|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3121 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Ja niby mam kilka godzin przed porodem jak jestem podpięta do ktg ale zasłaniałam twarz, no i na leżąco nie wiele widać Cytat:
|
||
|
|
|
#3122 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
My czekaliśmy ok 3 dni z tego co pamiętam ![]() Ale czytałam gdzieś w gazecie dzieciaczkowej, że kupa może występowac nawet raz w tygodniu. Nie wiem co o tym sądzic sama..
__________________
Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu Z zawodu kosmetyczka, masażystka. Doradca Forever Living Products, Bandi. Edytowane przez Gringoo Czas edycji: 2010-07-24 o 14:29 |
|
|
|
|
#3123 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
dzięki dziewczyny za miłe słowa...
cała się trzęsę, żeby to była tylko kosmetyka, wtedy to wiadomo, że przynajmniej zdrowie jest, a zdrowie najważniejsze. a z drugiej strony bardzo chcę, żeby nawet kosmetycznej "usterki" nie było... jakby się dało to wszystko bym wzięła z niej na siebie... ![]() a co do różu dla dziewczynek... my dostaliśmy kilka różowych rzeczy jak jeszcze nie wiedzieliśmy że będzie dziewczynka . potem krzyczeliśmy że żadnego różu!!! więc jak już coś np. teściowa kupuje, to w ograniczonych ilościach jest ten róż - bo żeby go w ogóle nie było to nie ma mowy... ona kupuje i mówi - to najwyżej nie założysz małej jak ci się nie spodoba... no i mam takiego jednego koszmarka w szafie, biało różowe welurowe coś z falbaną i haftami . a podziękować trzeba było, jakoś tak głupio mi powiedzieć że coś jest brzydkie, choćby straszyło na kilometr moja mama przynajmniej mnie rozumie, jak już coś kupuje to np. żółciutkie, albo kolorowe, wesołe, ale nie różowe
|
|
|
|
#3124 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
dzieć mi się wybudził przez bączyska. widac było, że ją boli brzusio, może w końcu ten kupsztal się pojawi... w każdym razie wyciszyła się po położeniu na brzuszek, bąki fruną dalej.
|
|
|
|
#3125 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
3 dni
![]() Emerald - trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku ![]() ![]() niestety, ja tez nie spotkałam sie z czyms takim i nie umiem Ci pomoc... ![]() A ja dzis ledwo zyje, mała pieknie przesypia noce - pierwsza pobudka o 4, z tym, że dzis zdecydowala wlasnie o tej godz zaczac dzien
|
|
|
|
#3126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ja najdłużej czekałam na kupe 4 dni.. i poszedł czopek bo zaczynała się prężyć i płakać.. nie mogła spać, widać że bolał ją ten brzuszek..
Wsadziłam raz czopek od razu kupa poszła.. potem jeszcze trochę popłakiwała i na drugi dzien wsadzilam znów i poszło i było po problemie. |
|
|
|
#3127 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
i od tamtej pory robi regularnie?
|
|
|
|
#3128 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
![]() 6 dni, ale dałam wczoraj ten syrop, o którym pisałam i poszła kupa wczoraj ( mała ) i dzisiaj rano o 8 była wieeeelka. [1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2089584 7] moja mama przynajmniej mnie rozumie, jak już coś kupuje to np. żółciutkie, albo kolorowe, wesołe, ale nie różowe [/QUOTE]Moja nie Mówi, że dziewczynka i ma w różowym chodzić, szlag mnie trafia ![]() Cytat:
Luiza dzisiaj leżąc rano na narożniku gadała do paprotki, normalnie posikana byłam ( do tej na fotce ). ![]() Próbowałam jej wsadzić do łapki grzechotkę, ale ona nie chce jeszcze tak pewnie łapać. Ale za moje włosy potrafi
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() |
|
|
|
|
#3129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Witam,
Normalnie przedpołudnia spędzam na uspokajaniu małej.Teraz śpi już 2h na brzuszku a pierdzi jak stary. Krostki z buźki powoli schodzą ale za to pokazują się na ramionkach i dekoldzie. Gringoo współczuje takiej teściowej Ale czy przed oporzadzeniem pokoju siostry zapytaliście teściowa czy wyraża na to zgodę lub chociaż porozmawialiście o tym aby ją przekonac?Bo jak twój tz sam sobie zaczął rządzić pokojem siostry to ja się nie dziwie, ze teściowa się wściekła.Ja bym się tez wsciekła. Z drugiej strony to ja ci się dziwię dlaczego koniec ciąży i poród nie spędziłaś w UK. Ja ma codziennie przynajmniej 2 takie porzadne i małe z pierdkami wychodzą. |
|
|
|
#3130 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Emerald trzymam
aby wszystko było jednak dobrze z maleńką![]() A moja Martynka oszalała chyba Jak się spakowałam 4h temu do wyjazdu tak ona śpi ciągle jak zabita ![]() Chyba nie chce opuszczac tatusia na tyle czasu A co do cyca to chyba nie będę nim karmic bo jak okaze się, że to ropień
__________________
Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu Z zawodu kosmetyczka, masażystka. Doradca Forever Living Products, Bandi. |
|
|
|
#3131 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Od tamtej pory zazwyczaj regularnie
Cytat:
![]() i za włosy też ciagnie
|
|
|
|
|
#3132 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Gdzie żeby jedna osoba zajmowała 4 szafy, 3 pawlacze i w ogóle całe regały w 2 pokojach+ przedpokój- szafa 3drzwiowa? Poza tm rozmawialiśmy z małża siostrą która wyraziła zgodę żeby wszystko wywieźc na wieś bo to tylko się wala od 9lat(tyle jest w uk) niepotrzebnie u niej w pokoju. No bez przesady ![]() A co do UK to nie chciałam rodzic tam, bałam się ![]() Teraz powoli zaczynam żałowac bo chociaż jakaś korzyśc była by z siedzenia tam, a tu dupa
__________________
Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu Z zawodu kosmetyczka, masażystka. Doradca Forever Living Products, Bandi. |
|
|
|
|
#3133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Własnie stoczyłam ponad godzinną walkę z Blanką bo nie mogła zasnąc..
![]() I jestem padnięta, bo i o 5 wstała.. a jeszcze dziś wieczorem grill
|
|
|
|
#3134 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 874
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
ale pare rzeczy dostala rozowych oczywiscie jakby inne kolory nie istnialy ![]() Cytat:
dopiero jak po 5 dniach dalam czopka to szla kupka i tak 2 razy musialam zrobic od kiedy dokarmiam butla zaczely sie regularne kupki najpioerw co 2 dni a ostatnio to ze 3 kupki dziennie logicznie myslac- mala nie miala czym kupac za bardzo bo moje mleko kiepskie... lekarki mnie zapewnialy ze sa dzieci ktore robia co tydzien ale mi sie zdaje ze to musi byc męka, jak sobie pomysle ze ja na przyklad bym si eraz w tygodniu zalatwiala...... |
||
|
|
|
#3135 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
---------- Dopisano o 19:10 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:10 ---------- Cytat:
miałam to samo nawet na spacer nie mogłam wyjsc bo ciagle ciumkania sie domagała teraz spacery tez sa głosne ale z innych powodów
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|||
|
|
|
#3136 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Oki, odfutrzę skubaną za jednym zamachem.
![]() [1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2089197 7]hej dziewczynki. muszę się pożalić bo jestem trochę podłamana... wczoraj zaliczyliśmy ortopedę. okazało się, że mamy dysplazję, więc stosujemy się do zaleceń lekarza. na noc gatki z filcową wkładką, w dzień noszenie małej z nóżkami na boki, leżenie na brzusiu tak samo. małej to średnio pasuje. o ile w nocy śpi bez problemów i gatki jej nie przeszkadzają, to w dzień już widzę że ją szlag trafia, bo trzymam ją nie tak jak jej się podoba. na brzusiu też jej nie pasuje... ja jej nóżki na boki, dupcię w dół, ona tyłek w górę i nogi złączone... i marud. ale to jeszcze nic, będzie trudno ale przeżyjemy, doktorek powiedział że "do bożego narodzenia o nim zapomnimy". ja w sumie też to miałam, moi rodzice przetrwali, ze mną jest ok, to i my damy radę. bardziej mnie martwi inna rzecz. mała ma od urodzenia podkurczony jeden paluszek u rączki. potrafi go zacisnąć, jak jej daję mój palec, ale wyprostować całkiem nie umie. nic o tym nie pisałam, bo liczyłam że samo przejdzie - tak nam sugerowali polozna, pediatra... ze to moze taki urok noworodka i minie, czasem tak bywa. nie minęło, oczywiście dostaliśmy skierowania do ortopedy i rehabilitanta. ortopeda mówił: ćwiczyć, prostować. rehabilitant wymęczył małą, ale nie potrafił stwierdzić co to dokładnie i dlaczego. czy minie? też nic nie powiedział. stwierdził że to medycyna, tu dziś jest jedno, jutro może mówić co innego. więc albo wada rozwojowa, albo coś z obwodowym układem nerwowym, a może jeszcze coś... dostaliśmy zalecenie zabiegów - prąd i laser, kontrola za jakiś czas... niby to wada kosmetyczna, tak nam sugerował, ale wprost tego nie powiedział. tak jak nie powiedział że to coś poważniejszego (ale i tak mam czarne myśli, może to czubek góry lodowej). a nawet jak to tylko kosmetyka i nie da się nic z tym zrobić... ? ja wiem że są dzieci z większymi problemami, ale mnie jakoś cudze nieszczęście nie pociesza... nie wiem czy mam z tym coś robić (oprócz zabiegów oczywiście)? jakieś dodatkowe konsultacje? badania? mieliśmy usg przezciemiączkowe, podobno neurologicznie jest ok... i co dalej? nie chcę nic zaniedbać, a nie wiem co jeszcze można? no ja nie wierzę że lekarze w takiej sprawie nie wiedzą co zrobić... mamuśki może spotkałyście się kiedyś z czymś podobnym? moze słyszałyście, widziałyście? cokolwiek...[/QUOTE] Nie znam przypadku, nie umiem pomóc. Ale skoro neurologicznie ok, to trzeba się cieszyć. Może to co masz zalecone pomoże. Oby. Cytat:
![]() Brawo dla Ewci. ![]() Cytat:
Mam to samo. Grzechotka jeszcze nie, ale futro mi wyrywa. Cytat:
|
|||
|
|
|
#3137 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
byle zdrowa
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
|
|
|
|
#3138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
My mieliśmy dzisiaj miłych gości.
Z tej okazji zaliczyliśmy kupę stulecia. Nie obyło się bez zapaskudzenia paru pieluch tetrowych, spodni matki, przewijaka naszego gościa, śpiochów i bodziaka. A potem była ekspresowa kąpiel pod kranem z pomocą taty. Goście bardzo mili pojechali do domku. Mam nadzieję, że dojechali bez przygód... a my mamy w planie obejrzeć "Kobiety pragną bardziej". Dziecię ma jednak wyraźnie inne plany, bo od 17ej skrzeczy... Zasnąć nie może i marudzi. I tak pewnie będzie do następnego karmienia... no chyba, że je przyspieszymy.
|
|
|
|
#3139 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
napisz nam potem co on na to---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ---------- [1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2089197 7]hej dziewczynki. muszę się pożalić bo jestem trochę podłamana... wczoraj zaliczyliśmy ortopedę. okazało się, że mamy dysplazję, więc stosujemy się do zaleceń lekarza. na noc gatki z filcową wkładką, w dzień noszenie małej z nóżkami na boki, leżenie na brzusiu tak samo. małej to średnio pasuje. o ile w nocy śpi bez problemów i gatki jej nie przeszkadzają, to w dzień już widzę że ją szlag trafia, bo trzymam ją nie tak jak jej się podoba. na brzusiu też jej nie pasuje... ja jej nóżki na boki, dupcię w dół, ona tyłek w górę i nogi złączone... i marud. ale to jeszcze nic, będzie trudno ale przeżyjemy, doktorek powiedział że "do bożego narodzenia o nim zapomnimy". ja w sumie też to miałam, moi rodzice przetrwali, ze mną jest ok, to i my damy radę. bardziej mnie martwi inna rzecz. mała ma od urodzenia podkurczony jeden paluszek u rączki. potrafi go zacisnąć, jak jej daję mój palec, ale wyprostować całkiem nie umie. nic o tym nie pisałam, bo liczyłam że samo przejdzie - tak nam sugerowali polozna, pediatra... ze to moze taki urok noworodka i minie, czasem tak bywa. nie minęło, oczywiście dostaliśmy skierowania do ortopedy i rehabilitanta. ortopeda mówił: ćwiczyć, prostować. rehabilitant wymęczył małą, ale nie potrafił stwierdzić co to dokładnie i dlaczego. czy minie? też nic nie powiedział. stwierdził że to medycyna, tu dziś jest jedno, jutro może mówić co innego. więc albo wada rozwojowa, albo coś z obwodowym układem nerwowym, a może jeszcze coś... dostaliśmy zalecenie zabiegów - prąd i laser, kontrola za jakiś czas... niby to wada kosmetyczna, tak nam sugerował, ale wprost tego nie powiedział. tak jak nie powiedział że to coś poważniejszego (ale i tak mam czarne myśli, może to czubek góry lodowej). a nawet jak to tylko kosmetyka i nie da się nic z tym zrobić... ? ja wiem że są dzieci z większymi problemami, ale mnie jakoś cudze nieszczęście nie pociesza... nie wiem czy mam z tym coś robić (oprócz zabiegów oczywiście)? jakieś dodatkowe konsultacje? badania? mieliśmy usg przezciemiączkowe, podobno neurologicznie jest ok... i co dalej? nie chcę nic zaniedbać, a nie wiem co jeszcze można? no ja nie wierzę że lekarze w takiej sprawie nie wiedzą co zrobić... mamuśki może spotkałyście się kiedyś z czymś podobnym? moze słyszałyście, widziałyście? cokolwiek...[/QUOTE] wspolczuje malenkiej ale w mig sie obrócisz i bedzie miała bioderka cacy co do palca znałam taka kobiete której dziecie miało tak paluszki chodziła 4 miesiace na rehabilitacje i paluszek jest ok mam nadzieje ze w waszym przypadku tez tak bedzie trzymam za was kciuki---------- Dopisano o 19:25 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ---------- Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:25 ---------- pokaz pokaz ![]() ---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:26 ---------- ![]() ![]() klask i:---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:27 ---------- Cytat:
jeszcze teraz tato mi mówi ze nam sie włamali do ogrodu i pokradli sadzonki pomidorów oraz prety na złom wszystko popsuli i podeptali wrrrrr ![]() ![]() ![]() makabra ---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:37 ---------- Cytat:
teraz tez czekamy bo kupka była wczoraj dzis jeszcze nie
__________________
Amelcia http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014 |
||||
|
|
|
#3140 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
A ja już nie wiem co jest temu mojemu dzieciowi
![]() Sama na dodatek jestem w domu, mąż wraca jutro. Od 11:00 jak pojadł tak do teraz posypia troszkę i się budzi i płacze.. dałam kropelki na brzuszek, poję herbatką rumiankową i nic. Dopiero jak wezmę na ręce to się uspokaja i przysypia choć nie do końca.. Smoczek też uspokaja. Nie wiem co mu jest i jak mu pomóc Kupki robi normalne, bączki też jakieś czasem są.. wtedy tak się krzywi. Głowa mnie już boli bo i z niewyspania i z nieporadności
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#3141 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
stare dzieje, ale ten róż to moda chyba jak każda inna .a paprotki zazdraszczam... nam każda pada... nie ten mikroklimat czy jak? ![]() i jeszcze raz dzięki dziewczyny za słowa otuchy. staram się myśleć pozytywnie, ale jestem wystrachana porządnie bo moja rodzina ma kiepskie doświadczenia jeśli chodzi o służbę zdrowia i problemy ze zdrowiem, ale koniec smecenia. z dobrych wieści: od środy mała dostaje na problemy z brzuszkiem debridat (ale to na receptę) i kropelki biogaia (jeszcze któraś tu o nich pisała). bączki są, ale sporadycznie, no i duuużo łagodniejsze. ogólnie cud miód, inne dziecko... |
|
|
|
|
#3142 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Super dzień zakończył się fochem męża, nie mam pojęcia o co poszło, gówniarz wyszedł bez słowa z domu. Dajcie mi jakiego kija, to mu wtłukę.
Jedyna pociecha to to, że córka ładnie zasnęła dzisiaj. Miałam poodpisywać, ale nie mam mocy teraz. Emerald, ja bym skonsultowała się jeszcze z innym lekarzem na spokojnie, nie panikuj an zapas |
|
|
|
#3143 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Gringoo to nic tylko współczuć takiej teściowej.
|
|
|
|
#3144 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
U nas super dzień - mała cały przespała u teściów pod domkiem, tylko wieczorem był ryk wielki, prężenie się tuż po kąpieli i nagle ucichła i poszła spać
![]() Z tym że śpi bardzo niespokojnie. Kupa były i to nie jedna - od wczoraj to chyba z 5 razy aż rachubę tracę, tylko bączków nie ma. Kompletnie nie wiem o co chodzi .Emerald nie martw się, jak chcesz to mogę popytać znajomych o jakiegoś dobrego specjalistę. A co do różowego to ja nic przeciwko nie mam byle nie za dużo ale najbardziej wkurza mnie jak do wózka biorę niebieski kocyk i wszyscy stwierdzają - jaki fajny chłopczyk. Nawet jak ma niebieską czapeczkę dodam że z kwiatuszkiem to też pytają czy to chłopczyk - to niebieski kolor już tylko dla chłopców zarezerwowany
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/7a4amg7y0pyxejzn.png - Agatka http://s2.pierwszezabki.pl/032/032166991.png |
|
|
|
#3145 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Właśnie zmieniłam pieluchę małemu.. i zauważyłam, że oprócz żółtej "jajeczniczki" jest odrobina zielonkawego śluzu.. i teraz nie wiem czy to coś poważnego..
czy to normalne?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#3146 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20889039]
Ha ![]() Polecał Monikę Szwaję - babsko, ale inteligentnie i z dowcipem, Grochola się kryje :Jestem nudziarą Zapiski stanu poważnego Romans na receptę A potem już cała jej twórczość ![]() Teraz super rzecz czytam - Jarosław Kret MOJE INDIE. Piękne ![]() Potem więcej podam, na razie tak na szybko tylko. I nie martw się - obracanie z brzuszka na plecy to 4 miesiąc dopiero. Agatka zrobiła to raz, a za to nie pcha sobie łapek do buzi, jeszcze ich porządnie nie odkryła, a to już pora Justyna, walnij sobie to w podpis ![]() ...[/QUOTE] Podpis zrobiony, to moja mantra teraz, dzieki z tytuly, czesc czytalam, Szwaje bardzo lubie, reszte wpisalam na liste, beda zakupy ksiegarniane ![]() dzieki wielkie, jak cosik jeszcze masz to dawaj, bede lykac i kupowac Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2089197 7]hej dziewczynki. muszę się pożalić bo jestem trochę podłamana... wczoraj zaliczyliśmy ortopedę. okazało się, że mamy dysplazję, więc stosujemy się do zaleceń lekarza. na noc gatki z filcową wkładką, w dzień noszenie małej z nóżkami na boki, leżenie na brzusiu tak samo. małej to średnio pasuje. o ile w nocy śpi bez problemów i gatki jej nie przeszkadzają, to w dzień już widzę że ją szlag trafia, bo trzymam ją nie tak jak jej się podoba. na brzusiu też jej nie pasuje... ja jej nóżki na boki, dupcię w dół, ona tyłek w górę i nogi złączone... i marud. ale to jeszcze nic, będzie trudno ale przeżyjemy, doktorek powiedział że "do bożego narodzenia o nim zapomnimy". ja w sumie też to miałam, moi rodzice przetrwali, ze mną jest ok, to i my damy radę. bardziej mnie martwi inna rzecz. mała ma od urodzenia podkurczony jeden paluszek u rączki. potrafi go zacisnąć, jak jej daję mój palec, ale wyprostować całkiem nie umie. nic o tym nie pisałam, bo liczyłam że samo przejdzie - tak nam sugerowali polozna, pediatra... ze to moze taki urok noworodka i minie, czasem tak bywa. nie minęło, oczywiście dostaliśmy skierowania do ortopedy i rehabilitanta. ortopeda mówił: ćwiczyć, prostować. rehabilitant wymęczył małą, ale nie potrafił stwierdzić co to dokładnie i dlaczego. czy minie? też nic nie powiedział. stwierdził że to medycyna, tu dziś jest jedno, jutro może mówić co innego. więc albo wada rozwojowa, albo coś z obwodowym układem nerwowym, a może jeszcze coś... dostaliśmy zalecenie zabiegów - prąd i laser, kontrola za jakiś czas... niby to wada kosmetyczna, tak nam sugerował, ale wprost tego nie powiedział. tak jak nie powiedział że to coś poważniejszego (ale i tak mam czarne myśli, może to czubek góry lodowej). a nawet jak to tylko kosmetyka i nie da się nic z tym zrobić... ? ja wiem że są dzieci z większymi problemami, ale mnie jakoś cudze nieszczęście nie pociesza... nie wiem czy mam z tym coś robić (oprócz zabiegów oczywiście)? jakieś dodatkowe konsultacje? badania? mieliśmy usg przezciemiączkowe, podobno neurologicznie jest ok... i co dalej? nie chcę nic zaniedbać, a nie wiem co jeszcze można? no ja nie wierzę że lekarze w takiej sprawie nie wiedzą co zrobić... mamuśki może spotkałyście się kiedyś z czymś podobnym? moze słyszałyście, widziałyście? cokolwiek...[/QUOTE] nie znam takiego przypadku, ale mysle, ze jesli neurologicznie jest ok to faktycznie bedzie to kosmetyka [1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2090205 7]a wiesz że moja babcia była zdziwiona, jak to róż dla dziewczynki??? przecież dziewczynka powinna być w niebieściutkim... coś mi się obiło o uszy że to z tego powodu, że matka boska jest przedstawiana w niebieskiej szacie. łagodność, niewinność itp. i kiedyś faktycznie podobno dziewczynki były ubierane na niebiesko. a chłopcy, wzorem mundurów (daaawno temu) na czerwono. mam nadzieję że nic nie pokręciłam, nie zmyślam, tak słyszałam stare dzieje, ale ten róż to moda chyba jak każda inna ....[/QUOTE] zgadza sie, tak bylo, nawet mama moja na poczatku sie ze mna spierala, ze przeciez niebieski to dla dziewczynki ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20902720]Super dzień zakończył się fochem męża, nie mam pojęcia o co poszło, gówniarz wyszedł bez słowa z domu. Dajcie mi jakiego kija, to mu wtłukę. Jedyna pociecha to to, że córka ładnie zasnęła dzisiaj. [/QUOTE] witaj w klubie, rece opadaja
__________________
Każdy dzieciaczek jest indywidualnością i idzie swoim rytmem. Zaakceptuj to i ciesz się każdym dniem. Nie warto szukać problemów na siłę. http://suwaczki.maluchy.pl/li-48793.png 62-61-60-59-58-57-56-55-54-53 |
||||
|
|
|
#3147 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Normalne
![]() Siala dziecino W poniedziałek spacer? mam coś for ju W temacie kup - pojedynek Daniel - Agatka zakończony chyba remisem Łeb w łeb za to idą w gadaniu w przestrzeń i w wydawaniu dźwięków śmiechopodobnych W temacie kolorów - Agatka najwięcej ma rzeczy chyba niebieskich. Chociaż dzisiaj miała babskie kolory I NAJWIĘCEJ ma spodni - w rozmiarze 68 14 par.
|
|
|
|
#3148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20905161]
Siala dziecino W poniedziałek spacer? mam coś for ju [/QUOTE] Pewnie tak Póki co nie mam nic w planach oprócz położnej, która ma być koło południa ![]() Dzięki Ci przemytniczko moja
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#3149 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
KSIĄŻKI: (akurat siedzę obok regału
)Jacek Pałkiewicz SYBERIA - podróżnicza Daniel Koziarski KŁOPOTY TO MOJA SPECJALNOŚĆ oraz SOCJOPATA W LONDYNIE - coś w stylu Adriana Mole'a, ale po polsku, wkurzająca maksymalnie postać, ale zabawna Daria Doncova - całość. Rosyjska kryminalistka Genialnie czyta się coś, co jest kryminałem osadzonym nie w USA, a w Rosji Tatiana Polakowa - jak wyżej, aczkolwiek nieco mniej humoru Katarzyna Michalak - Poczekajka i Zachcianek, na dniach ma kolejna część wyjść, romanso-fantastyko-kryminało książka Ładne i ciekawy pomysł.Andrzej Pilipiuk - jeśli lubisz fantastykę, polecam gorąco serię o jakubie Wędrowyczu Ewa Siarkiewicz - Kuźnia na rozdrożu oraz Kuźnia glupców. Babskie, ale mądre. |
|
|
|
#3150 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20905603]KSIĄŻKI: (akurat siedzę obok regału
)Jacek Pałkiewicz SYBERIA - podróżnicza Daniel Koziarski KŁOPOTY TO MOJA SPECJALNOŚĆ oraz SOCJOPATA W LONDYNIE - coś w stylu Adriana Mole'a, ale po polsku, wkurzająca maksymalnie postać, ale zabawna Daria Doncova - całość. Rosyjska kryminalistka Genialnie czyta się coś, co jest kryminałem osadzonym nie w USA, a w Rosji Tatiana Polakowa - jak wyżej, aczkolwiek nieco mniej humoru Katarzyna Michalak - Poczekajka i Zachcianek, na dniach ma kolejna część wyjść, romanso-fantastyko-kryminało książka Ładne i ciekawy pomysł.Andrzej Pilipiuk - jeśli lubisz fantastykę, polecam gorąco serię o jakubie Wędrowyczu Ewa Siarkiewicz - Kuźnia na rozdrożu oraz Kuźnia glupców. Babskie, ale mądre.[/QUOTE] superowo, wielkie dzieki, fantastyke bardzo lubie, od tego na pewno zaczne, (lubie Lema) zaintrygowalas mnie tez kryminalem z Rosji, nono, bedzie co czytac ![]() u mnie w kwestii kup zdecydowanie dzisiaj malz na prowadzeniu (na deser byl kefir z truskawkami , kwestia marudzenia i gdaczenia - remis, mam ochote nad morze podjechac sobie, ale padnieta juz jestem, wiec dam sobie spokoj no i juz ciemnawo sie robi,ide spac
__________________
Każdy dzieciaczek jest indywidualnością i idzie swoim rytmem. Zaakceptuj to i ciesz się każdym dniem. Nie warto szukać problemów na siłę. http://suwaczki.maluchy.pl/li-48793.png 62-61-60-59-58-57-56-55-54-53 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:26.









. a podziękować trzeba było, jakoś tak głupio mi powiedzieć że coś jest brzydkie, choćby straszyło na kilometr
moja mama przynajmniej mnie rozumie, jak już coś kupuje to np. żółciutkie, albo kolorowe, wesołe, ale nie różowe 





Mówi, że dziewczynka i ma w różowym chodzić, szlag mnie trafia
Ale czy przed oporzadzeniem pokoju siostry zapytaliście teściowa czy wyraża na to zgodę lub chociaż porozmawialiście o tym aby ją przekonac?


klask i:
nam każda pada... nie ten mikroklimat czy jak? 

