Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-23, 21:23   #3751
justynacz80
Rozeznanie
 
Avatar justynacz80
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 629
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć dziewczyny.
Nadrobiłam Was tylko tak pobieżnie. Przede wszystkim GRATULACJE dla Niezawsze i Kolandry.
Agravka, byłąś dzielna, a mała śliczna
Co do dyskusji o karmieniu, generalnie mam zdanie podobne do Dzidzi. Jednak wiem, że nie zawsze jest łatwo i lekko. Na szczęście modyfikowane mleko jest dzisiaj tak dobrej jakości, że mamy nie muszą sie męczyć, jeśli nie idzie im karmienie. Dobra mama to szczęśliwa mama

Byłam dzisiaj u fryzjera i tak z blondynki stałam sie szatynką Potrzebowałam takiej zmiany

Martysek, byłam dzisiaj w MSWiA. Oprowadziła mnie bardzo miła położna. Wszystko robi tam miłe i kamaeralne wrażenie. Pytałam o ich zaplecze medyczne dla dziecka. Powiedziała, że są przygotowani na wszelkie standardowe komplikacje, mają neonatologów, leki i dwa inkubatorki. W razie jakiś mega skomplkownych zaburzeń faktycznie odsyłają.
Co wiesz nt. Miejskiego?

A tak wogóle to mnie dzisiaj męczą biezbolesne skurcze- to chyba te przepowiadające. Przez jakiś czas były nawet co 10 minut. Widać, że już coraz mniej czasu do porodu

Pozdrawiam Was kochane!
Jestem tak padnięta, że chyba idę już spać.

Dobranoc!

Edytowane przez justynacz80
Czas edycji: 2010-07-23 o 21:26
justynacz80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 21:32   #3752
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Niezawsze - gratulacje!!!


Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Siala - slicznie razem wygladacie.

Mam pytanie do mamusiek:
W jakie rzeczy najczesciej ubieracie swoje dzidzie?
Ja mam najwiecej bodziakow. Ciekawe czy je wykorzystam.
Ja narazie używam bodziaków i kaftaników - wtedy mały w samym pampersie na dupce leży.. no i raz użyłam śpioszków bo chłodniej było w nocy a okno uchylone.
Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
Siala cudne fotki! normalnie jak od fotografa ;>
szczegolnie ta jak patrzysz na malego...
a żeby nie było.. sama sobie cykałam
żeby wybrać te dwa to zrobiłam ich 20 xD
Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
siala Ty Nasza Kochana wariatko i tak właśnie sobie Ciebie wyobrażałam! Sebuś jest uroczy hmmm... może zostanie moim zięciem sesja ciążowa =super pamiątka a Wasz kot nieziemski
Zapisy na narzeczoną otwarte
Mamunia zrobi selekcję na najlepszą synową
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 21:42   #3753
aniaa22
Zakorzenienie
 
Avatar aniaa22
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: TOP/GD
Wiadomości: 5 948
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Morgana le Fay Pokaż wiadomość

aa i tak z ciekawości, jest tu ktoś z Trójmiasta i okolic, albo z Gliwic ?
ja jestem z Gdanska

Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Mam pytanie do mamusiek:
W jakie rzeczy najczesciej ubieracie swoje dzidzie?
Ja mam najwiecej bodziakow. Ciekawe czy je wykorzystam.
wlasnie bodziakow najwiecej mu zakladam

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość

Królewna od Kolandry:
Załącznik 3275005
slicznotka

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Uwaga!!! Uwaga!!!

Sms od Niezawsze:

"O 17:45 URODZIŁAM MAŁĄ. 3540G 54CM I OD TAMTEJ PORY CYC BO INACZEJ PŁACZ. PORÓD NIC NIE BOLAŁ! ALE PRZY PARTYCH JUŻ NIE MIAŁAM SIŁY BO GORĄCO. MUSIELI MI POMÓC BO SŁABŁAM WIĘC NACIĘLI MNIE I UCISNĘLI BRZUCH. DZIĘKOWAŁAM IM ZA POMOC, BO JUŻ NIE WIERZYŁAM, ŻE URODZĘ!"
JEEEEEST!!!!!!!!!!!! doczekalas sie wreszcie no i masz lewka GRATULACJE!!!!!!!!!! super ze nie bolalo, a pomoc niestety czasem potrzebna, ja bez naciecia tez bym nie dala rady...
aniaa22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:07   #3754
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

kolandra, niezawsze
ogromne gratulacje, super ze macie juz maluszki
agravka, siala, aniaa
sliczne dzieciaczki, jak malowane, do schrupania

dwie fotki na szybko z dzisiaj
Załącznik 3275121
Załącznik 3275122
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:08   #3755
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

w ogóle przed chwila napisała do mnie moja była kierowniczka z pracy... pytała się co słychac itd... ona była kierownikiem w moim oddziale a jej mąż dyrektorem oddzialu w słupsku.. Ona zaszła w ciążę a jej mąż w tym czasie awansowal na dyrektora całego rynku Szczecin... no i tak się zdarzyło że ona poroniła w 12 tyg no i nie miała juz powrotu do pracy bo nasze procedury bankowe są takie że mąż nie może byc jej przełożonym... W każdym bąź razie napisała mi że odpowiednio mnie zareklamowała i że po porodzie robota murowana hehe.. bardzio cieszą takie slowa... w ogóle przed ciążą ja za nią dużo roboty odwalalam, robiłam takie rzeczy które nie dość że nie należaly do moich obowiązków to jeszcze których nie powinnam robić bo moje stanowisko mnie do tego nie uprawniało... i wkurzałam się strasznie bo nic z tego nie mialam a wszystkich przyzwyczailam do tego że wszystko można na mnie zrzucić.... no ale teraz widze że się opłacilo, bo gdyby nie to to nie wiem czy miałabym pracę po macierzyńskim... ale wiecie co?? ja zawsze uważałam siebie za takiego średniego, przeciętnego pracownika... nie czułam się jakos pewnie... mialam wrażenie że przełożeni nie są ze mnie jakoś super zadowoleni... a teraz jak przychodzę czasem w odwiedziny to wszyscy mi mówią że tęsknią za mną.. że dziewczyna ktora jest za mnie na zastępstwie nie daje rady i w ogóle jak było fajnie jak ja byłam... czuję się dowartościowana a zawsze myślałam że jestem taka beznadziejna... no i jeszcze ta dzisiejsza wiadomośc od mojej byłej przełozonej
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:14   #3756
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Uwaga!!! Uwaga!!!

Sms od Niezawsze:

"O 17:45 URODZIŁAM MAŁĄ. 3540G 54CM I OD TAMTEJ PORY CYC BO INACZEJ PŁACZ. PORÓD NIC NIE BOLAŁ! ALE PRZY PARTYCH JUŻ NIE MIAŁAM SIŁY BO GORĄCO. MUSIELI MI POMÓC BO SŁABŁAM WIĘC NACIĘLI MNIE I UCISNĘLI BRZUCH. DZIĘKOWAŁAM IM ZA POMOC, BO JUŻ NIE WIERZYŁAM, ŻE URODZĘ!"
Gratulacje
Kolendra - gartulacje
Ania. siala, agrava, itakaska - sliczne bobaski
Siala masz racje to chyba z wygody, by miec czas na inne rzeczy
Ania - paznokcie mam to moja jedyna slabosc w zyciu...no i musze isc do fryzjera, umowie sie na przyszy tydzien puki tz ma urlop
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:17   #3757
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

justynacz
moje spostrzezenia z miejskiego z ostatniego porodu:
- lekarz i polozne na porodowce rewelacja, mili, pomocni, zyczliwi itp. atmosfera wesola ale profesjonalnie
- poloznictwo - lekarze mili, wszystko ok, pediatra - super, bardzo fajna kobieta, zaangazowana - robili Zosi badania czy nie ma infekcji chociaz nie miala zadnych oznak ( ze wzgledu na moj dodatni gbs), jakies cztery parametry sprawdzali, trzy wyszly ok a jeden w gornej granicy normy i pediatra zadbala zeby powtorzyc badania zeby miec 1000% pewnosci ze wszystko ok, poza tym niezwykle kontaktowa, lezalam na sali z dziewczyna ktora urodzila dziecko z rozszczepem wargi i podejrzeniem wady serca i widzialam jak z nia rozmawiala, bardzo delikatnie i rzeczowo, byla bardzo pomocna. jedynie 2 pielegniarki noworodkowe mnie wkurzaly. takie pepki swiata. ale ja je olewalam
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:19   #3758
entertete
Rozeznanie
 
Avatar entertete
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 751
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość

Kupujecie też jakieś inne podkłady niż "książki telefoniczne" Belli?
W szpitalu się przydały, bo nieźle leciało (ale niewygodne to jak nie wiem, podpaski same mogłyby rady nie dać), w domu już podpaski takie na noc, cienkie długie.
entertete jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:37   #3759
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

matysiek - po CC leci naprawdę nie wiele, ale miałam podkłady bo na obchód kazali zakładać, odkąd jestem w domu nosze tylko wkładki i nic prawie nie leci
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:42   #3760
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

uciekam dziewczynki... pewnie będę jakoś w przyszłym tyg na chwilkę.. chyba że wcześniej urodzę ale wtedy będę pisać smsy do dzidzi abyscie wiedziały co się u mnie dzieje buziaki
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 22:45   #3761
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
Siala masz racje to chyba z wygody, by miec czas na inne rzeczy
No i gitara, ja to rozumiem i nie potępiam.
I moim zdaniem bardzo fajnie, że potrafisz się do tego otwarcie przyznać, bez sensu szukać wytłumaczenia na siłę bo i po co, mamy karmiące butlą nie są gorsze i tyle tak samo kochają, tak samo się martwią, tak samo dbają i pielęgnują.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:01   #3762
roztrzepaniec989
Rozeznanie
 
Avatar roztrzepaniec989
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 648
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez vette Pokaż wiadomość
no szok! to tylko ja zostawilam sobie pranie na sam koniec? nie ma drugiego takiego leniwca?
Ja zaczęłam i skończyłam pranie w środę A tp mam kilka dni przed Tobą także jest nas co najmniej dwie
Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
A tak w ogóle oprócz rozpakowanych mamuś to kilka dziewczyn nam się po drodze "zgubiło": np. roztrzepaniec- dawno nie pisała, carmena się całkiem straciła... i jeszcze kilka innych.. kwiatuszek...
Cytat:
Napisane przez vette Pokaż wiadomość
roztrzepaniec wszystko oki ?
Jestem I regularnie was podczytywałam , ale przez tą pogodę nie miałam siły pisać... Jeszcze w weekend zaczęło się u mnie coś dziać - skurcze co 3min (a w zasadzie takie prawie minutowe spinanie brzuszka) a ja u rodziców siedziałam i ani męża, ani torby do szpitala Skutkiem tego w poniedziałek rano wróciłam do domku i tak jak w poniedziałek źle się czułam (w końcu zaczęło też boleć a nie tylko się spinać) tak do teraz cisza Wczoraj byłam u gina na wizycie i stwierdził tylko, że od ostatniej wizyty nic się nie zmieniło Także póki co ani wiesiołek, ani liście malin, ani molestowanie tżta nie działczą na mnie Wytrwałą mam dzidzię nie ma co Coraz bardziej nastawiam się na przeterminowanie Ehh... no to sobie pomarudziłam
Ps. Dziękuje wam dziewczyny za pamięć
Cytat:
Napisane przez Morgana le Fay Pokaż wiadomość
hey dziewczyny ! gratuluje kolejnym mamom zostania mamą
aa i tak z ciekawości, jest tu ktoś z Trójmiasta i okolic, albo z Gliwic ?
Witaj Ja jestem z Gdyni

Tak w ogóle to gratulacje dla wszystkich świeżo upieczonych mamuś.


Wszystkie wasze dzieciaczki są takie słodkie - strasznie jestem już ciekawa mojej Niuni
pilotka_f16 bezbłędna ta sukieneczka --> http://www.wizaz.pl/forum/attachment...5&d=1279632884
__________________
Zapuszczanie naturalek od 30.12.13

Edytowane przez roztrzepaniec989
Czas edycji: 2010-07-23 o 23:13
roztrzepaniec989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:23   #3763
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Agravko, dziękuję za odpowiedź. Cały czas się łudziłam, że znieczulenie = zero problemów... Ech...

Siala, druga i trzecia fotka boska Emanuje od Ciebie ciepło i spokój, a Malutki naprawdę malutki.

Zjadłam cały słoik ogórków kiszonych i zapiłam litrem wody mineralnej
kochana, jak bedziesz miala rozwarcie, to znieczulenie to wybawienie-ja nic nie czulam prawie, tyle ze u mnie dlugo to wszystko trwalo i znieczulenie puscilo, takze nie martw sie!
po tych ogorkach i wodzie-sraka murowana

Cytat:
Napisane przez Bajka9 Pokaż wiadomość
dodaję moje fotki z brzusiem na huśtawce u babci w sumie te są najświeższe, bo pozostałe dwa są z wcześniejszego okresu
sliczna jestes!

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Królewna od Kolandry:
Załącznik 3275005
pieknosc blondowlosa
Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Uwaga!!! Uwaga!!!

Sms od Niezawsze:

"O 17:45 URODZIŁAM MAŁĄ. 3540G 54CM I OD TAMTEJ PORY CYC BO INACZEJ PŁACZ. PORÓD NIC NIE BOLAŁ! ALE PRZY PARTYCH JUŻ NIE MIAŁAM SIŁY BO GORĄCO. MUSIELI MI POMÓC BO SŁABŁAM WIĘC NACIĘLI MNIE I UCISNĘLI BRZUCH. DZIĘKOWAŁAM IM ZA POMOC, BO JUŻ NIE WIERZYŁAM, ŻE URODZĘ!"
gratuluje!!!! super ze nie bolalo!!!
Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
kolandra, niezawsze
ogromne gratulacje, super ze macie juz maluszki
agravka, siala, aniaa
sliczne dzieciaczki, jak malowane, do schrupania

dwie fotki na szybko z dzisiaj
Załącznik 3275121
Załącznik 3275122
piekna zosia!!!


alutka-powodzenia na wizycie!
pszczolka -papa

---------- Dopisano o 23:23 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

ja tez ide spac. sorki ze moja wczesniejsza wypowiedz taka lakoniczna, ale mala na cycu wisiala i jedna reka pisalam dobrej nocki kochane!!!
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:29   #3764
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

prawie cały dzień była burza na forum
a teraz taka cisza i spokój
a mnie jak na złość nie chce się spać chociaż z tego upału jestem wykończona i ledwo dycham... po za tym jakiś ,,myśliciel'' mi się włączył...

itakasia Twoja Zosieńka jest cudna
tak w ogóle to na tym forum wszystkie dzieciaczki są cudne urocze i jedyne w swoim rodzaju
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście

Edytowane przez AGAMARCIO
Czas edycji: 2010-07-23 o 23:34
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:36   #3765
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
prawie cały dzień była burza na forum
a teraz taka cisza i spokój
a mnie jak na złość nie chce się spać chociaż z tego upału jestem wykończona i ledwo dycham... po za tym jakiś ,,myśliciel'' mi się włączył...

itakasia Twoja Zosieńka jest cudna
tak w ogóle to na tym forum wszystkie dzieciaczki są cudne urocze i jedyne w swoim rodzaju
Ja zdycham.. padało niby, burza była, okno otwarte a dalej jest ponad 27 stopni
O czym tak myślisz myślicielu złoty?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:57   #3766
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Ja zdycham.. padało niby, burza była, okno otwarte a dalej jest ponad 27 stopni
O czym tak myślisz myślicielu złoty?
a tak o wszystkim chyba czym bliżej porodu tym coraz większy natłok myśli... i chyba w końcu do mnie zaczyna docierać że to już tuż tuż...

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:54 ----------

zwłaszcza że mój tż pracuje ponad 100km od Lublina i boję się że go nie będzie jak się zacznie a teściowa rodzice czy brat to nie to samo bez urazy dla Nich oczywiście
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-23, 23:58   #3767
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
a tak o wszystkim chyba czym bliżej porodu tym coraz większy natłok myśli... i chyba w końcu do mnie zaczyna docierać że to już tuż tuż...
Ano nic Cię nie ominie
Do mnie chyba dopiero na porodówce dotarło tak naprawdę, że rodzę i że wyjdzie ze mnie nowy mały człowiek
Dziś tak przy karmieniu na niego patrzyłam i się nadziwić nie mogłam, że tyle czasu siedział sobie w środku mnie
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 00:19   #3768
AGAMARCIO
Zadomowienie
 
Avatar AGAMARCIO
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 1 266
GG do AGAMARCIO
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Ano nic Cię nie ominie
Do mnie chyba dopiero na porodówce dotarło tak naprawdę, że rodzę i że wyjdzie ze mnie nowy mały człowiek
Dziś tak przy karmieniu na niego patrzyłam i się nadziwić nie mogłam, że tyle czasu siedział sobie w środku mnie
to musi być nieziemskie uczucie ja też przecież wiem ze ONA tam jest widziałam ją na usg a mimo wszystko to dziwne jak może siedzieć am taki szkrab
dosyć kurcze bo zaraz się rozczule i po jaką cholere od tygodnia nie płakałam i niech tak zostanie

---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:05 ----------

siala a powiedz jak tam Twoja opuchlizna? bo ja też już tak mam że jak napuchną mi stopy kostki i paluszki to aż sobie odgniatam jak np.trzymam jedną stope na drugiej

---------- Dopisano o 00:19 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ----------

idę się położyć czas najwyższy trochę odpocząć
Życzę Dobrej Nocki
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlzbmhfwta0n05.png

09.08.2010r.g.7.35 2490g 51cm -Karolinka Nasze szczęście
AGAMARCIO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 00:53   #3769
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez AGAMARCIO Pokaż wiadomość
to musi być nieziemskie uczucie ja też przecież wiem ze ONA tam jest widziałam ją na usg a mimo wszystko to dziwne jak może siedzieć am taki szkrab
dosyć kurcze bo zaraz się rozczule i po jaką cholere od tygodnia nie płakałam i niech tak zostanie

---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:05 ----------

siala a powiedz jak tam Twoja opuchlizna? bo ja też już tak mam że jak napuchną mi stopy kostki i paluszki to aż sobie odgniatam jak np.trzymam jedną stope na drugiej

---------- Dopisano o 00:19 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ----------

idę się położyć czas najwyższy trochę odpocząć
Życzę Dobrej Nocki
No ja też miałam tak, że odgniatałam sobie np piętę na drugiej stopie.
Od 3 dni jestem mniej spuchnięta i to nie tylko na stopach.
Zeszczuplały mi stopy, widzę swoje kostki i ścięgna jak kiedyś choć nie są to do końca "moje" stopy jeszcze, zeszło z łydek (gdzie nie wiedziałam, że mam opuchnięte) i dłoni (niestety obrączki nadal nie włożę). Ogólnie cała "odpuchłam" - sądziłam, że to wszystko to tłuszcz ale jednak woda i powoli się jej pozbywam.
Mam nadzieję, że ta reszta co mi zostala to przewaga wody
Dwa dni po porodzie miałam 7 kilo mniej tylko... strasznie ciekawa jestem ile ważę teraz ale nie mam wagi - może w niedzielę mi się uda wybrac do babci to tam się zważę.
Może i tłuszczyk się ruszył bo od porodu ciągle mam srakę.. cokolwiek bym nie zjadła to mega bóle żołądka i zaraz ląduję na porcelanowym tronie. Nie wiem w sumie dlaczego i czy nie powinnam się martwić ... odczekam jeszcze trochę i zacznę główkować, póki co się cieszę, ze w ten sposób raczej nie przytyję
Do porodu było +30kg i dzięki utracie tych zaledwie 7kg czuję się jak młody bóg kręgosłup jest mi wdzięczny
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 06:47   #3770
Bajka9
Raczkowanie
 
Avatar Bajka9
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 196
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry!

Coś nie mogę spać, obudził mnie głód i ciągle padający deszcz- pada non stop od ok 02:00 z taką samą siłą..w sumie fajnie bo chłodek
Idealan pogoda do porodu To która się dziś wybiera ??

Dobra idę coś zjeść

Miłego dzionka
__________________
WIKTORIA - 05.08.2010

[ori_bas]402798[/ori_bas]
Bajka9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 07:36   #3771
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

No w taka pogodę można rodzic,to prawda. U nas z upałnych 34stopni spadło na niska temperaturę,poniżej 20dziś ma być,szaro,buro i deszczowo,a w dodatku wietrznie i burzowo. Ze skrajności w skrajność! U mnie wszyscy jeszcze śpią,a ja leże. Chyba dziś wrócimy do domu,bo pogoda nie sprzyja siedzeniu tu na ośrodku. Wrócimy jeśli nie urodzimy jak będzie lepsza pogoda. A rodzic jestem chętna ja,bo wg pierwszych ruchów termin na dzisiaj.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 08:59   #3772
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 4 061
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Dzień dobry!
Pogoda wyśmienita-wreszcie! Nic tylko rodzić,ale niestety,moje dziecko jakieś takie niechętne w tym kierunku. Choć wczoraj już myślałam,że pojedziemy do szpitala,bo tak mnie coś łamało,ale na razie cisza
b80dbfebcb175f5cc16ebc14ca52adc6494c973a_67996f82093b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:15   #3773
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

czesc Kochane

a ja dzis w nocy najadlam sie troche strachu - bo obudzil mnie bol brzucha i kregoslupa! nigdy w zyciu kregoslup mnie nie bolal wiec nie wiem co mu sie stalo i juz mialam czarne mysli, ze rodze.. a tu jeszcze 9 dni musze wytrzymać..
ale polezalam i z tego wszystkiego zasnelam a teraz czuje się świetnie, więc ide kończyć pakowanie torby do szpitala

pozdrawiam Was w ten cudny, pochmurny, szaro-bury, deszczowy i chłodny dzionek!!
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:32   #3774
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Na dzień dobry zdjęcie córeczki Niezawsze:
Załącznik 3275527

P.s. Jak będę dzisiaj jakaś dziwna, albo upierdliwa czy złośliwa to się na mnie nie gniewajcie. Miałam wczoraj ciężki wieczór. Wylałam morze łez. Zadzwoniłam do M. I znów płakałam, aż mnie ta burza w nocy zastała. Nawet nie wiem, która była godzina. Chcę żeby już była środa, żeby gin wyciągnął mi ten krążek i żeby Mała już była ze mną. Cholernie się tego boję... Tak, że aż mi się wszystko trzęsie, ale jak już ma być to niech będzie JUŻ, bo ja zwariuję przez ten strach, lęk i niepewność.


Zbieram się na zakupy. W selgrosie mają jakąś dobrą ofertę na torby, dokupię drugą. W jedną spakuję siebie, w drugą Małą. I jeszcze jakieś pierdółki mi zostały do dokupienia.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:50   #3775
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Na dzień dobry zdjęcie córeczki Niezawsze:

P.s. Jak będę dzisiaj jakaś dziwna, albo upierdliwa czy złośliwa to się na mnie nie gniewajcie. Miałam wczoraj ciężki wieczór. Wylałam morze łez. Zadzwoniłam do M. I znów płakałam, aż mnie ta burza w nocy zastała. Nawet nie wiem, która była godzina. Chcę żeby już była środa, żeby gin wyciągnął mi ten krążek i żeby Mała już była ze mną. Cholernie się tego boję... Tak, że aż mi się wszystko trzęsie, ale jak już ma być to niech będzie JUŻ, bo ja zwariuję przez ten strach, lęk i niepewność.


Zbieram się na zakupy. W selgrosie mają jakąś dobrą ofertę na torby, dokupię drugą. W jedną spakuję siebie, w drugą Małą. I jeszcze jakieś pierdółki mi zostały do dokupienia.
ale sliczna dziewczynka!! i na zdjeciu taka duuza sie wydaje?

Lazurka nie becz glupolu bedzie dobrze!! zobacz juz niedlugo bedziesz miala takiego fajnego, swojego człowieczka jak na tym zdjęciu od Niezawsze albo fajniejszego
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:54   #3776
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Uwaga!!! Uwaga!!!

SMS OD WIOLEK:

"HEJ TU WIOLEK. ALEKS URODZIŁ SIĘ DZISIAJ O 01:50 PRZEZ CC, MA 55CM I WAŻY 3200G. TO JEST 38 TYDZIEŃ 3 DZIEŃ.
OD 8 WIECZOREM JĘCZAŁAM, OD 23 JUŻ PŁAKAŁAM I SIĘ DARŁAM NA CAŁY SZPITAL. SKURCZE MIAŁAM CIĄGLE CO MINUTĘ WIĘC NIE ZDĄŻAŁAM ODPOCZĄĆ, DOSZLIŚMY DO ROZWARCIA NA 4 PALCE I NIE DAŁO RADY DALEJ BO MIAŁAM JAKĄŚ DZIWNĄ SZYJKĘ, JAKĄŚ OBRĘCZ CZY COŚ A PRÓBOWALI NA WSZYSTKIE SPOSOBY, CIĄGLE JAKIEŚ KROPLÓWKI I ZASTRZYKI NA ROZWARCIE, ALE NIE DAŁO RADY. WTEDY JUŻ PŁAKAŁAM I WSZYSTKO MI BYŁO JEDNO I ZDECYDOWALI SIĘ NA CESARKĘ, Z KTÓREJ NIC NIE PAMIĘTAM BO BYŁAM TAK NIEŻYWA, ŻE PRAKTYCZNIE SPAŁAM. MALEŃKIEGO MI PRZYNIEŚLI Z GODZINĘ TEMU I SOBIE LEŻYMY. JEST CUDOWNY NIE WYŚLĘ WAM NIESTETY ZDJĘCIA BO MAM STARY TELEFON, NOWY W NAPRAWIE."
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 09:57   #3777
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Uwaga!!! Uwaga!!!

SMS OD WIOLEK:

"HEJ TU WIOLEK. ALEKS URODZIŁ SIĘ DZISIAJ O 01:50 PRZEZ CC, MA 55CM I WAŻY 3200G. TO JEST 38 TYDZIEŃ 3 DZIEŃ.
OD 8 WIECZOREM JĘCZAŁAM, OD 23 JUŻ PŁAKAŁAM I SIĘ DARŁAM NA CAŁY SZPITAL. SKURCZE MIAŁAM CIĄGLE CO MINUTĘ WIĘC NIE ZDĄŻAŁAM ODPOCZĄĆ, DOSZLIŚMY DO ROZWARCIA NA 4 PALCE I NIE DAŁO RADY DALEJ BO MIAŁAM JAKĄŚ DZIWNĄ SZYJKĘ, JAKĄŚ OBRĘCZ CZY COŚ A PRÓBOWALI NA WSZYSTKIE SPOSOBY, CIĄGLE JAKIEŚ KROPLÓWKI I ZASTRZYKI NA ROZWARCIE, ALE NIE DAŁO RADY. WTEDY JUŻ PŁAKAŁAM I WSZYSTKO MI BYŁO JEDNO I ZDECYDOWALI SIĘ NA CESARKĘ, Z KTÓREJ NIC NIE PAMIĘTAM BO BYŁAM TAK NIEŻYWA, ŻE PRAKTYCZNIE SPAŁAM. MALEŃKIEGO MI PRZYNIEŚLI Z GODZINĘ TEMU I SOBIE LEŻYMY. JEST CUDOWNY NIE WYŚLĘ WAM NIESTETY ZDJĘCIA BO MAM STARY TELEFON, NOWY W NAPRAWIE."
wow! niezle!!! ale dobrze ze wszystko sie skonczylo i synus jest przy mamie!
GRATULACJE!!
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 10:04   #3778
martysek
Zadomowienie
 
Avatar martysek
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 081
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
kochana, jak bedziesz miala rozwarcie, to znieczulenie to wybawienie-ja nic nie czulam prawie, tyle ze u mnie dlugo to wszystko trwalo i znieczulenie puscilo, takze nie martw sie!
po tych ogorkach i wodzie-sraka murowana (...)
Agraveczko, dzięki za spokojenie Zaskoczę Cię, że o ogórkach i wodzie nic mnie nie pogoniło. Mogłabym je nawet zsiadłym mlekiem popić i byłby spokój

Agamarcio, też tak mam, że mimo iż tyle razy widziałam Malutką na usg,czuję i widzę jej ruchy, to i tak do mnie nie dociera, że ona naprawdę sobie mieszka w moim brzuchu. A już w ogóle, że potrafi łykać wody, ssać palec, bawić się pępowiną, itp. No bo gdzie i jak to możliwe?
Na szczęście mój TŻ tak samo to postrzega, bo jak komuś o tym mówię, to na mnie jak na wariatkę patrzą.

Wiecie co jeszcze do mnie nie dociera? Że nie tylko urodzę i będę miała takiego maluszka, ale że to dziecko będzie rosło, rozwijało się i będzie już zawsze ze mną. Mama nadzieję, że któraś zrozumie, co mam na myśli.

Justynacz, co mama to inne opinie o Szpitalu Miejskim. Itakasia ma bardzo dobre wspomnienia, a moja przyjaciółka, która rok temu tam rodziła wręcz odwrotnie. Miała bardzo ciężki poród, jak lekarza przychodzili ją badać, to nawet "dzień dobry" nie mówili. Na bóle pomagało jej chodzenie po korytarzu, to się na nią położne darły, że nie ma łazić, bo inne pacjentki pobudzi. Pod prysznicem i w łazience brudno, skrzepy i pootwierane na oścież okna, bo położne tam sobie fartuchy suszyły. Rodziła z mężem, to przez 2 dni mu krzesła normalnego nie dali, tylko na takim stołku starym siedział.
Mówi też, że płakała z bezsilności i powodu złego traktowania, a nie z bólu. Później była inna zmiana położnych i lekarzy i było o wiele lepiej. Położna ją uspokajała, niestety skończyło się porodem kleszczowym, bo taka słaba już była.

Brzmi starsznie, ale wiem, że mówiła prawdę, bo pamiętam jak jej się ciężko pozbierać było. Może miała pecha, że trafiła na taką, nie inną zmianę, ale ja już wybrałam MSWiA.


Niezawsze, śliczna córeczka i jakie włsoki ma długie

Wiolek, współczuję takich przeżyć, ale gratuluję, że masz już synka przy sobie.

Edytowane przez martysek
Czas edycji: 2010-07-24 o 10:07
martysek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 10:09   #3779
żabka19
Raczkowanie
 
Avatar żabka19
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Norwegia - Warszawa
Wiadomości: 497
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

niezawsze GRATULACJE! Sliczna coreczka! Napisz jak wrazenia z brodnowskiego ,moze ja tez tam nastepnym razem bede rodzic .
wiolek GRATULACJE! Wspolczuje ,ze az tak bolalo.
pszczolka to super ,ze juz nie musisz sie martwic o prace po macierzynskim. Ja mialam podobnie ,tez myslalam ,ze jestem srednim pracownikiem i jakos nie czulam sie doceniana do tego mialam kiepski kontakt z szefem ,a jak poszlam na zwolnienie to nagle wszyscy mnie docenili i za kazdym razem jak przychodzilam w odwiedziny to mowili ,ze mnie brakuje. Tak juz jest ,ze najczesciej docenia sie jak kogos juz nie ma...
__________________
Szymon 09.07.2010
31tc

żabka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-24, 10:12   #3780
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Agamarcio, też tak mam, że mimo iż tyle razy widziałam Malutką na usg,czuję i widzę jej ruchy, to i tak do mnie nie dociera, że ona naprawdę sobie mieszka w moim brzuchu. A już w ogóle, że potrafi łykać wody, ssać palec, bawić się pępowiną, itp. No bo gdzie i jak to możliwe?
Na szczęście mój TŻ tak samo to postrzega, bo jak komuś o tym mówię, to na mnie jak na wariatkę patrzą.

Wiecie co jeszcze do mnie nie dociera? Że nie tylko urodzę i będę miała takiego maluszka, ale że to dziecko będzie rosło, rozwijało się i będzie już zawsze ze mną. Mama nadzieję, że któraś zrozumie, co mam na myśli.

Justynacz, co mama to inne opinie o Szpitalu Miejskim. Itakasia ma bardzo dobre wspomnienia, a moja przyjaciółka, która rok temu tam rodziła wręcz odwrotnie. Miała bardzo ciężki poród, jak lekarza przychodzili ją badać, to nawet "dzień dobry" nie mówili. Na bóle pomagało jej chodzenie po korytarzu, to się na nią położne darły, że nie ma łazić, bo inne pacjentki pobudzi. Pod prysznicem i w łazience brudno, skrzepy i pootwierane na oścież okna, bo położne tam sobie fartuchy suszyły. Rodziła z mężem, to przez 2 dni mu krzesła normalnego nie dali, tylko na takim stołku starym siedział.
Mówi też, że płakała z bezsilności i powodu złego traktowania, a nie z bólu. Później była inna zmiana położnych i lekarzy i było o wiele lepiej. Położna ją uspokajała, niestety skończyło się porodem kleszczowym, bo taka słaba już była.

Brzmi starsznie, ale wiem, że mówiła prawdę, bo pamiętam jak jej się ciężko pozbierać było. Może miała pecha, że trafiła na taką, nie inną zmianę, ale ja już wybrałam MSWiA.
Martysek, mam takie samo odczucie co do dziecka jak Ty. Z jednej strony nie moge sie doczekać, a z drugiej wydaje mi się to takie niesamowite i dziwne że wewnątrz siedzi taki doskonały człowieczek, ktory będze w 100% zalezny ode mnie

co do szpitali, to w kazdym moga sie zdarzyc takie 'ewenementy' ale najwazniejsze ze wybralas taki, w ktorym bedziesz czula sie bezpiecznie
dobre nastawienie to polowa sukcesu
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.