Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-23, 16:48   #3661
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dostałam paczkę- mogę zacząć pakować torbę.
To chyba będzie torba jak na dwutygodniowe wczasy...

Basiu- domyśliłam się i dzięki za przesłanie do Dzidzi. Coraz gorzej z tym moim netem... trzeba kogoś opierniczyć chyba..
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 16:50   #3662
kamilast
Raczkowanie
 
Avatar kamilast
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć dziewczyny. Jestem chyba waszym najwierniejszym podglądaczem i w końcu wzięłam się w garść żeby do was napisać. Ktoś dziś zadał ważne pytanie i nie doczytałam się odpowiedzi więc postanowiłam się udzielić .
Chodzi o postępowanie po odejściu wód płodowych. Patrząc na temat od strony medycznej to powinno się natychmiast pojechać do szpitala. Po pęknięciu pęcherza znika bariera oddzielająca malucha od świata zewnętrznego i po pierwsze jest otwarta droga dla infekcji i bakterie które znajdują się w pochwie i u nas nie wywołują żadnych objawów mogą być dla malucha groźne. Po drugie może od strony malucha może coś wypaść np pępowina, która będzie zaciskana przy skurczach i spowoduje niedotlenienie u dziecka.
Od strony praktycznej nie dziwie się kobietom które przy braku skurczy nie spiesza się na porodówkę bo sama nie chciałabym spędzić kilkunastu godzin w szpitalu ale opóźniając wyjazd należy mieć świadomość ryzyka.
Nie gniewajcie się że zaczynam znajomość z wami od mądrzenia się ale uznałam że to ważne.
Pozdrawiam serdecznie
kamilast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 16:51   #3663
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Agravko, faktycznie z opisu wynika, że lekko nie było, ale dałaś radę

Miałaś zzo?
Czemu rodzenie łożyska było takie straszne? Bolało bardziej niż urodzenie Małej?

Kamilast, dzięki za wyczerpującą informację

Edytowane przez martysek
Czas edycji: 2010-07-23 o 16:53
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 16:53   #3664
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez wikimi Pokaż wiadomość
MOŻE ona ma kryzys i chciała się wyżalić i wykrzyczec ale nie widziała jak, ja tez ciagle płacze z byle powodu...
być może ale każda z Nas ma lepsze lub gorsze dni i nie zauważyłam żeby którakolwiek wyjeżdżała z takimi tekstami do innych bo nie jest to miłe a wręcz śmieszne! Owszem zwróciła tym na siebie ogromą uwagę ale bardzo negatywną i nic tym nie zyskała
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 16:56   #3665
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Hej dziewczynki, nie będę dużo pisać, bo nie mam siły, sprzątnęłam całe mieszkanie i umieram, muszę się położyć.
pilotka pytałaś czy zrobili mi usg i co zrobią w razie gdyby dziecko ważyło ponad 4 kilo. Usg nie zrobili. ale pytałam co jeśli dziecko będzie duże to lekarz powiedział "będziemy próbować rodzić" Więc pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak nie będzie takie duże. Przedwczoraj do szpitala trafiła moja znajoma o tłustych włosach o której opowiadałam, odeszły jej zielone wody, nie dała rady sama urodzić i dopiero wczoraj o 15 zrobili jej cc więc bez komentarza... Boję się.
KOLANDRA GRATULACJE!!
niezawsze, wiolek wiolek Ty pi.... a miałyśmy razem rodzić
honolinka ja też mam problem z tym, że każdy mi się pcha do szpitala i do domu i tez nie wiem jak powiedzieć, żeby nie przychodzili. Boję się, że pomyślą, że jestem jakaś nienormalna... Moja mama mówi, że do takiego maleńkiego dziecka co najmniej przez 2 tygodnie nikt nie powinien przychodzić... Zobaczymy jak to będzie.
katia współczuję tej burzy hormonów
karolcia ja tam Cię nie mam zamiaru krytykować za to, że nie karmisz piersią bo to wolny wybór, ale z tymi paznokciami to mnie rozwaliłaś

Pewnie miałam coś jeszcze komuś napisać, ale zapomniałam, a przyznam się bez bicia, że nie chciało mi się cytować. W każdym razie jestem nadal w dwupaku i czekam z niecierpliwością Właśnie odwiedziła mnie zgaga, chyba po myciu podłogi albo po naleśnikach z twarogiem Idę zrobić sobie napar z liści malin i się położyć. Jutro Marek ma urodziny więc można dzidźka zechce wyjść i zrobić tacie prezent
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:06   #3666
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
Nie gniewajcie się że zaczynam znajomość z wami od mądrzenia się ale uznałam że to ważne.
Pozdrawiam serdecznie
cenne informacje ja się nie gniewam przynajmniej na Nas nie krzyczysz
anuszka czy Ty też pisałaś się na 25.07 bo już rachube straciłam
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:06   #3667
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Sms od Wiolek:

"U mnie dalej bez zmian, nawet mniejsze i rzadsze skurcze niż 3 godziny temu więc sobie siedzę i czytam gazetę i modlę się tylko żeby to się nie skończyło cesarką, nie wiem jakie tu są procedury, kiedy i czy w ogóle będą podłączać oxy, chyba powinni no ale na razie nic."
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:07   #3668
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dziewczyny myślicie, że przy przedwczesnej czynności skurczowej macicy mogę zacząć pić herbatkę z liści malin? Bo wiesiołek raczej nie powinien mieć żadnego wpływu?
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:08   #3669
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość

Pewnie miałam coś jeszcze komuś napisać, ale zapomniałam, a przyznam się bez bicia, że nie chciało mi się cytować.
Zapomniałaś mi wysłać buziaka
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:11   #3670
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
anuszka czy Ty też pisałaś się na 25.07 bo już rachube straciłam
Tak. Ale w sumie obojętnie, byleby już urodzić i nie przechodzić stresu związanego z przenoszeniem

---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 17:08 ----------

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Zapomniałaś mi wysłać buziaka
PRZEPRASZAM!!!
Już nadrabiam!!





---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:10 ----------

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Dziewczyny myślicie, że przy przedwczesnej czynności skurczowej macicy mogę zacząć pić herbatkę z liści malin? Bo wiesiołek raczej nie powinien mieć żadnego wpływu?
Moim zdaniem ta herbatka nie ma żadnego wpływu na skurcze, ale mogę się mylić
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:14   #3671
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Dostałam paczkę- mogę zacząć pakować torbę.
To chyba będzie torba jak na dwutygodniowe wczasy...

Basiu- domyśliłam się i dzięki za przesłanie do Dzidzi. Coraz gorzej z tym moim netem... trzeba kogoś opierniczyć chyba..
A wiesz, że mi w sumie wcale nie wyszło tak dużo? Spakowałam siebie do małej torby, tzw. jamnika. A Malutką dzisiaj spakuję do drugiej (musiałam ją wyprać). I teraz się zastanawiam, co pominęłam skoro mówisz, że zabierasz tak dużo??
Ja w sumie nie wiedziałam co z ciuszkami, więc z wszystkiego spakowałam po trochu.

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki, nie będę dużo pisać, bo nie mam siły, sprzątnęłam całe mieszkanie i umieram, muszę się położyć.
...................
Sprzątałaś, bo tak Cię naszło? To dzisiaj w nocy będziesz rodzić . Moja psiapsióła dostała taki motorek w dzień przed skurczami .
Martwiłam się o Ciebie .

Agravka, najważniejsze, że Adusi nic nie jest i jesteście obie całe i zdrowe. Pewnie już zapomniałaś jak było źle co?

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:12 ----------

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem ta herbatka nie ma żadnego wpływu na skurcze, ale mogę się mylić
Ja też tak uważam- zaczynam pić za tydzień (żeby mojego ginka postraszyć )
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:17   #3672
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Sprzątałaś, bo tak Cię naszło? To dzisiaj w nocy będziesz rodzić . Moja psiapsióła dostała taki motorek w dzień przed skurczami .
Martwiłam się o Ciebie .
Niepotrzebnie Jam jest twarda kobita, a zresztą mam nr tel. do dziewczyn więc będę pisać A jak nie ja to Marek Tylko uwaga- on robi straszne błędy ortograficzne Karta doładowująca leży w szpitalnej torbie i czeka!

taaa, naszło mnie Jakbyś zobaczyła podłogę u mnie w kuchni albo u mamy w pokoju to też by Cię naszło Moja siostrzyczka oczywiście palcem nie kiwnie, tylko paznokietki zrobi, pomaluje się i wypier... z domu

---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Ja też tak uważam- zaczynam pić za tydzień (żeby mojego ginka postraszyć )
Ja piję od 35t4d i co? i nic! Skurczy null
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:18   #3673
kamilast
Raczkowanie
 
Avatar kamilast
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Ufff... to jak nie zostałam nakrzyczana to się po bożemu przedstawie .
Mam na imie Kamila, 27 lat. W brzuchu rośnie chłopaczysko które nazywamy filipem, termin wyprowadzki 15.08 czyli jesteśmy 36+5.
I tak właściwie to powinnam zacząć od podziękowania wam że jesteście, bo pół ciąży nic nie robiłam tylko się zamartwiałam czy wszystko będzie dobrze. Dzięki wam poczułam że nie jestem sama, zrozumiałam że są większe problemy niż moje własne i nauczyłam się cięszyć z kupowania ubranek, urządzania pokoików itp. Wielki buziak

p.s. już chyba nie muszę pisać że jestem gadułą
kamilast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:20   #3674
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

kamilast witaj często widziałam Cię na pasku!
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:21   #3675
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

To ja

jeszcze w domu, ale jutro zmykam do szpitala i ciekawość mnie zżera czy to juz czy nie... jakby co dam znać, mam nr do anoxy.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:22   #3676
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

zuziunia trzymam kciuki!!!
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:28   #3677
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
taaa, naszło mnie Jakbyś zobaczyła podłogę u mnie w kuchni albo u mamy w pokoju to też by Cię naszło Moja siostrzyczka oczywiście palcem nie kiwnie, tylko paznokietki zrobi, pomaluje się i wypier... z domu
---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------


Ja piję od 35t4d i co? i nic! Skurczy null
Nie chcę skurczy, tylko jakieś rozwarcie .
I powiem Ci, że u mnie też bałagan. W kuchni między ładnymi jasnymi kaflami aż czarno, ale nie będę brzuchem zamiatać. Co to, to nie. Ja mogę (muszę!!) prasować, myć naczynia itp. ale na kolanach to facet ma lądować. O!

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
kamilast witaj często widziałam Cię na pasku!
Ja też

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
zuziunia trzymam kciuki!!!
Tu też ja też
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:29   #3678
kamilast
Raczkowanie
 
Avatar kamilast
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

o tej herbatce z malin to ja właśnie na forum przeczytałam że ona skurczy nie wywołuje tylko uwrażliwia macicę (cokolwiek to znaczy ) czyli że akcja się musi zacząć sama a dzięki tej herbatce ma szybciej iść
kamilast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:29   #3679
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
ufff... To jak nie zostałam nakrzyczana to się po bożemu przedstawie .
Mam na imie kamila, 27 lat. W brzuchu rośnie chłopaczysko które nazywamy filipem, termin wyprowadzki 15.08 czyli jesteśmy 36+5.
I tak właściwie to powinnam zacząć od podziękowania wam że jesteście, bo pół ciąży nic nie robiłam tylko się zamartwiałam czy wszystko będzie dobrze. Dzięki wam poczułam że nie jestem sama, zrozumiałam że są większe problemy niż moje własne i nauczyłam się cięszyć z kupowania ubranek, urządzania pokoików itp. Wielki buziak

Witamy!

P.s. Już chyba nie muszę pisać że jestem gadułą
:d
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:33   #3680
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Brzuś i brzuś 6 tygodni później.
29t1d i 35t2d
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:34   #3681
kamilast
Raczkowanie
 
Avatar kamilast
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 191
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
kamilast witaj często widziałam Cię na pasku!
przyznaję się bez bicia. już będę grzeczna obiecuje
kamilast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:34   #3682
Xawmeli
Rozeznanie
 
Avatar Xawmeli
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
Ufff... to jak nie zostałam nakrzyczana to się po bożemu przedstawie .
Mam na imie Kamila, 27 lat. W brzuchu rośnie chłopaczysko które nazywamy filipem, termin wyprowadzki 15.08 czyli jesteśmy 36+5.
I tak właściwie to powinnam zacząć od podziękowania wam że jesteście, bo pół ciąży nic nie robiłam tylko się zamartwiałam czy wszystko będzie dobrze. Dzięki wam poczułam że nie jestem sama, zrozumiałam że są większe problemy niż moje własne i nauczyłam się cięszyć z kupowania ubranek, urządzania pokoików itp. Wielki buziak

p.s. już chyba nie muszę pisać że jestem gadułą
witaj
Xawmeli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:35   #3683
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
Lilka
nie wiem czy podraznia rane, ja nie peklam i nie nacinali mnie. ale wiadomo i tak jest kiepskie uczucie na poczatku
u mnie nie podraznily. milam chusteczki lactacyd

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Dla zainteresowanych wklejam zdjęcie brzuszka z dzisiaj. Ale nie pytajcie dokładnie który tydzień i dzięn, bo się pogubiłam Wydaje mi się, że 36 tc.
fajny brzus taki ksztaltny

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
SMS od NIEZAWSZE:
ZZO to cudowna sprawa! Nic wkłucie nie boli! A i masaż już nie straszny, a skurczy nie czuje, a są ogólnie, z TZ się nudzimy!

SMS od KOLANDRY:
15.10 na świat przyszła nasza córeczka 3330g, 50cm. Poród długi, ale szczęście ogromne!
Kolandra GRATULACJE!!!!!!!!


Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
hej Kochane!
fajnie ze jestes
nie zazdroszcze takiego porodu. dobrze ze wszystko w porzadku i jestescie w domku
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:36   #3684
Xawmeli
Rozeznanie
 
Avatar Xawmeli
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

agravko-----no nareszcie się odezwałaś .......myślałą o Tobie wróżka
Xawmeli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:36   #3685
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
o tej herbatce z malin to ja właśnie na forum przeczytałam że ona skurczy nie wywołuje tylko uwrażliwia macicę (cokolwiek to znaczy ) czyli że akcja się musi zacząć sama a dzięki tej herbatce ma szybciej iść
wiecie co ja pytałam położną o tą herbatke i powiedziała że tak naprawde to nie ma na to reguły i że wcale nie znaczy że w czym kolwiek ona pomoże i że ona osobiście by jej nie piła i tak naprawdę nie poleca. więc tak naprawde są różne opinie na temat tego specyfiku i właściwie to nie wiadomo czy ona działa czy nie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:40   #3686
Xawmeli
Rozeznanie
 
Avatar Xawmeli
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: ZACH-POM
Wiadomości: 890
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

aniaa--jak tam to winko .......o której wielkie otwarcie??to 1wszy alkohol od początku ciąży..??

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ----------

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
wiecie co ja pytałam położną o tą herbatke i powiedziała że tak naprawde to nie ma na to reguły i że wcale nie znaczy że w czym kolwiek ona pomoże i że ona osobiście by jej nie piła i tak naprawdę nie poleca. więc tak naprawde są różne opinie na temat tego specyfiku i właściwie to nie wiadomo czy ona działa czy nie
ja będę u gina mojego w poniedziałek to się pana wszechWiedzącego spytam co i jak z nią.......
aaa wywoływanie z mężem robimy.......i snicersa mini jem codziennie
Xawmeli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:41   #3687
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Brzuś i brzuś 6 tygodni później.
29t1d i 35t2d
no super ten Twój brzuś widać że KTOŚ tam mieszka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:41   #3688
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

dzidzia, anuszka, kamilast dziękuję za zauważenie mojego posta i odpowiedź Od poniedziałku zacznę pić (fajnie to brzmi).

Nie udusicie, jak zapytam, ile i jak często? Wiem, że w ostatniej części ktoś pisał, ale przekopanie się przez tyle postów mnie przeraża. 3 razy dziennie z łyżeczki starczy?

Chciałam w tym tygodniu wziąć się za prasowanie i sprzątanie, ale nie mogę Smutno mi z tego powodu, bo miałam tyle energii, a teraz po Fenoterolu czuję się jak anemik. Na dodatek na leżąco prasować się nie da.

TŻ kładzie dziś panele w sypialni, bo po odmalowaniu ścian było widać, jaka obrzydliwa wykładzina była i ile kurzu w niej siedziało. Nie dość, że wyglądała nieświeżo nawet po wypraniu Vanishem, to nie chciałam, żeby Malutka wdychała ten kurz.

Za tydzień kontrola u gina. Mam nadzieję, że będzie lepiej i zmniejszy mi dawkę Fenoterolu i będę mogła więcej się ruszać.

Zuziunia, kciuki zaciśnięte.

Dzidzia, już spakowałaś torbę? Ja czekam na wypłatę, żeby ostatnie rzeczy na allegro i w aptece dokupić.

Kupujecie też jakieś inne podkłady niż "książki telefoniczne" Belli?
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:42   #3689
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Dla zainteresowanych wklejam zdjęcie brzuszka z dzisiaj. Ale nie pytajcie dokładnie który tydzień i dzięn, bo się pogubiłam Wydaje mi się, że 36 tc.
ale fajny maly brzusio!

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
SMS od NIEZAWSZE:
ZZO to cudowna sprawa! Nic wkłucie nie boli! A i masaż już nie straszny, a skurczy nie czuje, a są ogólnie, z TZ się nudzimy!

SMS od KOLANDRY:
15.10 na świat przyszła nasza córeczka 3330g, 50cm. Poród długi, ale szczęście ogromne!
niezawsze trzymam kciuki!

Kolandra - GRATULACJE!!

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Aha, koleżanka, która na nas nakrzyczała poprosiła o usunięcie z listy, co właśnie zrobiłam. Melduję Wam o tym żeby nie było, że Lazurowa Zołza usuwa z listy niegrzeczne koleżanki
hehehehe

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
hej Kochane! jestem i od razu przepraszam, bo pewnie zaraz bede musiala uciekac... mam nadzieje ze tesknislyscie))
opisze Wam moj porod:
tak jak Wam pisalam, bylam oslabiona tak jak na przeziebienie, ale nic nie podejrzewalam... ok 17-18 zaczelo mi cos plynac, ale to nie bylo zadne hlusniecie, tylko takie kapanie zadkie i z sluzem, wiec myslalam ze to czop, do momentu jak co godzine musialam bielizne zmieniac...po konsultacji z tata stwierdzilismy, ze to moze wody i postanowilismy to sprawdzic- w szpitalu lekarz mowi, ze to jest za bardzo sluzowe na wody, ale ze zrobi test i okazalo sie ze to to. Bylo mi strasznie glupio, ze tak mi leci (bo juz zaczelo coraz mocniej) no ale coz. Potem zaczely lapac mnie skurcze, ale lekkie, prysznic pomagal, potem ok 12 dostalam znieczulenie i 2 godzinki poodpoczywalam, ale okazalo sie ze tak mnie znieczulili, ze nie moglam wstac ... potem znieczulenie puscilo i strasznie bolalo. Skurcze wychodzily ponad skale ktg... potem wyblagalam jeszcze znieczulenie, ktore niewiele dalo, bo juz nie mogli mi dac na bole krzyzowe... oj masakra normalnie, jednym slowem nie czulam partych, ale wypchnelam mala za 3 razem -naciecia nie czulam. Mala nie zlapala pierwszego oddechu i najedlizmy sie strachu, bo byla sina. Dostala 3 pkt tylko... ale w 10 min miala juz 9 pkt. Zabrali ja od razu do inkubatorka, a ja rodzilam lozysko, co tez dla mnie bylo straszne... i to zszywanie tez bylo nieprzyjemne, ale juz do przezycia.
Mala dali mi dopiero na drugi dzien i juz wszystko jest ok
Do domku wyszlysmy na druga dobe po serii badan.
Ada teraz spi tylko w pampersie i jest cudowna.
Sorki za drastyczny opis...

widze ze sporo z nas juz sie posypalo-dla wszystkich serdeczne gratulacje!!!!
Agravko, z tym oddechem to musialas sie strachu najeść...
ale dzieki Bogu wszystko OK!!
teraz czekamy na fotki

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Dostałam paczkę- mogę zacząć pakować torbę.
To chyba będzie torba jak na dwutygodniowe wczasy...
Lazurka, nie pakuj wszystkiego do jednej torby!
Podziel sobie rzeczy swoje do jednej, a rzeczy dla dziecka do drugiej.
W razie czego przywioza Ci wszystko dla dziecka, a nie bedziesz z MEGA wielkim bagazem paradowac po porodowce bo najzwyklej na swiecie bedzie Ci ciezko..
Ja taka wlasnie rade dostalam od mojej siostry i przyjaciolki - bo one obie zapakowaly wszystko do jednej torby i mialy problem..

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Jestem chyba waszym najwierniejszym podglądaczem i w końcu wzięłam się w garść żeby do was napisać. Ktoś dziś zadał ważne pytanie i nie doczytałam się odpowiedzi więc postanowiłam się udzielić .
Chodzi o postępowanie po odejściu wód płodowych.
Nie gniewajcie się że zaczynam znajomość z wami od mądrzenia się ale uznałam że to ważne.
Pozdrawiam serdecznie
czesc! pisz czesciej!
pozdrowienia!

Cytat:
Napisane przez anuszka1401 Pokaż wiadomość
pilotka pytałaś czy zrobili mi usg i co zrobią w razie gdyby dziecko ważyło ponad 4 kilo. Usg nie zrobili. ale pytałam co jeśli dziecko będzie duże to lekarz powiedział "będziemy próbować rodzić" Więc pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak nie będzie takie duże. Przedwczoraj do szpitala trafiła moja znajoma o tłustych włosach o której opowiadałam, odeszły jej zielone wody, nie dała rady sama urodzić i dopiero wczoraj o 15 zrobili jej cc więc bez komentarza... Boję się.
Anuszka my z TZ bierzemy ze sobą w razie czego na porodowke.. koperte :/
wiem, ze to okropne i nie powinno sie tak robic, ale jak pomysle ze nie daj Boze cos mogloby sie stac dziecku to nie mam zadnych skrupułów...
Jak doczekam do 2 sierpnia i bede rodzic z moja Giną to będzie wszystko OK, ale jesli nie daj Boze trafilabym na jakiegos przypadkowego konowała i czułabym że coś nie tak jest to TZ jej uzyje...

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Dziewczyny myślicie, że przy przedwczesnej czynności skurczowej macicy mogę zacząć pić herbatkę z liści malin? Bo wiesiołek raczej nie powinien mieć żadnego wpływu?
mysle ze ta herbatka nie ma wplywu na skurcze? ma ponoc sprawic, ze porod będzie przyebiegal szybko i sprawnie.. ale ile w tym prawdy to nie wiem ..

Cytat:
Napisane przez kamilast Pokaż wiadomość
Ufff... to jak nie zostałam nakrzyczana to się po bożemu przedstawie .
Mam na imie Kamila, 27 lat. W brzuchu rośnie chłopaczysko które nazywamy filipem, termin wyprowadzki 15.08 czyli jesteśmy 36+5.
I tak właściwie to powinnam zacząć od podziękowania wam że jesteście, bo pół ciąży nic nie robiłam tylko się zamartwiałam czy wszystko będzie dobrze. Dzięki wam poczułam że nie jestem sama, zrozumiałam że są większe problemy niż moje własne i nauczyłam się cięszyć z kupowania ubranek, urządzania pokoików itp. Wielki buziak

p.s. już chyba nie muszę pisać że jestem gadułą
Filipki do fajne chlopaki! moja jedna z siostr ma wlasnie Filipka

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
To ja

jeszcze w domu, ale jutro zmykam do szpitala i ciekawość mnie zżera czy to juz czy nie... jakby co dam znać, mam nr do anoxy.
trzymam kciuki!!!!!!

a ja wlasnie ugotowalam bob w ciazy stalam sie wielką "bobo-fanką"
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 17:45   #3690
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Xawmeli Pokaż wiadomość
aniaa--jak tam to winko .......o której wielkie otwarcie??to 1wszy alkohol od początku ciąży..??

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ----------


ja będę u gina mojego w poniedziałek to się pana wszechWiedzącego spytam co i jak z nią.......
aaa wywoływanie z mężem robimy.......i snicersa mini jem codziennie
zapytaj Kochana zapytaj bo ja swojego gina.zapomniałam przemaglować w tym temacie.No chyba że wytrwam do wtorku bo mam wizyte to wtedy ja jeszcze dopytam snicersa to i ja zaczne od dziś a wywoływanie możliwe dopiero w niedziele
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.