wenflon dali koszule do cc i zabrali na porodowke

na porodowce rozmowa z anastezjologiem podlaczenie dwuch kroplowke wypelnienie dokumentow przez polozne i tak chwilke po 9 zabrali mnie na blok operacyjny

na bloku lekarz kazal mi usciasc na stole zrobic koci grzbiet ostrzegl ze jesli bede sie ruszala bedzie klul do skutku udalo sie za pierwszym razem a tego sie balam najbardziej choc nie bolalo praktycznie wogole chwile potem zaczelam czus cieplo w pupie i szybko mi sie kazali polozyc dopiero jak juz nie mialam czucia zalozyli mi cewnik chwile pozniej przyszli lekarze i sie zaczelo bolec nic nie bolalo ale czulam mocne szarpania brzucha

o 9.40 wyciagneli Hubcia na swiat smiali sie ze wazyl 2kg plus polski vat

zaczeli mnie z szywac i jedna z warst byla okropna strasznie mnie cofalo i troche zolcia wymiotowalam po zszyciu zabrali mnie na inna sale podlaczyli pod aparat do mierzenia cisnienia i na palec do pulsu chwile pozniej weszla moja mam i pani doktor przyniosla moje malenstwo ja musialam lezec do czasu az odzyskam czucie w nogach malego juz zabrali na sale poporodowa zaszczepic go i wykapac kolo 14 mnie do niego dowiezli
generalnie nie bylo tragicznie ciezko mi sie lezalo te 12 godz zwlaszcza ze byl straszny upal maly lezal przy mnie caly czas byla moja mama ze mna o 22 bylo "uruchomianie" mnie musialam wstac przejsc do zlewu i spowrotem zalalam sie krwai i za mna poszla taka sciezka krwi podobno to bylo normalne w nocy polozne przychodzily karmic malego i go przewijac spal ze mna kolo 12 nastepnego dnia mama pomogla mi wstac i isc sie umyc a pozniej juz bylo co raz lepiej

nie fajnie zrobilo sie w piatek pod wieczor gdy przyszla pani doktor z polozna i mowia ze w zwiazku ze szmarami na sercu zabieraja go na dodatkowe badanai zaczelam plakac bo kompletnie nie wiedzialam o jakie szmery chodzi... najgorsze 30 min w moim zyciu gdy go polozna przyprowadzila spowrotem powiedziala ze jest wada serduszka i ze na drugi dzien pediatra mi wszystko wyjasni ale nie czekalam do nastepnego dnia tylko sama poszlam do pediatry powiedziala mi ze jest dziurka miedzy komorami serca ze jest szansa ze sama zarosnie i ze nie zagraza to jego zyciu jednak jest to wada wrodzona ktora trzeba kontrolowac na 30 dni mamy sie zglosic do kardiologa dzieciecego i on powie co i jak dalej

no i zeby bylo smiesznie jak w sobote cieszylam sie ze pojawil sie pokarm tak w niedziele rano okazalo sie ze dostalam zapalenia piersi goraczka na piersiach miejscami guzy a na zewnatrz czerwone jak ogien... dostalam antybiotyk oklady z kapusty naszczescie na nocke przyszla polozna ktora prowadzi poradnie laktacyjna i kazala mi co 3 godz sciagac pokarm robi te oklady mialam znowu zastoj pokarmu malu musial dostawac sztuczne i pozniej juz nie za bardzo chcial cyca bo latwiej mu bylo ciagnac z butli i powiedziala ze najlepszym rozwiazaniem i dla mnie i dla malego bylo by kupic dobry laktator i sciagac mu mleczko albo przepalic pokarm i karmic sztucznym choc radzila to pierwsze i tak wlasnie zrobilismy kupilam medela laktator taki mi polecila kosztowal 330zl i co 3 godziny odciagam pokarm nadal jest go za malo bo okolo 50ml a dla Hubcia to za malo tymbardziej ze te moje mleko mniej syte jest niz sztuczne wiec troszke go dokarmiam sztucznym odciagam najpierw po 7 min na zmiane z kazdej piersi pozniej po 5 min i na koniec po 3 min ciesze sie ze znalezlismy takie rozwiazanie i malu ciumka moje mleko

jestem w nim strasznie zakochana jest sodki uwielbiam jak sie po jedzeniu usmiecha

a tu zdjecia juz z domku
a ja ide znowu do mojej dojarki
strasznie bym was chciala nadrobic chociaz czesciowo ale nie mam jak moze ktoras napisze co u papateri i niezawsze? i czy cos jeszcze sie dzieje??
ja jutro jade na sciagniecie szwow

Załącznik 3267242Załącznik 3267243
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:18   #2986
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Ja właśnie piekę ciacho na jutrzejsze imieniny mojego M a najfajniejsze jest to że od południa mam bóle takie leciutkie okresowe, obiadu zjeść nie mogłam bo mnie zemdliło no a na dodatek właśnie przed chwilką zauważyłam po siusiu że w moich glutkach pojawiła się krew.Nieźle by było gdyby córeczka chciała zrobić tacie prezent na imieniny Tylko co z moim wywoływaniem umówionym ???Miał być piątek lub sobota
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:23   #2987
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
... bylo by kupic dobry laktator i sciagac mu mleczko albo przepalic pokarm i karmic sztucznym choc radzila to pierwsze i tak wlasnie zrobilismy ...
Załącznik 3267242Załącznik 3267243
klask i: Brawo raz jeszcze.

Możesz powiedzieć coś więcej o przepaleniu pokarmu? Jak to wygląda? Chodzi o tę gorączkę, która miałaby go zniszczyć?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:27   #2988
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 12 812
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

No to ładnie,coś się znowu zaczyna dziać i dobrze. U mnie właśnie poszły dwa małe gluty. I tyle,i nic. Jak by ktoś potrzebował towarzystwa do rodzenia,bo tu na wątku zbiorowo się rodzi to ja jestem zawsze chętna i gotowa. Hihi. Pisała do mnie KOLANDRA że nic się nie dzieje,że jutro mają wywoływać,a tak to ma nerwy już jak nie wiem co.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:29   #2989
jusdan77
Zadomowienie
 
Avatar jusdan77
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Żary
Wiadomości: 1 167
GG do jusdan77
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
Dzięki za opis porodu, dobrze że jesteście już z Hubciem w domku i że pomału zaczyna się normować z karmieniem.Troszkę jeszcze minie zanim wszystko się zgra ale każdy dzień będzie łatwiejszy Trzymam kciuki za jutrzejsze ściąganie szwów!!!
A mały jest słodki, rozczulają mnie takie dzidzie- szczególnie teraz
Co do wady serduszka, moja chrześnica miała i też właśnie te szmery, niby wrodzone ale z wiekiem samoczynnie minęły, teraz ma 12 lat i wszystko jest ok, biega, szaleje a minęły jej te szmery jeszcze w dzieciństwie, nie wiem czy do roczku czy do dwóch więc mam nadzieję że i z wami tak będzie
jusdan77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:29   #2990
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
no wkoncu mam chwilke moze uda mi sie co nieco opisac..

Załącznik 3267242Załącznik 3267243
Fajnie że już w domku i że wszystko ok
a Hubcio jest po prostu CUDOWNYM I SŁODKIM PRZYSTOJNIAKIEM
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:47   #2991
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Anoxa Hubcio jest przesliczny, nie wiem jak wyglada Twoj maz, ale jest bardzo podobny do Ciebie!!! Kiedy w ogole maz wraca by Zobaczyc Hubcia na zywo? Widze, ze sie w kolysce slicznie prezentuje
U mnie i u Papeterii w sumie bez jakis wiekszych zmian, tylko ze ona lezy w szpitalu i robili jej probe oxy, Ja w domku jestem i dzis mi sie pisaly skurcze na ktg ktorych nie czulam i czop odchodzil przez 2 dni bardzo brunatny w razie czego klada mnie w piatek juz w szpitalu a tak to mam codziennie ktg, teraz za 2 dni w sumie.


Cytat:
Napisane przez jusdan77 Pokaż wiadomość
a najfajniejsze jest to że od południa mam bóle takie leciutkie okresowe, obiadu zjeść nie mogłam bo mnie zemdliło no a na dodatek właśnie przed chwilką zauważyłam po siusiu że w moich glutkach pojawiła się krew.Nieźle by było gdyby córeczka chciała zrobić tacie prezent na imieniny Tylko co z moim wywoływaniem umówionym ???Miał być piątek lub sobota
Ja tez chce doczekac do piatku!!! Jedziemyh na tym samym wozku widze Tylko w razie czego nie trzymaj nas w niepewnosci i pisz jak Ci sie cos rozkreci!!!

---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

Aaaa i Anoxa wlasnie, siostra mojego tz tez miala jakas dziurke w serduchu i jej sie sama zrosla i nic sie nei dzieje, wiec sie nie martw bedzie dobrze
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 17:53   #2992
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie z ktg i... Skurcze sie pisaly na poziomie 90 nawet , rozwarcie na palec, niestety byly to nieregularne skurcze, ktorych nawet nie czulam i lekarka mnie sie spytala czy daleko mieszkam(5 min max jest do szpitala) i powiedziala, ze maja obowiazek mnie przyjac, ale ze niekoniecznie jeszcze musze rodzic i powiedziala, ze lepiej w domu poczekac na akcje, wiec polecila podpisac druk, ze "nie wyrazam zgody na hospitalizacje i zapoznalam sie z zagrozeniami" . No i jestem w domku zaraz bede jesc obiadek wyparzam teraz smoczki, butelki, laktator i sprawdzam zawartosc toreb.
ooo to moze cos ruszy wreszcie

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Ania mam nadzieje, ze wysypka malego to nic powaznego, i ze mu szybko przejdzie
lekarka powiedziala ze to potowki. wiecej na odchowalni napisalam. mam malego na rekach i ciezko mi pisac jedna

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
no wkoncu mam chwilke moze uda mi sie co nieco opisac...
ale z Hubcia jest kluseczek fajny taki pucek
dobrze ze ta wada nie jest powazna. oby samo sie zaroslo
a babka od laktacji to tak jakby ta sama co u mnie byla. tylko mi medele schandlowala za 299 zl. ale dobra jest. tak samo kazala mi odciagac ale mi po calym cyklu udawalo sie tak z 10 ml sciagnac wiec odpuscilam

Edytowane przez aniaa22
Czas edycji: 2010-07-20 o 17:55
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 18:01   #2993
Lilka___
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opolskie
Wiadomości: 893
GG do Lilka___
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

A co to za zapisy na rodzenie?
To ja się zapisuję na 28 bo mój M ma urodziny i nie musiałabym prezentu kupować no i będę miała skończony 37 tydzień
Lilka___ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 18:08   #2994
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
no wkoncu mam chwilke moze uda mi sie co nieco opisac...


tak wiec w srode tj 14.07 na wizycie okazalo sie ze jednak cc bedzie tego samego dnia zaraz szybko mnie zabrali wkluli wenflon dali koszule do cc i zabrali na porodowke

na porodowce rozmowa z anastezjologiem podlaczenie dwuch kroplowke wypelnienie dokumentow przez polozne i tak chwilke po 9 zabrali mnie na blok operacyjny

na bloku lekarz kazal mi usciasc na stole zrobic koci grzbiet ostrzegl ze jesli bede sie ruszala bedzie klul do skutku udalo sie za pierwszym razem a tego sie balam najbardziej choc nie bolalo praktycznie wogole chwile potem zaczelam czus cieplo w pupie i szybko mi sie kazali polozyc dopiero jak juz nie mialam czucia zalozyli mi cewnik chwile pozniej przyszli lekarze i sie zaczelo bolec nic nie bolalo ale czulam mocne szarpania brzucha

o 9.40 wyciagneli Hubcia na swiat smiali sie ze wazyl 2kg plus polski vat

zaczeli mnie z szywac i jedna z warst byla okropna strasznie mnie cofalo i troche zolcia wymiotowalam po zszyciu zabrali mnie na inna sale podlaczyli pod aparat do mierzenia cisnienia i na palec do pulsu chwile pozniej weszla moja mam i pani doktor przyniosla moje malenstwo ja musialam lezec do czasu az odzyskam czucie w nogach malego juz zabrali na sale poporodowa zaszczepic go i wykapac kolo 14 mnie do niego dowiezli
generalnie nie bylo tragicznie ciezko mi sie lezalo te 12 godz zwlaszcza ze byl straszny upal maly lezal przy mnie caly czas byla moja mama ze mna o 22 bylo "uruchomianie" mnie musialam wstac przejsc do zlewu i spowrotem zalalam sie krwai i za mna poszla taka sciezka krwi podobno to bylo normalne w nocy polozne przychodzily karmic malego i go przewijac spal ze mna kolo 12 nastepnego dnia mama pomogla mi wstac i isc sie umyc a pozniej juz bylo co raz lepiej

nie fajnie zrobilo sie w piatek pod wieczor gdy przyszla pani doktor z polozna i mowia ze w zwiazku ze szmarami na sercu zabieraja go na dodatkowe badanai zaczelam plakac bo kompletnie nie wiedzialam o jakie szmery chodzi... najgorsze 30 min w moim zyciu gdy go polozna przyprowadzila spowrotem powiedziala ze jest wada serduszka i ze na drugi dzien pediatra mi wszystko wyjasni ale nie czekalam do nastepnego dnia tylko sama poszlam do pediatry powiedziala mi ze jest dziurka miedzy komorami serca ze jest szansa ze sama zarosnie i ze nie zagraza to jego zyciu jednak jest to wada wrodzona ktora trzeba kontrolowac na 30 dni mamy sie zglosic do kardiologa dzieciecego i on powie co i jak dalej

no i zeby bylo smiesznie jak w sobote cieszylam sie ze pojawil sie pokarm tak w niedziele rano okazalo sie ze dostalam zapalenia piersi goraczka na piersiach miejscami guzy a na zewnatrz czerwone jak ogien... dostalam antybiotyk oklady z kapusty naszczescie na nocke przyszla polozna ktora prowadzi poradnie laktacyjna i kazala mi co 3 godz sciagac pokarm robi te oklady mialam znowu zastoj pokarmu malu musial dostawac sztuczne i pozniej juz nie za bardzo chcial cyca bo latwiej mu bylo ciagnac z butli i powiedziala ze najlepszym rozwiazaniem i dla mnie i dla malego bylo by kupic dobry laktator i sciagac mu mleczko albo przepalic pokarm i karmic sztucznym choc radzila to pierwsze i tak wlasnie zrobilismy kupilam medela laktator taki mi polecila kosztowal 330zl i co 3 godziny odciagam pokarm nadal jest go za malo bo okolo 50ml a dla Hubcia to za malo tymbardziej ze te moje mleko mniej syte jest niz sztuczne wiec troszke go dokarmiam sztucznym odciagam najpierw po 7 min na zmiane z kazdej piersi pozniej po 5 min i na koniec po 3 min ciesze sie ze znalezlismy takie rozwiazanie i malu ciumka moje mleko

jestem w nim strasznie zakochana jest sodki uwielbiam jak sie po jedzeniu usmiecha

a tu zdjecia juz z domku
a ja ide znowu do mojej dojarki
strasznie bym was chciala nadrobic chociaz czesciowo ale nie mam jak moze ktoras napisze co u papateri i niezawsze? i czy cos jeszcze sie dzieje??
ja jutro jade na sciagniecie szwow

Załącznik 3267242Załącznik 3267243
Co do szmerów wiele dzieci je ma, mysle ze wszytsko bedzie dobrze
A przezycia nie do zapomnienia, dobrze ze juz po wszystkim i ciesz sie malenstwem
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 18:12   #2995
anoxa
Zakorzenienie
 
Avatar anoxa
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 662
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez aniaa22 Pokaż wiadomość
ale z Hubcia jest kluseczek fajny taki pucek
dobrze ze ta wada nie jest powazna. oby samo sie zaroslo
a babka od laktacji to tak jakby ta sama co u mnie byla. tylko mi medele schandlowala za 299 zl. ale dobra jest. tak samo kazala mi odciagac ale mi po calym cyklu udawalo sie tak z 10 ml sciagnac wiec odpuscilam
nie to byla zwykla polozna z tym ze ona prowadzi poradnie laktacyjna a przez urlopy musisla na oddzial przyjsc i ja medela musialam kupic w zwyklym sklepie z art dzieciecymi mi po tym zastoju schodzilo po 20ml ale ona mowila ze z czasem bedzie co raz wiecej i w sumie teraz jest 50-60ml i mam nadzieje ze jeszcze wzrosnie

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Anoxa Hubcio jest przesliczny, nie wiem jak wyglada Twoj maz, ale jest bardzo podobny do Ciebie!!! Kiedy w ogole maz wraca by Zobaczyc Hubcia na zywo? Widze, ze sie w kolysce slicznie prezentuje
U mnie i u Papeterii w sumie bez jakis wiekszych zmian, tylko ze ona lezy w szpitalu i robili jej probe oxy, Ja w domku jestem i dzis mi sie pisaly skurcze na ktg ktorych nie czulam i czop odchodzil przez 2 dni bardzo brunatny w razie czego klada mnie w piatek juz w szpitalu a tak to mam codziennie ktg, teraz za 2 dni w sumie.

Aaaa i Anoxa wlasnie, siostra mojego tz tez miala jakas dziurke w serduchu i jej sie sama zrosla i nic sie nei dzieje, wiec sie nie martw bedzie dobrze
trzymam kciuki zeby sie u ciebie rozkrecilo! i u pati tez!
co do wady to staram sie o niej nie myslec i sobie nie wkrecac a wszyscy mowia ze maly podobny do taty ze caly tatus a maz bedzie dopiero we wtorek juz sie nie mozemy doczekac a jemu to wogole wspolczuje bo wole nie myslec jak sie czuje calymi dniami do nas pisze smsy co 15 min jak sie czujemy i co robimy

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
klask i: Brawo raz jeszcze.

Możesz powiedzieć coś więcej o przepaleniu pokarmu? Jak to wygląda? Chodzi o tę gorączkę, która miałaby go zniszczyć?
goraczka nic nie da u mnie zaczal sie robic ropien a jak sie zrobi ropien to konczy sie na drenie chirurgicznym na spalenie pokarmu bierze sie tabletki

---------- Dopisano o 19:12 ---------- Poprzedni post napisano o 19:11 ----------

karolcia ale ona ma stwierdzona dziurke miedzy komorami wiec to nie tylko szmery
anoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 18:20   #2996
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Anoxa a jak sobie radzisz na początku bez męża? Rodzinka pomaga?
No i jak się czujesz wreszcie we własnym domu ?
Hubcio rozkoszny, a Ty dzielna Mama. Cieszę się, że wreszcie coś zaczęło się u Ciebie układać . Gratuluję.

Aaaa, no i jak wyniki wątrobowe? Poprawiły się?
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 19:08   #2997
alutka78
Rozeznanie
 
Avatar alutka78
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 951
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kasienka2607 Pokaż wiadomość
http://biznes.interia.pl/news/nik-al...egalne,1508456

Czy mamy prawo do darmowego ZZO ?? W wydarzeniach dzisiaj było o ZZO. Polecam w/w artykuł.
Ogladalam wiadomosci. Irytuje mnie to. Oczywiscie, ze powinnysmy miec prawo do bezplatnego zzo. To chyba oczywiste.
Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Wrocilam wlasnie z ktg i... Skurcze sie pisaly na poziomie 90 nawet , rozwarcie na palec, niestety byly to nieregularne skurcze, ktorych nawet nie czulam i lekarka mnie sie spytala czy daleko mieszkam(5 min max jest do szpitala) i powiedziala, ze maja obowiazek mnie przyjac, ale ze niekoniecznie jeszcze musze rodzic i powiedziala, ze lepiej w domu poczekac na akcje, wiec polecila podpisac druk, ze "nie wyrazam zgody na hospitalizacje i zapoznalam sie z zagrozeniami" . No i jestem w domku zaraz bede jesc obiadek wyparzam teraz smoczki, butelki, laktator i sprawdzam zawartosc toreb.
Wlasnie. Musze wyparzyc smoczki i cala te reszte. W sumie to dobrze, ze jestes w domku.
Cytat:
Napisane przez anoxa Pokaż wiadomość
no wkoncu mam chwilke moze uda mi sie

Załącznik 3267242Załącznik 3267243
jaki on kochany. Sliczny.
__________________
25.02.1997 24.12.2006
20.06.200910.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png
alutka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 19:13   #2998
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
ja nie Sylwia, ale pralam swoją od tego sprzedajacego (wszystko lacznie z rozkiem i ochraniaczem) i nic sie nie stalo - wszystko tak samo fajnie wyglada

co do kotow to porazka - podziwiam ludzi, ktorzy maja koty i nie boja sie o dzieci - bo skoro teraz wlazla do wozka to potem nie daj Boze wejdzie jak bedzie tam dzidzia
ale jak ogolnie nie lubie kotow (są dla mnie zbyt nieprzewidywalne) za to jestem strasznie za psami

ja sie o swoje dziecko nie boje, mam kota, ale ona nie wlazi ani do wozka, ani do lozeczka. nawet nie jest tego ciekawa. i ja wlasnei za to uwielbiam koty, ze sa indywidualne i nieprzewidywalne pieski tez kocham w ogole wszystkie zwierzatka

a mnie cos brzuch zaczyna ćmić... i na bank sie obnizyl, dzisiaj sama to juz zauwazylam. wzielam nospe, mam nadzieje ze mi przejdzie to dziwne uczucie, bo mamuska w nocy jedzie po ojca do szczecina, maz tez w szczecinie, a ja zostaje sama dzisiaj nie chce spotkac sie z prawem murphiego

anoxa, super ze jestescie juz w domciu. Hubcio przesliczny i faktycznie caly tata wada serduszka napewno sie unormuje, bedzie dobrze

niezawsze trzymam kciuki w razie czego
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 19:25   #2999
muminek88
Zadomowienie
 
Avatar muminek88
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 991
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
[

"Szymek ur się o 11:01, 3360 i 51 cm Wycięli mi 3 mięśniaki. Jeden był na jelicie ale udało się wyciąć. Macica i jajniki zostały straciłam dużo krwi. Właśnie skończyli przetaczać krew i osocze. Zostaję na pooperacyjnym do jutra. Szymek jest śliczny. Już karmiłam. Buziaki. Hania"
gratki, opis mnie przyprawil o dreszcz...ciesze sie razem z tobą

Cytat:
Napisane przez zwierciadelko Pokaż wiadomość
Przynosze Dobre Wiesci.....

Dnia 15 lipca po 5 dniach od terminku porodu Urodzilam

Synka-Witolda Jana. Przez SN o 13.21 Ma 3879g i 56cm

Szybki i sprawny Porod bo zaczelam rodzic o 8 rano a o 13 juz maly byl na Swiecie.....chyba go Tatus w Nocy postraszyl hihi bo wyprobowalam 1 ze sposobow czyli sexik...

Gratuluje Wszytskim Mamusia ktore juz urodzily a za reszte Trzyma kciuki!!!!

a o to MOJa Witolinka
ciesze sie razem z tobą

u nas z newsow...

nawal pokarmu troszke opanowany, 2 porcje mleczka zamrozone

mamy pierwszą kapiel za soba i pierwszy pobyt na dworze

odpadl nam dzis pępuszek

ładnie chowa mi sie moj brzuszek co zostal i chyba nwet Szymek zauwazyl bo podszedl dzis do mnie, koszulka do gory i zamiast jak zawsze dzidzi wolac zawolal nie ma :P

---------- Dopisano o 20:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

a wogole to jutro idealne wychodzi ze szpitala,maja sie dobrze
muminek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-20, 19:44   #3000
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry mamuśki, na początku serdecznie dziękuję za trzymanie kciuków oraz za pozdrowienia i komentarze odnośnie córci, wstępnie nadrobiłam parę stron a reszta bedzie potem. Gratulacje idealnecialo, serduszkoiz, itakasia, agravka, hd2005 - serdeczne gratulacje , rzeczywiście dzidziulki lubią się rozpakowywać w parach. A teraz opis mojego porodu ale zastrzegam, że nie był łatwy więc nie chcę nikogo wystraszyć bo przecież niektóre mamuśki miały łatwe porody więc normy nie ma.

W piątek pojechałam na ktg, podłączyli mnie do sprzętu i leżałam przez ok 30min. potem zbadał lekarz i mówi, że wysżły skurcze, szyjka zgładzona i czy mam torbę ze sobą bo zostaję i nie obecuje ale to powinno być już w nocy (poród) (torby oczywiście nie miałam bo nie planowałam, że zostanę), więc z M szybko po torbę, psa do siostry i do Katowic do kliniki, przyjeli mnie i położna wzięła na badania, i mówi, ze wogóle nie powinna być przyjęta, że lekarz niepotrzebnie narobił mi nadziei bo szyjka długa a skurcze są ale pozatym nic się nie dzieje a ona nie chce wywoływać sztucznie porodu, i dała mi dwa czopki na poruszenie macicy, ale powiedział, ze raczej mi nie pomogą i w sobotę pojadę do domu pomyślałam sobie . No ale po tym badaniu i czopkach się ruszyło skurcze w nocy co 20 min, a od 5 rano co 5 min. i bolące jeszcze bardziej, ale rozwarcie szło bardzo kiepsko, połolżna powiedział, ze te skurcze to jeszcze nie skurcze i wtedy już wiedziałm, że chcę zzo bo mnie one tak bardzo bolały a co dopiero mialy boleć skurcze te prawdziwe. I zaczęło się skakanie na piłce, potem piłak pod prysznicem, spacery itd. tak do 17.30 aż rozwarcie było na 4cm wtedy podała mi oxytocynę i zaczęła się jazda bez trzymanki poszliśmy z M na porodówkę on dostał kawę a ja cókierka na wzmocnienie bo całą noc nie spałm i już nie małam siły a teraz jeszcze doszły te straszne bóle, potem dostałam zzo, a mój M tylko chocił i mnie przepraszął, ze tak cierpię, zzo działało 2 godz. w miedzy czasie położna próbowała mi przebić pęcherz płodowy. który nie chciał sie przebić w końcu przy 9cm rozwarcia się poddał. O 20.30 miałam 10cm rozwarcia i bóle nie do wytrzymania w między czasie wyrzuciałm M z sali, bo już miałam wszystkiego dosyć. Bóle parte krzyżowe trwały 40 min. główka bardzo długo wychodziła, aż położna była w szoku dlaczego bo przecież małą była bardzo nisko w kanale ustuowana, parłam i parłam i nic juz im tam płakałam wszystko mnie bolało łącznie z kroczem, bo położna mocno masowała bo nie chiała nacinć a ja jeszcze przez tą grzybicę miała je nieplastyczne w jednym punkcie tam to wszystko blokowało, myślałm, że już nie dam rady prosiłąm je żeby cos zrobiły byle co nawet niech nacinają byleby by było juz po wszystkim i jeszcze zawziełam sie w sobie posłuchałam położnej i poszło wyszła głowka a potem to już raz, dwa, trzy i mała była na świecie i tak jak podejrzewali mała nie mogła wyjśc bo sie starsznei poowijała pępowiną na szyjce dwa razy i wokól ciała raz - urodziła sie sina ale zaraz ją odkręcili, położyli na moim brzuchu i zaczęła płąkać ktoś zawołąm M i poszedł z dzidzią naszą malutką jak ja myli i badali a ja rodziłąm łożysko, które właściwie samo wyszło. No ale bardzo sie cieszę, że mimo wszystko mnie nie nacinali i nie mam teraz wogóle problemu z chodzeniem. Tak to było z moim porodem, ale Liluśka wynagradza wszystko.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:37.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.