|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3661 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dostałam paczkę- mogę zacząć pakować torbę.
To chyba będzie torba jak na dwutygodniowe wczasy... Basiu- domyśliłam się i dzięki za przesłanie do Dzidzi. Coraz gorzej z tym moim netem... trzeba kogoś opierniczyć chyba..
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
#3662 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cześć dziewczyny. Jestem chyba waszym najwierniejszym podglądaczem i w końcu wzięłam się w garść żeby do was napisać. Ktoś dziś zadał ważne pytanie i nie doczytałam się odpowiedzi więc postanowiłam się udzielić
Chodzi o postępowanie po odejściu wód płodowych. Patrząc na temat od strony medycznej to powinno się natychmiast pojechać do szpitala. Po pęknięciu pęcherza znika bariera oddzielająca malucha od świata zewnętrznego i po pierwsze jest otwarta droga dla infekcji i bakterie które znajdują się w pochwie i u nas nie wywołują żadnych objawów mogą być dla malucha groźne. Po drugie może od strony malucha może coś wypaść np pępowina, która będzie zaciskana przy skurczach i spowoduje niedotlenienie u dziecka. Od strony praktycznej nie dziwie się kobietom które przy braku skurczy nie spiesza się na porodówkę bo sama nie chciałabym spędzić kilkunastu godzin w szpitalu ale opóźniając wyjazd należy mieć świadomość ryzyka. Nie gniewajcie się że zaczynam znajomość z wami od mądrzenia się ale uznałam że to ważne. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
#3663 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Agravko, faktycznie z opisu wynika, że lekko nie było, ale dałaś radę
Miałaś zzo? Czemu rodzenie łożyska było takie straszne? Bolało bardziej niż urodzenie Małej? Kamilast, dzięki za wyczerpującą informację
Edytowane przez martysek Czas edycji: 2010-07-23 o 16:53 |
|
|
|
#3664 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
|
#3665 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Hej dziewczynki, nie będę dużo pisać, bo nie mam siły, sprzątnęłam całe mieszkanie i umieram, muszę się położyć.
pilotka pytałaś czy zrobili mi usg i co zrobią w razie gdyby dziecko ważyło ponad 4 kilo. Usg nie zrobili. ale pytałam co jeśli dziecko będzie duże to lekarz powiedział "będziemy próbować rodzić" Więc pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak nie będzie takie duże. Przedwczoraj do szpitala trafiła moja znajoma o tłustych włosach o której opowiadałam, odeszły jej zielone wody, nie dała rady sama urodzić i dopiero wczoraj o 15 zrobili jej cc więc bez komentarza... Boję się.KOLANDRA GRATULACJE!! niezawsze, wiolek wiolek Ty pi.... a miałyśmy razem rodzić ![]() honolinka ja też mam problem z tym, że każdy mi się pcha do szpitala i do domu i tez nie wiem jak powiedzieć, żeby nie przychodzili. Boję się, że pomyślą, że jestem jakaś nienormalna... Moja mama mówi, że do takiego maleńkiego dziecka co najmniej przez 2 tygodnie nikt nie powinien przychodzić... Zobaczymy jak to będzie. katia współczuję tej burzy hormonów ![]() karolcia ja tam Cię nie mam zamiaru krytykować za to, że nie karmisz piersią bo to wolny wybór, ale z tymi paznokciami to mnie rozwaliłaś ![]() Pewnie miałam coś jeszcze komuś napisać, ale zapomniałam, a przyznam się bez bicia, że nie chciało mi się cytować. W każdym razie jestem nadal w dwupaku i czekam z niecierpliwością Właśnie odwiedziła mnie zgaga, chyba po myciu podłogi albo po naleśnikach z twarogiem Idę zrobić sobie napar z liści malin i się położyć. Jutro Marek ma urodziny więc można dzidźka zechce wyjść i zrobić tacie prezent ![]() |
|
|
|
#3666 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() anuszka czy Ty też pisałaś się na 25.07 bo już rachube straciłam
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
|
#3667 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Sms od Wiolek:
"U mnie dalej bez zmian, nawet mniejsze i rzadsze skurcze niż 3 godziny temu więc sobie siedzę i czytam gazetę i modlę się tylko żeby to się nie skończyło cesarką, nie wiem jakie tu są procedury, kiedy i czy w ogóle będą podłączać oxy, chyba powinni no ale na razie nic."
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
#3668 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Dziewczyny myślicie, że przy przedwczesnej czynności skurczowej macicy mogę zacząć pić herbatkę z liści malin? Bo wiesiołek raczej nie powinien mieć żadnego wpływu?
|
|
|
|
#3669 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda |
|
|
|
|
#3670 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Tak. Ale w sumie obojętnie, byleby już urodzić i nie przechodzić stresu związanego z przenoszeniem
![]() ---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 17:08 ---------- PRZEPRASZAM!!! Już nadrabiam!! ![]() ![]() ---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#3671 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Ja w sumie nie wiedziałam co z ciuszkami, więc z wszystkiego spakowałam po trochu. Cytat:
. Moja psiapsióła dostała taki motorek w dzień przed skurczami .Martwiłam się o Ciebie .Agravka, najważniejsze, że Adusi nic nie jest i jesteście obie całe i zdrowe. Pewnie już zapomniałaś jak było źle co? ---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:12 ---------- Cytat:
)
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|||
|
|
|
#3672 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Jam jest twarda kobita, a zresztą mam nr tel. do dziewczyn więc będę pisać A jak nie ja to Marek Tylko uwaga- on robi straszne błędy ortograficzne Karta doładowująca leży w szpitalnej torbie i czeka!taaa, naszło mnie Jakbyś zobaczyła podłogę u mnie w kuchni albo u mamy w pokoju to też by Cię naszło Moja siostrzyczka oczywiście palcem nie kiwnie, tylko paznokietki zrobi, pomaluje się i wypier... z domu ![]() ---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3673 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Ufff... to jak nie zostałam nakrzyczana to się po bożemu przedstawie
.Mam na imie Kamila, 27 lat. W brzuchu rośnie chłopaczysko które nazywamy filipem, termin wyprowadzki 15.08 czyli jesteśmy 36+5. I tak właściwie to powinnam zacząć od podziękowania wam że jesteście, bo pół ciąży nic nie robiłam tylko się zamartwiałam czy wszystko będzie dobrze. Dzięki wam poczułam że nie jestem sama, zrozumiałam że są większe problemy niż moje własne i nauczyłam się cięszyć z kupowania ubranek, urządzania pokoików itp. Wielki buziak p.s. już chyba nie muszę pisać że jestem gadułą |
|
|
|
#3674 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
kamilast witaj
|
|
|
|
#3675 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
To ja
![]() jeszcze w domu, ale jutro zmykam do szpitala i ciekawość mnie zżera czy to juz czy nie... jakby co dam znać, mam nr do anoxy. |
|
|
|
#3676 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
zuziunia trzymam kciuki!!!
|
|
|
|
#3677 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
.I powiem Ci, że u mnie też bałagan. W kuchni między ładnymi jasnymi kaflami aż czarno, ale nie będę brzuchem zamiatać. Co to, to nie. Ja mogę (muszę!!) prasować, myć naczynia itp. ale na kolanach to facet ma lądować. O! ![]() Ja też ![]() Tu też ja też
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|
|
|
|
#3678 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
o tej herbatce z malin to ja właśnie na forum przeczytałam że ona skurczy nie wywołuje tylko uwrażliwia macicę (cokolwiek to znaczy
|
|
|
|
#3679 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3680 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Brzuś i brzuś 6 tygodni później.
29t1d i 35t2d
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|
|
|
#3681 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
|
|
|
|
#3682 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3683 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
Cytat:
taki ksztaltny Cytat:
fajnie ze jestes ![]() nie zazdroszcze takiego porodu. dobrze ze wszystko w porzadku i jestescie w domku |
|||
|
|
|
#3684 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
agravko-----no nareszcie się odezwałaś
.......myślałą o Tobie wróżka
|
|
|
|
#3685 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
|
#3686 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
aniaa--jak tam to winko
.......o której wielkie otwarcie??to 1wszy alkohol od początku ciąży..?? ![]() ---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ---------- Cytat:
aaa wywoływanie z mężem robimy.......i snicersa mini jem codziennie
|
|
|
|
|
#3687 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
no super ten Twój brzuś
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
|
#3688 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
dzidzia, anuszka, kamilast dziękuję za zauważenie mojego posta i odpowiedź
Nie udusicie, jak zapytam, ile i jak często? Wiem, że w ostatniej części ktoś pisał, ale przekopanie się przez tyle postów mnie przeraża. 3 razy dziennie z łyżeczki starczy? Chciałam w tym tygodniu wziąć się za prasowanie i sprzątanie, ale nie mogę Smutno mi z tego powodu, bo miałam tyle energii, a teraz po Fenoterolu czuję się jak anemik. Na dodatek na leżąco prasować się nie da. TŻ kładzie dziś panele w sypialni, bo po odmalowaniu ścian było widać, jaka obrzydliwa wykładzina była i ile kurzu w niej siedziało. Nie dość, że wyglądała nieświeżo nawet po wypraniu Vanishem, to nie chciałam, żeby Malutka wdychała ten kurz. Za tydzień kontrola u gina. Mam nadzieję, że będzie lepiej i zmniejszy mi dawkę Fenoterolu i będę mogła więcej się ruszać. Zuziunia, kciuki zaciśnięte. Dzidzia, już spakowałaś torbę? Ja czekam na wypłatę, żeby ostatnie rzeczy na allegro i w aptece dokupić. Kupujecie też jakieś inne podkłady niż "książki telefoniczne" Belli? |
|
|
|
#3689 | ||||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
![]() Cytat:
Kolandra - GRATULACJE!! ![]() Cytat:
![]() Cytat:
ale dzieki Bogu wszystko OK!! teraz czekamy na fotki ![]() Cytat:
Podziel sobie rzeczy swoje do jednej, a rzeczy dla dziecka do drugiej. W razie czego przywioza Ci wszystko dla dziecka, a nie bedziesz z MEGA wielkim bagazem paradowac po porodowce bo najzwyklej na swiecie bedzie Ci ciezko.. Ja taka wlasnie rade dostalam od mojej siostry i przyjaciolki - bo one obie zapakowaly wszystko do jednej torby i mialy problem.. Cytat:
![]() pozdrowienia! Cytat:
wiem, ze to okropne i nie powinno sie tak robic, ale jak pomysle ze nie daj Boze cos mogloby sie stac dziecku to nie mam zadnych skrupułów... Jak doczekam do 2 sierpnia i bede rodzic z moja Giną to będzie wszystko OK, ale jesli nie daj Boze trafilabym na jakiegos przypadkowego konowała i czułabym że coś nie tak jest to TZ jej uzyje... Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
a ja wlasnie ugotowalam bob w ciazy stalam sie wielką "bobo-fanką"
__________________
jeśli masz ochotę, kliknij ![]() http://r12.bloodwars.interia.pl/r.php?r=33256 http://s9.suwaczek.com/201008024565.png |
||||||||||
|
|
|
#3690 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.
Cytat:
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png 09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:26.




i dzięki za przesłanie do Dzidzi. Coraz gorzej z tym moim netem... trzeba kogoś opierniczyć chyba..


o której opowiadałam, odeszły jej zielone wody, nie dała rady sama urodzić i dopiero wczoraj o 15 zrobili jej cc więc bez komentarza... Boję się.
wiolek Ty pi.... a miałyśmy razem rodzić
Idę zrobić sobie napar z liści malin i się położyć. Jutro Marek ma urodziny więc można dzidźka zechce wyjść i zrobić tacie prezent




.


, ja nie peklam i nie nacinali mnie. ale wiadomo i tak jest kiepskie uczucie na poczatku
Smutno mi z tego powodu, bo miałam tyle energii, a teraz po Fenoterolu czuję się jak anemik. Na dodatek na leżąco prasować się nie da. 
